Jump to content

Gwizdanie i trąbienie na kobiety na ulicy


Czy spotkałeś/aś się z takim zachowaniem?  

53 members have voted

  1. 1. Czy spotkałeś/aś się z takim zachowaniem?

    • Tak, regularnie spotyka mnie takie zachowanie ( Dla kobiet)
      0
    • Tak, czasami (dla kobiet)
      11
    • Tak, raz w życiu ( dla kobiet)
      2
    • Nie, nigdy, ale wierzę, że taki problem istnieje i jest powszechny (dla kobiet)
      0
    • Nie , nigdy i nie wierzę w to ( dla kobiet)
      1
    • Regularnie jestem świadkiem takiego zachowania ( dla mężczyzn)
      1
    • Kiedyś zadarzyło się zobaczyć takie zachowanie (dla mężczyzn)
      26
    • Nigdy w życiu tego nie widziałem i nie wierzę w to (dla mężczyzn)
      10
    • Nigdy w życiu nie widziałem tego, ale wierzę, że zachowanie często spotyka kobiety ( dla mężczyzn)
      2


Recommended Posts

Ostatnio nonstop widzę jakieś posty  u feministek, że podobno gwizdanie i okrzyki  na kobiety przechodzące po ulicy lub trąbienie na nie z samochodu to bardzo powszechny problem.  Mi się osobiście nie chce w to wierzyć. Nigdy w życiu nie widziałem, żeby jakiś facet na ulicy gwizdał na kobietę lub kierowca trąbił. Najlepsze jest to, że pod tymi postami jest wysyp kobiet, które twierdzą, że je regularnie spotyka takie zachowanie ze strony mężczyzn jak tylko się ładniej ubiorą to nawet bywa, że je za cycki złapał ktoś albo klepnął po tyłku na ulicy. I najlepsze jest to, że takich komentarzy jest sporo.  Jak dla mnie to jest jakieś marginalne zjawisko. Może tylko na filmach to widziałem. Chciałbym, aby Panie się wypowiedziały czy kiedykolwiek spotkało je takie zachowanie i jak wiele razy? Często, rzadko? Tylko jeśli macie tutaj ściemniać, że faceci serio na was gwiżdżą, żeby pokazać jakie z was super laski to darujcie sobie. Mnie interesuje prawda.

A Panowie fajnie jak się wypowiedzą czy kiedykolwiek byli świadkami takiego zachowania wobec jakiejś kobiety na ulicy.

Edited by fikakowo
Link to post
Share on other sites
  • fikakowo changed the title to Gwizdanie i trąbienie na kobiety na ulicy

Za czasów prajmu, nie spotkałam się z gwizdaniem, czy okrzykami, ale bardzo często ktoś mnie komplementował. To było dość miłe - miałam stylówkę takiej Zosi z "Pana Tadeusza" więc nie były to chamskie teksty, bardziej miłe komplementy.

Żeby nie było, że sobie cukruję - obecnie nie odnotowuję takich zjawisk :D

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, fikakowo napisał:

Najlepsze jest to, że pod tymi postami jest wysyp kobiet, które twierdzą, że je regularnie spotyka takie zachowanie ze strony mężczyzn jak tylko się ładniej ubiorą to nawet bywa, że je za cycki złapał ktoś albo klepnął po tyłku na ulicy.

To tak jakby wejść nocą z złotym zegarkiem na ręce do Harlemu, i potem mieć pretensje do murzynów, że go ukradli.

 

14 godzin temu, fikakowo napisał:

A Panowie fajnie jak się wypowiedzą czy kiedykolwiek byli świadkami takiego zachowania wobec jakiejś kobiety na ulicy.

Nigdy czegoś takiego nie widziałem. 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Amperka napisał:

Za czasów prajmu

Pani!! Kiedyś to było :D

 

Mi się to zjawisko wydaje mocno osadzone we wczesnych latach dwutysięcznych, nie wiem jak teraz - bo albo cały czas w ciąży albo z bombelkiem (albo po ścianie i tak sobie tłumaczę xD) - ale z gwizdami, okrzykami i trąbieniem spotykałam się czasem, natomiast były to zazwyczaj dwie grupy a)budowlańcy na budowie b)"nabuzowani" w "imprezowym nastroju" faceci w grupie. W sumie a) zawiera się w b), ale piszę o a) bo budowlańcy jakoś szczególnie lubili sobie pokrzyczeć. Generalnie typowo heheszki grupowe. W sumie to myślę, że kiedyś budowlańcy to na każdą idącą babę pokrzykiwali xD  Nie zdarzyło mi się chyba, żeby jakiś samotnie idący facet coś tam wykrzykiwał, ewentualnie jakiś komplement czy podejście, raczej kulturalnie. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Normalna sprawa przed epoka telefonii komórkowej. Teraz ..to już jest zdziwienie jak ktoś sobie powie dzień dobry :D albo się uśmiechnie do kobiety.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Teraz, Staś napisał:

albo się uśmiechnie do kobiety.

Jeśli ktoś nie spodoba się kobiecie na chodniku, to potrafi automatycznie zrobić minę srającego kota (wiem to z doświadczenia).

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

W UK normalnie w imigranckich dzielnicach. Polki to lubią (parę mi opowiadało jak za nimi jeździli goście i trąbili, zagadywali). Nie myślały że to się może skończyć porwaniem i gwałtem gdy zapytałem czy się nie bały. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Gwizdać czy trąbić to nie, ale zdarzało się coś krzyknąć po pijaku siedząc z kumplami na ławce za małolata.

  • Haha 5
Link to post
Share on other sites

Ja:

 

Nigdy w życiu nie widziałem tego, ale wierzę, że zachowanie często spotyka kobiety ( dla mężczyzn) 

 

no i nie mam co zaznaczyć. 

Edited by Piter_1982
Link to post
Share on other sites

Nigdy mi się nie zdarzyło słyszeć gwizdania ani żadnych wulgarnych komplementów na ulicy, zdarzało się za gówniaka jak się miało orzeszek zamiast mózgu do koleżanek z rocznika (z czego one tez się śmiały, nie reagowały negatywnie do granicy klepania po tyłku). 

Wydaje mi się ze w liceum dziewczyny hodują trochę tych kompleksów i jakiegoś uprzedzenia do mężczyzn (może pierwsze zderzenie z feminizmem) i wtedy już reagują na takie coś negatywnie. 

Ja obecnie obracam się w takim towarzystwie gdzie mogę podejść do swojej koleżanki jak się dłuższy czas nie widzę i powiedzieć ale dupsko wyhodowałaś, a ona odpowiada ze jeszcze trochę i będę mieć większe cycki od niej, to jest dopiero piękny luz w rozmowach. :D 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Ta propaganda przeciwko mężczyznom jest śmieszna, żałosna i pogna politowania w bezsilności swej :D

Ja idąc ulicą to głównie widzę ludzi, którzy podążają za swoim interesem.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, bernevek napisał:

Ja idąc ulicą to głównie widzę ludzi, którzy podążają za swoim interesem.

Ja jeśli mam coś do załatwienia/coś robię, to potrafię zwracać uwagę na kobiety tylko wtedy kiedy to konieczne.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Patton Dzisiaj niektóre kobiety noszą takie krótkie spodenki, że widać kawałki pośladów i wyglądają jak kurtyzany, a potem zdziwko że ktoś rzuci jakimś komentarzem. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Zaznaczyłem "nigdy w życiu i nie wierzę w to", bo jedyna tego typu sytuacja jaką widziałem dotyczyła obcokrajowca. Wschodnia granica, morda jakby przez parę pokoleń wstecz jego przodkowie żenili się wyłącznie z siostrami/kuzynkami. Specyfika zawodu (stajenny) umiejscowiła go między kilkunastoma polskimi studentkami z dobrych domów (instruktorki i jeźdźcy). Pewny siebie jak sk*rwysyn, bez skrępowania wcinał publicznie najtańsze buły z najtańszymi parówkami i komentował głośno polskie tyłeczki nawet jak nie były pełnoletnie. Reakcje raczej pozytywne, jego teksty przekładały się na ogólną atmosferę wyluzowania i śmieszków we wszystkich grupach wiekowych, tylko dwie niewiasty (średnio zresztą urodziwe) wyraziły jawnie dezaprobatę.

Oczywiście, że zaliczył, któraś właśnie z tych naszych studentek współczuła mu, że jest daleko od domu i wydaje połowę pensji na narkotyki no i zabrała się za pocieszanie, bo to dobry chłopak w gruncie rzeczy był

 

Ach, no i dlatego też nie kupuję tezy o "chadach", bo od wyglądu ewidentnie ważniejsza jest "chemia" jaką się wydziela. Myślisz każdego ranka "jestem gównem" - to jesteś gównem, choćbyś miał miliony. Myślisz "jestem Adonisem" to jesteś Adonisem, nawet jak zamiatasz ulice. Afirmacja, taka sytuacja.

Edited by Bonhart
addenda
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 minut temu, Bonhart napisał:

Zaznaczyłem "nigdy w życiu i nie wierzę w to", bo jedyna tego typu sytuacja jaką widziałem dotyczyła obcokrajowca. Wschodnia granica, morda jakby przez parę pokoleń wstecz jego przodkowie żenili się wyłącznie z siostrami/kuzynkami. 

W poście mi chodzi o Polaków, zapomniałem dodać. A co do facetów z ze wschodu(Ukraincy, Ruscy) a zwłaszcza bliskiego wschodu to  jak najbardziej potrafię sobie takie zachowanie wyobrazic, bo u nich jest zupelnie inna kultura. Muzułmanie przedmiotowo traktują kobiety, wiec faktycznie z ich strony wierzę, że takie zachowanie może występować.

 

Edited by fikakowo
Link to post
Share on other sites

Kilka razy w życiu widzilem jak budowlańcy na rusztowaniu gwizdali na kobietę. Moim zdaniem sytuacje marginalne. Podobnie jak wszystkie strachy na temat biegania w parku i gwałtów. 

Link to post
Share on other sites

Niestety, za czasów życia podświadomością, zdarzało mi się tak haniebnie zachować. Kiedyś nawet w korku wjechałem w hak taksówkarzowi, bo taka petarda szła ulicą, że nie zauważyłem, iż korek, który właśnie ruszał jednak się znowu zatrzymuje ... Masakra !

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.