Jump to content

ULTRAFACET.PL - czy ktoś coś może powiedzieć ?


Recommended Posts

Witam,

 

   Ostatnio wyskoczył mi w YT gość mówiący o relacjach z kobietami itp.
Od razu można było przejść do darmowego treningu.
Przesłuchałem i nawet ciekawie prawi. Oczywiście jak to bywa w tego typu "biznesie" ciągłe sugestie że to tylko łyżeczka wiedzy że musisz się jeszcze sporo dowiedzieć itp.
Tutaj moje pytanie czy ktoś kupił szklenie i przerobił ?
Koszt w okolicy 500zł więc nie biedronka ale z drugiej strony sukcesów na horyzoncie brak a szkolenia kosztują...

Link to post
Share on other sites

PUA SRUA. Na YT masz tego pełno, samiec alfa coś tam w miarę gada że da się posłuchać, zbież wiedzę do kupy i leć trenować podejścia na mieście, albo w galeriach póki otwarte! Wyjdzie Cię na to samo tylko że taniej.

  • Like 8
Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę nie ma magicznej formuły, liczy się wygląd, kasa, pozycja, charyzma (zwana charakterem). Większość tych autorów 80 procent wiedzy zawiera w promujących filmikach, można kupić jedną książkę (najczęściej pierwszą książkę autora), więcej nie ma sensu, potem to kręcenie się autora jak gówno w przeręblu, kurs pisania smsów za 100, kurs pisania na portalach za 200. A całość sprowadza się do poprawy 4 punktów wskazanych powyżej... Ubierz się lepiej, zadbaj o siebie, idź na silownie, nie bądź uległy i znaj swoją wartość, zacznij więcej zarabiać, stan się silnym facetem, szanuj sie, nie pokazuj, że Ci zależy oraz swoich słabości, eksponuj mocne strony... Reszta to naciąganie na kasę. Cała potrzebna wiedza jest na forum, tylko rozrzucona. Chociaż kiedyś chyba widziałem tu poradnik.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Żadne pua, żadne kursy, żadne podchodzenie do kobiet, zwykłe krętactwo i cwaniactwo. Mnóstwo było "mistrzów pua", jakieś tylery RSD teraz każdy to porzucił i poszedł ogólnie w kołczing, na zachodzie już się ludzie budzą powoli i widzą, że pua to bujda, w polsce od 2010 powoli szał na pua opada, ale trenerzy dalej mają stałe grono fanów. Jeszcze z 10 lat w naszym kraju potrzeba, żeby ludzie przestali wierzyć w bajki za 5000zł.



 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Imiennik napisał:

PUA SRUA. Na YT masz tego pełno, samiec alfa coś tam w miarę gada że da się posłuchać, zbież wiedzę do kupy i leć trenować podejścia na mieście, albo w galeriach póki otwarte! Wyjdzie Cię na to samo tylko że taniej.

Problem w tym, że ten samiec alfa jest raczej w górnej półce facetów, przy tym ma blizny, wygląda trochę jak bad boy, a kobiety, które podrywa to w żadnym razie materiał na żonę, czy dłuższą relacje, zresztą cześć z pozostałych PUA ma to samo. Jak masz 170 cm wzrostu, piskliwy głos, ważysz 60 kg i masz przeciętna twarz, to jego metody nie zadziałają.... niestety ale niewiele metod wtedy zadziała... Pozostaje bycie najlepszym facetem jakim możesz się stać, jak opisałem wyżej i próbowanie, to lepsze, niż nic nie robienie... Jeśli zależy Ci na kobietach, to zapieprzaj by poprawić te kwestię, których one pragną, a które możesz poprawić (do tego i tego co napisałem wyżej sprowadza się całe PUA, nie ma tam nic więcej wartego Twoich pieniędzy). Nie ma sekretnych tekstów otwierających każda muszelkę

Edited by Mmario
Link to post
Share on other sites
58 minut temu, Imiennik napisał:

PUA SRUA. Na YT masz tego pełno,

No nie do końca.

Tak samo jak w aptece pigułek, pełno.

I co kożystasz?

 

Problem materiałów z internetu(darmowych) polega na niedopowiedzeniach ISTOTNYCH SZCZEGÓŁÓW.

 

2 godziny temu, Gixer napisał:

drugiej strony sukcesów na horyzoncie brak

Pierwej się zastanów POCZEMU.

POTEM  wyeliminuj przyczynę.

Na 'sterydy' przyjdzie czas... po nich już NIE ZA BARDZO się ma chęć na obcowanie z kobietami(W relacjach).

 

Przykład.

Jedziesz sobie na balety, autobusem, na drugim przystanku od zaczęcia rozmowy trzymasz (już) za cycka dziewczynę.

TYLKO CO  z tego wynika?

.....może rata kredytu potanieje?

...A nie dostaniesz malowanie poręczy balkonu gratis!

Tak na pewno to....super nie?

 

Kobiety w perspektywie czasu męczą.

Wysysają życie, uzależniają jak he ro ina.

 

Nim się obejżys, będziesz wrakieeem.

 

....brak sukcesów jest spowodowany brakiem LIVE STYLE.

 

  

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Imiennik napisał:

samiec alfa coś tam w miarę gada że da się posłuchać

Ten typ to głównie pompuje swoje ego. Widziałem kiedyś jego podejście do małolaty w centrum handlowym, podchodziło pod napastowanie. Szkoda że jej ojca nie było w pobliżu, to by puas wyłapał w ryj.

Ogólnie to całe to środowisko jest śmiechu warte. Zazwyczaj kartoflane mordy, zamiast dobrej sportowej sylwetki - coś pomiędzy ulańcem a osiedlowym pakerem (albo chuderlawe normiki). No i zamiast porządnego zawodu - internetowe cwaniactwo i łapanie frajerów. I to są ci wartościowi samcy? Bez żartów.

Edited by zychu
  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Zgadzam się. PUAsi to festiwal cringe'u i spierdolenia mentalnego. 99% pompuje swoje ego i portfel. Nic z tego nie ma, żadnej wartości dla choćby lekko ponadprzeciętnie ogarniętego intelektualnie faceta...

Edited by SamiecGamma
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Ja nie potrzebuję złotych porad, wiem czym jest pua. Jak autor chce w to iść to lepiej żeby obejrzał parę filmików a nie pakował kasę w "szkolenia". Kapishi everybody?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, SamiecGamma napisał:

Nic z tego nie ma, żadnej wartości dla choćby lekko ponadprzeciętnie ogarniętego intelektualnie faceta...

Oczywiście, że jest, bo trenowanie towarzyskich skilli może Ci pomóc zdobyć lepszą pracę, znajomych i co tam jeszcze można wymyśleć, gdzie otwartość na ludzi i dobry humor ma wzięcie. A aktualnie mamy społeczeństwo bojące się bezpośrednio porozmawiać z inną osobą i wolą np pisać sms :D 

 

Kanał "relacje z kobietami" polecam.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, Zbychu napisał:

żeby ludzie przestali wierzyć w bajki za 5000zł.

Tutaj też gra czynnik taki jak habituacja, czyli przyzwyczajanie się do pewnych bodźców. T co kiedyś było super np. podchodzenie w dzień na ulicy, dziewczyny  były zaskoczone, teraz ku#wa znowu jakiś natręt, który przeciętnie wygląda i mnie podrywa.

20 godzin temu, Gixer napisał:

Ostatnio wyskoczył mi w YT gość mówiący o relacjach z kobietami itp.

Kiedyś tez dałem zapytanie odnośnie tego trenera, chyba mówimy o tej samej osobie.

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Strusprawa1
      Polecam serdecznie kanał amerykańskiego neuronaukowca Andrew Hubermana - w swoich materiałach skupia się na tematy typu jak poprawić działanie swojego mózgu, zwiększyć produktywność oraz wyjaśnia podstawowe terminy z jego dziedziny naukowej. 
      O dopaminie (z dedykacją dla nofaperów):
       
      Jak zwiększyć motywację:

      Maksymalizacja produktywności:

      Zrozumienie i pokonanie depresji:

      Budowa silnych i mocnych mięśni:

      O kontrolowaniu emocji:

      Zwiększenie koncentracji:

      O testosteronie:
       
    • By niemlodyjoda
      Pierwsze rzeczy Kubuś, pierwsze rzeczy, nie wolno nigdy niczego udawać, trzeba wejść w prawdę. Prawda to wielkie, otwarte, piękne drzwi. Mówię Ci, przed nimi jest ugór, błoto ale jak się wejdzie do środka jest się w skarbcu całym ze złota [1]
      „Ślepnąc od świateł”, Dario mówi do Kuby, scena kilka chwil przed zastrzeleniem „Stryja”
       
      Bracia,
      chciałbym aby z tego krótkiego tekstu każdy wyciągnął, odpowiednie dla siebie, wnioski. Dla siebie – nie dla innych, sąsiada czy kolegów. Proszę też aby w tym temacie nie bluzgać, nie psioczyć i ogólnie trzymać poziom. Tekst nie jest po to aby wzbudzić nienawiść ale żeby zrozumieć pewne prawidła i zachowania oraz wytłumaczyć dlaczego niektóre aktywności nie przynoszą spodziewanych profitów. Z tego powodu dopisałem do niego część niezwiązaną z suchymi liczbami i testami. Jeśli masz ogarniętą głowę przeczytaj tylko testy (śródtytuły „projekt”) – resztę już znasz. Jeśli jesteś młodym chłopakiem albo czujesz, że po przeczytaniu ich wyników wzbiera w Tobie gniew – przebrnij przez całość.
      Ważne - testy były przeprowadzane na początku tego roku - wahałem się czy publikować ich wyniki.
       
       „Her” 2021? [2]
       
      Zwykle na rankingi najpopularniejszych gier mobilnych patrzymy ze sporym dystansem. Jednak ten przesłany przez Spicy Mobile zaintrygował.
      Firma sprawdziła, które gry mobilne cieszą się aktualnie największą popularnością wśród polskich graczy. Na czele rankingu pojawiły się dwie gry symulacyjne dotyczące... randek: Love Sick dla kobiet i Dream Zone dla mężczyzn.
      Jak wynika z badania Spicy Mobile dotyczącego najpopularniejszych na rynku gier mobilnych, największy zasięg w lutym 2021 roku odnotowały dwie gry symulacyjne dla dorosłych od SWAG MASHA: Love Sick (6,38 proc.) i Dream Zone (6,01 proc.).
      To nie koniec zaskoczeń. Obie gry mają wyższy zasięg niż topowe aplikacje randkowe - Badoo (2,60 proc.) i Tinder (2,36 proc.).
      Mimo że suchy opis sugeruje, że Love Sick jest grą dla kobiet, to i tak częściej grają w niej mężczyźni.
      Romanse, dramy i trzymające w napięciu historie - Love Sick to ogromna kolekcja historii miłosnych w formie gry, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli lubisz interaktywne historie, a przede wszystkim romantyki i historie miłosne z wyborem, to czeka Cię prawdziwa gratka. Poznaj potencjalnych kochanków i zazdrosne rywalki i daj się wciągnąć w oryginalną fabułę romantycznej gry, w której głównymi bohaterkami są kobiety. Poznaj symulację życia, od której nie sposób się oderwać. Nie czekaj, zagraj w grę[3].
       
      Optymalizacja
       
      Odkąd „na poważnie” wszedłem na rynek matrymonialny, a działo się to jakieś 13-14 lat temu i trafiłem na swoich dawnych mistrzów wpoili mi oni pewną zasadę – testuj, testuj i jeszcze raz testuj, a następnie sprawdzaj reakcje. Stąd bywały testy na sympatia.pl z różnymi opisami, kątami ujęcia na zdjęciach oraz odzywkami – nie dotyczyło to oczywiście tylko online game ale także day game. Minęło kilkanaście lat i musze stwierdzić, iż choć warunki zmieniły się o 180 stopni, a rynek matrymonialny w Polsce stał się mega trudny dla lokalsa, testy pozostają nadal jedną z najciekawszych rzeczy jakie dany osobnik może zrobić aby zoptymalizować swoje SMV i odpowiedzieć sobie jaka obecnie sytuacja panuje na rynku.
       
      Czy 50% to dużo czy mało?
       
      W 2021 roku aplikacje randkowe – w Polsce Tinder i Badoo niepodzielnie królują na rynku matrymonialnym. Wedle danych w 2017 roku na zachodzie 40% związków powstało w ten sposób [4]. Obstawiam, że upływ czasu oraz pandemia spowodowały, iż w Polsce na rok obecny, z dużym prawdopodobieństwem, należy przyjąć wartość 50%. Można się na to obrażać, można udawać, że tak nie jest fakty są jasne – online dating zaczyna królować. Co to oznacza – dla kobiet nielimitowaną hipergamię, dla wielu facetów trudność ze znalezieniem kobiety do związku, a czasem i nawet do seksu. Nie o tym dziś jednak piszę, a raczej chcę Ci przedstawić wynik trzech „eksperymentów” jakie przeprowadziłem jakiś czas temu. Zgłębiałem nimi trzy zjawiska – chęć kobiet korzystających z aplikacji randkowych na sponsoring, chęć na układ typu trójkąt (mężczyzna, kobieta, kobieta) oraz jak mocno Panie mieszkające nad Wisłą zareagują na czarnoskórego / semickiego faceta. Co z tego wyszło?
       
      Projekt „Wujek Sknerus”
       
      Warunki:
      Typ konta - Tinder Gold
      4 dni – czas istnienia konta
      1000 swejpów w prawo po około 330 w każdym z trzech największych miast Polski (centrum, południe i wschód)
      Boost użyty w pierwszym dniu istnienia konta w godzinach szczytu aby złapać „power” dla profilu
      Brak fake persony – zdjęcia bez twarzy / bez sylwetek
       
      Założenia:
      Mężczyzna po 30stce, majętny, poszukuje kobiety 20-32 do układu sponsorowanego. Opis z aluzją, kulturalny, rzeczowy.
       
      Wyniki:
      151 matchy w tym około 30 polubień przez kobiety jako pierwsze. Daje to około 15% skuteczności
       
      Wnioski z rozmów:
      - większość matchy pochodziło od kobiet w wieku 24-28 (kończących studia – pierwsza praca) – sprawdza się teoria, iż Panie w zderzeniu z rynkiem pracy wymiękają
      - drugą, najpopularniejszą, kategorią były studentki – 20-23 – tu sprawa jest prosta – zamknięcie galerii handlowych, barów, klubów etc.
      - bardzo łatwo jest wyczuć czy Pani jest „świeża” w układach czy nie – świeżynka zadowoli się ok 2000 -2500 złotych miesięcznie, Pani znająca zasady gry” ok 4000-6000 złotych
      - pakiet to 1-2 spotkania w tygodniu
      - przypuszczam, że pokazanie fotek również miałoby wpływ na cenę – w dół przystojny w górę zaniedbany
      - bardzo dużo kobiet, które miały opisy typu „no FwB, No ONS” itp. reagowało na profil
      - bardzo mały odsetek zawodowych prostytutek – aczkolwiek jestem pewnie, że cześć to call girls / escort
      - przekrój Pań – bardzo różny – od 6-10 SMV (ze zdjęć Tinderowego SMV)
       
      Konkluzja końcowa:
      Za ok 1000 EURO ogarniasz w Polsce „dziewczynę”, która uprawia z Tobą seks 1-2 razy w tygodniu + może z Tobą wyjść gdzie chcesz (to jest dobry test na to czy Pani ma innych sponsorów).
       
      Projekt „Wielokąt”
       
      Warunki:
      Typ konta - Tinder Gold
      4 dni – czas istnienia konta
      1000 swejpów w prawo po około 330 w każdym z trzech największych miast Polski (centrum, południe i wschód)
      Boost użyty w pierwszym dniu istnienia konta w godzinach szczytu aby złapać „power” dla profilu
      Brak fake persony – zdjęcia bez twarzy / sylwetek
       
      Założenia:
      Mężczyzna po 30stce i kobieta ok 25 lat, poszukują kobiety 20-32 do 3kąt na stałe. Opis z aluzją, kulturalny, rzeczowy, możliwe wsparcie finansowe
       
      Wyniki:
      68 matchy w tym około 50 polubień przez kobiety jako pierwsze. Daje to około 7% skuteczności
       
      Wnioski z rozmów:
       
      - większość matchy pochodziło od kobiet w wieku 18-21 oraz 28+
      - pierwsza grupa to Julki + młode party chicks Odnoszę wrażenie, iż chodzi o chęć „przygody”.
      - druga – bardzo świadome siebie seksualnie kobiety, cześć w związkach – wydaje mi się, iż tu w grę wchodzą niezaspokojone potrzeby seksualne
      - ilość kobiet zainteresowanych finansowym wsparciem – minimalna – chodziło raczej o seks / przygodę
      - Panie w większości nie próbowały nigdy seksu z inną kobietą (oczywiście trzeba brać poprawkę, że mogła być to ściema)
      - przypuszczalnie pokazanie fotek znacznie podbiłoby konwersję – minimum średnio atrakcyjny mężczyzna i średnio atrakcyjna kobieta usprawniliby proces
      - bardzo dużo kobiet, które miały opisy typu „no FwB, No ONS” itp. Reagowało na profil
      - bardzo mały odsetek zawodowych prostytutek – aczkolwiek jestem pewnie, że cześć to call girls / escort
      - przekrój Pań – bardzo różny – od 6-10 SMV (ze zdjęć Tinderowego SMV)
       
      Konkluzja końcowa:
      Znalezienie kobiety „do trójkąta” via Tinder nie jest wcale takie trudne. Przypuszczam, że jeszcze łatwiej byłoby to zrobić pisząc z konta kobiety ze zdjęciem danej osoby. Kasa nie jest do tego jakoś mega potrzebna.
       
       
      Projekt „Afro” oraz „Salladyn”
       
      Warunki:
       2 x 1000 matchy po około 330 w każdym z trzech największych miast Polski (centrum, południe i wschód)
      Warunki:
      Typ konta – 2 x Tinder Gold
      2 x 4 dni – czas istnienia konta
      2 x 1000 swejpów w prawo po około 330 w każdym z trzech największych miast Polski (centrum, południe i wschód)
      2 x Boost użyty w pierwszym dniu istnienia konta w godzinach szczytu aby złapać „power” dla profilu
      Fake persona – zdjęcia twarzy + wyrzeźbiona sylwetka
       
      Założenia:
      1. Mężczyzna po 30stce, atrakcyjny (8/10 SMV), wzrost 189 cm, rokujący zawód, czarnoskóry
      2. Mężczyzna w okolicach 30stki, bardzo atrakcyjny (9 lub 10/10), słaby zawód, bardzo ciemna karnacja
      W obu przypadkach opis deklarujący iż może chodzić o seks jednak nienachalny, raczej aluzyjny.
       
      Wyniki:
      1.       349 matchy w tym około 105 polubień przez kobiety jako pierwsze. Daje to około 35% skuteczności
      2.       407 matche w tym około 170 polubień przez kobiety jako pierwsze. Daje to około 40% skuteczności
       
       
      Wnioski z rozmów:
      - brak reguły co do wieku
      - bardzo dużo kobiet, które miały opisy typu „no FwB, No ONS” itp. reagowało na profil
      - bardzo duża korelacja z opisem w języku angielskim / zaznaczeniem że zna hiszpański / angielski / niemiecki / "tandem językowy"
      - bardzo duża korelacja z posiadaniem piercingu / dużych tatuaży / kolorowych włosów
      - bardzo dużo Pań po Erazmusie (wynikło z rozmów)
      - kilka Pań z opisami politycznymi (katolik / konfederacja / PiS – nie pisz)
      - pociągający wzrost dla kobiet to wyżej niż 185 cm – nawet tych około 160 cm  - wynikało z wielu rozmów
      - można spokojnie założyć, iż ok 50% z nich miało już partnera spoza Europejskiego genotypu (głównie Arab jeśli Pani była w UK lub czarnoskóry jeśli we Francji. Te, które miały nie-białych partnerów bez wyjazdu Turcja, Tunezja, Egipt, kilka Brazylia, Hiszpania)
      - Większość Pań na pytanie czy nie ma atrakcyjnych Polaków skoro interesują się zagranicznym mężczyzną odpowiadała „tak” albo „wolę zagranicznych”
      - umówienie się na seks, nawet na 1 randce było… proste
      - Panie miały czas odpisywać w różnych porach dnia i rzadkością był efekt „zawieszenia konwersacji”
      - Panie były bardzo miłe i reaktywne
      - nadreprezentacja najładniejszych kobiet (na warunki Tindera oznacza to najlepsze zdjęcia) - te profile prawie w ogóle nie były lajkowane przez dziewczyny poniżej 7/10 (na warunki Tindera)
       
      Konkluzja końcowa:
      Proponuję wbić sobie powyższą listę „wskazówek” do głowy jako haram  (zakazane, nieczyste) do matchowania na appkach. Dodatkowo – realny facet z większą ilością zdjęć i mogący zdilować sprawę miałby zapewnioną codziennie inną partnerkę do seksu / spotkania.
       
      Ten test wymaga jeszcze czegoś więcej niż suche stwierdzenie faktów ponieważ, niektóre z Pań bardzo mocno obrażały kraj w którym żyją jak i mężczyzn z Polski. Nie mam do nich pretensji, że chcą mieć faceta z innego kraju czy o innej karnacji – zastanawia mnie skąd ta nienawiść? Po co pisać o swoich rodakach „to nie mężczyźni”, „brzydcy”, „odpychający”? No cóż – każdy w życiu dostaje to co sam uwalnia w stosunku do innych – myślę, iż czas „wyjaśni” te panie.
       
      Co możesz o tym wszystkim myśleć?
       
      - możesz udać, że to nieprawda i tego nie widzisz. Wróć do Blue Pilla i bądź szczęśliwy – trzymam za Ciebie kciuki
      - możesz zacząć wyrywać sobie włosy z głowy i twierdzić, iż kobiety są k****i etc. Będzie to świadczyć tylko o Twojej słabości i tym, że nie potrafisz podjąć wyzwania i przyjąć prawdy o rynku matrymonialnym
      - możesz wycofać swoje geny z puli i zostać MGTOW. Jeśli to zrobisz bądź realnym Mężczyzną Idącym Swoją drogą – czyli facetem, który nie nienawidzi kobiet, a świadomie zrezygnował z ich towarzystwa. Bardzo takich ludzi szanuję
      - możesz zrozumieć zasady gry łącząc red i black pilla, przemyśleć to i świadomie poruszać się po rynku matrymonialnym
      - a jeśli masz trochę oleju w głowie to poza powyższym Red Pillowym punktem dorzuć do tego dynamiki socjalne + starych mistrzów PUA. Jeśli nie jesteś obyty z kobietami i teorią social circle będzie to dla Ciebie wspaniały materiał.
       
      Dół czy odbicie?
       
      Kilkanaście lat temu sam byłem sfrustrowany, zły i wściekły. Przecież „jak będziesz dobry na pewno Cię jakaś zechce”. Nie nie zechce. Dowód na to dał mi mój pierwszy w życiu związek zakończony zdradą ze strony dziewczyny. Zacząłem szukać rozwiązania. Znajomy pokazał mi czym jest PUA. Wkręciłem się w prężnie, wtedy, działająca polską społeczność. Czasy „Gry” Neilla Straussa – byliśmy wszyscy w okolicach 25 lat. Z różnych rodzin, różnym wykształceniem, zasobnością portfela, wyglądałem ale mieliśmy z tego mega fun. Cześć włóczyła się po klubach, część działała w day game. Poza pracą nad głową pracować trzeba było nad ciałem. To właśnie wtedy zrozumiałem jak ważny jest wygląd mężczyzny dla kobiet i powiedzenie „ładniejszy od diabła” dotyczy tylko beta-bankomatu. Pojawiła się nienawiść, bo po wypłakaniu swojego na siłowni nagle stałem się dla wielu Pań „interesującym rozmówcą”. To zrodziło nienawiść, która przerodziła się w niechęć i dystans. Pomimo, iż miałem zainteresowanie kobiet, ułożoną grę brało mnie na nie obrzydzenie. Na około pół roku wycofałem geny z puli żyjąc w niezłym mindfucku. Pewien mądry człowiek naprostował mi wtedy głowę mówiąc „albo obrażasz się na świat albo starasz się go sobie ułożyć znając reguły gry”. Tak też się stało.
       
      Po prostu zaakceptuj stan zastany i stwórz najlepszą wersję samego siebie.
       
      Musisz zrozumieć, iż relacje damsko męskie to zatłoczona szerokopasmówka. Ty, będąc chłopakiem 4-7 SMV (większość z nas takimi jest), jedziesz w korku. Pasem uprzywilejowanym, często na sygnale, jadą goście 8-9 i Czady. Możesz więc stać w korku czekając, aż powoli dojedziesz do celu, kiedy będzie Twoja kolej, możesz spróbować wjechać na pas dla uprzywilejowanych z którego szybko wypieprzy Cię policja (czyli kobiece pożądanie, a właściwie jego brak) albo być przebiegły i objechać korek boczną drogą pokazując fucka jadącym uprzywilejowany pasem i zgarniając to, na co masz Focus w życiu.
       
      Stoisz w korku, dajesz się gnoić czy razem ze mną popieprdzielasz terenówką bocznymi ścieżkami aby wygrać wyścig – cokolwiek to dla Ciebie nie znaczy? J  To już Twój wybór  W całej tej sytuacji chodzi o to abyś w odpowiedni sposób zdillował się ze swoim poczuciem odrzucenia, samotności oraz gniewem. Twój wybór czy użyjesz ich do budowania czegoś pozytywnego, negatywnego czy też zakopiesz się do końca życia w smutku i poczuciu bycia gorszym. To jest właśnie piękne w życiu – to nie kobiety, los czy cokolwiek decyduje o tym czy będziesz szczęśliwy czy nie. Być może nigdy nie odnajdziesz tego czego szukasz, być może tego nie osiągniesz ale bardzo często sam proces pogoni króliczka jest dużo ciekawszy od jego złapania.

       
      PS Kobiety spuszczały mnie w kiblu wielokrotnie. Nasłuchałem się o tym, że jestem za niski, za wysoki, za gruby, za chudy, za biedny itp. Szczerze powiedziawszy nauczyłem się mieć to w dooopie i jest mi z tym dobrze. Różne inne "przygody" nie zmieniył mojego zdania o kobietach – po prostu je lubię co nie oznacza, iż nie rozumiem zasad gry i ich bezwzględności – a kobieca bezwzględność jest o wiele gorsza od męskiej.
       
      Pisząc ten tekst patrzę sobie na przeszkloną ścianę z której mam fantastyczny widok na zieleń i miasto w którym żyję. Jeśli dobrze przypatrzyłbyś się szybie odnajdziesz tam odbite dwie, kobiece, dłonie. To pamiątka po pewnej Pani, która mnie odwiedziła. Idąc do łazienki, na lustrze, znajdziesz odbite kobiece usta – to pamiątka od innej kobiety. Na kanapie leży bluza, która pachnie kobiecymi perfumami. Jestem chyba uzależniony od takich detali – dają mi poczucie… przyjemności.
       
      Przyjemności nie daje mi jednak ostatnia historia. Pani 24 lata, całe... kilkanaście lat różnicy, nazwijmy ją… ładna. Ładna na tyle, że idąc z nią ulicą masz zagwarantowane zatrzymywanie samochodów kiedy chce przejść w niedozwolonym miejscu, przepuszczanie drzwiach gdy sąsiad idzie z żoną i dziećmi (jakim śmieciem trzeba być żeby tak upodlić się dla kobiety?) oraz wiele innych… „przypadków”. Po tym jak się kochaliśmy, Pani jeszcze całkiem naga, zapytała mnie – „posłuchaj, ja Ci się chyba nie podobam?” „Dlaczego?” „Odkąd się poznaliśmy nie powiedziałeś mi ani razu, że ładnie wyglądam”. „Bo mało interesuje mnie jak wyglądasz. Pięknych kobiet jest wiele”. „To po co Ty się ze mną właściwie spotykasz skoro Ci się nie podobam, dlaczego do mnie napisałeś”? „Bo wydawało mi się, że masz cholernie inteligentne oczy”. „Co to znaczy?” „To znaczy, że interesuje mnie Twoja dusza, a nie ciało”. Widzę jak laska zaczyna mieć na twarzy rumieniec. „Dobrze splażowany królik” mówisz sobie w myślach. „Niemlodyy, nikt mi nigdy czegoś takiego nie powiedział”.
      Jakiś czas później Pani zrobiła coś co całkowicie rozwaliło moją chęć czegokolwiek do niej. Pierwszym testem na to czy kobieta jest w stosunku do Ciebie szczera i poważna to fakt, czy będąc z Tobą odpowiada na IOI innych gości – patrzy się na nich, uśmiecha etc. Pani złapała odpowiedni Focus na mnie. Zjebała natomiast przy teście numer dwa – na ulicy  mijał nas bardzo drogi samochód. Pani zatrzymała się i odwróciła za nim. Poczułem jak odpycha mnie od niej. Być może był to shit test być może odruch. Oczywiście w tamtej chwili nie dałem po sobie nic poznać ale wiedziałem, że to już koniec. Znam ten kobiecy odruch i - zaprawdę powiadam Wam – z koorwy partnerki do życia nie zrobisz. Próbowałem i życie mnie „wyjaśniło”.
      Numer już dawno skasowany.
      Czas znów wybrać się w Himalaje 
      Baw się procesem,  zrozum go, poznaj realia, nie wal głową o ścianę, oczekuj tylko najlepszych rezultatów, kompromisy zostaw dla innych – żyj jak chcesz.
       
      [1] „Ślepnąc od świateł”
      [2] „Her” – film z 2003 roku - Samotny pisarz zapoznaje się z nowo zakupionym systemem operacyjnym, który ma zaspokoić wszystkie jego potrzeby. https://www.filmweb.pl/film/Ona-2013-646395
      [3] „Najpopularniejsza mobilna gra świadczy o tym, że w pandemii mamy duży problem z miłością” https://polygamia.pl/najpopularniejsza-mobilna-gra-swiadczy-o-tym-ze-w-pandemii-mamy-duzy-problem-z-miloscia,6629026621754304a
      [4] “Meeting online has become the most popular way U.S. couples connect, Stanford sociologist finds” https://news.stanford.edu/2019/08/21/online-dating-popular-way-u-s-couples-meet/
       
    • By niemlodyjoda
      W poniedziałeczek odkurzam ten cudny dział Braciszkowie  
       
      Panowie – na forum dużo płaczu, że coraz trudniej o Pannę, że p0lki takie czy siakie. Proponuję małe wyzwanie dla „oczyszczenia” głowy i próbę wyjścia z impasu relacji damsko-męskich. Może być ono ciekawe dla każdego – i dla osób obytych z kobietami i całkowitych nowicjuszy. Robocza nazwa – 0% darmowej atencji.
       
      Mężczyzna to płeć aktywna, kobieta-pasywna. To mężczyzna budował, szedł na polowanie, zdobywał i gromadził zasoby, a kobieta z nich czerpała. Nie chodzi tu tylko o dobra materialne ale również i energię życiową – facet, ten prawdziwy, w obliczu problemu weźmie się w garść i będzie starał się go przezwyciężyć, kobieta zazwyczaj się rozpłacze i będzie szukać ratunku u innych ludzi. Oznacza to, że mężczyzna jest dysponentem energii, którą może wydatkować na różne rzecz – zasilać nią innych ludzi (słuchać kobiecych wysrywów, pomagać kolegom-wiecznym płaczkom etc.). Problem polega na tym, że ilość tej energii jest ograniczona – załóżmy, że mamy jej 100% - 25% pochłania nam praca, 25% nasz organizm, a resztę, w Blue Pillowym ujęciu, rodzina / kobieta. Jeśli jesteście w trybie single player duża część energii uchodzi w gwizdek na dawanie atencji paniom. O ile jeszcze w związku ma to jakiś sens (kobieta sama z siebie nie ma pewności siebie, nie jest przekonana co do swojej urody i ogólnej wartości) o tyle jeśli singlujecie, dawanie darmowej atencji kobietom jest stratą energetyczną.
       
      Proponuję więc każdemu chętnemu wyzwanie – 90 dni bez dawania darmowej atencji żadnej kobiecie / komukolwiek, kto nie jest tego warty. Czas na rozpoczęcie jest doskonały – kiedy ukończysz program będą okolice kwietnia, a więc witaminki zrzucają warstwy wierzchnie odzienia, a większość facetów, dostaje wtedy małpiego rozumu - Ty podejdziesz do tego na chłodno.
       
      Czym jest darmowa atencja? Jest to dawanie energii / czasu komuś, kto nigdy Wam tej energii ani czasu nie odda w żaden sposób. Chodzi tu zarówno o kobiety jak i mężczyzn. Oznacza to, iż nie dając nikomu darmowej atencji nastawiacie się na transakcje – brzmi znajomo nieprawdaż? Ile razy widzieliście kobiety, które właśnie po to podtrzymują relację z beciakami, orbiterami czy brzydkimi koleżankami?
       
      Do rzeczy. Jeśli chcesz brać udział w tym wyzwaniu musisz działać na kilku polach – a) social media b) realne życie c) Twój Social Circle.
       
      Social media. Od tej chwili:
      - nie followujesz na Instagramie żadnych kont (nieznanych Ci osobiście) kobiet, których jedyną wartością jest świecenie gołą dupą
      - nie lajkujesz na insta i fejsie żadnych zdjęć swoich koleżanek / obcych dup poza zdjęciami z dziećmi czy jak coś konkretnego robią (laska coś gotuje, śpiewa, cokolwiek konstruktywnego)
      - kasujesz badoo / tinder bądź w przypadku chęci dania w prawo na tym drugim, po pojawieniu się info „wyślij super lajka bo chcesz zmatchować bardzo popul;arny profil” przesuwasz w lewo - to drugie to opcja minimum
      - nie pieprzenie głupot pod zdjęciami aktorek / piosenkarek etc. Czyli kobiet, które na 99% nigdy nawet nie dowiedzą się, że istniejesz
      - youtube – subskrybujesz tylko konta kobiet, które wnoszą jakąś realną wartość, a nie jedynie świecą gołą dupą
      - porno/kamerki/onlyfans etc. – nie oglądasz, nie płacisz, nie subskrybujesz – nie nabijasz atencji temu przemysłowi
      - 0 atencji dla kobiet 30+ / samotnych matek etc. Chyba, że chodzi o ONS / FwB
       
      Realne życie / nieznajome kobiety / dalsze koleżanki:
      - żadnego gapienia się na kobiety niezależnie od tego jak dobrze wyglądają – jedyny wyjątek – gapisz się – podchodzisz i zagadujesz
      - żadnego podwożenia za darmo / robienia kawy w pracy / przysług i innego gówna jeśli Pani nie odpłaci tym samym
      - w sklepach i budynkach użyteczności publicznej – pomaganie emerytkom / kobietom z dziećmi / kontuzjowanym Paniom (o kulach etc.) ale olewka tych zdrowych chyba że ma to prowadzić do interakcji
       
      Twój social circle:
      - ochłodzenie relacji z kobietami / mężczyznami udającymi Waszych przyjaciół i znajomych – zerwanie kontaktu i przeczekanie po jakiej ilości dni / tygodni zapyta (jeśli w ogóle) co u Was (zawsze możecie się wykpić dużą ilością pracy / nauki)
      - zakończenie bycia emocjonalnym nocnikiem na wysrywy koleżanek jak im źle w związkach / w pracy etc.
      - żadnych darmowych przysług dla ludzi, którzy wcześniej nie zrobili Wam przysługi, a wiecie, że w przyszłości szansa jest na to mizerna.
       
      Te 90 dni pozwoli Ci oczyścić głowę od ciągłych bodźców dotyczących seksualności kobiet (z których nic, poza frustracją, nie masz) + pokaże gdzie są realni przyjaciele.
       
      Energię jaką zaoszczędzisz spożytkuj na:
      1.       Pracę nad własną głową – mocno rekomenduję książkę „Żyjąc wśród himalajskich mistrzów” – koszt 30złotych nie zrujnuje nikogo.
      2.       Przeczytanie 2-3 „męskich” książek – od siebie polecam „Śmierć frajerom”, „Wyspy bezludne” bądź „Kobiety”
      3.       Obejrzenie 2-3 „męskich” filmów – od siebie polecam wszystkie części Rockyego – alegoria życia mężczyzny od wspinania się na szczyt, upadku, po odbudowę,
      4.       Medytacja – nagrania – „wodospad” oraz „wewnętrzny uzdrowiciel” – znajdziesz je tutaj.
      5.       Praca nad ciałem – założenie mikrocelu – np. codzienny spacer 4-5km. Pomocne będzie MapMyRun. dojście do 100 pompek. Cokolwiek.
      6.       Praca nad dietą – jakąkolwiek ją chcesz mieć – pomocne – Fitatu.
      7.       Znalezienie 1 rzeczy, która mega Cię relaksuje i daje przyjemność – hobby – modelarstwo, kopanie ogródka, gra na akordeonie, spekulacje finansowe – cokolwiek
      8.       Nauczenie się 1 dodatkowej umiejętności – gry w pokera, na gitarze, pływania, stania na głowie, 1000 słówek z danego języka - cokolwiek
      9.      Codzienne zadbanie o siebie - mycie zębów, pielęgnacja dłoni, czyste ciuchy, barber / fryzjer
      10.    Jeśli dotrwasz do 90tego dnia - zrób sobie mini-prezent - cokolwiek - nagródź się  
       
      Jeśli jesteś chętny daj znać – może będę mógł w czymś Ci pomóc / wyjaśnić. Ja takie mode zapuściłem w swoim życiu około 5 lat temu i kiedykolwiek w nim byłem, szło świetnie, kiedy opuszczałem gardę… nie musze tłumaczyć co się działo
       
      Przy starcie – zapisz datę w kalendarzu. Po 90 dniach zdecydujesz czy zostajesz w programie dalej czy wracasz do trybu „normal”
       
      Nie ryzykujesz niczego poza odcięciem energetycznych "chwastów"  
       
      Powodzenia
       
      PS Self Control - dobre jako podkład do czytania tego posta, Szczególnie jeśli znasz angielski  
    • By Xin
      Aloha !
       
      Zapraszam do obejrzenia bardzo ciekawego podcastu, rozmowa z Miłoszem Brzezińskim (co starsi gracze mogą kojarzyć go z duetu z Tadeuszem Zielińskim w Enemy Territory na Hyperze). 
      Sam początek lekko nudnawy, natomiast później bardzo ciekawie. Polecam całość.
       
       
    • By adi1231-91
      Drodzy bracia samcy chce się was poradzić jak tu się zachować w pewnej sytuacji. Zapisałem się do jednorocznej szkółki policealnej gdzie na 40 ludzi jestem jako jedynym samcem w grupie. Na korytarzu też nie widzę wielu mężczyzn, same kobity. W mojej klasie jest nawet kilka młodych i całkiem ładnych. Sam nie wiem czego się spodziewać. Słyszałem, że jak jest dużo kobiet w jednym miejscu to się gryza między sobą więc, trochę mam obawy czy jeśli tak jest w istocie to czy będą chciały mnie użyć do swoich gierek. Czy słusznie? Druga sprawa, wiem, że jest zasada : gdzie się mieszka i pracuje tam się chu** nie wojuje. Czy w przypadku takiego jedno rocznego kierunku też się to tyczy? Tak tylko pytam jaka tu przyjąć postawę aby nie narobić sobie draki tak by Polak był mądry przed szkoda zamiast po haha, pozdrawiam serdecznie :)) 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.