Jump to content

Jak poinformować o rozwodzie i jaka taktyka?


Recommended Posts

Godzinę temu, Kamil9612 napisał:

hahahhah :D

o Jezusku, pierwszy kwiecień dzisiaj ? :D 

nie będzie straszyć klienta, masz u niej bulić i łykać kłamstwa. 

 

Ja pierdole, jaki poziom.

Co ona ma we łbie, albo na poważnie sadzi bzdury albo chce Cię nabić w butelkę.

Na wszystko trzeba mieć dowody.

Trzeba lejdi zdeprecjonować przed sądem

Najlepsi są adwokaci- faceci z jajami :D 

Tez mi sie tak wydaje. Bede szukal faceta. Ale nie tego od detektywa i porwań…  ciągle pod górkę….

14 minut temu, Dellinger napisał:

Kurcze. Masz rację. Lepiej żeby nie chodził na divy

Nie zniżam się do poziomu płacenia za sex. Ja swojej żonie powiedziałem, ze brzydze sie placeniem za sex. Jaki trzeba reprezentowac sobą poziom zeby placic za sex? To kobieta Cie nie pragnie, tylko twoich pieniedzy. To juz w ogole swiadczy o facecie ze jest zerem. Skoro musi zaplacic za cos co moze miec za darmo.

 

Tak ja to widze. Nie wiem co mysla kobiety o facetach placacych za sex, ale mysle ze podobnie.

 

Poza tym nie moglbym nawet chodzic na dziwki, bo zona mialaby dowod… ręcznie też juz odpada… musze jak najszybciej zdobyc dowod zdrady dla sądu.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@Mugen2     Zanim cokolwiek zrobisz ustal o co grasz. Są to dwie rzeczy: 1. Dzieciak 2. Twój majątek i to jak ona może Cię z niego wydoić   Zaczniemy od numeru dwa.

Tak - rozwód z orzeczeniem o jej winie   Tylko, że do tego trzeba: 1. Mieć kasę poza systemem Ognivo 2. Żelazne nerwy żeby nie dać się sprowokować i zbierać dowody na kurewstwo 3.

Złoto panie, złoto. Może w tym jest sposób. Jak rozwód to wyprowadzka od kobity. Wtedy musi się sama utrzymać, opłacić prawnika. Wtedy się otwierają oczy że kasa z nieba sama nie spada. A jak facet da

5 hours ago, Mugen2 said:

Ja swojej żonie powiedziałem, ze brzydze sie placeniem za sex.

Powiedziałeś jej to? Żeby wiedziała że jesteś dobry i masz zasady? 

 

5 hours ago, Mugen2 said:

Poza tym nie moglbym nawet chodzic na dziwki, bo zona mialaby dowod

Bo byś jej o tym powiedział? 

 

Masz bardzo silną wewnętrzną potrzebę do prezentowania swojej osoby zewnętrznemu światu i sobie samemu jako osoby dobrej i moralnej. Stąd takie skupienie na tym co jej powiedziałeś. Twój kontrakt wewnętrzny mówi ci że skoro jesteś dobry to też zasłużyłeś na dobro. Z kobietami to tak nie działa. Polecam książkę No More Mr Nice Guy. Myślę że to jest klucz do twojego błędnego rozumowania. 

 

To forum nie jest od tego żeby utwierdzić cie w przekonaniu że ty jesteś dobry i masz rację a ona zła i nie ma racji. Tak działają fora dla kobiet. To forum jest po to żebyś wiedział że to nie ma znaczenia. A wręcz odwrotnie: ma takie znaczenie że twój związek się rozpada właśnie dlatego że jesteś dobry. A to nie jest cecha preferowana przez kobiety u mężczyzn którzy je bzykają 6x dziennie. Kobiety nie mają respektu wobec dobrych mężczyzn. I nie będą się z nimi bzykac 6 razy dziennie bo są dobrzy. A ty nadal chcesz jej i nam wykazać że jesteś dobry. Nie tędy droga. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Dellinger napisał:

Powiedziałeś jej to? Żeby wiedziała że jesteś dobry i masz zasady? 

 

Bo byś jej o tym powiedział? 

 

Masz bardzo silną wewnętrzną potrzebę do prezentowania swojej osoby zewnętrznemu światu i sobie samemu jako osoby dobrej i moralnej. Stąd takie skupienie na tym co jej powiedziałeś. Twój kontrakt wewnętrzny mówi ci że skoro jesteś dobry to też zasłużyłeś na dobro. Z kobietami to tak nie działa. Polecam książkę No More Mr Nice Guy. Myślę że to jest klucz do twojego błędnego rozumowania. 

 

To forum nie jest od tego żeby utwierdzić cie w przekonaniu że ty jesteś dobry i masz rację a ona zła i nie ma racji. Tak działają fora dla kobiet. To forum jest po to żebyś wiedział że to nie ma znaczenia. A wręcz odwrotnie: ma takie znaczenie że twój związek się rozpada właśnie dlatego że jesteś dobry. A to nie jest cecha preferowana przez kobiety u mężczyzn którzy je bzykają 6x dziennie. Kobiety nie mają respektu wobec dobrych mężczyzn. I nie będą się z nimi bzykac 6 razy dziennie bo są dobrzy. A ty nadal chcesz jej i nam wykazać że jesteś dobry. Nie tędy droga. 

 

Tak, powiedzialem jej to zeby wiedziala ze jestem dobry i mam ZASADY, ze sex mozna miec za darmo. A Ci co musza placic sa nieatrakcyjni dla kobiet (ona moze tego nie wie).

 

Nie powiedzialbym jej o tym, jakbym poszedl na dziwki, ale moze ona mnie szpieguje, ja nie wiem. 
 

Tak, dokladnie to co napisales. Uwazam sie za dobrego i moralnego. I tak jak napisales. Skoro jestem dobry to tez chcialbym ,,zasluzyc” na dobro (chocby ze strony zony).

 

Ale nie kumasz. Ona miala mnie za DRANIA. Mowila tak do mnie: ,,draniu”… i co sie zmienilo? Gdybym ją zdradzal - nie byl dobry, to ona by tego nie chciala raczej. 
 

Gdybym zachowywal sie zle wobec innych ludzi - to samo. Wiec z jednej strony nie chce dobre

 

Kompletnie to sie nie klei. Musze konkretne moje dzialania widziec i wiedziec co wskazuje na to ze jestem dobry, a co na to ze nie jestem nice guy.

 

Bo ja widze ze to wszystko jest sprzeczne ze sobą. Ona lubi sex, a teraz do mnie mowi ze jestem zboczuch.

 

Ta ksiazka jest w wersji PL??? 

Ona na poczatku zwiazku nawet mnie prosila, zebym jej nie zdradzal… !!!!! Rozumiesz jaki wplyw na poczatku na niej wywarlem? 
 

Tak, mowilem jej ze trzeba byc dobry w swiecie, uczciwy, mily do innych itd. Tak mnie wychowano do CHUJA !!! 
 

A potem jak zaczalem sie jakos zachowywac, to mowila ze jestem chamski…

Link to post
Share on other sites

Kochanek poklocil sie z matką o spadek… z bratem pobil (tez w tej kwestii), jego narzeczona zapatrzona w niego jak w obrazek. Moja zona nie neguje takiego zachowania ! Ja natomiast w takiej sytuacji bylbym zjebany na maksa! No wyjasnij mi to? To jest kompletnie sprzeczne ! Ja tego nie ogarniam. DLACZEGO? 
 

JEDYNE wytlumaczenie moje, to takie ze obie są zakochane. Bo normalnie kazdy by negowal takie zachowanie, uznał za niemoralne, złe. 
 

Po jakims czasie jak cos zrobie, to zona uzna cokolwiek jako chamskie, albo złe. Jakbym wiedzial jak i przestal byc nice guy, to zona by pewnie uznala moje zachowanie jako CHAMSKIE. 
 

To jak ja mam wychowac dziecko na nice guy, to juz lepiej rzeczywiscie, niech wychowuje go żona (z kochankiem), albo z kims innym! Jak potem dzieciak ma miec przejebane, jak ja w tej chwili. 

@Dellinger

kolejny przyklad: na poczatku zwiazku jezdzilem z moja kobieta motocyklem po 220km/h byla podniecona. Potem im dalej w las - zwiazek, jej przeszlo totalnie, nawet samochodem. 
Raz, dwa, jechalismy z kumplem (wtedy jeszcze nie kochanek), na imprezy, on zapierdalal tez mega szybko. Żona nic nie mowila. A jak ze mna jechala , to juz co chwile, zebym zwalnial! 
 

I co? Nie dawalem jej emocji? No bez jaj. Ja nie ogarniam tego, dlaczego mnie tak traktowala a jego NIE. Nie chce byc traktowany tak, a ktos kto zupelnie tak samo sie zachowuje, bedzie idealizowany. 

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Mugen2 napisał:

Tez mi sie tak wydaje. Bede szukal faceta. Ale nie tego od detektywa i porwań…  ciągle pod górkę….

13 godzin temu, Dellinger napisał:

No tak to jest w życiu, jak masz złą passę, to znajdziesz cegłę w drewnianym kościele.

 

 

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

Nie zniżam się do poziomu płacenia za sex.

No teraz masz seks za darmo kurna. 

Żona jest darmowym seksem, c'nie ?

Obecnie płacisz kasą, zdrowiem i dzieckiem za kilka chwil penetraci wigotnej dziury- do tego się to sprowadza,

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

Ja swojej żonie powiedziałem, ze brzydze sie placeniem za sex.

A ja Twoje zdanie jebie, niestety.

 

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

Jaki trzeba reprezentowac sobą poziom zeby placic za sex?

Kurwa normalny, Usługa za kasę, w czym problem ?

Dziwki nie rozwalają życia, nie grabią z majątku. A wenerą i tak możesz się zarazić nawet u szarych myszek, więc brak argumentu.

 

 

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

To kobieta Cie nie pragnie, tylko twoich pieniedzy.

hahahah :D i kto to mówi- Twoja żona, zresztą jak większość żon, to pasożyty. Wolę dziwkę za 500 zł niż jedną szparę na 30 lat z wysokim ryzykiem utraty majątku.

 

 

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

To juz w ogole swiadczy o facecie ze jest zerem.

To znaczy, że facet nie chce przepłacać za seks nie wiadomo ile. Płacąc dziwce nie jest frajerem, będąc w małżenstwie płaci za seks, którego potem i tak nie ma; Po co więc małżeństwo ?- Żeby pani mogła Cię doić jak krowę :D 

 

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

Skoro musi zaplacic za cos co moze miec za darmo.

Płacisz:

1/ majątkiem-> co najmniej 1/2 majątku

2/ alimentami -> co najmniej 500 zł na jedno dziecko; super drogi ten mityczny seks :D 

3/ sprawą karną

 

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

Nie wiem co mysla kobiety o facetach placacych za sex,

Czort Cię to obchodzi ? Jesteś socjologiem doktorantem ?

Srać na problemy kobiet, jak one srają na nasze problemy- dokladając jeszcze kilkanaście problemów.

 

13 godzin temu, Mugen2 napisał:

Poza tym nie moglbym nawet chodzic na dziwki, bo zona mialaby dowod… ręcznie też juz odpada… musze jak najszybciej zdobyc dowod zdrady dla sądu.

No teraz to masz szlaban na dupy.

Tylko rękodzieło, albo wibrator dla facetów; seks lalkę sobie kup :D - wdzięczniejsza istota.

Edited by Kamil9612
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Kamil9612 napisał:

No tak to jest w życiu, jak masz złą passę, to znajdziesz cegłę w drewnianym kościele.

 

 

No teraz masz seks za darmo kurna. 

Żona jest darmowym seksem, c'nie ?

Obecnie płacisz kasą, zdrowiem i dzieckiem za kilka chwil penetraci wigotnej dziury- do tego się to sprowadza,

A ja Twoje zdanie jebie, niestety.

 

Kurwa normalny, Usługa za kasę, w czym problem ?

Dziwki nie rozwalają życia, nie grabią z majątku. A wenerą i tak możesz się zarazić nawet u szarych myszek, więc brak argumentu.

 

 

hahahah :D i kto to mówi- Twoja żona, zresztą jak większość żon, to pasożyty. Wolę dziwkę za 500 zł niż jedną szparę na 30 lat z wysokim ryzykiem utraty majątku.

 

 

To znaczy, że facet nie chce przepłacać za seks nie wiadomo ile. Płacąc dziwce nie jest frajerem, będąc w małżenstwie płaci za seks, którego potem i tak nie ma; Po co więc małżeństwo ?- Żeby pani mogła Cię doić jak krowę :D 

 

Płacisz:

1/ majątkiem-> co najmniej 1/2 majątku

2/ alimentami -> co najmniej 500 zł na jedno dziecko; super drogi ten mityczny seks :D 

3/ sprawą karną

 

Czort Cię to obchodzi ? Jesteś socjologiem doktorantem ?

Srać na problemy kobiet, jak one srają na nasze problemy- dokladając jeszcze kilkanaście problemów.

 

No teraz to masz szlaban na dupy.

Tylko rękodzieło, albo wibrator dla facetów; seks lalkę sobie kup :D - wdzięczniejsza istota.

No wlasnie, bedac atrakcyjnym dla kobiet, nie trzeba placic. Bo kobiety tez maja swoje potrzeby. A burdeli męskich nie ma. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Mugen2 napisał:

No wlasnie, bedac atrakcyjnym dla kobiet, nie trzeba placic.

Oj trzeba, majątkiem i nerwami.

9 minut temu, Mugen2 napisał:

 

 

 

 

 

 

Bo kobiety tez maja swoje potrzeby. A burdeli męskich nie ma

Mają swoje potrzeby ale potrafią tym grać a faceci wcale.

Burdel męski to obecnie cała męska populacja, zobaczy cyca i mózg w trybie uśpienia :D

 

 

Link to post
Share on other sites

Poza tym masz racje. W malzenstwie drozej. W burdelu tez - jakby to przeliczyc na bardzo duze potrzeby - to masakra. Wiec najtaniej wychodzi (w małżeństwie) - kochanka/ kochanki. 
A najlepiej to sie nie żenić i byc w krótkich relacjach. 
Ile dla Ciebie trwa krotka relcja? No i z wiekiem ma sie coraz mniej opcji… tak mysle..

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Mugen2 napisał:

kochanka/ kochanki.

I orzeczenie o winie że względu na zdradę :D

Życie faceta to ciągłe pole minowe.

Krótka to znaczy tak długo jak pani nie chce dzieci, ślubu i tego typu gówna.

Najlepiej osobne mieszkania.

Już. Peter Quinn  wrócił do ex i zamieszkał a teraz klnie w niebogłosy.

 

 

 

 

 

 

Edited by Kamil9612
Link to post
Share on other sites

Juz wiem, dlaczego, zona na poczatku zwiazku chciala, zebysmy widzieli swoje lokalizacje w telefonach. W sensie jest taka apka, gdzie mzoesz sobie sprawdzic kiedy chcesz. Ja pierdole… ona od samego poczatku tak robila pod siebie, zeby moc sie pierdolic jak mnie nie ma. Nie wierze ze to po to zeby sie mna interesowac, gdzie jestem i czy ja jej przypadkiem nie zdradzam/klamie…

  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Mugen2 napisał:

Juz wiem, dlaczego, zona na poczatku zwiazku chciala, zebysmy widzieli swoje lokalizacje w telefonach. W sensie jest taka apka, gdzie mzoesz sobie sprawdzic kiedy chcesz. Ja pierdole… ona od samego poczatku tak robila pod siebie, zeby moc sie pierdolic jak mnie nie ma. Nie wierze ze to po to zeby sie mna interesowac, gdzie jestem i czy ja jej przypadkiem nie zdradzam/klamie…

Jest to kurna faktycznie możliwe

Dobra rada dla Braci.

Wyjeb telefon, sprawdź żonę.

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.