Jump to content

Recommended Posts

Hej,

co myślicie o takim żywieniu?

Czy ktoś stosował?

Rozważam taką opcję na 20 dni w tygodniu-5 posiłków dziennie 2tys kcal - 740 zł?

 

Trochę się obawiam o jakość tych produktów no i tutaj wchodzi częste używanie mikrofali co nie jest zbyt zdrowe.

 

Będę wdzięczny za opinie.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 52
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pracuje jako przedstawiciel w branży gastro i mam klienta do którego gdy się zajdzie na kuchnię to praktycznie za każdym razem nad garami stoi przesympatyczny Azjata który ZAWSZE pali papierosa 😂

Co za bzdury gadasz. W chwili wyłączenia pola, zagrożenie znika. Promieniowanie mikrofalowe wg. ciebie napromieniowuje jedzenie? Czyli co podgrzana kanapka jest źródłem promieniowania mikrofalowego. W

U mnie w pracy jeden facet ma dietę pudełkową. Smrody niemożebne. Żarcie wygląda tak żałośnie, kolory "sałatek" wyblakłe. Nawet nie schudł.   Lepiej samemu ugotować raz na cał

Ja właśnie głównie dlatego nie zdecydowałbym się na takie diety, bo firmy je produkujące bazują na tanich produktach marketowej jakości a ja takich unikam. 

 

 

 

 

 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Widziałem u znajomej takie żarcie, wygląda to krótko mówiąc tragicznie. Sto razy lepiej sobie samemu ugotować czy nawet iść do jakiegoś baru z domowym żarciem.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Myślałem że dieta pudełkowa oznacza stołówkę więzienną. Zawsze możesz spróbować na miesiąc czy pasi czy nie.

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Możesz spróbować nie umrzesz od tego. Przynajmniej nie od razu :D

Wiadomo co tam sypią? Pewnie najtańsze rzeczy dobrze doprawione. Zbyt zdrowe to to nie jest. MacDonald w proszku :D 

Już wole sobie sam gotować mimo, że jestem leniwy. Zdrowiej taniej i smaczniej.

Link to post
Share on other sites

Zajebiste, polecam, tylko dobrą firmę trzeba wybrać a to kosztuje. Najlepiej brać największy pakiet i rozbijać sobie na 2 dni np. 

Od roku jestem, zaraz kaloryfer się pojawi, alergie zniknęły (obrzęki quinckego od 2 lat miałem problemy). 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, ManOfGod napisał:

Trochę się obawiam o jakość tych produktów no

W Polsce gastronomia to żart i syf malaria. Tanie produkty, przeterminowane, ryzykujesz  salmonellą albo biegunką.

Pracowałem w gastronomi, brudne naczynia, grzyb, brak rękawiczek,słabe materiały. Teraz zwłaszcza po lockodwnie, każdy chce się dorobić (wiadomo jak gastronomia się dorabia)- subiektywna opinia, ale prawdziwa, nie narzucam zdania.

10 godzin temu, ManOfGod napisał:

Będę wdzięczny za opinie.

Pracowałem w Belgii przez 3 miechy, jadłem żarcie z mikrofali, podgrzewałem w plastikowych opakowaniach zdatnych do wysokich temperatur (oznaczenia of course) i mi zawsze to żarcie śmierdziało plastikiem, zawsze, zawsze. 

10 godzin temu, ManOfGod napisał:

no i tutaj wchodzi częste używanie mikrofali co nie jest zbyt zdrowe.

Nie jest niezdrowe, tylko nie podgrzewaj w plastikowych opakowaniach-wtedy rak, plastik, który się rostapia. Nie wierzę w żadne plastiki odporne na temperaturę i zdatne do spożycia przez człowieka, po prostu nie kupuje tego :D 

10 godzin temu, ManOfGod napisał:

co myślicie o takim żywieniu?

Idea spoko, kwestia wykonania jak mówię ;)

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Kamil9612 napisał:

Nie jest niezdrowe, tylko nie podgrzewaj w plastikowych opakowaniach-wtedy rak, plastik, który się rostapia. Nie wierzę w żadne plastiki odporne na temperaturę i zdatne do spożycia przez człowieka, po prostu nie kupuje tego :D 

Masz całkowitą rację, tak naprawdę nie powinno się nawet przechowywać jedzenia w plastikach, ja wszystko trzymam w szkle. Czy to w staromodnych słoikach czy też kupiłem sobie opakowania i butelki ze szkła borokrzemowego, dużo odporniejszego na urazy mechaniczne i termiczne.   

 

6 minut temu, Kamil9612 napisał:

W Polsce gastronomia to żart i syf malaria. Tanie produkty, przeterminowane, ryzykujesz  salmonellą albo biegunką.

Pracowałem w gastronomi, brudne naczynia, grzyb, brak rękawiczek,słabe materiały. Teraz zwłaszcza po lockodwnie, każdy chce się dorobić (wiadomo jak gastronomia się dorabia)- subiektywna opinia, ale prawdziwa, nie narzucam zdania

Pozwolę się nie zgodzić, generalizowanie nigdy nie jest dobrym wyjściem. Sam znam kilku właścicieli restauracji, pizzerii, robiłem biznesy z szefem kuchni dużego hotelu nad morzem i sam byłem zdziwiony jakością produktów jakie tam używali oraz czystością i higieną kuchni. Nawet zapytałem faceta czy na tym nie tracą, on mi na to że obsługują dużo wycieczek niemieckich emerytów i jakby nie mieli jedzenia na wysokim poziomie to straciliby bardzo intratne kontrakty. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Zależy kto Ci to zrobi. U mnie np nie odważyłbym się jeść pudełek bo znam połowę właścicieli restauracji i wiem jak wyglądają kuchnie, higiena etc. Creme de la creme było jak jeden z pracowników dodawał popiół z papierochów do gołąbków. Wywalili go? A gdzie tam, popielnice ma koło stołu teraz.

Najlepiej przygotować sobie samemu z wysokiej klasy produktów a nie najtańszej paszy.

Nie twierdzę, że wszędzie jest syf w knajpach ale jako klient nie można tego zweryfikować. Można się zatruć kebabem albo w eleganckiej restauracji. 
 

W plastik do mikrofali też nie wierzę, nawet jeśli to bezpieczne to i tak wali plastikiem. 
Najlepiej wszystko trzymać w szkle, stali etc. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Mikrofala jest jednym ze zdrowszych sposobów podgrzewania jedzenia. Samo działanie nie, nawet w instrukcji zwykle jest napisane, żeby stać 1m od włączonej. Ludzie wykorzystują ją do przygotowywania niezdrowego jedzenia, ale to co innego. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
27 minutes ago, radeq said:

Zajebiste, polecam, tylko dobrą firmę trzeba wybrać a to kosztuje. Najlepiej brać największy pakiet i rozbijać sobie na 2 dni np. 


Potwierdzam - od jakiegoś czasu 2500 kcal rozdzielam na 2 dni. 
Dzienna porcja 5 posiłków 67 zł, jak podzielisz to na 2 dni to nie ma tragedii. Do tego można wcinać w ciągu dnia jakieś bakalie czy inne "uzupelniacze" i nie trzeba się martwić o jedzenie. 

Produkty są dobrej jakości o ile firma jest warta zaufania. Wolę zamówić droższe i rozdzielić, niż tańsze "nie wiadomo co".
Jest to chyba moja druga sprawdzona firma pudelkowa, wcześniej brałem nawet droższą i bardziej kaloryczną - zawsze bazuję na rankingach i opiniach konsumentów, 

choć nie zawsze są one adekwatne bo każdemu smakuje co innego, a księżniczek które chciałyby wykwintny kawior codziennie nie brakuje...  

Minusem diety pudełkowej jest chociażby to, że po pewnym czasie się nudzi i nie możesz już na te posiłki patrzeć, bo po kilku tygodniach/miesiącach znasz już te smaki na pamięć - wtedy warto zrobić przerwę albo zmienić na jakiś czas dostawcę. 

Generalnie z plusów to oczywiście ogromna oszczędność czasu - jeśli miałbym przygotowywać posiłki codziennie, to musiałbym mieć sporo czasu by ogarniać swieże, dobre produkty, rozkminiać co robić etc. 
Dobra opcja dla singli/młodych par - jak pojawią się dzieciaki, to już raczej ciężko. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Templariusz napisał:

Pozwolę się nie zgodzić, generalizowanie nigdy nie jest dobrym wyjściem

Nigdy nie jest, ale to tak z przekąsem powiedziałem :D 

 

18 minut temu, Templariusz napisał:

Sam znam kilku właścicieli restauracji, pizzerii, robiłem biznesy z szefem kuchni dużego hotelu nad morzem i sam byłem zdziwiony jakością produktów jakie tam używali oraz czystością i higieną kuchni. Nawet zapytałem faceta czy na tym nie tracą, on mi na to że obsługują dużo wycieczek niemieckich emerytów i jakby nie mieli jedzenia na wysokim poziomie to straciliby bardzo intratne kontrakty. 

Są uczciwi ludzie i trzeba ich szanować, szkoda, że jest ich tylko promil.

 

6 minut temu, Pyrkosz napisał:

U mnie np nie odważyłbym się jeść pudełek bo znam połowę właścicieli restauracji i wiem jak wyglądają kuchnie, higiena etc. Creme de la creme było jak jeden z pracowników dodawał popiół z papierochów do gołąbków. Wywalili go? A gdzie tam, popielnice ma koło stołu teraz.

Następny dowód empiryczny.

 

6 minut temu, Pyrkosz napisał:

Najlepiej przygotować sobie samemu z wysokiej klasy produktów a nie najtańszej paszy.

Tak jak z seksem, zrób se sam :D 

 

7 minut temu, Pyrkosz napisał:

Nie twierdzę, że wszędzie jest syf w knajpach ale jako klient nie można tego zweryfikować. Można się zatruć kebabem albo w eleganckiej restauracji. 

Trzeba po prostu nie chodzić i robić samemu- zgodnie z regułą ostrożności :D 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Pyrkosz napisał:

Zależy kto Ci to zrobi. U mnie np nie odważyłbym się jeść pudełek bo znam połowę właścicieli restauracji i wiem jak wyglądają kuchnie, higiena etc. Creme de la creme było jak jeden z pracowników dodawał popiół z papierochów do gołąbków. Wywalili go? A gdzie tam, popielnice ma koło stołu teraz.

Najlepiej przygotować sobie samemu z wysokiej klasy produktów a nie najtańszej paszy.

Nie twierdzę, że wszędzie jest syf w knajpach ale jako klient nie można tego zweryfikować. Można się zatruć kebabem albo w eleganckiej restauracji. 
 

W plastik do mikrofali też nie wierzę, nawet jeśli to bezpieczne to i tak wali plastikiem. 
Najlepiej wszystko trzymać w szkle, stali etc. 

Pracuje jako przedstawiciel w branży gastro i mam klienta do którego gdy się zajdzie na kuchnię to praktycznie za każdym razem nad garami stoi przesympatyczny Azjata który ZAWSZE pali papierosa 😂

  • Like 1
  • Haha 6
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Wolverine1993 napisał:

Pracuje jako przedstawiciel w branży gastro i mam klienta do którego gdy się zajdzie na kuchnię to praktycznie za każdym razem nad garami stoi przesympatyczny Azjata który ZAWSZE pali papierosa

Kucharz popielnica, zawsze pet w gębie i zapach sosu tytoniowego :D 

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Peter Quinn napisał:

zawsze bazuję na rankingach i opiniach konsumentów, 

choć nie zawsze są one adekwatne bo każdemu smakuje co innego, a księżniczek które chciałyby wykwintny kawior codziennie nie brakuje...  

 

Nie sugerowałbym się opiniami z internetu. Robiłem kiedyś "marketing szeptany" i nabijałem opinię różnym firmom ;) Wiele z nich płaci także za negatywne opinie do konkurencji...

 

Co do samej diety pudełkowej to nie jestem przekonany. Zamówiłem kilka zestawów jak miałem złamaną nogę i nie mogłem się ruszać, ale szału nie było. Drogo, jedzenie odgrzewane i nie zawsze było smaczne. Wolę raz w tygodniu zrobić zakupy i poświęcić pół godziny dziennie na podcast i gotowanie.

 

 

Link to post
Share on other sites

Są filmiki na YT o dietach pudełkowych. Szału to to nie robi. Jest sporo lokalnych firemek garmażeryjnych, możesz sobie kupić na wagę np. pierogi, uszka i inne rzeczy typowo polskiej kuchni. Część z nich smakują naprawdę dobrze i uważam że od czasu do czasu jak nie ma możliwości i trzeba coś na szybko to warto. A te modne diety to bym odpuścił. 

 

 

Edited by slavex
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Na temat diety pudełkowej się nie wypowiem bo nigdy z takowej nie korzystałem.

 

Polecam dla autora zamiennik.

 

LowCarb w najprostszej i najczystszej postaci.

Poszukaj sobie.

 

Niska cena całościowa + krótki czas przygotowania posiłków.

Link to post
Share on other sites

U mnie w pracy jeden facet ma dietę pudełkową.

Smrody niemożebne.

Żarcie wygląda tak żałośnie, kolory "sałatek" wyblakłe.

Nawet nie schudł.

 

Lepiej samemu ugotować raz na cały tydzień i po prostu codziennie odgrzewać koło 10 minut i gotowe.

 

Zdradzę sekret, że można przechowywać tygodniami usmażone, pyszne kotlety z piersi kurczaka, nuggetsy z przyprawami, klopsiki, pod warunkiem, ze zapakujesz je do słoika, wsadzisz do garnka z wodą i wygotujesz. Słoiki do lodówki, wyciągasz do odgrzania lub wyciągasz je rano i stawiasz na blat aby odtajały i móc je zjeść po pracy na zimno i tyle.  Idealna opcja jeśli raz kiedyś wracasz wykończony i nawet nie masz siły wyciągnąć patelni :D 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Mi brat coś mówił o jakichś szeklach ostatnio, że to się wsypuje do wody i to jest jakby jedzenie normalne.

Jakiś typ tak od 4 lat pije tylko to. Noo bo tam są witaminy i wszystko co potrzebne.

 

W dodatku wychodzi 1/3 taniej niż zwykle jedzenie.

 

Ktoś o tym coś wie?

 

PS. Mikrofalówki nie używajcie a najlepiej wyrzućcie z domu. To jest reaktor atomowy który promieniuje podczas użytku i ta śmieszna szybka was nie ochroni. Napromieniowane jest także jedzenie z mikrofalówki.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Martius777 napisał:

przechowywać tygodniami

Boże, nie wiem czy to dobry pomysł.

Mamy na forum lekarza ? :D

Mama i babcia zawsze powtarzała, max 1 tydzień w lodówce.

Jak się nie zatrułeś to może to działa, albo masz silny organizm (są takie przypadki).

 

Link to post
Share on other sites
Teraz, Kamil9612 napisał:

Boże, nie wiem czy to dobry pomysł.

 

Przeczytaj uważnie, napisałem, wygotowanie w słoikach co powoduje hermetyczne zamknięcie tak jak robi się z przetworami, kompotami :D a nie wrzucenie do zamrażalnika na 2 tygodnie :D

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Martius777 napisał:

Przeczytaj uważnie, napisałem, wygotowanie w słoikach co powoduje hermetyczne zamknięcie tak jak robi się z przetworami, kompotami :D a nie wrzucenie do zamrażalnika na 2 tygodnie

A to masz rację, a parzysz (odkażasz) słoiki przed umieszczeniem w tym jedzenia ?

Tak też widziałem, stąd moje wątpliwości :D

 

 

 

Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Analconda napisał:

PS. Mikrofalówki nie używajcie a najlepiej wyrzućcie z domu. To jest reaktor atomowy który promieniuje podczas użytku i ta śmieszna szybka was nie ochroni. Napromieniowane jest także jedzenie z mikrofalówki.

 

Co za bzdury gadasz. W chwili wyłączenia pola, zagrożenie znika. Promieniowanie mikrofalowe wg. ciebie napromieniowuje jedzenie? Czyli co podgrzana kanapka jest źródłem promieniowania mikrofalowego. Większych bredni nie słyszałem dawno, a prowadziłem kiedyś pokazy popularnonaukowe w przedszkolach i szkołach specjalnych. .Jedzenie nie jest napromieniowane. Ponieważ mikrofala podgrzewa CAŁĄ objętość równomiernie jest bardzo zdrowym sposobem przyrządzania potraw!

 

Jednocześnie taki sposób przygotowania sprawia, że smak potraw jest mdły. Dlatego w gastro dodają tłuszcze i to zwykle roślinne przetworzone w postaci jakiś frytur i olejów (część związków rozpuszcza się w wodzie część w oleju, zauważ że surówka ma inny smak jeśli dodasz oleju, ale nie dlatego, że smak oleju tak wpłynął na nią, ale dlatego, że rozpuścił część cząstek jedzenia).

 

Ty w ogóle rozumiesz jak działa mikrofala, czy boisz się "magicznego pudełka"?

 

ps. Reaktor atomowy, który nie podlega kontroli Agencji Atomistyki podczas gdy byle źródło zamknięte trzeba trzymać w sejfie - poleciałeś ostro. I jakie paliwo tam niby jest używane w tym reaktorze? Bzdura taka, że nie zaszkodziłby ci urlop moim zdaniem od myślenia. Czy leci tu jakiś admin? 

Edited by Piter_1982
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Analconda napisał:

Mi brat coś mówił o jakichś szeklach ostatnio, że to się wsypuje do wody i to jest jakby jedzenie normalne.

Jakiś typ tak od 4 lat pije tylko to. Noo bo tam są witaminy i wszystko co potrzebne.

Rozpisz dokładnie bo nie mogę znaleźć w Google. 
 

Szekle? Może inna nazwa.

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.