Jump to content

Recommended Posts

Poznalem fajną dziewczynę, atrakcyjna inteligentna. Pracowalismy ze sobą kilka tygodni po czym współpraca się zakończyła. 

Był flirt między nami tak to interpretuje, dotknela mnie kilka razy, często spoglądała w oczy, zagadywała pierwsza, czasami się zachowywala jak obrażoną zwłaszcza pod koniec. Wysłałem jej zapro na fb i przyjęła od razu. 

Gdy się widzieliśmy po raz ostatni zachowalem się jak pi.. i nie zaproponowałem spotkania, ale milo pogadalismy. Ona rzucila tekst, że trzeba spotkac sie na piwo ale mowila to niby do mnie chociaż obok szly z nami jeszcze 2 osoby. I spotkanie odbylo się pożegnalne ale mnie na nim nie bylo, minęło ponad 2 tygodnie i teraz boje sie do niej napisac. Jakieś pomysły?  Obawiam się, że za dużo czasu minęło 

Edited by Christo
Link to post
Share on other sites
  • Replies 66
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Ty zaczynasz: - Cześć - Hej - Co słychać? Jak ci mija dzień? - Dzisiaj cały dzień blebleble blebleble.. - Rozumiem, bo przez ostatnie dwa tygodnie też byłem zawalony robotą.

Dzwonisz i mówisz jej - Sobota, 20:00, lokal taki a taki idziemy na piwo. Jak pójdzie to jedziesz z tematem, jak będzie kręcić dajesz spokój i idziesz z inną. Proste jak drut.

Już się tak męczę od tygodnia ponad, tragedia, już chyba lepszy kosz niż to myślenie 

Dzwonisz i mówisz jej - Sobota, 20:00, lokal taki a taki idziemy na piwo. Jak pójdzie to jedziesz z tematem, jak będzie kręcić dajesz spokój i idziesz z inną. Proste jak drut.

  • Like 10
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Jon Doe napisał:

Dzwonisz i mówisz jej - Sobota, 20:00, lokal taki a taki idziemy na piwo. Jak pójdzie to jedziesz z tematem, jak będzie kręcić dajesz spokój i idziesz z inną. Proste jak drut.

Nie mam numeru jedynie fb

Link to post
Share on other sites

Jezu chryste, jak przykro się to czyta XD już bardziej dosadnie nie mogła Ci tego pokazać, wyłącznie Twoja wina że nic nie zdziałałeś. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Teraz, slusa napisał:

Jezu chryste, jak przykro się to czyta XD już bardziej dosadnie nie mogła Ci tego pokazać, wyłącznie Twoja wina że nic nie zdziałałeś. 

Też tak myślę że jestem zjebem, na pożegnaniu byc nnie moglem bo mialem juz wcześniej cos ważnego. Teraz to chujnia i nie wiem jak im dluzej tym gorzej

Link to post
Share on other sites

No to napisz jej że nie mogłeś być na pożegnaniu a fajnie się współpracowało i może piwko jakieś. Jak nie to dawaj jej fejsa ja to zrobię :D

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Bracie, jak boisz się do niej napisać, to najpierw popracuj nad tym. A dopiero potem dzwoń i się umawiaj. 

 

Jakbyś chciał cokolwiek tutaj ugrać, to musisz ten strach w sobie przepracować. Musisz pracować nad sobą, swoimi zasobami, i własną dojrzałością. Bo gdyby coś poszło nie tak, to mógłbyś wpaść w "friendzone" albo ewentualnie "desperata". Ty musisz być tego PEWNY! Chcesz, a wcale nie musisz! Jak odmówi, to co się stanie? Przecież masz co robić, masz z kim spędzać czas, masz swoje hobby i zainteresowania. To będzie określało Twoją WARTOŚĆ! 

 

Poznawaj inne interesujące kobiety, rób to co lubisz, i to co kochasz. Całą resztę załatwi za Ciebie los. Wystarczy w to uwierzyć.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Christo napisał:

Gdy się widzieliśmy po raz ostatni zachowalem się jak pi.. i nie zaproponowałem spotkania, ale milo pogadalismy. Ona rzucila tekst, że trzeba spotkac sie na piwo ale mowila to niby do mnie chociaż obok szly z nami jeszcze 2 osoby. I spotkanie odbylo się pożegnalne ale mnie na nim nie bylo, minęło ponad 2 tygodnie i teraz boje sie do niej napisac. Jakieś pomysły?

 

Po 1) nic złego się nie stało, nic zlego nie zrobiłeś, no nie zaproponowałeś spotkania to nie zaproponowałeś, to nie jest jakiś mus, w danej chwili nie miałeś ochoty/odwagi/nastroju i tyle, nic się nie stało, nie ma co rozpamiętywać

 

Po 2) nieważne ile czasu minęło, odezwać się możesz zawsze, czy po 2 tygodniach czy po 2 latach - jedyne co Ci "grozi" to to że najwyżej Ci odmówi

 

Po 3) nie wiesz co napisać - po prostu napisz wprost żeby się spotkać i tyle - jedyne co Ci "grozi" to to że najwyżej Ci odmówi

 

Po 4) nawet jak Ci odmówi to co z tego? Nie przejmuj się, jeszcze poznasz wiele innych dziewczyn i co bardzo ważne - jeszcze wiele z nich Ci odmówi. A wiele nie odmówi. Tak działa życie.

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 minut temu, HumanINC napisał:

Bracie, jak boisz się do niej napisać, to najpierw popracuj nad tym. A dopiero potem dzwoń i się umawiaj. 

 

Jakbyś chciał cokolwiek tutaj ugrać, to musisz ten strach w sobie przepracować. Musisz pracować nad sobą, swoimi zasobami, i własną dojrzałością. Bo gdyby coś poszło nie tak, to mógłbyś wpaść w "friendzone" albo ewentualnie "desperata". Ty musisz być tego PEWNY! Chcesz, a wcale nie musisz! Jak odmówi, to co się stanie? Przecież masz co robić, masz z kim spędzać czas, masz swoje hobby i zainteresowania. To będzie określało Twoją WARTOŚĆ! 

 

Poznawaj inne interesujące kobiety, rób to co lubisz, i to co kochasz. Całą resztę załatwi za Ciebie los. Wystarczy w to uwierzyć.

Całkiem dobrze mi się z nia gadało, na żywo, zaczepki, trochę żartów. Teraz mnie zablokowało całkiem. Nie mam czasu czekać, bo to i tak przeginka. 

Edited by Christo
Link to post
Share on other sites

@Christo Napisz do niej i będzie po sprawie. Po co się zadręczać. Jak nie będzie chciała to trudno. Żyje się raz. Szkoda czasu na takie gdybanie. Masz szanse 50/50.

Jaja w garść i działaj. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Pisz, a co tam, najwyżej oleje temat, a tak będiesz się katował że nie spróbowałeś. Lepiej dostać kosza niż wałkować że mogłem zagadać.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Jon Doe napisał:

@Christo Napisz do niej i będzie po sprawie. Po co się zadręczać. Jak nie będzie chciała to trudno. Żyje się raz. Szkoda czasu na takie gdybanie. Masz szanse 50/50.

Jaja w garść i działaj. 

Już się tak męczę od tygodnia ponad, tragedia, już chyba lepszy kosz niż to myślenie 

  • Like 2
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites

Ty zaczynasz:

- Cześć :)

- Hej :)

- Co słychać? Jak ci mija dzień?

- Dzisiaj cały dzień blebleble blebleble..

- Rozumiem, bo przez ostatnie dwa tygodnie też byłem zawalony robotą. Na szczęście przyszły tydzień będzie luźniejszy.

- blebleble blebleble

- A słuchaj, jeśli nasze wyjście na piwo wciąż jest aktualne to bardziej ci pasuje piątek czy sobota? :)

- Darujmy sobie te piwo, chodźmy od razu się ruchać.

 

 

"Pudłujesz 100% strzałów, jeśli w ogóle ich nie wykonujesz". - Wayne Gretzky

 

Tak więc strzelaj, atakuj!

 

  • Haha 11
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, דניאל napisał:

A słuchaj, jeśli nasze wyjście na piwo wciąż jest aktualne

 

Duża niepewność w tym zdaniu, że tak się wtrącę ;)

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Adrianos napisał:

 

Duża niepewność w tym zdaniu, że tak się wtrącę ;)

 

 

"bardziej ci pasuje piątek czy sobota? :)"

za to druga część jest w porządku, bo daje pozorny wybór ;)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, דניאל napisał:

"bardziej ci pasuje piątek czy sobota? :)"

za to druga część jest w porządku, bo daje pozorny wybór ;)

 

Zgadzam sie, dlatego zacytowałem tylko część zdania która mi nie pasowała, a nie całe ;)

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Fury King napisał:

To już się nie uda. Straciła zainteresowanie jak miała. Lekcja przed kolejnym razem. 

Skąd ta pewność? 

Link to post
Share on other sites

Ale ja wiem, won do świeżakowni, jest tam z kilkaset tematów w jaki sposób wyrucha Ciebie z kasy, czasu, zaangażowania, godności i na koniec wykastruje emocjonalnie...

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

@Christo Normalnie piszesz do niej, na poczatku co u niej czy cokolwiek, jak sie rozmowa klei proponujesz jakis wypad spotkanie, jak nie to nawet nie wychodzisz z inicjatywa proste jak jebanie

@Christo Sam mam taką małolatke która jest zareczona i moge z nia nie pisac z rok a tylko się odezwe i leci do mnie, w sumie na ostatnie 3 czy 4 wiadomosci jej juz nie odpisalem miesiąc, kazda wiadomosc wyslana jej byla np tydzien po tygodniu

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Jon Doe said:

Dzwonisz i mówisz jej - Sobota, 20:00

W sobotę o 20.00 to ona goli cipke przed wyjściem do klubu. I ty też powinieneś. 

Więc nie dawaj lasce znać że w sobotę wieczorem nie masz co robić. 

Środa godz. 20. Ewentualnie wtorek. Ale nie czwartek, piątek, sobota. Tak się umawia z kobietami. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.