Jump to content

Recommended Posts

Byłem w klubie ze striptizem i zauroczyłem się w pewnej dziewczynie, w zasadzie tylko jedna mnie obsługiwała i zamówiłem taniec prywatny. Pozwalała się wszędzie dotykać oprócz pusi, klapsy także mogłem dawać. I przez te parę dni od tamtych wydarzeń cały czas siedzi mi to w głowie i nie mogę tego zapomnieć, także rozmyślam nad tym że ta sytuacja mogłaby lepiej wypaść, że gadkę powinienem lepiej z nią przeprowadzić, i szkoda że nie wziąłem drugiej żeby z nią posiedzieć, może wtedy bym się tak bardzo nie przywiązał jeżeli byłyby dwie. Ta podeszła sama jak wszedłem do klubu, fajna mi się trafiła. Było to teraz na wakacjach i z doskoku znalazłem się w tym klubie, akurat przechodziłem i widziałem różowe neony. Nawet znalazłem facebooka tej dziewczyny. Prawodopodobnie to zauroczenie i także chęć idealnego ułożenia tej sytuacji(trochę gadka się nie kleiła, trochę spięta sytuacja, potem było lepiej i żałuje że tak krótko tam posiedziałem i więcej z nią nie pogadałem. Chociaż z drugiej strony może ta dziewczyna też się stresowała bo z tego co mówiła niby nowa. Możliwe że ma 25 (mógłbym jej dać 20), ja 20. Pierwszy tak bliski kontakt z kobietą, ale jak byłem na prywatnym to stres zniknął i byłem zadowolony. Niestety wcześniejszy stres osłabił organizm i podniecenia nie było (mówiąc kolokwialnie nie stanął mi albo odrobine). Może to od stresu albo od braku kontaktu z kobietami i pornografii, sam nie wiem. Miał ktoś podobne przygody? piszcie śmiało. może być także wizyta w burdelu.

Powinienem się cieszyć ale coś się z psychiką stało. Ten wyjazd to był prezent od chrzestnego i tam się przypadkiem znaleźliśmy, on nie korzystał, jedynie ja. Chociaż laska która do niego podbiła była dosyć śmiała i pchała mu się na nogi. Moja nie. Macie takie doświadczenia piszcie śmiało, mogą być jakieś przygody z burdeli także. Wspomórzcie swojego brata, może jestem gówniarz ale od długiego czasu śledzę forum i ogólnie nasz punkt widzenia. Doceniam pracę Marak i mam nadzieje żę znajdą się tutaj przychylne mordy. Chętnie bym z kimś pogadał. 

  • Haha 11
  • Confused 2
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 91
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Byłem w klubie ze striptizem i zauroczyłem się w pewnej dziewczynie, w zasadzie tylko jedna mnie obsługiwała i zamówiłem taniec prywatny. Pozwalała się wszędzie dotykać oprócz pusi, klapsy także mogłe

Może będzie to dla Ciebie zaskoczenie, ale ona tak traktuje każdego, wtedy weźmie jeszcze jeden taniec prywatny itd... jeśli nie masz 190 wzrostu dobrej twarzy i nie wyglądasz na milionera to już dawn

Przyjdź następnym razem z jakimiś ciuchami z dyskontu. Jak będzie tańczyła rozebrana, połóż dłoń na jej głowie i powiedz: "Talitha - Kum" tzn "Mowie Ci dziewczyno wstań", rozpłacze się z emocji z tego

Może będzie to dla Ciebie zaskoczenie, ale ona tak traktuje każdego, wtedy weźmie jeszcze jeden taniec prywatny itd... jeśli nie masz 190 wzrostu dobrej twarzy i nie wyglądasz na milionera to już dawno o tobie zapomniała, szkoda prądu na szukanie jej po portalach, najlepsze co możesz zrobić to zapomnieć lub iść do innego klubu go go, tam poznasz inna wyjątkową dziewczyna a w kolejnym znów inną i każda ściągnie z ciebie trochę kasy...😂

  • Like 9
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

@użytkownikx Uważaj żebyś domu i majątku nie przepierdolił dla jej słodkiej pusi. Niejeden dał się tak urobić. Szukanie partnerki w klubie gogo ? Te dwie rzeczy się wykluczają. Kolega chyba mocno wyposzczony. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
45 minut temu, użytkownikx napisał:

I przez te parę dni od tamtych wydarzeń cały czas siedzi mi to w głowie i nie mogę tego zapomnieć, także rozmyślam nad tym że ta sytuacja mogłaby lepiej wypaść, że gadkę powinienem lepiej z nią przeprowadzić, i szkoda że nie wziąłem drugiej żeby z nią posiedzieć,

o jej, jaki romantyk ❤️ 

A wybrałeś już pierścionek zaręczynowy ?

Ślub kościelny czy cywilny a może konkordatowy ?

46 minut temu, użytkownikx napisał:

trochę spięta sytuacja

no kurwi się za hajs, super spięta sytuacja, ale  dla Twojego mózgu, umysłu, dla peniska to może rozkosz :D 

Żarty żartami, ale ogarnij się, idź się wykąp w zimnej wodzie, bo się nagrzałeś nt. jednej lejdi. 

49 minut temu, użytkownikx napisał:

Powinienem się cieszyć ale coś się z psychiką stało.

Powinieneś się martwić, jesteś słaby, nie rozumiesz relacji DM, albo po prostu słabszy moment- spokojnie, na forum dostaniesz "zjebkę" (tł. gorzką prawdę) i wejdziesz na właściwe tory :D 

 

  • Like 5
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
58 minut temu, użytkownikx napisał:

mogą być jakieś przygody z burdeli

Ja wprawdzie nie mam czym się pochwalić, ale kolega z forum zaliczył akcję z cuchnącą, podstarzałą dziwką - taka trauma go dotknęła, że od tamtego spotkania wszystkie panie po trzydziestce mu śmierdzą.

  • Haha 6
Link to post
Share on other sites

One wszystkie są niby nowe. Jej praca to bycie ujmującą i nabijanie stałych klientów. 

 

A jak Ci nie przeszkadza to co robi, to że co zmianę ktoś ją obmacuje i bierze na prywatny taniec, to w to brnij. Ale nie stalkuj. 

 

To Twoje życie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Mmario napisał:

jeśli nie masz 190 wzrostu dobrej twarzy i nie wyglądasz na milionera to już dawno o tobie zapomniała

Widzę ze Pan „przeczytałem jeden temat na bracia samcy i złapałem Boga za nogi”. 
 

Nie, niestety to nie jedyne rzeczy na które zwrócą uwagę kobiety, a szkoda bo byłoby łatwiej. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze tylko, że 99 procent takich pan tańczy masuje lub daje pupy bo to dobrze płatną i lekka praca, a nie dlatego że musi. Lepiej wypiąć pupę za 200 na 10 minut niż odwalić 8 godzin za kasą.... W małych miejscowościach gdzie wszyscy wszystko wiedzą tego nie ma tyle, ale w dużych miastach to ma każdym osiedlu jest sprzedajna pani... A w co drugim punkcie w galerii kartka przyjmę do pracy... Więc to nie przez brak pracy...

 

I nie próbuj jej ratować, ona nie chce być uratowana....

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Jej podobają się faceci, których drukują na banknotach. Z mojego dziwkarskiego doświadczenia mogę Ci opowiedzieć, że też czasem czułem "chemię" między mną a tymi paniami, ale ich zawód przekreśla jakikolwiek temat. Chyba sperma uderzyła za mocno do głowy brachu, weź zimny prysznic i ochłoń.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Przyjdź następnym razem z jakimiś ciuchami z dyskontu. Jak będzie tańczyła rozebrana, połóż dłoń na jej głowie i powiedz: "Talitha - Kum" tzn "Mowie Ci dziewczyno wstań", rozpłacze się z emocji z tego nawrócenia, ubierze w ciuchy, które jej przyniosłeś i od tej pory będzie Twoja, ale odda Ci się dopiero po ślubie. Powodzenia :)

  • Like 1
  • Haha 8
Link to post
Share on other sites

Niesamowite :D Ja się dziwiłem, że powstają tu tematy że wielokąt komuś 'zrył psyche', a jak sie okazuje może komuś zryć psyche też  płatna rozmowa o pogodzie w klubie :D

 

@użytkownikx sorry, prosto z mostu wygląda jakbyś był na dość dziecinnym etapie jeśli chodzi o relacje z kobietami, gdzieś w okolicach gimbazy gdzie jesteś pod wrażeniem, że cycata koleżanka z Toba porozmawiala, a może nawet się uśmiechnela i to coś znaczy.

nie baw się w divy dopóki chociaż trochę nie dojrzejesz emocjonalnie, bo sobie zrobisz krzywde.

o tej sprawie zapomnij.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Mało kobiet w twoim życiu było i jest, stąd idealizacja striptizerki.

 

Dżizus, musisz teraz jak najprędzej wyruchać inną.

 

Jeżeli liczysz, że zostanie twoją dziewczyną ( striptizerka ) to nie, nie zostanie nią ani trochę.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, użytkownikx said:

Pierwszy tak bliski kontakt z kobietą, ale jak byłem na prywatnym to stres zniknął i byłem zadowolony.

 

Twoim usprawiedliwieniem jest wiek i brak doświadczenia z kobietami. Mam wrażenie, że kiedy złapałeś ją za dupę to już się zakochałeś. 

 

Napewno w twojej głowie pojawiła się myśl, że byłeś dla niej kimś wyjątkowym i że ona jest inna niż wszystkie. 

 

Argumenty typy że to klub Go Go i że takich jak ty to ona ma kilkudziesięciu na tydzień nie przemawiają do ciebie bo dała ci dotknąć cycka a młody facet po takim czymś myśli, że jest już panem świata i  dla niej wyjątkowy. 

 

Historia potoczy się następującą:

1. Jeśli będziesz spotykał się z kobietami w najbliższej przyszłości to szybko zapomnisz o tej pannie.

 

2. Jeśli nie będziesz spotykał się z innymi to będziesz rozpamiętywał jak ci dała poklepać się po dupci a ty myślisz że to miłość. 

 

Im mniej kobiet w twoim życiu, tym ta "pułapka wyjątkowości" jest groźniejsza. 

 

Po wakacjach pracy w GoGo klubie ta dziewczyna będzie miała zrytą psychikę, nie będzie nadawać się do związku. 

Edited by RealLife
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Zawsze gdy widzę słowo go go to automatycznie przypominam zasłyszaną historię od pewnej osoby.

 

Do małego wiejskiego klubu go go wielkości kawalerki weszła striptizerka, podchodziła do każdego, faceci wciskali jej kasę w staniczek, pończochy, gdy uzbierała kasę to wyszła.

 

Tańców nie było.

 

Ani cycka.

 

Zawsze ryczę ze śmiechu jak to sobie przypominam i wyobrażam te miny panów co jedynie im zostało piwo do wypicia oraz obejrzenie pornosa na smartfonach aby zobaczyć chociaż cycka :D

Edited by Martius777
  • Haha 6
Link to post
Share on other sites

Muszę przyznać, że mamy ostatnio na forum dość ciekawy wysyp trolerki. Jakiś czas temu jeden się zalofciał w dziwce, a teraz ten się zauroczył jakąś striptizerką, ponieważ mógł ją sobie pomacać za pieniądzę, czyli zrobić coś co należy do jej codziennych obowiązków i za co otrzymuje wynagrodzenie. Beka.

Edited by Krugerrand
Link to post
Share on other sites
47 minut temu, andrzej2 napisał:

Niesamowite :D Ja się dziwiłem, że powstają tu tematy że wielokąt komuś 'zrył psyche', a jak sie okazuje może komuś zryć psyche też  płatna rozmowa o pogodzie w klubie :D

 

@użytkownikx sorry, prosto z mostu wygląda jakbyś był na dość dziecinnym etapie jeśli chodzi o relacje z kobietami, gdzieś w okolicach gimbazy gdzie jesteś pod wrażeniem, że cycata koleżanka z Toba porozmawiala, a może nawet się uśmiechnela i to coś znaczy.

nie baw się w divy dopóki chociaż trochę nie dojrzejesz emocjonalnie, bo sobie zrobisz krzywde.

o tej sprawie zapomnij.

Masz racje. Nie mam żadnego doświadczenia z kobietami, ostatni raz rozmawiałem z rówieśniczką w gimnazjum i rozmowa była bardzo krótka, można powiedzieć że mam zerowe. Nie łudzę się, wiem kim ona jest. Chodzi mi o to że z siebie jestem trochę nie zadowolony bo brakuje mi gadki i człowiek chce wszystko najlepiej zrobić. Nawet w takim klubie. Na divach jeszcze nie byłem. Coś jest z psychiką nie tak. Nie potrafie się cieszyć tylko dołować i to jest chyba mój problem. 

43 minuty temu, RealLife napisał:

 

Twoim usprawiedliwieniem jest wiek i brak doświadczenia z kobietami. Mam wrażenie, że kiedy złapałeś ją za dupę to już się zakochałeś. 

 

Napewno w twojej głowie pojawiła się myśl, że byłeś dla niej kimś wyjątkowym i że ona jest inna niż wszystkie. 

 

Argumenty typy że to klub Go Go i że takich jak ty to ona ma kilkudziesięciu na tydzień nie przemawiają do ciebie bo dała ci dotknąć cycka a młody facet po takim czymś myśli, że jest już panem świata i  dla niej wyjątkowy. 

 

Historia potoczy się następującą:

1. Jeśli będziesz spotykał się z kobietami w najbliższej przyszłości to szybko zapomnisz o tej pannie.

 

2. Jeśli nie będziesz spotykał się z innymi to będziesz rozpamiętywał jak ci dała poklepać się po dupci a ty myślisz że to miłość. 

 

Im mniej kobiet w twoim życiu, tym ta "pułapka wyjątkowości" jest groźniejsza. 

 

Po wakacjach pracy w GoGo klubie ta dziewczyna będzie miała zrytą psychikę, nie będzie nadawać się do związku. 

Nie mam za bardzo możliwości się spotykać z kobietami, dlatego chce o tym zapomnieć albo jak sobie przypomne powinno być lekkie zadowolenie, no było fajnie i tyle. 

51 minut temu, RENGERS napisał:

Mało kobiet w twoim życiu było i jest, stąd idealizacja striptizerki.

 

Dżizus, musisz teraz jak najprędzej wyruchać inną.

 

Jeżeli liczysz, że zostanie twoją dziewczyną ( striptizerka ) to nie, nie zostanie nią ani trochę.

Łatwo powiedzieć, trudno zrobić. Na dive mam pójść ? 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, użytkownikx napisał:

Pozwalała się wszędzie dotykać oprócz pusi, klapsy także mogłem dawać. I przez te parę dni od tamtych wydarzeń cały czas siedzi mi to w głowie i nie mogę tego zapomnieć, także rozmyślam nad tym że ta sytuacja mogłaby lepiej wypaść, że gadkę powinienem lepiej z nią przeprowadzić

 

Bardzo dobra pracownica. Sam bym taką zatrudnił (w całkowicie innej branży), jeśli umie sprawić że klient jeszcze kilka dni później był pod wrażeniem rozmowy z nią. 

 

2 godziny temu, użytkownikx napisał:

Chociaż z drugiej strony może ta dziewczyna też się stresowała bo z tego co mówiła niby nowa.

 

Bardzo dobra pracownica. Wie co mówić.

 

2 godziny temu, użytkownikx napisał:

Pierwszy tak bliski kontakt z kobietą, ale jak byłem na prywatnym to stres zniknął i byłem zadowolony. Niestety wcześniejszy stres osłabił organizm i podniecenia nie było (mówiąc kolokwialnie nie stanął mi albo odrobine). Może to od stresu albo od braku kontaktu z kobietami i pornografii, sam nie wiem.

 

Skoro to pierwszy tak bliski kontakt z kobietą, to polecam kolejne, owszem płatne - po prostu roksa czy inne odloty. Najpierw masaże, potem coś więcej. Podotykasz, oswoisz się. Ale - najważniejsza sprawa - ZA KAŻDYM RAZEM ŻEBY TO BYŁA INNA PANNA. Nigdy nie dwa razy ta sama, bo się zakochasz, zauroczysz i kasę stracisz*. A jak za każdym razem będzie to inna - to też kasę wydasz, ale po pierwsze mniej, a po drugie się dużo nauczysz. 

 

* - pisząc że kasę stracisz nie mam na myśli tysiąca zł, dwóch czy trzech, bo to żadne pieniądze. Tylko pięciocyfrowe sumy. Tak to się kończy.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minutes ago, użytkownikx said:

Na dive mam pójść?

 

Możesz ale idź tam z pełną świadomością, że to jest usługą seksualna a nie randka. 

 

Idziesz, spuszczasz się, wychodzisz. Żadnych relacji emocjonalnych. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, użytkownikx napisał:

Macie takie doświadczenia piszcie śmiało, mogą być jakieś przygody z burdeli także.

A później poszantazujemy was , albo posmiejemy do końca wszechświata .

 

 

 

Mało kto tu uczęszcza do burdeli .

 

 

 

A zakochanych w dziwkach jest jeszcze mniej .

 

 

 

 

THE END.

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Adrianos napisał:

Bardzo dobra pracownica. Sam bym taką zatrudnił (w całkowicie innej branży), jeśli umie sprawić że klient jeszcze kilka dni później był pod wrażeniem rozmowy z nią. 

 

No właśnie  ta rozmowa była tak średnia, byłem zły na siebie że gadki od początku nie było, bo skoro już tam byłem to mogłem ją o wiele rzeczy wypytać, poprowadzić rozmowę,trochę się oswoić, a tak to były momenty drętwe. Trochę ciszy. Po drugie ja chyba nie umiem gadać o wszystkim i o niczym, moja sytuacja życiowa jest nieciekawa i musiałbym coś ściemniać żeby to było ciekawe 

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Mmario napisał:

I nie próbuj jej ratować, ona nie chce być uratowana....

Fun fact. W Tajlandii taka dziewczyna potrafi doić 10 dobrych chrześcijan którzy płacą jej by zeszła ze "złej" drogi. Ona zaś dalej zarabia na ulicy, bo znajdzie się 11 farang. 

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Ksanti
      Czytając jeden z tematów o podróżach zacząłem zadawać sobie pytania.
       
      Nie przedłużając:
      1. Jakie zawody sprzyjają podróżowaniu lub według was są do tego najlepsze?
      2. Lepiej jeździć za granicę w trakcie urlopu, mieć pracę zdalną w trybie ciągłym czy ogarnąć sobie na miejscu? 
      3. Gdzie warto pomieszkać w Europie aby odczuć luz oraz niskie koszty utrzymania? 
      4. Lepsze podróżowanie samemu czy ze znajomymi lub partnerką? 
      5. Gdzie zimy i lata są łagodne? (Powiedzmy względnie stała temperatura ok. 20 stopni).
      6. Jak znosicie tropikalny klimat? (No chyba, że w nie każdym miesiącu się jedzie)
      7. Czy to prawda, że Latynoski lecą na Europejczyków w podobnym stopniu jak Azjatki?
      8. Czy warto odwiedzić Curacao, Karaiby i Madagaskar w celu "zbadania" Murzynek? lol
      9. Czy Kraje bałtyckie, Białoruś i Skandynawia to dobry kierunek podrywu/ matrymonialny?
      10. Gdzie są wasze subiektywne raje do życia na Ziemi?
       
      Póki co to takie hipotetyczne pytania i mocno subiektywne ale może powstanie ciekawa dyskusja.
       
       
    • By Rodanek
      Czy pamiętacie Swoje pobyty na koloniach w kraju jak i za granicą. Jeśli tak to poczytajcie. Ja tego już  nie ogarniam.
       
      https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/sekskolonie-polskich-nastolatków/ar-BBE0kZb?MSCC=1579036912&ocid=spartandhp
       
    • By CastoR
      Proponuję zrobić na forum jakąś większą podsekcję związaną tylko i wyłącznie z klubami. Można by tam wrzucać  sugestie, problemy techniczne itp związane tylko z tym bo przy większej ilości klubów każdy z założycieli lub członków zacznie zakładać własny temat np w technicznym i zrobi się chaos.
    • By roman912
      Witam, na wstępie chciałbym od razu zaznaczyć, iż to nie jest jakiś troll. Przed założeniem konta i tematu, przeglądnąłem z grubsza forum i zauważyłem panujących tutaj samozwańczych "pragmatyków", którzy zdawkowo odpowiadają na pytania, aby tylko coś napisać, a tego chciałbym uniknąć. Dziękuje za wyrozumiałość. 

      Sprawa wygląda tak, że znamy się z moją dziewczyna 2 lata jesteśmy razem od 11 miesięcy. Ja mam 23lata, ona 21, pochodzi z katolickiej rodziny, ale nie róbmy z nie  dziewicy Orleańskiej, sex jest, wszystko na miejscu. Ma nadopiekuńcza matkę, może nie tyle nadopiekuńcza, co bojącą się, że córusia zajdzie w ciąże jako panna ( jaka była by to hańba dla niej), nawet poruszając ten temat, że nie ma takiej możliwości, bo robimy to wszystko z głową i się zabezpieczamy jest równoznaczne z wpier*oleniem kija w mrowisko.
      Myślę, iż ta informacja przyda się do głównego wątku. 

      Otóż od lutego planowaliśmy wspólne wakacje, padło na góry, ja w kwietniu wszystko pozałatwiałem, zająłem się lokacją, domkiem (5 osobowy), zapłaciłem zaliczkę mamy termin zaklepany w połowie lipca (7dni), jedziemy z druga para, z moim kuzynem i jego dziewczyną (są ze sobą 2 lata). I wczoraj leżymy sobie wieczorem, atmosfera wspaniała, po udanym seksie, rozmawiamy, weszliśmy na temat wakacji a ta mi wyskakuje  "co by było, jak by dostała ultimatum, ze jej brat musi z nami jechać?" Znam ją już na tyle, że wiem, że taka rozmowa musiała gdzieś mimochodem przeprowadzona przez jej mamusi, inaczej by nie zapytała.  I to był dla mnie jak taki strzał z partyzanta w potylice, cały humor opadł (sama  zauważyła,
      mój niesmak) i pytam się, jak sobie to wyobraża, planowaliśmy te wakacje wspólnie na dwie pary, żeby spędzić fajnie razem czas, jeszcze mowie, ze nie będzie miał gdzie się wcisnąć/spać (Ona nie wie ze domek jest 5 osobowy, myśli ze 4), no ogólnie ze mi to nie pasuje, nie tak miało być.  I co mnie najbardziej zaskoczyło, dostałem odpowiedz której się całkowicie nie spodziewałem, opowiedziała coś w stylu " A co Ci on tak przeszkadza, znajdzie sobie gdzieś miejsce i nie będzie nam przeszkadzał " tak jak by nie wiem, próbowała mnie urobić na ten pomysł...
      Już szło do bardzo poważnej kłótni, ale szczęście w nieszczęściu przerwał nam telefon od mojego ojca ze akumulator mu padł i mam podjechać mu pomóc. To i dobrze, bo mam okazje zasięgnąć jakiejś porady od was doświadczonych braci. Dzisiaj będę na ten temat z nią jeszcze rozmawiał i proszę was o jakieś sensowna podpowiedź jak ja postawić dobitnie przed faktem dokonanym ze ja tego nie widzie, takiego wyjazdu ( oczywiście dla niej taka  forma wyjazdu to nie problem). 
      Powiem wam, że taki wyjazd byłby dla mnie całkowitą klapą, nie trawie tego gościa, jest w moim wieku, nie pracuje, nie studiuje, siedzi na garnuszku u rodziców, jest strasznie ciekawski, musi wszystko wiedzieć, zawsze ma racje,nawet na początku naszej znajomości z Moją pisał do mnie na WhatsApp, podając się za jakaś laskę, tak jak by chciał sprawdzić moja "wierność" no jakiś poje*any typ, na dokładkę ma jeszcze jakieś tiki nerwowe ze cały czas mruga i delikatnie szarpie łbem. Ta całość razem połączona wprawia mnie w irytacje na sam jego widok.  
      Proszę was bracia doradźcie, co mam w tej sytuacji zrobić jak to dobrze rozegrać. Dziękuje za wszystkie rady i na prawdę prosił bym bez śmieszków i uszczypliwości. 
    • By MiszczMC
      Witam,
      Pan Wojtek po raz kolejny dzieli się z nami opowieściami z "bramki".  Przepraszam, jeśli umieściłem post w złym miejscu.
       
       

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.