Jump to content

Recommended Posts

Czołem Bracia !

 

Mam dwa pytanka, 

1. Czy usuwanie ropiejących migdałów podniebnych po 22r.zycia jest dobrym pomysłem? (Średnio raz na tydzień wychodzi mi jakaś biała śmierdząca kulka z nich prawdopodobnie przez to że mam duże krypty w nich, w których gromadzą się bakterię itd, oraz często gdy zjem coś zimnego to czują że są powiększone i trochę bolą).

Ogólnie bardzo by polepszył się mój komfort psychiczny i fizyczny, ale jak wiadomo migdały chronią płuca, a boje, że gdy wytnę te migdały to, że jakąś ciężką chorobę złapie na płucach, które już nie będę chronione przed migdałki.

 

2. Mam 2 zęby które leczyłem kanałowo, są to 6 dolna, oraz 7 dolna, zastanawiam się czy nie byłoby dobrym pomysłem je wyrwać,  ostatnio gdy zaczęły mi wychodzić 8 to zaczęły mi się krzywić zęby na dole, a wyrwanie tych 2 leczonych kanałowo zrobiło by więcej przestrzeni dla innych zębów. Poza tym wierzę w teorię że przez zęby leczone kanałowo, organizm ciągle walczy z bakteriami które się w nim gromadzą, co nie jest zdrowe.

 

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...

@Levis Jeśli jeszcze się nie zdecydowałeś na wycięcie migdałów to zrób to i się nie zastanawiaj. Ja latami nosiłem takie popsute przerośnięte migdały z kraterami z których wyciskałem te strasznie śmierdzące Gródki. 

Nawet sami lekarze mi odradzali bo lepiej nie bo potrzebne bo można przeleczyć itd 

W końcu po latach wiek ok 31-32L 

Poszedłem do lekarza i powiedziałem, że chce skierowanie do szpitala na wycięcie migdałków bo mi uprzykrzają życie. Lekarz/lekarka ok już piszemy i gdzie chce się wybrać do którego szpitala, mówię gdzie (najbliższy). Zadzwoniłem umówiłem termin, wyszło na to, że wycinała mi je lekarka która przyjmowała mnie w przychodni. 

Tydzień po wycięciu to masakra wielki ból w gardle ale jak to minęło to wspaniała ulga, bez zapchanego gardła wielkimi migdałami, bez smrodu i wyciskania syfu. Ulga przeogromna, ciężko się zastanawiałem jak mogłem tyle czasu z tym syfem chodzić. W każdej wolnej w chwili przechodząc przy lustrze zakładałem do gardła aby zobaczyć w jakim są stanie i czy już się budują nowe grudki do wyciśnięcia. Oczywiście nawyk na długo pozostał ze mną i za każdym razem jak widziałem ich brak to malował się uśmiech i ulga na mojej twarzy 😁

Nigdy żadnych kłopotów z płucami czy coś nie miałem a minęło już z 10lat. 

Także śmiało 

Edited by MaxMen
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 21.08.2021 o 18:44, MaxMen napisał:

@Levis Jeśli jeszcze się nie zdecydowałeś na wycięcie migdałów to zrób to i się nie zastanawiaj. Ja latami nosiłem takie popsute przerośnięte migdały z kraterami z których wyciskałem te strasznie śmierdzące Gródki. 

Nawet sami lekarze mi odradzali bo lepiej nie bo potrzebne bo można przeleczyć itd 

W końcu po latach wiek ok 31-32L 

Poszedłem do lekarza i powiedziałem, że chce skierowanie do szpitala na wycięcie migdałków bo mi uprzykrzają życie. Lekarz/lekarka ok już piszemy i gdzie chce się wybrać do którego szpitala, mówię gdzie (najbliższy). Zadzwoniłem umówiłem termin, wyszło na to, że wycinała mi je lekarka która przyjmowała mnie w przychodni. 

Tydzień po wycięciu to masakra wielki ból w gardle ale jak to minęło to wspaniała ulga, bez zapchanego gardła wielkimi migdałami, bez smrodu i wyciskania syfu. Ulga przeogromna, ciężko się zastanawiałem jak mogłem tyle czasu z tym syfem chodzić. W każdej wolnej w chwili przechodząc przy lustrze zakładałem do gardła aby zobaczyć w jakim są stanie i czy już się budują nowe grudki do wyciśnięcia. Oczywiście nawyk na długo pozostał ze mną i za każdym razem jak widziałem ich brak to malował się uśmiech i ulga na mojej twarzy 😁

Nigdy żadnych kłopotów z płucami czy coś nie miałem a minęło już z 10lat. 

Także śmiało 

Miałeś wycinane migdałki podniebienne, czy migdałki podniebienne oraz gardłowy?

Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
W dniu 21.08.2021 o 18:44, MaxMen napisał:

@Levis Jeśli jeszcze się nie zdecydowałeś na wycięcie migdałów to zrób to i się nie zastanawiaj. Ja latami nosiłem takie popsute przerośnięte migdały z kraterami z których wyciskałem te strasznie śmierdzące Gródki. 

Nawet sami lekarze mi odradzali bo lepiej nie bo potrzebne bo można przeleczyć itd 

W końcu po latach wiek ok 31-32L 

Poszedłem do lekarza i powiedziałem, że chce skierowanie do szpitala na wycięcie migdałków bo mi uprzykrzają życie. Lekarz/lekarka ok już piszemy i gdzie chce się wybrać do którego szpitala, mówię gdzie (najbliższy). Zadzwoniłem umówiłem termin, wyszło na to, że wycinała mi je lekarka która przyjmowała mnie w przychodni. 

Tydzień po wycięciu to masakra wielki ból w gardle ale jak to minęło to wspaniała ulga, bez zapchanego gardła wielkimi migdałami, bez smrodu i wyciskania syfu. Ulga przeogromna, ciężko się zastanawiałem jak mogłem tyle czasu z tym syfem chodzić. W każdej wolnej w chwili przechodząc przy lustrze zakładałem do gardła aby zobaczyć w jakim są stanie i czy już się budują nowe grudki do wyciśnięcia. Oczywiście nawyk na długo pozostał ze mną i za każdym razem jak widziałem ich brak to malował się uśmiech i ulga na mojej twarzy 😁

Nigdy żadnych kłopotów z płucami czy coś nie miałem a minęło już z 10lat. 

Także śmiało 

 

W dniu 23.08.2021 o 14:55, Levis napisał:

Miałeś wycinane migdałki podniebienne, czy migdałki podniebienne oraz gardłowy?

Zauwazylem ze jak biore antybiotyk na helicobacter  to nie mam ich tych kamieni moze to jest jednak ropa. Dlugo z nimi chodziles.

Link to post
Share on other sites
W dniu 5.08.2021 o 03:03, Levis napisał:

Czołem Bracia !

 

Mam dwa pytanka, 

1. Czy usuwanie ropiejących migdałów podniebnych po 22r.zycia jest dobrym pomysłem? (Średnio raz na tydzień wychodzi mi jakaś biała śmierdząca kulka z nich prawdopodobnie przez to że mam duże krypty w nich, w których gromadzą się bakterię itd, oraz często gdy zjem coś zimnego to czują że są powiększone i trochę bolą).

Ogólnie bardzo by polepszył się mój komfort psychiczny i fizyczny, ale jak wiadomo migdały chronią płuca, a boje, że gdy wytnę te migdały to, że jakąś ciężką chorobę złapie na płucach, które już nie będę chronione przed migdałki.

 

2. Mam 2 zęby które leczyłem kanałowo, są to 6 dolna, oraz 7 dolna, zastanawiam się czy nie byłoby dobrym pomysłem je wyrwać,  ostatnio gdy zaczęły mi wychodzić 8 to zaczęły mi się krzywić zęby na dole, a wyrwanie tych 2 leczonych kanałowo zrobiło by więcej przestrzeni dla innych zębów. Poza tym wierzę w teorię że przez zęby leczone kanałowo, organizm ciągle walczy z bakteriami które się w nim gromadzą, co nie jest zdrowe.

 

Pozdrawiam

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.