Jump to content

Czy odzywać się do dziewczyn z przeszłości?


Recommended Posts

Hej, zastanawiam się czy jest sens odziewać się po kilku miesiącach do laski jednej czy drugiej,z którąś coś nie wyszło raczej z jej braku determinacji i zaangażowania?

 

Trochę czasu minęło i ja się zmieniłem plus nabrałem dużo wiedzy,ale podejrzewam,że napiszecie,że to słaby pomysł.

 

Ktoś próbował takich akcji?

Link to post
Share on other sites

Ni xoooyia. Jakby miało coś być z tej mąki to jak mówi przysłowie choćby skały srały, a szpary pękały, to już by dawno były Twoimi dziewczynami. 

Miej trochę szacunku do siebie i nie nie idź na żebry o poonity, inna opcja spotkać się żeby wykorzystać dziewczynę jako trampolinę do grona jej koleżanek.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

 

 

Godzinę temu, ManOfGod napisał:

Hej, zastanawiam się czy jest sens odziewać się po kilku miesiącach do laski jednej czy drugiej,z którąś coś nie wyszło raczej z jej braku determinacji i zaangażowania?

Nie.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

A nie lepiej kogoś nowego poznać? Skoro masz nowe warunki to lepiej w nowym środowisku zaprezentować, bo stare zaprogramowane na inny odbiór.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Nie odzywać. Kiedyś próbowałem, w dawnych czasach i nic nigdy z tego nie wychodziło. Poznawaj nowe dziewczyny zamiast odgrzewać stare kotlety.

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Próba kontaktu do EX lub innej dziewczyny w której się mizdrzyłeś bez wzajemności jest jak pójście do najgorszej ulicy w twoim mieście w piątek w nocy i liczenie że jak raz na pizde tam wyrwałem to może drugi raz będzie lepiej. Zawsze można dostać mocniej.

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ManOfGod napisał:

Hej, zastanawiam się czy jest sens odziewać się po kilku miesiącach do laski jednej czy drugiej,z którąś coś nie wyszło raczej z jej braku determinacji i zaangażowania?

 

Po kilku miesiącach to już powinieneś mieć kilka nowych kontaktów z nowymi dziewczynami. Po co odgrzewać stare kotlety? 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jak mają szałowe i łatwe koleżanki, to można wspólne wyjście zorganizować. 😂

 

A bardziej serio, to po co? Raz kalkulator przekalkulował i się nie spięło, bardzo wątpliwe żeby znowu się spięło. A jak zmieniłeś u siebie coś takiego, że nagle poczuje miętę, to tym gorzej, bo znaczy że leci na zmianę, nie na ciebie. 

 

No i te myśli "ilu w międzyczasie ją przeruchało?" 😁

 

Ciekawą kwestią są powroty ex, gdzie pani poszła w cug z nowym księciem(ami) , poczym kalkulator przekalkulował, że jednak ten przed przed ostatni był najlepszy. Tu jednak wskazane jest brutalne potraktowanie pani z buta. Mogła się decydować wcześniej. 

  • Like 3
  • Thanks 3
Link to post
Share on other sites

Eeee....pytanie po co ? 

Tylko utwierdzisz ją w przekonaniu, że jest taka zajebista, że nie możesz o niej zapomnieć i to jeszcze po takim czasie. 

Znajdź inną pannę - tego kwiatu jest pół światu.

Link to post
Share on other sites

W jakim celu chcesz się odzywać do kobiet z przeszłości?

Ogłaszają się na roksa.pl i chcesz skorzystać z ich usług😆?

Jeżeli nie i tylko zatęskniłeś bo zobaczyłeś je gdzieś w realu lub na FB lub same próbują odnowić kontakt to nie ma to najmniejszego sensu do tego miej godność.

Miały swoje szanse spartoliły to już przeszłość i ruszaj do przodu nie oglądając się na nie.

Na tej planecie jest mnóstwo kobiet, które możesz poznawać każdego dnia, kiedy chcesz, jak chcesz i gdzie chcesz.

Nie ograniczaj się do Polek bo to towar wybrakowany z drugiej ręki😁  

Na koniec krótki filmik oglądaj szczególnie od 1:48 minuty gdzie możesz to podpiąć pod relacje z dawnymi kobitami.

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, ManOfGod napisał:

Ktoś próbował takich akcji?

WIĘKSZOŚĆ.

 

ZAWSZE KOŃCZY SIĘ TAK SAMO.

WYGRYWA ten komu mniej zależy.

Jeśli one nie dzwonią/kontaktują się to 'rama' ustawia Cię w pozycji proszącego o atencje.

 

Swoją drogą masz aszzzz tak nudne życie, że myślisz o byłch-niedoszłych?

 

Mało dziewczyn na mieście/wiosce?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Zależy. Jeśli wasze drogi się rozeszły naturalnie np z dnia na dzień przestaliscie do siebie pisać to warto odnowić kontakt jeśli u Ciebie coś się zmieniło na plus. 

Najlepiej taki kontakt odnowić lajtowo. Po koleżeńsku zeby sobie nie pomyślała od razu ze ja podrywasz. 

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, ManOfGod napisał:

Hej, zastanawiam się czy jest sens odziewać się po kilku miesiącach do laski jednej czy drugiej,z którąś coś nie wyszło raczej z jej braku determinacji i zaangażowania?

Nie. Z punktu widzenia tego jak działa kobieta to się nie może udać czy nam to się podobna czy nie. 

 

Nie ma sensu jeśli sama nie inicjuje kontaktu - brak inicjacji kontaktu ze strony kobiety jest równoznaczne z tym, że nie jesteś wystarczająco "spoko", według danej kobiety osobistych kryteriów. Determinacja i zaangażowanie by się znalazło gdybyś się spodobał.

 

Lepiej zrobisz, jeśli otworzysz się na nowe znajomości niż będziesz łamać sobie serce na osobę, którą nie jest Tobą zainteresowana, oszczędzisz sobie wiele bólu.

 

 

Edited by SzatanKrieger
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Adrianos napisał:

Po kilku miesiącach to już powinieneś mieć kilka nowych kontaktów z nowymi dziewczynami

Skąd te kontakty brać? Gdzie te kobity poznawać? Proszę tylko nie mów że wszędzie

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Akadyjczyk napisał:
4 minuty temu, SzatanKrieger napisał:

Wszędzie - no taka prawda.

Może i prawda, ale są miejsca gdzie nie ma to sensu np w klubie kelnerki itd

Powiem Ci szczerze, że nie wiem co to klub kelnerki. Jeśli nie jest to zbiorowisko lesbijek, to nadal możesz próbować (tak naprawdę) 

Link to post
Share on other sites

Ja to jestem dziwny przypadek akurat .

Bo ze wszystkimi moimi byłymi potrafię gadać po ludzku.

Bez żadnych dram.

 

Oczywiście mowa tu o przypadkowych spotkaniach w terenie.

Po prostu jest to obustronna forma szacunku i uznanie wspólnie spędzonych chwil jako kolejne zyciowe doświadczenie.

Ludzie przychodzą i odchodzą...

 

That's the way is .

 

Nigdy jednak nie wolno szukać  kontaktu z ex !

A już w szczególności, gdy dany rozdział nie został należycie przepracowany i domknięty.

 

NEVER!!!

 

 

 

 

 

Edited by RabarbaR
Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Akadyjczyk napisał:

Skąd te kontakty brać? Gdzie te kobity poznawać? Proszę tylko nie mów że wszędzie

 

Ja przez ostatnie 15 lat wszystkie kobiety z jakimi byłem w związkach, długich, krótkich, chwilowych, bardzo długich, średnioterminowych, jednorazowych, itd - wszystkie te kobiety poznałem "na ulicy" a dokładnie to w sklepach, restauracjach, różnych firmach itd. Przecież codziennie rozmawia się ludźmi, więc siłą rzeczy kobiety się poznaje. 

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Adrianos napisał:

Przecież codziennie rozmawia się ludźmi,

Gdzie ty codziennie z tymi ludźmi rozmawiasz? Jak ktoś pracuje zdalnie, lub w miejscu gdzie kobiety nie pracują to co? Zagadujesz kasjerki w pracy?

Edited by Akadyjczyk
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Akadyjczyk napisał:

Jak ktoś pracuje zdalnie, lub w miejscu gdzie kobiety nie pracują to co? Zagadujesz kasjerki w pracy?

 

Oczywiście że zagaduje, jak ładna i młoda to dlaczego nie? Co za różnica czy kasjerka mi coś sprzedaje, czy kelnerka podaje, czy panna na przystanku stoi? Jak mi się podoba to zagaduję. 100% z nich zawsze reaguje pozytywnie na rozmowę.

Związków z takich rozmów miałem mnóstwo przez ostatnie 15 lat - krótkich, długich, wszelakich ;) 

 

A jak ktoś pracuje zdalnie i nie wychodzi z domu - to cóż, tylko współczuć. 

 

 

Link to post
Share on other sites

Wg mnie bezsensu nawiązywać/odkopywać kontakt. Nostalgia nie zadziała jak wehikuł czasu. Tamte relacje były w określonych warunkach. 

Nawiązałem kiedyś kontakt z jedną ex/wakacyjną i troche po

Dziewcze proste i zabawowe. Po kilku min.rozmowy. Opowiadała co u niej itd. Wzloty.Upadki.i...zadała mi pytanie : ( "ksywa"), a kiedy biłeś się ostatnio na ulicy? Zwizualizowałem sobie jak stoję na parkingu ( nie wiem czemu parking ), mam na sobie garnitur, krawat, podwinietą 1 nogawkę spodni... i uleciało...dyplomy, awanse, praca, zwiedzanie świata, sport...

Czaru nie było ;)

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.