Jump to content

Recommended Posts

Cześć

 

Wszyscy mieliście racje co do panny, każdy odradzał a ja dalej w to brnąłem, wszyscy na forum odradzali, mowili zebym dal sobie spokoj, ze panna pociagnie Cie na dno, tak wszyscy mieliscie racje, przepraszam was bardzo bracia. Tyle rad zeby odpuscic, a mnie dalej ciagło i ciągnie...

 

Nie wiem czy nie nabawiłem się przez panne borderline, nie radzę sobie z emocjami, gdy spędzam z nią czas jest świetnie, w chuj pewności siebie, czuje radość, spełnienie, a gdy zaczyna się jakies olewanie z jej strony, zmienia mi sie nastroj w sekunde doslownie, w dzien potrafi mi sie zmienic humor z 4-5 razy.

 

Panna jest zaburzona i to bardzo, do tego alkoholiczka, i cpunka, podejrzewam ze ma borderline, i cos z nimfomanki napewno, chcę to robić cały czas dosłownie, zawsze jak sie spotykalismy, spala u mnie był zawsze sex, co mi bardzo odpowiada, lubie podupić jak wiadomo, z czasem to się stało w sumie ciężkie bo ja już wyjebany na maxa, kutas nie chce stać a panna chce dalej, najczesciej zauwazylem ze ma takie cisnienie po alkoholu, jak nie pije to z dwa numerki w ciagu nocy i styka, i spimy.

 

w co ja sie wjebałem... Wczoraj mnie wkurwiła, zacząłem ją olewać wieczorem, w dzień nie odbierała odemnie, w brzuchu nawet czułem emocje. Wieczorem dzwonila odebralem, ze mam plany juz i sie rozlaczylem, pisala, ale nie odpisalem, wyjebane, zrobiłem inną małolatke w aucie wczoraj, tyle, ze ( nakrecilem ja ze jest sliczna, itp ze mi sie podoba, a nic od niej nie chce ) tak wiem jestem skurwysynem ale nie radze sobie z emocjami

Braciak nawet mówi do mnie, że ta panna która robi mi takie huśtawki nastrojów jest zapatrzona we mnie jak w obrazek ? ( kurwa serio, jakoś ja tego nie widze ) 

 

'' panna w Ciebie jak w obrazek a ty na lewo pukasz? To mowie ze jak mnie wkurwia to ide do innej i tyle.

 

 

Chce to zakończyć wszystko, jak to zrobić najlepiej żeby być pozycje wyżej? Spotkać się z nią, a po sexie rzucić kase i kazać wypierdalać ? Jak to rozegrać? Jestem już zmęczony tym związkiem, chociaż ją kocham. Tak serio kurwa kocham ją...

 

 

Jak wy byscie to rozegrali raz na zawsze? Nie chce po prostu jej olać, poblokować i tyle, chce odjebać coś takiego żeby to zapamiętała raz na zawsze.

  • Thanks 1
  • Confused 1
  • Sad 2
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, elogejter napisał:

Jak wy byscie to rozegrali raz na zawsze? Nie chce po prostu jej olać, poblokować i tyle, chce odjebać coś takiego żeby to zapamiętała raz na zawsze.

Kobiety "żywią się" emocjami, więc cokolwiek "odjebiesz" będzie to tylko woda na jej młyn. Chcesz to przerwać to po prostu odejdź i zajmij się czymś pożytecznym.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Templariusz napisał:

Kobiety "żywią się" emocjami, więc cokolwiek "odjebiesz" będzie to tylko woda na jej młyn. Chcesz to przerwać to po prostu odejdź i zajmij się czymś pożytecznym.

Zrobiłbym ja jeszcze i kazał wypierdalać, w stylu masz 20zl na taksówkę i spierdalaj czy coś takiego. 

Link to post
Share on other sites

stary za kazdym razem jak ja 'robisz' to sie bardziej pograzasz w tym. Dojdzie do takiego momentu, ze po pewnym 'zrobieniu' bedziesz tak mocno wjebany, ze jak nie dostaniesz tego to bedzie z Toba naprawde zle. 
Ale Ty i tak nie urwiesz kontaktu, jestes za bardzo wjebany. Jakbys zerwal kontakt to bys moze cos jeszcze ugral, teraz to spadasz (teraz juz szybko spadasz) na dno. Za miesiac bedzie z Ciebie nitka i bedziesz z tego wychodzil w chuj dlugo. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Mam wrażenie, że wy obydwoje napędzacie się tymi emocjami i można to określić, że wzajemnie jesteście emocjonalnymi ćpunami. Laska Cię uzależniła od siebie seksem, wiadomo, większości kobiet to jedyna broń, ale jakże skuteczna.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
58 minut temu, elogejter napisał:

chce odjebać coś takiego żeby to zapamiętała raz na zawsze

Nie polecam, oskarży Cię o gwałt lub inne świństwa i to Ty zapamiętasz ją raz na zawsze.

Polecam zghostować, "nie wiem co czuję", "mam depresje" etc. -> Takie głupstwa mam na myśli.

Nie idź z nią na kose, bo to wariatka, a wariatki są nieobliczalne, a Tobie nie jest potrzebny jakiś potężny problem :P 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Gościu napisał:

Prośba, żeby wklejać linki do poprzednich tematów gdy jest kontynuacja...

 

https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/31300-zawr%C3%B3ci%C5%82a-mi-w-g%C5%82owie/

https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/35665-zawr%C3%B3ci%C5%82a-mi-w-g%C5%82owie-cd/

https://braciasamcy.pl/index.php?/topic/36194-pewna-kontynuacja/

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, elogejter napisał:

Zrobiłbym ja jeszcze i kazał wypierdalać, w stylu masz 20zl na taksówkę i spierdalaj czy coś takiego

No widać że ja "kochasz" całym serduszkiem.

 

To co tutaj piszesz ciężko się czyta. Nie wiem czy jesteś idiotą, złym człowiekiem czy po prostu masz ciężkie zaburzenia.

 

Wg mnie, jedyne co możesz zrobić co Ci pomoże to zerwać kontakt, zachować się jak człowiek, spotkać się i powiedzieć że nie chcesz tego kontynuować. Tak, to jest tak proste kurwa. Mówi się że to faceci mają godność a kobiety nie. Czasem jak czytam niektórych to ręce opadają.

 

Następnie zrezygnuj z kobiet na jakiś czas i zacznij pracować nad sobą - sam albo z terapeutą.

 

Ale to trzeba chcieć, trzeba chcieć poprawić swoje życie. Bo teraz jak czytam to dno.

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, thyr said:

Poczekaj az ona cie rzuci .To bedzie dla Ciebie najlepsza lekcja .

 

 

Uzależnienie może być tak silne, że nawet po takim zerwaniu, może nadal do niej lecieć i błagać pod balkonem. 

Tutaj trzeba taką terapię wstrząsową, że ona by musiała go czymś postraszyć, by gość nie odważył się do niej nawet zbliżyć. 

Sam przez to przechodziłem i to wymaga dużo dużo samozaparcia w sobie też, by taki cyrk zakończyć. 

Ale czy autor tematu ma jakąkolwiek motywację na zmianę stanu rzeczy? Tu możemy jedynie gdybać. 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, elogejter napisał:

Nie wiem czy nie nabawiłem się przez panne borderline, nie radzę sobie z emocjami, gdy spędzam z nią czas jest świetnie, w chuj pewności siebie, czuje radość, spełnienie, a gdy zaczyna się jakies olewanie z jej strony, zmienia mi sie nastroj w sekunde doslownie, w dzien potrafi mi sie zmienic humor z 4-5 razy.

Jesteś ćpunem a panna to narkotyk i ona odmierza Ci dawki. Nie pozbędziesz się zjazdów jak nie odstawisz całkiem.

 

3 godziny temu, elogejter napisał:

Jak wy byscie to rozegrali raz na zawsze?

Kotu odcina się ogon na raz, a nie po kawałku sadysto :D

 

Z doświadczenia powiem że im szybciej tym lepiej, nie kręć żadnych akcji, z upływem czasu zobaczysz że to było najlepsze wyjście. Ja bym krótko i konkretnie porozmawiał i do widzenia. Jesteś pod wpływem emocji, a emocje to kiepski doradca. Ona ma być Ci obojętna jak obca osoba.

Edited by Imiennik
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Imiennik napisał:

Z doświadczenia powiem że im szybciej tym lepiej, nie kręć żadnych akcji, z upływem czasu zobaczysz że to było najlepsze wyjście. Ja bym krótko i konkretnie porozmawiał i do widzenia. Jesteś pod wpływem emocji, a emocje to kiepski doradca. Ona ma być Ci obojętna jak obca osoba.

Jak napisze znowu do mnie w tygodniu to się spotkam pogadać, jak nie to blokuje i szukam nowych obiektów. Dość tego wszystkiego. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, elogejter napisał:

Muszę się ogarnąć, naprawdę. Bo faktycznie jak będę dalej w to brnął cały czas to może to się skończyć źle zaniedługo. 

Zapylisz ją w końcu- życie jest kurewsko wredne, zapamiętaj :D 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ja jebie🤔...mówiłem jak wszyscy nie idź na to wesele z ex. 

Mówiłem że zawiodłeś samego siebie i zobacz, czy nie zawiodłeś?

 

Napisze jeszcze raz, zerwij jebany kontakt do zera i na przyszłość do ex się nie wraca.

 

 

*Z jakim przystajesz taki się stajesz.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, BlacKnight napisał:

Mówiłem że zawiodłeś samego siebie i zobacz, czy nie zawiodłeś?

Zawiodłem. 

 

Ale nie miałem innych opcji na ten moment. 

 

 

Samemu bym się źle czuł. Dużo pracy przedemna w każdym bądź razie. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 4.09.2021 o 11:51, Kamil9612 napisał:

Polecam zghostować, "nie wiem co czuję", "mam depresje" etc. -> Takie głupstwa mam na myśli.

Nie odzywam się do niej od piątku wieczorem. Wysłała 2 wiadomości i jakieś zdjęcie. Nie odezwałem się. W sobotę wieczorem wysłała swoje zdjęcie. Tez nie odpisałem. Może przy czwartku zadzwonie czy chce się spotkać, albo nie będę dzwonił i podjade do jej matki tylko jej rzeczy zostawić i wszędzie ja po blokuje. 

Link to post
Share on other sites
On 9/4/2021 at 10:51 AM, elogejter said:

w dzien potrafi mi sie zmienic humor z 4-5 razy.

 

To nie jest borderline tylko zauroczenie z twojej strony. Wówczas tak człowiek reaguje. Jest nadwrażliwy w stosunku do obiektu swojego zainteresowania. 

 

Właśnie tego najbardziej nie lubiłem w zakochaniu. Strasznie mnie to męczyło. Nazwałbym to ujemną stroną zakochania. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, RealLife napisał:

To nie jest borderline tylko zauroczenie z twojej strony. Wówczas tak człowiek reaguje. Jest nadwrażliwy w stosunku do obiektu swojego zainteresowania. 

Przejebane. Źle to przechodzę ale przejdzie mi. Dziś pakuje panny rzeczy i albo się z nią spotkam albo to wywioze w pizdu do jej matki

Link to post
Share on other sites
W dniu 4.09.2021 o 11:19, elogejter napisał:

Zrobiłbym ja jeszcze i kazał wypierdalać, w stylu masz 20zl na taksówkę i spierdalaj czy coś takiego. 

Po ch.ja? Ucinasz kontakt i tyle, z robienia dramy z rozstania zawsze kobita wygra. 

 

Mój przyjaciel, ma tak samo, siedzi z nami czuje się zajebiście, a w jednej chwili jak mu laska coś odpisze nie po jego myśli odpala się mu taki wkurw.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Fury King napisał:

ch.ja? Ucinasz kontakt i tyle, z robienia dramy z rozstania zawsze kobita wygra. 

 

Mój przyjaciel, ma tak samo, siedzi z nami czuje się zajebiście, a w jednej chwili jak mu laska coś odpisze nie po jego myśli odpala się mu taki wkurw.

Chcialem na spokojnie to załatwić, apotkac się i porozmawiać. Nie odzywałem się cały weekend. Coś tam w poniedziałek po pisaliśmy i sprowokowała mnie. Nie wytrzymałem i poleciała wiązanka ( " Nie wierzę własnym oczom, że takie kurwisko,pod własny dach wpuscilem ")z wyzywalem ja, musiało zaboleć bo potem z 2-3h pisała do mnie. Najlepsze że próbowała winę na mnie zwalić, że to ja ja chcialem tym razem w chuja zrobić itp. Spotkam się z nią na dniach pogadam z nią, bo i tak chcialem to załatwić na żywo. oddam rzeczy, ona moje i koniec znajomości raz na zawsze, za tydzień za granicę wyjeżdżam. 

A i przeproszę ja ogólnie za te pociski, w sumie emocje mnie poniosły. 

Link to post
Share on other sites

@elogejter dobrze zrobisz, nie masz innego wyjścia. To normalne, że poprzez seks wywołuje u Ciebie takie a nie inne emocje. Będąc zagranicą nie nawiązuj z nią kontaktu, bo podświadomość będzie Ci mówiła "nie mogę się doczekać jak ją zobaczę i wyrucham" , bo znów będzie miła i fajna, a potem znów Cie oleje na kilka dni, a Ty się będziesz dręczył tym co i z kim robiła. Dziękujesz za współpracę i ucinasz kontakt.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Panna rucha się nie tylko z Tobą koleżko.

 

Albo to zaakceptujesz i będziesz korzystał z jej usług.

Nie angażując się w tą relacje bardziej niż w podtarcie tyłka po wypróżnieniu.

Albo przepadniesz z kretesem i wylądujesz w miejscu gdzie pojawiają się rozpacz i łzy.

 

Wybierasz Ty !!!

 

A nie my.

 

🤟

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.