Jump to content

Recommended Posts

Poznalem przez przydek Panią. Nie będę tłumaczył okoliczności na wszelki wypadek bo nie wiem kto to czyta. 

 

Bombelek wziął się stąd że chłopak z którym była powiedział żeby usunęła więc się rozstali a ona została sama. 

Z tego co twierdzi chłopak był starszy i mieszkał z mamą a później u niej. On nie chce mieć nic wspólnego z nią ani z dzieckiem. Ona nie chce alimentów ani nic innego od niego.

 

Babeczka skończyła trudne studia, robila podyplomowki i certyfikaty. Ogólnie bystra i ma dobrą pracę w którą bardzo lubi. 

Pozytywnie nastawiona do świata i ludzi, twierdzi że ma kilku serdecznych przyjaciół którzy jej pomagają czasami. Uśmiechnięta, radosna, nie ma w niej zgorzknienia itp. 

Do tego ogarnięta, ma auto, kupiła drugie mieszkanie żeby mieć bliżej do pracy a pierwsze wynajęła. Gotuję, robi przetwory, w domu porządek. Nie ma insta nie ma iphona 😂

 

Bo czytaniu forumowych mądrości wiem że nie powinienem w to brnąć ale... To druga kobieta w moim życiu od której bije aura pozytywności, jest wykształcona, ogarnięta i ciepła. 

 

Nie chce narobić jej i sobie niepotrzebnie nadziei. Co radzicie? 

 

 

  • Haha 12
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 125
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nad czym tu sie zastaniawiać??? Nie wiesz, że nieważne kto spłodził, ważne kto wychował. Ja bym szedł jak dziki dzik prosto w żołędzie.   Nie zapomnij uznać prawnie za swoje jeszcze przed śl

Poważnie chcesz wychowywać cudze dziecko? Bycie ojcem na pełny etat to jak druga praca. Dziecko czasem zwymiotuje, pupę musisz mu podetrzeć, często cię oślini, chodzi po tobie jak jestest zmęczony po

4 minuty temu, Gixer napisał:

Nie chce narobić jej i sobie niepotrzebnie nadziei. Co radzicie? 

Sam musisz podjąć decyzję, Ty i tylko Ty. Nawet tutaj jesteśmy tylko no namemi z Internetu i to co napiszemy będzie odzwierciedleniem naszych subiektywnych przekonań i doświadczeń. Ja na Twoim miejscu bym spróbował, gdyż zawsze lepiej coś zrobić /nawet jeśli się nie uda/ niż później żałować że się nic nie zrobiło.  Tak więc powodzenia. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Stary, zgorzkniały mieszkaniec Dagobah daje Ci LOL za sam tytuł i radzi - zajmij się chłopie kobietami, które albo nie mają dzieci albo mają je z Tobą.

 

Cytat

Ona nie chce alimentów ani nic innego od niego.

 

Stare przysłowie mówi - jeśli Pani nie chce alimentów od tego kto spłodził, jakiś inny młody Padawan będzie j*bał w tyrce na dzieciaka nie swojego.

  • Like 22
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Johny_B napisał:

Sprostasz jej oczekiwaniom )?

Nie wiem jakie ma. W jej sytuacji może mieć dość skorygowane 😂😂😂

 

Obawiam się że teraz kiedy jest sama, na pewno jest jej ciężko itd. To będzie do rany przyłóż. Na pożegnanie się przytuliliśmy i dali się odczuć ze tego potrzebuje. Ja jestem mega ostrożny z przelamywaniem barier. Narazie widzieliśmy się parę razy. 

Z drugiej strony dziecko ma kilka miesięcy a widać że ona zajebiscie dba. Terminarze Szczepień, jakieś książki na ten temat. 

Link to post
Share on other sites

Nad czym tu sie zastaniawiać??? Nie wiesz, że nieważne kto spłodził, ważne kto wychował. Ja bym szedł jak dziki dzik prosto w żołędzie.

 

Nie zapomnij uznać prawnie za swoje jeszcze przed ślubem.

Edited by Krugerrand
  • Like 3
  • Thanks 1
  • Haha 24
Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Gixer napisał:

Bombelek wziął się stąd że chłopak z którym była powiedział żeby usunęła więc się rozstali a ona została sama. 

Z tego co twierdzi chłopak był starszy i mieszkał z mamą a później u niej. On nie chce mieć nic wspólnego z nią ani z dzieckiem. Ona nie chce alimentów ani nic innego od niego.

 

Skoro bobo ma kilka miesięcy, a ona nie pobiera alimentów to może dążyć byś został tatą na pełen etat. Być może nawet uznał sądownie za swoje. Alfa szmaci, beta płaci, mówi to Panu coś, Panie @Gixer?

 

Kobiece manipulacje i gierki to wynik ich natury, nie wyboru. Spytaj Pani, kogo bebo ma wpisanego jako ojca i czemu nie chce od niego alimentów. 

 

  • Like 16
Link to post
Share on other sites

Może będziesz jednym z nielicznych którym taki związek się powiedzie, ale prędzej zaliczysz grono takich którzy się prędzej lub później sparzą. 

 

Zamoczyć możesz.. raz dwa, dwadzieścia.. i dzida. 

 

Powodzenia. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Gixer napisał:

Nie chce narobić jej i sobie niepotrzebnie nadziei. Co radzicie? 

 

Nadziei na co?

Ona chce:

1. Ojca dla swojego dziecka, męskiego wzorca, który mu pokaże jak być prawdziwym mężczyzną - będziesz musiałbyś stanowić żywy dowód na bycie tymże mężczyzną.

2. Mężczyzny dla siebie, skoro odrzuciła maminsynka (btw. starszego? daddy issues warning) - chce zapewne solidnego, pewnego siebie, usytuowanego, rokującego na stabilną przyszłość mężczyzny - będziesz musiał podołać. Działający kutang to mało.

3. Ma przyjaciół - będziesz musiał podołać ocenie na jej tle jakże doskonałej lasencji.

 

A Ty na co masz nadzieję? Zakładam, że na nową świeżutką szczęśliwą rodzinę oraz doskonałe ruchańsko? Pierwsze mało prawdopodobne w dzisiejszym świecie, drugie realne do czasu.

Co jest w Tobie takiego niesamowitego, że certyfikowany anioł z dzieckiem się Tobą zainteresował?

 

Rozważ i jeśli jesteś naprawdę świadomy beta konsekwencji i obowiązków oraz alfa oczekiwań - dzida naprzód.

Osobiście bym odradzał.

 

Edited by Exar
  • Like 11
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, horseman napisał:

Spytaj Pani, kogo bebo ma wpisanego jako ojca i czemu nie chce od niego alimentów.

Jak nie chciała alimentów, a facet nie chce mieć z nimi nic wspólnego to wątpię by to ciągała o wpis do aktu urodzenia. To wymaga zgody o ile nie mieli ślubu.

 

 

@Gixer

Jak najbardziej, próbuj, ale tylko kamikadze pakuje się w coś więcej niż FWB z samotnymi matkami. 

 

Propaganda chce nam wmówić że faceci zmieniają się o 180°, kto zna takie przypadki? Jak określić rozsądek kobiety która wybiera ojca swoich dzieci dupą a nie głową? Skoro za trochę emocji jest w stanie postawić wielki znak zapytania nad przyszłością swojego potomstwa, to co może zrobić z Tobą? Ja wiem że większość kobiet o tym tak nie pomyśli, nawet wcale o tym nie pomyśli i tu jest pies pogrzebany :)

 

Odradzam relacje z ludźmi podejmującymi kiepskie decyzje, a jak już musisz to ze sporą dozą dystansu.

Edited by Imiennik
  • Like 11
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Gixer napisał:

Z drugiej strony dziecko ma kilka miesięcy

O Panie, świeżynka. Było już kłute (ona, nie dziecko)? 

 

Jak nie to wiadomo czemu...i może jeszcze trochę potrwać taki stan (chyba że będzie chciała Cię szybko złapać)

 

Jak tak, to o Panie...

 

ps. wybacz za mało merytoryczny post, ale o Panie...ja bym się nie pchał. Ale widocznie każdy musi włożyć palce w kontakt.

Edited by Taboo
Link to post
Share on other sites

Pamiętaj że skoro on nie płaci to ty będziesz utrzymywał. Za jakiś czas padnie propozycja że skoro nie ma ojca to ty mógłbyś nim zostać. Uznać je itp. Znam taki przypadek. Facet uznał nie swoje dziecko, kilka miesięcy później ona od niego odeszła i on teraz płaci alimenty na nie swojego dzieciaka. To jest dopiero kombo. Po takim ciosie psychicznie już się nie podniósł. I teraz pytanie, czy ona miała od początku taki plan? Pytanie jaki plan ma twoja wybranka, bo to że jakiś ma to nie ma żadnych wątpliwości.

  • Like 7
  • Thanks 1
  • Haha 2
  • Sad 5
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Imiennik napisał:

Jak nie chciała alimentów, a facet nie chce mieć z nimi nic wspólnego to wątpię by to ciągała o wpis do aktu urodzenia. To wymaga zgody o ile nie mieli ślubu.

 

Najpewniej ojciec nn, ale żeby nie wyjść na puszczalską wymyśliła jakże honorową wymówkę. Serio nie znam ani jednej pani która odpuściłaby facetowi alimenty.

 

Autorze, chcesz to wchodź z nią w relację, ale pilnuj się. Jeśli natomiast się zakochasz to będzie o to trudno.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

W życiu. Czerwone flagi i jeszcze bombel, a w tle jakaś mroczna postać prawdziwego taty, któremu nie wiadomo czy coś nie odjebie :D

Według mnie komplikowanie sobie życia i generowanie problemów na własne życzenie.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Gixer napisał:

Nie chce narobić jej i sobie niepotrzebnie nadziei. Co radzicie? 

Powiedz czego chcesz i dąż w tym kierunku. Jeśli nie u niej to gdzie indziej. 

 

Godzinę temu, Gixer napisał:

On nie chce mieć nic wspólnego z nią ani z dzieckiem.

Zastanów co się musiało takiego wydarzyć? 

 

Z jakimi osobami nie chcesz mieć do czynienia pod żadnym pozorem? Jakie to muszą być skazy na charakterze i sposobie bycia. 

Link to post
Share on other sites

Biedna anielica z Kupidynkiem co nie chciała alimentów, tak patrzy smutno, że chciałbyś uchylić jej nieba a w tle szatan co ją spłodził?

 

W jaką historię chcesz uwierzyć?

 

 

  • Like 3
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.