Jump to content

Trzy niepowiązane fakty o państwie, w którym żyjemy


Recommended Posts

Fakt 1.

 

U red. Mazurka na imprezie zebrało się towarzystwo złożone z byłych i obecnych czołowych polityków partii takich jak PiS, PO i PSL, by świętować jego 50. urodziny. Część z nich waliła wódeczkę zamiast być w sejmie. To druga od kilku tygodni jedno-głośność w polskim sejmie. Poprzednia dotyczyła podwyżek.

 

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/impreza-u-mazurka-robert-mazurek-komentuje-swoja-impreze-z-politykami/kthqh7q

 

Fakt 2.

 

Na wykopie powstał tag #rezydencjelasowpanstwowych gdzie użytkownik Caracas pokazuje siedziby nadleśnictw w Polsce. Zobaczcie zdjęcia, ja nie komentuję.

 

https://www.wykop.pl/tag/rezydencjelasowpanstwowych/

 

Fakt 3. 

 

Zbliżają się gigantyczne podwyżki cen prądu. Ministerstwo planuję kampanię edukacyjną uświadamiającą płatników.

 

https://bezprawnik.pl/kampania-promujaca-podwyzki-cen-pradu/

 

 

Jedyny słuszny komentarz:

 

 

  • Like 12
Link to post
Share on other sites

W październiku będą zapewnie nowe lockdowny, wtedy to będzie dobry czas aby wziąć byka za rogi. Butelki z benzyną na okupanta, ostracyzm pislicjantów, demokracja bezpośrednia u siebie w mieście jak i szturm na Warszawę. Do tego trzeba mężczyzn, nie kukoldów, nie femonazi, nie lumpów bez własnego zdania.

  • Like 6
Link to post
Share on other sites

W naszym kraju nic nie działa poprawnie, władza przepierdala pieniądze podatników bez ich zgody na głupoty i oddaje część swoim mocodawcom.

Aż dziw bierze, że ludzie się temu wszystkiemu biernie przyglądają.

Jakieś kampanie edukacyjne jakby ludziom w twarz napluli do tego przekonanie rządzących, że naród to idioci?

W cywilizowanych krajach obniżają podatki, ludzie dostają dofinansowania tzw. covidowe i wszelka pomoc, tylko nie u nas.

Jak to ktoś kiedyś powiedział obecnie to państwo istniejące na papierze i zarejestrowane na Wall Street.

 

29 minut temu, DOHC napisał:

W październiku będą zapewnie nowe lockdowny, wtedy to będzie dobry czas aby wziąć byka za rogi

 

Obawiam się brachu, że świadomych ludzi jest kilkanaście tysięcy w porywach, reszta to bierny plebs wykonujący polecenia jak niewolnicy.

Do tego władza się zabezpieczyła na tą ewentualność zakupując wcześniej więźniarki, armatki wodne, ostrą amunicję.

 

 

Edited by Iceman84PL
  • Like 5
Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Iceman84PL napisał:

Aż dziw bierze, że ludzie się temu wszystkiemu biernie przyglądają.

Nie przyglądają się biernie, tylko masz raz na jakiś czas fale emigracji i niedługo zapowiada się kolejna. Duża była zdaje się w 2004 roku. Oficjalnie 2.5 mln spierdoliło. Nieoficjalnie pewnie o 40% więcej. A spierdoli jeszcze cała masa przed zamordyzmem podatkowym. Wiesz, ile działa spółek LTD, które obsługują klientów w Polsce i to taki wałek optymalizacyjny? Powiem tylko, że od kurwy. Ponad 10% Polaków żyje na emigracji. Kurwa, ponad 10% xD

 

Co zrobisz? W każdym strajku masz agentów, którzy strajki dosłownie prowadzą. Były o tym nagrania i raporty. Wszystkie strajki są opanowane kurwa od A do Z. Nie ma spontanicznych zrywów, a jeżeli są to od razu rozpierdalane przez prowadzenie tłumu. Jedyne, co możesz zrobić to spierdolić. Nie ma absolutnie innego ratunku, albo pogodzić się z klinem podatkowym od Nowego Ładu ponad 60%. Nie wiem, co zrobię, ale lepiej warzywa zbierać w Norwegii niż tutaj pracować, tak szczerze mówiąc. Masa ludzi tak właśnie funkcjonuje, bo we własnym kraju robisz za jebanego niewolnika.

  • Like 12
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
22 minutes ago, mac said:

Nie przyglądają się biernie, tylko masz raz na jakiś czas fale emigracji i niedługo zapowiada się kolejna. 

Emigracja w obecnej sytuacji politycznej, to nie jest taka prosta sprawa. Znajomy uciekł z Wietnamu. Literalnie uciekł, ostatnim samolotem do Seulu. W Azji nie jest obecnie ciekawie. Może w Chinach jak masz wysoki Social Score, to tak, tyle że tam teraz pierdykneła bańka na nieruchomościach i nie wiadomo jakie to da efekty. 

 

Stany? Nie wiadomo co tam będzie. Oni są na pograniczu wojny domowej. 

 

Europa, Rosja zamordyzm. Można się gdzieś w lesie jak @absolutarianinzaszyć, ale tam też callafiori carabinieri mogą w końcu przyjść.

 

Afryka? To nie miejsce dla bialych, poza tym wszyscy stamtąd spierdzielają. 

 

Muslimy? Trzebaby przejść na Islam. 

 

Zostaje Ameryka Południowa i jakieś zadupiaste państewka typu Dominikana, czy inne Haiti. 

 

Jak operujesz wysokospecjalistycznym biznesem, to oderwać się od spierdoliny jest niezwykle ciężko. 

 

Ktoś może do Australii chce? Ja kiedyś nad Tasmanią myślałem. 😁

 

Kumpel sprzedał dwa apartamenty w Hiszpanii ostatnio. Twierdzi, że zbyt ryzykowne posiadać tam nieruchomości obecnie. 🤔

 

 

Edited by maroon
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
16 minut temu, maroon napisał:

Europa, Rosja zamordyzm. Można się gdzieś w lesie jak @absolutarianinzaszyć, ale tam też callafiori carabinieri mogą w końcu przyjść.

 

Ja myślę nad którąś z dependencji korony brytyjskiej jak wyspa Man, Jersey czy Sark. Kilka ciekawostek z wikipedii na temat tej ostatniej wyspy:

  • Na Sarku zachowało się wiele przykładów średniowiecznego prawa. Jednym z najbardziej znanych było prawo męża do wychłostania żony, pod warunkiem że użyty do tego kij nie będzie grubszy od małego palca u ręki osoby bijącej. Jedynie senior wyspy miał prawo używać grubszego kija. Prawo to już nie obowiązuje.
  • Na wyspie istnieje średniowieczny zwyczaj Clameur de Haro, który pozwala obywatelowi na zwołanie sądu do rozpatrzenia sprawy w sytuacji, gdy uważa on, że jego prawa zostały naruszone. Osoba oskarżona powinna wówczas zaprzestać czynności, o które została posądzona, do czasu rozpatrzenia sprawy przez sąd. Wymagana jest specjalna procedura zgłoszenia Clameur de Haro, a ostatni raz zastosowano ją na wyspie w 1999 roku. Zwykle Clameur de Haro dotyczy na Sarku granic sąsiedzkich gruntów[12].
  • Sark jako ostatni kraj w zachodniej Europie usunął ze swojego ustawodawstwa karę śmierci w czasach pokoju
  • Sark uznał rozwody w 2003 roku.
  • Sark jako ostatni kraj w Europie zrównał prawa kobiet i mężczyzn w zakresie dziedziczenia (w 1999); wcześniej pierwszeństwo w dziedziczeniu mieli synowie.
  • Wyspa posiada jedną celę więzienną (zwykle pustą).
  • Sark posiada dwuosobowy oddział policji. Policjanci wybierani są na dwuletnie kadencje.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, horseman said:

Zbliżają się gigantyczne podwyżki cen prądu. Ministerstwo planuję kampanię edukacyjną uświadamiającą płatników.

 

Były robione analizy przy okazji Fit for 55 i wyszło, że prąd będzie drożał w PL o 10% co roku. 

 

Oczywiście można obwiniać za podwyżki UE i jej komuszy ekologizm ale jest to też efekt utrzymywania od 20 czy 30 lat nierentownych kopalń, które generują same straty. Każda kolejna władza bała się ruszyć górników więc teraz cały naród będzie płacić. Prąd z węgla był zawsze konkurencją dla atomu więc nie było bodźca do wcześniejszej budowy elektrowni atomowej w Polsce. 

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
21 minutes ago, RealLife said:

 

Były robione analizy przy okazji Fit for 55 i wyszło, że prąd będzie drożał w PL o 10% co roku. 

 

Oczywiście można obwiniać za podwyżki UE i jej komuszy ekologizm ale jest to też efekt utrzymywania od 20 czy 30 lat nierentownych kopalń, które generują same straty. Każda kolejna władza bała się ruszyć górników więc teraz cały naród będzie płacić. Prąd z węgla był zawsze konkurencją dla atomu więc nie było bodźca do wcześniejszej budowy elektrowni atomowej w Polsce. 

 

 

O to, to. Oczywiście zostanie wykonana volta, że to przez złe ułe. 

 

A fakty są takie, że w energetykę od 20-30 lat nie inwestowano. Infrastruktura się sypie, nowa buduje się z trudem i oporami. 

 

PGE jako operator sieci ma 2-3 letnie poślizgi z realizacją zwykłych przyłączy do działek, to co można o reszcie powiedzieć. 😁

 

Atom został przespany i przeżarty, podobnie elektrownie wodne z których ładne pareset megawatów mogłoby być. 

 

Zachodnie koncerny muszą sobie w końcu odbić inwestycje w rozlatujące się elektrownie i elektrociepłownie węglowe. 

 

Także w czarnej dupie jesteśmy tylko i wyłącznie na własne życzenie. Tzn. rządzących życzenie, ale zapłacą tradycyjnie wszyscy. 

  • Like 4
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, maroon napisał:

Atom został przespany i przeżarty, podobnie elektrownie wodne z których ładne pareset megawatów mogłoby być. 

 

Jak sobie pomyśle że Białoruś w siedem lat postawiła dwa bloki EJ. 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mac napisał:

Jedyne, co możesz zrobić to spierdolić. Nie ma absolutnie innego ratunku, albo pogodzić się z klinem podatkowym od Nowego Ładu ponad 60%. Nie wiem, co zrobię, ale lepiej warzywa zbierać w Norwegii niż tutaj pracować, tak szczerze mówiąc. Masa ludzi tak właśnie funkcjonuje, bo we własnym kraju robisz za jebanego niewolnika.

Podpisuje się rękami i nogami. Tutaj już nic nie pomoże chyba, że dojdzie do rewolucji. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, maroon napisał:

Emigracja w obecnej sytuacji politycznej, to nie jest taka prosta sprawa. Znajomy uciekł z Wietnamu. Literalnie uciekł, ostatnim samolotem do Seulu. W Azji nie jest obecnie ciekawie. Może w Chinach jak masz wysoki Social Score, to tak, tyle że tam teraz pierdykneła bańka na nieruchomościach i nie wiadomo jakie to da efekty.

Nie chodzi o emigrację fizyczną zawsze, ale o globalną optymalizację podatkową i żeby mieć życie, interesy zupełnie poza naszym, ekhm wymiarem urzędowo-formalno-instytucjonalnym. Wtedy można funkcjonować i żeby nikt człowieka nie widział. Możesz raz tutaj, raz tutaj. Z ziomeczkami jeździłem po świecie. Czterech nas było i nikt nie zaczepiał, a łaziliśmy wszędzie. 4 to już siła. Ja bym sam nie jechał, tylko z kimś, najlepiej z ekipą. Jak się spierdoli to się zgadujemy i spierdalamy. 4 to idealnie dla chłopów. Dostawczak, można nawet spać razem w samochodzie i ogarnąć bardzo różne tematy. Przerabiałem to i w ludziach tkwi siła. Jeden tyle nie zrobi, co 3-4 chłopa na podróży. Namioty nawet wchodzą w grę, każdy coś zdalnie ponapierdala i zarobione na żarcie i tak dalej. Niech rozpierdolą gospodarki, niech rozpierdolą świat skurwysyny to zacznę tak żyć, jak funkcjonowałem na studiach z ziomeczkami. Jeszcze lepiej wyjdzie. Skończy się robota, skończy się przejmowanie i skończą się podatki :) Tak powinniśmy funkcjonować generalnie, a nie robota i klin złodziejski. Mam człowieka w Szwecji, ziomeczka, który regularnie jeździ do Norwegii i dorabia na farmie (a jest inżynierem w Polsce xD), kumpelę, która od czasu do czasu w UK przesiaduje na magazynie (a tutaj w IT siedzi). A nie da się zarobić, nawet jak jesteś w Polsce inżynierem. Musi chłop jeździć na zbiory, bo do raty mu brakuje kredytu :) To jest spierdolona rzeczywistość, spierdolony system i spierdolony kraj. Tu się toczy wojna niewolników z panami. Przecież teraz, żeby kogoś zatrudnić na jebaną minimalną pensję to musisz wyjebać duży zus za człowieka. Jak ten kraj jeszcze funkcjonuje?

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, mac napisał:

Jak ten kraj jeszcze funkcjonuje?

 

"Żyjemy w wariackim kraju i wariackich czasach,tutaj co drugi typ to debil,życie w tym rejonie europy rodzi patologie i w tym tkwi właśnie problem. Tu zawsze musisz się z kimś dogadać tu ciągle musisz sobie coś załatwić..."

 

 Po prostu w Polsce wszystko jest na niby na tzw. "sztukę". Stąd obecne problemu z UE. Którą też traktujemy na niby. Politycy podpisywali ustalenia i traktaty i myśleli że jak coś to się przecież dogadamy. A tu klops :).

Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, cst9191 said:

Rząd się sam wyżywi.

 

 

Talibowie twierdzili, że w domach kilku ministrów znaleźli full hajsu. Nie zdziwiłbym się. Wszędzie to tak samo działa. CHAPIEMY! 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 minute ago, balin said:

Smutna prawda. A tradycje szlacheckie mamy. 

Ale za szlachty relatywnie chłop miał mniejszy ucisk, ba, nawet wyzwoleńców masa była. Zresztą nie ma co porównywać, bo dziś największy ucisk jest wobec tzw. klasy robotniczej, a nie rolników. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Skoro po "owocach ich poznacie", no to spójrzmy tak chociaż pobieżnie. Polska jest wiecznie w ruinie infrastrukturalnej a kolejne ekipy są tylko od zarządzania kryzysem, tj. utrzymywania stanu kryzysu a nie dobrobytu. Zalet kryzysu dla sprawujących władzę nie muszę raczej przybliżać. Choć dla nich najważniejsza jest chyba możliwość zwalania winy za własne nieróbstwo i niekompetencje na "obiektywne okoliczności". 

Od nigdy nie działają na rzecz obywatela/suwerena ani ochrona zdrowia, ani policja (która staje się Pretorianami rządowymi) ani wojsko (którego zdolność obrony kraju jest mniej więcej zerowa). Energetyka leży i kwiczy tak, że niedługo każdy będzie musiał mieć w piwnicy rower z dynamo i rodziny będą pedałowały na zmianę całymi dniami. Gospodarka wodna oprócz tego jeszcze rzęzi, mamy rozwalaną w perzynę walutę i system podatkowy będący kompilacją najbardziej parszywych mechanizmów socjologiczno-finansowych zasadzonych na oszwabianiu płatników. Włącznie z jego neokolonialną komplikacją i dowolnością interpretacji. 

 

Sam odczuwam już skrajną demotywację do zarabiania i prosperowania. Im więcej wypracuję, tym więcej muszę oddać. I z tą myślą budzę się codziennie. Czy nie lepiej będzie dziś pomachać palcem w bucie niż wypruwać sobie neurony i żyły w imię utrzymywania rzeszy tych, którym się nie chce i drugiej rzeszy politycznych pasożytów z Centralnej Pralni Pieniędzy. A mogłaby chociaż taka samotna matka przyjść i raz w miesiącu nam okna w chałupie pomyć zamiast jebać browca na ławeczce pod blokiem. Politycy zresztą też. Teraz by wypadało, żeby indywidualnie odpracowali to, co zawalili, czyli 500 baniek EUR dziennie na Turowie. W ogóle korzystający z cudzego wysiłku i pracy, zwanego dla zmyły - socjalem - powinni to odpracowywać. Nie danie im takiej możliwości to obelga. Jest mnóstwo prac porządkowych do których nie trzeba kwalifikacji i tam powinniśmy znaleźć ciągnących socjal codziennie pomiędzy 8-17. 

 

Mam trochę pomysłów ale najzwyczajniej nie chce mi się ich realizować. Bo wiem że zapłacę z tego podatki finansujące pogłębianie się tego globalnego szaleństwa. 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
14 hours ago, Iceman84PL said:

Aż dziw bierze, że ludzie się temu wszystkiemu biernie przyglądają.

Żarcia i tak więcej niż w PRL więc OK jest.

1 hour ago, maroon said:

Wszędzie to tak samo działa. CHAPIEMY! 

Castro ile tam miał na kontach 600 mln USD, ale tylko jedną koszulę :).

9 hours ago, mac said:

Niech rozpierdolą gospodarki, niech rozpierdolą świat skurwysyny to zacznę tak żyć, jak funkcjonowałem na studiach z ziomeczkami. Jeszcze lepiej wyjdzie. Skończy się robota, skończy się przejmowanie i skończą się podatki :) Tak powinniśmy funkcjonować generalnie, a nie robota i klin złodziejski.

Dokładnie mój sentyment. Im bardziej pochyła ta równia, tym lepiej. Obrotny, inteligentny człowiek zawsze sobie poradzi gdy nie będzie miał na plecach pasożytów. 

Link to post
Share on other sites
18 hours ago, mac said:

A spierdoli jeszcze cała masa przed zamordyzmem podatkowym.

Jest taki zamordyzm że CIT podwyższyli z 19 do 9%. PIT z 18 do 17% a teraz będzie kwota wolna od podatku 30 tys lub 60 dla małżeństw co faktycznie zwolni z PITu 90% nieprzedsiebiorcow. Jedyne podwyżki dotyczą przedsiębiorców, dochodów pit powyżej 1 mln i dużych spółek. Zamordyzm polega na tym że duże spółki wcześniej nie płaciły CITu a teraz muszą bo nie da się oszukiwać. 

Na prawdę nie rozumiem jak można ciągle, wbrew faktom powtarzać o podwyżkach podatków za PiS. 

I jak te zmiany w podatkach mają się niby przełożyć na emigrację Polaków? 

  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

@Dellinger kwota wolna 30 000, ale odliczenie składki zdrowotnej od podatku zabierają, czyli realnie to grabież i wzrost obciążeń podatkowych o nieodliczalną składkę zdrowotną.

 

Dodatkowe formalności związane z naliczaniem składki zdrowotnej w cyklach miesięcznych.

 

Ozusowanie umów zleceń całkowite, więc dorabianie przestanie się opłacać. Wzrost klina podatkowego. Rejestr umów o dzieło, gdzie już nawet nie zatrudnisz drobnicy, bez pierdoletów formalnych w ZUS. Mógłbym tak wymieniać bez końca. Nie ma podwyżek podatków za PiS? A ZUS prawie 2000 zł duży od nowego roku to nie podwyżka podatków?

 

Zobacz, ile w sklepie woda gazowana kosztuje, coca cola, albo puszka. To zasługa pisu. Można wymieniać masę patologii, ale nie dociera. Klin na umowie o pracę sobie zobacz i na zleceniu. Może coś dotrze.

 

Nie wspominam już, że 700 stron nowego prawa podatkowego z błędami na 3 miesiące przed końcem roku na ryj. Parodia.

 

Zamordyzm polega na tym, że masz rozdzielone koszty brutto-brutto i rząd podnosząc pensję minimalną najbardziej zarabia, a nie pracownik. Praca jest opodatkowana tak, jak dobro luksusowe.

Edited by mac
  • Like 7
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Dellinger napisał:

a teraz muszą

Milion dochodu to nie żadna duża spółka a większy (10-15 pracowników) rodzinny biznes jak jesteś w dobrej branży. Duże spółki odprowadzają podatki na Cyprze, Malcie ;) 

Link to post
Share on other sites
7 hours ago, mac said:

A ZUS prawie 2000 zł duży od nowego roku to nie podwyżka podatków?

To się zgadza. To jest podwyżka chodź technicznie nie podatków ale nie ma to znaczenia. 

1 hour ago, Pyrkosz said:

Milion dochodu to nie żadna duża spółka

Tu nie chodzi o spółki tylko daninę solidarnościową w PIT. Czyli dodatkowy próg podatkowy. 

1 hour ago, Pyrkosz said:

Duże spółki odprowadzają podatki na Cyprze, Malcie

Łatwe transferowanie dochodów to już przeszłość. Oczywiście są jeszcze legalne rozwiazania które działają ale to nie jest optymalizacja dla spółek z milionem dochodu. 

 

7 hours ago, mac said:

Ozusowanie umów zleceń całkowite, więc dorabianie przestanie się opłacać.

To prawda. Tu nie chodzi o dorabianie tylko te umowy są alternatywa dla zatrudnienia. I dlatego ludzie nie będą mieli emerytur. To musi się zmienić inaczej bedzie niewesoło za kilkadziesiąt lat. 

7 hours ago, mac said:

Rejestr umów o dzieło, gdzie już nawet nie zatrudnisz drobnicy, bez pierdoletów formalnych w ZUS.

Właśnie będzie odwrotnie. Za chwilę rejestracja i rozliczanie podatkowe i zusowskie umów będzie online. To będą trzy kliknięcia. Będzie to tak działało jak z likwidacja składania PITow. Czyli mega ułatwienie dla wszystkich. 

 

Ogólnie obciążenia podatkowe będą w Polsce trzymane na niskim poziomie. Wynagrodzenia będą wzrastały. Ale wzrost kosztów pracy będzie równoważony spadkiem kosztów administracyjnych. Właśnie takich jak koszty pracy nad rozliczaniem podatków.

 

Stymulowanie wzrostu wynagrodzeń, oprócz oczywistych celów politycznych, ma na celu przede wszystkim zmianę modelu naszej gospodarki z rezerwuwaru siły roboczej na pracę nad produktami o wyższym stopniu przetworzenia i marzowosci. Ale to inny temat. 

 

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

@Dellinger nie ma czegoś takiego, jak "alternatywa dla zatrudnienia", bo zatrudnienie to dobrowolny układ pomiędzy pracownikiem, a pracodawcą. Praca to praca, a jeżeli rząd odgórnie ogranicza lub zaburza elastyczność podpisywania kontraktów dopasowanych do bardzo różnych potrzeb występujących w gospodarce to szkodzi ludziom i tobie. A ty tego bronisz.

 

Nie ma również czegoś takiego, jak ułatwienie administracyjne, bo instytucja, która pozwala ci na coś lub nie to jest absolutne zaprzeczenie przedsiębiorczości. Regulacje powinny obowiązywać, ale w odniesieniu do przestrzegania prawa, a nie do umawiania się na wykonanie konkretnego zadania. To jest problem chorego, patologicznego paradygmatu.

 

Co ma koszt administracyjny człowieku do kosztów pracy? Czy ty jesteś poważny? Jakim cudem połączyłeś dwie sprawy? Koszt pracy to koszt pracy i jest zwykłym złodziejstwem. Coś czuję w kościach, że musisz być urzędnikiem.

 

Takie umowy to alternatywa dla zatrudnienia. Tak napisałeś. Stary, przemyśl sobie takie pierdolety, bo skreślają cię w dyskusji z poważnymi ludźmi. Zatrudnienie to format elastyczny. Jeden robi chleb, drugi naprawia krany, a inny publikuje posty na forach w internecie. Do każdego z tych ludzi może pasować różna forma umowy, jako dowodu na wykonanie zadania. Opodatkowanie pracy do poziomu luksusu to patologia, która nigdy nie doprowadzi do wzrostu bogactwa, a tym bardziej do zmiany paradygmatu gospodarki. To jest niemożliwe przez transfer od ludzi do komuszego państwa. Jesteśmy biednym krajem z socjalnymi podwalinami tożsamymi z krajami najbogatszymi, a które i tak przez to upadają.

 

Moim zdaniem masz błędne rozumowanie. I nie mam pojęcia, z czego wynika, bo zakładam, że coś w życiu robisz. Jeżeli masz pasek wypłaty super brutto to znaczy, że żyjesz w patologii, a musisz w niej żyć, bo od tego nie ma ucieczki. Jeszcze raz się zastanawiam, jakim cudem koszty administracyjne połączyłeś z kosztami pracy. Co ma piernik do wiatraka?

Edited by mac
  • Like 7
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.