Jump to content

Restauratorzy narzekają na młodych i leniwych. Za 18 zł na godzinę nikt nie chce już roznosić talerzy


Recommended Posts

  • Replies 136
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

To jest dyskusja pod tytułem czy młodzi są tak leniwi czy nie są głupi i nie chcą robić z siebie niewolników tak jak starsze pokolenia.

Mam takie same o pracownikach fizycznych. Czasem do wykończen mieszkań zatrudniam pomocnika który nic nie musi potrafić tylko cos podać, potrzymać, pomieszać. Większość młodych zmęczona po kilku h pra

Świetny artykuł. Byle tak dalej.   Rynek pracy się zmienił a Janusze biznesu się nie zmienili. Dalej chcą pracownika traktować jak niewolnika i płacić człowiekowi jałmużnę bo o wypłacie za 1

Posted Images

18zł netto/h? W Warszawie? Trochę mało wydaje mi się. Tym bardziej, że gość odrzucił wszystkich bez doświadczenia w fachu, czyli 30% wszystkich chętnych. Dobrze ktoś w komentarzu pod spodem napisał, że w ofertach pracy powinno się zawierać oferowane wynagrodzenie.

 

 

Ktoś może pracował w zawodzie i wie ile % pensji to napiwki?

Edited by cst9191
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Bardzo dobrze niech się ludzie szanują. Teraz wszystko drogie i rośnie. Dla mnie to zrozumiałe, że chcą podwyżek bo 18zł na Warszawe to strasznie mało. Zdziwienie, że nie ma ludzi do ciężkiej pracy za grosze. Niech słabsi przedsiębiorcy zdychają, a mocni przeżyją i pensje w Polsce będą bardziej cywilizowane. Jak to jest, że ten sam lidl w Zgorzelcu i Gorlic w Niemczech płaci 4x tyle minimalnej. 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Patton napisał:

A jakie wy macie zdanie na ten temat?

Mam takie same o pracownikach fizycznych. Czasem do wykończen mieszkań zatrudniam pomocnika który nic nie musi potrafić tylko cos podać, potrzymać, pomieszać. Większość młodych zmęczona po kilku h pracy. Ogólnie teraz do pracy fizycznej sie nikt nie garnie. Jest to uważane za prymitywne zajęcie. 

Nawet jak na randkach mówiłem dziewczynom ze pracuje przy wykonczeniach mieszkań to niektóre nagle foch na twarzy i tekst "pracujesz fizycznie? Myślałam ze jesteś kims z korpo czy prawnikiem"... Serio raz tak powiedziała bo poznaliśmy sie jak byłem na mieście w garniaku. 

  • Like 5
  • Haha 11
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, cst9191 napisał:

18zł netto/h? W Warszawie? Trochę mało wydaje mi się.

Skąd wiesz że to netto? Dla kogoś nie studiującego to to może być brutto. 

5 minut temu, cst9191 napisał:

 

Ktoś może pracował w zawodzie i wie ile % pensji to napiwki?

Napiwki to czasem xD. Raz nie ma przymusu ich dawania. Dwa są miejsca gdzie je zgarnia szef, są miejsca gdzie napiwki są wspólne. 

 

Poznałem dziewczyne co z napiwków wyciągała nawet kilkaset złotych w weekend jako barmanka w Sopockim klubie. 

 

Ludzie są niechętni bo może być w dowolnej chwili lockdown. I mogą stracić pracę z dnia na dzień. Gastro to nie jest stabilna praca. 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
Teraz, Libertyn napisał:

Skąd wiesz że to netto? Dla kogoś nie studiującego to to może być brutto. 

Przecież pisze w artykule.

 

1 minutę temu, Libertyn napisał:

Poznałem dziewczyne co z napiwków wyciągała nawet kilkaset złotych w weekend jako barmanka w Sopockim klubie. 

Klasyka 🙂

 

 

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Zwykły Facet napisał:

Nawet jak na randkach mówiłem dziewczynom ze pracuje przy wykonczeniach mieszkań to niektóre nagle foch na twarzy i tekst "pracujesz fizycznie? Myślałam ze jesteś kims z korpo czy prawnikiem"... Serio raz tak powiedziała bo poznaliśmy sie jak byłem na mieście w garniaku

I fajnie. Łatwo odsiać idiotki. 

Co do pracy fizycznej. Moje pokolenie było często wychowywane tak by robić wszystko by jej uniknąć. Znajomego ze studiów co powiedział że chce być stolarzem wszyscy traktowali jak jakieś ufo. 

7 minut temu, cst9191 napisał:

Przecież pisze w artykule.

 

Ja widzę nieraz takie stawki brutto u siebie. 

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Libertyn napisał:

Znajomego ze studiów co powiedział że chce być stolarzem wszyscy traktowali jak jakieś ufo.

Idealny przykład skutecznego programowania.

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Jak ja pracowałem na rynku w Krakowie w 2010 to na godzinę miałem 2,5zl ale z napiwkami wychodziło 100zl dziennie. Jak na studenta była kaswa w porządku. 

18zl jak dla mnie to kosmiczna stawka bo wiadomo że na napiwkach będzie drugie tyle

  • Like 2
  • Confused 3
Link to post
Share on other sites
20 minutes ago, Zwykły Facet said:

Mam takie same o pracownikach fizycznych. Czasem do wykończen mieszkań zatrudniam pomocnika który nic nie musi potrafić tylko cos podać, potrzymać, pomieszać. Większość młodych zmęczona po kilku h pracy. Ogólnie teraz do pracy fizycznej sie nikt nie garnie. Jest to uważane za prymitywne zajęcie. 

Pytałem się o to moich dwóch budowlańców od wszystkiego czemu nie zatrudnią pomocnika. Odpowiadali że albo chcą zarabiać prawie tyle co oni (a na wykończeniach potrafią mieć 10k na rękę) albo się męczą po dniu czy dwóch. Wyszło że jak miałem czas by przyśpieszyć budowę sam im zaprawę i bloczki nosiłem. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Ja płacę kolesiowi do pomocy na budowie - przynieś, przytrzymaj, pozamiataj 25 pln/h do ręki. 

 

I czasem mi marudzi, że mało. 🤔

 

Więc w sumie się nie dziwię. 

 

 

  • Like 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
5 minutes ago, Gixer said:

Jak ja pracowałem na rynku w Krakowie w 2010 to na godzinę miałem 2,5zl ale z napiwkami wychodziło 100zl dziennie.

Słuchałem ostatnio Polaka mieszkającego w USA który szacował że 2/3 jego dochodów w kasynie to były napiwki. Godzinówka 12USD * 3.

Jasne w Polsce napiwki nie są aż tak popularne ale z mojej perspektywy dającego te 10% rachunku gdy jestem dobrze obsłużony połowa kelnerów nawet nie stara się by dostać napiwek.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Gixer napisał:

Jak ja pracowałem na rynku w Krakowie w 2010 to na godzinę miałem 2,5zl ale z napiwkami wychodziło 100zl dziennie. Jak na studenta była kaswa w porządku. 

18zl jak dla mnie to kosmiczna stawka bo wiadomo że na napiwkach będzie drugie tyle

Starczyło chociaż na stancję?

Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, maroon said:

Ja płacę kolesiowi do pomocy na budowie - przynieś, przytrzymaj, pozamiataj 25 pln/h do ręki. 

25 * 8 * 20 to 4000 na rękę za pracę niewykwalifikowaną.

Edited by Orybazy
Link to post
Share on other sites
45 minutes ago, cst9191 said:

 

Ktoś może pracował w zawodzie i wie ile % pensji to napiwki?

Krupierka kasynie w GDA 3100 brutto i drugie tyle lub więcej z napiwków. Fakt, że to nie gastro, ale w dobrej knajpie kelner 100 może dostać bez problemów, a 10% to chyba standard. 

4 minutes ago, Orybazy said:

25 * 8 * 20 to 4000 na rękę za pracę niewykwalifikowaną.

No ja wiem. Tylko za mniej nie było chętnych. 

 

Realia są takie, że tyle mniej więcej powinna "minimalka" wynosić w relacji do kosztów życia. 

Edited by maroon
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Huck Finn napisał:

Nie dziwię się młodym, 18 złotych /h to może było dużo w 2010 roku. Co teraz za to kupisz?

Ale nikt nie mówi że masz coś kupić. Nikt nie mówi że masz się utrzymać. To jest dobre jak żyjesz w kawalerce z 2 innymi osobami lub mieszkasz u rodziców. Ale taka płaca wyklucza rozwój jeśli nie jesteś studentem. 

 

A jeśli nie jesteś to pewnie sam jesteś sobie winien. 

 

Ale co ja tam wiem. Jestem lewakiem mieszczącym się w 20% najlepiej zarabiających. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 minutes ago, maroon said:

No ja wiem. Tylko za mniej nie było chętnych. 

Tak nieźle że znalazłeś za 25, gość w okolicy ścina trawę słyszałem że za "kilka dych za godzinę", pewnie 30 minimum przy większej robocie.  

Link to post
Share on other sites

Ile 18 zł? pewnie brutto wtedy nie dziw, że nie ma chętnych. To już imigranci zwłaszcza Ukraińcy są lepiej opłacani. 

Minimalna w Polsce powinna wynosić 4-5K to takie minimum by mieć na podstawowe wydatki. Janusze biznesu dalej nie rozumieją, że dobrze opłacany i doceniony pracownik to efektywny pracownik, któremu chce się przyjść do roboty i wykorzystać swoją energię. Niestety u nas dalej panuje post komuna czyli tłamsić, upokarzać, wyzyskiwać pracownika. Coraz częściej pracodawcy będą mieli problem bo młodzi w porównaniu do starszych pokoleń mają odwagę postawić sprawę jasno a jak nie to do widzenia. Nie martwcie się władza będzie sprowadzać na nasze miejsce egzotykę z całego świata i pracodawcy jak i kobitki będą zadowolone😁

  • Like 10
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Huck Finn napisał:

😂

To po co tam chodzić?

By nie zdechnąć z głodu.

Oni nie znoszą socjalu i minimalnej. Bo to zaburza rynek. 

Optymalnie na rynku powinieneś konkurować z 70 latkami i niepełnosprawnymi i melinarzami skłonnymi robić pół dnia na zmywaku za litr parkowej. Bo wtedy zamiast 18 mogłoby być 14.

Popyt i podaż. Nie stać Cię wskutek tego na wynajem pokoju? 

Spoko. To nie prawo a towar. 

Jestem pewien że jakby zaczęło robić się zimno, to byś się skusił na wynajem mojej piwnicy za 10/noc. 

Link to post
Share on other sites

Niech przedsiębiorcy podziękują flipperom i innym januszom biznesu, którzy spowodowali, że ceny nieruchomości i przez to najmu idą cały czas w górę. Do tego mogą podziękować rządowi za prawie 10% realną inflację. Polska przestaje być tanim krajem do życia, a szczególnie takie miejsca jak Warszawa. 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By MoszeKortuxy
      https://apynews.pl/youtube-dyskryminacja-pozew
      Jeśli doniesienia Wall Street Journal okażą się prawdziwe, to sytuacja YouTube'a może okazać się bardzo nieciekawa. Według pozwu cywilnego złożonego przez byłego pracownika, YouTube na początku poprzedniego roku przestał zatrudniać białych i azjatyckich mężczyzn.
       
      Miało być to spowodowane tym, że nie radzili sobie oni z wprowadzaniem odpowiedniej różnorodności na stronie YouTube'a. Pozew złożył Arne Wilberg, który pracował dla Google przez 9 lat, z czego 4 spędził jako osoba rekrutująca dla YouTube'a. Twierdzi on, że ostatniej wiosny rekrutującym zostało polecone anulowanie rozmów kwalifikacyjnych z każdym, kto nie jest kobietą, czarnoskórym lub latynosem. 
       
      Google zaprzecza wszystkim oskarżeniom i twierdzi, że ma jasną politykę zatrudniania kandydatów, która polega na zatrudnianiu za ich zasługi, a nie za pochodzenie. Jednocześnie koncern stara się zatrudniać różnorodnych ludzi, w trosce o rozwój kulturalny i lepsze produkty. 

      Nie ma oczywiście żadnej pewności, czy pozew Wilberga jest prawdziwy, jednak według dziennikarza Wall Street Journal inni pracownicy Google zgadzają się z jego pozwem pozwem. Oznacza to wszystko, że działania YouTube'a będą niezgodne z antydyskryminacyjnym prawem federalnym i prawem Kalifornii, które zabraniają podejmowania decyzji o zatrudnieniu na podstawie rasy i płci człowieka. Konsekwencje mogą być ogromne, jednak nie ma pewności, czy do nich w ogóle dojdzie, bo sztab prawników w Google z pewnością zadba o to, aby jak najlepiej wybronić swojego klienta.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.