Jump to content

Przeniosłem człowieka w proszku


Recommended Posts

Jechałem ze znajomym do Zakopanego, wsiadamy do autobusu w Łodzi, w jednym rzędzie były wolne miejsca, dwa po lewej i dwa po prawej. Na korytarzu stało metalowe pudło, nie mogłem przejść, schyliłem się, złapałem za pudło wielkości Xboxa Series S i położyłem je na lewe fotele, z kolegą usiedliśmy po prawej stronie.

 

Siedzimy sobie, niedługo odjazd, podchodzi starsza pani i wielki krzyk w naszą stronę. Nic nie mogłem zrozumieć, bo wrzeszczała jakby była zabijana. Kolega wskazał na pudło. Krzyki ucichły.

 

Kolega powiedział mi, że to były prochy jej zmarłego męża, że siedziała na naszym miejscu ale wyszła do toalety. Myślała, że ukradziono jej męża. Usiadła po lewej stronie z mężem na kolanach.

 

Z jednej strony wtopa z mojej strony a z drugiej strony, kto normalny stawia prochy na korytarzu w autobusie?

 

No to już wiem ile waży spopielony człowiek :D

 

 

  • Haha 6
Link to post
Share on other sites

Był taki film, że kolesie się zjarali prochami typa i przywołali ducha, który pomagał zdać im egzaminy. Ja bym powiedział, że przepraszam panią, ale prochy męża zjaraliśmy z kolegą i on stoi obok nas. Jeżeli chce Pani coś powiedzieć, ostatnie słowa to proszę bardzo. Proszę nie krzyczeć, bo co się stało to się nie odstanie. Ona by wpadła w kurwicę, a później wystarczyło zaznaczyć, że przecież żartowaliście :D

 

Ogólnie piękna akcja :D

 

 

Edited by mac
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Martius777 napisał:

Z jednej strony wtopa z mojej strony a z drugiej strony, kto normalny stawia prochy na korytarzu w autobusie?

To by dopiero była katastrofa.

 

Prochy miały zostać rozsypane w Zakopanem, a prawie zostały w... Łodzi. W dodatku w autobusie.

Godzinę temu, mac napisał:

Ogólnie piękna akcja :D

Dowód, że kobiety logiki nie nabywają nawet w podeszłym wieku :)

 

Skoro planowała męża "wysypać" w Zakopanem, to trzeba było zawieźć gościa w trumnie i na miejscu skremować. Uniknęłaby wielu potencjalnych zagrożeń dla... No właśnie. Dziwnie tak pisać o gościu, który stał się piaskiem :D

 

 

 

 

 

Edited by cst9191
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, mac napisał:

Był taki film, że kolesie się zjarali prochami typa i przywołali ducha, który pomagał zdać im egzaminy. Ja bym powiedział, że przepraszam panią, ale prochy męża zjaraliśmy z kolegą i on stoi obok nas. Jeżeli chce Pani coś powiedzieć, ostatnie słowa to proszę bardzo. Proszę nie krzyczeć, bo co się stało to się nie odstanie. Ona by wpadła w kurwicę, a później wystarczyło zaznaczyć, że przecież żartowaliście :D

 

Ogólnie piękna akcja :D

 

 

Chyba o how high chodzi. Btw polskie tłumaczenie jak zwykle beznadziejne https://www.filmweb.pl/film/Super+zioło-2001-34273

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, cst9191 napisał:

 

 

Skoro planowała męża "wysypać" w Zakopanem, to trzeba było zawieźć gościa w trumnie i na miejscu skremować. Uniknęłaby wielu potencjalnych zagrożeń dla... No właśnie. Dziwnie tak pisać o gościu, który stał się piaskiem :D

 

Przewóz zwłok ma znaczne obostrzenia, ograniczenia. Oraz...koszty. Natomiast prochy można przewozić bez szczególnych procedur.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, cst9191 napisał:

Skoro planowała męża "wysypać" w Zakopanem, to trzeba było zawieźć gościa w trumnie i na miejscu skremować. Uniknęłaby wielu potencjalnych zagrożeń dla...

 

Transport ciała w trumnie na +/- takiej odległości jak Łódź - Zakopane to parę lat temu był koszt na poziomie 2-3+kPLN (karawan, trumna transportowa - do kremacji jest "nieprzenośna"), ekipa, zezwolenia itd). Teraz "pod kowidem" to koszta mogą wyjechać w kosmos, o ile w ogóle nie będzie problemu z wożeniem "piórnika z wkładem" po świecie.

 

"Gorący kubek" (urnę z prochami) - możesz wozić bez żadnych ograniczeń (jak widać na obrazku 🙂 ) i kosztów.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Martius777 napisał:

(...) kto normalny stawia prochy na korytarzu w autobusie?

 

No to już wiem ile waży spopielony człowiek :D

 

 

 

No ponoć to około 2 kilo zostaje z człowieka po spaleniu (i zmieleniu pozostałych kości w specjalnym młynku).

 

No tak w ogóle, to mega ta Twoja historia, niczym z jakiegoś amerykańskiego filmu.

 

Wynika z tego, że Polska się mocno zmieniła pod tym względem, a kremacja stała się już dość popularna. Kiedyś to praktycznie każdy trup kończył klasycznie, gnijąc pod ziemia w dębowej skrzynce, a teraz proszę ... nawet starsza pani decyduje się na "gorący kubek" dla swojego męża. 

 

15 godzin temu, cst9191 napisał:

Skoro planowała męża "wysypać" w Zakopanem, to trzeba było zawieźć gościa w trumnie i na miejscu skremować. Uniknęłaby wielu potencjalnych zagrożeń dla... No właśnie. Dziwnie tak pisać o gościu, który stał się piaskiem :D

 

 

Tak jak bracia piszą, przewóz w trumnie jest o wiele bardziej kosztowny i stanowi potencjalne zagrożenie sanitarne dla otoczenia.

 

Wydaje mi się, że w Polsce nie jest legalne rozsypywanie prochów po kremacji "na łonie natury", a urna musi spocząć albo w grobie, albo w kolumbarium. Ale może ktoś wie o jakiś niedawnych zmianach w tym zakresie, bo nie jestem na bieżąco w tym temacie?

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@Martius777

Znajomy kiedyś pracował na poczcie i rozwoził paczki. No i pewnego dnia była paczka z DE która nie zmieściła się na pace, no i dlatego musiał ją wieźć na fotelu w szoferce. No i ciekawiło go co to jest, bo paczka nie była zbyt duża. No i po dotarciu na miejsce zażartował pytaniem typu "czy w paczce jest bomba?". A osoba która ją odbierała, powiedziała że, "w paczce jest urna z prochami", a została wysłana pocztą dlatego że było taniej.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Funkcjonowała kiedyś nawet miejska legenda o tym jak rodzina dostała w latach '80 wujka z niemiec w proszku i myśleli że to przyprawa do zup i go wpieprzyli na raty.

Oczywiście zawsze ten co o tym opowiadał dodawał że to zdarzyło się znajomemu jego znajomego, typowo jak to w miejskich legendach. Tak mi się przypomniało. 

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.