Jump to content

Ekonomiczne skutki pandemii/lockdownów


Recommended Posts

Cześć. 

 

Pytanie do użytkowników. Jakie widzicie wokół siebie nagłe zmiany cen produktów/usług. Ceny wyraźnie i szybko zaczynają skakać. IMO niedługo się zacznie dziać źle. Sam zamierzam zrobić zapasów podstawowych produktów (chemii środków czystości etc.) co najmniej na rok. 

 

Jakie jest wasze spojrzenie na to co się dzieje?

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Ceny pędzą jak spłoszone konie. Ale ewidentnie celem jest nakręcenie takiej inflacji (banki centralne lecą sobie ze stopami w wuja), żeby zdewaluować długi (te co trzeba), zedrzeć oszczędności ludzi d

Bez reformy klina podatkowego i ułatwień dla przedsiębiorczości ten kraj zdechnie. Właściwie już zdechł demograficznie. Jedziemy na ścianę 200 km/h i cieszymy mordy, bo jeszcze kilometr został.  

A teraz nie ma "okresu pandemii"? Przegapiłem jej odwołanie? Używasz niewłaściwych określeń na lichwiarską rozrzutność rządów i zarządzanie zbiorową psychozą, powtarzając gładkie kity "analityków ekon

Ceny pędzą jak spłoszone konie. Ale ewidentnie celem jest nakręcenie takiej inflacji (banki centralne lecą sobie ze stopami w wuja), żeby zdewaluować długi (te co trzeba), zedrzeć oszczędności ludzi do szmat i wprowadzić takie niepokoje i chaos, żeby się otrzeć o wojny domowe. A wtedy "zbawiciele" przyniosą rozwiązanie w postaci CBDC z dochodem podstawowym, który zostanie sprzedany ciemnemu ludowi jako zbawienie walutowe okraszone licznymi, złocistymi przymiotnikami. Ale niezmiennie, jak przy każdej reformie walutowej, będzie to kolejny kant, żeby pierdolnik nakręcić od nowa. Nic nie będzie inaczej. Poza tym, że tym nas wszystkich ostatecznie zajebią. 

Na niewiele się zdadzą zapasy, bo one są dobre na przeczekanie zawirowań. A to nie są zawirowania, tylko proces transformacji (przez nie) do nowej rzeczywistości. I to w niej się będzie trzeba odnaleźć.

  • Like 16
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
47 minut temu, Trevor napisał:

Sam zamierzam zrobić zapasów podstawowych produktów (chemii środków czystości etc.) co najmniej na rok. 

Brawa za postawę. Jest źle a będzie gorzej. Sam straciłem dobrą fajnie płatną pracę w PL (pozdrowienia z północy), przed świętami pewnie wrócę, i co dalej?

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Cholernie dużo roboty, nie wyrabiam. Ceny półproduktów i materiałów w górę czasami po 200% w górę i więcej. Materiał ściągam z drugiego końca kraju, wszędzie pustki. Na szczęście jeszcze mogę sobie zawołać za robotę ile chce  i nie jest źle 

Link to post
Share on other sites

Bez reformy klina podatkowego i ułatwień dla przedsiębiorczości ten kraj zdechnie. Właściwie już zdechł demograficznie. Jedziemy na ścianę 200 km/h i cieszymy mordy, bo jeszcze kilometr został.

 

Toksyczne środowisko, tylko zdalna robota i mocna specjalizacja została + możliwie najmniej się starać. Ja już nie zamierzam o nic walczyć. W chuju mam ambicje i tyranie chuj wie po co. Minimum i maksymalna rozrywka, wyjebane. Ten świat już nie działa. Ostatni rok pokazał, że żyjemy w chorym systemie, zarządzani idiotami, sadystami, właściwie bandytami. Nie ma sensu robić nic. Tyle wam powiem, ale sami to już wiecie.

  • Like 12
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, RENGERS said:

Za zgrzewkę białych monsterów płaciłem miesiąc temu 54 zł, dziś płacę 64.

Podobno na diecie jestes : D

Chyba, ze te monstery to doladowanie przed wiadomo czym 

Link to post
Share on other sites

Gadałem z klientami do których woziłem kominy na budowę domu. Materiały budowlane ponad 100% - 200% w górę. 

1 hour ago, mac said:

Nie ma sensu robić nic. Tyle wam powiem, ale sami to już wiecie.

 

No tak. Tylko co dalej. Na śmierć czekać? Jakoś mi to nie pasuje. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Trevor napisał:

Gadałem z klientami do których woziłem kominy na budowę domu. Materiały budowlane ponad 100% - 200% w górę. 

Wuja budowlaniec mówił, że wcześniej za 1t zbrojenia płacił 3k, teraz ponad 5k PLN

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Trevor napisał:

No tak. Tylko co dalej. Na śmierć czekać? Jakoś mi to nie pasuje. 

Po prostu mieć wyjebane. Jeżeli ktoś mówi rób, a ty nie chcesz, nie możesz, albo po prostu masz gorszy dzień to mówisz nie i tyle. A na śmierć nie trzeba czekać, bo i tak sama przyjdzie. Mi ostatnie wydarzenia po prostu zabrały pewien sens zapierdolu i już się nie poświęcam, bo nie ma sensu. Patrzę też na klin podatkowy i pytam siebie, a po chuj mi więcej. Tylko na koszty życia i do widzenia. Zakładać rodzinę w tym kraju, biznes robić ze zmianami podatkowymi, które się ogłasza na kilka msc przed nowym rokiem? To jest dramat. To już nawet nie jest śmieszne, co się odpierdala w tym systemie, jak ludzi popierdoliło i nie ma właściwie żadnych zasad, ani zaufania do instytucji. A na wiosce widzę, jak ludzie ostatnie grosze oddają tym kurwa imigrantom to szczęka opada. Nie ma sensu z nikim rozmawiać. Moje wyjebanie tylko się pogłębiło. Prawdopodobnie i tak za kilka lat czeka nas piekło totalitaryzmu, w tym podatkowego. Przecież to, co kurwa się teraz dzieje to nieporozumienie. Nie mam pojęcia, jakim cudem to wszystko jeszcze się trzyma. Czytałem ostatnio o kolesiu, który w wieku 49 lat umarł w Amazonie, bo mu lider kazał zapierdalać. W życiu bym się nie zgodził na coś takiego. Jaki upadek, ja pierdolę 😆 A to jest na każdym kroku. Nawet w sklepie kasjerka dzień dobry nie powie, wszyscy z mordami wykrzywionymi łażą. Agresja i nienawiść na każdym kroku. Całe tło męczy. To takie moje luźne myśli, ale jeżeli w sklepie ludzie z kalkulatorami chodzą to znaczy, że nie jest dobrze.

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

U nas w firmie-w której pracuje od wielu lat, szef który prawie nigdy  nie interesował się produkcją i rzadko na niej bywał teraz przypierdala się do wszystkich i o wszystko. Szuka wszędzie na siłę oszczędności. Ceny materiałów w górę, a w dodatku ich brak. Sprzedaż krajowa poleciała na łeb, na szyję. Kiedyś dwóch magazynierów pakowało codziennie wysyłki  4h. Teraz jeden pakuje 1h. 

 

Myślę, czy po tych wielu latach w tej firmie nie szukać innej pracy, w innej branży. Żeby mieć jakiś plan B. Myślę o własnej działalności, ale z tego co czytam, to też nie najlepszy pomysł. W najgorszym wypadku uciekam do domu w górach i spróbuję zająć się hodowlą aby przeżyć, czyli powrót do korzeni. Chciałoby się odciąć od tej pojebanej cywilizacji, ale nie wiem, czy to do końca możliwe.

 

Link to post
Share on other sites
20 minutes ago, mac said:

Agresja i nienawiść na każdym kroku. Całe tło męczy.

 

To prawda. Też to zauważyłem już w zeszłym roku było widać. Pewnie masz rację. Szkoda mi tylko tego że w końcu udaje mi się więcej zarabiać a i tak nic z tego nie będzie. Jeśli wprowadza obowiązek szczepień totalny to pewnie bedę musiał odejść z pracy a wtedy chyba pakuje plecak i ide za granicę gdzieś poza Unię jak to mówił CRP. Może Ameryka Południowa. Byłoby miło. W końcu ciepło :D

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Jest niestabilnie na wielu płaszczyznach ale nie ma się co dziwić, ludzie są rozchwiani bo co rusz coś, akurat ten efekt domina jest imo normalny w tej sytuacji. Ja osobiście jestem daleki od wskazywania winnych bo uważam, że to suma małych procesów a nie skoordynowana akcja Onych. 
Bezpośredni kontakt z rzeczywistością a nie z narracją podszytą paniką wydaje mi się najrozsądniejszy.

Po prostu ta sytuacja jest dobra by zobaczyć kruchość naszej tożsamości i iluzje stabilności czegokolwiek a wtedy jasno widać  nasze priorytety.

Link to post
Share on other sites

Inflacja zapierdala szybciej niż chomik dżungarski na kołowrotku.

 

Podwyżki mediów.

 

Głusi umierają z powodu odcięcia od służby zdrowia bo teleporady są tylko na nr stacjonarne.

 

Nowe podatki.

 

Nowy wał.

 

Nie ustaje koronahisteria w mediach, od 2019 roku! Codziennie pierdolą!

 

Pozamykane sklepy i bankructwa małych firm.

 

Boję się pitu za 2021 rok bo nie mam pojęcia czy mi dowali coś do zapłaty.

 

Komunikacja pada. Zlikwidowano wszystkie autobusy z Kalisza do Poznania, Wrocławia, Konina (!!!), do innych miast wojewódzkich w Polsce przez debilne ograniczenia typu co drugie miejsce wolne! Teraz Kalisz ma tylko autobusy na terenie powiatu... Zostały się tylko pociągi.

 

Wzrost cen za usługi dentystyczne. Mama jest chora przed każdą wizytą.

 

Wzrost cen za usługi fryzjerskie, że zastanawiam się nad kursem fryzjerskim aby samemu obcinać. Sam raz ostrzygłem się maszynką.

 

Dużo pozamykanych miejsc, w tym sauny padły.

 

Każda wizyta w sklepie to uczucie bycia w Wenezueli.

 

Wzrost cen za mieszkania co dobija psychicznie młodych znajomych.

Edited by Martius777
  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Zgadzam się z @mac że trzeba kłaść na to lachę. Facet zawsze da sobie radę. Niech się martwią Ci co muszą na myszki pracować bo chciały mieć domy 300 m. Nie uważam że jest aż tak źle. Wiadomo że wszystko drożeje ale ja małymi kroczkami w myśl stoicyzmu idę do przodu. Jak zadbam o zdrowie fizyczne i psychiczne a oto wcale nie jest trudno to co złego może się stać? Wiadomo że jak wprowadzą totalitaryzm to będę sobie cicho siedział, przytakiwał (jak Talar w W3) ale umysłu mi nie zdominują. 

 

 

  • Like 2
  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Trevor napisał:

Coś słyszałem że raty bedą wzrastać.

Podwyższą stopy procentowe, żeby „wyrównać” inflację, wielu nie będzie stać na nowe raty kredytów, za bezcen będą licytowane mieszkania. Wzbogacą się najbogatsi a przeciętni będą nie mieć już nic w myśl zasady nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy ;) 

  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Jest chujowo, to prawda. 

Mimo wszystko z całego serducha namawiam do nie przejmowania się. Oddać głos w wyborach, to tyle co możemy. Na nic więcej nie mamy wpływu. 

Trzeba się skupiać na codziennych zwycięstwach.

Zresztą, jak już wszystko doszczętnie jebnie, to chociaż będziemy mieli satysfakcję że sąsiada złodzieja spotkał zasłużony los:V

Link to post
Share on other sites

Powolutku stopy będą podnosić. Tak jak obniżali. Muszą to robić powoli bo żeby nie zahamować za bardo gospodarki. Myślę że wszystko prędzej czy później wyhamuje. 

Podnoszą stopy to wszyscy co mają kredyty gotówkowe, hipoteczne, leasingi dostaną wzrost raty. Ocena zdolności kredytowej też będzie inna tzn mniej ludzi dostanie kredyt. 

Już teraz jest tak że mieszkanie ksogpsztuje 500 tys a wynajmie je za 2k. To kiedy ta inwestycja ma się odrobić? Biorąc pod uwagę remonty, pustostany podatki?

Ja obstawiam że będzie druga fala emigracji Polaków na zachód a rząd sprowadzi nam tu Białorusinów itp na ich miejsce... 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, krysteq napisał:

Podobno na diecie jestes : D

Chyba, ze te monstery to doladowanie przed wiadomo czym 

 

Nie ma czegoś takiego jak dieta.

 

Ja dbam tylko, żeby wcinać 50 gramów co najmniej czystych protein na posiłek.

 

Dużo warzyw i owoców.

 

A tak to w mojej diecie jest miejsce na wszystko - słodycze, energy drinki, alkohol.

 

Bazą zawsze jednak są produkty zdrowe a powyższe dodatkiem.

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Patton
      https://www.money.pl/gospodarka/efekt-postpandemii-w-sadach-rosnie-liczba-rozwodow-6644463438437280a.html
       
      Jest dokładnie tak jak ktoś kiedyś powiedział.
       
       
    • By Pancernik
      Czyżby jakieś przebudzenie?
       
      Londyńczycy wyszli na ulicę, aby pokazać swoją dezaprobatę wobec rządzących, obowiązujących obecnie ograniczeń oraz aby wyrazić sprzeciw wobec planowanych rozwiązań, które jeszcze bardziej ich zniewolą.
      Czy reszta pójdzie za ich przykładem?
       
      W pewnych momencie, pokojowy protest zamienił się w miejscowe starcia z policją.
       
       
       
    • By DONPEDRO
      Dzień dobry.
      Pod koniec ubiegłego roku przysłowiowa baba kupiła sobie na giełdzie Coinbase za kilkaset zł kryptowaluty. Nigdy ich nie sprzedała. Nigdy ich nie wymieniła na inne. Równocześnie zapragnęła przygód na giełdzie Capital com. - i tu zgodnie z odwieczną prawdą straciła 90% (też kilkaset zł) kapitału. W każdym razie nic i nigdy nie wpłaciła na swe konto w Polskim banku. Owszem kilka pozycji było zamkniętych z zyskiem ale generalnie na koniec roku strata. Ale nic nie zostało wypłacone. Z powrotem zostały zakupione „pozycje” giełdowe.... Czy zakup tych kryptowalut należy zgłaszać do skarbówki? Czy te „zabawy” giełdowe również się zgłasza? Wszystko było zawierane z telefonu... baba nawet nie ma komputera. Jeżeli należałoby wypełnić PIT-38. To będzie problem... Na szczęście wpłaty można udokumentować. Poszły z karty płatniczej.
      Pozdrawiam serdecznie. I proszę o poradę. 
      Śmiać się ze mnie można.🙂
    • By Perun82
      https://wolnemedia.net/dodatkowe-5-podatku-dla-pracujacych-zdalnie-po-pandemii/
    • By Tornado
      Witam.
       
      Wielokrotnie wałkowany wątek bycia 'fer' wobec .....(tu dodatkowa minuta ciszczy) userów.
       
      VS
      KASA/BYĆ/NIE BYĆ ....ot jest pytanie.
       
      Biorąc pod uwagę(do kupy/cuzamen) wszystkie dane, które zbieram(jak rekin z dna jeziora/glonojad) podczas wspólnego bytowania (podcurwiania) TU NA FORUM ztwierdzam/zapodaje(zatwierdzenie vs sraczka).
       
      DAĆ REKLAMY!
      Odciąć stary system od NOWEGO POKOLENIA.
      CO BYŁO TO BYŁO.
       
      JEŚLI FORUM Z RACJI EKONOMI 'POPŁYNIE' to starzy wyjadacze już nic nie stracą A młodzi /po prostemu/ nie będą mieli gdzie 'płakać nad swoim JESTESTWEM'.
       
      JAK tego dokonać(precyzyjnym cięciem)?
       
      .....prosty myk!
       
      ...od teraz(to jest chwila kiedy EGO pana M, dozna równowagi pomiędzy 
      ....CO? JA NIE DAM RADY?!! vs ząb za ząb/oko za oko/ miłość za PIENIĄDZE!!!
       
      W nowo rejestrujących się użytkownikach należy wprowadzić mini ankietę. 
      Czy 'krzyczy' sobie reklamy?
      Jeśli tak, to z jakiej dziedziny?
       
      Potem należy zmodyfikować ENGINE forum aby potrafił filtrować 'wygłaszane reklam' w zależności od obserwatora.
      Tak postawiony filtr będzie EWOLUŁOWAŁ wraz ze zmianą pokoleń userów.
       
      ZASADNICZO WYDAJE SIĘ TEN schemat ramowy /ciut bez sensu/? ...........prwadasz? 
       
      ....OCZYWIKS mam PRZYKŁADA POCZEMU jednak nie jest to bez sensu!!!
       
      KIEDYŚ robiono badania marketingowe.
      Chodziło o producenta znanego napoju /gazowanego,wysoko słodXonego, zabarwionego, w komunistycznych kolorach opakowania/ i wiecie co???
       
      WYSZŁO, ŻE GDYBY przestać reklamować to marka by ZNIKNĘŁA z RYNKU/PAMIĘCI w ciągu 2/3 lat!!!
      ....a jest to przecie gigant w branży.
       
      NA DOMIAR ZŁEGO doświadczyłem podobnego oddziaływania na własnej skórze.
      Stałem w 'biedrze', gapiłem się na regał  i nie mogłem znaleźć produktu.
      Mało tego, nie potrafiłem sobie przypomnieć jak to się zowie aby SPRZEDAWCZYNI zapytać gdzie to leży bo nie widzę.
      TAKI JEST EFEKT ODSTAWIENIA TV przez 3 lata.....jota w jote, efekt  znikania ze świadomości usera informacji o produkcie itp.
       
      ZATEM: @Marek Kotoński, @Mosze Red oraz inni.
      ????
       
       
      SIEKAĆ MNIE TU GLISDY, ino żwawo!!!  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.