Jump to content

Ekonomiczne skutki pandemii/lockdownów


Recommended Posts

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Ceny pędzą jak spłoszone konie. Ale ewidentnie celem jest nakręcenie takiej inflacji (banki centralne lecą sobie ze stopami w wuja), żeby zdewaluować długi (te co trzeba), zedrzeć oszczędności ludzi d

Bez reformy klina podatkowego i ułatwień dla przedsiębiorczości ten kraj zdechnie. Właściwie już zdechł demograficznie. Jedziemy na ścianę 200 km/h i cieszymy mordy, bo jeszcze kilometr został.  

A teraz nie ma "okresu pandemii"? Przegapiłem jej odwołanie? Używasz niewłaściwych określeń na lichwiarską rozrzutność rządów i zarządzanie zbiorową psychozą, powtarzając gładkie kity "analityków ekon

Ostatnio posłowie Konfederacji przeprowadzili doświadczenie na stacji paliw.

Co się zmieniło po roku czasu a no wzrost paliwa od 40%.

Benzyna, diesel i autogaz są najdroższe od 9 lat!

Udział podatków w cenie paliwa wynosi grubo ponad połowę,

a rząd nie robi nic, by zatrzymać szalejący wzrost cen na stacjach.

 

Zdjęcie

 

Kolejne kwiatki to podwyższenie akcyzy na alkohol i papierosy o 10% w 2022 roku.

 

Tak resort finansów "troszczy się" o zdrowie Polaków. Akcyza znowu w górę - NCZAS.COM

 

O cenach produktów żywnościowych, prądu, gazu, usług nie wspominając przy galopującej inflacji co rusz nowych podatkach i daninach.

 

Światowe ceny żywności galopują. Będzie jeszcze drożej - Bankier.pl

Szokujące ceny żywności 2021: cukier dwa razy droższy, a za olej płacimy jeszcze więcej - Super Express (se.pl)

 

Ludziom pensje nie wzrastają wraz ze wzrostem cen natomiast rządzącym już tak.

 

Rafał Mundry on Twitter: ""walka z nepotyzmem" o jej, nie możemy już rodzin  zatrudniać w spółkach skarbu państwa. hmm.... no to może chociaż  podwyższymy sobie pensje? może nikt się nie zorientuje. Wczoraj

Morawiecki o podwyżkach dla polityków: jak dla "każdej innej grupy  zawodowej". Jednak nie

 

 

 

Edited by Iceman84PL
  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
6 hours ago, Iceman84PL said:

Zdjęcie

 

To ja mam lepszą cenę, mam pod ręką fakturę z kwietnia 2020 - 1l ropy po 3.97.

I to nie na jakimś wygwizdowie, gdzie psy dupami szczekają ani na stacji "Miro i Szmiro".

Mi tam wychodzi 50% up.

1a3ba7622f20c.jpg

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Powolutku stopy będą podnosić. Tak jak obniżali. Muszą to robić powoli bo żeby nie zahamować za bardo gospodarki. Myślę że wszystko prędzej czy później wyhamuje. 

Podnoszą stopy to wszyscy co mają kredyty gotówkowe, hipoteczne, leasingi dostaną wzrost raty. Ocena zdolności kredytowej też będzie inna tzn mniej ludzi dostanie kredyt. 

Już teraz jest tak że mieszkanie ksogpsztuje 500 tys a wynajmie je za 2k. To kiedy ta inwestycja ma się odrobić? Biorąc pod uwagę remonty, pustostany podatki?

Ja obstawiam że będzie druga fala emigracji Polaków na zachód a rząd sprowadzi nam tu Białorusinów itp na ich miejsce... 

 

Porównywanie cen paliwa z okresu pandemia nie ma sensu. Przecież konsumpcja na rynku światowym tak spadła ze nie było gdzie roztankowac tankowców.... Ruszcie głową... Cena paliwa wróciła na swoje miejsce +inflacja... 

Ale widzę że rządzący twardo pilnują żeby nie przeskoczyła bariery psychologicznej 6zl...

Link to post
Share on other sites
42 minutes ago, Gixer said:

Porównywanie cen paliwa z okresu pandemia nie ma sensu.

A teraz nie ma "okresu pandemii"? Przegapiłem jej odwołanie? Używasz niewłaściwych określeń na lichwiarską rozrzutność rządów i zarządzanie zbiorową psychozą, powtarzając gładkie kity "analityków ekonomicznych", którzy na zlecenie mają zaciemniać obraz ludowi. W dotychczasowym okresie "pandemii", tylko U$A dodrukowało - uwaga - 20% wszystkich, istniejących do tej pory dolarów. Sami tylko "rządzący polskim oddziałem Providentea" puknęli niemal 300 mld PLN kredytu, pakując nas w oficjalne 1.4 bln PLN długu. Rozumiesz? Dodrukowano jakieś 30% wszystkich, wieloletnich, dotychczasowych długów PL w niespełna rok a Ty będziesz tu o popytach nawijał. Ograniczenia dostaw gazu to też skutek popytu? Zawieszanie produkcji nawozów, samochodów i całej masy gałęzi przemysłu to też skutek dużego popytu? Nie, po prostu wszyscy pomału przestają akceptować bezwartościowe papierki, które po prostu wyjmuje się z "drukarki" w zamian za dobra, bo ten, kto je sprzedaje wychodzi na frajera. Więc skorzystaj z własnej porady i "rusz głową". 

42 minutes ago, Gixer said:

Muszą to robić powoli bo żeby nie zahamować za bardo gospodarki.

Gospodarka już stoi. Nie ma dostaw a Chińczyk nie chce za papier pracować. Rolnictwo się wyłoży wkrótce, bo obornika nie wystarczy, żeby nas wykarmić. 

Quote

Myślę że wszystko prędzej czy później wyhamuje. 

Prędzej to jest za miesiąc? Dwa? Dwadzieścia? I o ile wyhamuje? Bo ja bym się nawet założył, że wyhamuje, jak waluty upadną. Choć właściwie to już leżą, więc nie ma się o co zakładać. 

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Rnext napisał:

A teraz nie ma "okresu pandemii"? Przegapiłem jej odwołanie? Używasz niewłaściwych określeń na lichwiarską rozrzutność rządów i zarządzanie zbiorową psychozą, powtarzając gładkie kity "analityków ekonomicznych", którzy na zlecenie mają zaciemniać obraz ludowi. W dotychczasowym okresie "pandemii", tylko U$A dodrukowało - uwaga - 20% wszystkich, istniejących do tej pory dolarów. Sami tylko "rządzący polskim oddziałem Providentea" puknęli niemal 300 mld PLN kredytu, pakując nas w oficjalne 1.4 bln PLN długu. Rozumiesz? Dodrukowano jakieś 30% wszystkich, wieloletnich, dotychczasowych długów PL w niespełna rok a Ty będziesz tu o popytach nawijał. Ograniczenia dostaw gazu to też skutek popytu? Zawieszanie produkcji nawozów, samochodów i całej masy gałęzi przemysłu to też skutek dużego popytu? Nie, po prostu wszyscy pomału przestają akceptować bezwartościowe papierki, które po prostu wyjmuje się z "drukarki" w zamian za dobra, bo ten, kto je sprzedaje wychodzi na frajera. Więc skorzystaj z własnej porady i "rusz głową". 

Gospodarka już stoi. Nie ma dostaw a Chińczyk nie chce za papier pracować. Rolnictwo się wyłoży wkrótce, bo obornika nie wystarczy, żeby nas wykarmić. 

Prędzej to jest za miesiąc? Dwa? Dwadzieścia? I o ile wyhamuje? Bo ja bym się nawet założył, że wyhamuje, jak waluty upadną. Choć właściwie to już leżą, więc nie ma się o co zakładać. 

Trochę Cie poniosło xD

 

Próbujesz sprzedawać katastroficzne wizję ale tak się nie stanie. Będzie recesja ale stopniowa. 

Dostawy towarów powoli wracają do normy. Strona podażową się załamała bo jak się np. Wygasi wielki piec hutniczy to jego ponowne uruchomienie kosztuje bardzo dużo i trwa... Dlatego ceny stali tak skoczyły bo zatrzymały się huty w kilku państwach. Następnie chińczyk na fali dodruku zaczął budować i skupować stal...

 

Przerwane łańcuchy dostaw czyli zwiniecie się różnych podwykonawców. To powoduje że na auta się czeka. Nie tylko na auta... 

 

Spowolnienie nadejdzie od nowego roku bo stopy procentowe to sprawia. 

 

 

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Król Jarosław I napisał:

Dużo pracy.

 

Wyższe stawki.

U mnie akurat będzie więcej pracy za te same pieniądze.

 

13 godzin temu, RENGERS napisał:

Za zgrzewkę białych monsterów płaciłem miesiąc temu 54 zł, dziś płacę 64.

Ja w grudniu za pół litra benzyny atrakcyjnej płaciłem 5,50, a teraz 6,40.

 

10 godzin temu, Martius777 napisał:

Pozamykane sklepy i bankructwa małych firm.

 U mnie w pobliskim mieście obok rynku wieje halny.

 

10 godzin temu, Martius777 napisał:

Wzrost cen za usługi dentystyczne.

To u mnie jest gorzej, bo w całej gminie nie ma już ani jednego dentysty. 

 

10 godzin temu, Leniwiec napisał:

Szuka wszędzie na siłę oszczędności. 

U mnie to nawet zabrali telefon z hali.

  • Like 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Już przełom 2019/20 biznes wyceniał na 10% inflacji. Pierwszy "odczyt" miałem na A2. W lutym jeszcze 20 PLN za jeden odcinek a w marcu już 22 PLN za ten sam.

Aktualnie mniej więcej ceny skokowo dogoniły dodruk, teraz powinny podążać na północ w tempie w sumie i tak sporego dodruku, bo już nie czekają na równoważenie, tylko go antycypują. W sumie rynek wygląda na zgodny co do szaleństwa banków centralnych. Spójrzcie choćby na naszą prowincjonalną giełdę - nikt mi nie powie, że tak złociste są perspektywy polskiego rynku i świetnej kondycji gospodarki. To tylko ucieczka w jakąkolwiek wartość od papieru:

c3586d6d15203.png

22 minutes ago, Gixer said:

Spowolnienie nadejdzie od nowego roku bo stopy procentowe to sprawia. 

Śmiałość reakcji NBPu w postaci "szokującej" ich podwyżki o bodaj 0.3-0.4% przy odczytach dla jedwabnika wciskanych jako 6%, nie zwiastuje jakiejś szczególnej chęci "walki z inflacją". Przedstawiciele FED też obiecują podnoszenie stóp co najwyżej (i nic), po czym dodają, że "lepiej jest zacząć walczyć z inflacją za późno niż za wcześnie". No prawda, pewnie że dla nich lepiej, więc ufając ich słowom, będą walczyć "za późno". Dlatego wciska się wszystkim kity o "inflacji popytowej", podczas gdy ona ma strukturalne źródło tam, gdzie mamy nie patrzeć.

 

W każdym razie nie należę do optymistów postrzegających politykę walutową jako racjonalną z perspektywy ludu pracującego i oszczędzającego miast i wsi. A już ewidentnie od 2007 r. Nie będzie żadnych podwyżek stóp, które zrównoważą dodruk. Będzie tylko klepanie się banksterów po pleckach i golenie jedwabnika, wysyłając komunikaty w jakim to ciężkim stanie jest gospodarka po pandemii i trzeba ją stymulować. Co ma tylko przedłużyć agonię obecnego systemu aż nowy będzie gotowy i uzyska akceptację mas. 

 

ps. Wyskoczyłem do pobliskiego sklepiku i natknąłem się na rozmowę o podwyżkach cen gazu w okolicznych gminach o 170-200%. 

 

pps. @Gixer jak najbardziej życzę sobie, żebym się mylił a to Ty miał rację i zaczęto rzeczywiście, powszechnie dbać o wartość walut. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
13 hours ago, mac said:

W chuju mam ambicje i tyranie chuj wie po co. Minimum i maksymalna rozrywka, wyjebane. Ten świat już nie działa. Ostatni rok pokazał, że żyjemy w chorym systemie, zarządzani idiotami, sadystami, właściwie bandytami. Nie ma sensu robić nic. Tyle wam powiem, ale sami to już wiecie.

Ja już wdrażam u siebie program wyjścia. Przeszedłem na niepełny etat na pół roku. Zaczynam podyplomówkę by "uciec do przodu" z kwalifikacjami. W przyszłym roku minimum pół roku bezrobocia, trzeba chociaż trochę odzyskać z ZUS. W tym czasie robota na chacie a później zobaczymy może kontrakty na 3-6 miesięcy za granicą.  

2 hours ago, Rnext said:

Przegapiłem jej odwołanie?

Przegapiłeś Bracie, 1/07/2020 Premier odwołał i nie dementował:

https://www.rp.pl/diagnostyka-i-terapie/art8838191-koronawirus-w-odwrocie-jest-zawiadomienie-do-prokuratury

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
12 minutes ago, Martius777 said:

W USA 1% najbogatszych ma więcej majątku niż CAŁA klasa średnia.

Nie pamiętam czy to jakaś anegdota czy autentyk (może ktoś kojarzy?) że jakiś wódz Indian z wizytą w monarchistycznej jeszcze Francji, po zapoznaniu się z panującymi stosunkami społecznym, zapytał ze zdziwieniem, dlaczego ludzie po prostu nie zjedzą swoich panów? ;)

 

  • Like 2
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

Ja tam się nie dziwię, że tak jest. Kryzys jest na całym świecie przecież.  Płakanie o to, że rządzący chcą utrzymać władzę za wszelką cenę i kradną - to nie ma sensu. Gdzie tak nie ma? Taka natura większość ludzi, nawet ci co by mieli okazję (ci co się prują najbardziej o złodziejstwo) ukraść x kasy to też by to pewnie zrobili. Z utrzymaniem  władzy byłoby zapewne podobnie. Wszędzie kradną, nie tylko w pl. Można jedynie wybrać osoby które nakradną najmniej. To, że załóżmy 100 osób trafi się kilku normlanych, to i tak nic nigdy nie zmieni, bo albo też będą kraść z nimi albo reszta  się ich  pozbędzie. Dużo osób piszę, że Polska ma potencjał na mocny kraj, ale jest on marnowany - oczywiście, że ma, ale na świecie jest trochę państw który mają o wiele większy a ludzie jeść nie mają czego. 

  • Like 2
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, $Szarak$ said:

Taka natura większość ludzi, nawet ci co by mieli okazję (ci co się prują najbardziej o złodziejstwo) ukraść x kasy to też by to pewnie zrobili.

Konsensus w społeczeństwie był taki że kradzież jest zła. Już w kodeksie Hammurabiego ucinano łapę. W starożytnym Rzymie kara śmieci przy złapaniu lub 4-5x zwrotu post factum. W średniowieczu koniokradów wieszano itd.

To się nie zmieniło uważam. Ludzie rozumieją że kradzież niszczy stosunki społeczne. Pojawiły się nowe środki by kradzież nie była widoczna. Bank centralny, inflacja, kupowanie czegoś (np. maski) by wziąć łapówki to po prostu kradzież, tylko rozmyta.   

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Po koronahisterii wynurzą się kapłani nowej religii - ekologizmu przestrzegając, jakie kary czekają, jak nie będziemy czcić bogini ekologii .

 

Jedynym ratunkiem jest suta danina na rzecz państw: wystarczy więcej płacić za prąd, paliwo, podróże i bogini będzie mniej zła.


W imię powietrza, ognia, wody i ziemi, amen! 

  • Like 2
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Martius777 napisał:

Po koronahisterii wynurzą się kapłani nowej religii - ekologizmu przestrzegając, jakie kary czekają, jak nie będziemy czcić bogini ekologii .

 

Oni już dawno wyleźli spod kamienia, jak dżdżownice po deszczu. Swoją drogą, pierwszą refleksję nt. dysonansu w wypowiedziach klimatystów miałem jeszcze za czasów Ala Gore'a, który tak ładnie mówił o obronie klimatu i szkodliwości śladu węglowego, latając na kolejne sabaty tego typu prywatnym Jetem i żyjąc w rezydencji, którą różne "złe oka" szybko opisały jako jeden z najbardziej energochłonnych prywatnych obiektów w stanie : ))

 

Reasumują - my, Elita (z gołębnika), możemy sobie latać Jetami po świecie i pierdolić swoje trolololo za duże pieniądze, a ty, plebsie, na rowerki i do zbiorkomu, pedałować ku chwale Umiłowanych Przywódców.


A taki chuj jak Batorego komin : )

Edited by Obliteraror
  • Like 5
Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, $Szarak$ said:

To, że zwykły obywatel był za to karany to nie znaczy, że ci u samej góry byli.

To na pewno. Mimo wszystko było to bardziej widać gdy zmniejszano średnicę bitej monety czy zmniejszano zawartość srebra. 

Ilu Polaków wie że premier w 2020 zmniejszył rezerwę cząstkową do 0,5%?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Wracam co jakiś czas do swojego mieszkania w Warszawie. Tu gdzie mieszkam w Waw, słyszę coraz więcej rosyjskiego i ukraińskiego. Na ulicach jest też chyba więcej Hindusów.
W firmie dla której pracuję non stop słysze o roszadach i niedokończonych wdrożeniach bo co i rusz ktoś rzucił papierami.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

 

1 godzinę temu, Rnext napisał:

Nie pamiętam czy to jakaś anegdota czy autentyk (może ktoś kojarzy?) że jakiś wódz Indian z wizytą w monarchistycznej jeszcze Francji, po zapoznaniu się z panującymi stosunkami społecznym, zapytał ze zdziwieniem, dlaczego ludzie po prostu nie zjedzą swoich panów? ;)

 

To jest z esejów Monteigna, z Prób. Esej o wizycie kanibali na dworze króla Francji. Monteign był ambasadorem, który musiał ogarnąć i zapytali króla kanibali, czy się podobało i właśnie powiedział, że nie rozumie, dlaczego wygłodzeni stoją za murami miasta i się na to godzą. Oni by zjedli grubych i bogatych z dworu i zajęli ich pozycje. Próby, 3 tomy esejów, polecam wszystkie.

Edited by mac
  • Like 4
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
6 minutes ago, Orybazy said:

Ilu Polaków wie że premier w 2020 zmniejszył rezerwę cząstkową do 0,5%?

Tylu, ile wie że kilka dni temu wróciła na 2%.

16 hours ago, Trevor said:

Jakie widzicie wokół siebie nagłe zmiany cen produktów/usług

Widzę z racji zawodu branżę, która zazwyczaj wyprzedza gospodarkę w okresie 2-3 lat. I jest... niezabawnie, delikatnie mówiąc. Fabryki potrafią odwołać terminy, albo dać opóźnienie rzędu pół roku. Lub dłużej - bierzesz termin albo wypad, nikt nie będzie negocjował cen, co najwyżej w górę. Chyba że jest się priorytetowym klientem, to nie, wtedy wszystko jest - za "fiat money", ale także za umowy pozawalutowe typu transfer wiedzy.

 

Z bardziej prozaicznych, ostatnio benzynę 98 tankowałem po 6,11zł/l, a na stacji widziałem już 6,17zł/l.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
50 minutes ago, Orybazy said:

NBP dalej podaje 0,5%

No to się nie zgadzają sami ze sobą. Może data wprowadzenia?

https://www.nbp.pl/polityka_pieniezna/dokumenty/files/rpp_2021_10_06.pdf

Jednocześnie Rada podjęła decyzję o podwyższeniu podstawowej stopy rezerwy obowiązkowej z 0,5% do 2,0%.

 

OK, znalazłem:

https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/dzienne/stopy.htm

2,00 obowiązywać będzie od 2021-11-30, zgodnie z uchwałą nr 10/2021 RPP z dnia 2021-10-06

Edited by Kespert
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
15 hours ago, RENGERS said:

 

Nie ma czegoś takiego jak dieta.

 

Ja dbam tylko, żeby wcinać 50 gramów co najmniej czystych protein na posiłek.

 

Dużo warzyw i owoców.

 

A tak to w mojej diecie jest miejsce na wszystko - słodycze, energy drinki, alkohol.

 

Bazą zawsze jednak są produkty zdrowe a powyższe dodatkiem.

 

 

luz luz, ja zartowalem 💲

Link to post
Share on other sites

Ciekawostka z wczoraj:

https://edition.cnn.com/2021/10/12/economy/china-india-coal-power-shortages-intl-hnk/index.html

Quote

Starting Friday, all industrial and commercial energy users will have to buy electricity at "market-oriented" prices, the agency said. Beijing has already made clear that power prices will be allowed to rise by as much as 20% from current base levels, or benchmark prices set by the government. Right now, the limit is 10%.

Czyli można szykować się na co najmniej kilka procent podwyżki "wszystkiego", co produkuje się w Chinach. Fantastycznie.

 

A go tam się właściwie dzieje:

https://www.theguardian.com/world/2021/oct/12/india-electricity-crisis-coal-supplies-critically-low

Indie oraz Chiny odczuwają niedobory węgla. Na razie jeszcze narracja jest pozytywna, ale może się to za kilka dni zmienić. Przyczyn doszukują się wszędzie, ale jakoś danych o aktualnym wydobyciu/eksporcie Australii nikt bezpośrednio nie wiąże... a może powinien. W każdym razie, rząd Indii zapowiedział kary dla stanów, które sprzedają na rynku "nadwyżki" energii, w momencie gdy im samym jej brakuje (jak to wpłynie na zaufanie do polityków w tamtym rejonie, pozostawię niedopowiedziane).

Dzieje się tam, oj dzieje - i wpisuje się to globalnie w wątek pewnej kłótni o żubrów, czy inszych turów.

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By wrotycz
      Znany felietonista i gawędziarz, Janusz Korwin-Mikke opowiada o sztandarowych mitach lewicy. Na początek mit "Człowieka pracy". Dlaczego nie należy się utożsamiać z człowiekiem zabawy lub konsumentem, raczej niż z człowiekiem pracy i jak to się ma do ekonomii.
       
       
      PS. Nie wiem o czym dokładnie będą te wykłady. Ten jest bardziej o ekonomii i kulturze niż o polityce, choć słowo "lewica" sugerowałoby polityczny wątek. W razie czego można przenieść.
       
    • By Patton
      https://www.money.pl/gospodarka/efekt-postpandemii-w-sadach-rosnie-liczba-rozwodow-6644463438437280a.html
       
      Jest dokładnie tak jak ktoś kiedyś powiedział.
       
       
    • By Pancernik
      Czyżby jakieś przebudzenie?
       
      Londyńczycy wyszli na ulicę, aby pokazać swoją dezaprobatę wobec rządzących, obowiązujących obecnie ograniczeń oraz aby wyrazić sprzeciw wobec planowanych rozwiązań, które jeszcze bardziej ich zniewolą.
      Czy reszta pójdzie za ich przykładem?
       
      W pewnych momencie, pokojowy protest zamienił się w miejscowe starcia z policją.
       
       
       
    • By DONPEDRO
      Dzień dobry.
      Pod koniec ubiegłego roku przysłowiowa baba kupiła sobie na giełdzie Coinbase za kilkaset zł kryptowaluty. Nigdy ich nie sprzedała. Nigdy ich nie wymieniła na inne. Równocześnie zapragnęła przygód na giełdzie Capital com. - i tu zgodnie z odwieczną prawdą straciła 90% (też kilkaset zł) kapitału. W każdym razie nic i nigdy nie wpłaciła na swe konto w Polskim banku. Owszem kilka pozycji było zamkniętych z zyskiem ale generalnie na koniec roku strata. Ale nic nie zostało wypłacone. Z powrotem zostały zakupione „pozycje” giełdowe.... Czy zakup tych kryptowalut należy zgłaszać do skarbówki? Czy te „zabawy” giełdowe również się zgłasza? Wszystko było zawierane z telefonu... baba nawet nie ma komputera. Jeżeli należałoby wypełnić PIT-38. To będzie problem... Na szczęście wpłaty można udokumentować. Poszły z karty płatniczej.
      Pozdrawiam serdecznie. I proszę o poradę. 
      Śmiać się ze mnie można.🙂
    • By Perun82
      https://wolnemedia.net/dodatkowe-5-podatku-dla-pracujacych-zdalnie-po-pandemii/

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.