Jump to content

Panowie jaki środek na potencję z apteki jest najlepszy aktualnie?


Recommended Posts

Wzialem kiedyś sandafil (MaxOn czy coś takiego) z ciekawości. Jakoś szczególnej erekcji samoczynnej to nie miałem ale ochotę na seks i ogólne podniecenie to i owszem. Pamiętam, że wówczas pomyślałem - oby tylko do seksu doszło bo chyba wybuchnę. 

 

Brak efektów ubocznych ale raczej podnosi ciśnienie krwi. 

 

Od święta można wziąć. Jakby przyszło na codzień to bym pewnej się wykończył. 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, bernevek said:

Czy jesteś pewien, że problem nie tkwi w psychice? 

Bo ja np. badałem sobie różne hormony: testosteron całkowity i wolny, prolaktyna i coś tam jeszcze. Wszystko w normie.

I mam problemy z erekcją.

 

Jeśli problem nie jest bardzo duży, to także na delikatne problemy psychiczne takie specjały pomagają - łatwiej o wzwód i jego utrzymanie kiedy są jakieś nerwy, trema. Krew po prostu się nie cofa z byle powodu.

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 11.11.2021 o 14:31, bassfreak napisał:

Testosterone propienate i trenbolone acetate.

Teraz to już przyjebałeś niczym Donatan Wilder szpilce.

O ile stosowanie propionatu ma sens - chociaż swoją drogą długie estry podawane często sprawdzą się lepiej o tyle podawanie trena nie ma sensu!!!

Zbyt duże ratio straty/zyski - środek przeznaczony wyłącznie dla zawodników kulturystyki - koniec i kropka :) 

 

 

W dniu 11.11.2021 o 14:50, tmr napisał:

O tren/deca dicku nie słyszałeś czy udajesz? 

Coś, gdzieś kiedyś słyszałem 25lat temu kiedy nie wiedzieli że istnieje coś takiego jak cabaser.

Totalny archaizm, nie wiem kto w to jeszcze wierzy :D 

 

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 11.11.2021 o 12:07, Adams napisał:

 

Wiecie co daje po oczach? Kiedyś gdy ktoś miał problemy z erekcją to udawał się do lekarza po niebieską tabletkę. Teraz? Bierze się to pro forma i to przez coraz młodsze osoby. Tempo życia jest chore i zamiast wspomagać się syfem, może lepiej zwolnić trochę jakoś pęd życia? Łatwo powiedzieć trudno zrobić, no ale jak szuka się na skróty to ciężko dojść do celu... 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Maninblack napisał:

Teraz to już przyjebałeś niczym Donatan Wilder szpilce.

O ile stosowanie propionatu ma sens - chociaż swoją drogą długie estry podawane często sprawdzą się lepiej o tyle podawanie trena nie ma sensu!!!

Zbyt duże ratio straty/zyski - środek przeznaczony wyłącznie dla zawodników kulturystyki - koniec i kropka :) 

 

 

Coś, gdzieś kiedyś słyszałem 25lat temu kiedy nie wiedzieli że istnieje coś takiego jak cabaser.

Totalny archaizm, nie wiem kto w to jeszcze wierzy :D 

 

 

Kabergolina. I testowanie galastopu na...szczurkach.

Bromokryptyna

Wysokie dawki b6 i jak to wygląda w praktyce.

 

Też swego czasu opracowanie na ten temat popełniłem. I nie było to 25 lat temu.

 

I wciaż przerabiamy to samo.

Rzucacie hasłowo nazwy...i wam sie wydaje, że wiecie.

 

Długie estry "sprawdzą się". W czym? Znów rzucone hasło.  Łatwiej utrzymać równe steżenie przy krótszych estrach. Byłem i na trt i przerabiałem sporo cykli. Od "farmadonu" i rakiet ;) 

 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Matthew88 napisał:

 Bierze się to pro forma i to przez coraz młodsze osoby. Tempo życia jest chore i zamiast wspomagać się syfem, może lepiej zwolnić trochę jakoś pęd życia

Nie tylko stres ale i zarcie do doopy i brak odpowiednich dawek  mineralow w pozywieniu .Toksyczne pozywienie ktore zaburza metabolizm tez ma niemaly wplyw na libido . Moldy organizm sobie poradzi ale tak po 30ce to juz sie zaczynaja problemy z kuska co robic .

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, tmr napisał:

Długie estry "sprawdzą się". W czym? Znów rzucone hasło.  Łatwiej utrzymać równe steżenie przy krótszych estrach. Byłem i na trt i przerabiałem sporo cykli. Od "farmadonu" i rakiet ;) 

Otóż jest zupełnie odwrotnie - odsyłam do kalkulatora stężeń i okresu półtrwania 😛 

Nikt chyba nie planuje robić cykli 8 czy 12 tygodniowych 😛 dynamika estru propa nawet ED to ciągły szybki spadek - wbij 1/2 tego cypio/enana i porównaj sobie 😛 z propem - będziesz miał odpowiedź gdzie jest łatwiej utrzymać stężenie...

Sprawdzą się tym że po pierwsze są tańsze, po drugie jak ktoś się boi to ma dostęp do recepty to może załatwić prolongatum i ma pewność co do składu, ug są inaczej produkowane (rozpuszczalnik- choć nie zawsze) przez co są mniej bolesne od propa.

 

 

Link to post
Share on other sites

Sprawdzają się bo są tańsze...

Nie wiem jak to komentować.

Przemilczę.

 

Czas trwania cyklu...w zależności od ...xxx czynnikòw. 

Byłem i na trt wielomiesięcznym i na krótkich cyklach. 

Z testem jako bazą...i na boldku solo. 

 

Nie masz ani wiedzy teoretycznej ani praktycznej...ot klepiesz hasła.

 

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, thyr napisał:

Nie tylko stres ale i zarcie do doopy i brak odpowiednich dawek  mineralow w pozywieniu .Toksyczne pozywienie ktore zaburza metabolizm tez ma niemaly wplyw na libido . Moldy organizm sobie poradzi ale tak po 30ce to juz sie zaczynaja problemy z kuska co robic .

To też jest czymś związanym z szybkością życia. Żarcie trzeba jeść śmieciowe? Warzyw nie idzie hodować samemu? Albo swinki gdzieś? Nie da się? To można kupić w odpowiednich miejscach. Wiesz o co mi chodzi i wiem co chciałeś przekazać. To wszystko można podpiąć pod pęd życia. Szybko na już.. Wszystko łatwiej łącznie z pornografia, prostytutkami... Jest temat nowy na forum że nawet divy nie dają i są masaże itd. Dlaczego? Bo ludzie są spięci, gonią. Seks nie poprawi spiętych mięśni... Jest popyt jest podaż... Myślmy zanim damy nabić kieszenie największym mafią na świecie, jaką są firmy farmakologiczne... 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Matthew88 napisał:

.. Myślmy zanim damy nabić kieszenie największym mafią na świecie, jaką są firmy farmakologiczne... 

Business is business , po to nas truja abysmy sie do nich zglaszali po rady .Szekle musza sie zgadzac 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Matthew88 napisał:

Wiecie co daje po oczach? Kiedyś gdy ktoś miał problemy z erekcją to udawał się do lekarza po niebieską tabletkę. Teraz? Bierze się to pro forma i to przez coraz młodsze osoby. Tempo życia jest chore i zamiast wspomagać się syfem, może lepiej zwolnić trochę jakoś pęd życia? Łatwo powiedzieć trudno zrobić, no ale jak szuka się na skróty to ciężko dojść do celu..

 

Wszechobecne porno i ogólne prze bodźcowanie. Do tego niebieskie światło wyświetlaczy źle wpływa na nasz mózg. Poszedłem kiedyś na tydzień do lasu. Telefon wyłączony w plecaku. Wieczorem ognisko i książka. Jak wróciłem do cywilizacji byłem wygłodniały jak zwierz :).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, thyr napisał:

Business is business , po to nas truja abysmy sie do nich zglaszali po rady .Szekle musza sie zgadzac 

 

Bracie dlatego też jasno piszę - MYŚLMY, abyśmy się nie dali truć i byśmy się nie zgłaszali do nich. Szanuję każdą osobę, która prowadzi biznes i ciągnie z tego Dutki.. Jednak wciskanie ludziom sildenfilu wtedy gdy nie potrzeba, więc działaniem na ich niekorzyść jest skurwysynstwem. To jak z papierosami. Ludzie na wsiach zbierają tytoń, suszą, palą, skończy się to kończą. Ktoś wymyślił, że można zarobić na to by dać ludziom gotowca. By jeszcze lepiej się sprzedawało to jebnijmy coś do tego co jeszcze bardziej uzależnia. Sprzedaż spada? No to jeb dodatkowe substancje chemiczne. Nie mówcie, że nie. Pracowałem w DE. Jak "normalny" obywatel Polski pracujący za granicą woziłem tańsze fajki miejscowym. Nagle przestali chcieć palić firmowe, "ekskluzywne" papierosy gdyż uznali że dodano jakieś perfumy do tego. Dało się to rozpoznać po "tytce". Faktycznie smak i zapach był inny. Po co? Mniej tytoniu, a więcej śmieci. Ci co palili/palą może pamiętają. Teraz wszystkie papierosy mają filtr, później taką opaskę z logo a następnie lufe z tytoniem. Około 8 lat temu, papieros na M w czerwonym kolorze nie miał tej banderoli. Po filtrze od razu szła lufka z tytoniem.. 

9 minut temu, Baca1980 napisał:

 

Wszechobecne porno i ogólne prze bodźcowanie. Do tego niebieskie światło wyświetlaczy źle wpływa na nasz mózg. Poszedłem kiedyś na tydzień do lasu. Telefon wyłączony w plecaku. Wieczorem ognisko i książka. Jak wróciłem do cywilizacji byłem wygłodniały jak zwierz :).

Otworzę się i przed Tobą. Nie czuję wstydu, gdyż choroba to nie wstyd. Zdążało mi się zmoczyć w nocy. Było to po mocnym zmęczeniu fizycznym i psychicznym. Organizm nie dawał rady, zapadał w tak mocny sen, że nikt a nic nie dało rady go wybudzić. Dzieci mogły płakać, skakać, a ja spałem... Byłem na konsultacji w STOLICY 🤣 w ośrodku badania snu.. Co wyszło? Jestem mocno czuły na światło niebieskie. Wiadomo ograniczyć pęd itd. Zanim to się udało, musiałem ograniczyć wszelkie bodźce przed snem. Światło niebieskie okazało się kluczem. Mogę być zmęczony mega, nie używać tel przed snem i godzinę wcześniej tv. Wszystkie objawy ustąpiły. 

 

Do czego zmierzam? Światło niebieskie jest złe dla wszystkich. Dla jednych działa bardziej na innych mniej. Ten na którego "nie działa" powie - pierdolisz Pan głupoty. A co jeśli mu to wyjdzie na starość? Dalej tak będzie uważać? 

 

Dlatego zryjmy zdrowe papu z wiadomego źródła pochodzenia. Zdrowe tzn że tłustą golonkę również. Zyjmy spokojniej, wyłączmy telefony i tv przed snem zastępując seksem lub dobrą książką.

 

Po co nam farmakologia? Tylko w ciężkich chorobach... 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.