Jump to content

Perfumy zabijają męskość mężczyzny i kobiecość kobiety


Recommended Posts

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przeglądając forum natrafiłem na temat o perfumach do siedmiuset złotych.   Złapałem się z niedowierzaniem za głowę. Siedemset złotych, żeby pachnieć cytrusami, pomarańczą, drzewem sandałowy

Polecam jeszcze chodzić z dzidą po centrach handlowych i umalowaniem bojowym na twarzy. Będzie pierwotnie męsko. Jakaś skóra węża przewieszona przez szyje, niech widzą jak się zwierzynę łapie, jaki to

Wolę te 700 złotych wydać na dwie wizyty u prostytutki.   Porucham o dwa razy więcej, niż wabiąc zapachem bergamotki.

Jak przeczytałem temat o tej oliwce magnezowej, to przypomniała mi się pewna historia z mojego romansu z Chinką. Młoda, wtedy 21-latka, miała dziwne podejście do medycyny i lekarstw. Tabletki antykoncepcyjne to zło szatana, ale jakieś dziwaczne tabletki wspomagające odchudzanie już nie. 

 

Podobnie miała z kosmetykami - markowe kosmetyki i perfumy, a podstawa - czyli antyperspirant, to jakiś dziwny ziołowy miks, którym psikała sobie pachy. Sam specyfik miał akceptowalny zapach - mocno ziołowy. Zanim przejdę dalej, to muszę zaznaczyć, że jej dieta (bardzo pikantne potrawy składające się głównie z ryżu, warzyw i mięsa, kuchnia w miarę tłusta przez olej z chilli) miała spory wpływ na jej "naturalny" zapach. Z resztą nie tylko jej, bo taki podobny zapach mieli również jej pobratymcy. Specyficzna, nieco "tłusto-ostra" woń.

 

Spróbowałem raz tego jej specyfiku pod pachy. Kilka psiknięć wystarczyło, aby poczuć przyjemny chłód. Niestety po odparowaniu zmieniały się w mdlisty i ziołowy odór. Oczywiście największy wpływ na to miała reakcja z moim potem, ale mikstura była tak intensywna, że ciężko było to domyć.

 

Nie muszę mówić, że ten specyfik pod pachami tejże Pani tworzył mieszankę wybuchową, która potrafiła położyć do snu nawet najtwardszego, żylastego kutasa, który to należał do napalonego na wschodnią urodę jurnego młodzieńca.

 

Ot tak mi się przypomniało.

 

Pod pachy zdecydowanie polecam kryształ ałunu lub jeśli ktoś ma jakieś dziwne reakcję po stosowaniu, tak jak miałem ja, to polecam lżejszy i delikatniejszy dezodorant w kulce z dodatkiem ałunu:

 

https://facetaria.pl/dezodoranty/1705-lea-fresh-nature-unisex-dezodorant-w-kulce-z-alunem-50ml-8410737003069.html

 

Ałun nie redukował potliwości, ale skutecznie neutralizował nieprzyjemny zapach potu i co ważne - białe koszule przy nim nie żółkły. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Co do perfum - mi laski kilka razy mówiły, że zajebiście pachnę i bardzo im się te perfumy podobają. Zresztą użycie perfuma w pewnym sensie pokazuje, że dbasz o siebie i jesteś taki bardziej "wyżej" - nie wiem jak to wytłumaczyć, po prostu osoba któa przychodzi ładnie ubrana i wyperfumowana jest bardziej "kimś" w towarzystwie.

 

W dniu 14.11.2021 o 00:18, bad intentions napisał:

Wolę te 700 złotych wydać na dwie wizyty u prostytutki.

Cholera taki jebaka i znawca kobiet, a musi wydawać na prostytutki. Ty chyba używasz perfum z nutką farmazonu co?

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Post założyciela tematu sprawił że wywaliłem całą swoją stertę świetnie pachnących balsamów, olejów do brody i mydeł do jej mycia. W końcu przejrzałem na oczyO.  samą brodę też przestanę całkowicie dbać, w końcu natura sama wie jak ułożyć włosy żeby pomóc mi zdobyć samicę. Albo całkiem ogolę bo kolega mi powiedział że dziewczyny nie lubią bród i noszą je tylko hipsterzy wymocze popijający sojowe latte. 

 

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Dobry perfum to zawsze dodatkowy element do atrakcyjności. Ileż to ja razy się zajarałem czyimś perfumem to nie zliczę.

Ja mam dwa. Po 200zł za flakon każdy. Są cudowne. Hugo Boss Energise i Pierre Cardin Cuir Intense. Więcej nie kupuję bo można popłynąć w te hobby jak Dar Pomorza podobno.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 14.11.2021 o 15:09, bad intentions napisał:

natomiast kiedy wytwarzasz odpowiednie feromony, to kobieta może sama nie wiedzieć o co chodzi, nie będzie potrafiła tego nazwać, ale będzie miała ochotę na seks.

Ile razy miałeś taką sytuację?

 

Tylko broń boże nie wliczaj div, one się nie liczą!

Link to post
Share on other sites

@bad intentionsma sporo racji w tym temacie. Już od dawna perfumy to koktajle chemiczne, które są toksyczne nie tylko dla stosujących, ale też dla tych, którzy muszą to wdychać. I to niezależnie od półki cenowej. Wysoka cena perfum wcale nie świadczy, że zostały tam użyte składniki wysokiej jakości. 

Jako alternatywę można stosować naturalne olejki eteryczne. Mają w zasadzie same zalety. Pięknie pachną. są trwałe, wystarczają na długo i mają dodatkowo mnóstwo pozytywnych właściwości na nasz organizm. Nie dosyć, że pięknie pachniemy to jeszcze w pakiecie mamy aromaterapię. 

Mój faworyt to olejek lawendowy, pasuje zarówno kobietom jak i mężczyznom. Ten zapach uzależnia 😆. Coś wspaniałego!

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.