Jump to content

Recommended Posts

Witam braci 

 

Historia kołem się toczy, 

 

 

Zauważyłem, że mam problem z sobą, a nie z panną, tylko jak coś było nie po mojej myśli w związku to często ją wyzywałem. I tym razem było podobnie, zaprosiłem ją na jakiś tam wspólny obiad rodzinny, odpisała tylko 'nie' to zrobiłem jej chłodnik 3 dni, wieczorem coś tam popisaliśmy i w pewnym momencie ją po prostu zwyzywałem.

 

''nie wierze, ze takie kurwisko pod wlasny dach wpuscilem''

 

Czy to jest normalne, ze kobieta po takich wyzwiskach wznawia kontakt, próbuje odzyskać faceta?

 

Wiem ze płakała dużo jak rozstalem się z nią w taki sposób, z domu nie chciała wychodzić i ogólnie była w rozsypce, jej koleżanka mi to powiedziała. 

 

pokłociliśmy się, ja wyjechałem za granice, nie odnawiałem kontaktu, po dwoch tygodniach sms od panny

 

''kurwa nie moge sie pozbierac po twoim zachowaniu, bardzo zalezy mi na tobie, a nawet nie zaslugujesz zeby to uslyszec'' 

 

odpisalem jej po 3-4 dniach jakos, dzieki za wspolnie spedzony czas, powodzenia w zyciu, zaczela pytac, ze niczego nie rozumie, ze bylo nam dobrze itp... ( tak, kurwa bylo dobrze, serio. )

 

kilka wiadomosci wymienilismy chciala sie spotkac, porozmawiac, powiedzialem ze wyjechalem, napisala mi ze mnie kocha, ze wolala to napisac i zostac odrzucona niz żałować.

 

tak wrocilismy do siebie, tym razem z chłodną głową, przemyślałem wszystko i było nam razem dobrze, tylko po prostu jestem zbyt wybuchowy, i za duzo dobieram do głowy przez forum...

 

Panna duzo mi pomaga, (bezinteresownie? czy jest w tym interes ) papiery w pl ogarnia, telefony za mnie wykonuje, chodzi po urzedach, podatki ogarnia itp...

 

Dodam, ze panna jest smv wyzej odemnie, ( mam slaba samoocene nad która pracuje, powinienem mowic twardo ze jestem tego samego smv, ale patrze realistycznie, ona zawsze miala branie, a ja nigdy. )

 

zastanawia mnie ostatnio post przeczytany seks po slubie, boli glowa'' a dokładnie

 

1. Najważniejsze pytanie: czy ona pragnie uprawiać seks ze mną? Czy mogłaby używając jako kartę przetargową, "za coś", czy mnie pragnie jako mnie?

2. Jeśli ona nakazuje Ci czekać na seks, ociąga się z tym, ona tylko mogłaby ten seks uprawiać, ale nie ma na niego chęci. Jeśli nie jest entuzjastycznie nastawiona do seksu z Tobą to nadal tylko mogłaby ten seks uprawiać, ale go NIE CHCE. Nie jesteś dla niej atrakcyjny.

3. Kobiece "pragnąć" i móc" uprawiać seks jest podobne. Kobiety to idealne aktorki. Potrafią udawać miłość, zaangażowanie, by zmusić Cię do poświęcenia dla niej zasobów i zaangażowania. Rozkochają Cię, choć same nie są Tobą seksualnie (miłosnie) zainteresowane, 

Jak odróżnić kiedy kobieta chce od Ciebie czegoś uzyskać, a naprawdę jest zaangażowana uczuciowo? Popatrz na jej byłych kochanków. Jeśli nie jesteś do nich podobny to nie ma możliwości, byś był obiektem jej szczerego zainteresowania. W jakim ona jest wieku? Jeśli około 30 wzwyż to prawdopodobnie płaci cenę za starzenie się i obniża wymagania. Nadal nie jest to jej prawdziwe uczucie. Jeśli zmienia nastawienie do seksu, jest często chłodna, to znaczy że nie jesteś dla niej atrakcyjny. Jeśli zasłania się dziećmi, przyszłością, zmianą pracy czy chęcią poczucia nowości, lub gdy mówi że ją ograniczasz - nadal nie jesteś atrakcyjny dla niej.

4. Pamiętaj - możesz ten seks dostać, może sie z tobą kobieta umawiać na randki. To nie znaczy, ze jesteś dla niej atrakcyjny, a znaczy że ona ma w tym jakiś inny cel.

 

 

 

Zawsze jeśli chodzi o sex, był ogień, nigdy się nie prosiłem jej, nie przypominam sobie sytuacji żeby mi odmówiła, bo ją głowa boli czy coś. Zawsze dużo sama inicjonowała, czy sex w aucie, gdzieś na trasie, fellatio poczas prowadzenia fury, petting w kinie, przymierzalni, weselu czy sex w górach... Czy jestem dla niej atrakcyjny?

 

 

P

 

A czy jestem podobny do jej byłych, to nie wiem, nie mi to oceniać.

Edited by elogejter
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, elogejter napisał:

Zauważyłem, że mam problem z sobą, a nie z panną

 

Tak i ona ewidentnie ze sobą też.

 

9 minut temu, elogejter napisał:

''nie wierze, ze takie kurwisko pod wlasny dach wpuscilem''

 

Dżentelmen

 

10 minut temu, elogejter napisał:

Panna duzo mi pomaga

 

... Zwłaszcza po tym.

 

10 minut temu, elogejter napisał:

tak wrocilismy do siebie, tym razem z chłodną głową,

 

Hahahahhaha

 

10 minut temu, elogejter napisał:

Zawsze jeśli chodzi o sex, był ogień

 

Dalej hahahahhaha, no na pewno z chłodna głową.

 

11 minut temu, elogejter napisał:

Czy jestem dla niej atrakcyjny?

 

Czytasz te forum czy nie w końcu?

Zastanawiałoby mnie bardziej dlaczego jesteś dla niej atrakcyjny? Taki bad boy?

 

13 minut temu, elogejter napisał:

napisala mi, ze mnie kocha

 

No na tyle miesięcy wożenia tematu... Musi to być himalajka!

 

A) zablokuj ją, idź na roksy, zobacz co pomyślisz

B) oświadcz się, zobacz reakcję

C) powiedz, że wolisz jej siostrę, zobacz reakcję

D) ogarnij się i przestań kombinować

(możesz wybrać więcej niż jedno)

 

 

Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Monsieur napisał:

Czytasz te forum czy nie w końcu?

Zastanawiałoby mnie bardziej dlaczego jesteś dla niej atrakcyjny? Taki bad boy?

Czytam, dlatego kolejny temat napisałem. Pod względem tego seks boli głowa. Przeczytałem ten temat i zacząłem się zastanawiać, o co tak naprawdę chodzi. Panna 28,ja 24, z rzeczy materialnych to własny kwadrat 60m2 (spłacony) a panna jedynie ma swoje auto o wartości około 5k, ale rozwija się zawodowo. 

Link to post
Share on other sites

@elogejter ale czego Ty tak dokładnie oczekujesz od tej dziewczyny? Czy chcesz stałego związku, tylko seksu, tymczasowej relacji?

 

Panna ma 28 lat i jedynie perspektywy na rozwój zawodowy. Zero wizji na dziecko, mieszkanie, godne życie. Jesteś obecnie jedyną szansą na osiągnięcie w życiu jakiegoś statusu. Lata lecą ciężko będzie jej znaleźć naiwniaka który ją od ręki przyganie, a Ty jesteś pod ręką. Lepiej z jej perspektywy się trochę upokorzyć niż zostać na lodzie.

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Lambert napisał:

@elogejter ale czego Ty tak dokładnie oczekujesz od tej dziewczyny? Czy chcesz stałego związku, tylko seksu, tymczasowej relacji?

 

Panna ma 28 lat i jedynie perspektywy na rozwój zawodowy. Zero wizji na dziecko, mieszkanie, godne życie. Jesteś obecnie jedyną szansą na osiągnięcie w życiu jakiegoś statusu. Lata lecą ciężko będzie jej znaleźć naiwniaka który ją od ręki przyganie, a Ty jesteś pod ręką. Lepiej z jej perspektywy się trochę upokorzyć niż zostać na lodzie.

Nie wykluczam ltr, może tymczasowa relacja. Wiem ze za dwa/3 lata bede sie więcej warty na rynku matrymonialnym. Ale z panna też wie dobrze dogaduje tak naprawdę, nie mówię o samym sexie, o wspólnie spędzonym czasie. 

Link to post
Share on other sites

Ale czego Ty od nas oczekujesz? Piszesz o ex, wszyscy radzą żeby zrezygnować, że to nie ma finału, że to się prędzej czy później posypie a Ty z uporem maniaka to kontynuujesz. 

 

Jedyny sukces jaki Cię interesuje to ten połowiczny, idziesz w pół środki, jakoś to będzie 

 

W takiej materii to nie wiem jak od reszty braci ale ja tylko jedną radę mogę Ci dać. Ogarnij się, bo za chwilę przyjdziesz znowu z podkulonym ogonem, że coś nie wyszło. 

  • Like 4
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Nie wiem ile jeszcze tematów założysz o tej samej pannie, przeczuwam, że to ty bardziej jesteś uzależniony od niej, niż ona od ciebie. W każdym temacie czytam to samo ,,Jestem zajebisty, mam własne mieszkanie, z laską zajebisty seks, ona daje wszystko za darmo, wyzywam ją". Wchodząc w twój temat wiem, że będzie jedno i to samo. Najpierw zrywasz, potem rozpaczliwie wracasz. Jesteś chorobliwie zależny od niej i przyznaj to samemu sobie

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, MarkoBe napisał:

Nie wiem ile jeszcze tematów założysz o tej samej pannie, przeczuwam, że to ty bardziej jesteś uzależniony od niej, niż ona od ciebie. W każdym temacie czytam to samo ,,Jestem zajebisty, mam własne mieszkanie, z laską zajebisty seks, ona daje wszystko za darmo, wyzywam ją". Wchodząc w twój temat wiem, że będzie jedno i to samo. Najpierw zrywasz, potem rozpaczliwie wracasz. Jesteś chorobliwie zależny od niej i przyznaj to samemu sobie

Większość postów jakie pisałem były pod wpływem emocji. Fakt jestem zakochany w niej po uszy. 

Link to post
Share on other sites
55 minut temu, elogejter napisał:

Większość postów jakie pisałem były pod wpływem emocji. Fakt jestem zakochany w niej po uszy. 

No właśnie, skoro marnujesz na nią energię i swój czas to bądź chociaż lojalny dla braci i nie trać naszego czasu i energii na marnowanie go i tłumaczenie Tobie Twoich błędów. 

 

Zwłaszcza, że dochodzisz do logicznych wniosków by następnie robić nielogiczne ruchy. 

 

To forum dla wspierania braci, którzy CHCĄ BYĆ LEPSZĄ WERSJĄ SIEBIE. Ty nie chcesz, więc nie widzę sensu dalszej dyskusji. Co by nie było, powodzenia. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, elogejter napisał:

Wybaczcie bracia. 

Siemka.

Przede wszystkim odpuść sobie i daj sobie szanse, że zbudujesz to z inną osobą. Skoro masz własne mieszkanie, robotę, to znaczy, że potrafisz w ogarnianie siebie. Powolutku buduj siebie, a z nią sobie niestety musisz odpuścić, bo to cię pociągnie na dół. Domyślam się, że łatwiej zrobić (sam w takiej sytuacji nie byłem), ale z całkowitym resetem od uzależnienia w postaci dziewczyny teochę mogę napisać.

 

 Zerwij ten kontakt, wyjdź do swoich kumpli, ci najbliżsi prawdziwi zawsze ci pomogą (przy okazji jest to taki test komu warto ufać), wyrzuć to gówno z siebie im i nie wstydź się iść do terapeuty. Przede tobą i przede mną dłuuuuga droga by wypracować w sobie to co powinniśmy. Jeśli dusisz to w sobie wszystko co tutaj piszesz to ci nie zazdroszczę, sam tak robiłem najgorszy badziew.

 

Po tym poście widzę chaos jaki panuje w twoim umyśle, jesteś emocjonalnie rozbity. Znajdź wyciszenie, ukojenie, pasje. Poukładaj sobie to, najlepiej z pomocą fachowca, ja bredni kólczingowych nie będę wciskał. Sam to przechodziłem.

 

Życzę najlepszego 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, VenomDch napisał:

Siemka.

Przede wszystkim odpuść sobie i daj sobie szanse, że zbudujesz to z inną osobą. Skoro masz własne mieszkanie, robotę, to znaczy, że potrafisz w ogarnianie siebie. Powolutku buduj siebie, a z nią sobie niestety musisz odpuścić, bo to cię pociągnie na dół. Domyślam się, że łatwiej zrobić (sam w takiej sytuacji nie byłem), ale z całkowitym resetem od uzależnienia w postaci dziewczyny teochę mogę napisać.

 

 Zerwij ten kontakt, wyjdź do swoich kumpli, ci najbliżsi prawdziwi zawsze ci pomogą (przy okazji jest to taki test komu warto ufać), wyrzuć to gówno z siebie im i nie wstydź się iść do terapeuty. Przede tobą i przede mną dłuuuuga droga by wypracować w sobie to co powinniśmy. Jeśli dusisz to w sobie wszystko co tutaj piszesz to ci nie zazdroszczę, sam tak robiłem najgorszy badziew.

 

Po tym poście widzę chaos jaki panuje w twoim umyśle, jesteś emocjonalnie rozbity. Znajdź wyciszenie, ukojenie, pasje. Poukładaj sobie to, najlepiej z pomocą fachowca, ja bredni kólczingowych nie będę wciskał. Sam to przechodziłem.

 

Życzę najlepszego 

Ale kiedy ona się naprawdę stara i jest mi dobrze przy niej. A nie zapowiada się żebym miał inna dziewczynę na ten moment. Nawet relacje fwb czy cokolwiek takiego. Nie mam na to szans. 

Chce spróbować z nią coś tworzyć razem. Jak nie wyjdzie ti trudno. 

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Wy jesteście oboje uzależnieni od emocji, które sobie nawzajem dajecie. Bad boy i bad girl. Albo dobraliście się jak w korcu maku, albo w pewnym momencie to wszystko z hukiem pierdolnie. Lubicie te dramy i będziecie je mieli.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, nihilus napisał:

Wy jesteście oboje uzależnieni od emocji, które sobie nawzajem dajecie. Bad boy i bad girl. Albo dobraliście się jak w korcu maku, albo w pewnym momencie to wszystko z hukiem pierdolnie. Lubicie te dramy i będziecie je mieli.

Zobaczymy jak to wszystko się potoczy. 

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, elogejter napisał:

Ale kiedy ona się naprawdę stara i jest mi dobrze przy niej. A nie zapowiada się żebym miał inna dziewczynę na ten moment. Nawet relacje fwb czy cokolwiek takiego. Nie mam na to szans. 

Chce spróbować z nią coś tworzyć razem. Jak nie wyjdzie ti trudno. 

 Wszystko kumam i ciężko niw wierzyć, że ci zależy. Tylko szkoda by taki stan zawieszenia odebrał ci lata życia.

wydaje mi się, że gdyby ta relacja była zdrowa to nie było by tylu wątków w tym temacie na forum od ciebie. Coś tam dalej robie samemu nie gra. 

 

Skoro znalazłeś te dziewczynę to czemu nie mógłbyś innej? Czemu zakładasz, że musiałbyś być od razu w następnej relacji?

 

Czasem jest potrzebny detoks dla samego siebie. 3 głębokie oddechy i krok w którąś stronę.

 

Osobiście jestem sam od zawsze, oczywiście w kwestii damsko męskiej. Miałem maleńką przygodę z hajem hormonalnym, która przy odrobinie pecha położyłaby mi studia i nie wiem czy nie mnie samego. 2 lata w czapkę, bo nie miałem pomocnej dłoni. 

 

Na tym forum są ludzie, którzy tę dłoń wyciągają. 

 

Musisz sobie postawić szlaban. 

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, VenomDch napisał:

Wszystko kumam i ciężko niw wierzyć, że ci zależy. Tylko szkoda by taki stan zawieszenia odebrał ci lata życia.

wydaje mi się, że gdyby ta relacja była zdrowa to nie było by tylu wątków w tym temacie na forum od ciebie. Coś tam dalej robie samemu nie gra. 

 

Skoro znalazłeś te dziewczynę to czemu nie mógłbyś innej? Czemu zakładasz, że musiałbyś być od razu w następnej relacji?

 

Czasem jest potrzebny detoks dla samego siebie. 3 głębokie oddechy i krok w którąś stronę.

 

Osobiście jestem sam od zawsze, oczywiście w kwestii damsko męskiej. Miałem maleńką przygodę z hajem hormonalnym, która przy odrobinie pecha położyłaby mi studia i nie wiem czy nie mnie samego. 2 lata w czapkę, bo nie miałem pomocnej dłoni. 

 

Na tym forum są ludzie, którzy tę dłoń wyciągają. 

 

Musisz sobie postawić szlaban. 

 

Ciężki temat ogólnie, ale daje temu związkowi szanse. Zależy nam na sobie, widać po niej że ona też się nieźle wkręciła w to wszystko. Ja jej nie znalazłem, poznaliśmy się x czasu temu, ona miała chyba z 22 lata wtedy a, ja szczyl, 18. Była moim dobrym ziomkiem można powiedzieć, miała jakieś tam związki, mi nawet nie przyszło by do głowy, że ja coś do niej kiedyś, nawet mi się nie podobała w tamtym okresie, po prostu traktowałem ja jak ziomka. Mieliśmy jakiś kontakt z sobą, często pisaliśmy, ja siedziałem za granicą, ona też, wróciliśmy do pl i zaczęliśmy się spotykać, przespaliśmy się, raz drugi trzeci, liczne wypady no i tak to wszystko się potoczyło. Nie spodziewałbym się... 

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, elogejter napisał:

 

Ciężki temat ogólnie, ale daje temu związkowi szanse. Zależy nam na sobie, widać po niej że ona też się nieźle wkręciła w to wszystko. Ja jej nie znalazłem, poznaliśmy się x czasu temu, ona miała chyba z 22 lata wtedy a, ja szczyl, 18. Była moim dobrym ziomkiem można powiedzieć, miała jakieś tam związki, mi nawet nie przyszło by do głowy, że ja coś do niej kiedyś, nawet mi się nie podobała w tamtym okresie, po prostu traktowałem ja jak ziomka. Mieliśmy jakiś kontakt z sobą, często pisaliśmy, ja siedziałem za granicą, ona też, wróciliśmy do pl i zaczęliśmy się spotykać, przespaliśmy się, raz drugi trzeci, liczne wypady no i tak to wszystko się potoczyło. Nie spodziewałbym się... 

Haj hormonalny tak działa. Mózg ocenia to zanim się polapiesz czemu i trafia też nagle na osoby które masz. Mój obiekt pożądań to była koleżanka z roku i też walnęło mnie to dopiero po roku, nagle. Dlaczego, nie wiem? Uczucie paskudne.

 

Jeśli czujesz, że chcesz dać temu szanse, to to pewnie i tak zrobisz, grunt, żebyś na tym nie zatracił siebie.

 

Nie stań się więźniem tej relacji.

Link to post
Share on other sites
18 minut temu, VenomDch napisał:

Skoro znalazłeś te dziewczynę to czemu nie mógłbyś innej? Czemu zakładasz, że musiałbyś być od razu w następnej relacji?

Bo próbowałem z innymi pannami i zazwyczaj nic z tego nie wychodziło, mam jedna taka Małołącka, od kilku lat zakochana jest we mnie ale jest głupia po prostu. Nic z nią niechce. A na tej naprawdę mi zalesy

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, elogejter napisał:

Bo próbowałem z innymi pannami i zazwyczaj nic z tego nie wychodziło, mam jedna taka Małołącka, od kilku lat zakochana jest we mnie ale jest głupia po prostu. Nic z nią niechce. A na tej naprawdę mi zalesy

Zauważ jednak, że przyciągasz jakoś te kobiety, więc pewnie niewielkim nakładem z twojej strony znalazłbyś kogoś jakby to ci nie pykło.

Coś w sobie atrakcyjnego musisz mieć, a panien mało nie jest. Kwestia jaką masz dostępność.

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, elogejter napisał:

ona się naprawdę stara i jest mi dobrze przy niej. A nie zapowiada się żebym miał inna dziewczynę na ten moment

LEPSZY WRÓBEL w garści niż gołąb na dachu.

.... trzymając się tego przysłowia wszystko PIERDOLNIE jak urodzi się dziecko.

Strefa komfortu przejęła twoje rozumowanie.

Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, VenomDch napisał:

Zauważ jednak, że przyciągasz jakoś te kobiety, więc pewnie niewielkim nakładem z twojej strony znalazłbyś kogoś jakby to ci nie pykło.

Coś w sobie atrakcyjnego musisz mieć, a panien mało nie jest. Kwestia jaką masz dostępność.

Jakieś tam panny faktycznie może i przyciągam, tyle że brak mi tej pewnosci siebie w o byciu z pannami. jednak na tinderze czy w klubach nigdy nie wychodzilo. Zawsze był ktos lepszy odemnie. 

Godzinę temu, VenomDch napisał:

Jeśli czujesz, że chcesz dać temu szanse, to to pewnie i tak zrobisz, grunt, żebyś na tym nie zatracił siebie.

 

Nie stań się więźniem tej relacji.

Dam temu szanse. Tak zrobię. Ale nie wkładam w tego 100% jak wcześniej, rozwijam się w branży, praca itp. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

A z obecna panna czuje się pewny siebie, gdziekolwiek jestem z nią razem mam zajebiste flow, potrafię przy niej normalnie zagadywac ekspedientki, jakimś żartem zarzucic, i zawsze mówi, ty zawsze musisz kogoś zaczepić, i swoje dopowiedzieć. 

 

Więc też nie jestem jakiś skryty w sobie. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 19.11.2021 o 11:53, elogejter napisał:

Czy to jest normalne, ze kobieta po takich wyzwiskach wznawia kontakt, próbuje odzyskać faceta?

 

 

Dajesz jej rollercoaster emocjonalny więc panna wraca do ciebie jak bumerang.

Masz typowe zachowania samca Alfa dlatego jeszcze ona jest przy tobie.

Takich mężczyzn kobiety kochają i pożądają bo czują siłę, respekt.

 

W dniu 19.11.2021 o 11:53, elogejter napisał:

Zawsze jeśli chodzi o sex, był ogień, nigdy się nie prosiłem jej, nie przypominam sobie sytuacji żeby mi odmówiła, bo ją głowa boli czy coś. Zawsze dużo sama inicjonowała, czy sex w aucie, gdzieś na trasie, fellatio poczas prowadzenia fury, petting w kinie, przymierzalni, weselu czy sex w górach... Czy jestem dla niej atrakcyjny?

 

Tak jesteś dla niej atrakcyjny.

Zainteresowana kobieta zawsze pierwsza wyjdzie z inicjatywą.

 

W dniu 19.11.2021 o 11:53, elogejter napisał:

Panna duzo mi pomaga, (bezinteresownie? czy jest w tym interes ) papiery w pl ogarnia, telefony za mnie wykonuje, chodzi po urzedach, podatki ogarnia

 

Kobieta nigdy nie robi niczego bezinteresownie.

Zawsze ukryty jest haczyk, w jej wypadku może chodzić o utrzymanie ciebie przy sobie tudzież z tego co pamiętam ma 28 lat czyli czas na bobaska a jakoś musi cię urobić😁

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.