Jump to content

Recommended Posts

Dostałem podsumowanie od księgowego. 

 

Najlepsza nowość, to 9% składki zdrowotnej dla członków zarządu sp. z o. o. powołanych uchwałą. 😁 Czyli już się przestaje opłacać branie hajsu za pełnienie funkci zarządczych (17/32% pit + 9% - i oddajemy 26-41% pieniążków). 

 

Kurewstwo. 

 

9% zdrowotnej dla JDG na zasadach ogólnych. 

4.9% dla JDG liniowych (ale zostaje 19% pit) 

karta podatkowa 9%  minimalnego wynagrodzenia

 

ryczałt - 9% podstawą przeciętne wynagrodzenie uzależniona od przychodu - do 60 tys 60%, do 300 - 100%, ponad - 180%

 

City i przychody kapitałowe oraz odpłatnego zbycia walut wirtualnych (opodatkowane ekstra, nie łączą się z innymi przychodami) 19% bez zmian. 

 

Mały cit 9% do 2 mln eur bez zmian

 

Ryczałt PIT - 12% informatycy programiści, 14% lekarze, dentysci, pielegniarki, uslugi inzynieryjne i architektoniczne

 

Zasady ogólne 17% do 120 tys, 32% powyżej od różnicy. 

 

UWAGA! kwota wolna 30 000 😂😂😂 nie dotyczy liniowców. 

 

Ulgi! 

 

- na zabytki (???) 

- na alternatywne spółki inwestycyjne

 

ww. to są jakieś furtki dla Kościoła i polityków 

 

- dla klasy sredniej zarabiajacej od 68412 do 133692 - wzory na wysokość ulgi wskażą przepisy szczegółowe

 

I kupa innych kwiatków. 

 

Transakcje gotówkowe B2B tylko do 8000 zl. 

Dla C2B 20000 zł

 

Zmiany zasad dla samochodów sluzbowych. 

 

Tymczasowe zajęcie nieruchomości przy zaleglosciach podatkowych przekraczajacych 10000 zł (!!!) 

 

Nabycie sprawdzające (!!!). 

 

Ja wysiadam 😁

 

Najbardziej opłacalny będzie chyba biedny informatyk na ryczałcie - łacznie zapłaci 19%  minus ulgi. 

 

Reszta dostanie po dupie. 

 

 

Edited by maroon
  • Like 11
  • Thanks 5
Link to post
Share on other sites

@maroonMasz działalność?

Ja mam i idę w ryczałt. Na szczęście biznes taki, w którym koszty są żadne (odżałuję te biurowe rzeczy, paliwo), więc może ... wyjdę na zero, uwzględniając wzrost skłądki zdrowotnej.

Co najlepsze - składki, z której nie korzystam. Oczywiście, mamy zasadę powszechności i nieekwiwalentności świadczeń, co powoduje, że jak dbasz o siebie albo po prostu nie zawracasz dupy lekarzom, to płacisz i tak za całą korzystającą resztę. No i najfajniejsze jest to, że ta składka i tak będzie przebimbana w dziurawy worek. 

Dzieci mam. Takie pomysły i losy naszej wspaniałej demokracji tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że tutaj można się tylko edukować a dorabiać gdzie indziej.

Przedsiębiorca, drobny i średni biznes to wróg klasowy. 

Najlepiej obecnie być nijakim. Wracają Szare Miraże Manaamu.

Średnio-niższa pensja, wczasy nad Bałtykiem (może wrócą zakładowe?) i nie za dużo pytań i oczekiwań. 

 

Są jeszcze ulgi na robotyzację i tym podobne. Każdy fryzjer czy właściciel piekarni na pewno skorzysta. Ja sam się chyba wybieram się na zakupy na Tatooine do statku Javów. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
15 minutes ago, Casus Secundus said:

@maroonMasz działalność?

 

Mam spółkę samo zło, w której jestem zatrudniony. Formy zatrudnienia zmieniam tak, żeby były podatkowo najkorzystniejsze. Do tej pory powołanie do zarządu było w różnych aspektach najlepsze. 

 

Te 9% to nie jest jakiś dramat, ale co do zasady wszelkich danin trzeba unikać. 

 

Znowu trzeba będzie kombinować, ech. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
24 minutes ago, maroon said:

Dostałem podsumowanie od księgowego.

A co tam. Jaskółki mówią że powstanie sporo firm, specjalizujących się w zakładaniu JDG w Izraelu, ale co ja tam wiem, mogę się mylić. Niech się księgowi tym zainteresują. Wady - pojęcie "rezydencji podatkowej" może się zemścić srogo.

27 minutes ago, maroon said:

Transakcje gotówkowe B2B tylko do 8000 zl. 

Nie oszukujmy się, już dziś wszelkie dane o "terrorystycznych" przelewach idą via US. To tylko logiczna konsekwencja.

29 minutes ago, maroon said:

Zmiany zasad dla samochodów sluzbowych. 

Zobaczymy czy zrobią zabawę w "dziś sprawdzamy samochód służbowy kupiony rok temu". Bo prawo nie działa wstecz, ale działa "tu i teraz".

30 minutes ago, maroon said:

Tymczasowe zajęcie nieruchomości przy zaleglosciach podatkowych przekraczajacych 10000 zł (!!!) 

To jest moim zdaniem kwiatek pierwszoplanowy. Szczegóły wykonawcze kto-kogo; chętnie bym poznał już dziś.

 

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, maroon napisał:

Mam spółkę samo zło, w której jestem zatrudniony. Formy zatrudnienia zmieniam tak, żeby były podatkowo najkorzystniejsze. Do tej pory powołanie do zarządu było w różnych aspektach najlepsze. 

Jasne. Tylko oczywiście w tej formie dochodzi dodatkowy pierdolnik księgowy i sprawozdawczy. 

Ale oczywiście, masz rację. Kto umie, ten będzie optymalizował. 

Pracować i zarabiać po ludzku się nie da, trzeba kombinować. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 minute ago, Kespert said:

A co tam. Jaskółki mówią że powstanie sporo firm, specjalizujących się w zakładaniu JDG w Izraelu, ale co ja tam wiem, mogę się mylić. 

Nie sztuką jest założyć. Sztuką jest właśnie wykazanie rezydencji podatkowej. Poza tym nie wszyscy cieszą się na faktury w Euro, czy innych Hrywnach. 

 

Zasadniczo z działalnością z Polski należy uciekać jak się świadczy usługi wirtualne na rynku globalnym (np. programista 15k kodujacy dla sp. z USA). Jak ktoś fizycznie usługi w pl świadczy /dostarcza towar, to już nie ma tak lekko. 

4 minutes ago, Casus Secundus said:

 pierdolnik księgowy i sprawozdawczy. 

 

Każda działalność pozaryczaltowa to pierdolnik. Ale pamiętaj, że możesz wzamian np. samodzielnie decydować w co inwestujesz, a nie wrzucać do wora pt. ZUS. W zakresie pewnych kwot zaczyna mieć to wartość dodaną. 

 

Dawno temu jak tyrałem na etacie, to oddawałem w podatkach prawie 60k pln rocznie. Co z tego mam? Gówno + ostatnie wyliczenie z ZUS 1098 pln emerytury. 😂

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Przeciez od poczatku wiadomo bylo ze chca wysadzic w kosmos klase srednia .Gdybym nie mial zobowiazan spieniezylbym wszystko i obral kierunek amer.lac lub jakis kraj skosny ..Po ch..j sie meczyc .

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, thyr said:

Gdybym nie mial zobowiazan 

Zdanie klucz. 

 

Można się śmiać, ale nie wyjebię starych psów do lasu, żeby szukać szczęścia na innym kontynencie. 

 

Prozaicznie najbardziej wolni są ci, co nic nie mają. 

  • Like 6
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, thyr napisał:

wiadomo bylo ze chca wysadzic w kosmos klase sredni

 

Nie tyle klasę średnią, ile tych, kogo za taką klasę uważają. A to już jest różnica.

W Polsce nasz kochany ogół wyborców za bogaczy uważa nie tyle naftowego kowboja z Denver, ale każdego, kto wiąże koniec z końcem bez potrzeby gratisów, dodatków i coś jeszcze odkłada.

 

https://magazyn.wp.pl/finanse/artykul/polski-nowy-lad-kto-za-niego-zaplaci

 

Na pytanie: "Jak oceniasz pomysł wprowadzenia dodatkowego progu podatkowego w wysokości 50 proc., dla dochodów powyżej 120 000 zł rocznie", 46 proc. badanych odpowiedziało, że jest to pomysł dobry lub bardzo dobry. Jako zły lub bardzo zły pomysł propozycję oceniło 33 proc. pytanych. W sprawie nie miało zdania 21 proc. ankietowanych.

 

10 tysięcy miesięcznie dochodu - kułak. Po rozkułaczeniu - 5 tysięcy dochodu. Wsio rawno. 

4 minuty temu, maroon napisał:

Prozaicznie najbardziej wolni są ci, co nic nie mają. 

Dokładnie tak samo uważam. Co więcej, sam dążę do minimalizacji ilości rzeczy, gadżetów. Do szczęścia z rzeczy materialnych wystarczy mi dach (własny)nad głową, bo sąsiedztwo ludzkie trochę mnie odrzuca w ogólności, kawałek własnej zieleni, drążek do ćwiczeń (no, ostatecznie kółka gimnastyczne można zawiesić na drzewie), środek lokomocji (byle jaki), odzież, podstawowe AGD. A stać mnie na to i owo, tylko po prostu mnie to nie kręci. 

Żeby nie ten klimat, błoto i wszelkie odcienie szarzyzny to nawet mógłbym nie ruszać się Polski. Stąd regularnie wybywam kilka razy w roku na południe. Ale żyjąc w rejonie basenu M. Śródziemnego to już mógłbym bytować jak chłop średniowieczny - znać okolicę na kilka kilometrów i tyle. 

Resztę mogę mieć na ten zapowiadany abonament i być szczęśliwy. :)

Rzecz jednak w tym, żeby było to kwestią autentycznego wyboru. A nie tego, żeby kosiarz ścinał tych, co się za bardzo wychylają. Czyli - raczej polityka powinna iść w kierunku pokazywania fajnej strony mniejszego materializmu, niźli prostego mechanizmu janosikowego i zabierania tzw. bogatym. 

 

  • Like 6
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
11 minutes ago, Casus Secundus said:

.

 

10 tysięcy miesięcznie dochodu - kułak. Po rozkułaczeniu - 5 tysięcy dochodu. Wsio rawno. 

Ale, gwoli ścisłości, to należy przyznać, że "Kułaki-Janusze" same do takiego postrzegania doprowadziły. Czyli właściciel 4 samochód, a na premie dla załogi nie ma. 

 

Nie będę aspirował do autorytetu moralnego, ale zawsze ludziom dobrze płaciłem, więc być może dlatego się w pl nie dorobiłem. 

 

Za to niestety większość znanych mi biznesów opierała się i opiera na zatrudnianiu ludzi za jak najniższe stawki. Nie ważne że zysku jest pierdyluon, nie ważne że ludzie świetni i kompetentni, nie dostaną więcej i chooj. I to jest ogół, szczególnie poza wielkimi aglomeracjami. 

 

  • Like 7
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Będzie bieda generalnie. Prawo podatkowe na miesiąc przed nowym rokiem, a ja jeszcze nic nie wiem i nawet nie jestem w stanie się przygotować. U mnie w księgowości NIC nie ogarniają jeszcze. Podejrzewam, że się boją cokolwiek samodzielnie interpretować nawet i decydować, albo robić prognozy. Nawet nie ma kalkulatorów na wszystkie rodzaje umów. To jest popierdolone. Kto dopuścił to opublikowania tego gówna to nie mam pojęcia. Szara strefa to już nie będzie coś nietypowego, bo ludzie przestaną się orientować, jak podatki płacić. Lepiej będzie brać od razu do łapy. Szybciej i prościej. To, co napisałeś to może być jeszcze wszystko inaczej. Zaraz ci zaczną podważać decyzje, że to może nie tak, tylko inaczej. Cała ustawa to jest kurwa nieporozumienie. Co tam jest najebane, jakim językiem napisane, aż strach patrzeć. Nikt normalny tego nie ogarnie, tyle powiem. Jak ktoś ma oszczędności to nie powinien przez następne kilka lat w ogóle pracować, a usługi świadczyć na absolutnym minimum.

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Niepowiązane (bez faktur pomiędzy nimi) ze sobą JDG na ryczałcie + z o.o (uwaga na kody GTU!).

 

Gadałem z księgowym, doradcą, prawnikiem - generalnie uwagi są dwie:

1. Ryczałt w który obecnie ucieknie coraz więcej ludzi "samozatrudnionych" po wygraniu przez PiS wybory ma zostać dojechany - jak najwięcej ludzi ma iść na etat albo płacić wyższe podatki - to co będzie w 2022 jest przejściowe

2. Jeśli ktoś ma kontrahentów tylko zagranicznych od razu zoo / jdg na Cyprze itp. - ja niestety mam kilku z PL i musze tu zostać z podatkami

 

Ogólnie - da się zoptymalizować ale po jaki wuj znów zmuszać ludzi do kombinowania zamiast zrobić z 19% np. 20% i 99% machnęłaby ręką?

 

Zaczynają się dożynki "kułaków" - tzn. ludzi, którym się cokolwiek chce - bo trzeba ufundować 500+ i inne "bny".

Dla mnie sprawa jest prosta - żadnych świadczeń socjalnych dla ludzi zarabiających ponad te 3000 zł netto - 500+ czy innych dopłat - to jest paranoja.

 

Najlepiej w ogóle byłoby zrobić jeden liniowy dla wszystkich - np 15 czy 19% bez żadnych ulg - skończyłoby się kombinowanie.

 

Ale oczywiście - to niemożliwe i poważnie zaczynam coraz bardziej żałować, że nie wyjechałem na zachód po studiach.

 

W Polsce robi się absolutnie wszystko aby rzucać kłody pod nogi jeśli chcesz cokolwiek robić na własny rachunek. Od jakiegoś roku myślę już zresztą o tym, że w kraju trzyma mnie tylko fakt, iż mam tu rodziców - rodzeństwo już dawno za granicą. Żyją dużo spokojniej, choć pracują na "zwykłych" etatach. Ogólnie - gdyby mi firma padła (co zawsze może się zdarzyć)  - spadam z PL :) 

 

I jeszcze jedno - przez dużą część społeczeństwa, nie tylko urzędników, mały przedsiębiorca traktowany jest z automatu jako "złodziej". Ale to też, niestety, wynika z tego:

 

49 minut temu, maroon napisał:

Ale, gwoli ścisłości, to należy przyznać, że "Kułaki-Janusze" same do takiego postrzegania doprowadziły. Czyli właściciel 4 samochód, a na premie dla załogi nie ma. 

(...)

Za to niestety większość znanych mi biznesów opierała się i opiera na zatrudnianiu ludzi za jak najniższe stawki. Nie ważne że zysku jest pierdyluon, nie ważne że ludzie świetni i kompetentni, nie dostaną więcej i chooj. I to jest ogół, szczególnie poza wielkimi aglomeracjami. 

 

 

Prawda.

Znam temat od podszewki. Pierwsza praca na umowę o pracę trochę powyżej 800 zł za cały etat (równolegle studiowałem) - trochę ponad 5 zł za godzinę.

 

 

Edited by niemlodyjoda
  • Like 11
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
33 minutes ago, niemlodyjoda said:

  . Pierwsza praca na umowę o pracę trochę powyżej 800 zł za cały etat (równolegle studiowałem) - trochę ponad 5 zł za godzinę.

Toś kułak był. Moja pierwsza robota w dużej instytucji finansowej była za oszałamiające 420 pln/miesiąc. Koniec lat 90-tych, Warszawa. 

 

Żeby było śmieszniej kolega dorabiający w hurtowni zabawek dostawał 600/m-c.

 

No to mamy, co mamy. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
55 minut temu, xander99 napisał:

Tylko z ryczałtu idzie kasa do skarbu państwa a samorządy nie będą miały kasy i cyk opłaty w górę.

 

Wykończenie wrogich samorządów. Naczelnik ma dobrą pamięć i nie zapomina porażek.

 

 

Polski tylko szkoda.

Edited by Baca1980
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Tak sobie na szybko policzyłem, że bycie w jakiejkolwiek formie zatrudnionym, to się w zasadzie przestaje kalkulować. Bardziej się opłaca wypłacać sobie skromną dywidendę, a reszta kosztów w spółkę. Czyli niejako powrót do zamierzchłych czasów. 

 

I jeszcze się jako bezrobotny zarejestruję. 😁 Może będą kogoś na Prezesa Orlenu szukać. 😁

 

Tylko że to nie jest śmieszne. Nic, a nic. 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mac napisał:

Prawo podatkowe na miesiąc przed nowym rokiem,

Tylko czy to ma w ogóle jakieś znacznie? Przy tym co nam szykują eurokraci.

 

Zresztą już teraz mamy:

Kolejny rekord na rynku emisji CO

2. 22 listopada za tonę trzeba zapłacić 70 euro.

A według ekspertów to miało się trzymać koło 50E do 2030. W takiej Hiszpanii już od pewnego czasu zamykają produkcję, bo się opłacać przestała, właśnie przez ceny energii. Za rogiem czeka unijna dekarbonizacja transportu i gospodarstw domowych.

 

szacuje się na 373 euro w przypadku transportu i 429 euro w przypadku budynków mieszkalnych (razem 802 euro), wynika z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) pt. „Koszt dla gospodarstw domowych włączenia transportu i budynków mieszkalnych do EU ETS”. Włączenie transportu i budynków do EU ETS to dla gospodarstw domowych całej Unii łączny koszt 1 112 mld euro w latach 2025-2040.

Oczywiście te szacunki są nieaktualne, bo robili je jeszcze poniżej 50E.

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, maroon napisał:

Dawno temu jak tyrałem na etacie, to oddawałem w podatkach prawie 60k pln rocznie. Co z tego mam? Gówno + ostatnie wyliczenie z ZUS 1098 pln emerytury.

60÷12=5.

60÷12√ZUS=~1100.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, maroon napisał:

Znowu trzeba będzie kombinować, ech. 

Optymalizacja podatkowa chciałeś napisać?

Proste.

Masz łep i ujj to kombinuj.

Czy się stoi, czy się leży podatki optymalizować się należy.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Tornado said:

Optymalizacja podatkowa chciałeś napisać?

Proste.

Masz łep i ujj to kombinuj.

Czy się stoi, czy się leży podatki optymalizować się należy.

Tak. Tylko ja jestem marzyciel. 

 

Marzy mi się, żeby było prosto i logicznie i bez kombinacji. 

 

Bez kradzenia, bez danin, bez tego całego państwowego choojstwa, z którego nic nie wynika, poza utrzymywaniem miliona+ darmozjadów na posadkach i zapełnianiem koryta. 

 

No ale marzyć każdy może. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, xander99 napisał:

Tylko z ryczałtu idzie kasa do skarbu państwa a samorządy nie będą miały kasy i cyk opłaty w górę.

 

A ja myślałem, że wszelkie wpływy z podatku dochodowego są do podziału między skarb państwa a jednostkę samorządu terytorialnego, niezależnie od formy opodatkowania (skala, liniowy, ryczałt, karta podatkowa). Innymi słowy, forma opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych nie ma znaczenia dla kwestii zasilania wpływami z podatku danego podmiotu.

Mógłbyś wyjaśnić?

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, maroon said:

Bardziej się opłaca wypłacać sobie skromną dywidendę, a reszta kosztów w spółkę.

 

Przy dywidendzie te 9% pójdzie na CIT. Jeśli kasa zostanie w spółce to też będzie CIT.

Chyba że spółka będzie wydawać wszystko na coś, co nie traci na wartości.
Może odsprzedawać spółce po parę metrów kwadratowych swojego domu co miesiąc? :D

No i nie wiem jak z tymi kosztami, jedzenie kupować na spółkę?
 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.