Jump to content

Fajny nasz kraj... Taki sprawiedliwy xdd


Recommended Posts

On 11/24/2021 at 6:08 PM, mac said:

.

 

Czasy się zmieniły, bo stary kawaler to już nie powód do wstydu, wręcz oznaka mądrości. 

No po prostu mądrość jakiś mało. Człowiek żyje samotnie w chacie,nie ma do kogo sie odezwać, nie ma dzieci, nie może nikomu przekazać mądrości życia, pracuje tylko dla siebie i wszystkie wieczory spędza czytając książki. Znajomych brak bo wszyscy dookoła tworzą komórki społeczne i żyją w swoich bankach i maja w nosie dziwaka z lasu. On udaje ze jest najszczęśliwszy na świecie bo przecież nie ma nikogo wiec martwi się tylko o siebie. 

Madrosc bije po oczach…

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Im więcej regulacji dotyczących wspólnego "życia", tym więcej osób te życie będzie mieć w doopie.    Jak pani sobie wzięła pijaka badboya kryminalistę, to jej wybór, prawda?    Pod

Te po badboyu nazywa się samodzielnymi mamami. Tylko skoro samodzielne, to czemu szukają wsparcia? 😆      

Ostatnio weszła w życie nowelizacja ustawy antyprzemocowej  https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/uwagi-do-projektu-ustawy-o-zmianie-ustawy-o-przeciwdzialaniu-przemocy-w Facet ma prawo b

@Barry wow, no, przekonałeś mnie xD Często siedząc z rodzinką nie masz do kogo mordy otworzyć. Gdzie mądrość kurwa przekazywana z pokolenia na pokolenie? Pokaż mi, bo nie widzę. Każdy ma w chuju innych ludzi i każdy się martwi o własne dupsko i zawsze zarabiasz na siebie, bo czy masz rodzinę, czy musisz zarobić na własne życie tylko to i tak robisz to dla siebie, bo masz takie, a nie inne zobowiązania. I nie sądzę, żeby ktokolwiek mógłby być szczęśliwy na świecie, który w fundamencie ma wbudowane zjadanie słabszego przez silniejszego. Mylimy cały czas pojęcia i cele. To nie jest świat dla szczęścia, tylko przesycony cierpieniem organizmów. Świadomy wybór to jest jedyna mądrość i akceptacja konsekwencji własnych działań.

 

Rozwodnicy, czyli większość, która marzyła o rodzince tych dzieci nie widzi, albo dzieci mają wujków. To już lepiej było siedzieć samemu. Wytłumacz dziecku, że teraz ma wujka, a nie prawdziwego ojca. Przecież to jest system do spalenia. Tu nie ma sensu gadać. Tu trzeba brać miecz i napierdalać potwory człowieku xD

Edited by mac
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@Barrysorry, ale Twój wpis jest pełen jakiś szkodliwych stereotypów.

 

Godzinę temu, Barry napisał:

Człowiek żyje samotnie w chacie,nie ma do kogo sie odezwać, nie ma dzieci, nie może nikomu przekazać mądrości życia

Żyję tak sobie od lat i nie narzakam. Nic tak bardzo nie jest mi potrzebne na co dzień jak świety spokój i taki mam pędzac żywot kawalera. Kończę robotę i wracam do domu gdzie mogę sobe odpocząć i nie mam nad sobą baby, ktora mi truje głowę, albo dzieci, ktore chcą się ciągle bawić. Pamietam jak jeden ze znajomych tak mi się kiedyś żalił, że wraca do domu ok. 18 i chce odpocząć, ale jego syn w wieku przedszkolnym mu na to nie pozwala i chce z nim spędzić cały wieczór. Gdzie tu odpoczynek?

 

Dla mnie osobiście na tym stojącym na głowie świecie lepszą alternatywą niż pojawienie się na nim, będzie dla moich dzieci niepojawienie się.

 

Godzinę temu, Barry napisał:

pracuje tylko dla siebie

Co w tym złego, że pracuję dla siebie i tylko dla siebie, a nie dla darmozjada w postaci kobiety? Signlom niezależnie od zarobków zawsze zostaje więcej w portfelu niż zajętym. Nie posiadam także kredytów, a to duży psychiczny komfort. W przypadku życia we dwoje naciski na kredyt byłyby bardziej niż pewne.

 

Godzinę temu, Barry napisał:

wszystkie wieczory spędza czytając książki.

Jest to jedna z alternatyw. Czy też zła? Można czytać ksiązki, można pójść na siłownię, na basen, na saunę, na spacer lub gdziekolwiek indziej. Można porobić dużo innych fajnych rzeczy i to bez brzęczącego nad głową kobicego głosu, że nie poświęcasz jej czasu.

 

Godzinę temu, Barry napisał:

Znajomych brak

W moim przypadku są. Są też tacy co żyją w związkach i mają dzieci. Jest to też alternatywa na spędzenie wieczoru. Widuję się z nimi regularnie co weekend lub dwa i spędzamy sobie wpólnie czas. Owszem sporo było takich co poznikali jak tylko spotkali swoje drugie połówki, ale ci najlepszi i najważniejsi zostali.

 

Mialeś kiedyś kobietę, żyłeś z nią pod jednym dachem?

Życie z kobietą w jednym domu to na dłuższą metę dramat.

 

Edited by Krugerrand
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Barry napisał:

No po prostu mądrość jakiś mało. Człowiek żyje samotnie w chacie,nie ma do kogo sie odezwać, nie ma dzieci, nie może nikomu przekazać mądrości życia, pracuje tylko dla siebie i wszystkie wieczory spędza czytając książki. Znajomych brak bo wszyscy dookoła tworzą komórki społeczne i żyją w swoich bankach i maja w nosie dziwaka z lasu. On udaje ze jest najszczęśliwszy na świecie bo przecież nie ma nikogo wiec martwi się tylko o siebie. 

Madrosc bije po oczach…

Niektórym to pasuje ale takich jest mało, inni są zmuszani losem do takiego żywota i nie ma im czego zazdrościć.

 

 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, manygguh napisał:

Czyli co, źle doradzają sobie nawzajem? Jak tak, to beka z nich. 

Jak ze wszystkim w tym kraju. Kobitki się grzeją, mówią "to co, nic z tym nie zrobicie?" a te najbardziej nadgorliwe smarują później skargi. Wiadomo, że lądują w koszu na śmieci. Żaden Policjant w dobie nagrywania interwencji nie wyrzuci mezczyzny na podstawie 5 minutowej interwencji. Chyba, że faktycznie kobieta jest obita i poszarpana a facet jest trzeźwy albo pod wpływem narkotyków. Takie rzeczy jednak rzadka się zdarzają. Dlatego podoba mi się artykuł mogący wyrzucić partnera. Dlaczego? Na te 50 przypadków trafi się 1 w którym będę bezsilny, a tak mam zawsze furtkę w postaci w/w ustawy. 

 

Niebieska karta to największe co może się wydarzyć. A to i tak często zakładamy jak jest konflikt którego nie możemy rozstrzygnąć, bo dwie strony mają argumenty - wtedy niech sobie dzielnicowy przychodzi i ogarnia temat. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Krugerrand napisał:

@Barrysorry, ale Twój wpis jest pełen jakiś szkodliwych stereotypów.

........................ jeden ze znajomych tak mi się kiedyś żalił, że wraca do domu ok. 18 i chce odpocząć, ale jego syn w wieku przedszkolnym mu na to nie pozwala i chce z nim spędzić cały wieczór. Gdzie tu odpoczynek?

.................................

Mialeś kiedyś kobietę, żyłeś z nią pod jednym dachem?

Życie z kobietą w jednym domu to na dłuższą metę dramat.

 

Możesz go pocieszyć jak mu tak dzieciak ciąży ze jak syn będzie miał 11 lat + to prawdopodobnie zamknie się w świecie internetu i już mu nie będzie przeszkadzała kiedy jako " nowoczesny niewolnik wróci z roboty" do oazy wolności !

 

Niektórzy po prostu nie powinni mieć dzieci.

 

Nie , na dłużą metę to się nazywa małżeństwo sformalizowane lub nie . Dramat to co innego :)

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.