Jump to content

Z kim ja byłem? I jak sobie z tym poradzić?


Recommended Posts

  • Replies 228
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@przypadkowy_wedrowiec   Ja to widzę trochę inaczej - laska od początku miała na Ciebie wyje*ane, to Ty latałeś i się starałeś, a ona łaskawie z Tobą była. Sprawa jest prosta jak drut:

@przypadkowy_wedrowiec   Ponad 10 lat temu jeden facet powiedział mi jedno zdanie, które stanowi clue relacji damsko-męskich, a szczególnie ich początków - "Czy gdyby Pani była na randce z B

Za jakis czas zrozumiesz ze w tym "zwiazku "robiles za petenta .Stworzyles w glowie mentalny oltarzyk z jej zlotej trzipki i codziennie skladales tam ofiary glownie z  wlasnej godnosci. Laska z opisu

Byłem w takim związku gdzie też wszystko fundowałem. Nigdy nie postawiła wyjścia na mieście. 

Raz jak byliśmy u mnie. Stwierdziłem że zamówię pizze na pół. Ze ja sobie wezmę duża. A pytam jej jaka chce. Czy mama średnia. A ona do mnie. "małą chcesz mi kupić?" 

No serio. To był spory kawał. Beka. 

Powiedziała mi nawet, że chce wyjechać z koleżanką do Australii na 3 miesiące albo i dłużej. I ze to tylko 3 miesiące i szybko zleci. Ze dla niej to nic. I bez problemu tyle wytrzyma. 

Zaproponowała mi kiedyś wyjazd majowy. Ja, ona, jej siostra i koleżanka. Przychodzi majówka. A ona mi oznajmia, że na drugi dzień wyjeżdża. A ja pytam jej ale gdzie na majówkę? Wspomniałaś że miałem jechać z wami. A ona, ze jej siostra nie jedzie. I chciała pojechać sama z Anią i nie chciała mi robić przykrości. Więc powiedziała mi dzień przed. 

Mimo że ja nawet zabrałem ją na wycieczkę do Warszawy. 

Oczywistej rzeczy nie mogłem się doprosić. Udawanie głupiej, że o chuj mi chodzi. Była u mnie. Zawsze pełna wyżerka. Przyjechać, nakarmić, zabrać na wycieczkę i odwieźć. Jak byłem u niej. To wyciąga sałatkę z lodówki i do mnie tekst,, że ja musze mieć swoje... 

No musiałem się ubrać i pójść do żabki po rogalika

Hahahahahah

 

No i mało inwestowanie w związek. Bo za dobry za spokojny za bardzo starający się 

 

  • Like 1
  • Confused 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, DOHC napisał:

mogła się też Tobą nie podniecać i być z braku laku. 

Ba!

....mnie tyż to najbardziej podchodzi.

Późny seks, brak zaangażowania.....brak chwalenia aby dupę psiapcią scisnełłłoo???

 

OLAĆ TEMAT OSRAATECZNIE...na żadko.

 

Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Ale to właśnie tutaj na forum widziałem posty, że blokady są oznaką słabości.. Z insta już wyleciała, na messengerze konwersację usunąłem od razu po drugim zerwaniu. Jedyne co mnie wkurwia to jej zdjęcie w kółku z zieloną kropką kiedy jest dostępna. Nie chcę jej widzieć, ale opcji Ingoruj już nie ma.. Została tylko całkowita blokada kontaktu. Ale tego jeszcze nie zrobiłem..  Powinienem?

Jest taka opcja. Po kliknięciu zablokuj rozwija się okno  gdzie klikasz ograniczyć kontakt, a dalej już sobie poradzisz. Niedawno tez to przerabiałem:)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, niemlodyjoda napisał:

2. W skutek habituacji przestaje szanować faceta za którym kiedyś latała - ale to nie tu - oni byli za krótko ze sobą.

On był z nią.

Ona była.....gdzieś indziej.

Tu nie było razem wcale.

Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Iceman84PL napisał:

@przypadkowy_wedrowiec

Tak zablokuj kontakt i się nie zastanawiaj. 

Wasza relacja jest skończona. 

Bo w mojej durnej głowie pojawia się taka myśl.. "A co jeśli się rozmyśli? Będzie chciała zagadać a tu nie będzie tej mozliwości i nawet się o tym nie dowiem? Przepadnie mi szansa?"

 

Wiem, że niektórzy przeczytają to z politowaniem/zażenowaniem, ale mówię po prostu szczerze

22 minuty temu, redbull napisał:

Jest taka opcja. Po kliknięciu zablokuj rozwija się okno  gdzie klikasz ograniczyć kontakt, a dalej już sobie poradzisz. Niedawno tez to przerabiałem:)

W messengerze nie mam takiej opcji, a profilu facebookowego nie posiadam, sam komunikator. Chyba, że wrzzucisz mi screena

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Bo w mojej durnej głowie pojawia się taka myśl.. "A co jeśli się rozmyśli? Będzie chciała zagadać a tu nie będzie tej mozliwości i nawet się o tym nie dowiem? Przepadnie mi szansa?"

 

Wiem, że niektórzy przeczytają to z politowaniem/zażenowaniem, ale mówię po prostu szczerze

W messengerze nie mam takiej opcji, a profilu facebookowego nie posiadam, sam komunikator. Chyba, że wrzzucisz mi screena

Stary Ona zapewne ma twój nr tel. więc jak będzie bardzo chciała to znajdzie sposób. Druga kwestia, że relacja została zakończona na etapie negatywnych emocji więc nie liczył bym na cuda i czy warto. Miałem przypadki, że dziewczyny potrafiły napisać co u mnie po dwóch latach ale  te znajomości zakończyły się na etapie zakochania lub zauroczenia i tylko jednostronnie. 

Co do blokady to chyba tylko przez fejsa jest możliwy ten sposób.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Będzie chciała zagadać a tu nie będzie tej mozliwości i nawet się o tym nie dowiem? Przepadnie mi szansa?"

Szansa na co, na powtórkę z rozrywki? Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś. 

 

Szaleństwem jest robić wciąż to samo, oczekując innych rezultatów.

Weź się w garść o odetnij się od toksycznej relacji.

 

  • Like 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
38 minut temu, DOHC napisał:

Szansa na co, na powtórkę z rozrywki? Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś. 

 

Szaleństwem jest robić wciąż to samo, oczekując innych rezultatów.

Weź się w garść o odetnij się od toksycznej relacji.

 

Masz oczywiście rację bracie, choć zdarzają się przypadki, że ludzie się zmieniają..

 

39 minut temu, redbull napisał:

Stary Ona zapewne ma twój nr tel. więc jak będzie bardzo chciała to znajdzie sposób. Druga kwestia, że relacja została zakończona na etapie negatywnych emocji więc nie liczył bym na cuda i czy warto. Miałem przypadki, że dziewczyny potrafiły napisać co u mnie po dwóch latach ale  te znajomości zakończyły się na etapie zakochania lub zauroczenia i tylko jednostronnie. 

Co do blokady to chyba tylko przez fejsa jest możliwy ten sposób.

Nie pokłóciliśmy się ostatecznie, emocje były, ale aż tak negatywnie również nie. W sumie w pierwszym zdaniu masz rację.

Link to post
Share on other sites
58 minut temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Bo w mojej durnej głowie pojawia się taka myśl.. "A co jeśli się rozmyśli? Będzie chciała zagadać a tu nie będzie tej mozliwości i nawet się o tym nie dowiem? Przepadnie mi szansa?"

 

Przepadnie ci szansa na nastepny zawal serca. Jak sie do ciebie odezwie to tylko z czystego wyrachowania. W jej oczach jestes cienki bolek ( co obiektywnie wcale nie musi byc prawda ) i nic juz tego nie zmieni. Wbij to sobie do glowy .Blokada i adijos , jest dla ciebie powietrzem.

Edited by thyr
  • Like 2
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Bo w mojej durnej głowie pojawia się taka myśl.. "A co jeśli się rozmyśli? Będzie chciała zagadać a tu nie będzie tej mozliwości i nawet się o tym nie dowiem? Przepadnie mi szansa?"

 

Tak jak napisał brachu @niemlodyjoda kobieta usunęła twoje posty by przeskoczyć na inną gałąź i wiesz co?  już się nie rozmyśli.

Zrozum kobieta to inny konstrukt niż mężczyzna.

Kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn skrupulatnie kalkulują za i przeciw, nie bawią się w moralność, poczucie winy tylko racjonalizują.

Czyli byłeś za dobry, miałeś za małego, nie dałeś szczęścia, ona nie wie co czuje i musi odpocząć. 

Jak jesteś dla kobiety atrakcyjny to jest z tobą dopóki może spełnić swoje potrzeby, zabezpieczyć interes twoim kosztem.

Zamiast skupiać się na rozmyślaniu ciesz się, że już jej nie ma bo ona od początku nie była tobą zainteresowana, byłeś zapchaj dziurą

na przeczekanie aż lepszy model się trafi.

Ty się zamartwiasz a ona już dawno o tobie zapomniała i ruszyła z życiem do przodu.

 

1 godzinę temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Wiem, że niektórzy przeczytają to z politowaniem/zażenowaniem, ale mówię po prostu szczerze

 

Nikt nie będzie się tutaj z ciebie śmiał czy patrzył z politowaniem bo każdy przez to przechodził.

Ważne byś zaakceptował rzeczywistość, nie oglądał się na nią i szedł do przodu z podniesioną głową.

 

 

  • Like 10
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

I znów ciśnie się na usta można powiedzieć przewodnia myśl tego forum  Ona nie była Twoja to była tylko Twoja kolej, wiem trochę boli  bo sam jestem na podobnym etapie:)

ale widzisz jesteś w idealnym miejscu bo nigdzie indziej nie dostał byś takiej równowagi myśli jak na tym forum.

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Nigdy też nie doznałem oralu z jej strony, który bardzo lubię (kto z nas nie lubi). Kiedyś postanowiłem delikatnie z nią o tym porozmawiać, dowiedzieć się o co chodzi i czy nie lubi. Stwierdziła, że mogłem powiedzieć.. szkoda, że nie wpadła na to sama.. Ale ok, nie przypieprzałem się, dałem do zrozumienia, że byłoby super poczuć jej usta tam. Myślałem, że ta rozmowa w przyszłości coś zmieni. Jak się pewnie domyślacie – nie. Choć przy moim oralu dochodziła zawsze. A już kolejną kwestią jest to, że zdarzały się sytuacje, kiedy musieliśmy kończyć zbliżenie szybciej, bo stwierdziła, że po orgazmie przy oralu ona jest tam teraz bardziej wrażliwa i że ją czasem już boli..

kiedy-ojciec-twojej-laski_2017-07-18_16-

  • Haha 7
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Masz oczywiście rację bracie, choć zdarzają się przypadki, że ludzie się zmieniają..

Tak, rodzą się dwugłowe węże, cielaki. Są ludzie którzy jedzą szkło, weź spróbuj. 

 

Ta pani przeżyła skok z ponad 10 kilometrów, weź zrób skok magika, z pewnością Ci się uda:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Vesna_Vulović

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, thyr napisał:

Przepadnie ci szansa na nastepny zawal serca. Jak sie do ciebie odezwie to tylko z czystego wyrachowania. W jej oczach jestes cienki bolek ( co obiektywnie wcale nie musi byc prawda ) i nic juz tego nie zmieni. Wbij to sobie do glowy .Blokada i adijos , jest dla ciebie powietrzem.

Już zablokowałem.

 

38 minut temu, Iceman84PL napisał:

 

Tak jak napisał brachu @niemlodyjoda kobieta usunęła twoje posty by przeskoczyć na inną gałąź i wiesz co?  już się nie rozmyśli.

Zrozum kobieta to inny konstrukt niż mężczyzna.

Kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn skrupulatnie kalkulują za i przeciw, nie bawią się w moralność, poczucie winy tylko racjonalizują.

Czyli byłeś za dobry, miałeś za małego, nie dałeś szczęścia, ona nie wie co czuje i musi odpocząć. 

Jak jesteś dla kobiety atrakcyjny to jest z tobą dopóki może spełnić swoje potrzeby, zabezpieczyć interes twoim kosztem.

Zamiast skupiać się na rozmyślaniu ciesz się, że już jej nie ma bo ona od początku nie była tobą zainteresowana, byłeś zapchaj dziurą

na przeczekanie aż lepszy model się trafi.

Ty się zamartwiasz a ona już dawno o tobie zapomniała i ruszyła z życiem do przodu.

Mocne sprowadzenie na ziemię, ale chyba jest to mi mocno potrzebne.

22 minuty temu, DOHC napisał:

Tak, rodzą się dwugłowe węże, cielaki. Są ludzie którzy jedzą szkło, weź spróbuj. 

 

Ta pani przeżyła skok z ponad 10 kilometrów, weź zrób skok magika, z pewnością Ci się uda:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Vesna_Vulović

No dobra bracie, zrozumiałem dobitnie twój przekaz..

 

4 minuty temu, Brat Jan napisał:

Ale szansa na co?

Do związku się nie nadaje, do seksu również średnio, więc?

Czas najwyższy sobie na to odpowiedzieć bracie 😕

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Nawet rozumiem. Strach przed samotnością. Życie iluzją. Jak niemowlak, który zesrał się w pieluchę, co z tego, że trochę śmierdzi, ale w sumie ciepło i miękko. 
 

Z baranka w ścianę na otrzeźwienie, jeśli masz resztki godności i szacunku dla siebie, to daruj sobie takie znajomosci. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

No właśnie.. ależ chujowe jest to uczucie uświadomić sobie dziś, że te całe osiem miesięcy to była tylko iluzja 😣 żyłem w iluzji, japierdole

Lepiej dzisiaj niż za 10 lat, będąc zakredytowanym po uszy, walcząc przy rozwodzie o podział majątku i opiekę nad dzieckiem. Mogło być gorzej.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dostałem tu dziś od Was Panowie solidną lekcję. Wiem, że jestem w dobrym miejscu.

 

Powiedzcie mi jeszcze czy może jej przyjść po jakimś czasie jakiś pomysł na jakieś testowanie mnie? Jakieś intrygi, sprawdzanie? Czy to nie ten typ osoby? Po co pytam? Bo chyba już wystarczająco odarłem się z godności by pozwolić sobie na więcej w jej oczach

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

Bo w mojej durnej głowie pojawia się taka myśl.. "A co jeśli się rozmyśli? Będzie chciała zagadać a tu nie będzie tej mozliwości i nawet się o tym nie dowiem? Przepadnie mi szansa?"

W tej durnej głowie ma pojawić się taka myśl: „jak będzie chciała zagadać to ją zleję, a jak będzie natrętna to każę jej spierdalać”.

 

Skojarz ją sobie z czymś negatywnym, na przykład jakimś przykrym zapachem. Jak zaczniesz o niej myśleć przywołaj w myślach ten smród. I tak za każdym razem. W końcu nauczysz umysł kojarzyć ją negatywnie. Dzięki temu będziesz mniejsze szanse na zrobienie jakiejś głupoty gdy kiedyś się odezwie lub ją przypadkiem spotkasz.

36 minut temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

No właśnie.. ależ chujowe jest to uczucie uświadomić sobie dziś, że te całe osiem miesięcy to była tylko iluzja 😣 żyłem w iluzji, japierdole


Osiem miesięcy? Chłopie, tu są tacy na forum co żyli w iluzji po 15-20 lat.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
44 minuty temu, przypadkowy_wedrowiec napisał:

No właśnie.. ależ chujowe jest to uczucie uświadomić sobie dziś, że te całe osiem miesięcy to była tylko iluzja 😣 żyłem w iluzji, japierdole

Serio? pełno tutaj braci co żyli po kilkanaście lat w błogiej nieświadomości. Sam mam na koncie kilkat lat matrixowego życia, ktore zakonczylo sie wypierdoleniem mnie w kosmos, a Ty bedziesz zalowac 7 miesiecy :D :D 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.