Jump to content

Recommended Posts

Cześć Wam, 

 

3 tygodnie temu moja dziewczyna powiedziała, że chce się rozstać. Próbowałem ją przekonać, żeby jeszcze spróbować. Niestety żadne namowy jej nie przekonały. I ok, jeżeli była taka jej wola to ją zaakceptowałem. 

Natomiast w ostatni piątek zadzwoniła do mnie czy mogę do niej przyjechać porozmawiać. Oczywiście pojechałem, jak się okazało rozmowy tam było mało tylko potrzebowała ruchania. Zadanie swoje wypełniłem 2 krotnie. Myślałem, że to taka jednorazowa przygoda, ale nie. Wczoraj również mnie zaprosiła, znowu zakończyło się ruchaniem. 

Teraz pytanie - w co ona gra? Czy chce mieć we mnie żywy wibrator i język do lizania cipy? 

 

Dodam tylko, że ona ma bardzo wysokie libido, a seks zawsze mieliśmy bardzo dobry. Teraz po zakończeniu związku nawet jeszcze lepszy. 

Mam wątpliwości czy w to iść bo mogę mieć dobry seks, czy w konsekwencji taki układ mnie jeszcze bardziej nie zrani. Jak myślicie? 

Link to post
Share on other sites

Oj miałem taką sytuację i Cię ostrzegam.

 

1. Ona ma nowe emocje - realizację fantazji seksu bez zobowiązań. 

 

2. Nie idź w to!

Jedna z moich byłych po naszym zerwaniu, dosłownie się na mnie rzucała, a ja byłem dumny, jaki to że mnie nie "ruchacz", bo laska nie może zapomnieć o takim ogierze jak ja.

 

Okazało się, że zaszła w ciążę - na szczęście z jakimś gościem, o którym nic nie wiedziałem, a nie ze mną. Dobrze że byłem dociekliwy, bo życie zjebane bym miał. 

 

Pojebana i stresująca sytuacja.

 

Aha i w życiu bym nie pomyślał, że ona może walić na boku się z innymi, a było to 20lat temu tak więc ten teges....W dzisiejszych czasach tym bardziej uciekaj!

  • Like 8
Link to post
Share on other sites

Po sposobie pisania sądzę, że powinieneś sobie darować. Prawdopodobnie skończysz dość mocno poobijany psychicznie. Takie układy można ciągnąć, ale to Ty powinieneś ją traktować jak worek na wiadomo co, a nie być tak traktowanym.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Dziewczyna ma jakieś stresy. Przypuszczam komplikację z niby zaklepaną nową gałęzią. Jest stres a ona umie go rozładować jednie ostrym seksem. Pod ręką jesteś ty, no to korzysta. Za chwilę bez większego problemu odstawi cię, tak jak odkłada się np. grzebień po przeczesaniu włosów.

  • Like 5
  • Thanks 2
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Jesteś tanim (bo na zawołanie, bez wysiłku) sprawdzonym dildo, które jeszcze dojedzie na wskazane miejsce. Nawet gadać z Tobą za dużo nie trzeba, bo napisałeś, że gadania "było mało". A może i coś do żarcia przywieziesz.

 

Wielu z nas wydaje się, że kobiety to delikatne, empatyczne, romantyczne stworzonka, którym nie wolno pewnych zachowań przypisywać, bo to kobiety. Twoja sytuacja genialnie obala pewne mity.

  • Like 8
Link to post
Share on other sites

Myślę, że odpowiedź jest o wiele bardziej prozaiczna niż wielu tu sugeruje.

 

Najpierw i przede wszystkim należy przypomnieć, że dzisiejsi mężczyźni jako ogół są bezużyteczni a większość wręcz kobietę swoją bezdarnością obciąża i jesteśmy im zwyczajnie niepotrzebni.

 

Po drugie jak już słusznie i wiele razy w tym szanownym gremium zauważono kobieta dzisiaj może mieć seks na przysłowiowe kliknięcie w tindera więc przy ich skrajnie pragmatycznym podejściu (którego tak w stosunku do siebie nienawidzą) jeden bolec jest również zwyczajnie nie potrzebny a wręcz przeszkadza w "szansie" ruchnięcia się z kimś lepszym.

 

Łączymy już kropki?

 

Ona ma nadal profity płynące ze związku z tobą - teraz seks ale na bycie tamponem też byś przyjechał a jak już ci daje dupy to co nie podwieziesz jak spyta? No właśnie. Powtarzam ona ma nadal profity i jednocześnie zrzuciła sobie z głowy obowiązki a ty jak na prawdziwego polaka szanującego kobiety na to przystałeś i jak na szanującego kobiety polaka przystało twoje uczucia są w tym wszystkim na ostatnim miejscu.

 

Skąd to wszystko wiem? Bo widzę jak wycwaniły się te młode kurwy na około mnie 🤣🤣🤣  🤣🤣🤣  🤣🤣🤣  🤣🤣🤣

 

Najostrzej opisanym przeze mnie mechanizmem lecą dzisiaj młódki do 25 roku po pierwszym dłuższym związku. Po kilku latach z kimś kto nic nie wnosił albo mało mają dość i wolą żyć same i ruchać się z kim mają ochotę a jak był biedne z gołodupcem tak będą biedne same to co im za różnica.

 

Tak w ogóle przy okazji wspominania o tym chciałbym ogłosić nową rzecz którą za 10 lat będę wam pisał od słów "bo ja to już dawno mówiłem...." mianowicie to iż jestem 100% przekonany i mówię to przede wszystkim do produktów lat 90tych takich jak ja, że za 10 lat co trzecia/czwarta cipa w ogół nas będzie latać po psychologach, psychiatrach, żreć pigułki, insta-depresje i cała masa innych gówien i mieć tak rozjebane łby od tego jak dzisiaj żyją że się za głowy połapiecie. Mówię wam. 

  • Like 15
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Ona ma wyjebane.

 

Zaswędzi jej cipcia to napisze do ciebie a ty jazda jak niewolnik.

 

Jak pójdziesz sobie to położy się na łóżku, na brzuszku, weźmie przytulankę pod szyję i poogląda ogłoszenia lepszych kolesi.

 

Miiiś, jestem wooolna!

 

Jeśli zaciąży z kimś - ma wyjście awaryjne - ty zapłacisz alimenty na dziecko. (Poczytaj czy łatwo wyegzekwować zgodę na badania DNA?) Pełna wyjebka. Znajdzie innego misia co będzie ojcem co nie spłodził ale je wychowa.

 

Niektóre spryciule potrafią mieć po 2-4 alimenciarzy i wieść dostatnie życie. Znam osobiście jedną co ma 6 dzieci z trzema różnymi ojcami.

 

Pilnuj gumek i zawsze w gumie.

 

Traktuje ciebie z pełnym wyrachowaniem.

 

Co innego gdy obie strony wyrażą się jasno, że to jest fuckfriend i tyle.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Been there, done that. Polecam spierdalać jak najszybciej, ja po roku od rozstania zacząłem dostawać propozycję od byłej myszki (z którą seks był kosmiczny, jeden z najlepszych w moim życiu). Przez rok tak przelecieliśmy na samym bzykanku i luźnych spotkaniach, a potem panienka przemieliła mi łeb i od ponad pół roku próbuję dojść do siebie. Ogólnie nie polecam, stąd zawsze chłopaki przekonują, że musi być 0 kontaktu z ex i warto się tego trzymać, dla własnego zdrowia psychicznego (i czasami nie tylko).

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, mroczny.rycerz napisał:

3 tygodnie temu moja dziewczyna powiedziała, że chce się rozstać. Próbowałem ją przekonać, żeby jeszcze spróbować.

 

Nigdy nie przekonuj kobiety, która wcześniej już podjęła decyzję bo pokazujesz słabość i desperacje.

Zachowuj się godnie, z szacunkiem do własnej osoby, nie skaml przed kobietą wtedy pokarzesz jej męską siłę.

 

 

5 godzin temu, mroczny.rycerz napisał:

I ok, jeżeli była taka jej wola to ją zaakceptowałem. 

 

Czyżby?

 

5 godzin temu, mroczny.rycerz napisał:

Natomiast w ostatni piątek zadzwoniła do mnie czy mogę do niej przyjechać porozmawiać. Oczywiście pojechałem, jak się okazało rozmowy tam było mało tylko potrzebowała ruchania.

 

Po rozstaniu z kobietą ucinasz definitywnie kontakt nawet jakby płakała, błagała.

To koniec.

 

5 godzin temu, mroczny.rycerz napisał:

Teraz pytanie - w co ona gra? Czy chce mieć we mnie żywy wibrator i język do lizania cipy? 

 

Po co tracisz czas na kminienie czego ona chce?

Skoro ma takie libido to myślisz, że tylko z tobą to robi czy zalicza karuzele kutang?

Weź od niej pieniądze za poprzednie usługi bo za darmochę nic nie ma i nikt Ci nie zwróci czasu, energii czy środków na dojazd do niej.

 

5 godzin temu, mroczny.rycerz napisał:

Mam wątpliwości czy w to iść bo mogę mieć dobry seks, czy w konsekwencji taki układ mnie jeszcze bardziej nie zrani. Jak myślicie? 

 

Olej ją raz na zawsze i nie daj sobą manipulować.

Gdybyś bywał częściej na forum byś wiedział co robić a tak to kolejny naiwny "samiec", który myśli, że nogi Boga złapał.

 

 

 

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Król Jarosław I napisał:

Tak w ogóle przy okazji wspominania o tym chciałbym ogłosić nową rzecz którą za 10 lat będę wam pisał od słów "bo ja to już dawno mówiłem...." mianowicie to iż jestem 100% przekonany i mówię to przede wszystkim do produktów lat 90tych takich jak ja, że za 10 lat co trzecia/czwarta cipa w ogół nas będzie latać po psychologach, psychiatrach, żreć pigułki, insta-depresje i cała masa innych gówien i mieć tak rozjebane łby od tego jak dzisiaj żyją że się za głowy połapiecie. Mówię wam. 

 

Tak samo myślę od miesiąca. W głowach im sie tak popierdoli za jakiś czas, że nie będzie czego zbierać. Ewentualnie lobotomia 😆

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Król Jarosław I napisał:

co trzecia/czwarta cipa w ogół nas będzie latać po psychologach, psychiatrach, żreć pigułki, insta-depresje i cała masa innych gówien i mieć tak rozjebane łby od tego jak dzisiaj żyją że się za głowy połapiecie. Mówię wam.

Mily królu to już jest. Moje rówieśnice biegają 😛 tak 90r. Z jedna się spotykałem poruchaniu ona nagle płacze, że mnie skrzywdzi itp a idź panie z takim tym… tinder aktywny był dalej. A guma wypłukana i spuszczona w kiblu dwa razu patrzylem czy aby odpłynęła z dziećmi 😊

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, CzarnyR napisał:

Mily królu to już jest. Moje rówieśnice biegają 😛 tak 90r.

 

Na razie póki co to one mają mega napierdolone ale nie byłoby to zbadalne medycznie, pojedyncze przypadki z mojego otoczenia już też latają po "specjalistach" ale to nie jest to.

 

Mi chodzi o taki moment jak dzisiaj odnośnie 10 lat temu a mam na myśli to, że jak jako 19latek siedziałem i mówiłem wszystkim w koło czym się dla nich skończą ich związki to zrywali kontakt a jak ktoś mnie bardziej lubił to kwitował mnie uśmiechem mówiącym "niech se popierdoli zaraz przestanie". Dzisiaj już nikt tak nie robi. Niektórzy wrócili jako wraki a wszystko co do powiedzenia mieli to "miałeś rację", wielu prawa powrotu już nie ma, nowi, którzy mnie napotykają przeważnie szanują za to co mówię, czasy się zmieniły a wiele gówniarskich facjat przeorało życie.

 

Ja mówię o czasach kiedy to już będą rozpoznawalne przez medycynę jako realne choroby psychiczne i będą powszechne i "leczone". 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Król Jarosław I napisał:

za 10 lat co trzecia/czwarta cipa w ogół nas będzie latać po psychologach, psychiatrach, żreć pigułki, insta-depresje i cała masa innych gówien i mieć tak rozjebane łby od tego jak dzisiaj żyją że się za głowy połapiecie

Ale to już się dzieje.

 

Nie zawracać sobie dupy zjebanymi dupami...

 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, balin napisał:

Dziewczyna ma jakieś stresy. Przypuszczam komplikację z niby zaklepaną nową gałęzią. Jest stres a ona umie go rozładować jednie ostrym seksem. Pod ręką jesteś ty, no to korzysta. Za chwilę bez większego problemu odstawi cię, tak jak odkłada się np. grzebień po przeczesaniu włosów.

 
Serio to ten schemat. Po ok 2-3 tygodniach jest kryzys hormonalny (dlatego wiele powrotów jest właśnie wtedy, kto wyczekał w celibacie zaczyna się motać ze swoim układem hormonalnym, więkoszość poradników mówi wręcz o 3 tygodniach, to efekt odstawienia)  i zaczyna nam brakować hormonów które się wydzielają w trakcie seksu. Wtedy często są powroty - czasem tylko seksualne, czasem coś więcej. 
Ona rozładowuje swoje emocje/stresy - mogła tez być opcja że nowa gałąź bzyknął i znikł, a dziewczyna poczuła pustkę i szuka czegokolwiek co ją uratuje (np. seks z tobą). Mogłeś być lepszy od niego w łóżku (taką sytuację miałam kiedyś ja - gdy czytałem messengera mojej ex dlaczego wróciła)
Niestety reguły nie ma a prawdy się nie dowiesz od niej (I nie drąż tego - ona Ci prawdy nie powie, bo chce być nieskazitelna wciąż) 

Pewniakiem jest że ona chce seksu/hormonów/motylków aby uciszyć pustkę/ból emocjonalny. 

Edited by spitfire
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, mroczny.rycerz napisał:

Jak myślicie? 

To nie może skończyć się dobrze dla Ciebie ale czy warte jest doświadczenia to sam oceń, czyny niosą ze sobą konsekwencje a z ruchania biorą się dzieci.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Król Jarosław I napisał:

co trzecia/czwarta cipa w ogół nas będzie latać po psychologach, psychiatrach, żreć pigułki, insta-depresje i cała masa innych gówien i mieć tak rozjebane łby od tego jak dzisiaj żyją że się za głowy połapiecie.

No i chÓj z nimi :) 

1 godzinę temu, Iceman84PL napisał:

Nigdy nie przekonuj kobiety, która wcześniej już podjęła decyzję bo pokazujesz słabość i desperacje.

Kobietę możesz do czegoś namówić ale nigdy przekonać.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Szalony Koń napisał:

 

A w jaki sposób konkretnie?

 

Trochę z własnej głupoty, trochę może z chęci myszki na odegranie się (a może robiła to nieświadomie?), nie wiem do końca. Miałem dość ciężki okres, zaczynała się pandemia, firma na granicy upadku, członek rodziny ciężko chory, ogółem dużo spraw się nawarstwiło. Potem odezwała się ona, że w sumie w związku nam nie wyszło, ale seks zawsze mieliśmy zajebisty więc czemu by nie. Na początku było wszystko fantastycznie, jakbyśmy w ogóle nie mieli problemów przy okazji związku - z czasem zaczęły się pojawiać shit testy, płacz, wywoływanie poczucia winy, ghosting z jej strony, kłamstwa (czasem w żywe oczy) i mój konflikt z jej najlepszą przyjaciółką i jednocześnie współlokatorką. Finalnie skończyło się na tym, że po jednym wspólnym weekendzie miał być następny, przyłapana na kłamstwie w środku tygodnia - po prostu przestała się odzywać. I ja stwierdziłem, że nie będę pieskiem który lata za panienką i tak już sobie milczymy od maja zeszłego roku. Efekt przeorania głowy na pewno jest spotęgowany tym, że wyłączyłem czujność (niestety ale czułem się przy niej bardzo swobodnie, mieliśmy dużo wspólnych punktów i czasami myślałem o niej w kategoriach himalajki) i odpuściłem nieco trzymanie ramy, którą miałem dość sztywną w trakcie trwania LTR. Wyciągam nauczkę, rozwijam się duchowo, czerpię wiedzę z forum i z różnych materiałów, aby więcej w takie bagno się nie wpierdolić, ale są takie momenty, że dalej boli. I trudno, najwidoczniej ten ból był mi potrzebny. Jestem jej "wdzięczny" (nie wiem czy to słuszne określenie), bo dzięki temu stałem się lepszym człowiekiem, trafiłem tutaj i mogłem ruszyć w swoim życiu do przodu - wszędzie trzeba dostrzegać plusy, nawet w kryzysowych sytuacjach.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, mroczny.rycerz napisał:

Jak myślicie

?

Znajomemu zostało jeszcze 6 LAT płacenia alimentów.

Na nie swojego dzieciaka.

Sąd był łaskawy i tylko do 18 roku ma płacić.

 

Czyli ten seks kosztuje 18*12*700.

....zamiast na wesele weźmiesz kredyt na alimenty.

4 godziny temu, Król Jarosław I napisał:

że za 10 lat co trzecia/czwarta 

Nic z tego.

Za 6/8 lat SYSTEM się wykopyrtnie.

U nas najprawdopodobniej będzie ksero stanu wojennego.....A to wyprostuje poglądy w 5 min.

Na koty nie będzie talonów.

Szczury zdechną wcześniej bo w piwnicach teraz trzymają rowery zamiast weków.

Zresztą z KĄD nabiorą tych specjalistów?

I czym im zapłacą?

D..Ą?

Już 90'tniki  są za górką kopulacyjną A tempo życia obecnie wyniszcza szybciej.

Oj pierdolnie. 

  • Like 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Król Jarosław I napisał:

Tak w ogóle przy okazji wspominania o tym chciałbym ogłosić nową rzecz którą za 10 lat będę wam pisał od słów "bo ja to już dawno mówiłem...." mianowicie to iż jestem 100% przekonany i mówię to przede wszystkim do produktów lat 90tych takich jak ja, że za 10 lat co trzecia/czwarta cipa w ogół nas będzie latać po psychologach, psychiatrach, żreć pigułki, insta-depresje i cała masa innych gówien i mieć tak rozjebane łby od tego jak dzisiaj żyją że się za głowy połapiecie. Mówię wam. 

 

To się już dzieje, tylko na razie dotyczy pokolenia 30+, a szczególnie 35+. I tak - na dzień dzisiejszy to jest 1/4, ale lada chwila będzie to 1/3. I tendencja wzrostowa będzie się długo utrzymywać. Z drugiej strony: w Stanach już w tej chwili jest ok. 1/3 inceli w wieku 18-28, u nas - myślę, że jest podobnie. 

 

Powiadam Wam Bracia: to nie są czasy na związki, jeśli nie jesteś co najmniej 8/10, a jeśli nawet jesteś, to umawiaj się z kobietami na "miłe spędzanie czasu", a nie kreśl wizji LTRa, bo nie ten moment w historii świata - nie ma materiału odpowiedniej jakości na takie coś. Przykro mi 🤷‍♂️

Edited by SamiecGamma
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, RedChurchill napisał:

Oj miałem taką sytuację i Cię ostrzegam.

 

1. Ona ma nowe emocje - realizację fantazji seksu bez zobowiązań. 

 

2. Nie idź w to!

Jedna z moich byłych po naszym zerwaniu, dosłownie się na mnie rzucała, a ja byłem dumny, jaki to że mnie nie "ruchacz", bo laska nie może zapomnieć o takim ogierze jak ja.

 

Okazało się, że zaszła w ciążę - na szczęście z jakimś gościem, o którym nic nie wiedziałem, a nie ze mną. Dobrze że byłem dociekliwy, bo życie zjebane bym miał. 

 

Pojebana i stresująca sytuacja.

 

Aha i w życiu bym nie pomyślał, że ona może walić na boku się z innymi, a było to 20lat temu tak więc ten teges....W dzisiejszych czasach tym bardziej uciekaj!

I tak i nie. Mimo wszystko uczulam, że sytuacje są różne. Sam po zerwaniu lałem bez gumy, uprzedzając wcześniej moją ogarniętą ex, że jeśli będzie bobo, to nie będzie ojca i zaakceptuje alimenty. Ex w to uwierzyła, bo zaczęła intensywnie szukać innego beciaka na portalach randkowych, ale co poruchałem to moje. Niestety minus był taki, że później nałożyła mi embargo na spust, bo wiedziała, że jak powiedziałem tak bym zrobił, a ona NIE MOGŁA sobie pozwolić na bobo. Blefować nauczyłem się od niej w związku, co mi tam? :)

 

Sytuacje tak więc są naprawdę różne. Laska może mieć ciśnienie na ruchanie i tyle

7 godzin temu, balin napisał:

Dziewczyna ma jakieś stresy. Przypuszczam komplikację z niby zaklepaną nową gałęzią. Jest stres a ona umie go rozładować jednie ostrym seksem. Pod ręką jesteś ty, no to korzysta. Za chwilę bez większego problemu odstawi cię, tak jak odkłada się np. grzebień po przeczesaniu włosów.

niestety to jest prawda. Dlatego ruchanie ex może przysporzyć problemów. Laski mogą Cię z dnia na dzień spuścić w kiblu. Oczywiście uważaj na "obciążenie Cię winą". Jeżeli gałąź będzie gotowa, zostaniesz pożegnany z dnia na dzień pod pretekstem bo jestes taki i owaki :) 

7 godzin temu, Król Jarosław I napisał:

Myślę, że odpowiedź jest o wiele bardziej prozaiczna niż wielu tu sugeruje.

 

Najpierw i przede wszystkim należy przypomnieć, że dzisiejsi mężczyźni jako ogół są bezużyteczni a większość wręcz kobietę swoją bezdarnością obciąża i jesteśmy im zwyczajnie niepotrzebni.

 

Po drugie jak już słusznie i wiele razy w tym szanownym gremium zauważono kobieta dzisiaj może mieć seks na przysłowiowe kliknięcie w tindera więc przy ich skrajnie pragmatycznym podejściu (którego tak w stosunku do siebie nienawidzą) jeden bolec jest również zwyczajnie nie potrzebny a wręcz przeszkadza w "szansie" ruchnięcia się z kimś lepszym.

 

Łączymy już kropki?

 

Ona ma nadal profity płynące ze związku z tobą - teraz seks ale na bycie tamponem też byś przyjechał a jak już ci daje dupy to co nie podwieziesz jak spyta? No właśnie. Powtarzam ona ma nadal profity i jednocześnie zrzuciła sobie z głowy obowiązki a ty jak na prawdziwego polaka szanującego kobiety na to przystałeś i jak na szanującego kobiety polaka przystało twoje uczucia są w tym wszystkim na ostatnim miejscu.

 

Skąd to wszystko wiem? Bo widzę jak wycwaniły się te młode kurwy na około mnie 🤣🤣🤣  🤣🤣🤣  🤣🤣🤣  🤣🤣🤣

 

Najostrzej opisanym przeze mnie mechanizmem lecą dzisiaj młódki do 25 roku po pierwszym dłuższym związku. Po kilku latach z kimś kto nic nie wnosił albo mało mają dość i wolą żyć same i ruchać się z kim mają ochotę a jak był biedne z gołodupcem tak będą biedne same to co im za różnica.

 

Tak w ogóle przy okazji wspominania o tym chciałbym ogłosić nową rzecz którą za 10 lat będę wam pisał od słów "bo ja to już dawno mówiłem...." mianowicie to iż jestem 100% przekonany i mówię to przede wszystkim do produktów lat 90tych takich jak ja, że za 10 lat co trzecia/czwarta cipa w ogół nas będzie latać po psychologach, psychiatrach, żreć pigułki, insta-depresje i cała masa innych gówien i mieć tak rozjebane łby od tego jak dzisiaj żyją że się za głowy połapiecie. Mówię wam. 

Jesteś wolny? Weź się ożeń ze mną. Potrzebuje oparcia, aby móc się realizować zawodowo, a wolę być z kimś świadomym - może być facet, niż z dzisiejszą karynką :D:D 

Dobry tekst brachu!

7 godzin temu, patzzzky napisał:

Been there, done that. Polecam spierdalać jak najszybciej, ja po roku od rozstania zacząłem dostawać propozycję od byłej myszki (z którą seks był kosmiczny, jeden z najlepszych w moim życiu). Przez rok tak przelecieliśmy na samym bzykanku i luźnych spotkaniach, a potem panienka przemieliła mi łeb i od ponad pół roku próbuję dojść do siebie. Ogólnie nie polecam, stąd zawsze chłopaki przekonują, że musi być 0 kontaktu z ex i warto się tego trzymać, dla własnego zdrowia psychicznego (i czasami nie tylko).

Kurwa mocno podzielam, bo przez to przechodziłem. Za każdym razem gdy miałem przerwę byłem dość rozwalony, chociaż i tak ogarniałem temat i uważam, że w miarę szybko z tym się ogarniałem, ale ogólnie koniec to koniec. Inna sprawa, że dla własnych doświadczeń, warto przez to przejść i się "unorać" w gównie, aby później być mocniejszym

2 godziny temu, SamiecGamma napisał:

Powiadam Wam Bracia: to nie są czasy na związki, jeśli nie jesteś co najmniej 8/10, a jeśli nawet jesteś, to umawiaj się z kobietami na "miłe spędzanie czasu", a nie kreśl wizji LTRa, bo nie ten moment w historii świata - nie ma materiału odpowiedniej jakości na takie coś. Przykro mi 🤷‍♂️

I tak właśnie robią. A później: "Faceci to świnie". Wszystko się zgadza , bo ona sobie wycelowała target w chada, a chad ma opcje :D:D  

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.