Jump to content

Jak zaproponować seks koleżance ?


Recommended Posts

Czołem bracia, 

 

Nie jestem zbyt doświadczonym w relacjach seksualnych   z kobietami i całej tej grze damsko meskiej stąd pytanie dla bardziej doświadczonych braci, jak najlepiej według was  " rozegrać"  sytuację z moją koleżanką z pracy - którą chciałbym krótko mówiąc ostro " przeheblować" 

Po krótce jak wygląda sytuacja: 

 

Ona po rozstaniu około 3 miesiące, nie chciałbym z nią związku tylko seks, jestem dość nieśmiały i miałbym w dupie całe te podchody, do tego to koleżanka z pracy więc też chujo*o no ale potwornie mnie podnieca i jestem wręcz przekonany że ona również na mnie leci ( często delikatnie schodzi na temat seksu, często mnie dotyka, co zdarzyło się mi pierwszy raz życiu to , to że nigdy wcześniej żadna dziewczyna nie miała takich oczu na mój widok - maślane, do tego jak denka od słoika 🤣

 

I tutaj pytanie w jaki  według was sposób zrobić ten  krok do przodu zmierzający do seksu ? 

- może powiedzieć coś w stylu  że bardzo mnie kręci i jak ja widzę to mam niegrzeczne myśli ? 

- wprost zaproponować seks ( tego się trochę boję) 

- jak będziemy sami zacząć ją z " rozwagą" dotykać i nawiązać do seksu ? 

 

 

Ja wiem że dla dużej części z was moje pytanie jest wręcz komiczne, ale ja serio nie mam doświadczenia, niby wiem że się jej podobam ale nigdy wcześniej nie byłem w takiej sytuacji i nie mam pojęcia czego się spodziewać. 

 

Link to post
Share on other sites

Idźcie na lunch i tam możecie swobodniej porozmawiać. Przygotuj się na to, że jak ona coś poczuje, a Ty nastawiasz się tylko na jednorazowy seks to będziesz pisać następnego posta jak już zaczną się jazdy :)

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Ruchasz się czy trzeba z tobą chodzić?

 

Po pierwsze to musisz wziąc ją w miejsce gdzie da się dotykać. Np grając w bilard, możesz ją "uczyć". Dotyk, dotyk, dotyk. Jak najwięcej. Na początku w bezpieczne miejsce, potem bardziej seksualne.

 

Do tego alkohol na rozluźnienie atmosfery.

 

Musisz mieć zaplanowany plan wyjścia, mieć gdzie wyjść. Zorganizować w miarę szybki transport na kwadrat, żeby pani się nie rozmyśliła w trakcie podróży.

 

Wychodzicie pod pretekstem oglądnięcia filmu itp. W domu działasz i, może i kolejny drink na rozluźnienie i jechsne z tematem.

 

 

Pod żadnym pozorem nie proponuj seksu wprost.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Umów się z nią do kina ( że na film również ).

Jesteś nieśmiały to się nie zepniesz tak jak w publicznym miejscu i nie speszysz. No i zawsze możesz udawać glupa, że było ciemno i nie Ty probowałeś jej wetknąć coś w dłoń (dobra, suchar). Ale z kinem piszę poważnie. Potem w zależności od reakcji.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, tmr napisał:

Umów się z nią do kina ( że na film również ).

Kino to najgorsze miejsce na randkę jeśli chcesz ją zakończyć seksem...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Medyk napisał:

jestem wręcz przekonany że ona również na mnie leci ( często delikatnie schodzi na temat seksu, często mnie dotyka, co zdarzyło się mi pierwszy raz życiu to , to że nigdy wcześniej żadna dziewczyna nie miała takich oczu na mój widok - maślane, do tego jak denka od słoika 🤣

To gra :)

 

23 minuty temu, Medyk napisał:

I tutaj pytanie w jaki  według was sposób zrobić ten  krok do przodu zmierzający do seksu ? 

Przenieś relację poza pracę. Nie wiem, zaproś do knajpy na przykład. Później wymyślasz jakiś pretekst i zapraszasz ją do mieszkania.

 

 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Jebiesz się czy trzeba z tobą chodzić?

 

A tak naprawdę. Jeżeli to praca, to WZROK. Spojrzeniem laska ogarnie o co chodzi. W ten sposób ją też wybadasz. Wiesz mi, wzrok potrafi zdziałać cuda. Laski to uwielbiają. Mocne spojrzenie pełne blasku potrafi zakomunikować lasce wszystko. Jeżeli głęboko spojrzysz jej w oczy i nie spuścisz wzroku przed nią, to ona zacznie myśleć. Dalej już się potoczy. Jest to dobra forma zakomunikowania o co Ci chodzi :) 

 

Zwykle panny po rozstaniu szukają bolca, więc jeżeli nie reaguje, to może być różnie. 

6 minut temu, Baca1980 napisał:

3K: Kino, kolacja, kopulacja. I tak jeśli chodzi tylko i wyłącznie o spuszczenie z kija. To Diva wyjdzie dużo taniej :).

1980 to rocznik? Wyjaśnij mi starszy bracie, o chuj chodzi z tymi divami. Przecież to fajnie jest się z kobietą połączyć czymś głębszym... Spuszczać z kija w jakims kaszalocie za pieniadze, ktora robi to bo jej placisz? Tu chodzi o gre pozorów, ona nakręca temat.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, antyrefleks napisał:

Przecież to fajnie jest się z kobietą połączyć czymś głębszym

VS

7 minut temu, antyrefleks napisał:

Spuszczać z kija w jakims kaszalocie za pieniadze, ktora robi to bo jej placisz

=

QPl07AfDhjQDJ1cL.jpg

  • Like 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, antyrefleks napisał:

1980 to rocznik? Wyjaśnij mi starszy bracie, o chuj chodzi z tymi divami. Przecież to fajnie jest się z kobietą połączyć czymś głębszym... Spuszczać z kija w jakims kaszalocie za pieniadze, ktora robi to bo jej placisz? Tu chodzi o gre pozorów, ona nakręca temat

 

Bo w życiu przerobiłem 3 związki LTR plus jedno małżeństwo. Po rozwodzie przez pięć lat na randkach poznałem pierdyliard kobiet.  Teraz już tylko Divy. Dlaczego? Bo wychodzą dużo taniej. I najważniejsze kosztują mniej czasu:). A z perspektywy faceta 40+. To właśnie czas jest najważniejszą z walut. Drugiej 40-stki raczej nie dożyje :).

  • Like 5
  • Thanks 4
  • Haha 4
Link to post
Share on other sites

Nie proponuj seksu wprost, nawet jeśli jest na Ciebie napalona to jest bardzo duża szansa, że odbierze taką propozycję jako potraktowanie jej jak łatwej laski. Większość kobiet nie chcę żeby ktoś tak o nich myślał, nawet jeśli rzeczywiście są łatwe...

 

Weź pod uwagę, że ona na 90% oczekuje czegoś więcej niż seksu (znaczy związku). Jeśli z Twojej strony skończy się tylko na ruchanku to z racji jej zranionej dumy, atmosfera w pracy może stać się nie do zniesienia. 

 

Istnieje oczywiście szansa, że ona też chce się tylko zabawić, ale bardziej obstawiałbym że jej maślane oczka i dotyk to próba omotania Cię i wciągnięcia w relację, a nie zachęta to jednorazowego numerku.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Medyk napisał:

którą chciałbym krótko mówiąc ostro " przeheblować" 

 

Błąd! Źle podchodzisz do zagadnienia.

 

Powinieneś tak ustawić koleżankę, aby to ona chciała Ciebie ostro "przeheblować".

Powinieneś tak ustawić koleżankę, aby to ona chciała Ciebie posiąść, osiodłać. 

Powinieneś tak ustawić koleżankę, aby to ona chciała, pragnęła, śniła o tym, aby Cię mieć!

 

(...)

 

Powiedział to doradca, w wolnej chwili oblizując brew, patrząc dyskretnie na rozchylone w zdziwieniu usta Twojej koleżanki...

 

  • Like 3
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Żadnego proponowania wprost, no coś Ty :D kobiety jak ognia boją się być postrzegane, jak zdziry, a to by obnażyło ją.

 

Klasyk po prostu, kino, kolacja, spacer, jakaś wycieczka, film u Ciebie (tu już goręcej) i eskaluj napięcie, jednocześnie patrząc na jej reakcje stopniowo. I nie stresuj się, bo stres to zabójca wszystkiego. Just for fun.

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, jankowalski1727 napisał:

film u Ciebie

 

Według mnie lepiej to rozegrać tak aby to kobieta zaprosiła za pierwszym razem do siebie. Dlaczego?

- będzie się czuła bezpieczniej.

- można skomplementować wystrój kwadratu (łechtamy kobiece ego)

- nadal nie wie gdzie mieszkasz (tak na wszelki wypadek w razie jakiejś wpadki)

- nie trzeba sprzątać własnego kwadratu :).

  • Like 2
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Baca1980 napisał:

Bo w życiu przerobiłem 3 związki LTR plus jedno małżeństwo. Po rozwodzie przez pięć lat na randkach poznałem pierdyliard kobiet

W jakiej kolejności?

Czemu aż/tylko 5 LAT.

 

1 minutę temu, Baca1980 napisał:

Według mnie lepiej to rozegrać tak aby to kobieta zaprosiła za pierwszym razem do siebie. Dlaczego?

Nie.

Nie mamy informacji o zagrożeniach na jej kwadracie/okolicy....dzieci/sąsiadki itd.

Poza tym ona już zrobiła pierwszy krok.

Raczej szuka opatrunku(seksu/atencji) niż relacji.

3 minuty temu, Baca1980 napisał:

nie trzeba sprzątać własnego kwadratu :

AAAA to jest argument przeciwko SKS'owi....skarpety bosza do kosza.

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Baca1980 napisał:

 

Według mnie lepiej to rozegrać tak aby to kobieta zaprosiła za pierwszym razem do siebie. Dlaczego?

- będzie się czuła bezpieczniej.

- można skomplementować wystrój kwadratu (łechtamy kobiece ego)

- nadal nie wie gdzie mieszkasz (tak na wszelki wypadek w razie jakiejś wpadki)

- nie trzeba sprzątać własnego kwadratu :).

No są to jakieś argumenty, tylko autor musi tak to rozegrać, żeby ona chciała go zaprosić, a czytając jego post widzę, że jest początkujący, obie opcje są okej.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, UncleSam napisał:

Kino to najgorsze miejsce na randkę jeśli chcesz ją zakończyć seksem...

Oj Bracie... Zależy od emocji... Moja pierwsza seksualna dziewczyna, gdy ją olewałem itd i w końcu zaprosiłem na randkę do kina to już w kinie chciała więcej niż "wypada" 

Link to post
Share on other sites

Po pierwsze coś sobie ubzdurałeś i panna po prostu szuka atencji. A po drugie uciekaj daleko od koleżanek z pracy. 

Link to post
Share on other sites

Może po prostu zacznij działać zamiast myśleć i bezproduktywnie tracić w ten sposób czas, przede wszystkim jednak w pracy się chujem nie wojuje. Jest tyle lasek na świecie, nie warto się ograniczać do najbliższego otoczenia i narażać się na dodatkowe jazdy. 

Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Tornado napisał:

W jakiej kolejności?

 

Małżeństwo było ostatnim LTR-em. :).

 

42 minuty temu, Tornado napisał:

Czemu aż/tylko 5 LAT.

 

Po prostu  znudziło mi się takie hurtowe chodzenie na randki. Obecnie jak coś to tylko tak z doskoku :).

Link to post
Share on other sites

Jeżeli ona będzie coś chciała to da Ci sygnał. Może Cię dotykać niby zaczepiając w pracy o jakieś pytanie, a to w ramię w łokieć w dłoń. Chyba że ona na to czeka, możesz i Ty coś takiego zainicjować tylko żeby nie wyglądało to wprost że Ci o jedno chodzi. I nie pytaj wprost o seks bo to może zabić yyyy jak to nazwać takiego uczucia pobudzenia seksualności bo to może mieć wtedy całkowicie odwrotny skutek. Nie wiem może ona ma ładne długie (i ona o tym wie że ma ładne) włosy możesz je delikatnie pociągać pytając o coś tak żeby wyczuła że np. Tobie się te włosy podobają albo o paznokcie itd. Tylko żeby to nie wyglądało sztucznie.

Też musisz wyczuć jej osobowość no chyba że się tobą będzie bawić i będzie chciała byś za nią "chodził" i jej adorował no to wtedy niee, no chyba że tak będzie chciała i wyczujesz że tego samego oczekuje co Ty.

 

 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.