Jump to content

Jak to jest z tym sexem?


antyrefleks

Recommended Posts

8 minut temu, spitfire napisał:

Wyjaśnij to może pomogę, sam korzystałem z teorii kilka miesięcy, ale 2 lata wcześniej czytając mężczyznę racjonalnego nie rozumiałem tego zupełnie. Dopiero jak się to wdroży to są ciekawe doświadczenia. Moim zdaniem są plusy i minusy tej metody. Ale pytaj co Ci tam leży na wątrobie. 

@spitfireWg tego co usłyszałem tu:

https://www.youtube.com/c/EntrepreneursInCars

 

Autor sugeruje informować kobiety, z którymi się mamy spotykać na początkowym etapie, że to nie jest "na wyłączność". Podobno ma to podnieść atrakcyjność mężczyzny w oczach kobiet. Tylko co, jeśli te relacje przechodzą z poziomu "kawek", spacerów, "kin" i tego rodzaju na wyższy poziom. A kiedyś muszą. Jaka kobieta zaakceptuje fakt, że może nie być jedyną od spraw łóżkowych? Tu wydaje mi się w realiach polskich zupełnie nie do zrealizowania. Może w USA ludzie z tym nie mają problemu. Ale to też od razu by sugerowało jak płytkie mogą być tego rodzaju relacje.

 

Lub... moje spojrzenie na teorię żonglowania talerzami jest błędne.

Był moment, że kobieta (ta od FBW) w ogóle nie była zazdrosna o inną. No ale ta relacja była jaka była. A może ja właśnie czegoś nie ogarniam?

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, thyr napisał:

Ci co byli juz w dlugim zwiazku i maja swoje lata sex nie jest niczym nadzwyczajnym .Dobra ksiazka , video-gra , medytacja , ulubiona muzyka przyniesie takiemu wiecej pozytywnych emocji niz to cale orgazmowanie .Dla mlodych wilkow u ktorych buzuja hormony bedzie to atrakcja number one .Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.

Dokładnie!

O wiele więcej przyjemności (przynajmniej dla mnie) jest jakiejś przygodzie, wyprawie przeżytej w doborowym towarzystwie, nawet załapanie konkretnej fazy w dobrym towarzystwie jest lepsze.

Seks w realu jest zwyczajnie głupi i nudny, gdyby nie nasyp testosteronu nikt by sobie tym głowy nie zawracał.

Młodzi mężczyźni, którzy jeszcze nie poruchali a naoglądali się pornoli myślą, że ruchanie to święty Graal natomiast młode laski kiedy już sprawdzą, że to nic takiego przestają się ruchać za friko i z byle kim, szukają konkretnych frajerów żeby mieć z tego jakiś profit.

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Hej

Jestem dwa lata w fajnym LTR z seksem w skali 5/6 w moim 40 letnim życiu.

 

Na początku było tak gorąco i często że dosłownie zajechany byłem.

 

Po dwóch latach jesteśmy otwarci na siebie lubimy to jest inaczej jest głębiej jakoś tak intymnie. 

 

O ile wcześniej w swoim życiu seksu szukałem nawet gdy byłem sam inicjację przeszedłem dość późno bo w wieku 23 lat i wydawało mi się to wejściem na Mt Everest z racji kompleksów etc. To dziś jest to dla mnie przyjemny dodatek do życia w dobrym związku.

 

Pewne jest jedno głodny sytego nie zrozumie i w drugą stronę to samo.

  • Like 5
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 2.02.2022 o 23:36, Miszka napisał:

Wg tego co usłyszałem tu:

https://www.youtube.com/c/EntrepreneursInCars

Znam gościa to dobry ziom Rollo Tomassiego.
 

W dniu 2.02.2022 o 23:36, Miszka napisał:

Autor sugeruje informować kobiety, z którymi się mamy spotykać na początkowym etapie, że to nie jest "na wyłączność". Podobno ma to podnieść atrakcyjność mężczyzny w oczach kobiet. Tylko co, jeśli te relacje przechodzą z poziomu "kawek", spacerów, "kin" i tego rodzaju na wyższy poziom. A kiedyś muszą. Jaka kobieta zaakceptuje fakt, że może nie być jedyną od spraw łóżkowych? Tu wydaje mi się w realiach polskich zupełnie nie do zrealizowania. Może w USA ludzie z tym nie mają problemu. Ale to też od razu by sugerowało jak płytkie mogą być tego rodzaju relacje.


Rozumiem o co chodzi, to da się zrobić w Polskich realiach ale sugeruje tutaj zrobienie to dopiero po seksie albo którymś seksie. 
Fizycznie miałem maksymalnie 3 talerze w jednym tygodniu (takie z którymi spałem) w rzeczywistości było ok 5 kobiet z którymi pisałem.
Fakt możesz mieć skuche bo niektóre kobiety nie chcą "dawać za darmo" ale to też moim zdaniem zależy od przedziału wiekowego w którym szukasz.  (mój to 30 do 40) 
Ja miałem taką sytuację że po 3 seksie Pani mi proponowała usunięcie portalu, ale ja mówię poczekajmy i spokojnie wyczekała jeszcze moment. 
Podstawą aby dobrze się czuć w obracaniu talerzami jest nastawienie że "ja ich nie wykorzystuje" ale "szukam właściwej" to znacznie ułatwia, zmianę mentalu.
Umówmy się każdy ma liczbę partnerek z którymi uprawiał seks. I ciężko jest w tą metodę wejść osobie która miała np 1 lub 2 partnerki (bo zbroja jeszcze błyszczy), to jest zaawansowana technika. 
Gryzłem się przez moment (wyrzuty sumienia) czy dobrze robię , ale mówię sobie .... One robią tak wielokrotnie i nie mają specjalnie skrupułów.  Więc przełamałem tą barierę selekcji. 
Są kobiety które pojda na takie układy a są takie które spadną (rozbiją się o podłogę)

Mało tego wśród tych kobiet trafiłem naprawdę ciekawą kobietę 
 

-----------------------------------

Naturalna selekcja
 

„Obracanie kilku talerzy umożliwia wybór spośród szerszego spektrum potencjalnych

kobiet oraz do randkowania lub odrzucania innych możliwości, zgodnie z własną oceną. Ma to dwie zasadnicze zalety. Po pierwsze, można bez ciążących zobowiązań rozwinąć doświadczenie i nabyć wiedzę, czego mężczyzna potrzebuje dla własnej satysfakcji. Tak jak napisałem wcześniej,

doświadczenie jest nauczycielem surowym, lecz najlepszym – im więcej wprawy, tym lepiej. Czyje spojrzenie na świat jest szersze, żeglarza, który opłynął cały glob czy pyszałka, który nigdy nie przepłynął jeziora? Po drugie, okazje i alternatywy czynią z mężczyzny nagrodę w oczach kobiety. Gwiazdy rocka, zawodowi sportowcy i znani aktorzy nie są pociągający dla kobiet ze względu na swoją sławę, a ze względu na przymioty, które jej towarzyszą. Osoby o wysokiej reputacji są jaskrawym, potwierdzonym społecznie uosobieniem pewności siebie i dlatego, że mają możliwość wyboru, są przedmiotem zawistnej rywalizacji ze strony kobiet.”
----------------------------------------------------------------------------------------


@Miszka musisz przełamać strefę komfortu,czytałeś cały rozdział o Rollo o talerzach ? 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

49 minut temu, spitfire napisał:

 musisz przełamać strefę komfortu,czytałeś cały rozdział o Rollo o talerzach ? 

@spitfireSuper, że odpisałeś, już myślałem, że temat przepadł.

 

Moja obawa dotyczy głównie tego, że przenosząc relację na poziom seksualny ryzykuję przywiązanie się do osoby.

Seks włącza przecież przywiązanie. 

Z jednej strony, żeby wybrać rozsądnie wiem, że musimy się spotkać w łóżku. Bez tego nie mam wystarczającej wiedzy.

Dalej. Spotkanie się w łóżku równolegle z kilkoma kobietami brzmi w mojej głowie płytko. I pewnie tu mam do zwalczenia

swój mental. Chociaż... jeżeli wczoraj miałem fajny seks... to następnego dnia spotykając się z kolejną osobą nie mam

w głowie "zaliczyć" tylko spędzić miło czas i poznać osobę. Więc można nacisk na seks odpuścić. O ile Panna wtedy

zdziwiona, że nie napieram i ma jakieś pretensje typu "ale ja Cię nie pociągam?" to już wiem do czego jestem w tej relacji... 

 

Nawet dopasowanie łóżkowe nie gwarantuje mi utrzymania status quo w dłuższej relacji, kiedy faza demo minie.

 

Tak. Przerobiłem naciski w postaci kasowania konta na Sympatii po kilku spotkaniach "bo Pani już wybrała" i oczekiwanie, że ja też tak zrobię. Intuicja mi podpowiadała, że to stanowczo za szybko.

 

Nie. Nie czytałem Rollo. Widziałem tylko crossy EntrepreneursInCars i Rollo na kanale YT.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Miszka napisał:

Moja obawa dotyczy głównie tego, że przenosząc relację na poziom seksualny ryzykuję przywiązanie się do osoby.

Sekret i fenomen dla mnie było to że po przespaniu się na zakładkę nie wchodzi to tak mocno.:)

 

8 minut temu, Miszka napisał:

Z jednej strony, żeby wybrać rozsądnie wiem, że musimy się spotkać w łóżku. Bez tego nie mam wystarczającej wiedzy.

Koniecznie
 

8 minut temu, Miszka napisał:

Dalej. Spotkanie się w łóżku równolegle z kilkoma kobietami brzmi w mojej głowie płytko. I pewnie tu mam do zwalczenia

swój mental.

Widzisz już postanowiłeś sobie dobrą diagnozę . Też biłem się z tym przekonaniem. 

Kilka pytań po kolei - po co, na co i dochodzisz do wniosku 


 

Edited by spitfire
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.