Jump to content

Rosja atakuje Ukrainę. Czy to już pełnoskalowa wojna, czy jeszcze niewielkie działania militarne by coś ugrać?


Recommended Posts

@Libertyn, powiedz mi jeszcze, jaki konkretny zysk będzie miała Polska i jej obywatele z pozytywnego nastawienia obywateli Ukrainy (w sferze deklaracji)?

 

Pokaż mi ustawę/dekret Zelenskiego z ostatnich tygodni np. o uprzywilejowanym traktowaniu polskich firm i przedsiębiorców, bo PL poniosła do tej pory największe koszta bezpośrednie tej sytuacji (po Ukrainie).

 

Pokaż mi wartość dodaną, nie emocje :)

 

  • Like 6
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 5.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jak dla mnie to już jest 1984 pełną parą. Na każdym kroku widzę narrację aby pomagać, dawać, wysyłać dary/pieniądze. Darmowe podróże komunikacją miejską, darmowe OC, inne specjalne przywilej

Układ sił na świecie przenosi się z zachodu na wschód a właściwie do Azji. To co się aktualnie dzieje na Ukrainie pokazuje tylko i wyłącznie jak słaby jest zachód. Nie stało się to z dnia na dzień, te

Bo w "polskim" internecie CI nie powiedzą, że przed Majdanem w Kijowie mówiło się tylko po rosyjsku i w miastach na wschód to samo, i że język Ukraiński zna tylko część obywateli tego kraju. Mies

Posted Images

I jeszcze jedno, bo mnie, prawdę mówiąc, czasem szlag trafia gdy słyszę że coś "było dawno". Dawno to była Polska Jagiellonów albo hołd pruski.

 

Nie w odniesieniu do czasów, gdy żyją jeszcze jednostki które były naocznymi świadkami wołyńskich rzezi. I ja, jako Polak chciałbym, by takiego chociażby symbolicznego posypania głowy popiołem doczekali. Póki jeszcze są między nami.

 

W imię realnego nowego otwarcia między Polską i Ukrainą. 

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Zobaczycie, nasi patopolitycy będą przepraszać za Wołyń i nawoływać do pojednania. Marzy im się mocarstwo jak Beckowi, Mościckiemu i Śmigłemu. Nasz kraj zostanie przez nich władowany w wojnę i rozbiór. Polacy klaszczą z dumy, a kraj się rozpada.

Historia zatacza koło. 

Edited by vodkas85
  • Like 2
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Eskel napisał:

@Kespert

A co z wszechobecną korupcją na Ukrainie? Pod tym względem to dziki kraj:

 

https://www.transparency.org/en/cpi/2021

 

Ukraina wśrod takich krajów jak Zambia, Niger, Gabon czy Meksyk. Chcesz żeby wróciły te czasy, że bez łapówy nic nigdzie nie załatwisz? To po to tak długo wygrzebywaliśmy się z tego gówna, żeby znowu sie w tym babrać?

 

Nie potrafią sobie z tym poradzić i to jest główny powód dlaczego Unia ich nie przyjmie przez najbliższe lata. Jak wchodzic w sojusze z krajem, którego władze rozkradną 3/4 pieniędzy przeznaczone na rozwój? Skoro tajemnicą poliszynela jest, że Kołomojski wyprowadził z banku miliardy, z czego 40 milionów trafiło na konto Zełenskiego to o czym w ogóle mówimy?

 

Nie dam się przekonać do pomysłu jakiejś wspólnoty polsko-ukraińskiej za żadne skarby. To byłaby dla nas kula i nogi, nie mówiąc o tym że na pewno szybko pojawiłyby się jakieś ukraińskie organizacje nacjonalistyczne, być może nawet terrorystyczne. Dzięki ale nie.

 

 Co tu dużo mówić... Ukraińskie oligarchy podporządkowałyby sobie polskich posłów, by potem tańczyli jak zagrają. Kapitał płynąłby tylko w jedną stronę, z zachodu na wschód i po paru latach na Ukrainie mieliby Polszę, a w Polszy Ukrainę...

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Kespert napisał:

Myśl o unii dziś, ma emocjonalny element negatywny... ale są okoliczności, które mogłyby chwilowy sojusz usprawiedliwić. Na przykład linia frontu na Bugu - i potrzeba wysłania tam każdego ochotnika zaprawionego w bojach.

Ukraina jest mocno zróżnicowana - szczególnie na osi wschód-zachód. Kijów to już niemal UE, także pod względami negatywnymi. Z kolei dzieci ze wschodu, idące np do naszej szóstej klasy, z powodzeniem mogłyby pisać egzamin końcowy. I nie tylko pod względem wiedzy, ale i wychowania, nasze "madkowe dzieła" wyprzedzają. Pod tym względem, odjechaliśmy im... równią pochyłą w dół, "równając" do UE. Ale to już inny wątek.

 

Głównym celem pierwszej było zasiedlenie terenu Niemcami. Głównym celem drugiej - ochrona już zasiedlonych "niemców" poprzez utworzenie pasa z zasiedlonych Ukraińców.

Kwestia kluczowa: czy zasiedlani byli Ukraińcy przeciwni niemieckim rządom, czy też volksdeutsche z listy?

I jako takich trzeba ich traktować. Tak jak traktowało ich AK/BCh.

 

Na pytanie, w jakich ukraińskich obozach Ukraińcy mordowali Polaków, wskazałeś pierwszy - Auschwitz.

 

Nie stawiam narzędzia na pierwszym miejscu. Wskazuję sprawcę.

Łyżki nie są winne otyłości, broń sama nie zabija.

Każdy Ukrainiec, który pod niemieckim dowództwem brał udział w zbrodniach, na równi za te zbrodnie odpowiada z instygatorem. Norymberga. Ale nie odpowiada za nie dlatego, że był Ukraińcem - odpowiada za wykonywanie niemieckich rozkazów. Także za swoją nadgorliwość, jeśli trzeba.

Ale wina za "całokształt" spoczywa na instygatorze. Nawet wtedy, nie powinno się jednak używać odpowiedzialności zbiorowej, wskazywać na cały naród.

 

... powołując się na domniemanie autorytetu, na przykład?

 

Ujmę myśl prościej: Każda teoria która ma zostać uznana, musi się bronić także w ekstremach. Ekstrema pokazują, czy rzeczywiście "każdy człowiek zasługuje na szacunek".

To jak, "nie mając argumentu na moje stwierdzenie o szacunku dla każdego człowieka" - mam argument, czy nie? Bo często właśnie pedofil ma i zawód, i wykształcenie. A jednak na szacunek nie zasługuje - przez swe czyny.

Człowiek to nie wykształcenie. Człowiek to nie zawód. Szacunek i honor, zawsze obejmują całokształt.

 

Powoływanie się na swoje "wykształcenie", okraszone wyzywaniem oponenta od "niedouczonych" - nie wiem kto Waćpana sztuki dyskusji uczył.

 

Źródło, z datą. Może się mylę, ale to stare dzieje, sprzed wojny.

 

Rosyjską pomoc mieliśmy już, w latach 1939-1989. I wystarczy, wiemy z czym to się wiąże.

Jak ktoś nie pamięta sam, to można popatrzeć na aktualną działalność armii rosyjskiej na podbitych terenach.

Bo rzeczywiście, nie każdy może pamiętać o co chodziło w starym dowcipie zakończonym "Potockiemu-Radziwiłł".

 

Nic tak nie jednoczy narodu, jak wspólny wróg.

Oczywiście w interesie tego wroga jest, by naród podzielić, osłabić... najlepiej zaś, powiedzieć, że to nie on jest wrogiem.

Wskazać innego wroga, a siebie nazwać przyjacielem.

Było, było, było.

 

Wiem jaki był cel tej akcji. Nie musisz mi tego tłumaczyć. 

 

Dalej z uporem maniaka twierdzisz że kacety były "ukraińskie". Człowieku, trochę rozsądku. Każdy człowiek w Polsce wie że kacety były niemieckie, a przynajmniej od mojego pokolenia 30+ w górę. To że były niemieckie nie znaczy że strażnikami w nich byli wyłącznie Niemcy z Rzeszy, także Austriacy, Ukraińcy, w mniejszym stopniu Norwegowie, Holendrzy. 

 

Ile Ty masz lat że tak twierdzisz? Jak dla mnie jest to brak elementarnej wiedzy albo totalny cynizm. 

 

Groźba wojny handlowej ze strony Ukrainy - wystarczy poszukać w mediach internetowych, mówią o tym od 2-3 dni na okrągło. O transporcie za darmo od ponad tygodnia. 

 

Ciągle wyjeżdżasz z tymi pedofilami - co to ma z tym wspólnego? Szacunek się każdemu za jego pracę należy. Nieważne czy to jest nauczyciel, profesor akademicki, robotnik czy rolnik. No ale chyba jestem człowiekiem "starej daty", dla którego jest to w dzisiejszym nienormalnym świecie nadal oczywiste, dla pozostałych niekoniecznie. 

 

Również nie chcę "rosyjskiej pomocy". Czy jednakże tak ciężko zrozumieć, że to że się jest krytycznym wobec Ukraińców i Ukrainy, nie oznacza automatycznie bycia "miłośnikiem Rosji"? Rosja tak samo jak i Ukraina jest mi daleka mentalnie i cywilizacyjnie. Inny świat, inni ludzie, po prostu.

 

Tak, poczucie zagrożenia zawsze jednoczyło Polaków, zazwyczaj wiecznie podzielonych i skłóconych o byle co. Wyjątkowo się z Tobą zgadzam. Obecnie jest tak gdyż część Polaków widzi zagrożenie związane namacalną i widoczną obecnością mas ukraińskich w Polsce aniżeli nadal dość odległym zagrożeniem rosyjskim (oby tak już na zawsze pozostało). 

 

@Throgg nie musisz się ze mną zgadzać, lecz ironia jest nie na miejscu. 

 

Piłsudski w porównaniu do Dmowskiego pod kątem stosunku do Rosji był niezwykle łagodny w swych poglądach i potrafił przynajmniej czasami w miarę trzeźwo i obiektywnie ocenić mentalność i sposób działania i myślenia Rosjan. Dmowski natomiast aż do śmierci był totalnym rusofobem, wspominają o tym w swoich pamiętnikach jego współpracownicy, jak np. Balicki, Popławski, Marian Seyda czy Lutosławski. 

 

 W "Polityce i odbudowie państwa polskiego" wielokrotnie podkreślał że rozpad caratu i Rosji był z jego punktu widzenia najszczęśliwszą wiadomością w jego życiu, bo dawało mu to jako politykowi większe możliwości działania na arenie międzynarodowej i zmuszało Ententę do szukania porozumienia z Polakami przeciwko Niemcom i zaakceptowania przez nich przynajmniej podstawowych celów, interesów i dążeń Polaków w drodze do odzyskania niepodległości. Dodatkowo uważał to za dziejową sprawiedliwość i "dopust Boży" za prześladowania go ze strony Rosjan w dzieciństwie i we wczesnej młodości.

 

 

 

 

Edited by Maniek92
  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Heh. No raczej nie jest tak to wszystko proste, jak mogłoby się wydawać. 

 

Trzeba sobie uświadomić, że Zelenski ma stosunkowo niskie wpływy w kraju - naprawdę niskie. Tam teraz SBU, Generałowie i reszta robią sobie co chcą. Przecież nie raz Zelenski gadał, żeby coś tam się poddali albo wycofali to każdy miał go w dupie. 

Ukraincy - chodź im się to by bardziej opłacało, niż nam, NIE CHCĄ unii Polsko - Ukraińskiej. Wystarczy sobie poczytać Ukraińców zwykłych na portalach na samą myśl o tym pomyśle - piszą, że są wdzięczni, ale NIE. 

Jak złączyć dwa kraje które nie lubią się i NIE CHCĄ Unii? Praktycznie się nie da... 

Jak ma to wyglądać? 

 

Obecnie na Ukrainie wzrasta bardzo mocno poparcie dla azowa, prawego sektora i innych gowien. Oni poczuli się, jako NARÓD. Myślicie, że będą chcieli stracić ,,samodzielność" po takich walkach? 

 

Co do rzezi Wołyńskiej i innych przez nich na Polakach. Oczywiście czasu dużo minęło, myśleć przyszłościowo, ale problem jest jasny... Ukraińcy NIGDY nie zrezygnowali z tego kierunku - z kierunku nacjonalizmu i domagania się naszego terenu. 

 

Niemcy ktoś powie... No sory ludzie. Na Ukrainie partie które wprost mówią, że Przemyśl jest ich ROSNĄ W SIŁĘ. W 2022 roku! Po tylu latach! Za obrazę bandery tam siedziec możesz iść. 

 

To nie jest tak, że coś się w nim zmieniło. Jeśli masz takie partie w 2022 roku i mają one coraz większe poparcie to coś jest nie tak. 

 

Gdyby Ukraina nie walczyła z Rosją WALCZYŁABY Z NAMI. Ukraińskie oddziały by były przy naszej granicy. 

 

A to, że teraz są kochani - są, bo walczą o życie. W dupę powchodzic muszą bo broń potrzebna i wsparcie - co nie znaczy, że mają do nas szacunek i nas akceptują.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Libertyn napisał:

Pozytywem jest pogrzebanie animozji Ukraińsko-Polskich przywalenie traumy rzezi i polskiego kulturkampf z międzywojnia obecną przyjaźnią. 

 

Robimy się dla nich bratnim narodem. 

Takie wnioski po dwumiesięcznym zrywie miłosierdzia to delikatnie mówiąc - odważne wnioski. Tym bardziej wobec niesłabnącego kultu ukraińskiego nacjonalizmu we wiadomym wydaniu, nawet na szczeblu oficjalnym - Prawy Sektor. To nie jakieś hobbystyczne, ultraprawicowe, niszowe bojówki, które muszą dać upust swojemu nacjonalizmowi, manifestacje ku czci UPA pokazują spory niepokojący odsetek wyznawców. I teraz Polak Polakowi proponuje by ten zapomniał o swoich rodakach ofiarach rzezi, bo to 80 lat temu, a oni swoich rzeźników jeszcze bardziej miłują i chcą jeszcze bardziej pamiętać. Jak to nazwać? 

Edited by Redbad
  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Ja tu tylko tak zostawiam. Aluzja nasuwa się sama. Kto będzie chciał, wysunie odpowiednie, należyte i prawidłowe wnioski. 

 

Śmieszne, a zarazem w obecnej sytuacji niezwykle przerażające i prawdziwe. 

 

Edited by Maniek92
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, tmr napisał:

I sądzisz, że poprzez "zabranie" biednym ( bo skutki rozszalalego rozdawnictwa odczują najubożsi, a nie decydenci ) spowoduje, że będziemy "braty".

Tak. To co karyna i sebix myślą nie jest tak ważne. Ważne co sobie myśli masa ugoszczonych Ukraińców. Bo oni wrócą do siebie. 

Cytat

Ty, a wiesz jak się nazywa miłość za pieniądze? Czy napisać? Idźmy dalej...a jak już tej kasy nie będziemy ukrom dawać to nas kochać przestaną?

Przede wszystkim to są uchodźcy. Rozumiem powodzianom też byś skąpił kasy. 

Cytat

Czy mamy się jeszcze bardziej ujebać gospodarczo żeby nas "kochali"? Że "dymają nas" to fakt. Ale mówie o emocjach. 

Co poza milością za 350 mln miesięcznie ugramy? Troszku mało...

Gospodarczo się ujebujemy od jakiegoś czasu. Na wiele sposobów. Ale pomagać w potrzebie należy. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Libertyn napisał:

Przede wszystkim to są uchodźcy. Rozumiem powodzianom też byś skąpił kasy. 

 

 Oni są "uchodźcy", a tymczasem w ukrainu, wojna - atrakcju turystycznu....

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Obliteraror napisał:

@Libertyn, powiedz mi jeszcze, jaki konkretny zysk będzie miała Polska i jej obywatele z pozytywnego nastawienia obywateli Ukrainy (w sferze deklaracji)?

Tego nie wiemy. Wiemy jedno. Lepsze to niż niechęć. I lepiej dawać powody ku temu. 

Cytat

Pokaż mi ustawę/dekret Zelenskiego z ostatnich tygodni np. o uprzywilejowanym traktowaniu polskich firm i przedsiębiorców, bo PL poniosła do tej pory największe koszta bezpośrednie tej sytuacji (po Ukrainie).

Kuźwa. Rozumiem że jak dom Ci się zapali to zajmiesz się zeznaniem podatkowym. Priorytety. Mówi Ci to coś? Poza tym znajdź mi przedsiębiorce skłonnego zainwestować w cokolwiek obarczone ryzykiem zbombardowania czy rozgrabienia bez opcji na ubezpieczenie. 

Cytat

Pokaż mi wartość dodaną, nie emocje :)

 

Czas. Ja rozumiem że to Polska, że wszystko ma być na asap. Ale pewne rzeczy procentują w długim terminie. UE też na początku nie przynosiła kokosów. Dopiero z czasem korzyści przyszły. 

8 minut temu, Edelgeist napisał:

 

 Oni są "uchodźcy", a tymczasem w ukrainu, wojna - atrakcju turystycznu....

 

 

Kuźwa. Też mi nowina. Takich turystów miałeś od początku. Gapie oglądali przewrót majowy, bunt dekabrystów, pikniki robili pod Waterloo czy Gettysburgiem. 

 

Są zjeby które uwielbiają łazić po slumsach i podziwiać ludzi z awitaminozą, są zjeby co lubią patrzeć jak ludzie się zabijają. Pecunia non olet. 

Link to post
Share on other sites
4 hours ago, Perun82 said:

Szykowali się do wojny. Takiego PRowego wsparcia nie widziałem od czasu wojny z Irakiem czy Jugosławii. Gdyby wiedział, że nie na szans to już by siedział na zachodzie

 

Nie sadzę. Pewnie że się szykowali do wojny ale nikt nie wiedział jak się to potoczy. Nie uciekł i to się liczy. To jest fakt który miał fundamentalny wpływ na dalsze losy wojny. Natomiast to na co liczył to już spekulacja. 

 

Desant Specnazu był zaraz po wypowiedzeniu przez Putina specjalnej operacji wojskowej. Spadochroniarze zostali zrzuceni na tamtejszy pałac prezydencki lub w jego okolicę. Doszło to wymiany ognia pomiędzy osobistą ochroną Zelenskiego a Specnazem. Po tym całym zajściu nagrał film w którym pokazuje się wraz z innymi członkami rządu i po kolei wymienia, że kazdy z nich "tu jest".

 

 

 

 Więcej na temat całego zajścia nie wiadomo. Mgła wojny. 

Link to post
Share on other sites

No czekam i czekam na to info co "ugraliśmy". I wciąż otrxymuje komunikat, że płacimy żeby nas lubili. 

Wrócą rezuny? Może. Ale Polska zostanie ograbiona czy też sama odda zasoby. Odda nacji mam wrogiej. 

Podajesz(absurdalny)przykład z powodzianami.

Bo mi powodzianie nie mordowali przodków, nie tlumaczyli, że mi do domu wjadą i go przejmą i nie tańczyli rechocząc na grobie rodziny. Opowiadając, że fajnie, że nieżyją.

 

A gdyby tak bylo to bym kopa za....ł. i nie pomógł. Proste. 

 

A mnie obchodzi zdanie kazdego. Sebixa, profesora i księdza. Bo to nasz kraj. I mamy prawo decydować o nim. A nie motłoch z upainy. Ich opinie widziałem kiedy maszerowali z naszywkami ss galizien, kiedy śpiewali o banderze, nazwali stadion im.szuchewycza. To była ich opinia. Teraz skamla. Ale łeb podniosą i będzie to samo.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Libertyn napisał:

Lepsze to niż niechęć.

Zdecydowanie :)

Ale mile gesty pozostają miłymi gestami, bez większego przełożenia na rzeczywistość polityczną w świecie realnym. Jakże chciałbym się mylić...

 

10 minut temu, Libertyn napisał:

Kuźwa. Rozumiem że jak dom Ci się zapali to zajmiesz się zeznaniem podatkowym. Priorytety. Mówi Ci to coś? Poza tym znajdź mi przedsiębiorce skłonnego zainwestować w cokolwiek obarczone ryzykiem zbombardowania czy rozgrabienia bez opcji na ubezpieczenie. 

Jestem człowiekiem biznesu (mimo że obecnie w "stanie spoczynku" w sporej większości). Więc, wybacz, nie trafia do mnie taka egzaltacja. Jakbym się miał kierować w życiu i pracy wyłącznie podobnymi emocjami, to bym nie był, gdzie jestem.

 

Rozmawiamy o politykach. Ich psim obowiązkiem jest zostawienie prywatnych emocji w kieszeni i traktowanie na zimno i priorytetowo interesu narodu polskiego, który reprezentują. I kalkulacja kosztów. Zawsze i wszędzie.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Libertyn napisał:

Kuźwa. Też mi nowina. Takich turystów miałeś od początku. Gapie oglądali przewrót majowy, bunt dekabrystów, pikniki robili pod Waterloo czy Gettysburgiem. 

 

Są zjeby które uwielbiają łazić po slumsach i podziwiać ludzi z awitaminozą, są zjeby co lubią patrzeć jak ludzie się zabijają. Pecunia non olet. 

 

 Pomijając, że w mojej skromnej, subiektywnej ocenie, ci "gapie" to ekspresowy produkt fantazji, jednak załóżmy, że jacyś gapie byli. To kim oni byli? Jakimiś okolicznymi wieśniakami, którzy usłyszeli bębnienie doboszów i przyszli z ciekawości. My tu nie mamy do czynienia z gapiami, tylko OFERTĄ FIRM i marketingiem, mającym na celu ściągnięcie potencjalnych zainteresowanych. A skoro działają tam bez przeszkód biura turystyczne, to znaczy, że nie jest tak źle...

Link to post
Share on other sites

Ciekawe kiedy zacznie się w PL przeganianie po kątach podczadzonych, rusofobicznych ukrofili.

Tzn. wiem, jak nasze muppety dostaną prikaz, ale ot takie pytanie retoryczne.

Ale jak by co, chłopaki, nie miejcie do siebie żalu. Już widzieliśmy jaką sieczkę z niedowładnych umysłów potrafił zrobić "projekt C19".

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Obliteraror napisał:

 

 

Rozmawiamy o politykach. Ich psim obowiązkiem jest zostawienie prywatnych emocji w kieszeni i traktowanie na zimno i priorytetowo interesu narodu polskiego, który reprezentują. I kalkulacja kosztów. Zawsze i wszędzie.

Politycy nie zachowują się jak biznesmeni a gdy któryś zacznie to jest afera na cały świat patrz.Trump

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Obliteraror napisał:

Pokaż mi wartość dodaną, nie emocje :)

Słuszna uwaga, ja natomiast obawiam się jednego, typowo „naszego” czyli spierdolenia szansy do pojednania, inwestycji, odbudowy przez naszych polityków. Żeby nie okazało się tak, że z biznesem wejdą tam zachodni gracze, którzy realnie mają w dupie co się tam teraz dzieję i czekają tylko na wynik z kim się dogadać. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Pyrkosz napisał:

Słuszna uwaga, ja natomiast obawiam się jednego, typowo „naszego” czyli spierdolenia szansy do pojednania, inwestycji, odbudowy przez naszych polityków. Żeby nie okazało się tak, że z biznesem wejdą tam zachodni gracze, którzy realnie mają w dupie co się tam teraz dzieję i czekają tylko na wynik z kim się dogadać. 

Możesz porzucić ten tryb przypuszczający, bo to już powoli staje się faktem.

I będzie jak zwykle. Polak głupi przed szkodą i dalej debilny po szkodzie... .

Edited by Hubertius
Link to post
Share on other sites
6 hours ago, Obliteraror said:

Czyżby Pan Kissinger (BTW - czyż to nie jest godne zaufania oblicze? xD) wiedział już coś, czego nie wiemy?

W każdym razie, nazwisko wśród kręcących pierdolnikiem ma dobrze wyrobione ;) 

Wiesz, ja od początku wśród hipotez mam i taką, mówiącą o tym, że ta cała wojna jest efektem jakiegoś mętnego dealu. Zwłaszcza, że pomogła pchnąć parę dużych spraw i planów, więc wcale jej w ciemno nie odrzucam. Dla porządku i z konieczności muszą się ludzie trochę pozabijać, ale kto by się przejmował jakimś jedwabnikiem? To tylko odnawialny zasób. Coraz mniej zresztą potrzebny a nawet zaczyna liczebnie uwierać w konkurencji o zasoby. Więc skoro sam nie chce wyzdychać o misce ryżu, trzeba mu to jakoś "sprzedać". 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Właśnie wróciłem z wycieczki do ciepłego kraju. 1/4 lub 1/5 samolotu to Ukraińcy. Tak się zamartwiają o los swoich braci w wojnie. Pijąc driny i grzejąc dupsko. Mnie najbardziej śmieszą polaczki co do Turcji nie poleca bo tam ogrow dużo. Jakoś ukrom to nie przeszkadza. 

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Voqlsky
      Ocena Rosji przez pułkownika fińskiego wywiadu | 3 grudnia 2018 - trzeba włączyć napisy
      Martti J. Kari (były pułkownik wywiadu Fińskich Sił Zbrojnych): Rosyjska kultura strategiczna – Dlaczego Rosja postępuje tak, jak robi?
       

      dr Ewa Kurek
      Rosjanie się nie zmieniają - dr Ewa Kurek
       
      Dr Ewa Kurek o Putinie i rosyjskim rozumieniu historii
       

      Dr Ewa Kurek o słowach Dugina: Dla Polski na kontynencie euroazjatyckim miejsca nie ma
       
      "Przywracanie Pamięci", Dr Ewa Kurek, "Rosji Rozumem Nie Pojmiesz"
       
      Politkowska
       
      Pistolet do wynajęcia czyli prywatna wojna Rafała Gan-Ganowicza
       
      Arcybiskup Vigano i jego nowe przemyślenia czyli poparcie „mesjanizmu” rosyjskiego
      https://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2022/03/09/abp-vigano-mowi-putinem/
      https://pch24.pl/koscielny-dyplomata-projektuje-nowa-europe-z-rosja-co-z-polska/
      https://geopolityka.net/aleksander-dugin-czekam-na-iwana-groznego/
    • By Eren Yeager
      Witam Braci po dłuższej przerwie.
       
      Ponieważ bardzo na topie jest obecnie temat wojny na Ukrainie, postanowiłem utworzyć oddzielną dyskusję na temat masowej imigracji ludności ukraińskiej do Polski oraz wpływu tegoż zjawiska na polskie społeczeństwo.
       
      Wydaje mi się, iż ten temat nie został jeszcze omówiony, a przynajmniej nie w oddzielnym wątku. 
       
      Chciałbym poznać Wasze zdanie odnośnie poniżej przedstawionych problemów:
       
      1. Czy przyłączać się do akcji pomagania Ukraińcom?
      2. Czy przyjmować Ukraińców do swojego domu?
       
      Jak wiadomo - Marek w swoich audycjach wyraźnie nauczał, aby nie pomagać za darmo i był zdecydowanym przeciwnikiem przyjmowania Ukraińców do Polski. Z drugiej strony, są to jednak ofiary uciekające przed koszmarem wojny.
       
      A może w tej sytuacji upatrujecie jakiś korzyści?
       
      Zapraszam do dyskusji.
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
    • By deleteduser125
      https://www.facebook.com/1421797348053344/posts/3284635675102826/
       
      No to jakie będą następne typowania, Panowie? 
      https://youtu.be/vEE_vS6aeMQ
    • By Trevor
      Witam Panowie,
       
      Jak wiadomo ostatnimi czasy w mediach głównego ścieku sporo jest straszenia wojną z Ukrainą. Od 2014 roku śledzę ten konflikt (jak pozostałe z mniejszym lub większym natężeniem- takie hobby). Przedstawię powody dla których uważam że nie bedzie wojny na dużą skalę. 
       
      W sieci pojawiają się liczne informacje dotyczące budowy bazy wojskowej w Mielcu. Faktycznie wyglada na to że amerykanie sprowadzają tam sprzęt wojskowy w dosyć dużej ilości: 
       
       
      W jedenastu województwach Polski mają odbyć się ćwiczenia z przerzucania wojska na wschodnią granicę Polski. Są to ćwiczenia międzynarodowe w których prym wieść mają Polacy, Brytyjczycy i Amerykanie. 
       
      Liczne agrania z sieci pokazuja transporty kolejowe dużych ilości amerykańskiego sprzętu, od wozów Bradley, czołgi Abrams po różnego rodzaju ciężarówki. 
       
       
      Polecam w tym wypadku przygasić ułańską fantazję i pomyśleć chwilę co idzie na tych wagonach. Czołgi transportery opancerzone, sanitarki etc. Co NIE idzie na tych wagonach? Amunicja, środki opatrunkowe, namioty, agregaty i cała logistyka potrzebna do prowadzenia wojny. To jest jeden z pierwszych powodów dla których uważam że to są gry pozoracyjne mające sprawdzić zachowanie się społeczeństw w przypadku tak duzych manewrów. Oczywiście same manewry też mają swój cel wojskowy - sprawdzenie możliwości przerzucania sprzętu na dalekie odległości w Polsce i prawdopodobnie zostawienie tu sporego kontyngentu na bliżej nieokreślony czas. 
       
      Co do samej Ukrainy. Od 2014 roku kiedy to miały tam miejsce największe bitwy np pod Debalcewem czy pod Ługańskiem i Donieckiem notorycznie dochodziło do wzajemnych ostrzałów artyleryskich i łamania kolejno podpisywanych rozejmów czy zawieszenia broni. W mediach przez długie lata była o tym cisza, a dzisiaj robią z jednego ostrzału wielkie halo. Znaczy ktoś ma w tym coś do ugrania i od tego jak bardzo ludzie dadzą się na to nabrać zależy jak sprawy potoczą się dalej. 
       
      Mówi się że Ukraina bardzo zmodernizowała swoje siły zbrojne, ich przemysł zbrojeniowy działą sprawnie i produkuje średnio o 2/3 więcej sprzętu wojskowego niż polski przemysł zbrojeniowy. Widać na rozmaitych materiałach 
      jakościową zmianę jeśli chodzi o wyposażenie osobiste żołnierzy.
       
       
      Do tej pory jeśli chodzi o wyposażenie osobiste przodowały głównie jednostki ochotnicze typu Azow broniące położonego na południu Mariupola. Armia natomiast długo pozosawała w tyle. To się zmeiniło. Pamiętacie jak wyglądali żołnierze którzy stali naprzeciw wojskom rosyjskim na krymie? Przypomnę:
       
       
      Brak materiałów dotyczących wprowadzania na stan nowego uzbrojenia podawanych w wiadomościach świadczy o pewnego rodzaju blokadzie informacyjnej którą Ukraińcy sprawnie prowadzą w internecie. 
       
      Polecam tą stronkę jeśli chodzi o śledzenie tego co się dzieje w sprawie Ukrainy. Można tam podejrzeć sporo ciekawych infromacji choć jak ze wszystkim trzeba mieć na uwadze pewien spory margines na wątpliwości tego co jest podawane bo jak wszędzie prawda miesza się z dezinformacją, propagandą, i jawnymi kłamstwami. 
       
      https://liveuamap.com/pl
       
      Zapraszam do dyskusji.
    • By Iceman84PL
      To co wczoraj przeczytałem wręcz mnie zamurowało.
      Polscy podatnicy głównie mężczyźni będą utrzymywać imigrantów w Polsce.
      Przypominam, że według GUS inflacja w Polsce jest na poziomie 9,2% jednak te dane mogą być zakłamane i może już być nawet liczba dwucyfrowa.
      Nie dość, że państwo ma problemy w każdej sferze życia a władza nakłada to nowe podatki, daniny by łatać dziury w tym papierowym z dykty kraju
      to jeszcze mamy przygarniać miliony imigrantów z Ukrainy i ich utrzymywać - SKANDAL!
      Tak to jest jak do rządzenia biorą się kobiety, które chętnie będą przepierdalać pieniądze podatników, zwłaszcza mężczyzn.
       
      Wobec możliwej wojny na Ukrainie, Polska szykuje się na przyjęcie uchodźców.
      Minister Marlena Maląg poinformowała, że jej resort przygotowuje „drugą linię frontu”, która zapewni wsparcie finansowe uchodźcom, w tym 500+ na dzieci.
       
      Szefowa MRiPS Marlena Malagą w rozmowie w Programie I Polskiego Radia stwierdziła, że jej resort „przygotowuje przede wszystkim tę drugą linię frontu” w razie przybycia do Polski uchodźców z Ukrainy.
      Wskazała, że ministerstwo przejmuje wsparcie dla tych osób wtedy, gdy „już znajdą się w Polsce, kiedy już będą mieli status uchodźcy nadany przez Urząd ds. Cudzoziemców”.
      „Realizowane to wsparcie jest poprzez powiatowe centra pomocy rodzinie” – podkreśliła.
      Maląg dodała, że resort w nadchodzącym czasie planuje spotkania z powiatowymi centrami, by „przypomnieć tworzenie indywidualnych programów integracji, które dla takich osób są przygotowywane”.
      Finanse dla uchodźców
      Maląg wskazała, że dla uchodźców z Ukrainy zapewnione będzie stosowane zabezpieczenie finansowe, nauka języka polskiego czy objęcie pomocą psychologiczną.
      Dodała, że uchodźcy mogą być objęci takim samym socjalnym wsparciem jak Polacy. Mowa tutaj m.in. o świadczeniach „Rodzina 500 plus” i rodzinny kapitał opiekuńczy.
       
      – To jest potrzebne w takim trudnym czasie, kiedy takie osoby znajdą się w naszym kraju. Musimy być przygotowani na najtrudniejszą sytuację, chociaż nikt z nas nie chciałby,
      aby do takich zdarzeń doszło – podsumowała w Polskim Radiu Maląg.
       
      "Druga linia frontu". Minister Maląg szykuje 500+ i inne socjalne zapomogi dla uchodźców z Ukrainy - NCZAS.COM
      Prezydent Duda zakłada masowy napływ uchodźców z Ukrainy. Prosi też o życzliwe przyjęcie obcych wojsk w Polsce - NCZAS.COM
      GUS podał "oficjalną" inflację w styczniu. Tragedia - NCZAS.COM

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.