Jump to content

Rosja atakuje Ukrainę. Czy to już pełnoskalowa wojna, czy jeszcze niewielkie działania militarne by coś ugrać?


Recommended Posts

  • Replies 7.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jak dla mnie to już jest 1984 pełną parą. Na każdym kroku widzę narrację aby pomagać, dawać, wysyłać dary/pieniądze. Darmowe podróże komunikacją miejską, darmowe OC, inne specjalne przywilej

Układ sił na świecie przenosi się z zachodu na wschód a właściwie do Azji. To co się aktualnie dzieje na Ukrainie pokazuje tylko i wyłącznie jak słaby jest zachód. Nie stało się to z dnia na dzień, te

Bo w "polskim" internecie CI nie powiedzą, że przed Majdanem w Kijowie mówiło się tylko po rosyjsku i w miastach na wschód to samo, i że język Ukraiński zna tylko część obywateli tego kraju. Mies

Posted Images

1 minutę temu, Strusprawa1 napisał:

III wojna światowa za 3...2...1...

Raczej zimna wojna. Mamy wschód i zachód. Putin jak i wielu Rosjan marzy o tej sowieckiej potędze opartej na kołchozach i armii

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
26 minut temu, cst9191 napisał:

Putin zapowiada utworzenie nowej międzynarodowej waluty rezerwowej

 

Trwają prace nad stworzeniem międzynarodowej waluty rezerwowej na bazie koszyka walut krajów BRICS. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział.

"Trwają prace nad stworzeniem międzynarodowej waluty rezerwowej na podstawie koszyka walut naszych krajów" - powiedział Putin w dzisiejszym przemówieniu do uczestników forum biznesowego BRICS.


Ponadto Putin zaznaczył, że wspólnie z partnerami z BRICS opracowywane są niezawodne alternatywne mechanizmy rozliczeń międzynarodowych.

 

"Rosyjski system komunikatów finansowych jest otwarty dla banków z pięciu krajów. Geografia rosyjskiego systemu płatniczego Mir jest rozszerzana" - dodał prezydent Rosji.
Putin przypomniał również, że Rosja podejmuje kompleksowe działania mające na celu zmniejszenie negatywnego wpływu sankcji oraz wzmocnienie więzi handlowych i inwestycyjnych ze wszystkimi zainteresowanymi państwami.

 

Jakiś złoty dinar? A nie sorry jego już nie ma... To może nie ma się co cyrtolić nie dadzą złotego juana

Link to post
Share on other sites
Teraz, spacemarine napisał:

 

Jakiś złoty dinar? A nie sorry jego już nie ma... To może nie ma się co cyrtolić nie dadzą złotego juana

 

Pewnie chodzi o jakiś SDR, w koszyku pewnie Rubel, Juan, może Euro, coś z Ameryki południowej, Rupie - tak żeby cały BRICS był zadowolony

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
22 minutes ago, cst9191 said:

"Trwają prace nad stworzeniem międzynarodowej waluty rezerwowej na podstawie koszyka walut naszych krajów" - powiedział Putin w dzisiejszym przemówieniu do uczestników forum biznesowego BRICS.

No i to wyjaśnia kto pociąga za sznurki.

Bo to nie rubel tam będzie się liczył, nawet jeśli oficjalnie to będzie się nazywało rubel - będzie miał takie znaczenie, jak Warszawa w Układzie Warszawskim.

Rosja staje się oficjalnie maskirowką dla Chin. Jakikolwiek wątek o sojuszu USA/Rosja przeciw Chinom, można skreślić.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, spacemarine napisał:

 

Jakiś złoty dinar? A nie sorry jego już nie ma... To może nie ma się co cyrtolić nie dadzą złotego juana

Ale to pokazuje mniej więcej o co chodzi. Blok Rosja-Chiny próbuje utworzyć szerszą  koalicję antyamerykańską.

 

 

Link to post
Share on other sites
2 hours ago, cst9191 said:

Putin zapowiada utworzenie nowej międzynarodowej waluty rezerwowej

Ciekawe czy będzie w końcu miała numerek ISO wytęskniony przez jednego z forumowiczów, żeby wiedział co wpisać w rurbryczki za odmrożenie dupy od podłogi ;)

 

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Rnext napisał:

Ciekawe czy będzie w końcu miała numerek ISO wytęskniony przez jednego z forumowiczów

Oczywiście, że nie. Bo nie powstanie. Tak jak nie powstał i nie powstanie ani jeden egzemplarz moskwicza z szybami na korbkę, który miał być śmiałą odpowiedzią radzieckiego przemysłu samochodowego na sankcje Zachodu.

 

Pytał pućka Puchatka o zgodę? Choćby i pućka na pieszo do Pekinu poszedł i klęknął Puchatkowi do miecza z głębokim połykiem - nie ma szans na przyłączenie się Chin do tego projektu.

 

A bez Chin co zostaje? Gospodarka mniejsza niż Hiszpanii, 30% spadku produkcji, zacofanie technologiczne, ponad 20% inflacji, kraj uwikłany w przegraną wojnę.

 

Jest taka waluta, SUCRE się nazywa, powołana w podobnym celu - uniezależnienia się od dolara w rozliczeniach międzynarodowych. SUCRE to jest poważna waluta w porównaniu z "rublem kartonowym", powstała w 2009 roku i dalej istniej, ma swój kod ISO-4217 (XSU), potencjał gospodarczy stojący za SUCRE porównywalny (jak nie większy) od rosji. W SUCRE rozliczono bodajże nawet dwie transakcje międzynarodowe! Jak "rubel kartonowy" osiągnie ten poziom rozwoju co SUCRE to daj znać.

Link to post
Share on other sites
11 minutes ago, KolegiKolega said:

nie ma szans na przyłączenie się Chin do tego projektu

Rozważ opcję, że Chiny nie "przyłączyłyby się", a są siłą napędową stojącą za tym projektem.

Jak coś nie wyjdzie, to "co złego to nie my, to był Putina pomysł".

Kwestia proporcji.

5b86afe6-2a2b-4d4a-9600-4d3e331e7e14.jpg

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
33 minutes ago, cst9191 said:

 

Łoooo, ale czad :D Całkiem jak ruska technologia :D

 

@KolegiKolega śnij dalej swoje majaki, będziemy pamiętać Twoje sny (zlecenia) i przypomnimy, tak jak ze szczepkami i covidem, gdzie miałeś rację na stoooo procent. Tyle, że razy zero, czyli - razy poziom partii z którą sympatyzujesz (albo tylko niechętnie pracujesz za Srebrną  srebrnika). Promotroku wzniosłych idei i trolliku zielony :D

Weź coś jeszcze śmiesznego napisz, bo wyjątkowo jakąś melancholię dziś mam.

 

1 hour ago, KolegiKolega said:

kraj uwikłany w przegraną wojnę.

Najbardziej to bym poprosił o wytłumaczenie na czym polegać ma ta przegrana. Na historycznie najmocniejszej walucie (że rozważają jej osłabienie, bo reszta walut to takie szmaty)? Może na rzuceniu "zachodu" na deski? Na anektowaniu kolejnych terytoriów (uciekając od miesięcy w popłochu)? Na historycznie największych zyskach z handlu surowcami?

No i czy przegranej nie rozlicza się po zakończeniu gry?

Jasnowidzem jesteś czy to właśnie te majaki?

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Rnext napisał:

No i czy przegranej nie rozlicza się po zakończeniu gry?

Jasnowidzem jesteś czy to właśnie te majaki?

Gość sam się chwalił w wątku o wirusie, że był wychowywany zomowską pałą, więc nie miej wątpliwości skąd to ograniczone myślenie :P

 

Kto nie płynie z narracją władzy, ten wrogiem ludu.

Edited by cst9191
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Rnext napisał:

No i czy przegranej nie rozlicza się po zakończeniu gry?

Jasnowidzem jesteś czy to właśnie te majaki?

Właśnie się zastanawiam w jaki sposób Putin ma te wojnę przegrać. Przekonanie, że sytuacja wróci do stanu sprzed 24 lutego uznaję niestety za aberrację. Jedyna kwestia to taka, na jakie ustępstwa terytorialne dogada się ostatecznie z Zełenskim. A raczej Bidenem/Scholzem/Macronem.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
25 minutes ago, Obliteraror said:

Właśnie się zastanawiam w jaki sposób Putin ma te wojnę przegrać.

Też nie wiem, ale że ja nie wiem to pryszcz, nie wiedzą nawet niektórzy amerykańscy generałowie. Dlatego chętnie poznam odkrywcze wnioski @KolegiKolega, bo przecież on nie szafuje słowami tylko bierze je zupełnie serio. Więc pewnie ma jakieś podparcie tego co pisze. 

28 minutes ago, Obliteraror said:

Jedyna kwestia to taka, na jakie ustępstwa terytorialne dogada się ostatecznie z Zełenskim. A raczej Bidenem/Scholzem/Macronem.

Na razie się ze sobą dogadują w Turcji ponoć w kwestii zboża (tere fere). 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Obliteraror napisał:

Właśnie się zastanawiam w jaki sposób Putin ma te wojnę przegrać.

W roku 1812 USA i Wielka Brytania prowadziły wojnę.

Stany dostawały łupnia za łupniem (to był okres gdy wciąż to była bardziej zbieranina farmerów i plantatorów niż poważne państwo) ale ostatecznie zwyciężyły. Jak? 
Po prostu Brytyjczycy stwierdzili że im się nie opłaca dalej prowadzić wojny z bantustanami Ameryki Północnej gdy Napoleon stoi pod Moskwą.

Podobnie może się okazać że Putin (ponoć bardzo chory) kopnie w kalendarz a establishment stwierdzi że się wojna nie opłaca.
Wojna wymaga pieniedzy, pieniędzy i jeszcze raz pieniędzy, A te nie mogą być puste. 
I to nie są czasy Piotra Wielkiego czy Napoleona gdy miasta nawet po wielomiesięcznych oblężeniach, przechodziły w ręce zdobywców nienaruszone. Nie. 
Teraz potencjalny zdobywca będzie musiał się liczyć z wielomiliardowymi kosztami odbudowy

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Rosja to taki mały kotek (lub stary kocur, ślepy na jedno oko), a Ukraina to taka myszka. Kto obserwował naturę ten wie. Ale dalej podtrzymuję moje zdanie, że Rosja jest do zrobienia.

 

W razie III dużego konfliktu - naszła mnie taka myśl - podobnie jak w '39 tyle, że na odwrót będzie wydany rozkaz:

Z Niemcami nie walczyć. 😵

Link to post
Share on other sites

Najgorzej, że u nas nie da się zrobić fałszywego dwójgłosu.

Nieraz robili tak Brytyjczycy, Niemcy, Czesi nawet.

Jedni rozmawiają z jedna stroną, drudzy z drugą,udają, ze się kłócą, a pod stołem są dogadani, żeby zawsze wyszło coś pozytywnego.

 

Jeden Sykulski ośmielił się po prostu utrzymywać normalny kontakt przez wywiad z ambasadorem.

Zresztą jest to zalecane i u Machiavelliego, i u Sun Tzu, i innych klasyków - nie wolno się odcinać , bo się traci kontakt ze światem, opcje i informacje.

 

A co, jak będzie trzeba jedną stronę o coś prosić ?

"Halo Misiu, wprawdzie cie rzuciłam i zdradziłam, ale jednak potrzebuje to mieszkanie na jeszcze 3 miesiace wróc do mnie ajlawju" ?

Jaka to jest pozycja negocjacyjna....

 

Zabawna rzecz jeszcze :

Będzie sobie Parada Dumy Gejowskiej

Tam od lat szła grupa Wolni Rosjanie, czyli expaci z Rosji, gdzie jak wiadomo, bycie gejem czy lesbą nie jest jakoś szczególnie bezpieczne.

Chodzili zawsze pod sztandarem biało-niebiesko-białym.

Teraz chcieli też iść, z pacyfistycznymi flagami, hasłami Wolni Rosjanie przeciw wojnie, itp.

 

Niestety, ale kolektyw KiyvPride postawił ostre warunki - żadnych Rosjan na paradzie, nawet tych antyputinowskich.

 

Zaraz nasze lewactwo sprawi, że nawet rosyjski gej będzie bardziej nienawidził zachodu niż Putina xD

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Obliteraror said:

na jakie ustępstwa terytorialne dogada się ostatecznie z Zełenskim.

 

To nie Pan Putin ma się dogadać z zelenskym, tylko zelensky z Panem Putinem. Jakoś w zeszły poniedziałek 170 powiedział, że jest już gotowy na rozmowy, powtórzył to również kilka dni temu. Jest tylko jeden problem - minęły już prawie dwa tygodnie, a Pan Putin dalej ma go gdzieś : D 

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, slusa napisał:

minęły już prawie dwa tygodnie, a Pan Putin dalej ma go gdzieś : D 

 

A jesteś pewien, kto tu kogo ma gdzieś? ;)

 

Po pierwsze, oficjalne komunikaty są po to, żeby dobrze wyglądały. Nie musi nic za tym iść, poza tworzeniem wizerunku dla opinii międzynarodowej. 

 

Po drugie, zdajesz sobie sprawę jak zostałoby odebrane na Ukrainie, gdyby teraz zaczęły się ugodowe posunięcia że strony Zełeńskiego? 

Wiesz jakie tam są nastroje? 

Zdajesz sobie sprawę, że nie ma żadnych argumentów, którymi mógłby swojemu narodowi to wytłumaczyć i co to znaczy? 

 

Po trzecie, wojna będzie trwała, bo ma trwać. Nie po to zachód dozbraja Ukrainę w celu wykrwawienia Rosji, by teraz przestawać. 

 

Patrzę na ten temat, niektóre wypowiedzi I zachodzę w głowę, co trzeba w niej mieć żeby w tej sytuacji sprzyjać Rosji. 

Rozumiem, są powody by na Ukrainę patrzeć z dystansem i podejrzliwością.

Ale sprzyjać Rosji? Jakaś aberracja. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Libertyn napisał:

Podobnie może się okazać że Putin (ponoć bardzo chory) kopnie w kalendarz a establishment stwierdzi że się wojna nie opłaca.

Wtedy to wiadoma sprawa. Nawalny już niecierpliwie czeka w łagrze, relacjonując wszystko na Twitterze xD

Godzinę temu, sargon napisał:

Niestety, ale kolektyw KiyvPride postawił ostre warunki - żadnych Rosjan na paradzie, nawet tych antyputinowskich

Prawda. Ręce mi opadły, jak to przeczytałem. Moje tęczowy kolektyw w zamian pomacha też zetkami? W sumie nic by mnie już nie zdziwiło xD

Stefan Chwin w dzisiejszej Wyborczej:

 

– Bardzo mnie poruszył tekst, który przeczytałem w tygodniku „Time". Wynika z niego, że od 24 lutego Rosja powiększyła obszary okupowane o 50 procent. Sankcje nie działają, są dziurawe jak sito. Nie dołączyły się kraje arabskie, Chiny, Indie i państwa Afryki. Rubel stoi lepiej niż przed wojną. PKB Rosji spadło o 7 procent, PKB Ukrainy o 40 procent. 30 procent firm ukraińskich zniknęło, a liczba bezrobotnych sięgnęła ponad 5 milionów. Ludzie przestali płacić za gaz i prąd. To jest miażdżąca analiza realiów. Nie przegrywać wojny nie znaczy ją wygrywać.

Tymczasem nasze głowy opanowało myślenie życzeniowe. I ani pani, ani ja, ani nikt nie chce wiedzieć, co naprawdę się dzieje w Ukrainie. Wszyscy czekamy na to, że Dawid zwycięży Goliata, zapominając, że żaden Dawid nigdy nie zwyciężył żadnego Goliata, z wyjątkiem bohatera biblijnego o raczej niepewnym istnieniu. (...)

 

– Żyjemy ostatnio w terrorze patriotycznego wsparcia dla Ukrainy. Wystarczy, że ktoś piśnie coś niewłaściwego, a od razu jest podejrzewany o celowe sianie defetyzmu i wiadomą agenturę. Ja to rozumiem, bo skoro przez 123 lata nie było nas na mapie, identyfikujemy się z tymi, którzy dostają baty, i dlatego, by ich nie ranić, odmierzamy słowa. Jednak uważam, że obowiązkiem polskiego inteligenta jest uczciwie trzymać się prawdy.

Moje doświadczenia jako historyka, który obserwuje nie tylko życie polskie, ale też innych społeczności czy narodów, podpowiada mi jednak, że narody wcale nie pragną prawdy. Narody pragną energii życia, żeby jakoś przeżyć na Ziemi. Bez prawdy można żyć, ale nie można żyć bez energii życia.

Nikomu nie jest potrzebna prawda, która osłabia. Dlatego wolimy nieprawdę, która wzmacnia. Rosja jest głęboko przekonana, że wszystko, co wzmacnia jej siłę i energię życia, jest etycznie usprawiedliwione. Z pewnością to przykre dla sąsiadów, ale dla samej Rosji? Dlatego nie mam złudzeń co do szybkiego zakończenia tej wojny.

Na tym świecie jedynym sposobem na czołgi są czołgi, proszę pani. Jak się ich ma za mało, to koniec i kropka. I proszę nie wierzyć w żadne w dyplomacje, negocjacje, pacyfistyczne przesłania itp. To są wszystko bzdury. Liczą się tylko czołgi. Nic więcej. (...)

 

Zachód znajdzie się w klinczu militarno-moralnym, kiedy się zorientuje, że mimo pomocy Rosja codziennie poszerza swoje terytoria na południu Ukrainy, wprawdzie z szybkością niewielką, bo od 8 do 10 km dziennie, o czym się nie mówi w komunikatach telewizyjnych. Poza tym całkowicie odgrodziła Ukrainę od transportu morskiego, a blokada handlowa Ukrainy jest blokadą światowego handlu pszenicą. Kryzys głodu pociągnie za sobą skutki lawinowe. Wielomilionowe fale ludzi z Afryki Środkowej i Północnej umierających z głodu ruszą na Europę. Ruszą, bo nie będą miały wyjścia. Kiedy to powiedziałem na spotkaniu autorskim w Berlinie, część ludzi demonstracyjnie wyszła z sali. To było zresztą jeszcze przed wojną na Ukrainie.(...)

 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Obliteraror napisał:

Właśnie się zastanawiam w jaki sposób Putin ma te wojnę przegrać.

Nie putin ma przegrać a rosja. Wyeliminowanie putina dużo nie zmienia, bo jak sam słusznie zauważasz przyjdzie na jego miejsce nawalny albo jaki inny kacap i znowu będzie udawał cywilizowanego Europejczyka. To samo kacapskie wnętrze inaczej opakowane, fuj!

 

A jak ma przegrać? Normalnie, tak jak ZSRR przegrał zimną wojnę. ZSRR też był mocarstwem atomowym, też nie mógł przegrać, też nie było sposobu, żeby go pokonać. A przegrał. Nie ma już ZSRR i nie będzie nigdy więcej. Rozpadł się.

 

Tak też rozpadnie się i rosja. Z biedy, kryzysu, anarchii, utraty autorytetu władzy, utraty wiary ludności w jakikolwiek wspólny cel, z powodu wypowiedzenia posłuszeństwa przez żołnierzy dowódcom. Będzie bród, smród i głód (na rosyjskie warunki BaU).

 

Ja widzę, że ten właśnie wariant jest bardzo silnie grany przez Stany Zjednoczone. I jak na razie wszystko idzie bardzo dobrze. Byle tak dalej. I byle pućka nie zdechł za szybko, bo to by dało rosji możliwość ucieczki spod noża. (Trzeba by wtedy zadbać, żeby władzę na kremlu przejął ktoś równie twardogłowy, a to mogłoby być trudne do wykonania).

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, KolegiKolega napisał:

A jak ma przegrać? Normalnie, tak jak ZSRR przegrał zimną wojnę. ZSRR też był mocarstwem atomowym, też nie mógł przegrać, też nie było sposobu, żeby go pokonać. A przegrał

ZSRR przegrał ekonomicznie, przez wrodzoną niewydolność systemu i zarżnięcie w reaganowskim wyścigu wojen gwiezdnych. Przegrany Afganistan też zrobił swoje. Putinowska Rosja jest jednak trochę w innej sytuacji gospodarczej.

 

Nie sądzisz poza tym, że to trochę wishfull thinking? Nawet mocno sfilcowane impreria potrafią długo gnić. Poza tym nie wiem, jak rozpad FR wpłynąby np. na realne bezpieczeństwo świata. Kto np. przejąłby kontrolę nad arsenałem nuklearnym?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Obliteraror napisał:

ZSRR przegrał ekonomicznie, przez wrodzoną niewydolność systemu

 

Uwiądł przez odcięcie od wymiany handlowej, której brak nie pozwolił na równanie strat z kryzysów.

Także - wtedy Chiny były neutralnie nieżyczliwe do ZSRR, nawet mimo, że były dużo słabsze.

Teraz - działa BRICS.

Bilans handlowy rośnie, Chiny i Indie w ogóle nie chcą upadku Rosji, Indie zwiększyły import węgla i ropy (tanio), ale i technologii wojskowych.

Te dwa supermocarstwa powoli konkurują - także o rosyjskie zasoby.

 

Mało krygują się także Niemcy, Holandia, Włochy - oni kupują nadal masę węglowodorów, tyle że przez pośredników.

 

20 lat temu bilans był tak słaby, że Putin musiał klęknąć przed USA.

Jednak odrobił błędy, i teraz ma to w pompie.

USA też nie są już tak silne.

Życzenia upadku Rosji to zwykłe chciejstwo romantycznych głupców, taki sam mają sens, jak nagłówki z gazet we wrześniu 1939, że "zaraz będziemy w Berlinie".

  • Like 2
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, KolegiKolega napisał:

Nie putin ma przegrać a rosja. Wyeliminowanie putina dużo nie zmienia, bo jak sam słusznie zauważasz przyjdzie na jego miejsce nawalny albo jaki inny kacap i znowu będzie udawał cywilizowanego Europejczyka. To samo kacapskie wnętrze inaczej opakowane, fuj!

A jak ma przegrać? Normalnie, tak jak ZSRR przegrał zimną wojnę. ZSRR też był mocarstwem atomowym, też nie mógł przegrać, też nie było sposobu, żeby go pokonać. A przegrał. Nie ma już ZSRR i nie będzie nigdy więcej. Rozpadł się.

Tak też rozpadnie się i rosja. Z biedy, kryzysu, anarchii, utraty autorytetu władzy, utraty wiary ludności w jakikolwiek wspólny cel, z powodu wypowiedzenia posłuszeństwa przez żołnierzy dowódcom. Będzie bród, smród i głód (na rosyjskie warunki BaU).

Ja widzę, że ten właśnie wariant jest bardzo silnie grany przez Stany Zjednoczone. I jak na razie wszystko idzie bardzo dobrze. Byle tak dalej. I byle pućka nie zdechł za szybko, bo to by dało rosji możliwość ucieczki spod noża. (Trzeba by wtedy zadbać, żeby władzę na kremlu przejął ktoś równie twardogłowy, a to mogłoby być trudne do wykonania).


Jak na razie to w takim konflikcie "kulturowym" to USA przegrywają i to zarówno z Rosją jak i Chinami -  więc w takim liczeniu jak na moje to Stany się ostro przeliczą.
Są rozrywane wewnętrznymi konfliktami między D a R na właściwie wszystkich frontach, niektóre stany skłaniają się ku defederalizacji (jak to nazywają "peaceful divorce") a Teksas na dniach otwarcie wspomina o głosowaniu secesji. Biden jest słabą kukiełką i kompletnie tego nie ogarnia.
A dodaj do tego załamanie gospodarcze - spodziewałbym się bardziej że Stany rozpadną się szybciej niż Rosja w takim tempie.

 

Edited by Vishkah
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By Voqlsky
      Ocena Rosji przez pułkownika fińskiego wywiadu | 3 grudnia 2018 - trzeba włączyć napisy
      Martti J. Kari (były pułkownik wywiadu Fińskich Sił Zbrojnych): Rosyjska kultura strategiczna – Dlaczego Rosja postępuje tak, jak robi?
       

      dr Ewa Kurek
      Rosjanie się nie zmieniają - dr Ewa Kurek
       
      Dr Ewa Kurek o Putinie i rosyjskim rozumieniu historii
       

      Dr Ewa Kurek o słowach Dugina: Dla Polski na kontynencie euroazjatyckim miejsca nie ma
       
      "Przywracanie Pamięci", Dr Ewa Kurek, "Rosji Rozumem Nie Pojmiesz"
       
      Politkowska
       
      Pistolet do wynajęcia czyli prywatna wojna Rafała Gan-Ganowicza
       
      Arcybiskup Vigano i jego nowe przemyślenia czyli poparcie „mesjanizmu” rosyjskiego
      https://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2022/03/09/abp-vigano-mowi-putinem/
      https://pch24.pl/koscielny-dyplomata-projektuje-nowa-europe-z-rosja-co-z-polska/
      https://geopolityka.net/aleksander-dugin-czekam-na-iwana-groznego/
    • By Eren Yeager
      Witam Braci po dłuższej przerwie.
       
      Ponieważ bardzo na topie jest obecnie temat wojny na Ukrainie, postanowiłem utworzyć oddzielną dyskusję na temat masowej imigracji ludności ukraińskiej do Polski oraz wpływu tegoż zjawiska na polskie społeczeństwo.
       
      Wydaje mi się, iż ten temat nie został jeszcze omówiony, a przynajmniej nie w oddzielnym wątku. 
       
      Chciałbym poznać Wasze zdanie odnośnie poniżej przedstawionych problemów:
       
      1. Czy przyłączać się do akcji pomagania Ukraińcom?
      2. Czy przyjmować Ukraińców do swojego domu?
       
      Jak wiadomo - Marek w swoich audycjach wyraźnie nauczał, aby nie pomagać za darmo i był zdecydowanym przeciwnikiem przyjmowania Ukraińców do Polski. Z drugiej strony, są to jednak ofiary uciekające przed koszmarem wojny.
       
      A może w tej sytuacji upatrujecie jakiś korzyści?
       
      Zapraszam do dyskusji.
       
       
       
       
       
       
       
       
       
       
    • By deleteduser125
      https://www.facebook.com/1421797348053344/posts/3284635675102826/
       
      No to jakie będą następne typowania, Panowie? 
      https://youtu.be/vEE_vS6aeMQ
    • By Trevor
      Witam Panowie,
       
      Jak wiadomo ostatnimi czasy w mediach głównego ścieku sporo jest straszenia wojną z Ukrainą. Od 2014 roku śledzę ten konflikt (jak pozostałe z mniejszym lub większym natężeniem- takie hobby). Przedstawię powody dla których uważam że nie bedzie wojny na dużą skalę. 
       
      W sieci pojawiają się liczne informacje dotyczące budowy bazy wojskowej w Mielcu. Faktycznie wyglada na to że amerykanie sprowadzają tam sprzęt wojskowy w dosyć dużej ilości: 
       
       
      W jedenastu województwach Polski mają odbyć się ćwiczenia z przerzucania wojska na wschodnią granicę Polski. Są to ćwiczenia międzynarodowe w których prym wieść mają Polacy, Brytyjczycy i Amerykanie. 
       
      Liczne agrania z sieci pokazuja transporty kolejowe dużych ilości amerykańskiego sprzętu, od wozów Bradley, czołgi Abrams po różnego rodzaju ciężarówki. 
       
       
      Polecam w tym wypadku przygasić ułańską fantazję i pomyśleć chwilę co idzie na tych wagonach. Czołgi transportery opancerzone, sanitarki etc. Co NIE idzie na tych wagonach? Amunicja, środki opatrunkowe, namioty, agregaty i cała logistyka potrzebna do prowadzenia wojny. To jest jeden z pierwszych powodów dla których uważam że to są gry pozoracyjne mające sprawdzić zachowanie się społeczeństw w przypadku tak duzych manewrów. Oczywiście same manewry też mają swój cel wojskowy - sprawdzenie możliwości przerzucania sprzętu na dalekie odległości w Polsce i prawdopodobnie zostawienie tu sporego kontyngentu na bliżej nieokreślony czas. 
       
      Co do samej Ukrainy. Od 2014 roku kiedy to miały tam miejsce największe bitwy np pod Debalcewem czy pod Ługańskiem i Donieckiem notorycznie dochodziło do wzajemnych ostrzałów artyleryskich i łamania kolejno podpisywanych rozejmów czy zawieszenia broni. W mediach przez długie lata była o tym cisza, a dzisiaj robią z jednego ostrzału wielkie halo. Znaczy ktoś ma w tym coś do ugrania i od tego jak bardzo ludzie dadzą się na to nabrać zależy jak sprawy potoczą się dalej. 
       
      Mówi się że Ukraina bardzo zmodernizowała swoje siły zbrojne, ich przemysł zbrojeniowy działą sprawnie i produkuje średnio o 2/3 więcej sprzętu wojskowego niż polski przemysł zbrojeniowy. Widać na rozmaitych materiałach 
      jakościową zmianę jeśli chodzi o wyposażenie osobiste żołnierzy.
       
       
      Do tej pory jeśli chodzi o wyposażenie osobiste przodowały głównie jednostki ochotnicze typu Azow broniące położonego na południu Mariupola. Armia natomiast długo pozosawała w tyle. To się zmeiniło. Pamiętacie jak wyglądali żołnierze którzy stali naprzeciw wojskom rosyjskim na krymie? Przypomnę:
       
       
      Brak materiałów dotyczących wprowadzania na stan nowego uzbrojenia podawanych w wiadomościach świadczy o pewnego rodzaju blokadzie informacyjnej którą Ukraińcy sprawnie prowadzą w internecie. 
       
      Polecam tą stronkę jeśli chodzi o śledzenie tego co się dzieje w sprawie Ukrainy. Można tam podejrzeć sporo ciekawych infromacji choć jak ze wszystkim trzeba mieć na uwadze pewien spory margines na wątpliwości tego co jest podawane bo jak wszędzie prawda miesza się z dezinformacją, propagandą, i jawnymi kłamstwami. 
       
      https://liveuamap.com/pl
       
      Zapraszam do dyskusji.
    • By Iceman84PL
      To co wczoraj przeczytałem wręcz mnie zamurowało.
      Polscy podatnicy głównie mężczyźni będą utrzymywać imigrantów w Polsce.
      Przypominam, że według GUS inflacja w Polsce jest na poziomie 9,2% jednak te dane mogą być zakłamane i może już być nawet liczba dwucyfrowa.
      Nie dość, że państwo ma problemy w każdej sferze życia a władza nakłada to nowe podatki, daniny by łatać dziury w tym papierowym z dykty kraju
      to jeszcze mamy przygarniać miliony imigrantów z Ukrainy i ich utrzymywać - SKANDAL!
      Tak to jest jak do rządzenia biorą się kobiety, które chętnie będą przepierdalać pieniądze podatników, zwłaszcza mężczyzn.
       
      Wobec możliwej wojny na Ukrainie, Polska szykuje się na przyjęcie uchodźców.
      Minister Marlena Maląg poinformowała, że jej resort przygotowuje „drugą linię frontu”, która zapewni wsparcie finansowe uchodźcom, w tym 500+ na dzieci.
       
      Szefowa MRiPS Marlena Malagą w rozmowie w Programie I Polskiego Radia stwierdziła, że jej resort „przygotowuje przede wszystkim tę drugą linię frontu” w razie przybycia do Polski uchodźców z Ukrainy.
      Wskazała, że ministerstwo przejmuje wsparcie dla tych osób wtedy, gdy „już znajdą się w Polsce, kiedy już będą mieli status uchodźcy nadany przez Urząd ds. Cudzoziemców”.
      „Realizowane to wsparcie jest poprzez powiatowe centra pomocy rodzinie” – podkreśliła.
      Maląg dodała, że resort w nadchodzącym czasie planuje spotkania z powiatowymi centrami, by „przypomnieć tworzenie indywidualnych programów integracji, które dla takich osób są przygotowywane”.
      Finanse dla uchodźców
      Maląg wskazała, że dla uchodźców z Ukrainy zapewnione będzie stosowane zabezpieczenie finansowe, nauka języka polskiego czy objęcie pomocą psychologiczną.
      Dodała, że uchodźcy mogą być objęci takim samym socjalnym wsparciem jak Polacy. Mowa tutaj m.in. o świadczeniach „Rodzina 500 plus” i rodzinny kapitał opiekuńczy.
       
      – To jest potrzebne w takim trudnym czasie, kiedy takie osoby znajdą się w naszym kraju. Musimy być przygotowani na najtrudniejszą sytuację, chociaż nikt z nas nie chciałby,
      aby do takich zdarzeń doszło – podsumowała w Polskim Radiu Maląg.
       
      "Druga linia frontu". Minister Maląg szykuje 500+ i inne socjalne zapomogi dla uchodźców z Ukrainy - NCZAS.COM
      Prezydent Duda zakłada masowy napływ uchodźców z Ukrainy. Prosi też o życzliwe przyjęcie obcych wojsk w Polsce - NCZAS.COM
      GUS podał "oficjalną" inflację w styczniu. Tragedia - NCZAS.COM

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.