Jump to content

Rosja atakuje Ukrainę. Czy to już pełnoskalowa wojna, czy jeszcze niewielkie działania militarne by coś ugrać?


Recommended Posts

21 minut temu, Drago napisał(a):

Ha ha ale komediodramat Mordawiecki zaczął zadłużać na szeroką skalę wyprowadzając wydatki z budżetu a teraz kontynuacja.

A czego się spodziewałeś? Ludzie głupi a w zasadzie goje to się robi z bydłem co się chce, jakoś się to nie zmieniło, chociaż nie jest zmiana, wcześniej nie było dostępu do informacji, dziś jest i wszystko można sobie samemu zweryfikować i pomimo tego nadal większość to debile i wszystko łykają jako sukces.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, dziadul napisał(a):

Ktoś zaskoczony? Sytuacja taka jak w Rosji, przez lata napinanie jakoe to ogromne środki przekazane na armię, które po drodze się rozpływały.

U nas mechanizm trochę inny, czyli na nic nie ma, wszędzie brakuje, ale zawsze można powiedzieć, że dlatego bo teraz armia priorytetowa. 4-5% PKB i tak będą ludzi w propagandzie urabiac, że tu powstaje najlepsza armia w Europie, kasa płynie strumieniami. Gdyby odpukać do czegoś doszło to byłoby totalne zdziwienie narodu. Jedna wielka ściema.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

@Lucky Luke, "silni, zwarci, gotowi". Nic się tu nie zmienia.

I jeszcze wisienka:

https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=46402

Cytat

Republika Korei postanowiła zrezygnować z zakupu kolejnej partii, 36 śmigłowców szturmowych Boeing AH-64E Apache Guardian (Korea może dokupić Apache, 2024-08-20). Uznała, że nie będą one przydatne na współczesnym polu walki. Bardzo drogie śmigłowce mogą być bowiem skutecznie zwalczane prze tanie, przenośne systemy obrony powietrznej i jeszcze tańszą amunicję krążącą, co pokazała wojna na Ukrainie.

 

Według Korea Times, środki na zakup AH-64E zostały zredukowane w zatwierdzonym 4 lipca 2025 dodatkowym budżecie. 36 śmigłowców miało kosztować 2,2 mld USD. Dodatkowym argumentem za rezygnacją z zakupu był 66-% wzrost ceny w porównaniu z pierwszym zamówieniem 36 Apache sprzed około dekady (Republika Korei odebrała pierwsze AH-64, 2016-05-31).

Tymczasem w Polsce, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zawarł 13 sierpnia 2024 z rządem Stanów Zjednoczonych Ameryki umowę na dostawę 96 śmigłowców uderzeniowych AH-64E Apache za znacznie wyższą cenę jednostkową niż oferowana Republice Korei. Zamówił 3 razy więcej śmigłowców niż planowano wcześniej, bez przetargu i offsetu. MON podało, że umowa ma wartość ok. 10 mld USD netto (39 mld PLN). Apache mają być dostarczane w latach 2028-2032, gdy będą jeszcze mniej przydatne na polu walki niż obecnie.

 

 

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, dziadul napisał(a):

@Lucky Luke, "silni, zwarci, gotowi". Nic się tu nie zmienia.

I jeszcze wisienka:

https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=46402

 

 

Ja się nie znam, to nie będę zabierać głosu o zasadności i świetności śmigłowca Apache :) Załóżmy jednak ze Korea ma rację, to mi właśnie o to chodzi, że u nas będzie jedna wielka napina, plansze, wykresy, rzeczywiście to nawet będzie i prawda jak wyjdzie Kosiniak i piwie proszę zobaczcie 10 mld dolarów zainwestowane w śmigłowce. Ludzie zobaczą suche info i zadowoleni, jest kasa, śmigłowce super jesteśmy mocarstwem. Tylko jakby przyszło co do czego to wszystko by wyszło na jaw. Tu ile by nie wydali to zrobią to bez głowy, tego jestem pewny. 

Link to comment
Share on other sites

Ja zawsze tylko słyszę czytam że płacimy, zamawiamy, ale jakoś nigdy tego sprzętu nie ma i zawsze za najwyższą cenę niż inni, w końcu autostrady też budujemy najdroższe i chujowe 😂 trzeba tradycje utrzymać? Ale tak na prawdę wiadomo o co chodzi, to państwo wydmuszka zwane polską jest posiadane a barany w tej zagrodzie myślą że tak nie jest i tylko tu leży problem.

Link to comment
Share on other sites

 

45 minut temu, Obliteraror napisał(a):

Duda walczy o drugą kadencję, że nagle się taki mąż stanu zrobił? Przecież do tej pory leciał na każde skinienie do komika. Może jakieś stanowisko międzynarodowe mu się marzy, a obecna administracja w USA jest sceptyczna do co władz Ukrainy i stąd taki zwrot. 

Rzeszów w remoncie, oczywiście za nasze pieniądze, bo to nasz pas startowy. To już wiem skąd się wzięły te wojskowe samoloty transportowe w Lublinie.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Cóż za lapidarność stylu u ambasadora koszowego. Przebijająca się empatia i wdzięczność. Troska o rozwiązanie kwestii spornych i bolesnych. Oj Nawrocki nie będzie klękał przez osełedcami. Czyżby kończyło sie gnojenie Najjaśniejszej ?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jakim prawem NATO oddaje swój sprzęt do ukrainy ? Kraju, który nie jest w NATO. Jest to osłabianie sojuszu i wciąganie go do wojny z Rosją. Pakt z obronnego stał się agresywny i sprowadza ryzyko wojny na cały sojusz. Tak samo jak bezpodstawny atak USA na Iran. My możemy mieć broń nuklearną, a wy nie. USA nie jest i nigdy nie będzie policjantem tego świata. I nie będzie pozostałych członków NATO wciągać w konflikt.

Edited by doler
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, doler napisał(a):

Jakim prawem NATO oddaje swój sprzęt do ukrainy ? Kraju, który nie jest w NATO. Jest to osłabianie sojuszu i wciąganie go do wojny z Rosją. Pakt z obronnego stał się agresywny i sprowadza ryzyko wojny na cały sojusz. Tak samo jak bezpodstawny atak USA na Iran. My możemy mieć broń nuklearną, a wy nie. USA nie jest i nigdy nie będzie policjantem tego świata. I nie będzie pozostałych członków NATO wciągać w konflikt.

Dziwne pytania zadajesz 🙃 popatrz na historię przed NATO były inne sojusze też nie funkcjonowały wedle założeń, po 1 wś też tak było aby nie było 2giej 😂. To jak z $ nie masz nad nimi kontroli bo oddałeś ją państwu, nie masz pojęcia gdzie idą na co twoje pieniądze z podatków, ba nawet nie wiesz ile tych podatków opłat czy danin jest. NATO w teorii USA stoi na szczycie, reszta płaci aby mieć zapewnione bezpieczeństwo, w historii zaś nie ma przypadku kiedy by takie coś zadziałało, to jak płacenie haraczu od nie dostania wpierdolu, ale ten który od ciebie ściąga haracz nigdy cię nie obroni. Dlaczego zaś USA stoi w teorii na szczycie i podejmuje decyzję, ano dziś na szczęście jest już tyle dowodów że tylko skończony idiota będzie myślał inaczej, USA to marionetka żydowska, więc robią jak pan każe, jak myślisz w jaki sposób powstało państwo Izrael 🙃 bo wszyscy nagle stwierdzili że jest im tak żal tych żydów że siłą odbiorą cudzą ziemię i pozwolą im tam zamieszkać 🙃 bo to przecież była duża wpływowa nacja która źli naziści tępili prawda? Też bzdura 🙃 to był tylko pretekst. Znowusz historia uczy dobry żyd to martwy żyd, nie ma zapisów historycznych wskazujących że ta nacja robiła cokolwiek dobrego dla państwa do którego się dostała, w Polsce też mamy zapisy ich wdzięczności, ba wyrażają ja do dziś przecież. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.07.2025 o 17:57, dziadul napisał(a):

Wnioski będą wyciągnięte jak to u prawaków złe. 

Problem polega na finansowaniu.

Helikoptery amerykańskie, czy koreański sprzęt, są sfinansowane przez ich kapitał. Koreańczycy musieli się sporo nagimnastykować, żeby to zapewnić swoim fabrykom. A potencjał mają o wiele większy od polskiego.

Obronę antydronową ma technologicznie zapewnić firma, która nie może liczyć na takie finasowanie. 

Także można opowiadać różne bajki, bujać w obłokach aż nie wyjdzie, że dooopsko jest gołe.        

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

On 7/8/2025 at 6:12 PM, Drago said:

Ha ha ale komediodramat Mordawiecki zaczął zadłużać na szeroką skalę wyprowadzając wydatki z budżetu a teraz kontynuacja.

Bo wojna jest najlepszym instrumentem kreacji długu. I chodzi tu głównie o kontrolę (władzę) za jego pomocą. 

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Rnext napisał(a):

Bo wojna jest najlepszym instrumentem kreacji długu. I chodzi tu głównie o kontrolę (władzę) za jego pomocą. 

Chyba nie, najlepszym jest umowa z Benetton Woods, ogólnie świetny deal najpierw rządy zgodziły się aby dolar został pieniądzem rezerw światowych, a jak tylko frajerzy w to feszli, dolar stracił wartość i zaczęto go drukować na potęgę zadłużając każdego frajera który miał $... Wszystkie banki też prowadzą politykę zadłużania, oczywiście celowo, w końcu pejsy trzymają nad tym piecze i każde państwo które chciałoby mieć swoją walutę i to nie daj Boże opartą o cokolwiek jak np złoto, to cóż demokracja puka do ich drzwi. Wojna to zmiana systemu po nic innego nie jest wprowadzana, a no i czystki etniczne, bo wojny wywołują pejsy 🙃 jakoś tak wystarczy zobaczyć ilu nas umiera, jakie zmiany następują na świecie i wiadomo że w wojnie nie chodzi już o $ bo nad tym mają już dawno kontrolę.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Grok zaorał wszystkich tych twierdzących, że Ukraińcy biorą tylko socjal. XD Nawet mi was nie żal.
"Autor postu pomylił się w obliczeniach: raport Deloitte dotyczy wkładu uchodźców z Ukrainy (ok. 994 tys., ~2,6% populacji Polski), a nie wszystkich Ukraińców (4,6%). Przy 2,7% wkładu w PKB ich produkcja per capita jest o ~3% wyższa od średniej, nie niższa o 40%. To błąd w doborze danych."

"
Raport Deloitte-UNHCR wskazuje netto +2.7% PKB Polski dzięki uchodźcom ukraińskim (ok. 100 mld zł w 2024 r.), po odliczeniu kosztów socjalnych jak 800+. Pomoc wojenna dla Ukrainy to osobny wydatek: ~15 mld zł militarnie, całość ~3.3% PKB. Starlink: 323 mln zł za 2 lata. Uchodźcy dają zysk netto, pomoc zagraniczna to inwestycja geopolityczna."
https://x.com/grok/status/1945234893870653734

Link to comment
Share on other sites

Według Kiel Institute for the World Economy, kwota wsparcia dla ukraińskich uchodźców wydana przez państwo polskie od początku pełnoskalowej agresji rosyjskiej sięga 29,3 mld euro, czyli przekracza 125 mld zł. 

Kiel Institute zestawia tę kwotę ze wspomnianą wyżej kwotą wsparcia militarnego dla Ukrainy (3,74 mld euro), kwotą pomocy humanitarnej (0,48 mld euro) oraz pomocą finansową (0,91 mld euro) - i na tej podstawie klasyfikuje Polskę na trzecim miejscu na liście krajów, które najhojniej pomogły Ukrainie od początku rosyjskiej agresji. Nasze wydatki to łącznie 34,44 mld euro. Więcej od Polski na pomoc Ukrainie we wspomnianych czterech aspektach wydały tylko Niemcy (53,82 mld euro) i Stany Zjednoczone (114,63 mld euro).

Interia.pl

 

Spotkałem się z artykułem gdzie jest napisane ,że wpływ na PKB to uwaga od 0,5-2,4 % ładne widełki co ? . 

 Pełna pomoc medyczna łącznie z refundacja i kolejkami w NFZ też się liczy pomijam ilu bandziorów wjechało w niekontrolowanym najeździe w 2022 roku gdzie wpuszczali jak leci . 

Bo to jest tak jak z pytaniem do księgowego czy jest już wynik finansowy ? 

A ile ma być 

I tak jest z tymi danymi każdy tnie w chuja,  żeby pod tezę pasowało. 

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

5 hours ago, Maurycy said:

oddział polskiej firmy

Dokonali wyboru miejsca budowy fabryki, poza granicami NATO. Bo "taniej".

https://www.money.pl/gospodarka/atak-na-polska-fabryke-w-winnicy-prezes-barlinka-straty-sa-duze-7178897138960992a.html

 

Ktoś słyszał może ostatnio, jak na forum PE dokonano porównania wydatków UE na rosyjski gaz, kontra wydatki na pomoc Ukrainie w 2024 roku? 

Żaden z artykułów łatwo wyszukiwalnych goglami, nie wygląda wiarygodnie. A sprawa w sumie dość ciekawa.

 

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Strusprawa1 napisał(a):

Grok zaorał wszystkich tych twierdzących, że Ukraińcy biorą tylko socjal. XD Nawet mi was nie żal.

Jeżeli Grok taki mundry, i tak mu ufasz, to zatrudnij go jako doradcę ds. pożycia małżeńskiego. :P

Edited by dziadul
Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, Maurycy napisał(a):

Rosjanie zaatakowali oddział polskiej firmy Barlinek w Winnicy. Sikorski już mówi wprost, że wojna się zbliża do naszych granic. 

 

https://x.com/sikorskiradek/status/1945398860651630601

Bracie on to mówi tylko dlatego żeby straszyć i nakręcać emocje. Tworzy wizję polskiego Pearl Harbor. Winnica 450 km od granicy polskiej, to nie ma nawet znaczenia ile dokładnie, może być 50. Tępa propaganda, jak firma z PL chce działać na terenach wojennych to jej sprawa. Nas już chcą w to umoczyć,  jedzmy bronić.

 

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-07-16/podrywanie-mysliwcow-to-za-malo-ukrainska-polityk-apeluje-do-polski/

 

Machina U już od razu ruszyła, człowiek to czyta i ma dosyć.

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/kijow-uznal-powojenne-wysiedlenie-ukraincow-z-polski-za-bezprawie/

Nikt nie był przeciw.

Nikt.

 

Pośrednio twierdzą, że oni nie mieli nic do gadania bo zajął ich Związek Radziecki, ale Polska w tym samym czasie miała pełną polityczną swobodę działania.

 

13 hours ago, Lucky Luke said:

Nas już chcą w to umoczyć

Jeszcze trochę takich działań polityków Ukrainy, a większe będzie u nas poparcie dla ich "denazyfikacji", niż dla ich rządu.

I sami na siebie ściągną to, swoimi własnymi działaniami - bez rosyjskiej propagandy.

 

I może właśnie o to chodzi - przygotowują grunt pod podział na część rosyjską, i na część "pod nadzorem UE/NATO".

Link to comment
Share on other sites

 

Mimo że wojna trwa na Wschodzie od 10 lat, polski przemysł nie jest w stanie ruszyć z produkcją podstawowych pocisków artyleryjskich dla polskiej armii. W ciągu roku powstaje ich tyle, że wystarczy najwyżej na dzień działań wojennych, a całe jej zapasy na kilka dni. W tym samym czasie jedyny producent trotylu w NATO, polski Nitro-Chem, sprzedaje po zaniżonych cenach olbrzymie ilości tego materiału Amerykanom. Komu zależy na tym, aby Polska nie produkowała własnej amunicji?

 

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/do-produkcji-mamy-wszystko-amunicji-wciaz-brakuje-generalowie-boja-sie-mowic/8r5xly8

 

 

Produkcja amunicji artyleryjskiej kalibru 155 mm to pięta achillesowa polskiego systemu bezpieczeństwa. Mimo że wojna w Ukrainie trwa już ponad trzy lata, nasz przemysł zbrojeniowy nie jest w stanie zbudować takich zdolności. W razie wojny zasoby magazynów wojskowych opustoszeją więc w ciągu kilku dni, o czym głośno mówią już generałowie.

 

Ministerstwo Obrony Narodowej odmówiło nam odpowiedzi na pytanie o ilość amunicji kalibru 155 mm, którą zakupiło od polskich spółek w 2024 r. Od naszych źródeł wewnątrz polskiego przemysłu zbrojeniowego wiemy, że było to 12 tys. sztuk amunicji. Jednak pociski te nie tyle zostały wyprodukowane, ile złożone przez polskie fabryki, ponieważ większość komponentów pochodziła z zagranicy.

 

Aby zrozumieć, jak znikoma jest to liczba, należy przypomnieć, że na rosyjsko-ukraińskiej wojnie wystrzeliwuje się ok. 10 tys. sztuk tej amunicji dziennie.

 

Powody takiego stanu rzeczy są co najmniej zastanawiające, ale też niepokojące, zważywszy że przemysł ma dostęp do wszystkiego, co jest niezbędne, by amunicję produkować. Maszyny i technologia są na wyciągnięcie ręki. Z budżetu do zbrojeniówki płyną pieniądze gigantycznym wręcz strumieniem. Przede wszystkim jednak polskie spółki mają nieograniczony dostęp do trotylu i materiałów wybuchowych potrzebnych do produkcji amunicji artyleryjskiej, ponieważ bydgoska spółka Nitro-Chem jest jego jedynym producentem w NATO.

 

Gdzie więc leży problem? Kluczem do rozwiązania zagadki jest wspomniany już Nitro-Chem. Produkcja materiałów wybuchowych jest stosunkowo prosta. Generuje jednak ogromne ilości toksycznych odpadów m.in. czerwonych i żółtych wód, których utylizacja jest niezwykle trudna i kosztowana. Zachodnie państwa więc przed laty z niej zrezygnowały. Fabryki zostały zamknięte, choć nie zlikwidowane. W czasie wojny mogą zostać reaktywowane. Na razie państwa sojuszu, przede wszystkim Amerykanie, kupują trotyl w Indiach, RPA, ale najwięcej w Polsce.

 

W oświadczeniu dla Agencji Reutera amerykańska armia potwierdziła, że korzysta z trotylu przy produkcji pocisków artyleryjskich. Jak zauważa Reuters, obecnie brakuje tego materiału, a ostatnia zachowana fabryka w Europie czy Ameryce Północnej, to bydgoski Nitro-Chem. Zdaniem dziennikarzy agencji znaczna część produkowanego tam trotylu jest wysyłana do Stanów Zjednoczonych. Następnie jest on pakowany w pociski z innymi składnikami i dodawany do kurczących się zapasów armii amerykańskiej. Najstarsze pociski wysyłane są z powrotem do Polski i Ukrainy.

 

— W Polsce trotyl jest relatywnie tani. Dlatego Amerykanie, kupując go u nas, robią na tym naprawdę dobry biznes. Amunicji, która jest z niego wytwarzana, potrzebuje dzisiaj cały świat. Od Amerykanów kupuje ją Bliski Wschód, Azja, Ukraina. Być może trafia ona również do Rosji. Tego bym też nie wykluczył — mówi wojskowy znający kulisy sprawy.

 

Na początku kwietnia tego roku Nitro-Chem i Polska Grupa Zbrojeniowa odtrąbiły sukces. Ogłosiły, że bydgoska spółka podpisała z amerykańską firmą Paramount Enterprises International kontrakt na 1,2 mld zł. W ramach tego kontraktu bydgoska firma zobowiązała się dostarczyć Amerykanom 18 tys. ton trotylu. Paramount Enterprises International, jest pośrednikiem, który od wielu lat kupuje trotyl w Polsce i dostarcza go do amerykańskich firm zbrojeniowych, które produkują z niego amunicję.

 

Jak wynika z naszych informacji Amerykanie, nawet po wybuchu wojny w Ukrainie, kupowali trotyl w Nitro-Chemie za ok. 6 dol. za kilogram. To był najtańszy trotyl na światowym rynku. W Indiach za kilogram trotylu w tym czasie płacono już ok. 15 dol. Tym razem polskiej spółce udało się wynegocjować lepszy kontrakt. Amerykanie będą płacić ok. 17 dol. za kilogram. Problem w tym, że umowa zacznie obowiązywać dopiero w 2027 r. i potrwa do 2029 r.

 

— Zważywszy na ogromne, światowe zapotrzebowanie na trotyl nikt dzisiaj nie jest w stanie przewidzieć, jaka cena będzie w 2027 r., kiedy ten kontrakt zacznie obowiązywać. Rodzi się pytanie, kto i za pomocą jakich przesłanek skalkulował cenę pod ten kontrakt — mówi nasz informator związany z bydgoską spółką.

Onet zapytał Nitro-Chem, w jaki sposób wyceniono wartość kilograma trotylu w 2027 r. Joanna Żarnowska, specjalista ds. marketingu i PR w bydgoskiej spółce odpowiedziała, że "dane te stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa i nie podlegają upublicznieniu".

 

O sprawę amerykańskiego pośrednika, który od lat odbiera trotyl z bydgoskich zakładów, pytaliśmy wojskowych. Większość z nich natychmiast ucinała temat. — Za dużo wiem, żeby o tym mówić, bo nie jest to zbyt bezpieczne — rzucił jeden z generałów. Inny dodał: — To jest biznes, w którym są duże pieniądze, służby, światowe interesy. Lepiej w to nie wchodzić.

 

Bardziej rozmowny był kolejny nasz rozmówca: — Amerykanie najlepsze interesy na trotylu robili z PiS. Kupowali go w Nitro-Chemie poniżej wartości rynkowej. Kiedy zorientowali się, że PiS może zostać odsunięty od władzy, zaczęli się bać, że zostaną wypchnięci z rynku i Nitro-Chem pod nowym kierownictwem przestanie dostarczać im trotyl. Amerykańska ambasada organizowała dla nich spotkania z politykami KO jeszcze przed wyborami. Ich lobbyści też docierali do polityków, bo to jest polityczny deal. Polskim politykom zakomunikowano, że jak Polska chce mieć amerykański parasol, to musimy im dalej sprzedawać trotyl. Zerwanie tego kontraktu było przedstawiane, jako działanie przeciwko amerykańskim firmom w Polsce.

 

ciąg dalszy artykułu:

 

Cytat

 Czy tak jest w istocie? — zapytali dziennikarze Onetu.

— Moim zdaniem tak. Oni są w stanie postawić tę sprawę wysoko w agendzie rozmów na poziomie politycznym. Ten kontrakt istniał już od dawna. Był fundamentem przychodów Nitro-Chemu.

 

Amerykanie zawsze też kontraktowali zakupy trotylu na wiele lat do przodu, a ze względu na to, że myśmy nie mieli zdolności do produkcji amunicji 155 mm, tylko homeopatyczne ilości składaliśmy z komponentów słowackich, to tym bardziej im się to opłacało. W tym, że sprzedajemy amerykańskiej firmie trotyl, nie byłoby w sumie nic złego. Jeśli sami go nie potrzebowaliśmy, to i tak musielibyśmy go komuś sprzedawać. Dzięki temu ta fabryka dotąd działała. Dzisiaj jednak kiedy sprzedając czysty trotyl, nie budujemy własnych zdolności do produkcji amunicji, to już jest mocno podejrzane — mówi nasz rozmówca.

 

— Można z tą sprawą wiązać opóźnienia w budowie drugiej i trzeciej linii do produkcji amunicji w Nitro-Chemie? — pytamy.

 

— Można zrobić takie założenie, przecież Amerykanie kupują nasz trotyl po to, by właśnie produkować amunicję 155 mm. Zapewne nie chcieliby, aby powstała tutaj dla nich konkurencja. To jest tylko spekulacja. Druga, również spekulacyjna teza, jest taka, że to jest wpływ służb rosyjskich w Polsce. Mogą to robić różnymi sposobami, takimi, których ani ja, ani wy nie dojdziecie — mówi nasz informator.

 

Pociski 155 mm na jednym ze stanowisk artyleryjskich w obwodzie zaporoskim w UkrainieDmytro Smolienko / PAPPociski 155 mm na jednym ze stanowisk artyleryjskich w obwodzie zaporoskim w Ukrainie

 

Przyjrzyjmy się więc faktom. Po wybuchu wojny w Ukrainie Andrzej Łysakowski ówczesny prezes Nitro-Chemu, niezwiązany z żadną partią polityczną, zdecydował, że kierowana przez niego spółka musi zacząć budować zdolności do produkcji amunicji 155 mm. W tym celu kupił maszynę do wypełniania pocisków materiałem wybuchowym. Ta maszyna to SZA-15 od słowackiej firmy Konstrukta, która jest monopolistą na europejskim ryku, jeżeli chodzi o tego typu sprzęt. Równocześnie ruszyły prace związane z budową hali i linii produkcyjnej.

 

To był też czas, kiedy były minister obrony Mariusz Błaszczak rozpoczął zakupy sprzętu wojskowego w Korei Południowej. W zamian Koreańczycy mieli zainwestować w polskie zakłady. Łysakowski postanowił wykorzystać tę szansę. 22-29 listopada 2022 r. koreańska delegacja gościła w Polsce. W tym czasie odwiedziła Nitro-Chem.

 

Jak wynika z dokumentów Koreańczycy w Bydgoszczy, chcieli zainwestować w nowoczesną technologię do elaboracji, czyli w skrócie napełniania korpusów pocisków materiałem wybuchowym amunicji 155 mm. Zarząd planował postawić na terenie Nitro-Chemu kuźnię, która wytwarzałaby korpusy według pozyskanej od Koreańczyków technologii. Następnie w tym samym zakładzie korpusy miały być napełniane materiałem wybuchowym. Cała produkcja miała się odbywać w tym samym miejscu.

 

Wigilijna zmiana zarządu

Sprawa budowy zdolności do produkcji amunicji była więc rozpędzona. Nagle zdarzyło się coś, w co pracownikom Nitro-Chemu trudno było uwierzyć. Pod koniec grudnia 2022 r. tuż przed Wigilią zebrała się rada nadzorcza spółki i w trybie natychmiastowym, bez podania przyczyn odwołała prezesa Łysakowskiego. Zastąpił go szeregowy pracownik spółki, przedstawiciel związków zawodowych, który nie miał żadnego doświadczenia menadżerskiego.

 

Jednak najważniejsze z punktu widzenia rozwoju Nitro-Chemu, ale też zdolności obronnych państwa jest to, że rozmowy z Koreańczykami zostały zerwane, a maszyna SZA-15 przez wiele miesięcy niszczała pod brezentem zostawiona na jednym z placów. Z czasem jednak m.in. pod naporem pytań dziennikarzy, ówczesne władze spółki w końcu ją uruchomiły. W Nitro-Chemie ruszał proces napełniania skorup amunicji 155 mm materiałem wybuchowym.

Zarząd nie przyjechał na podpisanie umowy

W czerwcu 2023 r. Agencja Uzbrojenia podpisała z konsorcjum PGZ umowę na wyprodukowanie 300 tys. pocisków 155 mm w latach 2024-2029 za kwotę 10 mld zł. Nitro-Chem odpowiada za napełnianie pocisków materiałem wybuchowym za pomocą SZA-15. Maszyna już wymaga serwisu i nowych części zamiennych.

 

Dyrektorzy Nitro-Chemu, razem z pakietem części zamiennych postanowili w słowackiej firmie Konstrukta zamówić również maszyny do dwóch kolejnych linii, by zwiększyć moce produkcyjne i wydajność.

 

Sprawą zajmowali się dyrektorzy merytoryczni, a nie zarząd, ponieważ od czasu, gdy okazało się, że wyznaczony po wyborach prezes Nitro-Chemu Piotr K. ma zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, został usunięty ze stanowiska, a dodatkowo w Nitro-Chemie nadal pracują osoby — dyrektor i kierownik działu handlowego — które mają postawione zarzuty, a sprawa jest już w sądzie.

Produkcja amunicji kalibru 155 mm w zakładach Nitro-Chem w BydgoszczyTytus Żmijewski / PAPProdukcja amunicji kalibru 155 mm w zakładach Nitro-Chem w Bydgoszczy

 

Od roku spółka nie ma więc pełnoprawnego szefa. Pełniącym obowiązki prezesa jest Arkadiusz Miszuk, człowiek bez doświadczania w przemyśle zbrojeniowym, kojarzony z PSL. Dyrektorzy Nitro-Chemu przygotowali więc dokumentację, wynegocjowali ze Słowakami cenę i terminy dostawy. Dla zarządu została tylko formalność. Podpisanie umowy.

 

12 grudnia ub.r. do Katowic przyjechała delegacja z firmy Konstrukta na uroczyste zawarcie umowy. W pewnym momencie Słowacy zaczęli się denerwować, bo zarząd Nitro-Chemu spóźniał się na umówione spotkanie. Godziny mijały, Polaków nie było. Nikt ich nie uprzedził.

 

Po dłuższym czasie stało się jasne, że zarząd Nitro-Chemu nie pojawi się na spotkaniu. — Słowacy wrócili do siebie wściekli. Trudno sobie wyobrazić, by chcieli jeszcze raz usiąść z Nitro-Chemem do rozmów, a bez nich nie zbudujemy kolejnych linii produkcyjnych — mówi jeden z pracowników Nitro-Chemu.

 

Dlaczego nie doszło do spotkania w Katowicach? O to zapytaliśmy bydgoską spółkę. W odpowiedzi czytamy: "Spotkania robocze i kontakty biznesowe utrzymywane przez spółkę mają charakter wewnętrzny i jako takie nie podlegają upublicznieniu".

Rząd sypnął groszem. Pośrednik pilnie poszukiwany

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że dyrektorzy odpowiedziani za negocjacje ze Słowakami, najbardziej doświadczeni pracownicy bydgoskiej spółki, zostali zwolnieni, bądź zwolnili się sami. Sprawa działania zarządu na szkodę spółki trafiła do prokuratury.

 

Pracownicy napisali też pismo rozesłane do PGZ i Ministerstwa Aktywów Państwowych, w którym stwierdzają, że "wstrzymanie kluczowych inwestycji oraz ograniczenie zdolności produkcyjnych, w tym amunicji 155 mm, budzi poważne wątpliwości". Twierdzą, że obecny zarząd wykonał plan inwestycyjny jedynie na poziomie 60 proc.

 

Jakież było jednak zdziwienie pracowników Nitro-Chemu i byłych już dyrektorów, gdy w styczniu br. na platformie zakupowej PGZ ukazało się ogłoszenie, że spółka szuka kancelarii, która opracuje biznesplan dla inwestycji o nazwie "Zakup linii technologicznych do elaboracji amunicji wielkokalibrowej wraz z wykonaniem niezbędnej infrastruktury technicznej". Wybór padł na szczecińską kancelarię Zarzecki i Wspólnicy. Na stronie internetowej można przeczytać, że pracujący w niej prawnicy mają szerokie doświadczanie w zakresie doradztwa gospodarczego.

 

Zapytaliśmy Nitro-Chem, jakie ma wybrana przez nich kancelaria doświadczenie w realizacji biznesplanów zbrojeniowych? Czy przed zakupem przez poprzedniej linii technologicznej do elaboracji amunicji także tworzono podobny biznesplan oraz jaka jest kwota tego zlecenia?

Na żadne z tych pytań spółka nam nie odpowiedziała. "Informacje dotyczące współpracy z kancelarią są objęte klauzulą poufności. Każda planowana inwestycja jest traktowana indywidualnie i wymaga szczegółowej analizy co do podejmowanych działań" – czytamy w oświadczeniu specjalistki do spraw marketingu spółki.

 

Dowiedzieliśmy się, że rząd zamierza przeznaczyć ponad 120 mln zł na wydatki inwestycyjne w Nitro-Chemie oraz ponad 113 mln zł na dofinansowanie. Doświadczeni menadżerowie z branży zbrojeniowej twierdzą, że kwoty te są mocno przeszacowane. — Zakładając, że ceny poszły o 100 proc. w górę, to i tak pieniądze, jakie chce przeznaczyć rząd na budowę kolejnych linii produkcyjnych w Nitro-chemie są zawyżone o kilkadziesiąt milionów złotych. Chyba że mają trafić do kolejnych pośredników i się rozpłynąć w powietrzu. Krytykowaliśmy PiS za takie działania. Dziś w zbrojeniówce nic się nie zmieniło. Jest przepalanie pieniędzy publicznych a produkcja amunicji, jak nie szła, tak dalej nie idzie — mówi menadżer z branży zbrojeniowej.

 

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Oj tam, że sprzedawaliśmy trotyl po zaniżonych cenach. Za czasów PIS kupowaliśmy od Amerykanów gaz po zawyżonych cenach i nikt nas w tym nie był w stanie przebić. :) 

Pośród wielu "sukcesów" za władzy PIS, udało się wmówić narodowi, że najlepsze to państwowe. I właśnie zakłady zbrojeniowe są tego najlepszym przykładem. Po co się wysilać, skoro państwowa kasa i tak leci. I tak to się kolusiało na propagandzie sukcesu. Naród tak w to uwierzył, że chce powrotu. Zawsze to człowiek czuje się lepiej jak słyszy, że jesteśmy liderem elektromobilności z milionem wyprodukowanych elektryków, czy taka głupią fabrykę czołgów to my w 6 miesięcy postawimy. :) A, że nie ma - oj oj tam, kto by na to uwagę zwracał. 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.