Jump to content

Opozda i Królikowski seks, dziecko ślub poród i szybki rozwód...


Recommended Posts

Był piękny ślub piękna para, zaledwie kilka miesięcy temu, teraz niedawno poród i gruchnęła wieść że będzie rozwód... 

 

Ciśnie się na usta pytanie gdzie to wszystko zmierza... 

 

Zapraszam do dyskusji. Aż dziwne że takiego tematu nie było. 

Link to post
Share on other sites

Chyba już zdobyła co chciała, trochę jestem poza obiegiem tv, ale z p. Krolikowskim coś tam gdzieś widziałem, a o niej nic, więc zakladam, że to ona zyskiwała popularność na ich związku, pewnie też i pieniążki..... Ma już z nim dziecko... Więc alimenciki będą... Oczywiście to tylko spekulacja, facet mógł się okazać zupełnie niezdolny do wspólnego życia.... Na szczycie sławy nie ma zbyt wielu niezaburzonych ludzi...

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, slavex napisał:

Był piękny ślub piękna para, zaledwie kilka miesięcy temu, teraz niedawno poród i gruchnęła wieść że będzie rozwód... 

 

Ciśnie się na usta pytanie gdzie to wszystko zmierza... 

To się niewiele różni od ślubu tych biedniejszych ,,szczęśliwców". Różnica mianowicie jest taka, że ci biedniejsi nie mogą się rozwieść z wielu powodów:

- co rodzina powie

- co powiedzą znajomi, ksiądz

- wspólny kredyt

- niemożność znalezienia innego partnera/partnerki

- strefa komfortu

itd.

Tak było, jest i będzie. Po prostu skala takich zjawisk zwiększy się. Media teraz demonizują tego gościa, coś w stylu ,,niedojrzały gówniarz" ,,nie chce brać odpowiedzialności" Ta pani jak na swój wiek jest jeszcze atrakcyjną kobietą i szybko sobie znajdzie kogoś, albo będzie sama, aby pokazać, jaką jest ,,silną i niezależną" wyłudzając duże alimenciki. Na początku szybko minął haj hormonalny a potem zaczęła się proza życia.. zmiany i znudzenie owym stanem oraz korzyści finansowe.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.