Jump to content

Kwik niezależnych Pań - W niewoli kredytu - jak pryska mit silnych niepotrzebujących faceta itd


Recommended Posts

7 minut temu, Margrabia.von.Ansbach napisał:

Najpierw w 2007r było słynne hasło "kto nie kupił przegrał życie!".

Starość nie radość :)wąż Uroboros łyka własny ogon ; )

 

+-Dwukrotna zdolność kredytowa we franku w porównaniu do złotówki.

Nie bierzesz w franku? Głupi jesteś!

Itd.

 

A jak mówiłem że trochę boję się kredytować w walucie w której nie zarabiam, to dziwnie na mnie patrzyli.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Replies 123
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Sam system kredytu w rzeczywistości "pieniądza" fiat, jest instrumentem zniewolenia i transferu pracy (życia) jedwabnika "w górę". Jest on sposobem na rzeczywiste posiadanie na własność "zasobów ludzk

Żeby nie było, nikomu nie życzę takich problemów, ale już słychać że będą dopłaty do rat od państwa więc i tak poratują naszym kosztem silnie niezależne Panie. Warto jednak poczytać jak wystarczył sko

4 minuty temu, Obliteraror napisał:

Nie bierzesz w franku? Głupi jesteś!

 

Moi rodzice byli frankowiczami i u nich to wyglądało tak; albo we franku albo w ogóle. Tam sytuacja była bardziej skomplikowana bo frankowicze czasami nie mieli wyboru.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, NoHope napisał:

Warszawianki charakteryzuje:

- skrajne lewactwo które jest tak naprawdę pretekstem do sypiania z kim popadnie

- szpanerstwo - jak pisałem poznałem laskę co zarabiała 2 tysiące a i tak musiała sobie kupić iphone'a - życie ponad stan to jest norma

- absurdalne wymagania co do facetów

- zaburzenia psychiczne - bez beki co druga laska ma coś nie tak z baniakiem

Ja jestem z Warszawy zarówno z urodzenia jak i zamieszkania.

 

Moim zdaniem należy odróżnić rodowite Warszawianki, przynajmniej takie jakie ja znam czy pamiętam, od przyjezdnych oraz od tych z młodszych pokoleń.

 

Panie z Warszawy z okolic mojego rocznika, czyli mniej więcej 40letnie mają moim zdaniem dużo lepiej i bardziej poukładane w głowach niż te przyjezdne lub "Julki" z roczników dużo młodszych. Moża to wynikać z czasów jeszcze minionych kiedy to bieda piszczała i na nic nie było lub też nie było niczego w sklepach. One mogą pamiętać te czasy i nie być ażtak rozpieszczone i rozwydrzone jak reszta.

 

Mam czy miałem znajome, które nie są przyspawane jedną ręką do swojego smartphone'a, mają coś w głowie, można z nimi pogadać, nie jeżdzą samochodami tylko komunikacją miejską, ponieważ jest to, przynajmniej w Warszawie, bardziej praktyczne, nie wychodzą zbyt często na miasto, niektóre mają już dzieci, więc i nie za bardzo mogą. Znam takie dwie co latami zbierały na wkład własny i jak już zebrały to robiły bardzo wiele, żeby jak najszybciej spłacić, więc wakacje jeśli były, to raz w roku i to niekoniecznie zagranicą.

 

Przyjezdne to zupełnie "inna para kaloszy" roszczeniowie, rozwydrzone i oczywiście dość rozwiązłe, podobnie jak i te młodze z Warszawy, także jak dla mnie w rocznikach dużo młodszych czy w generalnie przyjezdnych paniach to nic ciekawego nie ma.

 

Taki telegraficzny skrót.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

@Krugerrand Możliwe ja "rodowitych" warszawianek poza nielicznymi przypadkami nie poznałem. I też jak słusznie zauważyłeś, młode pokolenia są dramatycznie inne od powiedzmy lasek 35+. Naprawdę to jest spora różnica, ale to nie tylko w wawie.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, niemlodyjoda napisał:

Mam znajomą, 36 lat

 

4 godziny temu, niemlodyjoda napisał:

Wymagania Pani co do faceta:

 

W tym wieku to sobie może co najwyżej pomarzyć. :).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, niemlodyjoda napisał:

4. Wieczne żarcie na mieście - ok 1000 zł

To chyba w barze mlecznym albo leci na Happy Meal :D 

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, t0rek napisał:

To chyba w barze mlecznym albo leci na Happy Meal :D 

No jak nalesniki w Manekinie po 30 zł za porcje i już masz tysiaka, a za to jak egzotycznie i nowocześnie, sos posmarowany na wielkim talerzu i dwa placki co to nawet małpa mogłaby roztrzepać z mleka i mąki. No ale liczy się serwis, bywanie i fotojebka z talerzem na fejsbuczka. Tyle mają w głowie takie damy. A bywać trzeba bo nie wiadomo kiedy książę ją odkryje, a nie każdą stać by jechać do Arabii czy finansowo czy mentalnie (no bo widok ładunku z rozkroku na twarz raczej wpływa na psychikę)

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

Z drugiej strony to wrzeszczcie pierwsze czasy gdzie Panie wydają swoje pieniądze i biorą za to odpowiedzialność. Marketingowcy wiedzą że w rodzinie większość decyzji zakupowych robi dama, a płacił za to facet, często zdrowiem i garbem, no to teraz nauczą się co to odpowiedzialność. A jak wjedzie prawdziwy kryzys to te haerowe bzdety i przekładanie papierów pierwsze pójdzie pod nóż. Będzie ciekawie.

 

@t0rekkebab to je pospólstwo i robole, naleśnik w ekstrawaganckim lokalu to szczypta luksusu. Pozerstwo wygra z rozumem

Edited by spacemarine
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, spacemarine napisał:

naleśnik w ekstrawaganckim lokalu to szczypta luksusu. 

 

Nie ogarniam fenomenu Manekina.

Starość, cóż poradzić.

Wybiorę się jak będę w okolicach Saskiego.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

@spacemarine Fenomen kolejek przed tego typu lokalami w Wawie mnie zawsze zastanawiał. No cóż - "indywydualność" na pokaz musi się zbratać z durną potrzebą przynależności.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
49 minut temu, t0rek napisał:

Fenomen kolejek przed tego typu lokalami w Wawie mnie zawsze zastanawiał.

Sneakers store (czy jak to się obecnie nazywa) niedaleko Chmielnej, blisko KNF-u. Regularne oczekiwanie przed otwarciem. Sami faceci xD

Ilekroć lazłem tamtędy, zawsze tłumek przed wejściem. Jeszcze zrozumiałbym (z trudem) przed elektroniką czy księgarnią, ale trampki? Ja pierdolę.

 

  • Like 2
  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, niemlodyjoda napisał:

@NoHope @antyrefleks Ci tu napisał jedną, ważną, rzecz - jak wyślesz dziewczynę o "tradycyjnym" wychowaniu do miasta, na studia czy do pracy, to ona przestanie być po kilku miesiącach trad - koleżanki już zadziałają, nie martw się.

 

Nie jestem z Wawy ale bardzo często tam bywam z racji pracy + studiów. Pamiętam jak dziś jak w 2020 roku jak się zaczynały protesty Julek poznałem dziewczynę na Tinderze w Wawie- pogadaliśmy sobie, wymieniliśmy numerami, potem video call i po 3-4 dniach gadek mówię, że będę na weekend w Wawie więc poznajmy się na żywo. Laska że spoko itp. W pt ona do mnie dzwoni i pyta czy ja z nią pójdę na protesty, ja mówię, że nie bo chciałbym ją jednak poznać na kawie / obiedzie itp itd. No i laska zaczęła drążyć temat mojego światopoglądu, aborcji itp. i ja mówię - nie nie popieram aborcji na życzenie (to była dłuższa rozmowa ale taka była jej konkluzja) - nie odzywała się do mnie kilka godzin, i pisze znów - czy pójdziesz ze mną na strajki - ja piszę, że nie - to mi odpisała "to wypierdalaj" (dokładnie te słowa) i zablokowała mnie na whatsappie i usunęła parę na Tinderze. Wiek 25 lat. To co będzie za 5 lat? za 10?

 

Duże miasta są mega specyficzne bo jak laska wpadnie w ten "korposznyt" i zaczyna zarabiać więcej niż 5000 na rękę to zaczyna jej odbijać palma pt. "dwa razy wakacje za granicą", "własne mieszkanie" "fura" etc. bo ostatnie lata, jak pisał @Rnext, to był kredyt dla każdego. I one się kredytowały w opór, dwudziestokilkuletnie laski z furami z salonów powyżej 100k , nowiutkie mieszkanka, jak telefon to tylko iphone etc.

 

Z drugiej strony mamy Panie "mam własną firmę". Zauważyłem, że ta "własna firma" to zazwyczaj własna działalność jak jest fryzjerką, tipserką (kosmetyczką) czy trenerką personalną i dla mnie to jest ok tylko na litość boską - tu się znów powtarza ten schemat - leasing na furę i mieszkanie w kredo pod korek.

 

Kolejna partia to są Panie z "większymi biznesami" gdzie już kogoś zatrudniają - tutaj można wydzielić dwie kategorie - rozwódki, które oskubały eks męża (albo lepiej takie co oskubały eks chłopaka - to już szczyt frajerstwa) albo laski którym za ten biznes płaci najczęściej ich ojciec albo ktoś z rodziny.

 

I teraz porównajmy sobie do tego typowego 25 latka, czy nawet 30 latka. "Na wejście" wymagania:

- własna, nowiutka chata - tylko żeby Pani zaimponować co ma mieszkanie w kredo to powinien być dom albo "strzeżone osiedle"

- fura - oczywiście nowa albo pełen tuning bo "Mariusz od koleżanki" bierze udział w wyścigach (ile ja to kooorwa razy słyszałem a oznaczało to, iż gość zapierdala wieczorami po mieście ile fabryka pozwoli z innymi kretynami)

- kasa na wyjścia minimum raz w tygodniu.

 

I ktoś powie - ok np. w IT 25 latek co ma 10k na rękę się zdarza - zgoda - tyko, że żyjąc w w/w sposób ten ziomek jak będzie miał 30stkę będzie miał więcej długów niż zarabia. 

 

Konkluzja jest taka - jeśli kryzys finansowy + napływ Ukrainek (które jednak trochę naszym Paniom namieszają bo np. na 1 sponsora miałeś 5 Polek a teraz masz 5 Polek i 2 Ukrainki) nie zmieni rynku matrymonialnego w PL to znaczy, że już dogoniliśmy zachód i jest on nienaprawialny.

 

I a'propos haremów - ależ macie już haremy Panowie w skutek hipergami - coraz mniej młodych facetów ma dostęp do seksu, a Panie mają do niego coraz luźniejsze podejście co oznacza, iż pukają się tylko z wąską grupką z dobrymi genami bądź z tymi, którzy są w stanie (szczególnie w dłuższej perspektywie) zapewnić im wygodne życie.

 

Tu są dane z USA:

Ew8N20tW8AEhnjN?format=jpg&name=900x900

 

young-men.png

 

https://features.inside.com/why-arent-men-in-their-20s-having-sex/

 

a to się dopiero rozkręca i będzie jeszcze lepiej - wymagania finansowe wzrosną, a przepalonych lasek przez rooochanie się z kim popadnie na Tinderze będzie coraz więcej. Zobaczcie sobie różnicę 10% między facetami a kobietami - ona jest więsza bo jak znam życie jakiś % facetów wstydził się powiedzieć, że od roku żyją w celibacie.

 

Ale oczywiście "psycholoszki" powiedzą Wam że to wina pornhuba, facetów, pingwinów na Madagaskarze etc. a ja powiem tylko dwie rzeczy:

1. Rynek matrymonialny AD 2022, a ten sprzed 10 czy 15 lat to jest gra w lvl hard w porównaniu do easy, które było kiedyś.

2. Pamiętam jak zaskoczyło mnie pytanie czarnoskórej laski z którą się bujałem - masz 37 lat i nie masz dzieci? Czemu? Nie mam bo nie chciałem etc. Dziwne - w moim kraju jak masz dach nad głową i co jeść już byś był ojcem.

 

I tym może zakończę mój wywód :) 

Ta agresja mnie poraża. Zrobiłem szybki przegląd relacji z bliskiego otoczenia, rozpiętość atrakcyjności jeżeli chodzi o panie, brzydkie srednie nawet ładna, na wszystkie pięć związków myślę że przy tych paniach dostawałabym do głowy średnio raz na dzień , szantaże, wyzwiska, cisniecie po rodzinie męża,  . Przemoc psychiczna w najlepszej postaci.

 

"Wypierdalaj" Za bardzo jej się klimat strajku udzielił xD

 

Gdy widzę potencjalne niebezpieczeństwo czyli panią o poglądach no ujmujmy to tak niewłaściwych to uciekam bez komentarza, po prostu na pięcie się odwracam i nie wchodzę w dyskusję bo wiem ze skończyło by się takim soczystym wypierdalaj z jednej lub drugiej strony. Im bardziej lewicowa tym więcej agresji. Dla mnie pani ze skłonnością do agresji i to jakiejkolwiek to toksyk, EWAKUACJA. 

 

 

Pytam mojej FF dlaczego zdradzają kobiety i czemu wypierają ona na to że gdyby nie wypierały to miałaby depresje.

 

Rynek się pogorszył a faceci zyskali świadomość. Trudno sie buduje relacje w red pillu, ale też nikt nie robi sobie nadziei a to uważam jest bardzo ważne żeby nie stracić życia(majątku i innych) przez kobietę

  • Like 4
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, spacemarine napisał:

Z drugiej strony to wrzeszczcie pierwsze czasy gdzie Panie wydają swoje pieniądze i biorą za to odpowiedzialność

 

Nie. Po prostu na ratowanie córeczki w wielkim mieście. Pójdą kolejne hektary ojcowizny :).

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
W dniu 18.04.2022 o 17:51, Kamil9612 napisał:

Polacy wbili sobie do głowy, że żyją na Zachodzie Europy, no niestety tak nie ma.

Jesteśmy dziadami, nasza minimalna "na rękę" (netto) to jest 500 euro. 

Polska to biedny kraj, z oligarchią biznesu u władzy (case Rosji tylko na mniejszą skalę, może 50 % tego co tam).

Polska ma pojebany system podatkowy, niepewność obrotu prawnego, co skutecznie kastruje  Polaków z objawów przedsiębiorczości, jak i mniejszych zagranicznych inwestorów (Niemieckich, Holenderskich, Belgijskich itp.) - nie mówimy tutaj o kolosach korporacjach.

Polska ma hub logistyczny - teren, zasoby ludzkie (często b. dobrze wykwalifikowane), ale brakuje nam Polskich inwestorów.

Jak rząd nie chce robić Polakom dobrze, to do niczego nie dojdziemy.

Kto dopuszcza zmienne stopy procentowe, które są powiązane ze wskaźnikiem inflacji, w kraju rozwijającym się, gdzie typowy Polak (ok. 75 %)  zarabia 700 -1000 euro ? XD  

Stary przez kilka lat pracowałem dla "Polskich inwestorów" - dziekuję ale postoję i wrócę do niemieckiego lub amerykańskiego korpo. Zrobię swoje i dostanę kasę a nie że będę musiał bawić się w windykatora i detektywa. Żeby nie było ci Polacy to zadne bidoki kręcą gruby szmal na wszystkim na czym sie da a mieszkania kupują tak jak Ty czy ja buty.

51 minut temu, antyrefleks napisał:

Ta agresja mnie poraża. Zrobiłem szybki przegląd relacji z bliskiego otoczenia, rozpiętość atrakcyjności jeżeli chodzi o panie, brzydkie srednie nawet ładna, na wszystkie pięć związków myślę że przy tych paniach dostawałabym do głowy średnio raz na dzień , szantaże, wyzwiska, cisniecie po rodzinie męża,  . Przemoc psychiczna w najlepszej postaci.

 

"Wypierdalaj" Za bardzo jej się klimat strajku udzielił xD

 

Gdy widzę potencjalne niebezpieczeństwo czyli panią o poglądach no ujmujmy to tak niewłaściwych to uciekam bez komentarza, po prostu na pięcie się odwracam i nie wchodzę w dyskusję bo wiem ze skończyło by się takim soczystym wypierdalaj z jednej lub drugiej strony. Im bardziej lewicowa tym więcej agresji. Dla mnie pani ze skłonnością do agresji i to jakiejkolwiek to toksyk, EWAKUACJA. 

 

 

Pytam mojej FF dlaczego zdradzają kobiety i czemu wypierają ona na to że gdyby nie wypierały to miałaby depresje.

 

Rynek się pogorszył a faceci zyskali świadomość. Trudno sie buduje relacje w red pillu, ale też nikt nie robi sobie nadziei a to uważam jest bardzo ważne żeby nie stracić życia(majątku i innych) przez kobietę

KObiety mają poglądy progresywne. Jeśli mówią że nie mają to po prostu kłamią. 

Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Obliteraror napisał:

Sneakers store (czy jak to się obecnie nazywa) niedaleko Chmielnej, blisko KNF-u. Regularne oczekiwanie przed otwarciem. Sami faceci xD

Ilekroć lazłem tamtędy, zawsze tłumek przed wejściem. Jeszcze zrozumiałbym (z trudem) przed elektroniką czy księgarnią, ale trampki? Ja pierdolę.

 

Chodzi Ci o chmielną 20. Fenomen polega na tym że co jakiś czas są wydawane buty na drop o „relatywnie” niskiej cenie, limitowane na cały świat w niskim nakładzie i dzięki modzie na streetwear oni potem robią resell z dwuktrotną przebitką. No taki przykład np kupowali yeezy bred v2 za 600-800 zł a potem sprzedają na zagranicznych grupkach za 1700-2k. 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@Personal Best Emocjeeeee. Wystarcza ich odpowiednia ilość, stąd się przyjmuje, że kobieta przejmuje poglądy faceta, tak faceta, który dostarcza jej odpowiednią ilość emocji. Nie będzie to beta czy cuck. Poglądy alfy = zainfekowanie poglądów kobiety.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, antyrefleks napisał:

@Personal Best Emocjeeeee. Wystarcza ich odpowiednia ilość, stąd się przyjmuje, że kobieta przejmuje poglądy faceta, tak faceta, który dostarcza jej odpowiednią ilość emocji. Nie będzie to beta czy cuck. Poglądy alfy = zainfekowanie poglądów kobiety.

Czyli... Czyżbym był alfa?:D

Link to post
Share on other sites

"Rosnące stopy procentowe i stawki WIBOR windują raty kredytów mieszkaniowych. Skokowo wzrosła liczba tych klientów, którzy na spłatę bankowych rat przeznaczają ponad połowę miesięcznych dochodów."

 

https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/przybywa-osob-ktorych-rata-kredytu-mieszkaniowego-przekracza-polowe-pensji/mlx6j76

Link to post
Share on other sites

Niby fajny temat gdyby nie teza ze tylko kobiety są nieroztropne i same zaciągają te kredyty i sprowadzają na siebie wizje problemów finansowych. Lwia cześć z tych historii ma za sobą faceta który się na to godzi bądź przynajmniej przytakuje. 
Ale o tym nie warto mówić bo nie pasuje do narracji 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
On 4/19/2022 at 1:13 PM, spacemarine said:

Ja bez szóstego sezonu Better Call Saul nie mógłbym żyć.

Też muszę obejrzeć. BCS nie jest produkowane przez Netflix a przez kablówkę AMC. Netflix zlikwidowałem, gdyby oni BCS produkowali nie dało by się tego oglądać. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.