Jump to content

Recommended Posts

Witam. Otóż miałem do wymiany kaloryfer w przedpokoju (kaloryfer miałem nowy, jedynie mial dokupić rurki itp żeby to pozmieniać. Dzwonił do mnie z wycena 800-900zl, zgodziłem się. A teraz patrzę na internecie że biorą za raka robotę 300-400zl koszty robocizny plus materiał... 

 

Dziś się go pytam ile za te materiały wyszło a ile za robociznę bierze, a on do mnie że nie wie na ten moment musiałby się zorientować, kurwa mać 900 zł za wymianę kaloryfera trochę dużo, co sądzicie? Jak to rozegrać? Żadnych paragonow mi gość nie daje ani nic, taki majster z olxa, 

wyciął stare rury i kaloryfer, w zamian za to użył nowych rur z pęka, obie nie będą nawet miały razem dwóch metrów. Nie wiem  ile może być warta taka robota

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

A nie można było przedtem patrzeć w internecie?

 

Może warto mieć zasady?

Zasady i konsekwencje - one odróżniają nas od zwierząt.

Znane?

 

Sam zgodziłeś się, dobrowolnie.

Jedna strona dotrzymała umowy, dotrzymaj i ty.

Dane słowo ważniejsze jest od pieniędzy.

 

Potraktuj to jako naukę życia, stosunkowo tanią zresztą.

Z kupionymi rzeczami też tak robisz, że widzisz gdzieś taniej i idziesz je oddawać do sklepu?

 

"Można było taniej..."

Jakbym słyszał lewicę w TV.

 

Edited by JoeBlue
  • Like 12
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Szpadlem w łeb i do piachu.

Cena dogadana, robota zrobiona, teraz płacisz. Jak kolega wyżej napisał, masz nauczkę i to bardzo tanią.

 

Edited by vodkas85
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, elogejter napisał:

kurwa mać 900 zł za wymianę kaloryfera trochę dużo, co sądzicie?

Ja za wymianę dwóch kaloryferów (jeden 12 żeberkowy w salonie i drugi 6 żeberkowy w kuchni) zapłaciłem 500 zł - wrzesień 2021. Kaloryfery i wieszaki do kaloryferów ja kupiłem, termostaty zostały stare, zawór dolny i materiały przyłączeniowe po stronie firmy.

 

Godzinę temu, elogejter napisał:

Jak to rozegrać? Żadnych paragonow mi gość nie daje ani nic, taki majster z olxa

Teraz to po ptokach. Zawsze pytaj co najmniej 2 lub 3 speców. Zwłaszcza, że technicznie to była prosta robota - nie wymagała indywidualnej wyceny na podstawie projektów itd. tylko wymiana 1 do 1.

Edited by Dassler89
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, bassfreak napisał:

Od tego czasu ceny wszystkiego wyjebały w kosmos.

Dokładnie, wymieniałem rynny w altanie rok temu za 26 zł sztuka, dziś zachodzę do tego samego sklepu, identyczna rynna 78 zł!!!

 

Skoro się zgodziłeś, robota wykonana to niestety trzeba zapłacić. Strat wielkich i tak nie masz… nauczka na przyszłość.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
8 godzin temu, bassfreak napisał:

Od tego czasu ceny wszystkiego wyjebały w kosmos.

Od tego czasu cały czas współpracuje z tą firmą w swojej pracy. Robocizna dalej jest na poziomie takim jakim jest - to że rośnie materiał, nie oznacza że robotnik też weźmie więcej. Ew, z tych 500 dziś zrobiło by się 600. Ot i całe wyjebanie w kosmos. Podkreślam: za dwa grzejniki! Nie jeden... 

Zreszta hasło to jak wyżej że wyjebalo wszystko w kosmos jest zwykłym komunałem na którym właśnie firmy teraz swoje 3gr też chcą ugrać. A z pomocą przychodzi matematyka. Oblicz o ile procent różni się 250 (moja cena za jeden grzejnik już bez rozróżniania na wielkość) od ceny 900? Jest to kilkukrotnie więcej niż wartość inflacji od września 21 do maja 22.

 

 

Edited by Dassler89
Link to post
Share on other sites

To sporo ale co poradzić. Ja byłem na konsultacji ws usunięcia blizny z dzieciństwa, konsultacje 100 czy 150zł, ustalone wizyty po 200zł. 1 wizyta 200zł, druga wizyta 250. Zapłaciłem, ale więcej do chuja nie poszedłem, dla zasady.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, bassfreak napisał:

Od tego czasu ceny wszystkiego wyjebały w kosmos.

 

Wszyscy tak p.ierdolą bo jest dobry czas na strzyżenie "proli". I c.huj że rynna wyprodukowana w np. zeszłym roku. Leżąc w magazynie nabierała wartości? 

Link to post
Share on other sites

Tu już nie chodzi o kasę, ale o zasady.

Jeśli ten gość komuś zrobi za 1000 a innemu za free to ten pierwszy też się będzie burzył?

Co kogo obchodzi moja umowa z Niną, że mi daje za darmo a tobie za 500/h?

 

Umawiasz się i tylko to jest istotne, że twoje słowo się liczy, bo go dotrzymujesz.

To opinia na życie: "Ten gość dotrzymuje słowa."

Latami się na to pracuje.

Pożyczałem naście i więcej tysięcy PLN od ludzi, bliskich oczywiście i mi dawali bez papierka, po prostu z ręki do ręki, bo wiedzieli że zobaczą tę kasę z powrotem.

 

1. Pytanie konkursowe:

Czemu wiedzieli?

2. Pytanie dodatkowe:

Zobaczyli tę kasę?

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, JoeBlue napisał:

Jeśli ten gość komuś zrobi za 1000 a innemu za free to ten pierwszy też się będzie burzył?

Codziennie się spotykam z takim skurwysyństwem na grupie handlowej. Ktoś coś wystawia z X, średnia cena rynkowa, albo wyższa o 10, 20 procent. Ale oczywiście ktoś kupił taniej, więc sprzedaj mu za darmo. Spam, hejtowanie, wyśmiewanie. Polskie januszostwo. 

 

Tutaj nie ma co płakać, nauczka na przyszłość. Lepiej przepłacić za dobrą robotę, niż oszczędzić na gównie. 

6 godzin temu, JoeBlue napisał:

Czemu wiedzieli?

Nie ma takiego dowodu.

Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, elogejter napisał:

Witam. Otóż miałem do wymiany kaloryfer w przedpokoju (kaloryfer miałem nowy, jedynie mial dokupić rurki itp żeby to pozmieniać. Dzwonił do mnie z wycena 800-900zl, zgodziłem się. A teraz patrzę na internecie że biorą za raka robotę 300-400zl koszty robocizny plus materiał... 

 

Dziś się go pytam ile za te materiały wyszło a ile za robociznę bierze, a on do mnie że nie wie na ten moment musiałby się zorientować, kurwa mać 900 zł za wymianę kaloryfera trochę dużo, co sądzicie? Jak to rozegrać? Żadnych paragonow mi gość nie daje ani nic, taki majster z olxa, 

wyciął stare rury i kaloryfer, w zamian za to użył nowych rur z pęka, obie nie będą nawet miały razem dwóch metrów. Nie wiem  ile może być warta taka robota

 

Pierwsza zasada handlu. Towar/usługa jest warta tyle, ile konsument/klient zgodzi się za nią zapłacić.

 

Wolałbyś umówić się z kimś za 200zł? a potem

- czekasz nie wiadomo ile, bo on ciągle nie ma czasu

- zrobił coś po łebkach, bo się spieszył i nie możesz 2 miechy się doprosić o zrobienie poprawki bo coś cieknie?

 

Zapłaciłeś, masz święty spokój. Czas też się liczy.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

 

Panie, nie bądź Pan bezczelny!

 

(...)

 

Szczelny czy nieszczelny to sprawa hydraulika

 

 

W dniu 12.05.2022 o 22:35, elogejter napisał:

Jak to rozegrać?

 

Pornhub. I zejdzie ciśnienie...

Edited by GriTo
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, GriTo napisał:

Szczelny czy nie szczelny to sprawa

Miecha temu oddałem do dłubania dwa alternatory.

Jeden do 220pln. Drugi do 300 PLN.

Limit.

Gościu machnoooł o czasie oba za 480 PLN.

JAK TU SIĘ NIE WCURWIC???

UKRYTA CAMMERRA?

....czy jak?

Boli dupa, boli, oood samego rana.

Ceny skaczą po parkiecie.

Inflacja rozBUJANA.

UCHA, UCHA, będzie częściej rozpierducha.

;)

 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Tornado napisał:

Gościu machnoooł o czasie oba za 480 PLN.

JAK TU SIĘ NIE WCURWIC???

 

Panie, no ba! Trzeba samemu zacząć robić podobnie.

Tyle, że ja nie kształcony w tej materii... :( 

Link to post
Share on other sites

Też mam do wymiany dwa grzejniki, dzięki za temat, czekam do zamknięcia sezonu grzewczego i jakiś papier od spółdzielni... ciekawe ile szarpnie...   

Link to post
Share on other sites

Z fachowcami na przyszłość podpisuj umowę, w której powinno być mniej więcej ustalone co za ile.

Jeżeli delikwent nie będzie chciał tego zrobić to masz do czynienia z oszustem, który cię naciągnie na niezłe pieniądze. 

Prawdziwy fachura orientuje się w cenach, daje faktury i paragony do rozliczenia się.

Obecnemu podziękuj za robotę i poszukaj uczciwego najlepiej z polecenia co nie będzie takie proste.

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

1. Przecież się umówił i było ustalone co za ile.

2. Przecież mu już podziękował. Całe wydarzenie to historia, jednorazowa w dodatku. Delikwent zrobił co miał zrobić.

 

Edited by JoeBlue
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.