Jump to content

Poznawanie kobiet, dzień, codzienne sytuacje


Recommended Posts

Jako że ostatnio za dużo tu teorii, a za mało meskiej energii praktycznej, zarzucam temat gdzie pokrótce bede wrzucał i odswieżał moje reakcje na podejscia w biały dzien w codziennych akcjach: moj cel jest prosty, sprawdzic rzeczywistosc, nie nastawiajac sie na fajerwerki, idąc swoją drogą, wyrażac intencje od poczatku bez czajenia. Mozecie osadzac, prorokować, krytykować w sumie mam to w...;) daje cos fajnego od siebie, chetnych zapraszam do podniesienia swoich jaj z kanapy👊👊👊

 

1. Polowa maja. Ukrainka, nieziemski tylek ok 30 lat, poczekalem na nią przed sklepem bo nie chcialem tam robić niepotrzebnego stresu dla Nas obojga. Niestety malo kumała po polsku, wymiana instagramem, choć i tak nie czulem potrzeby pisania

 

2. Koncowka maja. Dlugonoga blondyna, z lada buzka, podbilem gdy wychodzila z apteki uzywajac najbardziej wyszukanego z tekstów na podryw "hej zobaczylem Cie jak wychodzilas z apteki". Przeszlismy ze dwie przecznice, bardzo inteligenta acz zajeta wiec nie cisnąlem na wymiane kontaktów

 

3. Poczatek czerwca. Ekspedientka przy icosach. Podbilem, lekko spiety bo sytuacja gdzie ona jest w pracy, byc moze za szybko wyraziłem intencje, torche sie speszyla wiec odszedlem kulturalnie

 

Narazie tyle, postaram sie w miare wrzucać swoje akcje. W gore parówki Panowie. Nie jojczyć😆😆

  • Like 17
  • Thanks 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jako że ostatnio za dużo tu teorii, a za mało meskiej energii praktycznej, zarzucam temat gdzie pokrótce bede wrzucał i odswieżał moje reakcje na podejscia w biały dzien w codziennych akcjach: moj cel

Super, jestem z ciebie strasznie dumny, pamiętaj, że aby doprowadzić do rotacji 2,3 czy nawet 4 kochanek w telefonie, musisz napierdalać podejścia maszynowo.   A każdy mężczyzna, choć niektó

Aż cały trzęsę się z ciekawości, właściwie to o co chodzi? Czym się różni normalne podchodzenie od nienormalnego? No dobra, wiem, tak naprawdę to chodzi zawsze o jedno...

Godzinę temu, SilentAssassin napisał:

Koncowka maja. Dlugonoga blondyna, z lada buzka, podbilem gdy wychodzila z apteki uzywajac najbardziej wyszukanego z tekstów na podryw "hej zobaczylem Cie jak wychodzilas z apteki". Przeszlismy ze dwie przecznice, bardzo inteligenta acz zajeta wiec nie cisnąlem na wymiane kontaktów

Ty się ciesz żę na policje nie zadzwoniła... Zabrzmiałeś jak typowy stalker...

Nie popieram zagadywania na ulicy i dawania kobietom atencji, kolekcjonowaniu odrzuceń itd. Uważam to za uwłaczające dla faceta, żeby ganiał za babami, nie wyobrażam sobie, że np Bruce Willis czy Tom Cruise miał ganiać za babami. Uważam, że fundament atrakcyjności faceta to budowanie samego siebie i przy okazji, potwarzam przy okazji budowanie atrakcyjności dla kobiet, tak żeby to one zabiegały, a ty jako facet sobie wybierasz chętne kandydatki.

Ale wracając do tematu - chcesz to podchodź, ale rób to z głową. Nie brzmij jak stalker, bo trafisz na wariatkę i cię zgłosi na policje, dostaniesz łatkę zboczeńca, a jak cię nie daj Boże znajdzie w mediach społecznościowych, znajomi, praca - narobi ci siary. Uważaj

  • Like 3
  • Haha 1
  • Confused 2
Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Zbychu napisał:

Ty się ciesz żę na policje nie zadzwoniła... Zabrzmiałeś jak typowy stalker...

Nie popieram zagadywania na ulicy i dawania kobietom atencji, kolekcjonowaniu odrzuceń itd. Uważam to za uwłaczające dla faceta, żeby ganiał za babami, nie wyobrażam sobie, że np Bruce Willis czy Tom Cruise miał ganiać za babami. Uważam, że fundament atrakcyjności faceta to budowanie samego siebie i przy okazji, potwarzam przy okazji budowanie atrakcyjności dla kobiet, tak żeby to one zabiegały, a ty jako facet sobie wybierasz chętne kandydatki.

Ale wracając do tematu - chcesz to podchodź, ale rób to z głową. Nie brzmij jak stalker, bo trafisz na wariatkę i cię zgłosi na policje, dostaniesz łatkę zboczeńca, a jak cię nie daj Boże znajdzie w mediach społecznościowych, znajomi, praca - narobi ci siary. Uważaj

Akurat ta panna mi jeszcze podziekowała ze do niej podszedlem:) dziwne przekonania z tym stalkingiem masz Zbychu, no ale nie oceniam, bo nie widziales tej akcji z boku. Spoko

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, SilentAssassin napisał:

o co chodzi w normalnym podchodzeniu

Aż cały trzęsę się z ciekawości, właściwie to o co chodzi? Czym się różni normalne podchodzenie od nienormalnego?

No dobra, wiem, tak naprawdę to chodzi zawsze o jedno...

1ed59db3ec670a27dd7ca80a46642380.jpg

  • Haha 11
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ale to nie ma znaczenia czy normalny podryw czy nie. Widocznie mało w życiu przeżyłeś. Trafisz na wariatkę i zrobi ci problemy. Tak po prostu, bo ma gorszy dzień. Ty zagadasz, normalnie ona stwierdzi że ją dotknąłeś po dupie i zadzwoni na psy. Co zrobisz? Jak się wybronisz? Pamiętaj, że żyjemy w pro-kobiecej Polsce. Nawet jak kobieta jest winna to nie stoi na przeszkodzi, żeby faceta udupić w sądzie za niewinność

Edited by Zbychu
  • Like 4
  • Thanks 1
  • Haha 1
  • Confused 3
  • Sad 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ale za podejście i zagadanie? Serio? No już bez przesady. Nie żebym popierał, ja traktuje je jak powietrze (co często zwiera im styki, bo wiemy w jakim kraju żyjemy i wiemy, że simpowanie to defaultowa postawa), ale nie ma mowy o stalkingu, jeśli po odmowie po prostu odejdziesz.

Edited by SamiecGamma
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

U mnie sytuacje z 2 ostatnich tygodni.

 

1. Poszedłem na maca o 2 w nocy i dosiadłem się do studentek (20 lat) i z nimi gadałem na luzie. Później się pożegnaliśmy. W sumie to może nawet powinien wyciągnąć numer.

2. Zagadałem do lasek w klubie przy kolejce (było ich 3), jedna się do mnie strasznie lepiła, trochę tam z jedną gadałem ale się zmyłem.

3. Zagadałem babkę w klubie bo obok mnie usiadła, ona była akurat HRką ale rozmowa niezbyt długa bo się zmywała.

 

Tylko ja nie jestem PUAsem i raczej mam naturalne interakcje z ludźmi i kobietami. Jak mam ochotę to gadam a jak nie. W sumie to ani razu nie dostałem kosza takiego typowego tylko jakaś konwersacja się kończyła i tyle.

 

Z chłopami to miałem z 2-3 razy więcej takich interakcji jakiś.

Edited by NoHope
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Ostatnio na karaoke same miziały sie laseczki do mnie, dobry but i głos zrobiły swoje plus alko wiadomo, dziewczyny stały sie odważne i normalnie tylko czekały, aby je zabrac do mieszkania czy nawet samochodu na małe fiku-miku. Generalnie nie mam problemu z zagadaniem podrywem, ale musze popracowac na tym, aby finalizować takie akcje już konkretnie. Chyba za dużo wybrzydzam;P a wiadomo co mowi przysłowie;P

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, SamiecGamma napisał:

Ale za podejście i zagadanie? Serio? No już bez przesady. Nie żebym popierał, ja traktuje je jak powietrze (co często zwiera im styki, bo wiemy w jakim kraju żyjemy i wiemy, że simpowanie to defaultowa postawa), ale nie ma mowy o stalkingu, jeśli po odmowie po prostu odejdziesz.

Nie trafiłeś nigdy na dziwne baby? Mnie kiedyś nogi bolały i sobie usiadłem w tramwaju. Jedna wariatka do mnie podeszła, że ona chciała tu usiąść i zaczęła drzeć mordę na cały tramwaj. Jestem pewien, że gdybym zagadał do niej kulturalnie na ulicy siedziałbym potem na dołku policyjnym

  • Haha 3
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

@ZbychuJa niewiem zbychu gdzie ty takie akcje miałeś, gdy nie czytałem forum to nie wiedzialem ze wogole cos takiego moze sie zdarzyć.

Podbijać, zagadywać laski jak najbardziej na plus i to jest mega zajebiste, bo podrywasz te co chcesz. Jaki stalking? To ty dajesz jej szanse, aby mogla poznac kogoś fajnego. Nie chodzisz jak jakis naganiacz na targu, tylko okazyjnie przy okazji zagadujesz sobie i wtedy ma to sens  

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
Godzinę temu, Zbychu napisał:

Ty się ciesz żę na policje nie zadzwoniła... Zabrzmiałeś jak typowy stalker...

Nie popieram zagadywania na ulicy i dawania kobietom atencji, kolekcjonowaniu odrzuceń itd. Uważam to za uwłaczające dla faceta, żeby ganiał za babami, nie wyobrażam sobie, że np Bruce Willis czy Tom Cruise miał ganiać za babami. Uważam, że fundament atrakcyjności faceta to budowanie samego siebie i przy okazji, potwarzam przy okazji budowanie atrakcyjności dla kobiet, tak żeby to one zabiegały, a ty jako facet sobie wybierasz chętne kandydatki.

Ale wracając do tematu - chcesz to podchodź, ale rób to z głową. Nie brzmij jak stalker, bo trafisz na wariatkę i cię zgłosi na policje, dostaniesz łatkę zboczeńca, a jak cię nie daj Boże znajdzie w mediach społecznościowych, znajomi, praca - narobi ci siary. Uważaj

Dokładnie! Niestety - jak do ciebie same dziewczyny nie zaczepiają, nie inicjują ani nie wysyłają sygnałów - NIE NALEŻY podejmować kroków do "podrywu" bo ZAWSZE, ale to ZAWSZE wychodzi CRINGE!

Twierdzenie wygodnickie kobiet "że to facet powinien pierwszy zagadać..." jest bzdurą która pozwala za darmo nabijać sobie ego! Niestety, przez takie myślenie u kobiet szanse na poznanie dziewczyn przez zwykłego chłopa są obniżone.

Więc jeśli nie odbierasz sygnałów zainteresowania - to nie ma co się wydurniać - na pewno nie masz 16 lat, by tego nie zrozumieć.

Cytat

Ale to nie ma znaczenia czy normalny podryw czy nie. Widocznie mało w życiu przeżyłeś. Trafisz na wariatkę i zrobi ci problemy. Tak po prostu, bo ma gorszy dzień. Ty zagadasz, normalnie ona stwierdzi że ją dotknąłeś po dupie i zadzwoni na psy. Co zrobisz? Jak się wybronisz? Pamiętaj, że żyjemy w pro-kobiecej Polsce. Nawet jak kobieta jest winna to nie stoi na przeszkodzi, żeby faceta udupić w sądzie za niewinność

Dokładnie - wiele jest kobiet nienormalnych, które każdy gest faceta interpretują jako podryw (a raczej napastowanie), mimo że nim nie jest - na szczęście w miarę idzie takie odróżnić od "normalnych" - po sposobie chodzenia, ubrania czy ogólnego wyglądu. Co nie zmienia faktu że ostrożność należy utrzymać!

 

30 minut temu, SamiecGamma napisał:

Ale za podejście i zagadanie? Serio? No już bez przesady. Nie żebym popierał, ja traktuje je jak powietrze (co często zwiera im styki, bo wiemy w jakim kraju żyjemy i wiemy, że simpowanie to defaultowa postawa), ale nie ma mowy o stalkingu, jeśli po odmowie po prostu odejdziesz.

No są nawet i takie - nie widziałeś co niektóre wariatki potrafią zrobić jak nie przesuniesz się w autobusie bądź im nie ustąpisz....

 

10 minut temu, gnukij1 napisał:

@ZbychuJa niewiem zbychu gdzie ty takie akcje miałeś, gdy nie czytałem forum to nie wiedzialem ze wogole cos takiego moze sie zdarzyć.

Podbijać, zagadywać laski jak najbardziej na plus i to jest mega zajebiste, bo podrywasz te co chcesz. Jaki stalking? To ty dajesz jej szanse, aby mogla poznac kogoś fajnego. Nie chodzisz jak jakis naganiacz na targu, tylko okazyjnie przy okazji zagadujesz sobie i wtedy ma to sens  

 

Tak, tak typowe gadanie normika - jeśli jesteś prawie chadem, to nawet jak będziesz sapał zawstydzony do dziewczyn, to one będą skłonne "dać ci numer", całkiem inne jest odebranie tego samego od normalnego gościa - ja im się nie dziwię - skoro mają do wyboru lepsze opcje na tinderze, to czemu mają "poznawać kolegów?" Od przyjaźni i znajomości mają swoje koleżanki, a od przysług czy seksu jest chad, lub oskarek. Przypominam, dziewczyny i kobiety BRZYDZĄ się relacjami lub interakcjami z facetami poniżej ich wymagań. Takie są fakty.

Edited by Zły_Człowiek
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, SilentAssassin napisał:

sprawdzic rzeczywistosc, nie nastawiajac sie na fajerwerki, idąc swoją drogą, wyrażac intencje od poczatku bez czajenia. Mozecie osadzac, prorokować, krytykować w sumie mam to w.

Dupie?...A zmieści się?

:)

Czępię się tego: "wyrażając intencje od początku bez czajenia".

To jest złe. NIE DZIAŁA. 

CZEMU?

Zabijasz takim podejściem 'ciekawskosć' kobiety.

Nie pękają one dobrze wiedzą w co się gra, wręcz uwielbiają intrygi/dramaty/bajere(makaron na uszy).

Reasumujaj 'błąd jest w formule.

INTENCJE mają być CZYSTE lecz GRA ma być POKRECONA inaczej będziesz jak poprzedni/pozostali PETENCI DO PUSI.

6 minut temu, gnukij1 napisał:

tylko okazyjnie przy okazji zagadujesz sobie i wtedy ma to sens  

To gdzie tu jest sortowanie?

Dokonywanie wyboru?

...to jak grzebania w śmietniku i szukanie mniej zgniłego pomidora.

@Zbychu 

JPDE.

PRZESTAŃ używać siły.

Weź większy małatok.

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
24 minuty temu, Zbychu napisał:

Nie trafiłeś nigdy na dziwne baby? Mnie kiedyś nogi bolały i sobie usiadłem w tramwaju. Jedna wariatka do mnie podeszła, że ona chciała tu usiąść i zaczęła drzeć mordę na cały tramwaj. Jestem pewien, że gdybym zagadał do niej kulturalnie na ulicy siedziałbym potem na dołku policyjnym

 

Nie tyle dziwna, co wkurwiona, że nie poszło po jej myśli. Wiele razy miałem takie akcje. Np. ostatnio strąbiłem laskę, która paradowała na czerwonym świetle, doskonale wiedząc, że dla aut jest zielone. Nic sobie nie robi z przepisów, bo jest 8/10, to jej się "należy". Czy siedziałbym na dołku, gdybym do niej zagadał na mieście? Wątpię. Raczej usłyszałbym: "spierdalaj, nerdzie". I tyle. 

 

13 minut temu, Zły_Człowiek napisał:

No są nawet i takie - nie widziałeś co niektóre wariatki potrafią zrobić jak nie przesuniesz się w autobusie bądź im nie ustąpisz....

 

Ta sama sytuacja, co u Zbycha: wkurwiona, że ktoś się jej postawił, bo defaultowe zachowanie to simpowanie. Jeśli nie jesteś czadem, usłyszałbyś od takiej: "spierdalaj", ale na policję by nie poszła. Chyba, że byłbyś nachalny i po odmowie cisnął dalej...

 

Edited by SamiecGamma
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Egregor Zeta napisał:

Aż cały trzęsę się z ciekawości, właściwie to o co chodzi? Czym się różni normalne podchodzenie od nienormalnego?

Już Ci piszę.

Normalnie to idę w zbroi 'elektromecha' i co się klei to się ma szansę 'przykleic'.

NIE NORMALNIE to łażę w zbroi 'Niedźwiedzia brutalnego' i podpuszczam przesłuchanie za weneckiego lustra 'jak się bedooo produkowac'.

W grze dziennej widać smar/rdzę.

W grze nocnej NIE WIDAĆ krawata(bo nie nosze)/mole zjadły.

Kapiszci?

:)

 

 

Link to post
Share on other sites

 

4 minuty temu, SamiecGamma napisał:

Ta sama sytuacja, co u Zbycha: wkurwiona, że ktoś się jej postawił, bo defaultowe zachowanie to simpowanie. Jeśli nie jesteś czadem, usłyszałbyś od takiej: "spierdalaj", ale na policję by nie poszła. Chyba, że byłbyś nachalny i po odmowie cisnął dalej...

Wiesz, dla chada to byłby "super charakter" po się postawił, ale jeśli zwykły przeciętniak przegryw to zrobi to samo - to ona będzie bardziej skłonna "pokazać mu gdzie raki zimują" - kablując do policji - idź na komisariat i się zapytaj ile takich sytuacji mają dziennie....

Link to post
Share on other sites

 

47 minut temu, Egregor Zeta napisał:

Aż cały trzęsę się z ciekawości, właściwie to o co chodzi? Czym się różni normalne podchodzenie od nienormalnego?

 

Jedna mała różnica...
4KGk6QQ3Mob4YpKX.jpg

15 minut temu, SamiecGamma napisał:

Nie tyle dziwna, co wkurwiona, że nie poszło po jej myśli. Wiele razy miałem takie akcje. Np. ostatnio strąbiłem laskę, która paradowała na czerwonym świetle, doskonale wiedząc, że dla aut jest zielone. Nic sobie nie robi z przepisów, bo jest 8/10, to jej się "należy". Czy siedziałbym na dołku, gdybym do niej zagadał na mieście? Wątpię. Raczej usłyszałbym: "spierdalaj, nerdzie". I tyle. 

Mi się wydaje, że ten chłop z artykułu to właśnie był zwykły chłop... ale zauważyli, że zagaduje masowo, podkoloryzowali i zrobili mu problem dla zasady

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 minut temu, Zbychu napisał:

Mi się wydaje, że ten chłop z artykułu to właśnie był zwykły chłop... ale zauważyli, że zagaduje masowo, podkoloryzowali i zrobili mu problem dla zasady

 

W dzisiejszych czasach, gdzie to facet w sądzie musi udowodnić, że "nie jest wielbłądem", jeśli wyjątkowo nie spodobasz się jakiejś kobiecie, to nawet za jedno spojrzenie może nagadać bzdur, żeby cię wkopać dla zasady... Dlatego uważam, że nie można popadać w paranoję. Popieram twój argument odnośnie budowania własnej wartości, bo wtedy same będą podchodzić (no, nie na mieście, ale w jakimś towarzystwie), dlatego ja - osobiście - nie podchodzę, ale rozumiem ludzi, którzy chcą popróbować Day Game. Preferowałbym jednak bardziej zagadanie z jakimś kontekstem, a nie po prostu: "cześć, podobasz mi się, dasz mi swój numer?"...

Edited by SamiecGamma
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, SilentAssassin napisał:

dużo tu teorii, a za mało meskiej energii praktycznej,

Najlepszy praktyk jakiego znam, to @absolutarianin. Lubią go panie zwłaszcza starsze, ale wiadomo że nam chodzi o młodsze. 

11 godzin temu, SilentAssassin napisał:

poczekalem na nią przed sklepem

 

11 godzin temu, SilentAssassin napisał:

podbilem gdy wychodzila z apteki

 

11 godzin temu, SilentAssassin napisał:

Ekspedientka przy icosach.

Chwała Tobie za chęci i działanie, ale wg tego co mówi Brat @absolutarianin, w księgach które studiował takie sytuacje są pokazane jako mało komfortowe.

Ja jestem padawan i kobiety są u mnie póki co nisko w piramidzie potrzeb więc się nie wypowiem jak i gdzie, ale jego opina wyniosłaby wiele do tematu, abyś mógł efektywniej działać, tracić mniej czasu i pieniędzy, i nie ukrywajmy - chęci. Bo po miesiącu klepania bez efektów tylko się wkurwiasz i zniechęcisz.

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Zły_Człowiek napisał:

Dokładnie! Niestety - jak do ciebie same dziewczyny nie zaczepiają, nie inicjują ani nie wysyłają sygnałów - NIE NALEŻY podejmować kroków do "podrywu" bo ZAWSZE, ale to ZAWSZE wychodzi CRINGE!

Wspolczuje nastawienia. Serio. Najwiekszy rak jaki ostatnio przeczytałem👊

  • Like 9
Link to post
Share on other sites

@SamiecGamma

 

A jak jeszcze odmówisz pomocy, to wtedy zaczyna się przestawienie. 😅

 

Nigdy nie trafiłem na wariatkę, gdy zagadałem w jakiś sytuacjach. Może dlatego, że to naturalnie wyszło (np. czekanie pod automatem na kawę)?

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, SilentAssassin napisał:

Wspolczuje nastawienia. Serio.

gallery_1632392346_81986.jpg

 

Nikt ci nie broni, zresztą mogłeś w ogóle nie obwieszczać całemu światu swoich podbojów. To że można zagadywać to każdy wie, to że ma się skuteczność na poziomie 1% to też, ale chyba nie każdy wie, że można trafić w ten 1% tych gorszych sytuacji z których będzie można zagadywać, ale do kolegów z celi obok. Daj znać jak będą jakieś sukcesy, a nie porażki...

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Zbychu napisał:

Uważam, że fundament atrakcyjności faceta to budowanie samego siebie i przy okazji, potwarzam przy okazji budowanie atrakcyjności dla kobiet, tak żeby to one zabiegały, a ty jako facet sobie wybierasz chętne kandydatki.
 

 

Zgadzam się z tym w 100%.

 

11 godzin temu, Zbychu napisał:

 

Jak Simon Mol grasował to żadna nie protestowała xD i gdyby nie fakt, że dzielił się tym co miał najlepsze czyli adidasem xD to pewnie do dziś żadna by się nie przyznała, że poszła się z nim rypać. xD 

 

Także kolo z artykułu to pewnie jakiś biały krępy mężczyzna. :D 

  • Like 2
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.