Jump to content

Recommended Posts

@lync

Pierwsze dwa, trzy dni po odstawieniu słodyczy było czuć iż mi czegoś brakuje :) 

Krótszy spacer z początku, nawet 15minutowy będzie dobrym rozpoczęciem. Trzeba zacząć a mówi się, że najtrudniejszy pierwszy krok :) 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przecież gdyby odwrócić sytuację. To pani już nową gałąź by ogarniała 

Poprostu poczekaj aż Panna będzie się do Ciebie dobierać. Gdy to nastąpi mówisz: -Dziękuję nie mogę bo lekarz mi zabronił. -a co Ci powiedział?  -że nie mogę tłustego...  😂😂😂😂😂

Usiądź na spokojnie z nią i o tym pogadaj, postaw ultimatum, że nie odpowiada Ci jej figura, musi schudnąć i doprowadzić się do stanu akceptowalności. Jeżeli zrobi awanturę, nie będzie tego chcia

Pani ma cię za jelenia, gdyż jej sposób myślenia to nic nie muszę on i tak nic nie zrobi.

 

Pora kończyć i gasić światło w tej relacji, bo rozmowy jak widzisz na nic się mają. 

 

Masz słuszne obawy, po ciąży będzie kolejne +20 i będziesz żył z waleniem pod jednym dachem!

 

Nie daj sobie wmówić, że to miłość i że wygląd nie jest ważny, jeśli dla niej wygląd nie jest ważny to niech znajdzie sobie niskiego faceta z brzuchem ciążowym....

 

Zawijaj się z tej relacji w trybie natychmiastowym. Szkoda życia, szkoda czasu.

  • Like 8
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Słusznie zauważono, co by było w odwrotnej sytuacji. Gdybyś Ty się zaniedbał i ulał jak leniwa klucha, a ona robiła formę i dbała o siebie. Został byś bez sentymentu wymieniony na "lepszy model".

Musisz być naprawdę desperatem, że tolerujesz taką leniwą bulwę, zamiast zmienić na kobietę, która Tobie odpowiada.

  • Like 7
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Morfeusz napisał:

Musisz być naprawdę desperatem, że tolerujesz taką leniwą bulwę, zamiast zmienić na kobietę, która Tobie odpowiada.

 

Kukold mode mu się włączył :lol:  Panienka nieźle musi manipulować i wkręcać mu poczucie winy.

 

Przypomniała mi się pewna historia znajomego co mi się żalił przy piwku, że spierdolił z chaty na zachód bo jego luba "trochę" przytyła. W sumie to nie może na nią już patrzeć więc woli pracować i żyć w innym kraju :D 

 

  • Haha 9
Link to post
Share on other sites

Zlinczujcie mnie bracia, ale myślę że na to zasługuje bo sam na własne życzenie pierodle sobie życie. Mianowicie, chodzi o to, że już przez ok półtorej roku, bzykając moja Pannę, cały czas ja zalewam, bzykamy się ok co dwa dni. Panna ma PCOS więc teoretycznie nie może zajść w ciążę, ale różnie to bywa. Jak wspominałem o gumkach  to była awantura. Od Panny odejść nie mogę za bardzo, bo nie pozwala mi na to sytuacja finansowa. Jak wynajmujemy.mieszkanie we dwoje, wychodzi o wiele taniej. Niestety, nie zarabiam teraz zadobrze, bo wychodzi ok 5k/miesiąc. + moje głupie raty ok 900zl /miesiąc. Kurde  niby dałbym radę ale ciężko. Mam teraz wygodnie. Wiem że wiele z was oddało by dużo l, żeby teraz być w mojej sytuacji i po prostu odejść. Bo jak niedajboze, zaleje ta Pannę, to będę miał przejebane.... słyszałem nie raz od znajomych i rodziny, jak to ona się chwali mną. Że jestem mega przystojny i że to że z nianchxe być  to jakby wygrała 6 w totka, a ja kurwa nadal w to brnę...  potrzebuję dobrego liścia. Bo jak narazie to wygrywa ze mną strefa komfortu.. 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, thor90 napisał:

Od Panny odejść nie mogę za bardzo, bo nie pozwala mi na to sytuacja finansowa.

 

No to żyj z monstrum i patrz jak rośnie w oczach :lol:

 

Widocznie panienka wyłapała, że strefa komfortu jest dla ciebie ważniejsza i dlatego kładzie lachę. Weź pod uwagę, że podobnie może być później (jak już będzie wpadka) w innych kwestiach i komfort przerodzi się w gułag. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, thor90 napisał:

Zlinczujcie mnie bracia, ale myślę że na to zasługuje bo sam na własne życzenie pierodle sobie życie.

Ile masz dioptrii że nie zauważyłeś że Twoja dziewoja się zapuszcza? Dopiero teraz to widzisz?

 

Dlaczego pytam? No potrafię dobrze ugotować, a we dwójkę raźniej i przyrządzić i zjeść, toteż jedna pani o naprawdę fajnej figurze zaczęła przy mnie łapać boczki. Wystarczyło drobne zwrócenie uwagi na sytuację, trochę żartobliwego wyśmiania przyszłego wieloryba i domowy aerobik wystarczył, nawet jej pomogłem, pokazałem kilka męskich ćwiczeń i sam coś z nią potrenowałem.

 

Czas reakcji też może mieć tu duże znaczenie, teraz pani może mieć zbyt wysoko postawioną poprzeczkę, zbyt długą drogę przed sobą a nawyków zero. 

 

Pisałem, stawiaj ultimatum, bez jaj się nie obejdzie, a i tutaj daję Ci mniejsze szanse niż większe. Pani najwyżej obniży poprzeczkę swoich wybrańców bądź zajmie się hodowlą kotów bądź/i degustacją win.

Edited by Imiennik
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Chłopie panna jeszcze Ciebie urobiła pięknie, żebyś ją zalewał na mokro. Żeby przypieczętować swój sukces, reprodukcyjny, z pieknym adonisem. 

Jeżeli się tak stanie będzie to katastrofa dla Ciebie i przyszłego dziecka. 

 

Jak ją porzucisz to za pół roku pewnie wróci do swojej optymalnej sexy wagi, wracając na rynek matrymonialny i jakimś cudem hahaha będzie miała motywację, której teraz nie ma. 

 

 

  • Like 11
Link to post
Share on other sites

Dopiero co tu byl wątek o zmianie definicji gwałtu, przecież to co opisujesz to podchodzi pod "przemoc finansową" i "wykorzystwanie twojej trudnej sytuacji". Na to jest paragraf, ale dziala tylko jak to facet jest bogatszy. :P

 

Nie chcesz z nią być to zaciskaj pasa i pakuj manatki. A jeśli chcesz, to za włosy i na siłownię. Jeśli się postawisz twardo to może jeszcze wam na dobre wyjść.

 

Z innej beczki, jak ona ma takie tendencje teraz, i nie ma nawyków dbania o siebie, to możesz być pewny ze jak kiedyś zasiejesz to w ciąży sie roztyje, bo trzeba jeść więcej dla dzidziusia, a potem będzie zbyt zajęta opieką żeby wrócić do formy.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, thor90 napisał:

Witam Panowie,

Jestem już 2 lata z dziewczyną w związku. Na początku jak się poznawaliśmy, mega mnie kręciła, ciało 10/10, płaski brzuch, długa noga, ładna buźka. Od jakiegoś czasu, widzę, że jej waga zaczęła drastycznie rosnąć, zauważyłem, że przestała o siebie dbać. Zero ruchu, wieczorami chipsy i winko, lub soplica wiśniowa. I w taki sposób z wagi 55kg poleciała do 70kg w jakieś pół roku. Jej brat nawet zaczął się z niej śmiać. To na pewno nie genetyka, bo jej mama, tata jak i brat, są szczupli. Jej mama nawet wygląda lepiej od niej... Robiła badania tarczycy, wszystkie wyniki w normie.

 

Próbowałem ją namówić na siłownie, bo sam ćwiczę regularnie, to cały czas wymówki, że "nie ma kasy", proponowałem nawet, że ja jej mogę płacić za karnet, ale żeby ze mną chodziła, to głupia wymówka "ona nie ma czasu".

Co do siłowni, sęk w tym, że ja osobiście trenuję już od dawna. Przy wzroście 190cm ważę 95kg, pojawił mi się już lekki zarys kraty na brzuchu i nic do nadal nie dało.

Gdy patrzę też na te dziewczyny na siłowni, które nawet nie raz się do mnie uśmiechają zalotnie, a moja Panna siedzi jak leń w domu.

Nie raz to już się nawet mnie czepiała "pewnie, ty sobie chodź na siłownie a ja będę tylko w domu siedziała i sprzątała, nie myśl sobie, że już zawsze tak będzie".

Trzymam twardo dietę, używam też apki Fitatu, pokazuje jej nawet, jak się cieszę że udaje mi się trzymać michę. Ale ona nic z tego nie robi. Mam wrażenie, że ona po prostu myśli, że i tak z nią będę i tak.

Boje się Panowie, co jak się pojawia dzieci? Wspólny kredyt na mieszkanie czy coś, a ona nadal nie będzie o siebie dbała. Chciałbym, aby miała taką swoją wewnętrzną motywację do tego żeby dobrze wyglądać.

Nawet jej mówię, "dawaj lecimy razem na runmageddon" a ona "ja nawet 300m nie przebiegnę, biegnij sobie sam".

Wydawało mi się, że raczej wszystkie kobiety, a przynajmniej w tym wieku chcą dobrze wyglądać. No, ale cóż.

Nie wiem Panowie co mam z tym zrobić, boje się, że ta waga i jej lenistwo się nie zatrzyma. Co będzie po ciąży, skoro ona teraz o siebie nie dba, a ma dopiero 26lat.

Nie ukrywam, że jak widzę na ulicy, szczupłe dziewczyny, to lecę za nimi wzrokiem.

 

Męczę się z tym już, bo najgorsze jest to, ze przytyło jej się w miejscach które mnie najbardziej pociągają u kobiet, czyli brzuch, uda i tyłek. Jeszcze jak założy te "modne spodnie" z wysokim stanem i podciągnie pod same cycki, to już w ogóle dramat, bo tyłek wtedy wygląda jak telewizor.

 

Chcecie to mnie hejtujcie, ale widzę też podobne schematy w innych związkach. Dziewczyny które już złapią chłopa do związku i do zamieszkania razem, często przestają dbać o siebie.

Zapraszam do dyskusji.

 

Jak nie ma małżeństwa to do widzenia, zapewniam że szybko schudnie jak wróci na rynek matrymonialny

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, spacemarine napisał:

Jak nie ma małżeństwa to do widzenia, zapewniam że szybko schudnie jak wróci na rynek matrymonialny

Też prawda. Chyba że będzie chciała jakiegoś feedersa upolować. Jak mówiłem, była żona mojego znajomego bardzo cieszy oko (moje przynajmniej), jak schudła ponad 30 kilo. Jego cieszyć przestała, dlatego był rozwód xD

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, thor90 napisał:

zajść w ciążę, ale różnie to bywa. Jak wspominałem o gumkach  to była awantura. Od Panny odejść nie mogę za bardzo, bo nie pozwala mi na to sytuacja finansowa. Jak wynajmujemy.mieszkanie we dwoje, wychodzi o wiele taniej. Niestety, nie zarabiam teraz zadobrze, bo wychodzi ok 5k/miesiąc. + moje głupie raty ok 900zl /miesiąc

Zostaje 4100, nawet jak mieszkasz w Warszawie spokojnie stac na mieszkanie kawalerka, w ostatecznosci pokoj,ale nie ma takiej koniecznosci i jeszcze jak dobrze poszukasz to 2 k Ci zostana, a to oznacza, ze dasz rade sie utrzymac , oczywiscie jesli masz fure i tankujesz,zeby dojechac milion km do pracy bedzie troche gorzej,ale jesli nie to naprawde dramtyzujesz, chociaz oczywiscie jestem zdania, ze te zarobki to nie kokosy,ale na pewno nie na tyle malo,zeby nie moc odejsc od laski , na ktora leciales i zdaje sie ,ze poza tym nic wiecej, bo gdyby tak bylo to bys mogl sie nie zorientowac nawet gdyby juz zaczela wygladac jak mama Gilberta Greapa 😎

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Lepiej mieć swobode niż garba tym bardziej jak wali wino i chipsy, teraz będzie tylko gorzej. Jak będzie dziecko to kolejne +20kg i wtedy to już wogole nie schudnie.

Przecież jest uprawnienie powiedz jej że koniec i ma się realizować, rozwinąć skrzydła bo ją tłamśiłes i zaczęła wpdalać chipsy

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, thor90 napisał:

Chcecie to mnie hejtujcie, ale widzę też podobne schematy w innych związkach. Dziewczyny które już złapią chłopa do związku i do zamieszkania razem, często przestają dbać o siebie.

 

Do związku piszesz?

Prawdziwie odpuszczają to sobie po małżeństwie.

Bo wtedy już naprawdę NIC NIE MUSZĄ. I wiedzą to :)

 

Odpierd_la im ponownie przed 40stką tuż przed ścianą.

Kiedy widzą, że zostają im resztki dawnej atrakcyjności.

Wtedy nagle wchodzą ćwiczenia, jogi jakieś, crossfity etc.

A w szafie nagle pojawia się bateria push-upów i sukienek z dekoltem do pępka.

 Tyle się pisze o 'kryzysie wieku średniego' u mężczyzn.

A jakoś nie pisze o 'kryzysie ryczących czterdziestek'.

 

Życie jest fhooj schematyczne.

Jak poker.

Wszystko wedle pewnych niezmiennych zasad.

Różnice robią tylko wylosowane życiowe karty, umiejętność blefu i zarządzanie wysokością stawki.

  • Like 12
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Obliteraror napisał:

Też prawda. Chyba że będzie chciała jakiegoś feedersa upolować. Jak mówiłem, była żona mojego znajomego bardzo cieszy oko (moje przynajmniej), jak schudła ponad 30 kilo. Jego cieszyć przestała, dlatego był rozwód xD

Nie prawda. Myślę że się nie zmieni i tylko focie na tinderze będzie kadrować tak by wyszczuplały. Leniwa buła bedzie leniwą bułą i będzie szukać powodów dla których będzie leniwą bułą
A i schudnięcie tych 30 kilo to nieraz oznacza zwisy skórne w różnych miejscach.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Normik'78 napisał:

Mam 44 lata, od kilku lat problemy ze zdrowiem insulinoopornośc, nadciśnienie, chory kręgosłup, wrzody w bebechu 😕

 

Jeśli jeszcze nie robiłeś. To tym prędzej zrób profil hormonalny. Przejdź na HTZ i ciesz się długim i szczęśliwym życiem :).

Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Libertyn napisał:

A i schudnięcie tych 30 kilo to nieraz oznacza zwisy skórne w różnych miejscach

Schudłem kiedyś podobnie. Żadnych zwisów nie widzę xD

Link to post
Share on other sites
45 minut temu, Margrabia.von.Ansbach napisał:

Do związku piszesz?

Prawdziwie odpuszczają to sobie po małżeństwie.

Bo wtedy już naprawdę NIC NIE MUSZĄ. I wiedzą to :)

 

Nigdy nie byłem blue pillersem - zawsze sądziłem, że małżeństwo to kiepski deal, ale dzięki temu forum upewniłem się, że moje spostrzeżenia są słuszne i dziś już nie mam cienia wątpliwości.

 

Cytat

 

Odpierd_la im ponownie przed 40stką tuż przed ścianą.

Kiedy widzą, że zostają im resztki dawnej atrakcyjności.

Wtedy nagle wchodzą ćwiczenia, jogi jakieś, crossfity etc.

A w szafie nagle pojawia się bateria push-upów i sukienek z dekoltem do pępka.

 

Plus odżywki na włosy, jakieś zainteresowania medytacją i innymi pierdołami, żeby zatrzymać starzenie i uciekający z dnia na dzień młodzieńczy wdzięk. I to nie omija również tych naprawdę inteligentnych. Zwykle to jest też moment, kiedy znikają z social mediów, bo "prowadzą dorosłe życie, nie mają już czasu na takie duperele". Prawda jest taka, że nie mogą znieść tego, że z ich dawnej atrakcyjności pozostał niewielki ułamek, a ilość spermiarzy i simpów spadła wykładniczo, więc próbują zaklinać rzeczywistość 🤦‍♂️😅

 

Cytat

Tyle się pisze o 'kryzysie wieku średniego' u mężczyzn.

A jakoś nie pisze o 'kryzysie ryczących czterdziestek'.

 

Prawda? :) No, my piszemy, ale to kropla w morzu... W mainstreamie cisza. A jest o czym pisać! O ile kryzys wieku średniego dotyka tylko część facetów, o tyle kryzys "ryczących czterdziestek" - praktycznie każdą. Jest to więc zjawisko masowe.

 

Cytat

 Życie jest fhooj schematyczne.

Jak poker.

Wszystko wedle pewnych niezmiennych zasad.

Różnice robią tylko wylosowane życiowe karty, umiejętność blefu i zarządzanie wysokością stawki.

 

W 100% zgadzam się z tymi wnioskami.

 

Edited by SamiecGamma
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Ja pierdole. Prawie 100 odpowiedzi a tylko jedna odpowiedź tylko jest potrzebna. 

11 minut temu, bernevek napisał:

Rób jej body szejming tak jak laski robią body szejming niskim facetom.

W białych rękawiczkach. 

Nie wiem czy kojarzysz Filipka. Raper. Ostatnio na live steramie opowiadał o tym że spotkał się z łaska z tinderka. I ta do niego tekst, że nigdy nie spotkała się z tak niskim gościem. A podobno ma 170xd

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem kilku spraw:

1. Przy tak znacznej zmianie wagi nadal Ci się chce z nią do łóżka chodzić? 🥴

2. Męczysz się pod jednym dachem i ryzykujesz całe swoje przyszłe życie dla oszczędzenia kilku złotych?

3. Wierzysz, że na serio nie zaciąży?

 

Dostałeś ostrzeżenie od siły wyższej - nie ignoruj, tylko pakuj manatki i szanuj się!

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, thor90 napisał:

Zlinczujcie mnie bracia,

No to teraz już trollem wjechało. Przestałem wierzyć w całą historię.

 

Panna się zapuszcza bo wpierdala i nic nie robi.

 

Facet zalewa bez konsekwencji bo jak gumki to panna robi awanturę.

Że co? Jaką awanturę. Jak nie włoży siusiaczka to mamusia da mi klapsa? Tego się boi?

 

Wyprowadzić się nie może bo kasa.

Ile kosztuje wynajęcie pokoju na mieście? Serio poza zasięgiem finansowym gościa, który zarabia 5000zł?

Inny standart. Życie w komunie z niekoniecznie tymi z którymi by się chciało ale żyjesz "na swoim"

 

Albo nie zarabiasz 5000 albo chodzi o coś innego.

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Przykro patrzeć, jednak takie związki się przytrafiają, gdzie facet jest wysportowany (z wyglądu ok taki 6/10 lub 7/10) natomiast kobieta ulana (problemy z nadwagą 2/10 lub 3/10).

Skąd wiem? 

Mam dwie znajome na fb które są +25, zbliżają się do 30stki, z wyglądu takie ulane (2/10 lub 3/10). W związku są z chłopem, który jest 6/10 lub 7/10.

Co z tymi chłopami się dzieje, jak tak można nie wykorzystać swojego smv i nie chcieć znaleźć jakiejś panny na swoim poziomie pod kątem atrakcyjności. 

 

Podejście bezwzględne w odniesieniu do wyglądu niektórzy faceci winni się nauczyć od kobietek. Żadna laska 7/10 nie byłaby w stanie być w związku z ulanym chłopem 2/10. Pogarda kobiet dla tych facetów o niskich smv jest. Sam doświadczyłem kilka razy jak jakieś laski 9/10 na moje zwykłe zagajenie coś mówiły w stylu:

- z Tobą pff 

- wzrok na mnie jak na trędowatego (bardziej ludzko się człowiek zachowa w stosunku do zwierzęcia np psa aniżeli wtedy te kobiety z wysokim smv) 

 

Oczywiście pomijam sytuacje bogatych gości z brzuchem piwnym (choć jeśli kobieta by była z takim 2/10 to jedynie dla zasobów, a na poziomie pożądania pogardzałaby takim facetem). 

 

Byleby temat nie był trollem. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.