Jump to content

Zły nastrój,brak motywacji


Recommended Posts

Hej.Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie mam przewlekłej depresji.Wiekszosc czasu jestem zmęczony.Rano budzę się zmęczony i zmuszam się żeby wykonać swoje codzienne obowiązki.Chodze na siłownię trzy razy w tygodniu,jem w miarę zdrowo,nie pije alkoholu.Moim jedynym nałogiem jest chyba kawa.Nie mam zbytnio znajomych.Jednego kolegę i jedna koleżankę,jestem trochę wycofany co do ludzi.Mialem dość nieciekawe dzieciństwo może to z tego powodu.

Miał ktoś tak lub ma?Co można z tym zrobić?

Link to post
Share on other sites

Możliwości jest wiele. Pierwsze standardowe pytanie to czy się rzeczywiście wysypiasz skoro budzisz się zmęczony? Może masz jakieś niedobory w organizmie- jakaś witamina, magnez, cynk? Może coś w organizmie szwankuje? Jak czujesz, że coś jest nie tak to pewnie warto pójść do lekarza i poprosić aby zlecił np. badania krwi, wtedy będzie widać czy z organizmem wszystko jest w porządku.

 

1 godzinę temu, Takahashi napisał:

Moim jedynym nałogiem jest chyba kawa.

O której pijesz ostatnią kawę i o której kładziesz się spać?

 

1 godzinę temu, Takahashi napisał:

Mialem dość nieciekawe dzieciństwo może to z tego powodu.

W sensie z tego powodu jesteś wycofany czy jesteś ciągle zmęczony? Jeśli to Ci ciąży to też można spróbować znaleźć kogoś kto się zajmuje leczeniem traum. Zdaje się, że na forum wątki o psychoterapiach, możesz przeszukać je, może coś znajdziesz dla siebie.

Link to post
Share on other sites

Kawa to różnie ale często i o 20 się zdarza wypić.

Z tego powodu jestem wycofany bo w latach nastoletnich nie miałem możliwości nawiązywać normalnych relacji z rówieśnikami.

Link to post
Share on other sites

Normalne polskie obiady mięso,surówki i tak dalej.Sniadanie jakieś kanapki przeważnie i na kolację.

Co w razie depresji albo anhedoni.Jak terapia wygląda.

Link to post
Share on other sites

To nie musi byc depresja, moze byc np.anemia - tu wystarczy zwykła morfogia.

Wysypianie się jest ważne, a kawa podnosi kortyzol (hormon stresu) - zrob sobie tydzień odwyku, albo lup bezkofeinową, ocen sytuację po tygodniu.

Odstaw porno, jesli ogladasz.

Zastanow sie jal si czujesz po wysilku (no  po silowni) czy masz takiego dopaminowego kopa chcoaz chwile, ze czlowiek sie czuje zmeczony ale pozytywnie zmeczona a nie styrany jak pies?

Nawet taka pierdola jak wzięcie rano plecaka i wyruszenie samemu ze soba na jakis marsz przez las, albo gorski szlak, moze ci troche naładować baterie.

 

Mozesz poeksperymentowac z jakims prostym adaptogenem, ashwaganada, goku-kola, żeńszeń, tribuls itp. jest ich sporo i raczej odradzam wszytkie na raz bo nie bedzisz potem co ci pomoglo.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

No właśnie po siłowni się lepiej czuje,tak samo medytacja czy zimny prysznic.

Rzeczy co kiedyś mi sprawiały radość typu filmy czy gry to już mnie nudzą.Ogolnie większość rzeczy mnie nudzi:(

Z kawą spróbuje odstawić ale myślę,że może być odwrotny skutek.

Edited by Takahashi
Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Takahashi napisał:

Kawa to różnie ale często i o 20 się zdarza wypić.

Tu może by jeden z elementów problemu. Higiena snu też jest ważna, przed snem najlepiej nie korzystać z komórki ze względu na niebieskie światło, warto przewietrzyć pokój by było chłodniej. 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Nie jest źle, masz siłę chodzić na siłownię i prawdopodobnie do pracy. Po prostu życie nie jest zbyt ciekawe i taka postawa jest naturalnym podejściem do życia chyba że ćpasz lub chlasz. Świat na trzeźwo właśnie taki jest.

Link to post
Share on other sites

Depresja w Twoim przypadku to chyba zbyt mocne słowo - ale nigdy nie wiadomo.

 

Spróbuj zrobić badania morfologia + pakiet tarczycowy + podstawowe minerały.

 

Po wynikach będziesz wiedział czy nie masz jakieś braków w organizmie - jeśli nie to będziesz szukał w inny sposób. 

 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Tez mi się nie wydaje żeby to była depresja.Natomiast chciałbym podjąć studia zaoczne i doszedłem do wniosku,że najpierw musiałbym się tego pozbyć bo w innym wypadku nie ogarnę tych studiów.

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Pietryło napisał:

Tu może by jeden z elementów problemu. Higiena snu też jest ważna, przed snem najlepiej nie korzystać z komórki ze względu na niebieskie światło, warto przewietrzyć pokój by było chłodniej.

Też bym zaczął od higieny snu. Czyli jak chcesz pić kawę to pij, ale najlepiej niepóźniej niż 6 godzin przed snem(w takim czasie organizm wydala połowę spożytej kofeiny). Nie korzystać ogólnie z ekranów, nie tylko z komórki, a jak chcesz z nich korzystać to warto zaopatrzyć się w okulary blokujące światło niebieskie typu Eyeshield.

 

Co do kawy to też najlepiej pić ją w rozsądnych ilościach bo jak już zostało wspomniane podbija kortyzol czyli jesteśmy po większej ilości zestresowani, a w konsekwencji także zmęczeni.

 

30 minut temu, Takahashi napisał:

Co w razie depresji albo anhedoni.Jak terapia wygląda.

Odrzuć takie diagnozy póki co, zacznij od podstaw, jak nie pomoże naprawa podstawowych rzeczy to zaczniesz dalej szukać co może być nie tak.

 

25 minut temu, Takahashi napisał:

Rzeczy co kiedyś mi sprawiały radość typu filmy czy gry to już mnie nudzą.Ogolnie większość rzeczy mnie nudzi:(

Każdemu się nudzi to co się często robi. Albo zaczynasz się interesować nowymi dziedzinami i poprzednie zainteresowania idą w odstawkę.

 

9 minut temu, tomasz0 napisał:

Po prostu życie nie jest zbyt ciekawe i taka postawa jest naturalnym podejściem do życia chyba że ćpasz lub chlasz. Świat na trzeźwo właśnie taki jest.

Ta, bo życie na trzeźwo to ciągła udręka... Nie, to nie jest naturalne podejście. Zdrowy człowiek czuje się dobrze i nie jest ciągle zmęczony.

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Libertyn said:

To może być depresja lub anhedonia. 

To może być 36 innych schorzeń. Nie pieprzcie takich głupot na forum. Niech go zbada prawdziwy specjalista a nie czyta internetowych ekspertów

Edited by Barry
Link to post
Share on other sites

Walczyłem z nikotyną, wygrałem dość szybko. Walczyłem z uwarunkowaniami kulturowymi, żeby ze spokojną głową nie musieć pić - wygrałem. Po nikotynie zaczęło się budzenie w nocy i podjadanie - zmiana nałogu. Nie wpłynęło to w ogóle na sylwetkę, forma cały czas, ale jednak uciążliwe było takie wstawanie o 2-5 i jedzenie śniadania. Choróbsko jak choróbsko - wyszedłem dość szybko. Aktualnie wszystko skumulowało się w kofeinie, którą kontroluję, ale jak się zapomnę to 3 noce pod rząd mogą być całkowicie nieefektywne jak chodzi o regenerację - chodzisz jak zombie. Kontroluj kofeinę, max 6h przed snem ostatnia dawka.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Takahashi napisał:

Czy można zastąpić kawę yerba mate?

Można, tylko co masz na myśli przez zastąpienie? Bo jeśli chcesz zamienić kawę o 20:00 na yerba mate o 20:00 to jest to bez sensu, i tak będziesz dostarczać kofeinę do organizmu.

Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, bzgqdn napisał:

A propos snu. 

W takie letbie dni jak dziś to ja sypial np na balkonie, lub przy full otwatych oknach. To tez dobrze robi.

Byle nie w przeciągu, ja się kiedyś tak załatwiłem:D

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Takahashi napisał:

Hej.Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy nie mam przewlekłej depresji.Wiekszosc czasu jestem zmęczony.Rano budzę się zmęczony i zmuszam się żeby wykonać swoje codzienne obowiązki.Chodze na siłownię trzy razy w tygodniu,jem w miarę zdrowo,nie pije alkoholu.Moim jedynym nałogiem jest chyba kawa.Nie mam zbytnio znajomych.Jednego kolegę i jedna koleżankę,jestem trochę wycofany co do ludzi.Mialem dość nieciekawe dzieciństwo może to z tego powodu.

Miał ktoś tak lub ma?Co można z tym zrobić?

Cześć.

jeśli nie jesteś pewny czy to depresja, czy nie polecam wizytę u psychologa nawet na NFZ.

Zawsze masz diagnozę i psycholog może trafić w żródło problemów, oczywiście potem to już kwestia wewnętrznej siły czy problem uda się przepracować czy nie, za nas niestety tego nikt nie zrobi.

Potem jak trzeba będzie to prywatnie, a może konieczny będzie psycholog, to już ocena dla specjalisty.

domyslam się, że toczysz batalie z falą negatywnych myśli w głowie.

co do kawy, to oi le jej litrami nie walisz to jest ona raczej korzystna dla zdrowia.

Polecam pej dietetykanienażarty.

 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Takahashi napisał:

Z kawą spróbuje odstawić ale myślę,że może być odwrotny skutek.

Może zielona herbata/yerba.

Kup inkę i ogranicz na początku kawę, do jednej dziennie.

 

Link to post
Share on other sites

Kawa bezkofeinowa smakuje jak zwykła, a przynajmniej ja nie widze różnicy. Polecam. Piję taką rano bo mam nawyk picia kawy po przebudzeniu, a nie chcę z rana od razu aplikować kofeiny

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.