Jump to content

Zły nastrój,brak motywacji


Recommended Posts

Kawa cię sponiewierała. Odstaw ją, albo ją ogranicz. Jeśli nie pomoże, zalecam 0.7 zimnej gorzalki codziennie przez 30 dni. Po tej kuracji, już nie będziesz martwić się depresją. 

Link to post
Share on other sites

Jaki masz cel w życiu? I jak Ci w nim idzie? Zauważyłem, że facet bez żadnego celu, zajęcia z którego czerpię jakąś satysfakcję czy chociażby rywalizację. To chodzi smętny i jest taki bez życia.

 

Co do gier, ja właśnie lubiłem gry w których mogłem rywalizować z swoim kolegą. A jak kolega przestał grać to gra przestała, być ciekawa chociaż pełno w niej było ludzi. Są gry, w których nic w sumie nie ma, a ludzie robią cały klimat.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Mosze Red napisał:

Można, szybko się przestawisz.

Ja wale OBA lubię się wystrzelić czymkolwiek. 😀

Godzinę temu, Pietryło napisał:

Byle nie w przeciągu, ja się kiedyś tak załatwiłem:D

Ja mam (miałem?) taką zjebaną przypadłość, że zawsze w nocy jak najebany wracałem to otwierałem okno o do spania i zawsze załatwiony z gilem pod nosem. 

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Takahashi napisał:

Natomiast chciałbym podjąć

Tu mamy odpowiedź.

(chciałbym) jest to format rozszczeniowej wizji bez wysiłku własnego.

5 godzin temu, Takahashi napisał:

doszedłem do wniosku

Tu jest 'halucynowanie'.

....co by było gdyby?!

Jednak baza pomiarowa(doświadczeń) jest mała.

6 godzin temu, Takahashi napisał:

że najpierw musiałbym

I kolejne rozwiązanie na 'hciejstwie'!

Generalizując.

Odwleczone działanie WZMACNIA NAWYK PROKRASTYNACJI.

Chcem=działam!

W innym przypadku jest całkowity brak efektu.

Chciałbym=fantazjowaniu.

Brak działania.

6 godzin temu, Takahashi napisał:

Rzeczy co kiedyś mi sprawiały radość typu filmy czy gry to już mnie nudzą.

Tu nie było działania a GRATYFIKACJA była NATYCHMIASTOWA.

TERAZ trzeba działać i CZEKAĆ na gratyfikacje.

GRATYFIKACJA ODWLECZONA..

NIESTETY osobniki z wysoką 'cyfrozą' są uzależnieni od 'chalucynowania'.

Nagrody bez pracy.

Bez pracy NIE MA KOŁACZY.

 

 

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, zuckerfrei napisał:

Ja mam (miałem?) taką zjebaną przypadłość, że zawsze w nocy jak najebany wracałem to otwierałem okno o do spania i zawsze załatwiony z gilem pod nosem. 

Kurczę raz pamiętam wróciłem fest najebany, a w takich stanach robi mi się trochę duszno i chce okno otworzyć. Na zewnątrz były wtedy mrozy -20, otwieram i położyłem się spać. Za jakiś czas się budzę, zimno jak nie wiem, przykrywam się tymi kołdrami, ale nie przepaliłem że okno zostawiłem otwarte, po jakimś czasie je zamknąłem, no ale i tak się rozchorowałem;)

 

A co do higieny snu, ja np jeszcze kupiłem lampę solną, staram się na noc wyłączyć wi-fi, komórka jak najdalej, najlepiej w innym pokoju.

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.