Jump to content

PUA Podchodzenie, parę pytań technicznych


Recommended Posts

5 minut temu, DOHC napisał:

Więc zamiast iść z nastawieniem jak na rozmowę kwalifikacyjną, lepiej iść na luzie, pośmieszkować z paniami zamiast wchodzić na poważne tematy. 

Niby wszyscy wiedzą, że to właściwie jest rozmowa kwalifikacyjna do sypialni, ale cała zabawa w tym żeby o tym nie myśleć i nie mówić 😉

 

 

@Solar Taxi, @Ramaja Awantura, to są chyba naturalne etapy redpilla. Niektórzy nawet wpadają w tzw. redpill rage i zaczynają nienawidzic kobiet.

Moim zdaniem najważniejsze jest zrozumieć że to nie Zuzia, Kasia czy Agnieszka jest zimną suką która poleci za pierwszym badboyem, to ich gadzie mózgi, instynkt na który wpływu nie mają.

Za to my mamy. Uzbrojeni w wiedzę redpill możemy starać się wychwytywać w porę właściwe sygnały. Czasem postymulować im ten gadzi mózg dając troche emocji.

Jak chłop nie zje w domu to zje na mieście - z nimi jest tak samo tylko że one chcą emocji, jak będzie ich wystarczajaco to nie będzie szukać.

 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

@alphachad I jak tam? Działasz?   Ostatnio myślałem sobie tak. Jestem młody (29 l.), w-miarę-niby-przystojny, sylwetka jest (zdarza sie słyszeć komplementy), masa sukcesów zawodowych, k

Czegoś tu nie rozumiem. Autor - nickname: @alphachad, avatar: sztucznie wygenerowany wizerunek super samca.    Dla mnie to komicznie wygląda, w dodatku jeszcze zapytanie w takim, a nie

1. Ciężko powiedzieć, ile powinna trwać rozmowa - powinna się przekonać, że masz jej coś ciekawego do zaoferowania (to nie musi być od razu nadzieja na romans życia), ale że przynajmniej rozmowa

Coś się zmienia ostatnio. Dziewczyny coraz częściej zagadują same. A że nie z każdą mam ochotę ciągnąć rozmowę, nawet tak po ludzku życzliwie, to zaczynam je coraz bardziej rozumieć jak idąc do galerii 30 razy są zaczepiane i jak reagują na kolejną zaczepkę. 

Z opowiadań znajomych, którzy odwiedzają różne kraje wynika że chyba tylko w PL chłop ma w 100% inicjować. Gdzie indziej to normalne że dziewczyny potrafią pierwsze zagadać. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Ramaja Awantura napisał:

 

Mógłbyś opisać szczegółowiej? Bo zaciekawiłeś :)

 

Ciężko powiedzieć - na pewno spaliłem bo przeciąglem. Najpierw popatrzyla na mnie, a ja sztywno morda. Niestety mordę mam taką, że muszę pamiętać żeby się  uśmiechać, bo inaczej wyglądam dosyć nieprzyjemnie, pomimo miłego usposobienia i przeciętnego wzrostu.

 

Potem zrobiła pokaz - przeszła się koło mnie, usiadła na brzegu basenu przede mną (byłem w wodzie), a ja dalej nic tylko rozglądam się jak frajer.

Jak nie startujesz po takiej akcji, to kobieta już inaczej patrzy na Ciebie. 

Powinienem od razu się uśmiechnąć- temat wspólny był, bo dzieciaki w wodzie. Może za szybko zeszłeym na temat ciała.  

 

Naprawdę strasznie mi się spodobała i byłem zbyt needy. Było coś w niej takiego, że ją pożadałem i pojawiła się spina.

Jak ją zobaczyłem to w głowie wiedziałem, że jak do niej nie zagadam to będę się źle czuł sam ze sobą - więc mission acomplished.

Miałem normalnie motyle w brzuchu - dawno czegoś takiego nie miałem przy kobiecie hehe.

 

Wydaje mi się, że się wystraszyła, albo potrzebowała atencji beciaka;)

Nie odczuwalem że jest  creepy czy coś. Czegos zabrakło, szkoda, bo czułem chemię.

Otoczenie i hałas nie pomagały.

 

 

Edited by RedChurchill
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@RedChurchill Ale ważne że zagadałeś, a jak zrobiła to dla atencji - to chuj z nią :3

31 minut temu, yrl napisał:

Coś się zmienia ostatnio. Dziewczyny coraz częściej zagadują same.

Ale co - na nofapie jestes? Medytujesz? w jakimś sensie się zmieniłeś? :)

 

Wczoraj miałem ciekawą sytuację, poszedłem do sklepiku przy ruchliwej drodze, niedaleko mojej wiaty autobusowej. Chciałem kupić cole bo gorąco było, i do kasjera powiedział jakiś typ zza moich pleców "no dzisiaj juz lepiej wyglądasz bo wczoraj taki znerwicowany". Odwróciłem się i zobaczyłem gościa.. przystojnego, opalonego i z dobrą sylwetką. Ogólnie rozmowa poszła że kasjer - młody chłopak - ostatnio miał pierwszy dzień pracy i był zdenerwowany. Ja się włączyłem do rozmowy "że pierwszy raz zawsze jest nerwowy a poza tym dobrze że młody chce pracować bo teraz jest problem z pracownikami" i chwile porozmawiałem z gościem...

Do czego piję...

ODCZUŁEM niesamowity WYLUZOWANY i pogodny WIBE (wibrację) od niego. Ciężko to opisać ale poczułem żę gość jest SPOKO, że luzak, jest niegroźny i jest mega spoko. W tej krótkiej chwili (ja mam tak często że widzę kogoś pierwszy raz i ODCZUWAM jego energię.. coś jak kobiety). I sobie pomyślałem że jakbym był laską to typowi bym nie robił problemów. I do tego gość wyglądał mocno ok to już w ogóle....

Jestem hetero i broń boże gościu mnie nie podniecił XD hahahaha ale chodzi o to że kilka sekund i ODCZUŁEM cieleśnie żę ten gość jest bardzo SPOKO. Nie opiszę bo to jest odczucie ENERGETYCZNE. Że gość jakimś cudem jest normalny, godny zaufania i były spoko kumplem...

 

I docelowo laski mogą to mieć wgrane. I dlatego często latają za np. głupkami. Ale co z tego jak się z nimi dobrze czują?

Edited by Ramaja Awantura
  • Like 5
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Ramaja Awantura napisał:

Ale co - na nofapie jestes? Medytujesz? w jakimś sensie się zmieniłeś?

 

Nofap miałem reset po miesiącu a wcześniej miałem 230 dni więc nie wydaje mi się że przez ten długi okres miał on jakiś wpływ. Ale warto go robić.

Może warunki życia w Polsce się zmieniły? No wiesz, czynsze idą 4 razy w górę, różne opłaty itd.

Zacząłem też rano robić jogę - pozycję kobry. Ma ona duży wpływ na utrzymanie wyprostowanej postawy. Wystarczy 60 sekund aby wzmocnić mięśnie pleców. 

Dodatkowo od niedawna (pewnie jeszcze nie widać efektów) zacząłem robić masaż głowy z różnego rodzaju wcierkami. Nawet Marek ostatnio w audycji mówił o czym takim (śmieszny zbieg okoliczności). Faktycznie włosy robią się troszkę większe objętościowo ale na efekt poczekam pewnie z pół roku.

 

Jeszcze jedna rzecz. Staram się jak mogę ograniczać im atencję. Jak się nie patrzysz wprost i nie wodzisz za nimi wzrokiem to one starają się zwrócić na siebie uwagę. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@yrl

Co do jogi - też chcę się zainteresować tym tematem bo ona super podobno jest...

Ja muszę prostowac się bo mam nawyk garbienia się od lipomasti... w sensie wstydu z tego powodu.

A co do wcierki - ahahha też używam już z 2 tyg Banfi XD Tylko bardziej na zakola bo włosy mam cienkie i gęste...

Ale w jaki sposób zagadują? Jakieś sytuacje? Mógłbyś opisać? :)

Edited by Ramaja Awantura
Link to post
Share on other sites

@Ramaja Awantura Skocz sobie to tego tematu. Jeden z braci odwalił kawał dobrej roboty zakładając go.

Co do łysienia to był tam film na którym gościu mówi że mają na to wpływ napięte mięśnie skalpu głowy. 

 

Jak zagadują?

Ostatnio miałem śmieszną sytuację na którą nie zareagowałem tak jak powinienem (a mógłbym wymyśleć kilka ripost).

Wychodzę w pracy z kuchni z czajnikiem i idą jakiś 3 młode dziewczyny i jedna mówi: ale masz mały czajniczek :P i się śmieje. 

Mieszkam w małej miejscowości więc tam większość osób się zna czy to osobiście czy z widzenia więc pewnie niektóre dziewczyny przed zagadaniem robią dokładny reasearch u koleżanek czy znają typa. Pewnie tak jest łatwiej niż w takiej stolicy bo jak już ktoś wcześniej pisał jak jesteś na plaży to laski nie widzą jakim autem przyjechałeś czy jaki masz dom. 

Link to post
Share on other sites

@bzgqdn @DOHC @Ramaja Awantura i wielu innych tutaj: nie mam za dużo czasu na szczegółowe odp, ogólnie dziwi mnie takie zainteresowanie tym tematem, który dla mnie jest nawet nie tyle bekowy (choć bekę, jak najbardziej słusznie, mamy tu głównie z samych siebie jak i księżniczek), co jakby... wynajdowaniem koła po raz n-ty ? Bo tak to imho wygląda - oceniam jako nowicjusz, ale też podczytujący forum od kilku lat. Jasne, warunki atmosferyczne sprzyjają, spódniczki, shorty i dekolty robią swoje, sam jestem do Was w wielu aspektach podobny i też próbuję się przełamywać, testować na ile nadrobiłem braki w samoocenie czy wyglądzie, jednak PUA zasadniczo powinien być tu smaczną przystawką, nawet nie zupą 😛 a co dopiero głównym daniem. Pozdrawiam

 

Link to post
Share on other sites

PUA to pierdololo, jeśli ktoś nie ma wypracowanych umiejętności socjalnych do jakiegoś niezbędnego minimum, to po kilku wyuczonych tekstach nie pociagnie dalej podrywu.

 

Ważny jest dobry mindset. Masz zły dzień, doła, to często lepiej odpuścić.

Luz w majtkach, bez spiny, traktuj ją jakbyś już ją znał na od lat i już przeleciał w kilku pozycjach, bo to taka sama dupa jak inne.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, RedChurchill napisał:

Potem zrobiła pokaz - przeszła się koło mnie, usiadła na brzegu basenu przede mną (byłem w wodzie), a ja dalej nic tylko rozglądam się jak frajer

Z rok temu nie wykorzystałem okazji.

Dziewczyna ok 22 l. przychodzi na dworzec autobusowy gdzie czekałem na tego samego busa co ona. Ciepła pogoda, ok. 6 rano. Ona w dość obcisłej sukience, ładna twarz, dobra figura, duże kształtne pośladki. Siada blisko mnie, z dużym impetem, jakby chciała na siebie zwrócić uwagę albo podkreślić, że ma na czym siedzieć xd parę razy wstała i obróciła się do mnie tyłem. Jakaś starsza pani zapytała mnie czy tutaj odjeżdża taki bus powiedziałem że tak i o której, a ta dziewczyna obok spojrzała się na mnie i powiedziała "tak zgadza się".

 

 

2 godziny temu, Solar Taxi napisał:

ainteresowanie tym tematem, który dla mnie jest nawet nie tyle bekowy (choć bekę, jak najbardziej słusznie, mamy tu głównie z samych siebie jak i księżniczek), co jakby... wynajdowaniem koła po raz n-ty

Mi właśnie chodzi bardziej o PUA które można zastosować do sytuacji jw., żeby nie marnować okazji . Może i starczyłyby same umiejętności socjalne, ale z tymi to ostatnio ludzie słabo stoją. Dlatego ja na przykład chcę rozwijać umiejętności socjalne i nabyć trochę wiedzy i umiejętności PUA. A niekoniecznie latać po galeriach i rzucać oklepane teksty otwieracze.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
W dniu 5.08.2022 o 15:27, DOHC napisał:

Po latach widzę, że chyba był to najlepszy materiał na żonę jaki poznałem. Chciałeś kiedyś coś od niej, powiedziała że musi chłopaka zapytać. Dziś ma dzieci, nie wstawia fotek jak MaDka, myślę że się dobrze prowadzi i nie jest gruba.

Nie wiadomo jak zachowywałaby się przy innym mężczyźnie.

 

19 godzin temu, RedChurchill napisał:

Oczywiście pochwalilem świetna formę i próbowałem pociągnąć temat dbania o ciało ale supuściła mnie w kiblu(sytuacja nie była dobra do gadki, a może ja oblałem u niej test basenu), ale było warto spróbować, bo takiego egzemplarza dawno nie widziałem. 

Mi nawet taka wymiana kilku zdań z atrakcyjną laską podnosi energię. (nie mylić z penisem:D)

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Teraz, Brat Jan napisał:

Nie wiadomo jak zachowywałaby się przy innym mężczyźnie.

Kobieta jest łatwa jak chce być łatwa (dla Chada), bardzo słuszna uwaga. Od nieudacznika na pewno by odeszła.

1 godzinę temu, bzgqdn napisał:

PUA to pierdololo, jeśli ktoś nie ma wypracowanych umiejętności socjalnych do jakiegoś niezbędnego minimum, to po kilku wyuczonych tekstach nie pociagnie dalej podrywu.

Tak, ale pua zawsze pomoże. Jak detaling przy sprzedaży auta😉

Pua nie zrobi cudów, ale pomoże zainteresować np wybraną przez siebie kobietę na jakiejś domówce np.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, DOHC napisał:

Pua nie zrobi cudów, ale pomoże zainteresować np wybraną przez siebie kobietę na jakiejś domówce np.

Ale jednak propaganda na YouTube czy FB sprzedaje to nornikom jak napój panoramixa. "Tych kilka kroków i każda bedzie twoja". Że niby każdy po kursie będzie bogiem podrywu, a to gówno prawda.

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Ramaja Awantura napisał:

Jestem hetero i broń boże gościu mnie nie podniecił XD hahahaha ale chodzi o to że kilka sekund i ODCZUŁEM cieleśnie żę ten gość jest bardzo SPOKO. Nie opiszę bo to jest odczucie ENERGETYCZNE. Że gość jakimś cudem jest normalny, godny zaufania i były spoko kumplem...

 

I docelowo laski mogą to mieć wgrane. I dlatego często latają za np. głupkami. Ale co z tego jak się z nimi dobrze czują?

To jest dokladnie to co czuja laski/goscie nieswiadomie, kiedy w poblizu jest koles znajacy swoje poczucie wartosci, bedacy silny w energii meskiej. Tego sie nigdy nie da opisac slowami, to jest wlasnie ten mityczny szosty zmysł czy coś w mózgu. Po prostu czujesz ze z danym osobnikiem nie fikniesz, albo ze nie jest to typ zaczepiaki, lecz wyluzowany gość znajacy swoja wartosc

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
18 minut temu, bzgqdn napisał:

Ale jednak propaganda na YouTube czy FB sprzedaje to nornikom jak napój panoramixa. "Tych kilka kroków i każda bedzie twoja". Że niby każdy po kursie będzie bogiem podrywu, a to gówno prawda

Tak! I dlatego tu promujemy wzrost samooceny i pewności siebie bo to podstawa podstaw. 

 

11 minut temu, SilentAssassin napisał:

To jest dokladnie to co czuja laski/goscie nieswiadomie, kiedy w poblizu jest koles znajacy swoje poczucie wartosci, bedacy silny w energii meskiej.

Czyli pewność siebie i samoocena, plus praktyka z kobietami - wie że nie gryzą.

 

@bzgqdn i @Kiroviets polecam, super temat!

Twoja samoocena to potężna broń. A wiedza pua to miły dodatek, jak obustronny bezpiecznik z przełącznikiem trybu ognia. Albo jak duży przycisk zrzutu magazynka, żebyś mógł obsłużyć tę broń szybko o pewnie w warunkach zimowych, w grubych rękawicach.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
W dniu 5.08.2022 o 13:20, Brat Jan napisał:

 

 

Wyobraźcie sobie, że jako małolat takie uśmiechy w moim kierunku tłumaczyłem sobie, że śmieją się z mojego wyglądu. Że może włosy mi sterczą, czy rozporek nie zapięty.

A wyglądałem w miarę normalnie i "ruchable" jak na tamte czasy.

Takie miałem kompleksy.

Wyobraź sobie, że uśmiechała się do mnie laska na przystanku. Cała ubrana na czarno, o głowę wyższa. No i ja sobie wkręciłem, że śmieje się z mojego wzrostu. Jak przyjechałem do domu, położyłem się do łóżka, to rozkminiłem, że się uśmiechała, bo... byliśmy ubrani podobnie. Na czarno. 

Dopiero po latach, jak to ma większość analfabetów emocjonalnych, nauczyłem się rozróżniać uśmiech pogardy od takiego fajnego uśmiechu. 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Kasę od lat się bardzo dobrze kosi na jeleniach. Reklamy kursów uwodzenia są tak wiarygodne, że incel bądź nornim według mnie jest w stanie uwierzyć iż da radę mieć każda nawet ta najbardziej ruchable pannę :D

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By predator08
      Tak jak w tytule. Czy Waszym zdaniem warto korzystać z kursów, czy też wszelkiego rodzaju z szkoleń z uwodzenia, tj. podchodzenia na ulicy do kobiet? Czy takie rozwiązanie jest raczej słabym rozwiązaniem?
    • By Generał Szrama
      Siemanko! Czy czujecie, że jesteście innymi osobami niż np. 10 lat temu? Był jakiś szczególny moment gdzie nastąpiła nagła zmiana czy po prostu to był powolny naturalny proces dojrzewania i zmiany mentalności?
      Jeżeli o mnie chodzi to w czasach gimnazjum byłem cichy i nieśmiały, mimo, że miałem do powiedzenia całkiem sporo. Głupie zapytanie koleżanki z klasy "-co tam słychać?" sprawiało, że robiłem się cały czerwony, miałem szum w głowie i momentalnie oblewał mnie pot 😂 Dziś się z tego śmieje, ale wtedy wydawał mi się to nie do przejścia i nawet za głupią rozmowę przez telefon z obcą osobą zabierałem się z 10 minut, gdzie teraz wykręcam numer i dzwonię, bo po prostu podchodzę do tego na zasadzie, że mam sprawę i chce ją załatwić jak najszybciej. Wtedy pamiętam, że po raz pierwszy miałem styczność z czymś takim jak PUA i rozwój osobisty, do tego doszła siłownia i sztuki walki przez problemy z rówieśnikami, które szybko minęły kiedy jeden cwaniak dostał po gębie i rozniosła się plotka, że coś tam trenuje. Oczywiście nigdy nie latałem za obcymi pannami po galerii czy też nie gadałem, że MOŻESZ WSZYSTKO! jak Kołcz Majki i inne wynalazki 😂 Ponieważ byłem na tyle bystry, że niekiedy inspirowałem się ludźmi ale nigdy nie traktowałem nikogo jako swojego guru, po prostu od zawsze lubiłem słuchać co inni mają do powiedzenia. Rodziców absolutnie nie obwiniam, bo po prostu nikt nie jest idealny, po prostu dzięki temu, że dziś każdy może rozmawiać (era internetu) z wszystkimi, możemy sobie poradzić z absolutnie każdym problemem, którego kiedyś w pojedynkę byśmy nie dali rady. A co do mnie to mimo, iż nadal widzę u siebie wady to też zrobiłem duży krok ku temu by nie zamknąć się w sobie i nie zwariować. Najważniejsze to dążyć do wewnętrznego spokoju i zwalczać to co przynosi nam stres.
    • By leto
      Obejrzałem sobie "do poduchy" ten materiał:
       
       
      Pani Sandra dzieli się swoją wiedzą i opinią na temat PUA'sów (pick up artists), ich technik i szerszego kontekstu ich działania. Jej opinia jest wg mnie zaskakująco wyważona (zasłonę milczenia spuszczam na jej pozytywną opinię n/t Tatiany Mitkowej - tej pani nie szanuję) i ciekawie prezentuje, jak to wygląda od strony płci żeńskiej. Szczególnie przypadło mi do gustu rozróżnienie na "czarną" i "białą" stronę mocy, gdzie np manipulacje typu celowe zwlekanie z komunikacją są przez Sandrę jednoznacznie uznawane za niedopuszczalne i dające asumpt do zerwania znajomości.
       
      Jak to tam wygląda z Waszej, kobiecej perspektywy? Byłyście kiedykolwiek takimi technikami "urabiane"? Bal, czy żal?
    • By Ksanti
      Szczerze to już wku... mnie ta cała nagonka na PUA. Z początku myślałem, że to pozytywne zjawisko kiedy Gargamel (naczelny mentor gimbazy) się za to wziął. Jednak potem czytając komentarze z jaką pogardą ludzie się wypowiadają o kimś spoza matrixa to widzę to teraz inaczej. Tak, braciasamcy są następni w kolejce do szkalowania i zapewne niedługo wyleje się tutaj konkretne wiadro pomyj. Oni nie kierują się logiką tylko chorą zawiścią wobec kogoś kto myśli inaczej. To co zrobił Awięc to przy tym pikuś bo nie pojechał po całości tylko przyczepił się jedynie do kilku rzeczy. Na fb też widuję pogardę do red pill'a i jest on utożsamiany z incelstwem. Denerwuje mnie też robienie z kobiet tych bezbronnych i wiecznie gwałconych. A jak powisz coś negatywnego na samicę to jesteś od razu zwyrolem, incelem albo nawet kimś gorszym. Festiwal debilizmu chyba sięga już zenitu. Jak narazie widzę ile jadu i agresji wylewa się z tych słodkich i niewinnych istotek. Wręcz prześcigają się w wulgaryzmach i słownej agresji.
       
      Jednak przechodząc do kwestii materiału na temat Adepta. Mimo, że nie jestem za ruchem PUA to mimo to szanuje tego człowieka bo przed erą forum jako jeden z pierwszych zaczął otwierać moje oczy na to co jest grane. Abstrachując już od tego z iloma laskami spał czy jakiej jakości po prostu uważam, że jest inteligentny i w porządku z charakteru. Niestety zarówno w filmiku jak i komentarzach pojechali po nim jak po burej suce. A to, że pasztet, łysy, ujowy głos, psychopata, bandzior, oszust, impotent itd. No zero merotyki i jedynie plucie jadem jak u Gargamela, który z początku chodział udawał, że robi dokument a nie szkalowanie. Nawet jedna z pań z niezbyt atrakcyjnym zdjęciem profilowym skwitowała, że Adept jest paskudny i nigdy by się z nim nie umówiła. Nawet zarzucali mu popełnienie przestępstw gwałtu itd. Tjaa, skąd my to znamy, że kobieta jest bez winy a to ten bezwględny jaskiniowiec podstępem i niegodziwymi sztuczkami ją zaciągnął na bezduszny seks. Też były próby dyswalifikacji tych lasek, że puste, same pasztety, psychicznie chore, prostytutki itp. A z resztą oceńcie sami, ale dla tych ze słabymi nerwami nie radzę - ewidentnie toksyczny rak kontent. 
       
       
       
    • By TomTerlecki
      Bracia, co sądzicie o tym filmie? Czy autor ma rację, czy po prostu omawiał słabych trenerów PUA?
       
       

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.