Jump to content

Chłopi i Pańszyzna brak reform - Polska jako skansen


Voqlsky

Recommended Posts

Filmy często o lekkim zabarwieniu lewicowym to jednak warto posłuchać i skonfrontować z materiałami o wspaniałej szlachcie jakich jest sporo w YT.

 

Pańszczyzna. Spotkanie z Kamilem Janickim

 

Reforma rolna. Dziedzic i chłop wobec ziemi

 

Polskie Django. Bunt i przemoc na wsi polskiej w XIX w. / Rozmowa z prof. Adamem Leszczyńskim

 

Pańszczyzna na ziemiach polskich. Czym była? Dlaczego ją zniesiono? Jakie były tego konsekwencje?

 

Recenzje i słowo do ksiązek:
Adam Leszczyński: "Ludowa historia Polski" - recenzja książki - dr Piotr Napierała

 

BĘKARTY PAŃSZCZYZNY. HISTORIA BUNTÓW CHŁOPSKICH [91 Wszechnica Mediacji]

 

Chłopski bunt. Ukryte i jawne formy oporu na wsi.

 

Od feudalizmu do XXI wieku. O przemianach na polskiej wsi w perspektywie historycznej
cz.1


cz.2

 

Niewolnictwo w Polsce i rzeź galicyjska, czyli jak chłopi zbuntowali się przeciw panom i księżom

 

Spotkanie z Michałem Rauszerem o Bękartach pańszczyzny

 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...
  • 3 years later...

Folwarczna mentalność Polaków. Co zostało nam z chłopów pańszczyźnianych?

 


Na początku XX stulecia, w odrodzonej Polsce, wciąż zmagano się z dziedzictwem pańszczyzny:z dawnymi nawykami, z folwarcznym myśleniem, ze zwichniętym systemem wartości, jaki szlachcice wpoili chłopom, by wycisnąć z nich jak największą korzyść. I jaki zbudowali sami niewolnicy, by stawić zwierzchności skuteczny opór.
Zresztą czy dzisiaj jest inaczej? Wstręt do pracy, nieufność wobec wszelkiej władzy, podejrzliwość względem sąsiadów, skłonność do donosicielstwa, kombinatorstwo, bezradne rozkładanie rąk i „biadolenie”, pogarda szefów względem podwładnych, przekonanie, że drobna kradzież z firmy albo urzędu jest w pełni uzasadniona, przyzwyczajenie do łapownictwa…
Wszystko to, co zwykle wrzucamy do jednego worka z etykietą „dziedzictwo PRL” ma w rzeczywistości znacznie głębsze korzenie. Polski eksperyment z socjalizmem trwał czterdzieści kilka lat. System pańszczyźniany – czterysta. Nie należy więc się chyba dziwić, że wciąż tkwimy w okowach folwarcznej mentalności.

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, wrotycz napisał(a):

Zresztą czy dzisiaj jest inaczej? ... nieufność wobec wszelkiej władzy, podejrzliwość względem sąsiadów,

Władza otworzyła granice i mówi bracia przyjechali defraudując   miliardy w szemranym wsparciu pod butem lobbystów dlatego to nie są wady to instynkt samozachowawczy .

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, wrotycz napisał(a):

Folwarczna mentalność Polaków. Co zostało nam z chłopów pańszczyźnianych?

Relacja szef- pracownik. W Polsce panuje przekonanie, że Szef jest Twoim właścicielem. Nawet w sądzie przegrałem sprawę, ponieważ sąd uznał, że powinienem zrobić badania do pracy na wolnym. Ale, żeby nie było tak szaro, obejrzyjcie sobie:

 

Link to comment
Share on other sites

6 hours ago, EmseyXYZY said:

Relacja szef- pracownik. W Polsce panuje przekonanie, że Szef jest Twoim właścicielem.

 

Też o tym myślałem, acz nie zgadzam się z tym, że to jest wprost z pańszczyzny - po pierwsze 90%+ ludzi, tak przynajmniej twierdzą fachowcy, pochodzi od chłopów a nie od szlachty, więc gdzie, jak oni nabrali takiego doświadczenia bycia właścicielem niewolników? Po drugie gdzyby nie komuna, która to nie tylko utrwaliła a wręcz nawet stworzyła i rozwinęłą, to by to nie przetrwało, bo pańszczyzna się skończyła w "Polsce" po powstaniu styczniowym, a więc 150 lat temu - nie ma takiej opcji żeby to przetrwało 5 pokoleń nie będąc w żaden sposób utrwalane.

 

6 hours ago, EmseyXYZY said:

obejrzyjcie sobie:

 

Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy, dziecka wychowanego bez pochwał. Tak to odbieram.

 

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, wrotycz napisał(a):

Kompleksy, kompleksy i jeszcze raz kompleksy, dziecka wychowanego bez pochwał. Tak to odbieram.

 

Przecież mocno pozytywny jest ten film.

 

30 minut temu, wrotycz napisał(a):

po pierwsze 90%+ ludzi, tak przynajmniej twierdzą fachowcy, pochodzi od chłopów a nie od szlachty, więc gdzie, jak oni nabrali takiego doświadczenia bycia właścicielem niewolników

Niewolnicy i ich potomkowie, którzy wrócili ze Stanów do Afryki sami zaczęli posiadać własnych niewolników. Tego się nie przenosi w genach. Chodzi o schemat. Folwark zwierzęct posrednio o tym mówi.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

25 minutes ago, EmseyXYZY said:

Niewolnicy i ich potomkowie, którzy wrócili ze Stanów do Afryki sami zaczęli posiadać własnych niewolników. Tego się nie przenosi w genach.

 

A w czym?

 

26 minutes ago, EmseyXYZY said:

Chodzi o schemat.

 

A skąd ten schemat?

 

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, wrotycz napisał(a):

 

A w czym?

 

 

A skąd ten schemat?

 

W kulturze, z kultury. Niepodawania ręki w progu się nie wynosi z genów tylko od czasów pogańskich jest przekazywane w kulturze. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, EmseyXYZY napisał(a):

W Polsce panuje przekonanie, że Szef jest Twoim właścicielem.

To jest bardzo słuszne spostrzeżenie, i odnosi się nie tylko do fizoli i prekariuszy. Jednak nie cofałbym się aż do pańszczyzny, bo rozwój dzikiego kapitalizmu w XIX wieku przeniósł i utrwalił ten stosunek pan-poddany. Tyle że patron musiał jednak dbać o chłopów, a fabrykant miał ich gdzieś, bo pod bramą czekali następni.

Cytat

Nawet w sądzie przegrałem sprawę, ponieważ sąd uznał, że powinienem zrobić badania do pracy na wolnym

Jeżeli tak uznał, to doszło tu do jakiejś pokracznej interpretacji KP. Twój czas wolny jest święty, a badania wstępne i okresowe powinny być przeprowadzane w godzinach pracy lub zostać zaliczone jako czas twojej pracy.

 

Temat jest dla mnie szczególnie drażliwy, bo swego czasu naużerałem się z tymi kierownikami i poganiaczami w różnych kołchozach. Zawsze stawiałem na znajomość swoich praw i gotowość do asertywnego pilnowania swoich interesów w oparciu o przepisy. Żaden skurwysyn mi nie podskoczył, nie zawsze byłem lubiany, ale przynajmniej potrafiłem wywalczyć to, co mi się należy - a przede wszystkim nie straciłem szacunku do siebie. Czego nie mogę powiedzieć o rzeszach przemysłowych wyrobników, którzy w relacjach z pracodawcą stawiają siebie w pozycji petenta, uniżonego kmiota całującego po rączkach dobrotliwego fabrykanta, bo "dał pracę". Nic dziwnego, że w Polsce robol traktowany jest jak bydło, sam na to pozwala. Ileż to ja się naoglądałem takich miękiszonów kładących uszy po sobie, bo pan kierownik krzywo spojrzał; brygadzistów i koordynatorów, którzy nie mieli odwagi cywilnej i charakteru niezbędnych, aby stanąć w słusznej obronie swoich podwładnych. Nawet ostatnio, pracując już nie jako fizol, miałem okazję zobaczyć, jak umacnia się rozdźwięk pomiędzy wyrobnikami a kierownictwem, jak biuro patrzy z wyższością na inżynierów, bo siedzą na hali, a nie w klimatyzowanym biurze. Tu nic się nie zmieni, a będzie tylko gorzej. Pewne zalążki kultury pracowniczej zaczęły tworzyć się za PRLu (WSK Świdnik, pozdrawiam Starą Gwardię ;)), ale potem przyszedł kolejny dziki kapitalizm, i wszystko diabli wzięli.

 

Ale mnie to już nie boli (aż tak). Przed końcem roku kończę z etatem, zostawiam ten smród za sobą. I tylko przykro się robi, gdy pomyślę, ilu ludzi nadal musi w tym tkwić.

Edited by dziadul
Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, dziadul napisał(a):

Temat jest dla mnie szczególnie drażliwy, bo swego czasu naużerałem się z tymi kierownikami i poganiaczami w różnych kołchozach

Dla mnie też, sąd uznał że sekwencja zdarzeń wskazywała, że unikałem pracy.

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

@EmseyXYZY

Jeżeli sąd uznał, że powinienem zrobić badania do pracy na wolnym, to ja bym się odwoływał. Nikt nie może wymagać od ciebie, abyś poświęcał swój prywatny czas na sprawy związane z pracą, to jasno wynika z KP.

 

Edited by dziadul
Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, dziadul napisał(a):

@EmseyXYZY

Jeżeli sąd uznał, że powinienem zrobić badania do pracy na wolnym, to ja bym się odwoływał. Nikt nie może wymagać od ciebie, abyś poświęcał swój prywatny czas na sprawy związane z pracą, to jasno wynika z KP.

 

Odwoływałem się, przegrałem apelację. Poza tym uznał, że powinienem.czekać ze zgodą na UŻ.

Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, EmseyXYZY said:
2 hours ago, wrotycz said:

A skąd ten schemat?

 

W kulturze, z kultury. Niepodawania ręki w progu się nie wynosi z genów tylko od czasów pogańskich jest przekazywane w kulturze. 

 

A w jaki sposób miałby przetrwać nie mając przedstawicieli i nie będąc praktykowanym przez 125 lat?

 

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.