Jump to content

Polaryzacja społeczeństwa.


Recommended Posts

Jakiś czas temu przeglądałem artykuły o polskim piekiełku ( czytaj polskiej polityce ) i ktoś napisał ze juz niedługo PiS odejdzie od władzy i będzie w końcu normalnie , wstawiając jednocześnie zdjęcię Pana Tuska z  rodziną.

Napisałem komentarz że jeśli ten człowiek dojdzie do władzy, to raczej nie sądze zeby było  lepiej  ( ja sam wyjechałem za granice za rzadów PO).  W przeciągu 10 min dostałem chyba z 20 komentarzy gdzie okreslenia : " pisowski troll ujada", " idz do pinokia on Ci da wszystko " i inne były komentarzami raczej lekkiego kalibru :D

Odpisałem ze nie popieram ani jednych ani drugich, ze sam czekam az PiS odda władze i zostanie rozliczony z wielu akcji ( moja ulubiona : byly plany budowy elektrowni. elektrowni jeszcze nie ma, ale juz powołano zarzad ktory bierze sporą kase :D ) . Problem w tym ze ani jedni ani drudzy nie beda rozliczani,  ( no chyba ze jacys działacze polityczni nizszego szczebla, zeby było co pokazac w TV ) bo tak sie umowili, ze wyzej kostek siebie gryzc nie beda.

Oczywisce dostalem po uszach jeszcze bardziej. Nie wdawałem sie wiecej w dyskusje bo po co..

 

Na Youtube jest taki kanał  " Komentery" ; gosciu chodzi sobie z mikrofonem i generalnie pyta ludzi o ich upodobania polityczne, jak im sie zyje, jak odnajduja sie w inflacji itp.

To co zobaczylem zmrozilo mi krew.. Ci ludzie doslownie sa stanie wydlubac sobie oczy, jesli cos powiesz nie po ich mysli. Jesli mowisz cos zle na PO to znaczy ze jestes za Pis, i odwrotnie.

Nie wiedza ze mozna po prostu nikogo nie popierac.  Skad taki ogromny podział w społeczenstwie? Dwie babcie rozmawiaja o pogodzie itp, jest miło ,ale tylko jak zejdzie na temat polityki, sa w stanie doslownie sie napierdalać. Polacy zawsze byli troche podzieleni . ale mam wrazenie ze od 2 kadencji PiS urosło to do granic absurdu.

 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Ecel4IRX0AA0u_-.jpg:large

1 godzinę temu, Mariusz 1984 napisał:

Nie wdawałem sie wiecej w dyskusje bo po co..

Merytorycznie trzeba było ich zaorać.  Zawsze tak robię. Jednak nie raz zauważam, ze z bydłem czasami lepiej nie dyskutować,

Bo jeszcze będą ciebie starali się zrównać ze swoim poziomem.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Druid napisał:

Ecel4IRX0AA0u_-.jpg:large

Merytorycznie trzeba było ich zaorać.  Zawsze tak robię. Jednak nie raz zauważam, ze z bydłem czasami lepiej nie dyskutować,

Bo jeszcze będą ciebie starali się zrównać ze swoim poziomem.

No wlasnie sęk w tym ze z takimi ludzmi nie da sie merytorycznie porozmawiac.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Mariusz 1984 said:

sam czekam az PiS odda władze i zostanie rozliczony z wielu akcji

 

O kurde chłopie to se poczekasz :D

  • Haha 3
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, slusa napisał:

 

O kurde chłopie to se poczekasz :D

Myslisz? Z tego co mowią znajomi/rodzina takiego rozpierdolu jak jest teraz, to nawet za PO nie było, wiec nie wiem co PiS musi zrobic zeby znowu wygrac.

Chociaz..z 500 + moze byc  1500 + :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Wynika to z tego, że nie jesteśmy społeczeństwem tolerancyjnym. Nie tolerujemy jak ktoś ma inne zdanie i próbujemy narzucić własne. 

 

Brakuje nam tolerancji dla poglądów innych. To jest właśnie ta prawdziwa, źródłowa tolerancja a nie to czy ktoś lubi LBGT+ czy nie. Za brakiem tolerancji idzie brak kultury i dobrego zachowania. Nie wiem, może należałoby w szkole wprowadzić  naukę o  zasadach savoir vivre w dyskusji. W 20-leciu międzywojenny mieliśmy całkiem dobrze rozwinięte wszelkie zasady dobrego zachowania. Później przyszła wojna i zamieniła to wszystko w gruz. Tak jakby schamiła ludzi, później komuna też nie sprzyjała rozwijaniu konwenansów. 

 

Ja sam się na tym łapię jak czytam wątek o wirusie albo o wojnie na Ukrainie na forum. Jeszcze raz napisze - brakuje nam tolerancji, mi też. 

 

 

 

 

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Nie ma PiS PO to wszystko matrix dziel i rządź. A wybory hehe test na ile społeczeństwo ufa jeszcze plemieniu żmijowemu. :)

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Ja, podobnie jak Ty, próbowałem dokopać się do powodow dlaczego jesteśmy tak podzieleni. Albo : dlaczego jesteśmy tak podatni na podziały. I podobnie stwierdziłem że może rzeczywiście to komizm tak odbił się na naszym społeczeństwie. 

30 minut temu, Krugerrand napisał:

Tak apropos polaryzacji:

 

https://www.cda.pl/video/11585633aa

 

Obejrzyjcie całość, warto.

 

To jedyny kabaret który sie naprawde nie pier**li w tańcu i jedzie wszystkim. Tez z lewej i prawej..

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Mariusz 1984 napisał:

Myslisz? Z tego co mowią znajomi/rodzina takiego rozpierdolu jak jest teraz, to nawet za PO nie było, wiec nie wiem co PiS musi zrobic zeby znowu wygrac.

Chociaz..z 500 + moze byc  1500 + :)

Dokładnie tak. Nie jestem ani za jednymi ani drugimi, ale tylu nowych podatków to nie było.

Edited by matthewx
  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Na pytanie dlaczego jesteśmy podzieleni, według mnie dobrze jest to opisane w książce The Psychology of Totalitarianism.

Jako powody takiego stanu rzeczy autor wymienia to, że obecnie większość ludzi nie ma żadnych znaczących relacji w swoim zyciu. Z jakiegoś badania wyszlo, że około 70 procent ludzi nie ma w swoim życiu żadnej znaczącej relacji z drugim człowiekiem. Kolejny powód to brak satysfakcji z pracy i uwazanie, że jest ona bez sensu. Do tego dochodzi strach przed wszystkim, życie w oderwaniu od natury. 

 

To jest trend obecny na całym świecie, w Polsce jeszcze nie jest bardzo źle. Tak czy inaczej, żyjemy w co raz bardziej nieszczęśliwym i zdziczalym społeczeństwie, a ten widoczny podział to tylko jeden z objawów.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Z tą polaryzacją to bym nie przesadzał. Taki Paweł Zalewski aktualnie Polska 2050, ostatnio oglądam coś na youtubie, twarz znam, sprawdzę gdzie on był PO, a może PiS. Gość był w 9 partiach! To się nazywa umiejętność wsłuchiwania się w potrzeby elektoratu!

 

Ale lepsze jest to, że kiedyś Tusk siedział w jednej partii KLD z Dudą, a z Kaczora Porozumieniem Centrum szli w jednym porozumieniu. Mało kto też pamięta, kto też był w komisji, która uwłaszczyła Jarosława Kaczyńskiego dając mu osławione biurowce. Bingo Rudy z Kaszub, ostoja demokracji, obrońca konstytucji i praworządności, mistrz haratania w gałę. Pewnie dlatego nigdy nie dokopiemy się do początku, bo umoczeni są oni wszyscy z bandy czworga. 

Edited by Piter_1982
  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Według mnie grzechem pierworodnym Polskiej "demokracji" jest układ okrągłostołowy oraz brak dekomunizacji (z karami śmierci włącznie).

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Rozwiązaniem nie jest nikt z "bandy czworga", bo to wszystko są tacy sami, zaprzedani "Czerwoni Khmerzy" zawsze z jakimś małym Pol Potem w tle, pogrobowcy Kiszczaków czy Jaruzeli. Sprzedadzą nas za Srebrną czy jakąś działkę na Wilanowie i porcję frytek. Rozwiązaniem jest społeczeństwo odpowiedzialne obywatelsko przy drastycznym ograniczeniu rozpasania i wszechwładzy "aparatu państwowego" oraz klarownym zdefiniowaniu narodowej racji stanu. Czy zgodzilibyśmy się jako naród na zamykanie choćby kopalń, żeby potem chuchać zimą w dłonie? Na przeciąganie w nieskończoność (nie)wybudowania elektrowni atomowych? Na zależność od kroplówek finansowych z Brukseli? Na likwidację rolnictwa? Demontażu i wyprzedaży "sreber rodowych" jest aż nadto i to kolejnym ekipom rządzącym najlepiej wychodzi. Ich trzeba rozgonić na cztery wiatry a nie hołubić i oddawać głosy. Jedyny słuszny rząd, to posłuszny woli obywateli (niestety nie wszyscy tubylcy się kwalifikują do tej grupy, szczególnie nie ci, którzy zrzekli się prawa głosu za jakieś 500+ itp.). 

1 hour ago, Baca1980 said:

Według mnie grzechem pierworodnym Polskiej "demokracji" jest układ okrągłostołowy oraz brak dekomunizacji (z karami śmierci włącznie).

Mazowiecka "gruba kreska" to największe zło przepchnięte przez komuno-agenturę.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
14 hours ago, Mariusz 1984 said:

Skad taki ogromny podział w społeczenstwie?

Dekady pracy odpowiednich macherów od "zarządzania myśleniem". Systemem dwupartyjnym łatwiej zarządzać, i dwie przystawki - jedna dla leniwych, druga do kanalizacji młodych.

12 hours ago, RealLife said:

Brakuje nam tolerancji dla poglądów innych.

"Tolerować" - powstrzymać się od zniszczenia czegoś, co na zniszczenie w naszej opinii zasługuje.

Z tej pięknej definicji wypływają podstawowe metody manipulacji - tak wyedytować opinię jednostek, by same chciały zniszczyć to, co "macher" chce zniszczyć. A potem - usunąć hamulce. Wystarczy wtedy już tylko zapłon -> Aborcja! Wołyń! Katyń! Auschwitz! Donek! UE! KPO! Trybunał! Kaczor! Ziobro! Korwin! Pedofile! Dopalacze! Żydzi! <- można sobie wybrać odpowiedni na każdą okazję.

11 hours ago, CzarnyR said:

A wybory hehe test

Mechanizm psychologiczny ugruntowania raz wydanej opinii. Po polsku, jak już się pod czymś podpiszemy, to przecież nie mogliśmy się pomylić, nie?

Dlatego nawet niepiśmienni muszą postawić krzyżyk na umowie kredytu hipotecznego, zeznaniu podatkowym, dowodzie osobistym, karcie do głosowania...

1 hour ago, Rnext said:

Czy zgodzilibyśmy się jako naród na zamykanie choćby kopalń, żeby potem chuchać zimą w dłonie? Na przeciąganie w nieskończoność (nie)wybudowania elektrowni atomowych?

Tak, i tak. Bo kasę na kopalnie/elektrownie lepiej wydać na bombelki 500+.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ochlokracja

Quote

... forma władzy... zagrożenie dyktaturą ubogich, najniższych warstw zbiorowości, stanowiących większość. Tak ukonstytuowana władza prowadziła politykę rabunku majątku osób zamożnych wraz z jego rozdawnictwem. Działania te legitymizowała wola większości, czasami egzekwowana przemocą...

 

Ochlokrację charakteryzuje odrzucenie prawa do szczęścia i własności jednostki dla dobra niższych warstw społecznych (kolektywu, proletariatu, sankiuloterii), negacja status quo własności (rozdawnictwo, nacjonalizacja, zniesienie własności prywatnej), brak klasy politycznej i płatnego aparatu urzędniczego zastąpionych głosowaniami powszechnymi, realizującymi aspiracje ludu wyrażane w strajkach, manifestacjach czy przez przewroty. W ustroju takim panuje niczym nieograniczone swoboda kontestowania ustanowionej władzy (manifestacje), w imię najwyższego celu, jakim jest wyłączne dobro najniższych warstw społecznych...

 

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Rnext said:

szczególnie nie ci, którzy dali sobie odebrać wolność i decyzyjność

Temat wątku: polaryzacja. Wystąpię więc jako advocatus diaboli.

Prowokacja: Oni przecież podjęli z wolnej woli, samodzielnie, jak najbardziej racjonalną decyzję - jak dają, to brać.

 - W czym ta decyzja jest dla nich, jako jednostek, zła/nieracjonalna/błędna? (tylko żebym znów nie wywołał odwiecznej dyskusji "jak ja nie wezmę, to ona komu innemu da...") ;) 

- Dlaczego samodzielne podjęcie decyzji o pobieraniu 500+, ma przyznawać komukolwiek prawo do decydowania, kto jest obywatelem, a kto nie?

Link to post
Share on other sites

Problem nasilającej się polaryzacji występuje w skali globalnej i nie dotyczy wyłącznie polityki. Coraz częściej się o nim mówi, ale niestety niewiele robi.

W dzisiejszych czasach nie można nie mieć zdania w niektórych sprawach lub, co gorsza, stać pośrodku. Jesteś z nami albo przeciwko nam. Wystarczy spojrzeć na to co działo się przez ostatnie dwa lata i co teraz się dzieje w tematach dotyczących wojny na Ukrainie. Przykładów można mnożyć: zmiany klimatyczne i polityka klimatyczna, afera związana z zaostrzeniem przepisów w sprawie aborcji, kwestie i prawa LGBT, kobiet, mężczyzn, czy ogólnie relacje damsko-męskie...

Chyba społeczeństwom nie służą za dobrze te internety i media społecznościowe. Ludzie, często na własne życzenie, są zamykani w tzw. bańkach informacyjnych i echo chambers. Coraz więcej osób żyje rzeczywistością wirtualną, a inni sprowadzają się dla nich do oburzających i śmiesznych krótkich tweetów, memów i filmików.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Rnext napisał:

Dlatego napisałem, że nie wszyscy zasługują na miano obywateli, szczególnie nie ci, którzy dali sobie odebrać wolność i decyzyjność za 500+

Tanio się sprzedali niestety.

Link to post
Share on other sites

Polaryzacja jest imo potrzebą przynależności,  wpisowym do prawicy jest napierdalanie na lewicę i odwrotnie.

 

Ceną niezależności zawsze była samotność mentalna.


A, że przy okazji jest to wygodne dla rządzących to grają tym i zaganiają stado do strzyżenia ale to już trwa pewnie od czasów plemiennych, hierarchia jest naturalna tak samo jak bunt przeciw niej.

 

Suma Summarum wszystkie ścieżki są sobie równe a liczy się tylko świadomość imo.

 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
25 minut temu, matthewx napisał:

Tanio się sprzedali niestety.

Szczególnie że 500+ to tak naprawdę ich pieniądze, z podatków. 

Kiedyś kłóciłem się o to z Kolegą, sympatykiem PISu. Podałem mu przykład : wyobraź sobie że masz 100 zł. Podchodzę i Tobie te 100 zł zabieram . Jednak po chwili zastanowienia mówie : no dobra, masz tą kasę z powrotem. Jaka będzie Twoja reakcja? Powiesz:

Dziękuję Ci bardzo? Czy raczej " zostaw moja kasę złodzieju:p. Do Kolegi dotarło .

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Kespert napisał:

Temat wątku: polaryzacja. Wystąpię więc jako advocatus diaboli.

Prowokacja: Oni przecież podjęli z wolnej woli, samodzielnie, jak najbardziej racjonalną decyzję - jak dają, to brać.

 - W czym ta decyzja jest dla nich, jako jednostek, zła/nieracjonalna/błędna? (tylko żebym znów nie wywołał odwiecznej dyskusji "jak ja nie wezmę, to ona komu innemu da...") ;) 

Wielbiciele Misesa uważają że każda osoba podejmuje racjonalną decyzje.

 

Ale jednocześnie ci sami ludzie uważają swoje poglądy i wynikające z nich decyzje za jedyne słuszne i racjonalne. Reszta się nie zna. 

 

Ludzie są racjonalni i nie potrzebują państwa. Jednocześnie są głupi i głosują nie według danych poglądów. 

 

 

Cytat

- Dlaczego samodzielne podjęcie decyzji o pobieraniu 500+, ma przyznawać komukolwiek prawo do decydowania, kto jest obywatelem, a kto nie?

Dlaczego pobieranie 500+ ma odbierać  prawo do głosu a wyprowadzanie podatków za granicę już nie? 

 

Jedni sprzedali rzekome obywatelstwo za 500 + ( np. Wipler) i przyczyniają się do strat budżetowych, inni zrezygnowali w zamian za niższe podatki na Cyprze czy Guersney i przyczyniają się do niższych wpływów. 

 

Pewnie są i tacy co firmę mają zarejestrowaną w Jersey i biorą 500+.

 

38 minut temu, Mariusz 1984 napisał:

Szczególnie że 500+ to tak naprawdę ich pieniądze, z podatków. 

Kiedyś kłóciłem się o to z Kolegą, sympatykiem PISu. Podałem mu przykład : wyobraź sobie że masz 100 zł. Podchodzę i Tobie te 100 zł zabieram . Jednak po chwili zastanowienia mówie : no dobra, masz tą kasę z powrotem. Jaka będzie Twoja reakcja? Powiesz:

Dziękuję Ci bardzo? Czy raczej " zostaw moja kasę złodzieju:p. Do Kolegi dotarło .

 

Zła analogia. 500 plus nie musi być równe kwocie płaconej w podatkach. Może być większe, lub niższe. 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.