Jump to content

Wesele, świadek. Jeszcze jej nie widziałem, a już...


Recommended Posts

Cześć,

Mam dylemat. Będę świadkiem.

Iść samemu na wesele czy brać przypadkową osobę towarzyszącą?

 

Świadkowa postanowiła, że weźmie sobie jakiegoś chłopa.... ale i tak zmienia ich co tydzień. Mi na siłę nie chce się brać koleżanek bo nie dość, że trzeba latać przy innych to i trzeba "zaopiekować" się osobą towarzyszącą.

 

Chciałem też spotkać się ze świadkową żeby lepiej ją poznać przed weselem a ona "a po co...". 

 

Olac temat i iść samemu?

Coś mi się wydaję, że nawet nie będę miał potrzeby z nią utrzymywać jakiegokolwiek kontaktu podczas wesela.

 

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

A to ze świadkową trzeba się znać wcześniej? 
Też idę sam - choć teoretycznie mogłem kogoś na siłę zaciągnąć. Raz już zrobiłem ten błąd i potem trochę żałowałem. 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
15 minutes ago, BookEpi said:

Cześć,

Mam dylemat. Będę świadkiem.

Iść samemu na wesele czy brać przypadkową osobę towarzyszącą?

 

Świadkowa postanowiła, że weźmie sobie jakiegoś chłopa.... ale i tak zmienia ich co tydzień. Mi na siłę nie chce się brać koleżanek bo nie dość, że trzeba latać przy innych to i trzeba "zaopiekować" się osobą towarzyszącą.

 

Chciałem też spotkać się ze świadkową żeby lepiej ją poznać przed weselem a ona "a po co...". 

 

Olac temat i iść samemu?

Coś mi się wydaję, że nawet nie będę miał potrzeby z nią utrzymywać jakiegokolwiek kontaktu podczas wesela.

 

 

 

 

 

Idź z kimś. Będziesz kurwa w talerzyk patrzył i siedział na dupie zamiast tańczyć całą noc i dobrze się bawić. 

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, BookEpi napisał:

Iść samemu na wesele czy brać przypadkową osobę towarzyszącą?

 

Przypadkowa osoba = tłumaczysz wszystko

 

 

 

Idziesz sam, jesteś Panicz i się baw! :) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Całkiem niedawno w innym wątku napisałem co ta samo co napiszę i tu: najlepsze wesela na jakich byłem, to takie gdzie byłem sam. Nie ma potrzeby przejmować się świadkową, to Ty masz się dobrze bawić.

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Spokojnie możesz być sam. Zjedz wypij zdrowie młodej pary. A jak się zaczniesz nudzić to zawijka na chatę :).

Edited by Baca1980
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Nie byłem na wielu weselach, ale na tych co byłem to samotni kawalerowie błąkali się po korytarzach, ogródkach siedząc, pijąc i omawiajac brudne tematy. 

 

Jak masz partnerkę to jak zrobi się ciężki klimat to zawsze można ją zabrać na parkiet i mieć wylane. Nie trzeba robić z tego randki. Można wziąć koleżankę z friendzonu. 

 

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Również jestem za tym, że jak masz fajną koleżankę to bierz. Branie obcej baby to ryzyko, może się udać może nie udać.

I tak pragmatycznie - płacić kilkaset złotych za parę godzin zabawy, raz lepszej raz gorszej?

Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio byłem sam. Luz. I szalałem z siostrą Pana młodego w chuj starsza.

W dniu 1.08.2022 o 19:48, BookEpi napisał:

Chciałem też spotkać się ze świadkową żeby lepiej ją poznać przed weselem a ona "a po co...". 

 

Ach te nasze męskie zapinanie wszystkiego na ostatni guzik... w piździe miej ją!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, zuckerfrei napisał:

męskie zapinanie wszystkiego na ostatni guzik... w piździe miej ją!

YY, on ma mieć ją w pi...

Moja wyobraźnia jest na to za płytka.😂

  • Haha 2
Link to post
Share on other sites

Spokojnie możesz iść sam, chociaż tam gdzie ja byłem albo rozmawiałem z ludźmi to albo świadki byli z parami albo sami. Raz słyszałem o sytuacji gdzie świadkowa nie została ostrzeżona, że świadek przychodzi z narzeczoną. Była bardzo obrażona o to na pannę młodą. Tak zresztą zaczęły się opowieści. 

 

W sumie co województwo, a nawet wioska to inne zwyczaje. Idź sam jak masz kogoś na siłę ciągnąć. Zawsze możesz jakaś singielkę w trakcie imprezy przyprowadzić do waszego stolika i posadzić koło siebie. Powinna się czuć zaszczycona ;). 

 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 1.08.2022 o 20:48, BookEpi napisał:

Będę świadkiem.

Tak z ciekawości - za jakie grzechy? ;) 

 

W dniu 1.08.2022 o 20:48, BookEpi napisał:

Chciałem też spotkać się ze świadkową żeby lepiej ją poznać przed weselem a ona "a po co...". 

 

Normalna reakcja w sumie.

 

W dniu 1.08.2022 o 21:00, Mariusz 1984 napisał:

Ja bym wzial jakas ogarnieta kolezanke zeby nie było glupio.

Szczególnie jak autor tematu i pan młody mają wspólne ciotki, które autor widział ostatnio 20parę lat temu i te ciotki zaczną go wypytywać - np "Kiedy potańczymy na Waszym weselu", itp.

 

W dniu 1.08.2022 o 22:09, Terve napisał:

Można wziąć koleżankę z friendzonu. 

Można, tylko po co?

11 godzin temu, DOHC napisał:

Również jestem za tym, że jak masz fajną koleżankę to bierz.

Ponawiam pytanie - po co? Przecież ( IMHO) to takie samo kukoldztwo jak zabieranie panny na pierwsze spotkanie w jakieś drogie miejsce i płacenie za nią.

 

W dniu 1.08.2022 o 22:09, Terve napisał:

jak zrobi się ciężki klimat

 

W dniu 2.08.2022 o 09:03, nowy00 napisał:

że podczas wesela by coś ogarniała

Nie przewidzieliście takiej opcji sytuacyjnej, że partnerka BookEpi zacznie ogarniać sobie chada na tym weselu a autor wątku  będzie jak

 

W dniu 1.08.2022 o 22:09, Terve napisał:

samotni kawalerowie błąkali się po korytarzach, ogródkach siedząc, pijąc i omawiajac brudne tematy. 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Kiroviets napisał:

 

Nie przewidzieliście takiej opcji sytuacyjnej, że partnerka BookEpi zacznie ogarniać sobie chada na tym weselu a autor wątku  będzie jak

 

 

Też taka artystka się przytrafić może. Tak, że podczas wesela by szukała jakiegoś gościa z topki. 

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.