Jump to content

Właśnie minęło 5 lat odkąd z Wami jestem... Czy są jeszcze jacyś weterani?


Recommended Posts

Ja założyłem konto po jakiś kilkunastu miesiącach zaglądania na forum, wcześniej dużo czytałem jakiś blog z felietonami Marka, pamiętam jak rozpaczałem jak przechodził na audycję mówione bo wolałem czytać :D

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Witajcie Bracia Dzisiaj wzięła mnie taka nostalgia... Poczytałem sobie bardzo stare tematy i aż się łezka w oku zakręciła. Było tylu Braci których już nie ma, tyle fajnych tematów... Nie cho

5.04.2015 i jeszcze dycham xD Jestem tutaj ze względu na credo. Moim zdaniem najlepsze dla mężczyzny w tych czasach. Możemy sobie poradzić z życiem tylko przez wspólny wzrost, przez budowanie najlepsz

stara ekipa pewnie jest ale sprawa wyglada tak ze maja juz dosc pisac w kolko te same rady i czytac w kolko to samo i te same bledy robione przez kolejnych facetow.jak sie trafia cos ciekawego to pisz

Ja zrobiłem sobie prezent na święta i zarejestrowałem się 26.12.2018 r.

 

A trafiłem tu bo wcześniej (swoje lata nastoletnie i początek swoich lat 20-tych) udzielałem się na pewnym forum PUA gdzie z kolei to forum było mocno antagonizowanie. Postanowiłem sprawdzić na własne oczy i po jakimś czasie przeszedłem na ciemną stronę mocy :D (dlatego też moim pierwszym avatarem był Darth Vader):D

Link to post
Share on other sites

Cześć, 13 marzec 2018, a myślałem, że jestem tu z 2 lata.

Wcześniej słuchałem Marka audycji na YT.

Zleciało... Już za dużo się nie udzielam. 

Wiele mi te audcje dały do myślenia, rozwinąłem się i idę dalej w świat.

W tym czasie u mnie tak dużo się zmieniło, że siebie prawie nie poznaje 🙂 Oczywiście na lepsze.

 

Miałem ciekawe doświadczenia z kobietami czy to prywatne, czy zawodowe.

Jak będę tylko miał czas to się podzielę. Tak samo z opinią i wiedzą na tematy jakie są poruszane, bo trochę horyzonty się poszerzyły 🙂

 

Pozdrawiam całą ekipę, bo było wtedy bardzo ciekawie i intensywnie 🙂

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

5.04.2015 i jeszcze dycham xD Jestem tutaj ze względu na credo. Moim zdaniem najlepsze dla mężczyzny w tych czasach. Możemy sobie poradzić z życiem tylko przez wspólny wzrost, przez budowanie najlepszej wersji samego siebie, przez realne, empatyczne wsparcie brata w potrzebie. Warto wrócić do credo w przypadku spadku motywacji. Przechodziłem przez wiele gówna w życiu. Przechodzę dalej, ale jakoś do forum mam sentyment. Niektóre tematy to diamenty, których NIGDZIE się nie znajdzie, absolutnie nigdzie. Jestem tutaj praktycznie od początku. Marek poza tym to człowiek honoru, który potrafi przyznać się do błędu. To kolejna unikalna cecha tego miejsca. Właściciel z ogarnięciem na poziomie ultra.

 

Jak chcecie dobrego miejsca to trzeba je stworzyć, podzielić się sobą, żeby dostać wsparcie później. Plus dla poczucia humoru, bo niektórzy zabawni do bólu, aż japa sama się cieszy 😆 Nigdy się nie obraziłem na to miejsce i trochę pokory nabrałem. Zrozumiałem, że nie jestem, jako użytkownik najważniejszy. Najważniejsza jest idea wzajemnego wsparcia. Napiszesz, ktoś poda rozwiązanie, podpowie, naprowadzi, pocieszy, podziękuje. Trzeba szanować, dopóki jest coś takiego. Najgorsze uczucie to stracić coś i zrozumieć, że zabiło się coś wyjątkowego.

 

Jestem teraz w chujowej sytuacji, ale jednak wracam z sentymentem i chciałbym jeszcze dołożyć cegiełkę. Nie odwrócimy biegu historii, ale dzięki wspólnej wiedzy i wymianie doświadczeń możemy się lepiej wspierać i żyć bardziej jakościowo. To miejsce ma sens. Jeszcze większy niż na początku.

 

Niedawno zrozumiałem, że już jestem dinozaurem, wychowanym zupełnie na innych zasadach. Nigdy nie korzystałem z portali randkowych. Wszystkie relacje miałem budowane na żywca, na zasadzie kontaktu bezpośredniego. To już można powiedzieć unikalna umiejętność. Widzę już inny światopogląd, inne zachowania, uczę się. Również koledzy na forum przedstawili ideę piramidy demograficznej. Z naturalnej ciekawości zgłębiłem temat i wychodzi na to, że można w jednym miejscu narzekać, a w drugim poczuć się bosko, czy to ze względu na przewagę egzotyki, czy innych struktur. Miesza się tutaj dużo paradygmatów.

 

Na początku, kiedy byłem forum nie miało do końca standaryzacji. Jeden pisał po swojemu, drugi po swojemu. Dużo unikalnych osobowości, ale też ogniska konfliktów, wiele nieporozumień, powiedziałbym za dużo pychy i wprowadzania własnych praw. Z perspektywy to można porównać do dzikiego zachodu. A z czasem nastały prawa, obowiązki, objawiła się pewna siebie władza, wyższość idei nad użytkownikiem, inne tryby i coś ruszyło do przodu, stabilizacja, większy profesjonalizm. Dalej trwa ewolucja.

 

Powinniśmy sobie częściej dziękować i dawać dobre słowo. Niedawno zrozumiałem, w jaki sposób to pomaga niesamowicie. Jak spadniesz to jest tak, że nikt ci ręki nie poda i gówno dochodzi do ust. A chociaż jedno słowo uwagi, jedna pozytywna myśl, jedno słowo dziękuje i człowiek przetrwa kolejny dzień, obudzi się zdrowszy. To, co tutaj robimy to coś wielkiego. Wydaje się małe, ale w pewnych warunkach urasta do rangi ratunku przed śmiercią przede wszystkim duchową.

  • Like 5
  • Thanks 7
Link to post
Share on other sites

19.09 stuknie mi tu 5 lat.

 

Ciekawe miejsce, dużo się nauczyłem i rozwinąłem dzięki zawartości tego forum.

 

Sporo jest też skrajnych postaw, ale to chyba jak w życiu.

 

Pamiętam jak Cię @trop trochę reanimowaliśmy, mam nadzieję że teraz wszystko git.

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, GurneyHalleck napisał:

I jeszcze tu jestem, tylko już nie wiem po co ...

Dla jeszcze nieuświadomionych, dla uświadomienia sobie nowych rzeczy, o których jeszcze nie masz pojęcia, poznania nowych ludzi.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Taboo napisał:

Pamiętam jak Cię @trop trochę reanimowaliśmy, mam nadzieję że teraz wszystko git.

Jasne Bracie. 🙂Jest git. 🙂

Dzięki Wam i między innymi Tobie @Taboo bardzo dużo zawdzięczam. Nawet nie wiesz jak dużo. 

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

W lutym stuknęło mi 5 lat.

22 godziny temu, mac napisał:

Powinniśmy sobie częściej dziękować i dawać dobre słowo. Niedawno zrozumiałem, w jaki sposób to pomaga niesamowicie. Jak spadniesz to jest tak, że nikt ci ręki nie poda i gówno dochodzi do ust. A chociaż jedno słowo uwagi, jedna pozytywna myśl, jedno słowo dziękuje i człowiek przetrwa kolejny dzień, obudzi się zdrowszy. To, co tutaj robimy to coś wielkiego. Wydaje się małe, ale w pewnych warunkach urasta do rangi ratunku przed śmiercią przede wszystkim duchową.

Zgadzam się w całej rozciągłości. Nie ma opcji, żeby wszyscy się zgadzali w każdej kwestii, niemniej należy mieć jako cel nadrzędny wzajemne wsparcie. W dzisiejszej rzeczywistości mężczyzna jest w większości przypadków pozostawiony samemu sobie. Jak coś mu nie idzie, to prędzej usłyszy krytykę, niż dostanie pomoc. Mamy szansę to zmienić choćby w naszym kręgu. Może to i wąski krąg, ale nie od razu Kraków zbudowano. Jeżeli to będzie działać, to być może wieść się rozniesie i przyjdą kolejni. A może nawet uda się przemycić do mainstreamu myśl, że mężczyźni powinni się wspierać, a nie rywalizować ze sobą zawsze, wszędzie i na każdym kroku.

 

Link to post
Share on other sites

17 marca 2017 data rejestracji. 

Z forum od lipca 2016. Pamiętam, jak dziś. 

 

Musimy promować męskie wzorce, męskie zachowania ( nietoksyczne), inaczej to wszystko się rozpierdoli w drobny mak. 

 

Patrzę sobie na to wszystko i nie wierzę własnym oczom. W koło pełno wykastrowanych facetów, bez pomysłu na życie, z pizdowatą robotą, której nie lubią, z babą, która ich nie szanuje. 

Młodzi w rurkach, poniewierani przez jakieś gówniary. Kanały yt, insta z ciekawym kontentem mają mniej polubień, niż jakaś pierwsza lepsza jessica pokazująca dupę i cycki. 

 

 

 

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.