Jump to content

Kobiety odchodzą od mężczyzn sukcesu?


Recommended Posts

Większości z nas powinęła się noga, w życiu, biznesie, straciliśmy charakter, kobieta nie wsparła, a odeszła. Facet traci jądra, a kobieta zaczyna kręcić się wokół kogoś kto może dać jej więcej od obecnego partnera i rusza wirem hipergamii. Próbuje odnaleźć przypadki odwrotne, kiedy kobieta odchodzi od faceta któremu idzie dobrze. Kto kipi męską energią, ma postawione cele i leci przez życie unikając porażek. Nie znam takich przypadków.

 

Czy zatem "miłość" kobiety do mężczyzny kończy się wraz z zaliczeniem porażki przez mężczyznę? No chyba, że kobieta jest 3/10 i do faceta dzieli ją mocne kilka oczek, to "ona go zawsze kochać będzie na dobre i na złe?"

  • Like 3
Link to post
Share on other sites

Bardzo często tak jest. Patrz ofiarą własnego sukcesu - pilot zarabiał 10k netto/msc, podczas plandemii jak ja i tysiące Polaków stracił pracę. Żonka szybko zrobiła rozwód. On podjął się zwykłej pracy, i alimenty ma wyższe niż jego wypłata. 

 

Hehe moja była z bombelkami wypisywała do mnie, wysyłała zdjęciami odpisywałem zdawkowo, nie zniechęcały się dopóki jej nie napisałem że straciłem pracę. Przestała pisać i usunęła mnie ze znajomych 😂😂😂 Widzę na własnej skórze jak to działa.

  • Like 11
Link to post
Share on other sites
W dniu 2.08.2022 o 16:27, antyrefleks napisał:

Próbuje odnaleźć przypadki odwrotne, kiedy kobieta odchodzi od faceta któremu idzie dobrze.

Były Himalajki, a takie to może na Saharze występują - Saharki? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
10 minut temu, zuckerfrei napisał:

Były Himalajki, a takie to może na Saharze występują - Saharki?

 


No, ba! 
A nawet występują:

- węgierki
- rumunki
- szwedki

- hiszpanki
- finki

 

 

Kobiety odchodzą od mężczyzn sukcesu?

 

Takie życie. Bo nie wie co czuje, co założyć na siebie, co powiedzieć. 

Nie należy mieć do nikogo pretensji.

Czasu szkoda.

 

W dniu 2.08.2022 o 17:27, antyrefleks napisał:

Facet traci jądra

 

Utrata / usunięcie jądra nie dyskwalifikuje mnie do fajnego życia.

 

Podobnie, nie odszedłbym od kobiety gdyby musiała pozbyć się piersi.

Życie ma swoje własne scenariusze. Nie ma nic czarno - białego.

 

 

Wymówka? Powód? Zawsze się znajdzie. 

 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

U mnie - jak zacząłem kosić hajs i pozycję mieć to zaczęła pisać z kolegą, bo ponoć ją zaniedbywałem:).

Najlepsze, że brak czasu z powodu powyższego był razem ustalany .

Miała w przygotowaniu wszystko co chciała - chałupę,  samochody, wycieczki, fajnego chłopa, dzieci i co tam chciała - kompletny brak logiki, woda sodowa i moje wcześniejsze akcje znalazły ujście w takiej decyzji .

 

No cóż - teraz już nie mamy: ani pieniążków, ani pozycji, ani domku, ani wycieczek.

 

 

 

Edited by RedChurchill
  • Like 7
Link to post
Share on other sites
W dniu 2.08.2022 o 17:27, antyrefleks napisał:

Czy zatem "miłość" kobiety do mężczyzny kończy się wraz z zaliczeniem porażki przez mężczyznę?

Żony alkoholików, całe tabuny panien piszące miłosne listy do skazańców i inne takie 🙄 uważają inaczej.

No to bo są emocje... jak są emocje to i kobieta będzie.

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
W dniu 2.08.2022 o 17:27, antyrefleks napisał:

Kto kipi męską energią, ma postawione cele i leci przez życie unikając porażek. 

 

Może trochę nie do końca na temat odpowiem ale :

 

TAK - wystarczy tylko mieć wymagania.

 

p0lki to śmierdzące lenie, które nienawidzą facetów z wymaganiami. Jeśli nie da się robić wszystkiego po najmniejszej linii oporu i zamazać tego faktem posiadania dziury to kobieta z miejsca się zniechęci.

 

Czytam sobie właśnie "rak to nie wyrok" 4 tomowe wydanie w zasadzie o wszystkim jeśli chodzi o zdrowie i jak jesteśmy wszechstronnie oszukiwani a nasze choroby pielęgnowane i w pierwszej części było napisane jak ważne aby matka się oczyściła przed urodzeniem dziecka. Nie chce mi się tu wchodzić w szczegóły ale czytając ten rozdział co jakiś czas wymykało mi się na głos "A której kurwie się to będzie chciało?".

 

Oczywiście pytanie było o odejściu od dobrze prosperującego faceta co jest oczywiście możliwe do jeszcze lepiej prosperującego albo jak Pani za namową koleżanek stwierdzi, że jest tak zajebista, że teraz odejdzie a niedługo znajdzie jeszcze lepszą partie.

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
W dniu 2.08.2022 o 17:27, antyrefleks napisał:

Próbuje odnaleźć przypadki odwrotne, kiedy kobieta odchodzi od faceta któremu idzie dobrze.

Takie przypadki zdarzają się bardzo często, a mają miejsce wtedy, kiedy facetowi dobrze idzie, kobieta o tym wie ale Pan nie dzieli się swoimi owocami pracy tak jakby Pani sobie tego życzyła.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Król Jarosław I napisał:

 

Może trochę nie do końca na temat odpowiem ale :

 

TAK - wystarczy tylko mieć wymagania.

 

p0lki to śmierdzące lenie, które nienawidzą facetów z wymaganiami. Jeśli nie da się robić wszystkiego po najmniejszej linii oporu i zamazać tego faktem posiadania dziury to kobieta z miejsca się zniechęci.

 

Czytam sobie właśnie "rak to nie wyrok" 4 tomowe wydanie w zasadzie o wszystkim jeśli chodzi o zdrowie i jak jesteśmy wszechstronnie oszukiwani a nasze choroby pielęgnowane i w pierwszej części było napisane jak ważne aby matka się oczyściła przed urodzeniem dziecka. Nie chce mi się tu wchodzić w szczegóły ale czytając ten rozdział co jakiś czas wymykało mi się na głos "A której kurwie się to będzie chciało?".

 

Oczywiście pytanie było o odejściu od dobrze prosperującego faceta co jest oczywiście możliwe do jeszcze lepiej prosperującego albo jak Pani za namową koleżanek stwierdzi, że jest tak zajebista, że teraz odejdzie a niedługo znajdzie jeszcze lepszą partie.

To samo jeżeli chodzi o ćwiczenia.  15minut dziennie regularnego ćwiczenia żeby wyglądać w miare normalnie po ścianie i co - 100powodow czemu nic nie zrobi w tym kierunku.

Na końcu jak dojdzie do 20kg nadwagi to zbada tarczyczę żeby wymówki były (jak organizm już rojebany latami picia wińska i żarciem chemii) i popatrz misiu to nie moja wina, ja mam chorą tarczycę!

  • Like 8
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

@RedChurchill tu nawet nie chodzi o nadwagę bo sporo kobiet jej nie ma ale zaczynają być obwisłe 😜 Najśmieszniejsze jest to, że istotom tak próżnym na punkcie wyglądu nawet o to nie chce się zadbać.

 

Tarczyca, rozjebane hormony, żarcie pigułek antykoncepcyjnych to jeszcze swoją drogą. Wiadomo, że nie jest ważne aby być zdrową czy urodzić zdrowe dziecko najważniejsze móc się kurwić bez gumy.

 

Nie wiem czy pamiętacie jak był kiedyś temat o tym czemu kobiety noszą krótkie włosy. Najpierw powstał w męskiej części forum gdzie sam argumentowałem to mniej więcej tak że to z lenistwa i lepiej się kurwić i wpierdalać śmieci niż o siebie zadbać. Następnie powstał odnośnik w rezerwacie z argumentacją typu "jakoś żaden z was nie wpadł, że to przez rzadkie włosy".

 

Oczywiście, żadna z tych idiotek nie wpadła na to, że rzadkie włosy nie są przyczyną a skutkiem : wylewanie na pusty łeb farb z domieszką amoniaku (tzw. farbowanie), psikanie łatwopalnymi lakierami, katowanie włosów wysokimi temperaturami, żarcie śmietnika w tym pigułek antykoncepcyjnych to są przyczyny a ilość włosów na cm2 porównywalna z kilkoma zapałkami wbitymi w kawałek gówna to efekt.

 

Miałem w szkole kolegę metala, który miał długie włosy i wszystkie dupy mu ryły jak on to robi, że ma 100 razy lepsze włosy od nich wszystkich. Każdy niech sobie sam odpowie.

 

Człowiek dochodząc do pewnego poziomu świadomości otaczającego nas świata po prostu traci zdolność przebywania z tak tępym ścierwem jak p0lka - albo skoczysz przez okno albo rzucisz nią przez nie natomiast nie ma opcji na dłuższe koegzystowanie co pokazał z resztą przywołany przeze mnie temat. One zawsze będą dyskutować nawet jak kompletnie nie mają racji ani wiedzy - typowa cecha idioty.

  • Like 5
  • Thanks 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
45 minut temu, zuckerfrei napisał:

Często żona tego bogatego, sypie się jak mąka z ogrodnikiem...

@RedChurchill rozwiń proszę co tam u niej?

Dba o mnie, o dzieci i o moje włości na moich zasadach - oczywiście mam świadomość, że jest to póki co i póki jest to moja kolej. Szczegóły w moich założonych wcześniej  postach postach. 

 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Rozpatrzmy dwa przypadki: panią Bezos i panią Gates. Pierwsza dzięki małżeństwu i rozwodowi stała się chyba czwartą najbogatszą kobietą na Ziemi. Druga nie wiem, bo nie śledziłem tak gęsto, ale raczej nie straciła.

 

Pani Bezos dzięki małżeństwu jest bardzo bogatą kobietą. Amazon musiał zmienić dla niej swą politykę i dywidendy stały się niejako wypłatą jej alimentów, zamiast trafiać do akcjonariuszy lub jak wcześniej zostawać w firmie jako kapitał inwestycyjny. Pani Bezos z tego co wiem związała się z jakimś miejscowych, młodszym od siebie "czadem".

 

Podobnie u Gates'a. Firma prosperuje, on coraz bogatszy, od dawna zaliczany do grona najbogatszym na tej planecie. Wchodzi w nowe projekty biznesowe jak szczepionki, zarabia coraz więcej, aż nagle ona chce rozwodu. 

 

Obie odeszły od znaczących osobistości świata, coraz bogatszych gości. Wiele można naszym paniom zarzucić, są bezmyśle, emocjonalne, schematyczne, ale jednak kalkulator związkowy działa. One od lat pewnie nimi gardziły, oni pewnie nie trzymali ramy. Ale ich kobieca natura w pewnym momencie powiedziała dość, to jest ten moment, ewakuacji. Oni już więcej nie osiągną. Albo to jest ich maks. Trzeba się wycofać. Jakby to był ten moment kiedy można najwięcej zyskać. Kalkulator w główce mówi: stop. Już więcej nie obłowią. Oczywiście odpowiednio zaopatrzone przez sąd w alimenty, udzialy w zyskach.

 

Także tak, kobiety odchodzą od gości od sukcesów. Zdecydowanie.

Edited by Krugerrand
  • Like 6
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Król Jarosław I napisał:

 

 

Człowiek dochodząc do pewnego poziomu świadomości otaczającego nas świata po prostu traci zdolność przebywania z tak tępym ścierwem jak p0lka - albo skoczysz przez okno albo rzucisz nią przez nie natomiast nie ma opcji na dłuższe koegzystowanie co pokazał z resztą przywołany przeze mnie temat. One zawsze będą dyskutować nawet jak kompletnie nie mają racji ani wiedzy - typowa cecha idioty.

Też tak widzę, że często (coraz więcej przypadków) przebywanie z p00lka oznacza zatruwanie mojego zdrowego powietrza toksycznym jakimś takim p00lkowatym. 

Będą dyskusję pańć na zasadzie nie znam się, to się wypowiem 

:)

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.