Jump to content

Recommended Posts

 
Podoba mi się ta łatwość w nazywaniu rzeczy po imieniu w połączeniu z dojrzałością.

 

 
Wesoło mają w tej Australii...

Edited by t0rek
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
  • Similar Content

    • By Garrett
      Trafiłem na ciekawy artykuło-wywiad:
       
      https://www.msn.com/pl-pl/styl-zycia/moda-i-uroda/1-na-4-amerykańskich-mężczyzn-zamierza-w-następnych-10-latach-związać-się-z-sekslalką/ar-AA10Ew6k?ocid=msedgdhp&pc=U531&cvid=2d157627744b4ae6a479883974c3897f
       
      Czytam początek sobie, a tu okładka ksiązki: "Ile kosztuje żona". LOL myslę sobie tak: "ale jaja! Ktoś napisał ksiązkę o tym o czym na forum od lat się pisze, czyli że żona to niezły wydatek!".
      Ale ofkoz nie o tym ta ksiązka jest
       
       
      Taaa, Peterson to w sumie troche blupill, a tu juz jest radykałem hahaah.
       
       
      A na deser to!
       
    • By Anasasan
      Witam

      Szukam porady jak znaleźć balans pomiędzy red pillem, a normalnym życiem, ale po kolei.
      Jestem w związku z dziewczyną od ponad pół roku. Początek relacji raczej typowy, choć ze względu na otoczenie (praca) musieliśmy się mocno hamować. Tak wiem, że w pracy się nie działa, ale nie zależało mi na tej robocie. Na początku opowiada mi część swojej historii, którą można podsumować jako wielka czerwona flaga. Postanawiam dać się rozwinąć tej relacji i po prostu zobaczyć co będzie dalej. Robię to świadomie, posiadając wiedzę z forum.

      Do seksu dochodzi przy pierwszej okazji, gdy okoliczności były sprzyjające. Nie było żadnego sztucznego przeciągania, ani proszenia się w stylu księżniczki i jej pazia. To ważne w kontekście dalszej historii. Jesteśmy dobrze dopasowani i seks sprawia nam przyjemność. Częstotliwość też jest ok, czasami nawet za bardzo ok. Czuć wzajemne pożądanie. Jej były z którym pożądania nie było czekał na pierwszy seks trzy miesiące. W miarę upływu czasu wychodzi, że ma blokady przed oralem, po swoim pierwszym związku. Do tego ma ogromny kompleks na punkcie swoich piersi. Jej ex zobaczył je po pół roku. Nie naciskam na te tematy, chociaż bardzo mi tego brakuje. Seks na haju hormonalnym, choć niekompletny jest spoko.

      Ostatnio dowiedziałem się, że opowiadając o sobie część zdarzeń pominęła, a w innych bezczelnie skłamała. Wiem, że po takim czymś powinna dostać kopa w dupę i  by go dostała, gdyby nie fakt, że kiedy się o tym dowiedziałem byłem za nią odpowiedzialny w obcym kraju. Postanowiłem nie poruszać tego tematu.

      Teraz jesteśmy w Polsce, a ona ma świadomość tego, że ja wiem. Nie chce o tym rozmawiać, a ja chyba nie chcę tego słuchać, bo wiem co powie. To co wiem może by mnie nie ruszyło, gdyby nie fakt, że mi kłamała prosto w oczy. Bardzo mnie to wkurwia. Poza tym mając wiedzę z red pilla nie potrafię jej zaufać. Do tej pory od nikogo nie padło słowo kocham, bo ona wie, że tego ode mnie nie usłyszy.

      W sumie to nic nowego, bo powszechnie wiadomo, że kobiety kłamią, zaniżają liczbę partnerów i kwestią czasu jest kiedy znajdzie kogoś lepszego i się skończy historia. Tu jeszcze ważna uwaga. Ona jest dużo atrakcyjniejsza niż ja i zawsze ma kółko orbiterów. Ja potrafię ogarnąć sobie ruchanie i z lodem by nie było problemu, ale kto uprawiał seks na haju ten zna różnicę.

      Poradźcie jak nie wkręcać sobie, że czad by miał wszystko na pierwszym spotkaniu, że przy innych by nie miała blokad. Czuję się jak petent w urzędzie, gdy mnie hamuje. Poza tym ile można czekać? Jak wgrać trochę blue pilla, jednocześnie mając świadomość jak to wszystko działa.
    • By mac
      Ciekawe czasy zaiste.
       
      Forum mgtow.com, które polecałem kilka razy, bo stanowiło dobre uzupełnienie, potwierdzenie wielu wątków tutaj nie działa już i prawdopodobnie nie wróci.
       
      Forum mgtow, jedno z najliczniejszych, bo jeżeli dobrze kojarzę 200-300 000 aktywnych zbanowane za "mowę nienawiści".
       
      https://www.newsweek.com/reddit-bans-men-going-their-own-way-forums-violating-hate-speech-rules-1616379
       
      Jak się przedstawia mgtow? The toxic male separatist movement. Jaka jest prawda? Na swoim przykładzie wyjaśnię. Jestem człowiekiem pracy, honoru, godności osobistej. Wykonuję terminowo obowiązki, mam hobby, nikomu nie przeszkadzam, żyję sam i nie wchodzę w relacje z kobietami. Zajmuję się całkowicie sobą. Według pismaków i trendów jestem toksycznym mężczyzną.
       
      Co z tego wynika? Mgtow z przestrzeni makro zostało praktycznie całkowicie usunięte. Prawie łatka terroryzmu, bo nie chcesz kobiet w swoim życiu.
       
      Na youtube lecą bany za wspomnienie o mgtow, widać podejście za bardzo urosło w siłę. Wszystkie kanały, które oglądam weszły w tryb autocenzury, co i tak nie pomaga.
       
      Podsumowanie.
       
      Największe dyskusje prawdopodobnie na świecie skupiające wiele wiedzy o relacjach i budowaniu prawdziwej męskiej pozycji usunięte z widoku publicznego.
       
      Ciężka gra o męską uległość i świadomość się toczy. Ktoś tego pilnuje, żeby nie urosło. Ale i tak urośnie, bo z kobietami moim zdaniem nie można już funkcjonować i każdy, kto ma chociaż minimum rozumu wyjdzie z tego cyrku. To naturalna konsekwencja feminizmu i współczesnej kultury. Nie ma innego rozwiązania, po prostu.
       
      Jeszcze, co ciekawsze na reddicie znajduje się forum kobiet, które masakruje mężczyzn, hejtuje, ubliża, non stop atakuje, typowy szał macicy, a dobrze się ma i jest wręcz chronione. Jeden z najlepszych przykładów kształtowania trendów i promocji patologii babskiej ciąg dalszy. Proszę bardzo. To dla tych, którzy myślą, że nie ma problemu.
       
      Dziękuję za uwagę.
    • By deleteduser98
      Podczytuję to forum od jakiegoś czasu i nie przekonuje mnie, że kobiety są takie złe, a mężczyźni lepsi. Wręcz przeciwnie - po samym forum widać, że co mniej więcej szósty user ma jakieś żale do kobiet i czasem po nas pojedzie, a ze strony rezerwatu w stronę mężczyzn tego nie widzę. Na każdy przykład podłości kobiecej jest analogiczna podłość męska. Kobiety zdradzają? Mężczyźni też. Kobiety perfidne tuszują kto może być ojcem dziecka? Ojciec do dziecka w ogóle się nie przyznaje, że uprawiał seks z taką i taką. Kobiety zostawiają dla bogatszych/silniejszych? Mężczyźni dla młodszych i jędrniejszych. Kobiety kłamią? Znajdźcie mi uczciwego mechanika. Kobiecy mają gadzi mózg i chcą prymitywnych silnych facetów? Faceci też mają gadzi i chcą dziewicy chociaż jest antykoncepcja. Kobiety korzystają z bezpiecznego świata i nie potrzebują już mężczyzn? Mężczyźni też korzystają z bezpiecznego świata i nie potrzebują być silni. Kobiety lecą na murzynów, mężczyźni lecą po Azjatki. Itd. Żeby się zgodzić z red i black pill trzeba trafić na forum w odpowiednim momencie, po jakimś konflikcie z kobietą, bo inaczej się tego nie łyknie.

      Zatem pytanie do kobiet - z jakiego powodu trafiłyście na forum i czemu na nim pozostajecie? Dalej - czy czujecie, że część userów po nas jedzie i w jakimś stopniu jest na to przyzwolenie? Czy jeśli tak właśnie jest, to nie czujecie się przez to masochistkami? Czy może jesteście odporne więc spoko, niech sobie piszą?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.