Jump to content

"Milenialsi - zrażeni do stałej pracy"


Recommended Posts

W dniu 4.09.2022 o 13:42, zychu napisał:

Nie chciałbym tylko, aby pracujący finansowali jego lenistwo.

ZAISTE.

... Z dzisiaj 'babisztyl' nie mogła ruszyć dupy z krzesła aby sprawdzić cenę towaru, bo ona ma skaner na kablu.

??? co curwa.

Chwileczkę! Muszę się zalogować.

To co pani grała w pasjans do tej pory?!

/ryj w ekraniku cały czas/....nosz curwa.

Kolejna akcja biedra.

Ful do kasy A dwie 'julki' walczą z automatem do dezynfekcji....zalewają płyn....nosz curwa.

Oczywiście wydeptałem open case ale to nie był koniec.

Baraże się zaczęły w kasie.

Nos dramat*.

...teraz dla zabawy będę blokował kasy samo obsługowe w tym curwidolllku i zobaczymy jak CDN?

  

 

 

Edited by Tornado
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 121
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

https://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,158669,27971949,milionerzy-czasu.html   To wyjątkowo zabawny i kuriozalny tekst. Na tyle kuriozalny, że wyjątkowo zdecydowałem się go przytoczyć

@Obliteraror   Dla mnie świetny news.   Czym więcej ludzi, którym nie chce się pracować tym większa szansa dla operatywnych z twardymi pięściami i otwartą głową. Mniejsza konk

To wcale nie jest zabawny i kuriozalny tekst. Bardzo mi się podoba podejście tych młodych ludzi, które wynika z obserwacji ich rodziców. Mają rację. Żyją z pracy dorywczej mając minimalne  

34 minuty temu, Tornado napisał:

ZAISTE.

... Z dzisiaj 'babisztyl' nie mogła ruszyć dupy z krzesła aby sprawdzić cenę towaru, bo ona ma skaner na kablu.

??? co curwa.

Chwileczkę! Muszę się zalogować.

To co pani grała w pasjans do tej pory?!

/ryj w ekraniku cały czas/....nosz curwa.

Kolejna akcja biedra.

Ful do kasy A dwie 'julki' walczą z automatem do dezynfekcji....zalewają płyn....nosz curwa.

Oczywiście wydeptałem open case ale to nie był koniec.

Baraże się zaczęły w kasie.

Nos dramat*.

...teraz dla zabawy będę blokował kasy samo obsługowe w tym curwidolllku i zobaczymy jak CDN?

  

 

 

Poważnie , "nauczycielem przecież nie jesteś" po co Ci to

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Libertyn said:

wielu nie jest w stanie godnie zyć

"Godnie" dla każdego znaczy coś innego.

Jeden zrobi sobie godną ucztę z makaronu z produktem seropodobnym, jak już w kolejce do wspólnej kuchni będzie jego kolej.

Drugi będzie narzekał w mieszkaniu na Marszałkowskiej na brak godnego życia, bo ma tylko iphona 12 a nie 14.

I niestety - jakby zrobić demokratyczną ankietę, którego z nich przypasować do wieku 50 lat, a którego do 20 lat, wynik byłby przewidywalny.

1 hour ago, Libertyn said:

Uwielbienie do pałowania.

Atrybutem suwerenności państwa jest możliwość użycia siły. O ile Thatcher działała na własny rachunek, o tyle Jaruzelski "tylko wykonywał rozkazy".

1 hour ago, Libertyn said:

Ojej, to jak ze spółkami z.o.o 
Jedna zawalisz to możesz sobie kolejną założyć

Jak umiesz, masz pomysł, i chęć by założyć, to czemu nie?

Rok temu znajoma mnie w tym temacie maglowała, przerażona "skokiem w kapitalizm". Całość papierologii zajęła jej może dwie godziny - zaleta polityki "jednego okienka", i pomocnej pani w tymże okienku. I gotowe.

1 hour ago, Libertyn said:

Tylko jak ogień przestaje być jakąs nadprzyrodzoną mocą

Ogień i treści cyfrowe mają ciekawą właściwość - nie są ograniczone. Są zasobem dowolnie powielanym - jest więcej, choć innym nic nie ubyło.

W przeciwieństwie do mieszkań/węgla/żywności/wódki/złota itd.

1 hour ago, Libertyn said:

Polski król to była aberracja. Żebrak wśród monarchów. Niewolnik wśród władców.

Ano, tak. Efekt "demokracji".

Ale i tak wolałbym być wówczas królem, niż 99,9% z jego poddanych.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Staś napisał:

po co Ci to

Zamiast spuszczać z kija beeede chłodził pożar w instalacji synaptycznej.

 

* dla nie cumatych: zamiast uruchamia będzie opierdalnie jak burej suki.

Emocje podobne.

 

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Kespert napisał:

"Godnie" dla każdego znaczy coś innego.

"Wysoki ZUS" i "Wysokie Podatki" też.

7 godzin temu, Kespert napisał:

Jeden zrobi sobie godną ucztę z makaronu z produktem seropodobnym, jak już w kolejce do wspólnej kuchni będzie jego kolej.

Tak, będzie też nocował po klatkach schodowych. Dla chcącego nic trudnego co nie?

7 godzin temu, Kespert napisał:

Drugi będzie narzekał w mieszkaniu na Marszałkowskiej na brak godnego życia, bo ma tylko iphona 12 a nie 14.

Mówisz o sobie?

7 godzin temu, Kespert napisał:

I niestety - jakby zrobić demokratyczną ankietę, którego z nich przypasować do wieku 50 lat, a którego do 20 lat, wynik byłby przewidywalny.

Aha. Na PIS głosuje młodzież z wielkich miast.

7 godzin temu, Kespert napisał:

Atrybutem suwerenności państwa jest możliwość użycia siły. O ile Thatcher działała na własny rachunek, o tyle Jaruzelski "tylko wykonywał rozkazy".

To tylko był przykład. Wcześniej była masakra w Peterloo. Skoro uzycie siły wobec roboli jest cacy to czemu władza roboli by nie miała używać ich wobec kapitalistów?
Akcja rodzi reakcje.
 

7 godzin temu, Kespert napisał:

Jak umiesz, masz pomysł, i chęć by założyć, to czemu nie?

Bo nie mam do tego głowy, jdg wystarcza

7 godzin temu, Kespert napisał:

Rok temu znajoma mnie w tym temacie maglowała, przerażona "skokiem w kapitalizm". Całość papierologii zajęła jej może dwie godziny - zaleta polityki "jednego okienka", i pomocnej pani w tymże okienku. I gotowe.

#zlikwidowaćurzędy

7 godzin temu, Kespert napisał:

Ogień i treści cyfrowe mają ciekawą właściwość - nie są ograniczone. Są zasobem dowolnie powielanym - jest więcej, choć innym nic nie ubyło.

Nie. Są ograniczone. 
Jakbyś się znalazł teraz gdzieś w okolicach krateru Ngorongo to byś nie miał dostępu do żadnej treści cyfrowej. Powód prosty. Brak zasięgu.
Ogień jak nie wiesz jak go rozpalić, nie masz zapałek ani zapalniczki  też nie pojawi się z nikąd.

7 godzin temu, Kespert napisał:

W przeciwieństwie do mieszkań/węgla/żywności/wódki/złota itd.

Owszem

7 godzin temu, Kespert napisał:

Ano, tak. Efekt "demokracji".

Oligarchii. 

7 godzin temu, Kespert napisał:

Ale i tak wolałbym być wówczas królem, niż 99,9% z jego poddanych.

A ja wolałbym być królem jak obok. I rozwiązywać wszystko na mocy dekretu. Z degrengolady by wyszedł zegarek.
Ale wiem że wielu by płakało. 
Tak jak płakało przy reformach Mutsuhito

Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Libertyn said:

Mówisz o sobie?

Był kiedyś taki czas, że dwa dni nic nie jadłem, a trzeciego dorwałem się do suchej bułki.

Przypuszczam z 99,999% pewnością, że nie wiesz, nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, jak dobrze smakowała.

Więc możesz teoretyzować. Ja widziałem obie strony medalu w praktyce. Wiem, że można.

 

1 hour ago, Libertyn said:

Na PIS głosuje młodzież z wielkich miast

48 godzin bez prądu, ciepłej wody, ogrzewania.

Powtarzać kurację aż do zmiany wyników sondaży.

 

1 hour ago, Libertyn said:

to czemu władza roboli by nie miała używać ich

"Władza roboli". Ciekawy zwrot.

 

1 hour ago, Libertyn said:

Jakbyś się znalazł teraz gdzieś w okolicach krateru Ngorongo to byś nie miał dostępu do żadnej treści cyfrowej. Powód prosty. Brak zasięgu.

Wziąłbym wersję z wbudowaną pamięcią - a nie taką zależną od sieci. Także - energetycznej.

 

1 hour ago, Libertyn said:

Ale wiem że wielu by płakało. 

"My albo oni". Wraca nowe, co pokolenie albo dwa.

Domyślny stan ludzkości.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 13.09.2022 o 23:58, Kespert napisał:

Był kiedyś taki czas, że dwa dni nic nie jadłem, a trzeciego dorwałem się do suchej bułki.

Przypuszczam z 99,999% pewnością, że nie wiesz, nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, jak dobrze smakowała.

Jestem w stanie sobie wyobrazić, miałem tak przez ponad dobę. Cokolwiek w ustach było delicją

W dniu 13.09.2022 o 23:58, Kespert napisał:

Więc możesz teoretyzować. Ja widziałem obie strony medalu w praktyce. Wiem, że można.

Wiesz po sobie na własnych warunkach. Ludzie mają jednak różne uwarunkowania psychofizyczne.

W dniu 13.09.2022 o 23:58, Kespert napisał:

48 godzin bez prądu, ciepłej wody, ogrzewania.

Powtarzać kurację aż do zmiany wyników sondaży.

Nie dostrzegłeś oczywistego sarkazmu?
Młodzi z wielkich miast to bardziej Korwin, Razem czy KO, nie PIS.
PIS to wieś, małe miasteczka, emeryci.
Tych ostatnich przybywa.
Są gminy w Polsce gdzie masz ponad połowę populacji która składa się z emerytów i pracowników publicznych.

W dniu 13.09.2022 o 23:58, Kespert napisał:

"Władza roboli". Ciekawy zwrot.

No mniej więcej tym dla białego kołnierzyka jest np. pracownik sortowni inpostu.

Głupim robolem który powinien  być zadowolony nawet jeśli będzie spać pod mostem.

W dniu 13.09.2022 o 23:58, Kespert napisał:

Wziąłbym wersję z wbudowaną pamięcią - a nie taką zależną od sieci. Także - energetycznej.

Rozumiem że "pobierasz internet"
A co jak musisz cos doczytać?

W dniu 13.09.2022 o 23:58, Kespert napisał:

"My albo oni". Wraca nowe, co pokolenie albo dwa.

Domyślny stan ludzkości.

Bo ludzkość jest zjebana i do tego kocha doprowadzać.
A przecież pielęgniarka i sortowacz przesyłek to tak samo potrzebne trybiki machiny zwanej społeczeństwem co prawnik czy programista. 

https://noizz.pl/spoleczenstwo/quiet-quitting-w-polsce-frustruje-mnie-ze-w-pracy-wymaga-sie-coraz-wiecej
Tak tylko zostawię

Link to post
Share on other sites
13 hours ago, Libertyn said:

Ludzie mają jednak różne uwarunkowania psychofizyczne.

Aha! Czyli z tego wynika, że nawet obdarzeni "równymi szansami" - niektórzy nie są w stanie z nich skorzystać nigdy?

Aktualnie forsowane rozwiązanie to zróżnicowanie szans - socjalne wsparcie mocniejsze dla tych, którzy bardziej nie wiedzą, co z nim zrobić. Ale są inne opcje.

13 hours ago, Libertyn said:

Nie dostrzegłeś oczywistego sarkazmu?
Młodzi z wielkich miast to bardziej Korwin, Razem czy KO, nie PIS.

Dostrzegłem, ale nie miał on znaczenia. Recepta jest skuteczna niezależnie od wyznawanej partii.

Zresztą wyniki sondaży jakie zobaczysz w TVN/TVP mają za zadanie nie informować, a sterować. Prawdziwe - są bardziej tajne niż kody komunikacji WP. I dlatego też każda "siła polityczna" utrzymuje swoją własną sondażownię.

13 hours ago, Libertyn said:

No mniej więcej tym dla białego kołnierzyka jest np. pracownik sortowni inpostu.

Głupim robolem który powinien  być zadowolony nawet jeśli będzie spać pod mostem.

To jest problem tego, że na "białe kołnierzyki" poszli ludzie nie mający mentalnych kwalifikacji.

13 hours ago, Libertyn said:

Rozumiem że "pobierasz internet"
A co jak musisz cos doczytać?

Doczytać, w kraterze wulkanu? Po pierwszym tysiącu książek, z radością bym wrócił do początku, by go sobie odświeżyć.

13 hours ago, Libertyn said:

A przecież pielęgniarka i sortowacz przesyłek to tak samo potrzebne trybiki machiny zwanej społeczeństwem co prawnik czy programista. 

Pielęgniarka jest zazwyczaj bardziej potrzebna, niż prawnik. Ale sortowacza da się zastąpić maszyną - może się przekwalifikuje na pielęgniarza.

 

13 hours ago, Libertyn said:

Bo ludzkość jest zjebana

Z nadreprezentacją "zjebania" w pokoleniu roszczeniowych millenialsów. Którzy traktują pracę jak dopust boży, bo najchętniej "realizowaliby się" w netflix-and-chill czy Instagramie.

To proszę bardzo - są gwiazdy Insta, i zarabiają kupę hajsu. Tylko że dla nich - to jest właśnie praca. Często związana z ciężkim zapierdolem na "to jedno zdjęcie". Więc statystyczny roszczeniowiec nie jest w stanie się na Insta realizować - i na dokładkę, nie rozumie dlaczego. "Przecież inni mogą".

Szczególny przypadek to branża porno - wbrew pozorom, zarobki amatorów są tam skandalicznie niskie (można wręcz rzec, że są też na kasę ruchani), i na każdą "aktorkę" rozpoznawalną i dość dobrze zarabiającą, są setki, jak nie tysiące tych, którym "nie wyszło". Ale znowu - kiedyś w Kalifornii zrobiono badanie, kto najczęściej chodzi na siłownie. Wyszło - aktorzy i aktorki porno spędzają tam najwięcej czasu, pracując ciężko nad sylwetką.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Kespert napisał:

Aha! Czyli z tego wynika, że nawet obdarzeni "równymi szansami" - niektórzy nie są w stanie z nich skorzystać nigdy?

Nie ma równych szans.
Masz wyścig. Ślepy los decyduje czy startujesz w nim samochodem czy z niedorozwiniętą nogą.
Czy urodzisz sie jako wyczekiwany syn mądrych rodziców, czy będziesz wpadką. 
Czy rodzice powiedzą Ci że możesz wiele jeśli tylko będziesz w tym kierunku pracował, czy będą wiecznie mówili że jesteś gorszy o dzieci zanomych.

Godzinę temu, Kespert napisał:

Aktualnie forsowane rozwiązanie to zróżnicowanie szans - socjalne wsparcie mocniejsze dla tych, którzy bardziej nie wiedzą, co z nim zrobić. Ale są inne opcje.

Obecny socjal w Polsce to jest żart. On demotywuje do pracy, jednocześnie nie jest wystarczający na cokolwiek poza dziadowaniem

Godzinę temu, Kespert napisał:

Dostrzegłem, ale nie miał on znaczenia. Recepta jest skuteczna niezależnie od wyznawanej partii.

Zresztą wyniki sondaży jakie zobaczysz w TVN/TVP mają za zadanie nie informować, a sterować. Prawdziwe - są bardziej tajne niż kody komunikacji WP. I dlatego też każda "siła polityczna" utrzymuje swoją własną sondażownię.

To jest problem tego, że na "białe kołnierzyki" poszli ludzie nie mający mentalnych kwalifikacji.

Nie. To jest problem tego że białe kołnierzyki są wychowane w duchu bycia przezajebistym, bo się udało. 
A tym którym sie nie udało to dlatego bo są co do zasady gorsi. 

Godzinę temu, Kespert napisał:

Doczytać, w kraterze wulkanu? Po pierwszym tysiącu książek, z radością bym wrócił do początku, by go sobie odświeżyć.

Nie, nie o wulkanie. 
O wszystkim. 
I nie jako biały Kespert z wypasionym sprzętem ale jako 22 latek mieszkający w chacie z gliny i gałęzi miejscowych drzew 

Godzinę temu, Kespert napisał:

Pielęgniarka jest zazwyczaj bardziej potrzebna, niż prawnik. Ale sortowacza da się zastąpić maszyną - może się przekwalifikuje na pielęgniarza.

Maszyny się psują i nie sa jeszcze tak wydajne jak człowiek. Maszyna nie ustawi prosto przesyłki nieforemnej maszyna nie ułoży jej odpowiednio w wózku

Godzinę temu, Kespert napisał:

Z nadreprezentacją "zjebania" w pokoleniu roszczeniowych millenialsów. Którzy traktują pracę jak dopust boży, bo najchętniej "realizowaliby się" w netflix-and-chill czy Instagramie.

A Ty byś tak się  nie realizował? 
Każdy by to robił. 
Ludzie są z natury leniwi i pracują bo muszą w większości wypadków.


Mało jest ludzi którzy pracują dla pasji i przyjemności.
 

 

 

Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, Libertyn napisał:

Obecny socjal w Polsce to jest żart. On demotywuje do pracy, jednocześnie nie jest wystarczający na cokolwiek poza dziadowaniem

 

Chłopaki, a zapytam. Kiedy socjal w Polsce nie był żartem?

 

Ja pamiętam jak na początku lat osiemdziesiątych na lekcji religii dostawaliśmy owoce.

Czasem nawet ktoś buty dostał. Czy to był socjal? Chyba nie.

Nic innego jakoś nie pamiętam. 

 

Często czytając te pierdo*lenie, że teraz jest źle, że są kredyty, itd.

Co jakiś czas znajdzie się "jakaś gwiazda", że zabłyśnie przemówieniami, że młodzi mają gorzej, itd.

 

Kiedyś trzeba było zapłacić frycowe, teraz ma być wszystko podane na tacy. Życie takie nie jest.

 

Trudno, jeśli ktoś jest pizd*czką to zostanie. Chyba, że wykona masę ciężkiej pracy.

Nie ma drogi na skróty. Zasadniczo.

 

ps. też taką drogę miałem przed sobą. nikt jakoś nie kwapił się do jakiekolwiek współpracy na linii dorosły - młodzież.

 

Edited by GriTo
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 hours ago, Libertyn said:

Masz wyścig. Ślepy los decyduje czy startujesz w nim samochodem czy z niedorozwiniętą nogą.

Ile samochodów trzeba dać temu bez nóg, by miał "równe szanse"?

Czasem i nieskończoność nie pomoże.

2 hours ago, Libertyn said:

Czy rodzice powiedzą Ci

Do pewnego wieku można winić rodziców. Ale później, pomijając przypadki traum itd., to już odpowiadasz sam za siebie.

 

Aha, i Natalia Partyka. Nie narzekała na nierówny start, nie narzekała na brak szans, tylko ciężko pracowała i wystąpiła na NORMALNEJ olimpiadzie.

2 hours ago, Libertyn said:

jednocześnie nie jest wystarczający na cokolwiek poza dziadowaniem

Socjal z definicji pozwala na przeżycie do momentu aż znowu masz pracę. Nic więcej.

Bo i niby dlaczego miałby pozwalać na coś więcej? "Za chęć do życia?"

2 hours ago, Libertyn said:

ale jako 22 latek mieszkający w chacie z gliny i gałęzi miejscowych drzew

A więc mam glinę, i gałązki. Robię koszyki, sprzedaję je lokalnie, zbieram na bilet do miasta, tam sprzedaję drożej, potem znajduję w mieście mistrza który lepiej mnie nauczy wyplatać, a może nawet garncarstwa...

...

Na końcu wracam i w wulkanie zakładam kopalnię gliny, fabrykę garncarską, wypalarnię. Osoby, które nie chcą pracować co najmniej w 1/4 tak, jak ja na początku, wylatują na kopach. Jak coś się plują że "za ciężko" to pokazuję swoje ręce - dało się.

2 hours ago, Libertyn said:

Mało jest ludzi którzy pracują dla pasji i przyjemności.

Za mało. Zdaję sobie z tego sprawę. Może coś tam robię, by to dla jednostek zmienić.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Kespert napisał:

Ile samochodów trzeba dać temu bez nóg, by miał "równe szanse"?

Czasem i nieskończoność nie pomoże.

Czasem nie. Czasem tak. 

4 godziny temu, Kespert napisał:

Do pewnego wieku można winić rodziców. Ale później, pomijając przypadki traum itd., to już odpowiadasz sam za siebie.

Oczywiście. 

4 godziny temu, Kespert napisał:

Aha, i Natalia Partyka. Nie narzekała na nierówny start, nie narzekała na brak szans, tylko ciężko pracowała i wystąpiła na NORMALNEJ olimpiadzie.

Pan Gołębiewski. Zbudował małe imperium gospodarcze i utrzymał etaty gdy wszyscy jojczyli na covid i ZUS. 

 

Pewnie jak ZUS podniosą i pójdziesz z torbami to ktoś inny się rozwinie. 

Będziesz jojczyć na ZUS czy na to że byłeś za słaby? 

4 godziny temu, Kespert napisał:

Socjal z definicji pozwala na przeżycie do momentu aż znowu masz pracę. Nic więcej.

Polecam się zapoznać z kryteriami otrzymania zasiłku dla bezrobotnych i jego wysokości. Taki socjal pozwala na cokolwiek w sytuacji gdy masz jeszcze oszczędności. Lub masz partnera/ke.

4 godziny temu, Kespert napisał:

Bo i niby dlaczego miałby pozwalać na coś więcej? "Za chęć do życia?"

Dlaczego są ulgi ZUS dla firm? 

Dlaczego nie można właściciela spółki z.o.o zlicytować do poziomu bezdomnego? 

4 godziny temu, Kespert napisał:

A więc mam glinę, i gałązki. Robię koszyki, sprzedaję je lokalnie, zbieram na bilet do miasta, tam sprzedaję drożej, potem znajduję w mieście mistrza który lepiej mnie nauczy wyplatać, a może nawet garncarstwa...

...

I oczywiście jesteś jedynym który tak robi i akurat Ci się udaje. 

Bardziej prawdopodobne że Ci się nie uda. Koszyki nie są czymś co się szybko zużywa, poza tym koszyk to czyjaś matka i za darmo zrobi. 

 

A i sprzedawanie lokalnie jest o tyle trudne że potencjalni nabywcy sami są często nędzarzami. A że w tamtych rejonach stopa bezrobocia to nieraz i 40% to możesz być pewien że takich jak Ty będzie mrowie. 

 

Może będziesz musiał mistrza przekupić. Może będziesz musiał się zabawić z jakąś Helgą. 

4 godziny temu, Kespert napisał:

Na końcu wracam i w wulkanie zakładam kopalnię gliny, fabrykę garncarską, wypalarnię. Osoby, które nie chcą pracować co najmniej w 1/4 tak, jak ja na początku, wylatują na kopach.

Najpierw sprzedaję hot-doga a potem mam fabrykę parówek. 

4 godziny temu, Kespert napisał:

Jak coś się plują że "za ciężko" to pokazuję swoje ręce - dało się.

Za mało. Zdaję sobie z tego sprawę. Może coś tam robię, by to dla jednostek zmienić.

Dało się i kołymę przetrwać. No i co z tego? 

Link to post
Share on other sites
On 9/16/2022 at 10:10 PM, Libertyn said:

Będziesz jojczyć na ZUS czy na to że byłeś za słaby? 

Jeśli mam czas jojczyć, to znaczy że mam czas - i mogę go spożytkować na coś pożyteczniejszego niż jojczenie.

Ale niektórzy zawsze wybiorą jojczenie - bo to łatwiejsze. Ale nie zawsze głosy jojczących będą padać na podatny grunt.

On 9/16/2022 at 10:10 PM, Libertyn said:

Dało się i kołymę przetrwać. No i co z tego?

To, że nie jestem ani wyjątkowy z urodzenia, ani z urody, ani z "odziedziczonego kapitału". Ale umiem pracować - i to wystarczyło, by "przetrwać".

Tak jak Kołymę przetrwali nie ci, którzy głośno jojczeli jak to im nie jest źle, ale ci którzy myśleli co zrobić by im było lepiej.

I właśnie tego - że trzeba pracować na samego siebie, pokolenie roszczeniowych millenialsów nie rozumie. Wmówiono im fałszywy obraz świata... zostali wykorzystani właśnie przez tych, którzy są dla nich idolami. Ale dalej brną w dalsze błędy - mam za mało, trzeba jojczeć by dali więcej.

W sumie trochę proroczo wspominasz Kołymę - już najbliższa zima sprawi niemiłą niespodziankę wszystkim. Następne - po wyborach - będą ciekawsze.

 

6uiAq766s8f5o6sgkOeCOkReTzlz5LRO.jpg

 

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Kespert napisał:

Jeśli mam czas jojczyć, to znaczy że mam czas - i mogę go spożytkować na coś pożyteczniejszego niż jojczenie.

Na przykład na dyskusje ze mną

9 godzin temu, Kespert napisał:

Ale niektórzy zawsze wybiorą jojczenie - bo to łatwiejsze. Ale nie zawsze głosy jojczących będą padać na podatny grunt.

Głosy jojczących rzadko kiedy padają na podatny grunt.. Ale jeśli jojczących jest wystarczająco dużo to nie tylko pada to na podatny grunt co jeszcze rozkwita w trybie iście wybuchowym

Takim jojczeniem było "Czym jest stan trzeci".

9 godzin temu, Kespert napisał:

To, że nie jestem ani wyjątkowy z urodzenia, ani z urody, ani z "odziedziczonego kapitału". Ale umiem pracować - i to wystarczyło, by "przetrwać".

Tak jak Kołymę przetrwali nie ci, którzy głośno jojczeli jak to im nie jest źle, ale ci którzy myśleli co zrobić by im było lepiej.

Kołymę przetrwali szczęściarze. Ci którzy sie wkupili we względy władz obozowych i zamiast np rąbać drzewa to tylko mierzyli ich grubość, albo Ci którzy żerowali na innych. 

9 godzin temu, Kespert napisał:

I właśnie tego - że trzeba pracować na samego siebie, pokolenie roszczeniowych millenialsów nie rozumie. Wmówiono im fałszywy obraz świata... zostali wykorzystani

Pracować? To przecież jedna z dróg i wcale. Można się też sprzedać. Spójrz na patostreamerów, na typiary z Twitcha które zarabiają grając w Lola. Można też zawalczyć i nie grać w grę poprzedniego pokolenia tylko stworzyć własną.
Tacy roszczeniowi stworzyli USA.
Zamiast grać w grę pt. Obrady w Whitehall to stworzyli grę o nazwie obrady w konstytuancie.
Jak na ironię ostoja wielbicieli podejścia "własność ponad wszystko" zrodziła się z zawłaszczenia i kradzieży.
Jerzy III, Markizowie, Książęta czy hrabiowie którzy mieli swoje włosci w 13 koloniach nie dostali centa zadośćuczynienia

W skali mikro USA jest jak najemca który na wieść o podwyżce czynszu, zmienia zamki i szczuje psem 

A ten obraz świata wmówiło poprzednie pokolenie

9 godzin temu, Kespert napisał:

 

właśnie przez tych, którzy są dla nich idolami. Ale dalej brną w dalsze błędy - mam za mało, trzeba jojczeć by dali więcej.

Nie każdy potrzebuje supetr auta czy super tv. Nie każdy potrzebuje wakacji na Malediwach. 
Każdy natomiast potrzebuje własnego konta. 

Nawet na tym forum jedną z głównych recept na toksyczną rodzinkę jest to by się od niej wyprowadzić.

A z podrywem lasek? Chyba podstawą jest to że  mozesz ją wziąć na chatę na seks. bez strachu że matkę obudzisz.

9 godzin temu, Kespert napisał:

W sumie trochę proroczo wspominasz Kołymę - już najbliższa zima sprawi niemiłą niespodziankę wszystkim. Następne - po wyborach - będą ciekawsze.

Teraz są i tak lekkie zimy. 

9 godzin temu, Kespert napisał:

6uiAq766s8f5o6sgkOeCOkReTzlz5LRO.jpg

 

Dokładnie. Wolę dać pieniądze niż pieniądze, dom i życie.

Link to post
Share on other sites
11 hours ago, Libertyn said:

Głosy jojczących rzadko kiedy padają na podatny grunt.. Ale jeśli jojczących jest wystarczająco dużo

Czasem rzeczywiście jeden wystarczy. I dlatego potrzebny jest głos sprzeciwu.

Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele.

11 hours ago, Libertyn said:

Kołymę przetrwali szczęściarze. Ci którzy sie wkupili...

Nie powiesz chyba, że np. w Auschwitz było 200 tysięcy kapo.

Jednostki bardziej widać.

11 hours ago, Libertyn said:

Można się też sprzedać.

To zdaje się dziś aktualne - "sexworking to też praca".

Wraca nowe. Ale się skończy, gdy ograniczona podaż zasobów nie wystarczy już na "zbytki i przyjemności". Rosnąca podaż i malejący popyt...

12 hours ago, Libertyn said:

Jak na ironię ostoja wielbicieli podejścia "własność ponad wszystko" zrodziła się z zawłaszczenia i kradzieży.

Oczywiście. Z kradzieży ziemi Indian.

Potem to już kłótnie pomiędzy złodziejami.

12 hours ago, Libertyn said:

W skali mikro USA jest jak najemca który na wieść o podwyżce czynszu, zmienia zamki i szczuje psem

Nie, jak squaters który siłą i pięściami wywala poprzedniego squatersa.

Po czym remontuje melinę do poziomu luksusowej rezydencji "za swoje".

I gdy po 100+ latach zgłasza się jakiś spadkobierca, powołuje się na "zasiedzenie" i "przewagę wartości włożonej nad zastaną". I wygrywa...

12 hours ago, Libertyn said:

Nawet na tym forum jedną z głównych recept na toksyczną rodzinkę jest to by się od niej wyprowadzić.

Owszem. Ale jeśli taki mówi, że "tu mu nie pasuje, on chce porządnego mieszkania, minimum 5 pokoi w centrum" to pojawia się pytanie, gdzie jeszcze była patologia... i czy patologia nie ucieka przed patologią.

Wtedy "normalność" pozostaje zacząć od podstaw, od naprawy swoich oczekiwań.

Bo czasem okazuje się że "patologia rodziny" polega na tym, że kupili iphona 13, a roszczeniowy bachor chciał iphona 14.

12 hours ago, Libertyn said:

A z podrywem lasek? Chyba podstawą jest to że  mozesz ją wziąć na chatę na seks. bez strachu że matkę obudzisz.

Och... dawno się tak nie ubawiłem, przywołałeś wspomnienia ;)

Powiem tyle - dało radę, chata niepotrzebna!

 

12 hours ago, Libertyn said:

Teraz są i tak lekkie zimy.

Lokalnie bywa niewesoło. Nieraz budziłem niezdrową ciekawość rok temu, jako jedyny w mieście jadąc ze śniegiem na dachu.

12 hours ago, Libertyn said:

Dokładnie. Wolę dać pieniądze niż pieniądze, dom i życie.

Czasem oddasz pieniądze, a życie wezmą w gratisie.

Roszczeniowy motłoch jest motłochem, a z motłochem nie da się negocjować.

 

"Jednostki ludzkie, niesione falą,

najpierw ci w łeb przypierdolą pałą,

potem oczy wydłubią, i chałupę spalą,

na koniec zaś zgwałcą, zeżrą, wydalą..."

 

"Lud zjednoczony jest niepokonany" - w tym haśle, jest właśnie recepta na porażkę "ludu". Czy każdych masowych protestów.

W celu "neutralizacji" motłoch trzeba zatomizować z powrotem na jednostki. Na tym w sumie opiera się nowość idei SCS i "NWO" - zamiast po prostu strzelać w tłum, nie dopuścić do powstania tłumu. A jeśli powstanie, niezależnie od wielkości - zachować element indywidualnego rozliczenia, odpowiedzialności osobistej, "własnej indywidualnej" kary za popełnione czyny.

Zadziałało w państwie chińskim, gdzie "tłum" to ponad miliard "niezadowolonych"; to zadziała wszędzie.

Link to post
Share on other sites
48 minut temu, Kespert napisał:

Czasem rzeczywiście jeden wystarczy. I dlatego potrzebny jest głos sprzeciwu.

Zawsze był. Rojaliści, Białogwardziści. 

Cytat

Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele.

Ty myślisz po libertariańsku. Myślisz według wzoru który widziałem wiele razy

Cytat

Nie powiesz chyba, że np. w Auschwitz było 200 tysięcy kapo.

Nie. Ale ilu z tych 200 tysięcy by przeżyło następny rok czy miesiąc? 

Cytat

Jednostki bardziej widać.

To zdaje się dziś aktualne - "sexworking to też praca".

Trading to praca w jeszcze mniejszym stopniu niż sexworking. 

Cytat

Wraca nowe. Ale się skończy, gdy ograniczona podaż zasobów nie wystarczy już na "zbytki i przyjemności". Rosnąca podaż i malejący popyt...

Problem ograniczonych zasobów jest zawsze. 

Cytat

Oczywiście. Z kradzieży ziemi Indian.

Potem to już kłótnie pomiędzy złodziejami.

Nie, jak squaters który siłą i pięściami wywala poprzedniego squatersa.

Po czym remontuje melinę do poziomu luksusowej rezydencji "za swoje".

I gdy po 100+ latach zgłasza się jakiś spadkobierca, powołuje się na "zasiedzenie" i "przewagę wartości włożonej nad zastaną". I wygrywa...

Owszem. Ale jeśli taki mówi, że "tu mu nie pasuje, on chce porządnego mieszkania, minimum 5 pokoi w centrum" to pojawia się pytanie, gdzie jeszcze była patologia...

Przykład z dupy bo takich to nawet nie budują. Ale kawalerki 10m2 za 2 k już tak. 

 

Ciekawy jest fakt że w Polsce jest coraz więcej gastarbeiterów ze wschodu czy Afryki. 

 

Młodzi Polacy żyją do 30 i dłużej z rodzicami albo lokatorami wyjąwszy takich z odziedziczonym czy szczęściarzy z IT. Dzietność leci. 

 

Pensje netto są w masie miejsc na poziomie kosztu samodzielności. 

 

Ale wynajmować może też agencja. Co za problem zapłacić jeśli zamiast polskiej rodziny czy polskiego millenialsa będzie 12 Ukraińców albo murzynów którzy jednostkowo zamiast 3 k będą płacili odpowiednio mniej? 

Cytat

 

i czy patologia nie ucieka przed patologią.

Patologia ma różne oblicze. Czasem to menel, czasem Bezos i jemu podobni

Cytat

Wtedy "normalność" pozostaje zacząć od podstaw, od naprawy swoich oczekiwań.

Nie chcę być w stanie opłacać mieszkania. Chcę mieć prawo do spania w ogrzewanym dworcu 

Cytat

Bo czasem okazuje się że "patologia rodziny" polega na tym, że kupili iphona 13, a roszczeniowy bachor chciał iphona 14.

A to ad absurdum. Zresztą pewnie ten srajfon i tak byłby na raty w abonamencie na 3 lata

Cytat

Och... dawno się tak nie ubawiłem, przywołałeś wspomnienia ;)

Powiem tyle - dało radę, chata niepotrzebna!

18 latkowi. A taki 28 latek? 

Cytat

Lokalnie bywa niewesoło. Nieraz budziłem niezdrową ciekawość rok temu, jako jedyny w mieście jadąc ze śniegiem na dachu.

I ten śnieg leżał od listopada do marca

Cytat

Czasem oddasz pieniądze, a życie wezmą w gratisie.

Roszczeniowy motłoch jest motłochem, a z motłochem nie da się negocjować.

Motłoch to jednostki w grupie nazwane tak przez tych co im są nieprzychylni. 

 

Ty też jesteś motłoch dla kogoś więc na kij dbać o Twój interes czy Twoje zdanie. 

Cytat

"Jednostki ludzkie, niesione falą,

najpierw ci w łeb przypierdolą pałą,

potem oczy wydłubią, i chałupę spalą,

na koniec zaś zgwałcą, zeżrą, wydalą..."

Piszesz o sobie? Co prawda rąk sobie nie ubrudzisz, ale efekt może być podobny. 

Cytat

"Lud zjednoczony jest niepokonany" - w tym haśle, jest właśnie recepta na porażkę "ludu". Czy każdych masowych protestów.

W celu "neutralizacji" motłoch trzeba zatomizować z powrotem na jednostki. Na tym w sumie opiera się nowość idei SCS i "NWO" - zamiast po prostu strzelać w tłum, nie dopuścić do powstania tłumu.

Jak tłum nie może podstawowych potrzeb zaspokoić to najlepiej by jednostkowo mógł. 

 

Jak tłum jest skupiony na wysokich kosztach życia bo większość stanowi horrendalnie wysokie koszty wynajmu to zamrozić ceny. 

Cytat

A jeśli powstanie, niezależnie od wielkości - zachować element indywidualnego rozliczenia, odpowiedzialności osobistej, "własnej indywidualnej" kary za popełnione czyny.

Problem gdy to tłum rozlicza Ciebie. 

Pan X miał 10 kawalerek. Gdy zaczęła się recesja to podwyższył czynsz o 200 złotych tłumacząc to popytem i podażem. Gdy inni zostali zepchnięci w nędzę on kupił 11 mieszkanie od komirnika. 

Jaki Werdykt? 

Cytat

Zadziałało w państwie chińskim, gdzie "tłum" to ponad miliard "niezadowolonych"; to zadziała wszędzie.

A to jaki Cesarz rządzi? 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
16 minutes ago, Libertyn said:

Rojaliści, Białogwardziści.

Kipling, Sołżenicyn...

17 minutes ago, Libertyn said:

Myślisz według wzoru który widziałem wiele razy

Ludzie mają tendencję do "dopasowywania" rzeczywistości do znanych i komfortowych ram.

Sun Tzu miał rację - nie ma zaskoczenia. Jest tylko porażka, gdy okazuje się, że obraz rzeczywistości dopasowaliśmy w niewłaściwą ramkę.

19 minutes ago, Libertyn said:

Ale ilu z tych 200 tysięcy by przeżyło następny rok czy miesiąc?

Nigdy się nie dowiemy.

20 minutes ago, Libertyn said:

Przykład z dupy bo takich to nawet nie budują.

Jak to nie budują? Przecież im się należą...oni chcą...

21 minutes ago, Libertyn said:

Ciekawy jest fakt że w Polsce jest coraz więcej gastarbeiterów ze wschodu czy Afryki. 

Niższe oczekiwania. Plus Polki...

21 minutes ago, Libertyn said:

Młodzi Polacy żyją do 30 i dłużej z rodzicami

Kiedyś żyli do momentu śmierci rodziców, a dzietność była duża. Chyba więc jakiś inny czynnik wchodzi w grę...

23 minutes ago, Libertyn said:

Pensje netto są w masie miejsc na poziomie kosztu samodzielności.

I niewielu rozumie, jak to jest dużo. Jak takie zjawisko jest niespotykane w historii świata - rzadko kiedy, było aż tak dobrze.

Efemeryda.

24 minutes ago, Libertyn said:

jeśli zamiast polskiej rodziny czy polskiego millenialsa będzie 12 Ukraińców albo murzynów którzy jednostkowo zamiast 3 k będą płacili odpowiednio mniej?

Co to za problem polskiej rodzinie wynająć jeden z pokoi 4 Ukraińcom albo murzynom, i mieć "zysk" na cały czynsz? Rasizm? Nie podejrzewałbym, pieniądz nie śmierdzi...

Więc może wygórowane oczekiwania "samodzielności"?

27 minutes ago, Libertyn said:

Chcę mieć prawo do spania w ogrzewanym dworcu

Mówisz o "prawach", które są tak naprawdę dla innego człowieka - kosztem.

28 minutes ago, Libertyn said:

A to ad absurdum. Zresztą pewnie ten srajfon i tak byłby na raty w abonamencie na 3 lata

Sytuacja akurat prawdziwa. Dzieciak ma na koncie lepsze wybryki, niż bezpodstawne wezwanie Policji, a dla jego matki kupno kawalerki w dowolnym miejscu Polski to drobne - pomyliła się.

31 minutes ago, Libertyn said:

18 latkowi. A taki 28 latek?

Uwierz praktykowi - jak dziewczyna jest chętna, to sposób się znajdzie. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.

32 minutes ago, Libertyn said:

I ten śnieg leżał od listopada do marca

Co to, to nie :) Ale dwa tygodnie miałem wycieczki z miasta w okoliczne lasy, aż i w mieście "pobieliło". Aha, stawiałem śniegowego wielkanocnego zajączka!

 

33 minutes ago, Libertyn said:

Ty też jesteś motłoch dla kogoś więc na kij dbać o Twój interes czy Twoje zdanie. 

A teraz tą złotą myśl odnieś do tytułowych "roszczeniowych millenialsów", i nagle obaj się ze sobą zgadzamy.

Fascynujące, zaiste!

 

35 minutes ago, Libertyn said:

Piszesz o sobie?

Ech...

36 minutes ago, Libertyn said:

Jak tłum jest skupiony na wysokich kosztach życia bo większość stanowi horrendalnie wysokie koszty wynajmu to zamrozić ceny. 

Albo zamrozić niepokornych. Na Kołymie. Na pewien czas - pomogło.

Aż pozostali zredefiniują sobie, co to są "podstawowe potrzeby".

37 minutes ago, Libertyn said:

Problem gdy to tłum rozlicza Ciebie.

To dokładnie jest stary paradygmat myślenia. Dopóki będziesz w nim tkwił, zostaniesz "zaskoczony" tym co nadejdzie.

Jednostki w Twoim rozumieniu zostaną rozliczone - politycy, kułacy, niewierni, i tak dalej, kogo jeszcze motłoch zaatakuje, patrząc na wskazujący palec, ale już nie na doczepioną do tego palca rękę. Ale to NIC nie zmieni. Istotą zmiany będzie późniejsze rozliczenie jednostek, z których składał się tłum. Do tej pory to było przez całą historię ludzkości, niemożliwe albo niepraktyczne/nierealne. Teraz zaś ewolucja dała nowe narzędzia - a z nimi, nowe idee. Dostosuj się albo żyj przeszłością. "Zawsze jesteśmy doskonale przygotowani do toczenia poprzedniej wojny" czy jakoś tak.

 

43 minutes ago, Libertyn said:

Pan X miał 10 kawalerek. Gdy zaczęła się recesja to podwyższył czynsz o 200 złotych tłumacząc to popytem i podażem. Gdy inni zostali zepchnięci w nędzę on kupił 11 mieszkanie od komirnika. 

Jaki Werdykt? 

Aż chciałoby się Waćpana odpowiedź zacytować... Ale dobrze.

Pan X miał. Prawo jasno stanowi - jak zdobył legalnie, to miał i jego. Jego problem, jego przywilej, jego wola, jego koszty, jego zysk.

Prawo własności to w swej idei/duchu prawo użycia i nadużycia. Więc mógł je zostawić puste, mógł wynająć po dowolnej cenie, albo rozdać losowym ludziom. (Pomijam kwestie wtórne typu zniszczenia wspólnych części budynku, czynsze, media, podatki od darowizn, prowadzenie działalności w lokalu itd).

Jakby wynajął poniżej ceny rynkowej - to byś go chwalił. A najbardziej - jakby wynajął za złotówkę - "sami-wiecie-komu".

Teraz zakup mieszkania z licytacji - o ile jest wątpliwy moralnie, o tyle jest prawem dozwolony. Prościej - zły ale legalny. Tyle że prawo, w tym własności, opiera się właśnie na prawie, a nie na odczuciach.

Werdykt? Nie zrobił nic nielegalnego. Mogę go nie lubić, ale prawo jest jasne - więc będę stawał w obronie jego praw.

Bo bez praw, masz zwierzęta a nie ludzkość.

 

Teraz moja kolej.

Pani Y, właścicielce 10 kawalerek o "średniej" cenie czynszu, jedna z kawalerek się zwolniła z przyczyn "naturalnych". Zamiast oferować ją znowu na wynajem po cenie rynkowej, Pani Y wystawiła ją wyłącznie za koszty mediów/czynszu, bez złotówki dla niej, ale z zastrzeżeniem że może tam zamieszkać wyłącznie samotny, młody mężczyzna, który w zamian spędzi z nią jedną noc w miesiącu.

Jaki Werdykt?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
W dniu 20.09.2022 o 13:41, Kespert napisał:

Kipling, Sołżenicyn...

Solon, Rousseau, Zola, Marks

Cytat

Ludzie mają tendencję do "dopasowywania" rzeczywistości do znanych i komfortowych ram.

Sun Tzu miał rację - nie ma zaskoczenia. Jest tylko porażka, gdy okazuje się, że obraz rzeczywistości dopasowaliśmy w niewłaściwą ramkę.

Skąd wiesz że Twoja jest właściwa?

Cytat

Nigdy się nie dowiemy.

Jak to nie budują? Przecież im się należą...oni chcą...

 

Królują mieszkania 2 pokojowe.

Cytat

 

 

Niższe oczekiwania. Plus Polki...

Kiedyś żyli do momentu śmierci rodziców, a dzietność była duża. Chyba więc jakiś inny czynnik wchodzi w grę...

Kiedyś miałeś 13 letnie prostytutki. Kiedyś umieralność była duża. 

Cytat

I niewielu rozumie, jak to jest dużo. Jak takie zjawisko jest niespotykane w historii świata - rzadko kiedy, było aż tak dobrze.

Oczywiście. 
Rzadko kiedy było aż tak dobrze. Rzadko też kiedy było tak niepewnie. Prawie nigdy nie było tak że inwestycje nie musiały się wiązać z czymś realnym. Prawie nigdy nie było mieszkań skupowanych hurtem i prawie nigdy nie było takiej ich niedostępności

Cytat

Efemeryda.

Co to za problem polskiej rodzinie wynająć jeden z pokoi 4 Ukraińcom albo murzynom, i mieć "zysk" na cały czynsz? Rasizm? Nie podejrzewałbym, pieniądz nie śmierdzi...

Więc może wygórowane oczekiwania "samodzielności"?

Co za problem? A o prywatności słyszałeś? A może uważasz że w trosce o własność prywatną pana rentiera powinno Ci się dokwaterować samotną matkę ?

Cytat

Mówisz o "prawach", które są tak naprawdę dla innego człowieka - kosztem.

Wszystko jest kosztem. Samo Twoje jestestwo generuje jakiś koszt.

Cytat

Sytuacja akurat prawdziwa. Dzieciak ma na koncie lepsze wybryki, niż bezpodstawne wezwanie Policji, a dla jego matki kupno kawalerki w dowolnym miejscu Polski to drobne - pomyliła się.

Dowód anegdotyczny. Mój znajomy mógł poznać nawet Brytyjską Rodzinę Królewską. Z Prezydentem Dudą też sie zna.
To że on mógł, nie oznacza że to możliwe dla każdego

Cytat

Uwierz praktykowi - jak dziewczyna jest chętna, to sposób się znajdzie. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.

Prawdopodobieństwo. Chociaż kto wie. kilka lat temu w Italii jakiś 40+ letni bamboccini wykorkował podczas seksu bodajże z turystką. Ale wyjątek potwierdza regułę

Cytat

Co to, to nie :) Ale dwa tygodnie miałem wycieczki z miasta w okoliczne lasy, aż i w mieście "pobieliło". Aha, stawiałem śniegowego wielkanocnego zajączka!

 

A teraz tą złotą myśl odnieś do tytułowych "roszczeniowych millenialsów", i nagle obaj się ze sobą zgadzamy.

Fascynujące, zaiste!

Zatem. Moze to Ty jesteś roszczeniowym boomerem?

Cytat

Ech...

Albo zamrozić niepokornych. Na Kołymie. Na pewien czas - pomogło.

Nie. Nie. Tych niepokornych to miałeś na Kołymie. W wieżyczkach strażniczych i z Mosinami w ręku. 
Wcześniej to Ci co zdychali w lasach trzymali te Mosiny. 
Gułag był rozwinięciem Katorgi

Cytat

Aż pozostali zredefiniują sobie, co to są "podstawowe potrzeby".

Skąd wiesz czy to nie Ty byłbyś zamrożony by sobie jednak przypmnieć że wystarczy Ci jedno mieszkanie?

Cytat

To dokładnie jest stary paradygmat myślenia. Dopóki będziesz w nim tkwił, zostaniesz "zaskoczony" tym co nadejdzie.

Jednostki w Twoim rozumieniu zostaną rozliczone - politycy, kułacy, niewierni, i tak dalej, kogo jeszcze motłoch zaatakuje, patrząc na wskazujący palec, ale już nie na doczepioną do tego palca rękę. Ale to NIC nie zmieni. Istotą zmiany będzie późniejsze rozliczenie jednostek, z których składał się tłum. Do tej pory to było przez całą historię ludzkości, niemożliwe albo niepraktyczne/nierealne. Teraz zaś ewolucja dała nowe narzędzia - a z nimi, nowe idee. Dostosuj się albo żyj przeszłością. "Zawsze jesteśmy doskonale przygotowani do toczenia poprzedniej wojny" czy jakoś tak.

Ewolucja nie sprawiła że umiemy fotosyntezować czy generować ciepło sami z siebie.
Ludzkie potrzeby podstawowe. Są bezzmienne. Przedstawia je piramida Masłowa. Najniższe poziomy. Zamieszkanie i jedzenie, oraz fizjologia (sen itp.)

Cytat

Aż chciałoby się Waćpana odpowiedź zacytować... Ale dobrze.

Pan X miał. Prawo jasno stanowi - jak zdobył legalnie, to miał i jego. Jego problem, jego przywilej, jego wola, jego koszty, jego zysk.

To co legalne było wczoraj, nie musi być dzisiaj. Dziś nie płacę dziesięciny, choć 200 lat temu bym musiał bo legalnie działka na której mieszkam należała bodajże do Cystersów

Cytat

Prawo własności to w swej idei/duchu prawo użycia i nadużycia. Więc mógł je zostawić puste, mógł wynająć po dowolnej cenie, albo rozdać losowym ludziom. (Pomijam kwestie wtórne typu zniszczenia wspólnych części budynku, czynsze, media, podatki od darowizn, prowadzenie działalności w lokalu itd).

Kiedyś sam stanowiłbyś własność.
Antoni Bryk był porządnym człowiekiem czy złodziejem który ukradł swoje jestestwo i naraził  właściciela na koszty?

Cytat

Jakby wynajął poniżej ceny rynkowej - to byś go chwalił. A najbardziej - jakby wynajął za złotówkę - "sami-wiecie-komu".

 

Cytat

 

 

Teraz zakup mieszkania z licytacji - o ile jest wątpliwy moralnie, o tyle jest prawem dozwolony. Prościej - zły ale legalny. Tyle że prawo, w tym własności, opiera się właśnie na prawie, a nie na odczuciach.

Moralność >Prawo 
Tak tylko przypomnę że cały Holocaust  był zgodny z prawem. Zgodne z prawem kiedyś były serwituty. 
A serwituty to było coś w stylu. 
Kespert pracuje w X. Trzeba przetransportować cos na drugi koniec Polski. W X nie ma samochodu. Kespert ma kupić, załadować samochód, zatankować, pojechać, wrócić.
Cała droga oczywiscie nie jest wliczona w czas pracy więc jeśli całość zajęła cały dzień to Kespert musi to odpracować w czasie wolnym. 
Aha. Czas wolny to jest czas gdy Kespert robi dla siebie, nie dla X

Cytat

Werdykt? Nie zrobił nic nielegalnego. Mogę go nie lubić, ale prawo jest jasne - więc będę stawał w obronie jego praw.

Prawo się zmienia. Procesy norymberskie w oparciu o akty prawne obowiązujące w III Rzeszy by bez wyjątku wszystkich uniewinniły. 
 

Cytat

Bo bez praw, masz zwierzęta a nie ludzkość.

Z prawami i bez moralności nie masz człowieczeństwa.

Cytat

Teraz moja kolej.

Pani Y, właścicielce 10 kawalerek o "średniej" cenie czynszu, jedna z kawalerek się zwolniła z przyczyn "naturalnych". Zamiast oferować ją znowu na wynajem po cenie rynkowej, Pani Y wystawiła ją wyłącznie za koszty mediów/czynszu, bez złotówki dla niej, ale z zastrzeżeniem że może tam zamieszkać wyłącznie samotny, młody mężczyzna, który w zamian spędzi z nią jedną noc w miesiącu.

Jaki Werdykt?

Czyli de facto wykorzystywanie seksualne. Coś na zasadzie awansu czy wejścia w branże za seks.
Na zachodzie chyba kilku takich teraz ogląda świat zza krat.

Edited by Libertyn
Link to post
Share on other sites
10 hours ago, Libertyn said:

Skąd wiesz że Twoja jest właściwa?

Nie wiem.

Ale wiem, co ja uważam za "właściwe" - nie sięgać po nie swoje. I w takich ramach się poruszam. Z konieczności uwzględniając, że inni - z chęcią wezmą dla siebie to, na co nie zapracowali: siłą, groźbą, przemocą, prawem albo bezprawiem, rewolucją, "moralnością", "miłością" i co tam jeszcze wymyślą.

 

10 hours ago, Libertyn said:

Królują mieszkania 2 pokojowe.

Na razie jednak nadal jakby "statystyczny" mógł wybierać "za darmo" między M3 a M6, to co by wybrał?

10 hours ago, Libertyn said:

Kiedyś miałeś 13 letnie prostytutki. Kiedyś umieralność była duża. 

Właśnie - na dziś jesteśmy czasem efemeryd.

10 hours ago, Libertyn said:

prawie nigdy nie było takiej ich niedostępności

Chłop pańszczyźniany miał łatwiej dostępne mieszkanie niż teraz "pracownik najemny"?

10 hours ago, Libertyn said:

A o prywatności słyszałeś? A może uważasz że w trosce o własność prywatną pana rentiera powinno Ci się dokwaterować samotną matkę ?

Słyszałem :) Zwłaszcza na Insta, OnlyFans, FB i tak dalej.

A ta samotna matka z księżyca spadła, czy gdzieś się takie lęgną w wieku 20-paru lat od razu? Bo jeśli nie, to miała 20+ lat gdzie mieszać. Teraz nie chce mieszkać, chce mieszkać samodzielnie. A to już jest chciejstwo - niech sobie na swoje zachcianki zapracuje...

10 hours ago, Libertyn said:

Wszystko jest kosztem. Samo Twoje jestestwo generuje jakiś koszt.

Lubię myśleć, że liczba osób którym pomogłem w małym, ociupkim stopniu polepszyć ich życie, liczy się w setkach milionów.

Oczywiście np. hydraulik polepsza życie niewielu, ale za to jak poważnie! Czy lekarz.

Nawet energetyk ciągnący linię WN, też dziesiątkom tysięcy ludzi polepsza życie w jakimś stopniu.

 

Wiesz co ich łączy? Robią coś, co pomaga innym. W zamian, ci inni im się rewanżują - kiedyś w barterze, dziś w środkach wymiennych.

Co robi zaś roszczeniowy millenials? Chce.

10 hours ago, Libertyn said:

Ale wyjątek potwierdza regułę

Te wszystkie modelki na jachtach 80+ pryków...

10 hours ago, Libertyn said:

Moze to Ty jesteś roszczeniowym boomerem?

Sięgam po słownik. Roszczeniowy - wyrażający się w nieuzasadnionych lub nadmiernych żądaniach.

Czy naprawdę uważasz, że moje żądanie by nie okradać innych ludzi, jest nadmierne? Nieuzasadnione?

 

Bo zdaje się, że nie zauważyłeś - powiedziałeś o mnie to, co ja mówię o innych. Wtedy, jedyna różnica między nami jest taka, że uwzględniamy różne docelowe grupy ludzi. Ja jestem za równością wszystkich ludzi. A Ty nie masz nic przeciwko selektywnej dyskryminacji "tych co majom"... o ile to nie Ty jesteś jej celem.

10 hours ago, Libertyn said:

Skąd wiesz czy to nie Ty byłbyś zamrożony by sobie jednak przypmnieć że wystarczy Ci jedno mieszkanie?

A tak się składa, że tylko jeden dom mam :)

Próbowałem wynajmu, ale szybko stwierdziłem że to nie dla mnie. Z pewnych względów najpierw pozwoliłem pewnej emerytce mieszkać po kosztach, z zerowym zyskiem. A potem doświadczenia znajomych szybko uzmysłowiły mi, jak może się skoczyć trafienie na roszczeniowego klienta, i poszedłem gdzie indziej.

10 hours ago, Libertyn said:

Ewolucja nie sprawiła że umiemy fotosyntezować czy generować ciepło sami z siebie.
Ludzkie potrzeby podstawowe. Są bezzmienne. Przedstawia je piramida Masłowa. Najniższe poziomy. Zamieszkanie i jedzenie, oraz fizjologia (sen itp.)

Ewolucja technologiczna jest następnym krokiem, i szybciej niż myślimy rozwiąże problem generacji ciepła. Potem zaś zamieszkanie, i może jedzenie.

Potrzeby są niezmienne, ale sposób ich zaspokajania już niezmienny nie jest.

10 hours ago, Libertyn said:

Dziś nie płacę dziesięciny

VAT, PIT, CIT, akcyza... zmiana nazwy. Iluzja wolności,by niewolnicy poganiali się sami.

10 hours ago, Libertyn said:

Antoni Bryk był porządnym człowiekiem czy złodziejem który ukradł swoje jestestwo i naraził  właściciela na koszty?

Był przykładem, że Krasicki był skończonym idiotą.

Ja na miejscu Krasickiego, "uwolniłbym" go z pańszczyzny, a nawet dał stypendium - w zamian za kilka lat w czasie których wróci i otworzy praktykę w rodzinnej miejscowości. Spłaci stypendium, odsetki. Wyleczy innych itd.

A na miejscu Bryka, starałbym się wynagrodzić stratę - bo jednak do straty doprowadziłem.

10 hours ago, Libertyn said:

Moralność >Prawo 

Moralność Kalego > Prawo własności.

Moralność katolików > prawo wolności sumienia i praktyk religijnych.

Moralność okupantów > prawo do życia.

 

Wybierz prawą albo lewą stronę... a nie, przecież już wybrałeś moralność. Nie zapomnij w niedzielę iść do kościoła, jeśli uważasz że moralność jest ważniejsza niż Twoje prawa.

10 hours ago, Libertyn said:

Procesy norymberskie w oparciu o akty prawne obowiązujące w III Rzeszy by bez wyjątku wszystkich uniewinniły.

Veto. Część z procesów opierała się na niemieckim prawie karnym, które niemieckie wojska notorycznie łamały. Inne na umowach które Niemcy podpisały,a których potem nie przestrzegały. "Z zewnątrz" tak właściwie były np. definicje "człowieka"... wzięte z praw międzynarodowych, a nie z nazistowskiej moralności.

10 hours ago, Libertyn said:

Z prawami i bez moralności nie masz człowieczeństwa.

Z samą moralnością nie masz żadnych praw. Zaczynając od prawa do życia, jeśli np. akurat byłeś Żydem w nazistowskich Niemczech. Bo oni wierzyli w wyższość swojej moralności nad moralnością ich ofiar, jak zresztą większość rewolucji. W Twoje "Moralność >Prawo".

Zaiste, nie jesteś pierwszym który na to wpadł, na postawienie mitycznej moralności ponad prawem w świętej krucjacie przeciw innym ludziom.

10 hours ago, Libertyn said:

Czyli de facto wykorzystywanie seksualne. Coś na zasadzie awansu czy wejścia w branże za seks.
Na zachodzie chyba kilku takich teraz ogląda świat zza krat.

Czy była mowa o seksie? Właśnie. Pani w dzień jest zbyt zajęta...

Masz przecież zawód aktora/komika, który polega na udaniu się w określone miejsce w celu zabawiania określonych ludzi, przeważnie późnym wieczorem lub nocą. Czym to się różni od monologu jednej osoby do drugiej osoby?

Umowa o dzieło. Określona usługa, określone wynagrodzenie.

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Kespert napisał:

Nie wiem.

Ale wiem, co ja uważam za "właściwe" - nie sięgać po nie swoje. I w takich ramach się poruszam. Z konieczności uwzględniając, że inni - z chęcią wezmą dla siebie to, na co nie zapracowali: siłą, groźbą, przemocą, prawem albo bezprawiem, rewolucją, "moralnością", "miłością" i co tam jeszcze wymyślą.

Czyli byś umarł z głodu podziwiając wór mąki. Totalnie nie praktyczne. 

10 godzin temu, Kespert napisał:

Na razie jednak nadal jakby "statystyczny" mógł wybierać "za darmo" między M3 a M6, to co by wybrał?

Schonnbrunn czy inne San Soucci. Ale bądźmy realistami

10 godzin temu, Kespert napisał:

Właśnie - na dziś jesteśmy czasem efemeryd.

Latających w kosmos

10 godzin temu, Kespert napisał:

Chłop pańszczyźniany miał łatwiej dostępne mieszkanie niż teraz "pracownik najemny"?

Miał, był zasobem. W jednej rodzinie dwóch chłopów  dorosło, w innej pochorowali się i zmarli. To przecież nie będzie się chata marnowała. 

10 godzin temu, Kespert napisał:

Słyszałem :) Zwłaszcza na Insta, OnlyFans, FB i tak dalej.

Czy masz konto na Insta prikazem?

10 godzin temu, Kespert napisał:

A ta samotna matka z księżyca spadła, czy gdzieś się takie lęgną w wieku 20-paru lat od razu? Bo jeśli nie, to miała 20+ lat gdzie mieszać. Teraz nie chce mieszkać, chce mieszkać samodzielnie. A to już jest chciejstwo - niech sobie na swoje zachcianki zapracuje...

Samodzielnie? Przecież z Tobą nie będzie samodzielnie.

10 godzin temu, Kespert napisał:

Lubię myśleć, że liczba osób którym pomogłem w małym, ociupkim stopniu polepszyć ich życie, liczy się w setkach milionów.

I pewnie też całej masie naprzykrzyłeś się a takze zupełnie nieswiadomie mogłes doprowadzić do kilku zgonów na zasadzie "Gdyby Kespert nie był w tym miejscu i w tym czasie samochodem, to ktoś mógłby być 5 sekund wcześniej na miejscu gdzie przydarzył mu się śmiertelny wypadek, i tego wypadku zwyczajnie nie mieć"

10 godzin temu, Kespert napisał:

Oczywiście np. hydraulik polepsza życie niewielu, ale za to jak poważnie! Czy lekarz.

Oczywiście. Komu polepsza życie patostreamer, influencer, trader czy rentier kawalerkowy?

10 godzin temu, Kespert napisał:

Nawet energetyk ciągnący linię WN, też dziesiątkom tysięcy ludzi polepsza życie w jakimś stopniu.

Energetyk, pracownik przedsiębiorstwa wodno kanalizacyjnego, pielęgniarka, śmieciarz, nauczyciel, sortowacz w inpoście,

10 godzin temu, Kespert napisał:

Wiesz co ich łączy? Robią coś, co pomaga innym. W zamian, ci inni im się rewanżują - kiedyś w barterze, dziś w środkach wymiennych.

Aha, no chyba ze rewanż dotyczy dostępności mieszkań.  Wtedy taka pielęgniarka pomaga innym, ale jak oczekuje pomocy to jest roszczeniowa.

10 godzin temu, Kespert napisał:

Co robi zaś roszczeniowy millenials? Chce.

Każdy. Chce.

10 godzin temu, Kespert napisał:

Te wszystkie modelki na jachtach 80+ pryków...

Inteligentne dziewczyny które wykorzystują na maksa swoje walory.
Ciągnięcie fiuta staremu prykowi na jachcie może być dla jednostki w końcu mniej uwłaczające niż dead end job w większości usług.
Bo pryk może zdechnąć i może zostawić majątek, może też kupować masę prezentów.
Można też słyszeć że jest się ku*wą za 19 brutto na godzinę w call center
 

10 godzin temu, Kespert napisał:

Sięgam po słownik. Roszczeniowy - wyrażający się w nieuzasadnionych lub nadmiernych żądaniach.

Czy naprawdę uważasz, że moje żądanie by nie okradać innych ludzi, jest nadmierne? Nieuzasadnione?

Uważam że Twoje oczekiwanie by ludzie pracujący nie mieli szans korzystać z własnego życia bo czyjeś profity są ważniejsze jest po prostu złe.

10 godzin temu, Kespert napisał:

 

 

Bo zdaje się, że nie zauważyłeś - powiedziałeś o mnie to, co ja mówię o innych. Wtedy, jedyna różnica między nami jest taka, że uwzględniamy różne docelowe grupy ludzi. Ja jestem za równością wszystkich ludzi. A Ty nie masz nic przeciwko selektywnej dyskryminacji "tych co majom"... o ile to nie Ty jesteś jej celem.

Ty nie jesteś za równością bo popierasz to co tworzy nierówność. Wiesz, taki feudalizm mieszkaniowy. Z tym że w zamian za rentę feudalną feudał nie ma żadnych obowiązków.

10 godzin temu, Kespert napisał:

A tak się składa, że tylko jeden dom mam :)

Tak się składa ze większość wielbicieli Korwina nie ma żadnych firm.  Tak się składa ze większosć  liderów rynkowych w życiu by nie chciało zaistnienia wolnego rynk8u

10 godzin temu, Kespert napisał:

Próbowałem wynajmu, ale szybko stwierdziłem że to nie dla mnie. Z pewnych względów najpierw pozwoliłem pewnej emerytce mieszkać po kosztach, z zerowym zyskiem. A potem doświadczenia znajomych szybko uzmysłowiły mi, jak może się skoczyć trafienie na roszczeniowego klienta, i poszedłem gdzie indziej.

Roszczeniowi są głośni, ale ich jest względnie niewielu.  Wielu ludzi zaś nie wie jakie mają prawa i ma trochę mentalność zbitego psa.

10 godzin temu, Kespert napisał:

Ewolucja technologiczna jest następnym krokiem, i szybciej niż myślimy rozwiąże problem generacji ciepła. Potem zaś zamieszkanie, i może jedzenie.

Problem generacji ciepła byłby dawno rozwiązany, podobnie jak problem energii elektrycznej. Ale to sie nie opłaca. 
Kraje które by mogły to rozwiazać, nie mają środków, kraje które mają środki, najpewniej by się nie chciały dzielić zyskiem czy z niego zrezygnować
Mamy głód, i mamy olbrzymią nadprodukcje żywności.
Mamy niedobór energii i ciepła i mam maghreb który dzień w dzień jest palony słońcem

10 godzin temu, Kespert napisał:

Potrzeby są niezmienne, ale sposób ich zaspokajania już niezmienny nie jest.

Jest utylitarny

10 godzin temu, Kespert napisał:

VAT, PIT, CIT, akcyza... zmiana nazwy. Iluzja wolności,by niewolnicy poganiali się sami.

Można Cię bezkarnie zabić? Można Cię jutro skierować do sortowni odpadów? Nie? Czyli jednak nie jesteś niewolnikiem.

10 godzin temu, Kespert napisał:

Był przykładem, że Krasicki był skończonym idiotą.

Krasicki myślał o swoim interesie tu i teraz. 

10 godzin temu, Kespert napisał:

Ja na miejscu Krasickiego, "uwolniłbym" go z pańszczyzny, a nawet dał stypendium - w zamian za kilka lat w czasie których wróci i otworzy praktykę w rodzinnej miejscowości. Spłaci stypendium, odsetki. Wyleczy innych itd.

Ale takie plany miał ojciec Krasickiego, syn mógł pomyśleć że  jeden Bryk sprawi że będzie masa roszczeniowych chłopów, ten pójdzie na prawo inny znów na inżyniera. A pole będzie odłogiem stać i o  zgrozo trzeba będzie płacić osobom z zewnątrz. Dodatkowo Bryk nie przynosi dochodu tu i teraz.
Dla Krasickiego Bryk był darmowym pracownikiem który zaczął stanowić koszt.
Jego praktyka lekarska byłaby zaś demoralizująca

10 godzin temu, Kespert napisał:

A na miejscu Bryka, starałbym się wynagrodzić stratę - bo jednak do straty doprowadziłem.

Jak myślisz, jak dług miałaby rodzina u szlachcica u którego pracowali Twoi przodkowie?
Wynagrodzić stratę? 

Może niewolnik po wojnie secesyjnej powinien płacić zadośćuczynienie swojemu byłemu panowi?

10 godzin temu, Kespert napisał:

Moralność Kalego > Prawo własności.

Moralność katolików > prawo wolności sumienia i praktyk religijnych.

Moralność okupantów > prawo do życia.

Prawo stanu >wolność osobista

10 godzin temu, Kespert napisał:

Wybierz prawą albo lewą stronę... a nie, przecież już wybrałeś moralność. Nie zapomnij w niedzielę iść do kościoła, jeśli uważasz że moralność jest ważniejsza niż Twoje prawa.

Wystarczy mi paradygmat Kanta. 

10 godzin temu, Kespert napisał:

Veto. Część z procesów opierała się na niemieckim prawie karnym, które niemieckie wojska notorycznie łamały. Inne na umowach które Niemcy podpisały,a których potem nie przestrzegały. "Z zewnątrz" tak właściwie były np. definicje "człowieka"... wzięte z praw międzynarodowych, a nie z nazistowskiej moralności.

Czy jakby wziać nazistowską defininicje człowieka to byłoby tak samo? Wątpię.

10 godzin temu, Kespert napisał:

Z samą moralnością nie masz żadnych praw. Zaczynając od prawa do życia, jeśli np. akurat byłeś Żydem w nazistowskich Niemczech. Bo oni wierzyli w wyższość swojej moralności nad moralnością ich ofiar, jak zresztą większość rewolucji. W Twoje "Moralność >Prawo".

Twoje PRAWO.

10 godzin temu, Kespert napisał:

Zaiste, nie jesteś pierwszym który na to wpadł, na postawienie mitycznej moralności ponad prawem w świętej krucjacie przeciw innym ludziom.

Czy była mowa o seksie? Właśnie. Pani w dzień jest zbyt zajęta...

Jednak na ogół o seks chodzi. Nie o grę w brydża

10 godzin temu, Kespert napisał:

Masz przecież zawód aktora/komika, który polega na udaniu się w określone miejsce w celu zabawiania określonych ludzi, przeważnie późnym wieczorem lub nocą. Czym to się różni od monologu jednej osoby do drugiej osoby?

Mniejwięcej tym czym muzyka Martyniuka od Lacrimosa będącej częścią Requiem Mozarta
 

 

Link to post
Share on other sites

Ja znam ludzi którzy jeździli na różne szkolenia. Efekty są... Różne. Jednym bardzo pomogło, innym poryło banie tak, że lepiej nic nie robić niż iść do pracy bo etat jest be. Albo oglądanie tik toków z krzykliwymi tytułami ile byś zarobił x lat temu na btc. 

 

Podsuwałem im parę pomysłów co można zrobić mając kapitał nawet niewielki, ale nie bo efekty muszą być na już i to sto procent zysku. 

 

Trzeba myśleć tylko o sobie.

Link to post
Share on other sites
On 9/23/2022 at 11:08 PM, Libertyn said:
Quote

Sięgam po słownik. Roszczeniowy - wyrażający się w nieuzasadnionych lub nadmiernych żądaniach.

Czy naprawdę uważasz, że moje żądanie by nie okradać innych ludzi, jest nadmierne? Nieuzasadnione?

Uważam że Twoje oczekiwanie by ludzie pracujący nie mieli szans korzystać z własnego życia bo czyjeś profity są ważniejsze jest po prostu złe.

Gdzie i w jaki sposób oczekuję, że ktokolwiek nie powinien mieć szans korzystać ze "swego życia" i wszelkiej własności, jaką w tym życiu posiada?

Ja staje w obronie ich własności, aby mogli korzystać ze swojego życia.

Inni chcą "redystrybucji" w imię roszczeń "dzielenia się profitami"... zazwyczaj ci, którzy do ich powstania nic nie przyłożyli.

 

On 9/23/2022 at 11:08 PM, Libertyn said:

Ty nie jesteś za równością bo popierasz to co tworzy nierówność. Wiesz, taki feudalizm mieszkaniowy.

Jak wyżej. Ja każdemu nie bronię posiadać. Nie bronię mieć. Nie bronię, nie zakazuję, nie proponuję odbierać.

Nikomu - idealna równość.

Nierówność to różnicowanie ludzi na tych co "nie mają" i na tych "co mają za dużo".

 

On 9/23/2022 at 11:08 PM, Libertyn said:

Roszczeniowi są głośni, ale ich jest względnie niewielu.  Wielu ludzi zaś nie wie jakie mają prawa i ma trochę mentalność zbitego psa.

"Względnie" to nieprecyzyjne określenie. Zawiera w sobie ludzkie tragedie.

 

On 9/23/2022 at 11:08 PM, Libertyn said:

Można Cię bezkarnie zabić? Można Cię jutro skierować do sortowni odpadów? Nie? Czyli jednak nie jesteś niewolnikiem.

Dziwne, akurat przeglądałem nową ustawę o obronie ludności cywilnej i stanie zagrożenia... można będzie mnie (i Ciebie) wziąść w kamasze i wysłać na front... do ostatniej obrony okrążonej reduty. Albo zamknąć do getta. Przymusić do wykonania określonej pracy. Efemerydy mijają, rzeczywistość mówi "sprawdzam".

 

On 9/23/2022 at 11:08 PM, Libertyn said:

Prawo stanu >wolność osobista

Wolność == własność samego siebie.

Własność == prawo użycia i nadużycia.

Bez prawa własności nie masz wolności osobistej.

 

On 9/23/2022 at 11:08 PM, Libertyn said:
On 9/23/2022 at 11:20 AM, Kespert said:

Ale wiem, co ja uważam za "właściwe" - nie sięgać po nie swoje. I w takich ramach się poruszam. Z konieczności uwzględniając, że inni - z chęcią wezmą dla siebie to, na co nie zapracowali: siłą, groźbą, przemocą, prawem albo bezprawiem, rewolucją, "moralnością", "miłością" i co tam jeszcze wymyślą.

Czyli byś umarł z głodu podziwiając wór mąki. Totalnie nie praktyczne. 

Mam rozumieć, że Ty "znacjonalizowałbyś" czy też "zredystrybuował" ostatni worek mąki, chwilę wcześniej odebrany płaczącej samotnej matce z trójką dzieci, by nakarmić siebie?

Bardzo praktyczne. Jak każda kradzież. Nie orzą, nie sieją a z(a)bierają...

 

Jeszcze raz. Ja w ramach mej wolności, o mąkę mógłbym poprosić. Inny człowiek, w ramach swej wolności, mógłby mi odmówić.

Tak jak rozumiem Twoją argumentację, jesteś za tym, by wybrane jednostki odmówić nie mogły. Tak/Nie?

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.