Jump to content

Jak zacząć jako programista/tester


Recommended Posts

Witam,

 

Temat traktuje w ramach podejścia do tematu programowania. Jako że nie zamierzam pakowac się w pracę od zera zamierzam się nauczyc programowania choćby w podstawowym zakresie zanim zacznę pracę. Myślałem o rozpoczęciu sowjej przygody jako programista od funkcji testera. Kasa moze nie genialna, ale może będzie dobrym startem w ten świat. 

 

Moje pytanie brzmi jak zacząc na poważnie uczyć sie programowac. Chciałbym usłyszeć porady odnosnie tego, i jak wy sami zaczynaliście. Zaznaczam że jesli chodzi o studia mam licencjat z... historii i jestem kompletnie zielony jesli chodzi o temat. Jak do tego podeść od zera. Mam odłożone pewne środki (celowo nie powiem ile). Jak waszy mzdaniem powinno to wyglądać, jak moze to wygladać i jak wy zaczynaliście. Zaznaczę że najchętniej usłysze relacje kogoś kto był w podobnej sytuacji (nie studiował informatyki itd.). Chętnie usłysze każdą radę/propozycję. Za wielkie wizje ciężkiej pracy dziękuję. Wiem że lekko nie będzie bo wszystko co ma jakąś wartość łatwe nie jest więc za straszenie dziękuję choc chętnie się dowiem jakie sa kamienie milowe, najwieksze przeszkody itp. 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Cześć,

Możliwości tego jak zacząć programować jest sporo, ale opiszę swoją drogę do tego jak zacząłem pracować jako programista. 

Mam 37 lat, skończyłem liceum techniczne.

Naukę programowania zacząłem na własną rękę jakieś 3 lata temu. Bez wcześniejszego backgroundu.

Wyglądało to tak, że próbowałem uczyć się z tutoriali, zakupiłem kilka książek. Szło mi średnio muszę przyznać. Bez składu i ładu. 

 

Obecnie jestem po indywidualnym kursie programowania, który trwał 1,5 roku. 
Od początku kwietnia pracuję jako programista w bankowości.

 

Łatwo nie jest, ale ja twierdze że się da.

Radę jaką mogę Ci dać to zacznij od zapisania się na kurs. 

 

Dlaczego kurs a nie zacząć od tego co można znaleść w necie za free? 
Nie jest tak łatwo uporządkować materiał który jest ogólnie dostępny. 
Są osoby, które w dosyć przystępny sposób przekazują wiedzę. Podchodzą indywidualnie do osoby. 
Nikt nie każe płacić z góry za cały kurs.

Daj sobie na początek kilka lekcji, sprawdź i spróbuj. 
Dodam, że to moja osobista rada.

Oczywiście zrobisz jak uważasz.

Pozdrawiam 

 

  • Like 2
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

Trzeba zap..ać, to nie te czasy gdzie biorą juniora bo wie co to komputer, junior to taki mid kilka lat temu, nie polecam kursów za 10k, trochę strata czasu, lepiej jak jesteś zawzięty zacznij robić tutoriale może na udemy academind kup sobie, mają b dobre kursy, no ich 100 days of code https://www.udemy.com/course/100-days-of-code-web-development-bootcamp/

Taniocha i kupa wiedzy i tylko od ciebie zależy czy usiądziesz i będziesz tyrać aby się nauczyć czegoś, później rób resztę ich kursów

15 minut temu, starsky napisał:

Cześć,

Możliwości tego jak zacząć programować jest sporo, ale opiszę swoją drogę do tego jak zacząłem pracować jako programista. 

Mam 37 lat, skończyłem liceum techniczne.

Naukę programowania zacząłem na własną rękę jakieś 3 lata temu. Bez wcześniejszego backgroundu.

Wyglądało to tak, że próbowałem uczyć się z tutoriali, zakupiłem kilka książek. Szło mi średnio muszę przyznać. Bez składu i ładu. 

 

Obecnie jestem po indywidualnym kursie programowania, który trwał 1,5 roku. 
Od początku kwietnia pracuję jako programista w bankowości.

 

Łatwo nie jest, ale ja twierdze że się da.

Radę jaką mogę Ci dać to zacznij od zapisania się na kurs. 

 

Dlaczego kurs a nie zacząć od tego co można znaleść w necie za free? 
Nie jest tak łatwo uporządkować materiał który jest ogólnie dostępny. 
Są osoby, które w dosyć przystępny sposób przekazują wiedzę. Podchodzą indywidualnie do osoby. 
Nikt nie każe płacić z góry za cały kurs.

Daj sobie na początek kilka lekcji, sprawdź i spróbuj. 
Dodam, że to moja osobista rada.

Oczywiście zrobisz jak uważasz.

Pozdrawiam 

 

 

Za ile i gdzie jeśli możesz powiedzieć?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Jako, że poszedłem w trading popieram to co pisze kolega @starsky o kursach nie bój/nie żydź zapłacić komuś za wiedzę. Wiadomo, że jest pełno gówno znawców co ci powiedzą, że kursy to naciąganie ple ple ple niech sobie otwierają firmy w klasycznym przemyśle jedyny kto z młodych przyjdzie na nich pracować to ćpun który ma nóż na gardle bo mu się dziecko urodziło (jestem robolem od 10ciu lat z przerwami nie pytajcie skąd wiem) dopóki socjaliści nie wykończą ich podatkami.

 

Ja jednak radziłbym ci pobujać sie chociaż kilka miesięcy na darmowych materiałach. Każda branża ma jakieś swoje środowisko/scenę najczęściej znajdziesz tych ludzi na YT być może mają swoje strony w necie, blogi udostępniają przynajmniej jakąś część swojej wiedzy za darmo a to jest ważne bo ja jak zaczynałem to nie miałem pojęcia czym się różni inwestowanie od tradingu (a daytrading,skalpilng,swingtrading to już w ogóle były pojęcia z kosmosu) i jak chce zarabiać więc jakbym od razu zapłacił to dzisiaj bym tego pewnie żałował bo inwestowanie długoterminowe to coś kompletnie nie pasującego do mojego charakteru i tak samo w twoim przypadku to co ci się teraz wydaje, że chcesz robić może się niekoniecznie tym okazać jak już trochę wejdziesz w temat np stwierdzisz, że nadal programowanie ale od innej strony (nie znam się na programowaniu więc nie wymienię przykładów).

 

Także kurs jak najbardziej tak ale później daj sobie chociaż kilka miesięcy na wiedzę, którą możesz pozyskać za darmo ewentualnie kup jakieś książki, pobujaj sie po forach internetowych a dopiero potem wydawanie pieniędzy bo z tego co się orientowałem to takie kursy tanie nie są więc najlepiej wydać pieniądze na cos dopasowanego pod to co będziesz pewien, że chcesz robić.

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, spacemarine said:

Trzeba zap..ać, to nie te czasy gdzie biorą juniora bo wie co to komputer, junior to taki mid kilka lat temu

 

Dzięki za opinię. Zapierniczam obecnie codziennie jeżdżąc cięzarówką rozładowując towary wyższe ode mnie, wjeżdżając na windę paletami ważącymi ponad 1,5 tony zarabiając 4,5 tys netto (z umową na minimalną) więc generalnie gadanie że trzeba zapierdalać trochę do mnie nie trafia :) Generalnie chyba jendak wybiorę kurs - dlaczego. Kombinuję tak. Na kursie pokażą mi co jest czym, liznę wiedzy pod okiem ludzi którzy w tym pracują. Będę wiedział na czym stoję i jak pójdę szukać pracy bedę miał niejaki ogląd tego jak ta praca POWINNA wyglądać, bo domyslam się ze nawet będąc programista trafić na janusza biznesu nie będzie trudno (jak wszędzie). Stąd wole podejść do sprawy w sposób ustrukturyzowany. Kombinuję tez ze zrobieniem 4 miesięcznego kursu na Kodilli na testera Java. U kumpla ciągle szukają a sam zarabia 6,5 k. Wiem że różowo nie bedzie i nauki sporo i generalnie łatwo byłoby wpaść w zapierdol ale chce tego uniknąć. Podejśc do pracy w trochę inny sposób. Bo da się wszędzie tak naprawdę tylko trzeba myślenie zmienić trochę. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, starsky napisał:

70 zł h, bank zagraniczny. 

brutto/netto UPO czy B2B?

Skończyłeś historię, powiedź jak Ci szło z matematyki? Rozumiałeś ją czy ledwo co ogarniałeś? Ogólnie to polecam Udemy (pełne 20h kursy za 40zł) i pisanie własnych projektów, z naciskiem na własne projekty (sam popełniłem ten błąd, że dużo oglądałem tutoriali, a jak było trzeba coś zrobić samemu, to już nie umiałem) Pytanie czy wgl masz jakiekolwiek predyspozycje, natomiast na testera nie trzeba zbyt dużo talentu. 

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Trevor napisał:

 

Dzięki za opinię. Zapierniczam obecnie codziennie jeżdżąc cięzarówką rozładowując towary wyższe ode mnie, wjeżdżając na windę paletami ważącymi ponad 1,5 tony zarabiając 4,5 tys netto (z umową na minimalną) więc generalnie gadanie że trzeba zapierdalać trochę do mnie nie trafia :) Generalnie chyba jendak wybiorę kurs - dlaczego. Kombinuję tak. Na kursie pokażą mi co jest czym, liznę wiedzy pod okiem ludzi którzy w tym pracują. Będę wiedział na czym stoję i jak pójdę szukać pracy bedę miał niejaki ogląd tego jak ta praca POWINNA wyglądać, bo domyslam się ze nawet będąc programista trafić na janusza biznesu nie będzie trudno (jak wszędzie). Stąd wole podejść do sprawy w sposób ustrukturyzowany. Kombinuję tez ze zrobieniem 4 miesięcznego kursu na Kodilli na testera Java. U kumpla ciągle szukają a sam zarabia 6,5 k. Wiem że różowo nie bedzie i nauki sporo i generalnie łatwo byłoby wpaść w zapierdol ale chce tego uniknąć. Podejśc do pracy w trochę inny sposób. Bo da się wszędzie tak naprawdę tylko trzeba myślenie zmienić trochę. 

Ja nie wiem gdzie pracujesz, a zapdlac trzeba bo wielu myśli że to prosta robota, a skoro znasz dryl to lepiej dla Ciebie. Duża nauki, samozaparcia i nie przesadzaj z płatnymi kursami bo na razie sam nie wiesz co Tobie podpasuje, ćwicz, próbuj, baw się. No i zdrowie najwazniejsze, pamiętaj o dbaniu o oczy, wszelkie programy night mode i podobne jak flux, dbanie o kręgosłup itd. Powodzenia!

 

 

 

 

Jak oglądam filmy że ludzie biorą w ciemno kurs za 13 koła z javy zamiast kupić sobię książke za 50 zł i sprawdzić czy to dla nich, a i po książce więcej z kursu wyciągną niesamowite.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
44 minutes ago, spacemarine said:

Jak oglądam filmy że ludzie biorą w ciemno kurs za 13 koła z javy zamiast kupić sobię książke za 50 zł i sprawdzić czy to dla nich, a i po książce więcej z kursu wyciągną niesamowite.

 

To w sumie nie głupia rada. Tak zrobię. W październiku wezme zaległy urlop i troche posiedze przy tym. Zobaczymy z czym to się je. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Musisz mieć analityczny umysł i lubić rozwiązywać problemy, łamigłówki. Bez tego będziesz przeciętniakiem. Wymagająco umysłowo praca 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Trevor napisał:

Witam,

 

Temat traktuje w ramach podejścia do tematu programowania. Jako że nie zamierzam pakowac się w pracę od zera zamierzam się nauczyc programowania choćby w podstawowym zakresie zanim zacznę pracę. Myślałem o rozpoczęciu sowjej przygody jako programista od funkcji testera. Kasa moze nie genialna, ale może będzie dobrym startem w ten świat. 

Na taki pomysł wpadło pół Polski.
Serio. Na jedno  stanowisko junior testerskie wpływa 100 cv. Podobnie z frontem
No i po cholerę iść w testy jak chcesz iść w deva

Jedno ważne pytanie. 
Jak u Ciebie stoi z komunikacją?
Bo przy natłoku kandydatów to soft skille często decydują.
Możesz odpaść nie tyle z powodów technicznych ale tego ze nie kupią tego jak sobie ogarniasz sytuacje kryzysowe typu dwa projekty, jutro projekt X ma release a dziś w projekcie Y nastąpił pożar.

 

 

 

Link to post
Share on other sites

Ja w tym temacie prosiłem Panowie o opisanie tego jak wy zaczynaliście i jak najlepiej zacząć naukę programowania a nie robienie mojej psychoanalizy jak rekruter. Decyzje podjąć i tak koniec końców i pracę będę musiał wykonac ja sam. Dlatego prosiłem w moim pierwszym poście żeby się powstrzymać od straszenia jak to ciężko i w ogóle. Ja to rozumiem. Wszędzie jest ciężko. Nie dziwi mnie to. To że jest ciężko mnie nie interesuje. Interesuje mnie proces wejścia w ten temat. Część postów rzeczywiście na temat i prosiłbym o trzymanie się tego.

Link to post
Share on other sites

Powiem ci jako zatrudniający i mam kolegów, którzy rekrutowali. 

 

Kursy, szkoła itp. znaczy o wiele mniej niż praca na podobnym stanowisku albo skończone projekty. Załóż sobie GitHuba i wrzucaj tam swoje projekty. Opisy koniecznie rób po polsku i po angielsku (przygotuj się na to, że dokumentacja jest głównie w tym języku). Po jakimś czasie możesz usuwać projekty, które uznasz za zbyt banalne. Programista powinien mieć do pokazania kod (który działa!🤣) Nie ważne czy zrobisz lampki choinkowe na arduino, ekspres będzie parzył twoją ulubioną kawę czy będzie to stacja meteorologiczna, licznik do roweru, a może wyszukiwanie najszybszej drogi na hulajnodze po mieście, układanie najoptymalniejszego planu treningowego itp. Plus dodatkowy jest taki, że możesz trafić do niszowego projektu, w którym będziesz specjalistom od pierwszej chwili.

 

Feyman opisywał kiedyś jak zadzwonili do niego z jakiejś firmy, aby konsultował budowę samolotu o napędzie jądrowym(!). Wytrzeszczył oczy ze zdziwienia, a gość po drugiej stronie linii mówi, że przecież jest jedynym specjalistom w USA od tego. Przypomniał sobie, że kiedy pracował przy projekcie Manhattan, dostał za darmo możliwość złożenia patentu (taki benefit od rządu USA). Zwlekał długo, jak w końcu poszedł to rozmowa wyglądała mniej więcej tak: okręt o napędzie atomowym...zajęte...no to okręt podwodny... zajęte... lodołamacz... zajęte...samochód...zajęte...samolot...wolne...ok, zaklepuje. Na drugi dzień zapomniał o rozmowie, aż do owego telefonu. 

 

Sam, jak i większość znanych mi osób, zaczynałem od robienia czegoś co mnie pasjonowało. Mój pierwszy program to muzyczka w tle i animacja w Turbo Pascalu, potem gra (bardzo prymitywny RPG w trybie tekstowym). Grę kopiowali sobie znajomi, aż tata jednego z moich kolegów zapytał czy nie napiszę mu makr w EXCELu do robienia kosztorysów, moje pierwsze zlecenie. Większość osób, które dziś pracują jako programiści w przemyśle, zaczynało od budowy różnych urządzeń do siebie do domu/modeli itp. Naprawdę co zrobisz jest wtórne, ważniejsze by technologia była w miarę nowa i popularna oraz dotarcie z twoimi umiejętnościami do potencjalnego pracodawcy. 

 

Kursów nie neguje, jednak ja akurat mam problem w planowaniu długotrwałych celów, natomiast potrafię się skupić jeśli jest jasno określony i zamknięty w stylu właśnie budowy jakiegoś urządzenia, które wezmę do ręki. Może masz jakiś problem w pracy, który można by rozwiązać programem: jak optymalnie upakować pudła na palety, by zużyć ich jak najmniej/zrobić jak najmniej kursów/najszybciej skończyć - czy co tam dokładnie robisz. 

Edited by Piter_1982
  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Trevor napisał:

Ja w tym temacie prosiłem Panowie o opisanie tego jak wy zaczynaliście i jak najlepiej zacząć naukę programowania a nie robienie mojej psychoanalizy jak rekruter. Decyzje podjąć i tak koniec końców i pracę będę musiał wykonac ja sam. Dlatego prosiłem w moim pierwszym poście żeby się powstrzymać od straszenia jak to ciężko i w ogóle. Ja to rozumiem. Wszędzie jest ciężko. Nie dziwi mnie to. To że jest ciężko mnie nie interesuje. Interesuje mnie proces wejścia w ten temat. Część postów rzeczywiście na temat i prosiłbym o trzymanie się tego.

 

Wszyscy zaczynali od siedzenia i klepania, eksperymentowania, a jak skończą?

Z hemorodiami....

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.