Jump to content

Recommended Posts

Z Mają (imię zmienione) jestem od kilku miesięcy, ostatnio mi się przyznała że ma zdiagnozowaną silną depresje i bierze antydepresanty. Wcześniej była w dwóch związkach pierwszy mniej istotny, ale ostatni roczny podobno bardzo zjebany trochę wiem od jej przyjaciółki z którą się kiedyś przyjaźniłem. Nie czuję się jeszcze przywiązany ona pierwsza powiedziała że mnie kocha, spędzamy dużo czasu razem, seks do tej pory był praktycznie na każdym spotkaniu, ale ostatnio się coś zmieniło. Maja zaczęła mieć dużo koszmarów, kiedy śpię u niej to zgrzyta zębami i budzi się spocona. Raz się spytałem co jej się śniło to nie chciała powiedzieć, ale w końcu wymusiłem to na niej i powiedziała że śniło się jej że jej EX chciał seksu z nią, ona nie chciała się zgodzić a ten zaczął ją dusić. Spytałem co ona czuje do niego to że nienawiść, nie chce widzieć go na oczy. 

 

Wakacje były zajebiste dużo spotkań, dziki seks i widać było po niej że zaskoczona kiedy miała po kilka orgazmów, a obecnie kiedy wróciła na studia zaczęło się coś sypać, dużo kłótni, ona ma koszmary i stany depresyjne, raz się śmieje, za chwilę płacze. Na związek nie mogę narzekać, widać że się stara i nie chce żeby mi czegoś brakowało, sama często mówi że nie chce być złą dziewczyną dla mnie. Jest tak że jak wychodzimy na randkę to kto zaprasza ten płaci, jak wychodzimy normalnie to każdy płaci za siebie, albo ja płacę i ona mi robi przelew. Mimo że ma ciężkie studia to znajduje czas na pracę, chce mieć swoje i nie lubi brać od rodziców. 

 

Nie podoba mi się że ma koszmary, zmiany nastroju i przez to jest mniej seksu, jak się przyznała że ma depresje to powiedziałem że nie potrafię jej pomóc i jedynie mogę być przy niej, stwierdziła że to dużo bo EX miał w nią wyjebane ale nie dopytywałem więcej. Ogólnie czuję że się trochę wjebałem, twierdzi że jestem kochany i nikt tak nigdy jej nie doceniał i rozumiał, a ja praktycznie nic nie robię i bywam toksyczny, chamskie żarciki i często się wkurza, a mnie to nakręca jeszcze bardziej żeby jej coś dowalić bo tak przewraca oczami albo robi minki że momentalnie mam ochotę ją ostro pieprzyć. 

 

Przez to że ma koszmary z EX mam wrażenie że jest alpha widow, a ja zawsze będę tym drugim i jestem pocieszeniem, słusznie? 

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

1. Raczej chodzi tu o to, że haj hormonalny mija. Więc wraca na normalne tory. Te wielokrotne ograzmy to dobry prognostyk na początek. O ile to się utrzyma poza okres demo to super. O ile nie. No to t

Zrozum, że MNIE CHUJ OBCHODZI CO BYŁO W POPRZEDNIM ZWIĄZKU. To jej zasrany obowiązek sobie z tym poradzić, przepracować na terapii.   Ja mam jej zapewnić NORMALNE traktowanie jak dla każdej

Widzę błędy w Twoim wnioskowaniu: 1. Zakładasz, że mówi prawdę co do powodów koszmarów. Równie dobrze może grać na emocjach. 2. Zakładasz, że jej problemy psychiczne zaczęły się po kontakcie

51 minut temu, Verdi napisał:

Przez to że ma koszmary z EX mam wrażenie że jest alpha widow, a ja zawsze będę tym drugim i jestem pocieszeniem, słusznie? 

Na podstawie tego co piszesz to raczej nie, no ale laska ma depresje i jakieś PTSD związane z byłym więc pewnie będą problemy.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Verdi napisał:

Nie podoba mi się że ma koszmary, zmiany nastroju i przez to jest mniej seksu, jak się przyznała że ma depresje to powiedziałem że nie potrafię jej pomóc i jedynie mogę być przy niej, stwierdziła że to dużo bo EX miał w nią wyjebane ale nie dopytywałem więcej. Ogólnie czuję że się trochę wjebałem, twierdzi że jestem kochany i nikt tak nigdy jej nie doceniał i rozumiał, a ja praktycznie nic nie robię i bywam toksyczny, chamskie żarciki i często się wkurza, a mnie to nakręca jeszcze bardziej żeby jej coś dowalić bo tak przewraca oczami albo robi minki że momentalnie mam ochotę ją ostro pieprzyć. 

 

Przez to że ma koszmary z EX mam wrażenie że jest alpha widow, a ja zawsze będę tym drugim i jestem pocieszeniem, słusznie? 

1. Raczej chodzi tu o to, że haj hormonalny mija. Więc wraca na normalne tory. Te wielokrotne ograzmy to dobry prognostyk na początek. O ile to się utrzyma poza okres demo to super. O ile nie. No to tak też bywa. 

2. Depresja (o ile zdiagnozowana) to problem. Red flag.

3. Mogła swoją depresję nauczyć się wykorzystywać do manipulowania w związku. Warto poobserwować czy nie nadużywa tego pretekstu.

4. KAŻDA Ci powie, że ex to: a) pizda, b) tylko grał na komputerze, nie dbał o nią, c) toksyk itp. itd. No jakoś musi "wytłumaczyć" dlaczego ten nieudany związek to nie jej wina.

5. Wybadaj skąd ta depresja? Coś w domu? Trudne dzieciństwo? Nieobecny ojciec? Jakaś trauma z przeszłości? Trudne studia?

6. Ważne ZAWSZE. Nie patrz co mówi, patrz co robi.

7. Nie uzależniać się od pusi. To prawie niemożliwe (już narzekasz, że z powodu depresji spada Wam ilość seksu) ale rób co możesz, żeby mieć to po swojej stronie pod kontrolą.

 

Jeździć, obserwować. Prawdopodobnie pojawią się / wzrośnie ilość shit testów.

Edited by Miszka
  • Like 10
Link to post
Share on other sites

Dziewczyna jest chora bierze leki a dla ciebie najistotniejszą rzeczą jest mało ruchania przez jej koszmary? Ręce opadają po takich wpisach, skrajny egoizm.

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Confused 1
Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Korol09 napisał:

Depresja albo okres demo się skończył, koszmary mogą być przez depresje 

 

Byłem taki 50/50 że depresja albo alpha widow

 

12 minut temu, NoHope napisał:

Na podstawie tego co piszesz to raczej nie, no ale laska ma depresje i jakieś PTSD związane z byłym więc pewnie będą problemy.

 

Uff raz była taka akcja że byliśmy na mieście, zajeżdżamy na taki parking gdzie się spotykają ludzie i ona mówi że stoi zjebana osoba, pytam kto i mówi że jej były, żebyśmy stamtąd jechali

 

4 minuty temu, Miszka napisał:

1. Raczej chodzi tu o to, że haj hormonalny mija. Więc wraca na normalne tory. Te wielokrotne ograzmy to dobry prognostyk na początek. O ile to się utrzyma poza okres demo to super. O ile nie. No to tak też bywa. 

2. Depresja (o ile zdiagnozowana) to problem. Red flag.

3. Mogła swoją depresję nauczyć się wykorzystywać do manipulowania w związku. Warto poobserwować czy nie nadużywa tego pretekstu.

4. KAŻDA Ci powie, że ex to: a) pizda, b) tylko grał na komputerze, nie dbał o nią, c) toksyk itp. itd. No jakoś musi "wytłumaczyć" dlaczego ten nieudany związek to nie jej wina.

5. Wybadaj skąd ta depresja? Coś w domu? Trudne dzieciństwo? Nieobecny ojciec? Jakaś trauma z przeszłości? Trudne studia?

6. Ważne ZAWSZE. Nie patrz co mówi, patrz co robi.

 

Jeździć, obserwować. Prawdopodobnie pojawią się / wzrośnie ilość shit testów.

 

1. Dzięki za nakierowanie

2. Ma zdiagnozowaną

3. Przyjrzę się temu 

4. Domyślam się tego

5. Jakoś w liceum się jej zaczęło miała przyjaciela z którym chyba chciała być w związku a on wybrał inną i urwał kontakt, wspominała że byli jak brat z siostrą

6. Wiem o tym

 

5 minut temu, smerf napisał:

Dziewczyna jest chora bierze leki a dla ciebie najistotniejszą rzeczą jest mało ruchania przez jej koszmary? Ręce opadają po takich wpisach, skrajny egoizm.

 

Syndrom bule balls, przy niej ciągle w gotowości tak na mnie działa

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Verdi napisał:

Syndrom bule balls, przy niej ciągle w gotowości tak na mnie działa

Ale po co się tłumaczysz.

Wyraził swoje zdanie, zastosował prostą manipulację typu "shaming".

Tylko tyle i aż tyle.

 

Masz prawo do swoich motywacji w relacji. Wystarczy być tego świadomym. 

"Jestem z nią TYLKO dla seksu" albo "jestem z nią, bo nie chcę być teraz sam".

 

Długofalowo w relacji zadaj sobie proste pytanie. Czy wyobrażasz sobie kobietę z takimi problemami

jako matkę Twoich dzieci. Ale tak na poważnie. Wyobrażaj sobie różne proste sytuacje. Na zakupach,

na mieście. Z dzieckiem w przychodni na szczepieniu. Na spotkaniu z rodziną.

 

I wtedy nawet spuchnięte jaja nie zaślepią.

Edited by Miszka
  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Miszka napisał:

Ale po co się tłumaczysz anonimowemu awatarowi z internetu.

Wyraził swoje zdanie, zastosował prostą manipulację typu "shaming".

Tylko tyle i aż tyle.

 

Ty też jesteś anonimowym avatarem z internetu. To nie jest żaden shaiming, ale jak ktoś godzi się być z chorą osobą to powinien mieć chociaż trochę empatii, a nie myśleć tylko kutasem. Wiec daruj sobie jakieś uwagi w moją stronę. 

Edited by smerf
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Miszka napisał:

 

Długofalowo w relacji zadaj sobie proste pytanie. Czy wyobrażasz sobie kobietę z takimi problemami

jako matkę Twoich dzieci. Ale tak na poważnie.

 

 

Jeśli wyleczy się z depresji, przestanie brać antydepresanty to tak na ten moment związek traktuje bardziej jako FWB, trochę też mnie uspokoiło że nie jest Alpha Widow jeden red flag mniej. 

Link to post
Share on other sites

Przy okazji opowiem wam pewną historię pewnej znajomej co chorowała na depresję. Miała kolesia co też myślał o ruchaniu, leczył ja przy okazji alkoholem i dragami, bo depresja to przecież "wymyślona choroba" dziewczyny już nie ma wśród żywych odebrała sobie życie w młodym wieku dwudziestu-prau lat.

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, smerf napisał:

 

Ty też jesteś anonimowym avatarem z internetu. To nie jest żaden shaiming, ale jak ktoś godzi się być z chorą osobą to powinien mieć chociaż trochę empatii, a nie myśleć tylko kutasem. Wiec daruj sobie jakieś uwagi w moją stronę. 

Ty wyraziłeś swoją opinię, ja wyraziłem. Tak?

 

Która opinia realnie może być pomocna dla Brata nowicjusza? 

 

Nie odpisuj. Obaj znamy odpowiedź. Dziękuję za uwagę. EOT.

Teraz, smerf napisał:

Przy okazji opowiem wam pewną historię pewnej znajomej co chorowała na depresję. Miała kolesia co też myślał o ruchaniu, leczył ja przy okazji alkoholem i dragami, bo depresja to przecież "wymyślona choroba" dziewczyny już nie ma wśród żywych odebrała sobie życie w młodym wieku dwudziestu-prau lat.

 

Ok. Przykry przykład. Życie.

 

Nie lećmy tu BluePill'em. Nie jesteśmy od syndromu "ratowania księżniczek z wieży". Nie naprawiamy uszkodzonych kobiet.

Do związku wybieramy zdrowe i płodne. One robią tak samo. 

 

"Problem, który nie jest nasz, nie jest nasz." Cytując klasyka.

 

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Miszka napisał:

Która opinia realnie może być pomocna dla Brata nowicjusza? 

 

Niech sam zdecyduje która opinia będzie mu bardziej pomocna. Ty nie jesteś jakaś tutaj jakąś osobą decyzyjną od tego które opinie są pomocne a które nie... Za kogo się ty uważasz randomie z internetu? :lol:

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Verdi napisał:

Jeśli wyleczy się z depresji, przestanie brać antydepresanty to tak na ten moment związek traktuje bardziej jako FWB,

 

Czyli panna jest "na warunkowym".

 

 

1 minutę temu, smerf napisał:

Za kogo się ty uważasz randomie z internetu? :lol:

Za "obrońcę uciśnionych" DonChichot z internetu. 😉

Edited by Miszka
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Miszka napisał:

Nie jesteśmy od syndromu "ratowania księżniczek z wieży". Nie naprawiamy uszkodzonych kobiet.

Do związku wybieramy zdrowe i płodne. One robią tak samo.

 

 

Wiem że jej nie uratuję tym bardziej że na początku o tym nie wspomniała, a jest mega atrakcyjna

 

7 minut temu, Miszka napisał:

 

Czyli panna jest "na warunkowym".

 

 

Można tak powiedzieć, przejechałem się w poprzednim związku i jestem ostrożny, uczę się jej i bacznie przyglądam. Dlatego pytałem o Alpha Widow samemu mi było ciężko rozpoznać. 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Verdi napisał:

Z Mają (imię zmienione) jestem od kilku miesięcy, ostatnio mi się przyznała że ma zdiagnozowaną silną depresje i bierze antydepresanty

Forrest Gump GIF by HBO India - Find & Share on GIPHY

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Verdi napisał:

jest mega atrakcyjna

+ dla Twojego gadziego mózgu. No i stąd po prostu chęć na seks.

 

6 minut temu, Verdi napisał:

 

Wiem że jej nie uratuję tym bardziej że na początku o tym nie wspomniała

No patrz... a tego to bym się po niej zupełnie nie spodziewał. 😜

 

A Ty tak od razu wykładasz każdej nowo poznanej lasce wszystko jak na tacy?

 

One na ogół nie pytają wprost, chodzą na okrętkę i wolą się doszukać tego "jaki jesteś" innymi metodami

Stąd wypytywanie wspólnych znajomych, obserwacja, pytanie o opinię koleżanek itp. itd. Potem już w relacji shit testy.

Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Verdi napisał:

na ten moment związek traktuje bardziej jako FWB 

 

I dlatego analizujesz każde jej zachowanie, zakładasz temat na forum i piszesz o swoich wątpliwościach co do związku?

 

Przyjacielu... Zaangażowałeś się w problemy Twojej myszki. Nie baw się w rycerza i nie ratuj księżniczki. Co Cię obchodzi jej eks? Będziesz zastanawiał się czemu się rozstali?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, horseman napisał:

 

I dlatego analizujesz każde jej zachowanie, zakładasz temat na forum i piszesz o swoich wątpliwościach co do związku?

 

Przyjacielu... Zaangażowałeś się w problemy Twojej myszki. Nie baw się w rycerza i nie ratuj księżniczki. Co Cię obchodzi jej eks? Będziesz zastanawiał się czemu się rozstali?

 

Normalne że się interesuje jeśli miałbym być z nią dłużej to dla mnie logiczne. Jej były mnie nie obchodzi, bardziej chodziło o to czy jest alpha widow bo to dla mnie wielkie red flag

Link to post
Share on other sites

Według mnie panna szukająca swojego miejsca, chcąca poczuć się docenioną i wystarczającą, daj jej szanse i trochę zrozumienia a myślę że się dobrze odwdzięczy. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, smerf napisał:

Dziewczyna jest chora bierze leki a dla ciebie najistotniejszą rzeczą jest mało ruchania przez jej koszmary? Ręce opadają po takich wpisach, skrajny egoizm.

 

A nie egoizmem jest pchanie się w związki mimo że jeszcze się nie wyleczyła? Wywala wiadro problemów na innych zamiast wpierw się doprowadzić do porządku

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, spacemarine napisał:

 

A nie egoizmem jest pchanie się w związki mimo że jeszcze się nie wyleczyła? Wywala wiadro problemów na innych zamiast wpierw się doprowadzić do porządku

 

Tak i nie, trzeba by spojrzeć z jej perspektywy, a prawdopodobnie EX zrył jej mocno psychę 

 

2 godziny temu, Verdi napisał:

Uff raz była taka akcja że byliśmy na mieście, zajeżdżamy na taki parking gdzie się spotykają ludzie i ona mówi że stoi zjebana osoba, pytam kto i mówi że jej były, żebyśmy stamtąd jechali

 

 

Jeśli go się bała będąc przy @Verdi stawiam że jakiś psychol 

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Korol09 napisał:

Jeśli go się bała będąc przy @Verdi stawiam że jakiś psychol 

 

Ona o nim nie wspomina, ja nie pytam. Dawnej przyjaciółki pytałem która jest jej psiapsi to jakiś dzban bez matury, bez pracy, też miał depresje i ona chciała mu pomóc. Podobno dużo rzeczy na niej wymuszał, manipulował i jak się rozstawali to chciał się zabić, ale to jej pisapsi mi mówiła więc nie wiem. 

Edited by Verdi
ortografia
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Verdi napisał:

Nie podoba mi się że ma koszmary, zmiany nastroju i przez to jest mniej seksu, jak się przyznała że ma depresje to powiedziałem że nie potrafię jej pomóc i jedynie mogę być przy niej, stwierdziła że to dużo bo EX miał w nią wyjebane ale nie dopytywałem więcej.

Jeżeli przez ex ma koszmary to znaczy że był skończonym chujem. Serio. 
PTSD czy depresja to choroby.

3 godziny temu, Verdi napisał:



Ogólnie czuję że się trochę wjebałem, twierdzi że jestem kochany i nikt tak nigdy jej nie doceniał i rozumiał, a ja praktycznie nic nie robię i bywam toksyczny, chamskie żarciki i często się wkurza, a mnie to nakręca jeszcze bardziej żeby jej coś dowalić bo tak przewraca oczami albo robi minki że momentalnie mam ochotę ją ostro pieprzyć. 

Czyli jesteś najlepszym kandydatem na kolejny koszmar.  Zwłaszcza jeśli zaczniesz powtarzać to co zna z poprzedniej relacji

3 godziny temu, Verdi napisał:


 

Przez to że ma koszmary z EX mam wrażenie że jest alpha widow, a ja zawsze będę tym drugim i jestem pocieszeniem, słusznie? 

Jesteś pocieszeniem, jak najbardziej.
 

Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.