Jump to content

Sukces feminizmu w postaci rosnącej ilości intercyz - 2001 to 25k a 2021 to 66k


Recommended Posts

Widać powoli zaczynają myśleć faceci, szkoda że nie uchroni to przed wszystkimi problemami, a można żyć na kocią łapę i argument to się z Tobą rozwiodę odpada.

 

Ilość intercyz rocznie:

1998 r. 18 179
1999 r. 22 422
2000 r. 25 282
2001 r. 25 893
2002 r. 22 578
2003 r. 25 657
2004 r. 29 023
2005 r. 29 987
2006 r. 34 890
2007 r. 37 862
2008 r. 39 950
2009 r. 41 031
2010 r. 42 784
2011 r. 43 292
2012 r. 44 004
2013 r. 47 624
2014 r. 51 236
2015 r. 52 822
2016 r. 54 673
2017 r. 57 806
2018 r. 61 665
2019 r. 64 095
2020 r. 59 367
2021 r. 66 388

 

https://isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/opracowania-wieloletnie/

  • Like 12
Link to post
Share on other sites
  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Widać powoli zaczynają myśleć faceci, szkoda że nie uchroni to przed wszystkimi problemami, a można żyć na kocią łapę i argument to się z Tobą rozwiodę odpada.   Ilość intercyz rocznie:

Wstyd mi czytać kolejny temat szkalujący tym razem feministki, które jak wiadomo dążą do tego, aby naszym nieskalanym witaminkom było jak najlepiej w tym podłym patriarchacie. Każdy szanujący się, pra

Po moich doświadczeniach w dwóch nieudanych małżeństw, nie jestem w stanie kolejny raz zawierzyć kobiecie na tyle aby wogole rozwazać podpisanie umowy cywilno prawnej dla niepoznaki zwanej ślubem.

A wiesz że intercyza to też nieraz jest inicjatywa kobieca?

Wszystko zależy od tego kto bardziej traci. 

Jak gołodupiec  żeni się z panną której rodzice fundneli mieszkanie to intercyza wychodzi z jej (rodziców) strony i jest zupełnie przeciw jego interesowi.

  • Like 3
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Libertyn napisał:

Jak gołodupiec  żeni się z panną której rodzice fundneli mieszkanie to intercyza wychodzi z jej (rodziców) strony i jest zupełnie przeciw jego interesowi.

Ciekawe jak wyglądają statysty, jak często sytuacja wygląda tak jak opisana, a jak często to panna bez grosza ma wychodzi za dobrze sytuowanego pana. Lub też pytając inaczej, jaki odsetek intercyz jest inicjowany przez facetów a jaki przez babki. Bo jakoś dziwnie mam wrażenie, że nie będzie tu parytetu.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Bardziej przydałaby się statystyka mówiąca o stosunku liczby intercyz do zawartych w danym roku małżeństw, bo ich liczba również nie jest stała przez te wszystkie lata.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
13 minut temu, FraterPerdurabo napisał:

Ciekawe jak wyglądają statysty, jak często sytuacja wygląda tak jak opisana, a jak często to panna bez grosza ma wychodzi za dobrze sytuowanego pana. Lub też pytając inaczej, jaki odsetek intercyz jest inicjowany przez facetów a jaki przez babki. Bo jakoś dziwnie mam wrażenie, że nie będzie tu parytetu.

Chętnie się dowiem. 

Ale już było kilka artykułów w stylu "Mąż hazardzista/alkoholik zostawił mnie z długami", więc to nie jest tylko tak że mężczyznom zaczyna zależeć na intercyzie. 

 

Edited by Libertyn
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
46 minut temu, FraterPerdurabo napisał:

Ciekawe jak wyglądają statysty, jak często sytuacja wygląda tak jak opisana, a jak często to panna bez grosza ma wychodzi za dobrze sytuowanego pana. Lub też pytając inaczej, jaki odsetek intercyz jest inicjowany przez facetów a jaki przez babki. Bo jakoś dziwnie mam wrażenie, że nie będzie tu parytetu.

 

Przez babki daje z 10% max wg mojej opinii, kobiety zawsze niemal żenią się do góry a nie w dół, a jesli to z czasem rozpadają się takie związki bo się nudzą lub widzą że mają "wyższy poziom" wg nich oczywiście

Edited by spacemarine
  • Like 4
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Libertyn napisał:

A wiesz że intercyza to też nieraz jest inicjatywa kobieca?

Wszystko zależy od tego kto bardziej traci. 

Jak gołodupiec  żeni się z panną której rodzice fundneli mieszkanie to intercyza wychodzi z jej (rodziców) strony i jest zupełnie przeciw jego interesowi.

Ale wiesz, że w takiej sytuacji intercyza nic nie zmienia, bo to, co jest wniesione do małżeństwa to majątek osobisty, a nie wspólny?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Lupus napisał:

Ale wiesz, że w takiej sytuacji intercyza nic nie zmienia, bo to, co jest wniesione do małżeństwa to majątek osobisty, a nie wspólny?

Dokładnie, a jeśli mężczyzna jest pracowity, zaradny, oszczędny i gospodarny, to ta intercyza to będzie tylko in plus w przyszłości dla niego. I musi tej intercyzy strzec, jak oka w głowie, bo (wydaje mi się), że zawsze można ją sądownie znieść, jak druga strona ma poważne argumenty za tym (tak samo, jak ustanowić).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Libertyn napisał:

Jak gołodupiec  żeni się z panną której rodzice fundneli mieszkanie to intercyza wychodzi z jej (rodziców) strony i jest zupełnie przeciw jego interesowi.

Jeszcze nie było takiej bajki w której książę po pocałunku zamienia się w żabę. Zawsze jest na odwrót. Sam nie spotkałem jeszcze gołodupca który się bogato w żenił. No chyba że jakoś rokował na przyszłość acz jest tego promil. 

Jak już bracia zauważyli. Kobiety zawsze żenią się w górę. Kasjerka chętnie wyjdzie za mąż za np. lekarza. Natomiast korposucz nigdy nie zwróci uwagi na np. magazyniera.

Relacji typu ONS nie liczę.

  • Like 6
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, HeadBolt napisał:

Bardziej przydałaby się statystyka mówiąca o stosunku liczby intercyz do zawartych w danym roku małżeństw, bo ich liczba również nie jest stała przez te wszystkie lata.

 

Z ciekawości aż zerknąłem do Rocznika Statystycznego GUS za 2021 (najnowszy jaki znalazłem). Dane historyczne co do ilości małżeństw w tabelce są za lata: 1990, 2000, 2010, 2019 i 2022

Więc dla takich lat mamy odpowiednio procent intercyz:

 

2000 - 11,9%

2010 - 18,7 %

2019 -  34,9%

2020 -  40,9%

 

Zanim jednak zaczniemy świętować "przebudzenie samców" -patrząc na te wartości procentowe, to trzeba zdać sobie sprawę że:

 

- jest to liczba dotycząca danego roku (więc np. w 2020 ktoś mógł zawrzeć intercyzę mimo trwania w małżeństwie od 10-lat, bo np. zaczął jakiś niebezpieczny biznes gdzie spore ryzyko bankructwa itp). Wiec to nie można czytać tak że 40% nowych małżeństw zawiera intercyzę!

- jest to liczba aktów notarialnych dotyczących "Małżeńskich umów majątkowych" a cytując za źródłem to mogę być różnego typu:

 

źródło: https://adwokat-wolny.pl/blog/umowa-majatkowa/

 

Rodzaje ustrojów majątkowych małżeńskich

W małżeństwie mogą istnieć ustroje majątkowe:

  1. wspólność majątkowa
  2. rozszerzona wspólność majątkowa
  3. ograniczona wspólność majątkowa
  4. rozdzielność majątkowa
  5. rozdzielność majątkowa z wyrównaniem dorobków

 

Nie wiemy nic o tym jak ta ogólna liczba przekłada się na te pkt 1-5.  Może rośnie, ale liczba beciaków którzy usynawiają bombelki samotnych matek i jednocześnie wciągają ją na "swój" majątek (Pkt 2 na tej liście).

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, manygguh napisał:

Na ile intercyza jest skuteczna? Można to chyba obalić? Panie sędzio, on mnie zaszantażował i podpisałam chlip chlip łiiiiiiiii.

 

Dokładnie dlatego na kocią łapę

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
47 minut temu, manygguh napisał:

Na ile intercyza jest skuteczna? Można to chyba obalić?

Nie jest to takie proste :)

Wg. mojej wiedzy próbować można, jednakże trzeba wtedy w sądzie udowodnić, że intercyza została zawarta z tzw. wadą oświadczenia woli. Czyli np. druga strona została rozmyślnie wprowadzona w błąd w momencie zawierania. Albo zawarto ją pod przymusem etc.

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Wstyd mi czytać kolejny temat szkalujący tym razem feministki, które jak wiadomo dążą do tego, aby naszym nieskalanym witaminkom było jak najlepiej w tym podłym patriarchacie. Każdy szanujący się, prawdziwy "menszczyzna" wie, że droga do serduszka jego wybranki wiedzie nie poprzez samolubstwo jakim jest intercyza, ale poprzez oddanie jej wszystkiego co się ma, przepisania na nią tego co się ma oraz oddania całej wypłaty, najlepiej na jej konto. Wtedy pani jest szczęśliwa, a oni żyją razem do końca swoich dni. Nie wierzycie? Zajrzyjcie na netkobiety.pl lub do Świeżakowni.

  • Haha 12
Link to post
Share on other sites
6 hours ago, Libertyn said:

Jak gołodupiec  żeni się z panną której rodzice fundneli mieszkanie to intercyza wychodzi z jej (rodziców) strony i jest zupełnie przeciw jego interesowi.

 

Z tego samego powodu dla którego kazałbym przyszłej małżonce podpisać intercyzę, bez problemu sam podpisałbym ją bez wahania, bo niewyobrażam sobie wchodzić w związek małżeński z materialistycznej kalkulacji przyszłych zysków, bo jest to dla mnie obrzydliwe i z tego samego powodu brzydzę się takim podejściem kobiet, gdy zaczynają swoje pierdololo i wywody na temat tego, że ja powinienem jej zaufać albo że jej się należy. 

 

Jak dwóch partnerów biznesowych wchodzi ze sobą w spółkę, to nie ufają sobie na słowo i nie wchodzą "vabank" do interesu, tylko załatwiają sobie dupochrony i uzgadniają wspólny zakres działań i tak samo powinno działać małżeństwo. 

 

Ustalamy zasady, budżet i walczymy o "miłość" I zgodne życie, a nie ze dajesz komuś nóż modląc się codziennie że Cię nim nie zadzga. 

 

1 hour ago, Baca1980 said:

Sam nie spotkałem jeszcze gołodupca który się bogato w żenił.

 

Znam jednego - zabajerował i się dobrze ustawił, a potem to spierdolił. 

 

Specyficzny typ. Bardzo autodestrukcyjny w swoich zachowaniach.

 

Wcale nie chad - bardziej bajerant, co łysemu by szampon sprzedał, a bezdomnemu ubezpieczenie na mieszkanie.

Edited by Peter Quinn
  • Like 5
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Krugerrand napisał:

Wstyd mi czytać kolejny temat szkalujący tym razem feministki, które jak wiadomo dążą do tego, aby naszym nieskalanym witaminkom było jak najlepiej w tym podłym patriarchacie. Każdy szanujący się, prawdziwy "menszczyzna" wie, że droga do serduszka jego wybranki wiedzie nie poprzez samolubstwo jakim jest intercyza, ale poprzez oddanie jej wszystkiego co się ma, przepisania na nią tego co się ma oraz oddania całej wypłaty, najlepiej na jej konto. Wtedy pani jest szczęśliwa, a oni żyją razem do końca swoich dni. Nie wierzycie? Zajrzyjcie na netkobiety.pl lub do Świeżakowni.

 

Posypuje głowę popiołem, zszedłem na złą drogę, pędzę po futro dla mojej witaminki

  • Like 1
  • Haha 2
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Peter Quinn napisał:

Znam jednego - zabajerował i się dobrze ustawił, a potem to spierdolił. 

 

Kiedyś było nawet określenie: Łowca Posagów.

Jesteś przystojny i wygadany (idealnie oficer - porucznik lub kapitan)> zarywasz do panny z bogatego (ale mało wpływowego) domu, > panna jest oczarowana Twoją grą> panne urabiasz w ciaże> jej rodzina by uniknąć skandalu wydaje ją za Ciebie, dostajesz posag> przepierdalasz go> znikasz> po jakimś czasie panna wraca do swojej rodziny a Ty nagle pojawiasz się na drugim końcu kraju> powtarzasz operacje ile wlezie.
 

Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, Baca1980 napisał:

Jeszcze nie było takiej bajki w której książę po pocałunku zamienia się w żabę. Zawsze jest na odwrót. Sam nie spotkałem jeszcze gołodupca który się bogato w żenił. No chyba że jakoś rokował na przyszłość acz jest tego promil. 

 

Generalnie wydaje się, że masz rację, ale jeżeli chodzi o skalę to nie znam statystyk, jednak mogę bez problemu znaleźć wyjątki (które nawet nie wiem właśnie czy są wyjątkami i tak skrajnie rzadkimi przypadkami jak tu mówimy, nie znam skali). Mogę jedynie powiedzieć, że analizując sobie ten temat zrobiłem w mojej głowie mały przegląd otoczenia i bez większego wysiłku znalazłem dwie pary, które temu przeczą. Jedna para, gdzie są ludzie z tym samym wykształceniem, ale kobieta z bogatej rodziny, chłop z dużo biedniejszej (nie mówię, że całkowicie biednej), drugi chłopak niezamożny, a kobieta może nie bogata, ale w stosunku do niego znacznie zamożniejsza. Natomiast rzeczywiście takich przypadków, że facet jest całkowicie biedny, a kobieta skrajnie bogata nie znam. 

Link to post
Share on other sites

Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie - przekazała we wtorek wiceminister rodziny i polityki społecznej, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Anna Schmidt. 

(…)

Projekt przyjęty przez Radę Ministrów zakłada przede wszystkim rozszerzenie definicji przemocy domowej o przemoc ekonomiczną. Nowym rodzajem przemocy będzie także opis zachowań, które mogą wzbudzić poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, a podejmowane są online" - przekazała wiceminister.

 

https://stooq.pl/n/?f=1522365&c=0&p=4+22

 

Tak tu tylko zostawię, na wypadek gdyby komuś przyszło do głowy rozważać czemu nie ma rodzin, małżeństw, dzieci się nie rodzą…

  • Thanks 1
  • Sad 3
Link to post
Share on other sites

Jakiś rozwodnik pisał gdzieś na fejsie, że z tego co się rozpytywał to spora ilość adwokatów płci męskiej w PL ma ukryte kamery w domach i że w obecnych czasach powinno to być podstawowe wyposażenie mieszkania.

  • Like 4
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Brat Jan napisał:

Jakiś rozwodnik pisał gdzieś na fejsie, że z tego co się rozpytywał to spora ilość adwokatów płci męskiej w PL ma ukryte kamery w domach i że w obecnych czasach powinno to być podstawowe wyposażenie mieszkania.

 

To po ch się żenić aby żyć w cyrku

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
W dniu 21.11.2022 o 10:39, Libertyn napisał:

A wiesz że intercyza to też nieraz jest inicjatywa kobieca?

W wiesz że w przypadku rozwodu nieraz ojciec dostanie dziecko? W około aż dwóch procentach spraw rozwodowych kurła, takie bogactwo!

  • Like 2
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, nihilus napisał:

Tak tu tylko zostawię, na wypadek gdyby komuś przyszło do głowy rozważać czemu nie ma rodzin, małżeństw, dzieci się nie rodzą…

To jest bez znaczenia. Ludzie nie myślą o takich sprawach. Wszystko załatwia gadzi mózg.

 

 

 

Link to post
Share on other sites
  • Similar Content

    • By RENGERS
      "pieniądze są jak seks - kiedy ich w ogóle nie masz, wydają się szalenie ważne" - Charles Bukowski
       
      Zachęcam do dyskusji ;]
    • By Marek Kotoński
      Szanowni Państwo, zadam wam podchwytliwe pytanie: Skoro na wschodzie uważa się, że wszystko co istnieje wynika z połączenia Yin i Yang (energii żeńskiej i męskiej), to czy może istnieć zamożny i zarazem biedny człowiek? Przystojny i brzydki? Wysoki i niski?   Jeśli chodzi o dwie ostatnie sprzeczności, to przyznam się szczerze - nie wiem.   Ale już zamożny i jednocześnie biedny istnieje - chociażby ja jestem tego znakomitym przykładem. Jestem zamożnym biedakiem, albo biednym bogaczem.   Już tłumaczę.   Jak wiecie, jestem pisarzem. Jak się ma dwie lewe ręce, wtedy można sobie coś tam pisać w kajecie i tytułować się pisarzem, co brzmi dumnie, ale mniejsza z tym. Jestem pisarzem i piszę książki. Obecnie jest ich dziewiętnaście, z czego kilka napisanych wspólnie z moim współautorem, rzekomo nieistniejącym ale istniejącym, Panem Rotholtzem, czyli Redem z naszego forum. Czemu taki pseudonim? Czyżby był "czerwonym", czyli komuszyskiem? Ależ skąd; wręcz przeciwnie.   Pamiętacie Państwo scenę z hamerykańskiej komedii, gdzie do radia dzwoni "na żywo" mężczyzna, który ma taki problem, że gdy wymówi słowo "seks", natychmiast szczytuje, co też się zdarzyło kilka razy w trakcie audycji radiowej?   Red gdy widzi biedę, albo usłyszy te słowo, natychmiast czerwienieje z oburzenia, dlatego nazywa się Redem Oczywiście to żarty; jak mówi moja przyjaciółka "lepiej się śmiać niż chorować".   Tak więc jestem pisarzem. Piszę książki, które sprzedaję w swoim e - sklepie, o jakże wiele mówiącej nazwie, strefasamca.pl Swoją drogą, sprzedaję tam też nagrania - jak dać w mordę agresywnemu bucowi (dla młodzieży), kilka nagrań zmieniających podświadome przekonania (głęboki relaks, odkrycie i pokochanie na nowo idei Boga, rzucenie palenia i zestaw afirmacji na każdy problem, chociaż mawiają że jak coś jest do wszystkiego, to jest do dupy, z czym akurat w przypadku mojego produktu się nie zgadzam).   Pewna ważna persona z Internetu, powiedziała kiedyś mądre słowa, zacytujmy je: "żeby żyć, trzeba jeść, o kotek!".   To prawda, pozwolę sobie dodać coś do ociekających mądrością, szlachetnych słów powyżej: żeby żyć, trzeba zarabiać piniążki.   Żeby opłacić studia, czynsze, leki, forum, domeny, serwery, strony internetowe, ZUS-y srusy, rachunki, fakturki i inne okropieństwa, muszę mieć pieniądze. Ponieważ byłem głupi, zrezygnowałem z reklam, sponsorowanych tekstów, testów itd. (chciałem pokazać ludziom, że to oni są dla mnie ważni a nie pieniądze), więc żeby to wszystko "hulało", muszę sprzedać tyle ebooków (kiedyś oferowałem książki w papierze, było to nieopłacalne), żeby przetrwać.   Od kilku miesięcy jednakże, sprzedaż ebooków spadła dramatycznie. Zyski które jeszcze mam, nie starczają nawet na minimalne przeżycie. Sprawa się dość szybko wyjaśniła. Moi "krytycy" cały czas umieszczają moje książki w Internecie za darmo, a ludzie chętnie korzystają, bo są po prostu dobre. Nagrałem o tym materiał 2 tygodnie temu: https://www.youtube.com/watch?v=71WBR_X5CW0   Czyli pisząc wprost, zostałem okradziony.   Jak Państwo wiecie, od lat grupa ok. kilkunastu osób, dba o to by każdy dzień zawierał w sobie jakąś przykrość dla mnie, jakiś problem - pragną bym źle się czuł, przeżywał stres, strach, rozpacz, gniew, frustrację. A to donosy i wizyta policji w domu, a to oszczerstwa, a to oszukiwanie nie znających mnie ludzi że jestem pedofilem i męską prostytutką, a to oczernianie bliskich mi ludzi, bym został sam jak palec, czyli zostałbym o wiele łatwiejszym celem do zranienia.   Grupa ta kieruje się planem zniszczenia mnie, gdzie jednym z punktów (oprócz zniszczenia mojej opinii i napuszczenia na mnie naiwnych, nie tylko młodych gniewnych, rozbicia pracy zawodowej, likwidacja kanałów na YouTube, co raz im się udało tworząc mi bardzo poważne problemy) jest pozbawienie mnie możliwości zarobkowania. Wiadomo, że bez pieniędzy nie tylko upadnę, ale też - co najważniejsze dla moich wrogów, nie będę mógł prowadzić spraw sądowych, które dają mi chociaż cień szansy, że może kiedyś będę mógł w miarę normalnie żyć.   Obecnie wygrałem kilka spraw, a nawet zostałem od wszelkich oskarżeń uniewinniony. Prawomocnie...   Niewiele to jednak pomogło. Nadal moja codzienność, jest pełna pogardy i nienawiści wobec mnie. Ostatnie komentarze które czytałem na swój temat, to pisanie żeby mnie zamordować, oraz pragnienie pewnego gentlemana, bym został zniszczony finansowo i poszedł do więzienia, gdzie będę bezustannie cwe... aż mnie złamią. To jest moja codzienność, tak wygląda moje życie - zostało to wykreowane i jest stale podtrzymywane "przy życiu", przez moich prześladowców.   Rozpisałem się, a więc zakończę tłumacząc, co miałem na myśli, z dwoma skrajnie różniącymi się od siebie przymiotami mej osoby.   Jestem zamożny, gdyż moje książki, biorąc pod uwagę brak zasięgów i paszkwile "krytyków", sprzedawały się na tyle dobrze, by zapewnić mi w miarę zamożne życie. Jestem biedny, bo "ktoś" moje książki rozdaje za darmo w Internecie.   Czyli jestem i biedny i zamożny jednocześnie.   Obecnie żyję z darowizn i pożyczek. Przez te wszystkie lata starałem się pomagać ludziom, stworzyłem forum itd., oferowałem wszystko bezpłatnie, opłacając to z moich zarobków. Było mnie na to stać, co oczywiście niesamowicie piekło moich krytyków, gdyż przeczyło lansowanej przez nich tezie, że jestem nieudacznikiem i żebrakiem. Ale teraz wszystko się skończyło, i mimo że mógłbym żyć zamożnie, muszę się zapożyczać. Jak się Państwo zapewne domyślają, nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja - ale jestem całkowicie bezradny wobec tej sytuacji. Dochodzenie sprawiedliwości w Polsce, to wieloletnia droga przez mękę, a gdy już zapada wyrok, nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać.   Obecnie jest to o tyle nieprzyjemna dla mnie sytuacja, że w grudniu miał ruszyć nowy portal, z którym wiążę spore nadzieje i zwyczajnie mnie cieszy - plusujemy.pl Oczywiście na wszystko trzeba pieniędzy, na portal także. Za tydzień muszę też jechać do Wrocławia na apelację mojego oponenta, i znowu kilkaset złotych zniknie z mojego portfela, o ile oczywiście uzbieram tę sumę.   Na screenie widzą Państwo Dobrego Człowieka, który chwali mnie i dzieli się z cierpiącymi książką (Kobietopedia), która ma im pomóc. I pomoże, po to ją właśnie napisałem. Jak widać z krótkiego screena, cierpiący chętnie biorą "gratisa", podekscytowani książką Kotońskiego. Podsumujmy: Dobry Człowiek czuje się dobry i spełniony, bo zrobił dobry uczynek - dał cierpiącym książkę za darmo, ulżył im w cierpieniu, taka Matka Teresa, tylko że w spodniach. Cierpiący zadowoleni, bo mają za darmoszkę porządną książkę, która da im sporo przyjemności przy czytaniu i prawdopodobnie pomoże w problemach. A ja też jestem szczęśliwy, bo zamiast bawić się nowym szajsungiem S22 ultra, czy na luzie oglądać dobry film, trenuję umiejętność pisania, by wśród szyderstw i śmiechu mych wrogów, prosić ludzi o pieniądze, by mieć na opłacenie rachunków i by to co budowałem z takim wysiłkiem kilkanaście lat, nie runęło.   Dlatego z głęboką niechęcią, sfrustrowany, proszę osoby pozytywnie do mnie nastawione o darowiznę, albo też kupowanie produktów z mojego sklepu strefasamca.pl - i mam nadzieję, że przetrwam ten trudny okres i niebawem wkroczę w nową, nie tylko finansową, lepszą rzeczywistość, by robić to co zawsze - czyli na ile mogę i umiem, pomagać w nieszczęściach słabym, chorym, nie mającym ważnej i ratującej niekiedy życie wiedzy.   Co rok moi "krytycy" z radością zapowiadają mi, że święta spędzę w nieszczęściu. Czyżby krakali, aż w końcu wykrakali?   -------------------------------------------------------- Za wszelką pomoc serdecznie dziękuję.   Mbank 97 1140 2004 0000 3902 4436 3874 Marek Kotoński.   Dotacje znane z lajwów, biorą prowizję, największą za płatne sms-y - https://tipply.pl/u/pieszczoch   PayPal - [email protected]   Można też dokonać darowizny na forum, wtedy pod nickiem pokazuje się kwota.
    • By MarkoBe
      Witam wszystkich w niedzielę. Dzisiaj naszła mnie taka myśl. Uważam, że polska manosfera zrobiła wielki krok naprzód, jeśli chodzi o uświadamianie mężczyznom prawdy o związkach d-m, problemach i dyskryminacji mężczyzn w polskich sądach rodzinnych, o niekorzystnym dla mężczyzn, prawie rozwodowym, o ogromnej liczbie samobójstw mężczyzn. Oczywiście zewsząd są ataki feminazistowskie, aby o takich rzeczach nie mówić. Środowiska prawicowe, niestety również czynią pewne szkody, bo mówią, że ,,mężczyźnie nie wypada mówić o takich rzeczach" albo mężczyźnie ,,nie wolno okazywać słabości". Jednak prawda pokazuje, że im większy rozgłos takich spraw, tym większa szansa na prawdziwe równouprawnienie, o które walczymy, a nie o te wyimaginowane, sponsorowane przez grupę cwaniaczków, chcących na tym zarobić konkretny hajs. Dlaczego uważam, że jest krok naprzód? Kilkanaście lat temu nie było zbyt wielu kanałów, poruszających tematykę męską, były tylko blogi Marka i może pojedyncze przypadki. Dziś każdy dokłada cegiełkę do poprawy losu mężczyzn, nawet środowiska PUA czasami poruszają tematy takie jak prawa mężczyzn czy teorie psychologii ewolucyjnej. Red Pill, Mgtow rozrasta się na naszych oczach, nie wiadomo dokąd to pójdzie dalej? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie warto nigdy być chorym fanatykiem jakiejkolwiek ideologii, gdyż zwodzi to wielu ludzi na manowce. Warto jednak działać wspólnie, by tylko tak możemy rzeczywiście, poprawić los Polskich mężczyzn i nie tylko, bo przecież na Zachodzie również borykają się z podobnymi problemami. Panowie, nie warto ciosać sobie kołków na głowie, jesteśmy różni, ale działajmy w wspólnej sprawie. Jak wiedza o związkach wyglądała wcześniej, bez ery internetu. Ten temat poruszył Marek, w jednej, z swoich, wielu audycji.
       
      Dzisiaj już nierzadko kanały o bardzo dużym rozgłosie( i dobrze) informują o prawdziwym obliczu życia mężczyzny, co wcześniej było nie do pomyślenia:
      - Wojna Idei, blisko 300 tyś subskrybentów 
      - Nie wiem, ale się dowiem, blisko 600 tyś subskrybentów 
      - Druga Strona Medalu. 60 tyś subksrybentów. Kiedyś prowadził kanał stricte o treningu siłowym, ale zaczął poruszać tematykę redpillową. 
      - Musisz Wiedzieć, 20 tyś subskrybentów 
      - Roman Warszawski niebinarnie, ponad 13 tyś subskrybentów 
      - Stalowy Szok, blisko 300 tyś subskrybentów
       
      Zaznaczam, że oczywiście wszystkie te kanały nie są kanałami, poruszającymi stricte tematykę męską, ale w niektórych materiał przyczynili się się do wzrostu świadomości, o nierównościach międzypłciowych, jakie panują w naszym społeczeństwie, jakie zmiany zachodzą i co można jeszcze zrobić, aby temu przeciwdziałać.
       
       
       
      Od 1;40 - wzmianka o samobójstwach mężczyzn i brak wparcia od strony władzy.
       
      Konkluzja: Być może nie jest to jakieś oświecenie wszystkich umysłów w Polsce, ale i tak manosfera, rozwinęła się dość dobrze, w ostatnich latach, na naszą korzyść. Oczywiście realnie nie widać to po prawach, które są nam stopniowo zabierane, ale przynajmniej rośnie świadomość mężczyzn. Panowie! Nawołuję, aby nie ciosać sobie kołki na głowie nawzajem, ale wymieniać się informacjami, wspierać, rozwijać się, poszerzać swoje horyzonty myślowe. Panie za nas tego nie zrobią, bo to nie im na rękę. Udanej niedzieli Panom i Paniom, jeśli to czytają. 
    • By דניאל
      Od wczoraj na Twitterze przewija się temat 34-letniego Mariusza, który z powodu kolejnej zdrady partnerki popełnia samobójstwo. O sprawie jest się głośno, bo zrobił on transmisję na żywo jak odbiera sobie życie. 
       
      Ale od początku. Najpierw Mariusz umieszcza na swoim FB wpis:
       

       
       
      Następnie bierze psa, wsiada w samochód, rozpędza się na drodze i wjeżdża w drzewo. A wszystko to transmituje na swoim profilu. Moment wypadku można zobaczyć na Twitterze, jednak rodzina prosi by nie udostępniać tego filmu, dlatego nie wklejam linku. 
       

       
      Krąży w sieci zdjęcie Mariusza ze swoją partnerką, która go wielokrotnie zdradzała i przez którą w taki sposób zakończył swój żywot.
      Wielu internatów w komentarzach zadaje pytanie jak można popełnić samobójstwo z powodu kobiety? Z powodu TAKIEJ kobiety?
      Szkoda chłopaka...
       

    • By Garrett
      Pisząc osoby mam na myśli obie płcie. 
       
      Sam mam już prawie 35 wiosen i mam też trochę obserwacji życiowych.
      Większość poważnych relacji i małżeństw jakie znam zaczela się od tego że ludzie poznali się w wieku circa 21-24 lata. 
      Jeśli ktoś jest singlem powyżej 30stki to jakoś marne jego szanse na rodzinę i dzieci.
      Kobiety w tym wieku nie są zbyt interesujące dla facetów (sciana itp.) a facet 30+ który nie miał żony to tak trochę zbrakowany w oczach pań chyba - social proof się kłania...
      Do tego portale randkowe i SM, gdzie panie szukają zwykle atencji i  to nie sprzyja stabilizacji. Sam znam sporo kobiet 30+ które są same od daaaawna. Facetów też, ale ich mniej akurat.
      Co myślicie o tym zjawisku? Znacie udane związki które zaczęły się późno?  🙊

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.