Jump to content

Absurdalne zarobki na spermiarzach


Recommended Posts

Cześć,  możecie mnie zwyzywać od głupków, ale muszę się wygadać.

 

Kiedyś byłem zadowolony ze swoich osiągnięć życiowych, ale pod naporem informacji o life style i zarobkach moich znajomych coś we mnie pękło.

 

Całe życie ciężko pracowałem na to co aktualnie mam. Ze wsi, z biedy, z patoli udało mi się wydostać dzięki samozaparciu. Chciałem w życiu zostać kimś, dużo się uczyłem, dostałem się na jeden z najbardziej prestiżowych wydziałów lekarskich w Polsce. Rodzice nie zapewniali mi nawet takiego minimum finansowego, żeby jakoś przetrwać rok akademicki. Wziąłem się do pracy i nawet nieźle mi wyszło. 

 

Jak na studenta zarabiam nieźle (a przynajmniej tak do niedawna myślałem) po wszystkich wydatkach zostaje mi ponad 3k PLN nadmiaru na koncie. Nie mam praktycznie w ogóle czasu dla siebie. Teraz wróciłem z silowni spocony jak koń i zaraz do spania, bo jutro znowu od rana do nocy obowiązki.

 

Tymczasem para moich znajomych,  którzy nigdy w życiu ciężko nie pracowali zarabiają więcej, niż ja będę kiedykolwiek. Mają trochę ponad 20 lat i w tym miesiącu dobijają do prawie 100k PLN brutto za seks working. Wysyłanie spermiarzom filmów i zdjęć, możliwość porozmawiania na czacie i inne gówno. Przykładowo koleś płaci 1000 dolarów za możliwość rozmowy na kamerce z dziewczyną przez 45 minut. Mi to się w głowie nie mieści.

 

Siedzę wbity w fotel i nic mi się nie chce. Kilkanaście lat mojego kształcenia jest mniej warte, niż urodzenie się z pipą. Jakbym pojechał do USA Szwajcarii Australii, to miałbym szanse konkurować zarobkowo jako LEKARZ z 20 kilkuletnią przecietniarą, która odpisuje na wiadomości spermiarzom. Przeszczep serca jest mniej warty, niż filmik ze  zmiany bielizny.

 

Ludzie, w jakim my chorym świecie żyjemy? I nie, nie chciałbym nagrywać filmów dla spermiarzy zamiast być lekarzem, ale to jest absurd, że bycie lekarzem jest bardziej godne, ale nie lepiej płatne od bycia laską 5/10 z kontem na stronach typu OF.

 

Po co tyle lat kształcenia, wyzeczen i innego syfu jak mogłem się urodzić kobietą i od 18 roku życia żyć jak właściciel większej firmy?

 

Game over ludzie, GAME KURWA OVER dla nas jako mężczyzn.

Edited by Pocztowy
  • Like 10
  • Thanks 7
  • Haha 1
  • Sad 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Cześć,  możecie mnie zwyzywać od głupków, ale muszę się wygadać.   Kiedyś byłem zadowolony ze swoich osiągnięć życiowych, ale pod naporem informacji o life style i zarobkach moich znajomych

Racja, ale nie wszystkie dziewczyny uprawiają sex working, są kobiety, które w życiu tego nie zrobią.   Jesteś lekarzem, jeżeli dobrym i autentycznie pragniesz czynić dobro ludziom, to twoje

W USA około pandemii były fale epizodów z "gejmerkami" i "strimerkami", promującymi przy okazji swoje OF. Laskom odwalała palma, publicznie zawstydzały gości, którzy wpłacali im "tylko" po $10, c

10 minut temu, Pocztowy napisał:

seks working. Wysyłanie spermiarzom filmów i zdjęć, możliwość porozmawiania na czacie i inne gówno.

A potrafią coś innego oprócz tego? Nic nie trwa wiecznie i to ich Eledorado kiedyś się skończy moim zdaniem. No chyba, że inwestują w coś tą kasę, albo nie wiem kształcą się oprócz tego w jakiś kierunku prestiżowym. Jak będą mieli po 40 wątpię żeby nagrywali jeszcze. Lepiej niech uważają bo z palcem w dupie się obudzą.  

  • Like 8
Link to post
Share on other sites

Zyjemy w idiokracji , dlatego niedlugo obudzimy sie w kajdanach zapierthalajac za miske ryzu .

  • Like 8
Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Pocztowy napisał:

Chciałem w życiu zostać kimś, dużo się uczyłem, dostałem się na jeden z najbardziej prestiżowych wydziałów lekarskich w Polsce

Ale cumplu, jesteś kimś. Osiągnąłeś coś. Myślisz, że ktoś w gronie kiedyś powie o nich: ale fajnie że znam tych co się ruchają za hajs? Szacunek, prestiż? Zresztą pomyśl - z czasem tam może sytuacja się zmienić, dzisiaj robią to ze sobą, ale propozycje sypią się na pewno też żeby ktoś mógł uczestniczyć z nimi, myślę że to kwestia czasu. To będę uszkodzone jednostki, narkotyki, choroby itp. 

 

A nawet jeśli nie, to świat nie jest sprawiedliwy. Może warto się z tym pogodzić. Mam od groma znajomych którzy nie przepracowali nawet roku w swoim życiu, a mają wszystko. Nie ma co być zazdrosnym czy wkurzonym, nigdy nie wiemy co tam mają w głowach i czy są w ogóle szczęśliwi? Róbmy swoje, miejemy swoje cele, nie oglądajmy się na innych, bo nie ma to sensu. Wiesz jaką pracę wykonałeś i znasz wartość pieniądza który wydajesz, inni przez swoją rozrzutność i próżność, czy brak przyszłościowego myślenia mogą łatwo się pogubić i spaść w wysokiego konia na samo dno. 

 

Ps. Jedyną osobą z którą powinieneś się porównywać jesteś ty sam.

  • Like 6
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites

Racja, ale nie wszystkie dziewczyny uprawiają sex working, są kobiety, które w życiu tego nie zrobią.

 

Jesteś lekarzem, jeżeli dobrym i autentycznie pragniesz czynić dobro ludziom, to twoje życie będzie wypełnione fantastycznymi przygodami oraz pomyślunkiem.

 

Pieniądze to  nie wszystko.

 

Pasja - to  jest w życiu najważniejsze.

 

Pasja daje siłę  i energię w życiu, mimo braku pożywienia i napitku.

 

Jeżeli zostałeś lekarzem stricte dla pieniędzy, to podjąłeś złą decyzję.

 

Znam idiotów, którzy się nie boją i ryzykując zarabiają krocie, dam ci nawet taki życiowy przykład- mnie samego.

 

Super umiejętności w dwóch specjalizacjach - ciężko mi dostać pracę w tych branżach.

 

Słabe w aktualnych - dostałem pracę, wyeliminowawszy często lepszą konkurencję 20 k pln +, a pierdziałem w stołek, aż mi wstyd było, teraz udaje na chorobowym.

 

Życie jest dziwne i śmieszne.

 

Musisz się puścić w tym życiu.

 

Puścić siebie ku wolności, by doświadczać.

 

FUCK LOGIC.

 

Nie możesz wszystkiego w życiu sprowadzać do poziomu logiki.

 

Idź drogą, którą wyznacza dla ciebie siła wyższa, tak jak i ja to robię.

 

Najgorsze co możesz zrobić to popaść we frustrację i obrażać się na rzeczywistość.

 

To szczyt narcyzmu i głupoty.

 

Nie chcę nic mówić, ale mam poważne zadatki na mistrza duchowego za 20 lat.

 

 

 

 

P.S

 

   Naprawdę 😜 

 

 

Edited by RENGERS
  • Like 14
  • Thanks 4
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Pocztowy napisał:

Tymczasem para moich znajomych,  którzy nigdy w życiu ciężko nie pracowali zarabiają więcej, niż ja będę kiedykolwiek. Mają trochę ponad 20 lat i w tym miesiącu dobijają do prawie 100k PLN brutto za seks working. Wysyłanie spermiarzom filmów i zdjęć, możliwość porozmawiania na czacie i inne gówno. Przykładowo koleś płaci 1000 dolarów za możliwość rozmowy na kamerce z dziewczyną przez 45 minut. Mi to się w głowie nie mieści.

Popyt i podaż. Trzeba było skołować hormony i zrobić cycki to sam byś miał dużo kasy od spermiarzy :P

  • Like 1
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Edelgeist napisał:

Co tu dużo mówić. Jedzenie, seks i śmierć towarzyszą ludzkiemu gatunkowi od zawsze i są najpewniejszym obszarem do robienia biznesów..

Nie zapominaj o sraniu :P

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Pamiętaj też o tym, że wiele sprzedało godność i nie zarabia. Spójrz na influencerki. Niewielu się uda, większość żyje marzeniami, na kontrakt, a leci na barterach. To tak jak z Lewandowskim. Ona musi co dzień myśleć co jeszcze i gdzie sobie wsadzić, a może uciąć albo jeszcze dalej się posunąć, bo przecież ludzie się przyzwyczajają. Nawet te niby rozmowy, chciałbyś udawać kogoś kim nie jesteś i oszukiwać tak naprawdę ludzi, bo raczej wątpię, że mówi im co o nich myśli. Każdego dnia odpala kamerkę zastanawiając się czy ktoś się do niej zaloguje, czy może to już koniec "kariery". Pewnie jakiś procent zarobi. Ale ty masz przed sobą całe życie, które jest długie i można w nim spełnić mnóstwo marzeń, ze stabilnym bardzo dobrym dochodem jeśli wszystko pójdzie ok. 

 

ps. każda praca hańby, praca k.. bardziej jak inne.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

"...ktoś się rodzi księdzem, ktoś k..., ..."

Zarobki w sexbiznesie..., setki tysięcy dla jegomości biegających za napompowanym balonem ( nie mówie o wirtuozach ale o 2 ligowych gamoniach ). I wiele innych przykładów takiej "niesprawiedliwości. Świata nie zmienisz. Jest pojebany. 

Znaleźć dla siebie punkt w czasie i miejscu. A nie zazdrościć, że ktoś z rańca wkłada sobie w doopala ogórka ku uciesze gawiedzi.

Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Pocztowy napisał:

 w tym miesiącu dobijają do prawie 100k PLN brutto za seks working.

 

Netto, to będzie 81 300,81 zł, a jak mają jeszcze działalność gospodarczą, to po składkach i podatkach zostaje im około 60 tysi w kieszeni.

 

A tak na poważnie, to Ty im księgowość rozliczasz, że wiesz dokładnie ile miesięcznie wyciągają, czy to na zasadzie ,,słuchaj stary, w tym miesiącu dobijamy do 100k PLN brutto" Bo ja takich ustnych ,,sprawozdań finansowych" słyszałem całe setki i gdybym choć jednemu zaufałbym na tyle, że dałbym sobie rękę uciąć, to dziś bym kurwa nie miał ręki.

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Pocztowy napisał:

Game over ludzie, GAME KURWA OVER dla nas jako mężczyzn.

 

 

Ajwaj. Było obstawić  wszystkie Swoje oszczędności na zwycięstwo Arabii Saudyjskiej (kurs 25-1) i byłbyś arabskim szejkiem :).

 

Świat nie jest sprawiedliwy a pracować nie należy ciężko a sprytnie:).

A porównywanie się do innych to droga donikąd. Bo zawsze trafi się ktoś lepszy od Ciebie. 

Wybrałeś sobie trudną drogę na życie. Dopiero za kilka lat zobaczysz jak zj.ebane jest środowisko lekarskie. I może się skończyć tak że będziesz narzekał że znajomi mają praktyki w prywatnych klinikach a ty klepiesz biedę w jakiejś państwowej przychodni na zadupiu. Gdzie na wszystko przepisujesz apap:).

Edited by Baca1980
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Pocztowy napisał:

3k PLN nadmiaru na koncie

 

10 godzin temu, Pocztowy napisał:

Mają trochę ponad 20 lat i w tym miesiącu dobijają do prawie 100k PLN brutto za seks working

 

Lepiej mieć 3k i szacunek do samego siebie niż 100k i być qrwą bez kręgosłupa. A znając życie... i tak pewnie bezsensownie rozpier* pieniądze i jak źródełko wyschnie to będą mieć problem.

 

 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@Pocztowy Jest taka piosenka Sokoła "Rób to w co wierzysz." Tam jest taki wers: mądre dziewczyny bolą stopy, głupie - tyłek. To wszystko jest do czasu. El dorado się dla nich skończy. Ty rób swoje. Jak być z tym wszystkim? Nie porównuj się do szonów. Porównuj się do siebie sprzed miesiąca, tygodnia, wczoraj. Coś co nazywa się Kaizen. I jak na strzelnicy. Muszka-wystrzał-korekta. Ja też się porównywałem do innych, że inni mają więcej. Ale to doprowadzało mnie nie tam gdzie trzeba. Zacząłem postrzegać rzeczywistość przez paradygmat: wszystko jest feedbackiem. Stawiam hipotezę (cel na muszcę) i egzekwuję (wystrzał). Patrzę jaki jest rezultat i wprowadzam zmiany jeśli trzeba (korekata). Wtedy to przestaje być osobistę i przestaję się irytować. Plus dołącza się dopamina. A wtedy czujesz, że zaczynać grać we własną grę. I szony z onlyfansa mało cię obchodzą.

  • Like 3
  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Pocztowy napisał:

Tymczasem para moich znajomych,  którzy nigdy w życiu ciężko nie pracowali zarabiają więcej, niż ja będę kiedykolwiek.

 

Tak wygląda życie. Nie jest sprawiedliwe. Nie jest sprawiedliwe w tym sensie, że dostaniesz na coś gwarancję czy za robienie wartościowych rzeczy zostaniesz milionerem. Czy bycie piłkarzem czy modelką jest ważniejsze od bycia lekarzem? Nie, ale pogódź sięz tym, że takich pieniędzy nie dostaniesz. I zadaj sobie pytanie czy takich pieniędzy potrzebujesz? Bo według mnie jak masz zawód lekarza to możesz zarabiać bardzo dobrze. Nie jesteś sam w takiej sytuacji, Twoi koledzy ze studiów są dokładnie w takiej samej. Twoi koledzy, którzy zostali adwokatami czy architektami tak samo kilkanaście lat poświęcili na edukację i nie zmienią tej rzeczywistości, w której "kilkanaście lat mojego kształenia jest mniej warte niż urodzenie się z pipą". 

27 minut temu, Baca1980 napisał:

Wybrałeś sobie trudną drogę na życie. Dopiero za kilka lat zobaczysz jak zj.ebane jest środowisko lekarskie. I może się skończyć tak że będziesz narzekał że znajomi mają praktyki w prywatnych klinikach a ty klepiesz biedę w jakiejś państwowej przychodni na zadupiu. Gdzie na wszystko przepisujesz apap:).

Według mnie zbyt duże czarnowidztwo. Ludzie są różni, w różnych grupach zawodowych. Nie trzeba być nie wiadomo jakim lekarzem, żeby godnie żyć. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, ciekawyswiata napisał:

Nie trzeba być nie wiadomo jakim lekarzem, żeby godnie żyć. 

 

Tylko że jak będzie się porównywał z ludźmi z np. układu którzy już na studiach mają z górki. Bo często i gęsto wykładowcami są znajomi rodziców z czasów studenckich.  To zawsze będzie w czarnej dupie.

 

 

Link to post
Share on other sites

@Pocztowy

 

Zaakceptuj wszystko takim, jakie jest.

Nigdy nie bądź zazdrosny.

Uraza i narzekanie nie są odpowiednie ani dla ciebie, ani dla innych.

 

Miyamoto Musashi

 

Oni zarabiają w ten sposób Ty w ten. Oni zarabiają w cholerę Ty nie - jednak Ty ratujesz życia, dajesz drugie szanse i robisz masę innych rzecz. Noś głowę dumnie bo zazdrość nie przystoi człowiekowi, który poświęcił swoje życie pomaganiu innym. Zgadnij do kogo pójdę gdy będę w potrzebie, do laski by mi wysłała cipkę czy do kolesia, który mnie poskleja. 

Myślę, że odpowiesz znasz kto dostarcza realnej wartości. 

 

Ludzie mają pieniądze a i tak popełniają samobójstwa są głęboko nieszczęśliwi ty masz misję wręcz, cel robisz zawodowo coś spektakularnego, nie pozwól by to Ciebie mocniej dotykało niż powinno, ponieważ możesz zaszkodzić pacjentom i zatracić chęci do działania.

Rozumiem frustrację ale w takim świecie żyjemy, gdzie kopacz piłki zarabia jeszcze więcej daleko więcej od babki pokazującej cipkę. Fakt to dobija, lecz dobija dopóty nie zaakceptujesz absurdu sytuacyjnego. Bo gdy zaakceptujesz takie rzeczy jak to, to wierz mi że zaśmiejesz się w twarz temu zjawisku.

 

Żyjemy w bardzo prymitywnej cywilizacji nadal pamiętaj o tym. 

 

I jeszcze jedno. Zrób to dla siebie, zrób to dla mnie, zrób to dla Twoich pacjentów i bądź zajebistym lekarzem bo takich brakuje - ja osobiście zatraciłem wiarę w lekarzy i ten zawód, spraw że jak przyjdę do Ciebie to moja wiara zostanie przywrócona. Bądź zajebistym lekarzem @Pocztowy nie poddawaj się.

Edited by SzatanK
  • Like 5
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

@Pocztowy Zapytam ciebie wprost kto jest odpowiedzialny za ten cały pierdolnik, który ma miejsce, kto doprowadził do zepsucia relacji damsko-męskich,

kto na to wszystko pozwala, wyraża zgodę? Czy są to kobiety? NIE! To masy słabych mężczyzn w postaci kukoldów i spermiarzy śliniących sie na widok cipki

do tego doprowadzili.

Kobiety tylko dostosowały sie do potrzeb jakie mają mężczyźni, a że przy okazji zarobią na frajerach i z dupy zrobią biznes to inna sprawa.

 

Pisałeś, że twoja kumpela dziennie zarabia 2 tyś $ dlaczego bo może bo jest na to popyt.

Kobiety od wieków ugrywały własny interes dupą tylko, że kiedyś to było robione w czterech ścianach gdzie nikt z ulicy o tym nie wiedział,

natomiast dzisiaj w dobie wolności seksualnej przyzwala im sie na to, racjonalizuje a one same nie widzą w tym problemu.

 

Moralność, honor, godność czegoś takiego kobiety nie posiadają, bo tam gdzie jest możliwość zdobycia czegoś są w stanie się "poświęcić".

Z resztą kobiety dzisiaj nie muszą się już nawet rozbierać przed kamerkami, brandzlować czy uprawiać seks wystarczy, że ubiorą 

seksowną bieliznę a simpy i kuce przed ekranami dostają ekstazy, onanizują się na potęgę i jeszcze debile za to płacą.

 

Dlatego zostaw te kobiety samym sobie bo ich czas kiedyś przeminie i obudzą się z rękami w nocnikach, z przegranym życiem bo nie założą rodzin

w najlepszym dla siebie okresie tylko zmarnują czas na zabawy i karuzele kutang.

 

Ty natomiast zajmij się swoim życiem, nie zazdrość, ciesz się z tego co masz, co posiadasz, bądź wdzięczny, naucz się i wytwórz w sobie nawyk radości 

co będzie dawać Ci satysfakcję, spełnienie i SZCZĘŚCIE.

Jeżeli natomiast będzie poddawał sie triggerom, które na ciebie wpływają, uzależniał szczęście, spełnienie od osób, miejsc, przedmiotów to zawsze będziesz cierpiał.

 

Tak jak chłopaki piszą lepiej zarabiać mniej, uczciwie, godnie niż mieć łatkę miglanca czy k***y.

 

 

54 minuty temu, curvipiccolo napisał:

Lepiej mieć 3k i szacunek do samego siebie niż 100k i być qrwą bez kręgosłupa. A znając życie... i tak pewnie bezsensownie rozpier* pieniądze i jak źródełko wyschnie to będą mieć problem.

 

Panowie wydrukować i powiesić sobie nad łóżkiem.

Swoja drogą za fajne posty powinny być dodatkowe nagrody czy medale😉

Edited by Iceman84PL
  • Like 5
Link to post
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.