Jump to content

Recommended Posts

Bracia za chwilę magiczny czas świąt, później sylwester i wysyp zakochancow.

 

Zawsze lubiłem ten czas, ale w tym roku chciałbym żeby nie miał on miejsca. Do rzeczy. Niedawno zostawiła mnie dziewczyna, niby było ok już, ale dzisiaj widziałem jej zdjęcie z nowym typem i to wszystko wróciło. 

Do tego przy stole świątecznym zaraz będą pytania ze strony bliskich co u mnie jak tam z dziewczynami itd. Praca mi pomagała o tym wszystkim zapomnieć, ale niestety pracuje do końca tygodnia i do 2 stycznia wolne więc chyba się zadrecze myślami w domu. Nie mam planów na sylwestra i pewnie spędzę go samemu.

Jak sobie radzicie z ogólną presją otoczenia w tym czasie i jak nie zwariować przez ten czas? Siłownia wszystkiego niestety nie załatwi😉

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Warmianin napisał:

Nie mam planów na sylwestra i pewnie spędzę go samemu.

Nie ma co demonizować tematu spędzania samemu sylwestra, chyba że to twój pierwszy raz. To sobie coś fajnego zorganizuj, zamów sobie jakieś fajne danie, kup sobie jakieś fajne wino, odpal jakiś serial, film, książkę? Można celebrować lub po prostu spędzać ten dzień na wiele sposobów, rozkmin co lubisz i możesz się przygotować odpowiednio wcześniej.

 

A jak chcesz się wkręcić gdzieś to po prostu podpytaj znajomych co planują, zapewne ktoś Ci coś zaproponuje prędzej czy później. 

 

Godzinę temu, Warmianin napisał:

Jak sobie radzicie z ogólną presją otoczenia w tym czasie i jak nie zwariować przez ten czas?

Ja sobie radzę tak, że mam w dupie presję, właściwie nawet już jej nie odczuwam bo nauczyłem się mówić prawdę tym którzy próbują coś tam atakować tematy związane z partnerką/związkiem/itp. gówna.

 

Ludzie zawsze coś tam będą pod nosem gadać, ale spójrz też na to z innej strony, wielu z nich jest w toksycznych pojebanych relacjach, nie są szczęśliwi, ale robią dobrą minę do złej gry, bo dzieci, bo kredyt. I Ty masz zamiar przejmować się ich zdaniem? 

 

Jak będziesz czuł się niezręcznie to zawsze możesz zarządzić swoją ewakuację z miejsca gdzie coś się odpierdala, po chuj siedzieć z kimś kto Cię wkurwia? Zadbaj o siebie i swoje samopoczucie.

 

Godzinę temu, Warmianin napisał:

dzisiaj widziałem jej zdjęcie z nowym typem i to wszystko wróciło

Po chuj ją śledzisz gdzieś na social mediach? Olej ten temat, skasuj, zablokuj, nie wracaj myślami, bo to nic dobrego nie wróży. 

 

Ogólnie moje odczucie że narazie zrobiłeś zasłonę dymną do swoich problemów. Całe życie nie będziesz przed nimi uciekał, spójrz prawdzie w oczy, zmierz się z tym raz, a porządnie, a przy późniejszych tego typu "problemach sercowych" będziesz wiedział jak działać. 

 

To forum to idealne miejsce na twoją pozytywną zmianę... Zresztą zajrzałem dopiero na twój profil, masz podobny staż do mojego na forum, chyba nadal nie rozumiesz Red Pilla i słabo się przyłożyłeś, żeby coś wyciągnąć. Bracia dają ci dobre rady, a Ty dalej swoje.

 

Weź siebie polub, zaakceptuj, pokochaj, bo mam wrażenie, że masz duży problem z samoakceptacją i poczuciem własnej wartości.

  • Like 1
  • Thanks 5
Link to post
Share on other sites

Alkoholu nie pije odkąd znów jestem singlem😉 uznaje to za jeden z moich sukcesów bo wcale mnie nie ciągnie do niego, a wcześniej sporo piłem.

 

To nie pierwszy raz gdy mam złamane serce ostatnio, ale zawsze to boli. Nie chce jej blokować ani nic w tym stylu bo to przyznanie się do słabości w jakimś stopniu. 

Siedzę tu dwa lata, ale nadal ciężko teorie przekuć w praktykę. Mam chyba jakiś kryzys przez to odrzucenie

Link to post
Share on other sites

Przypomnij sobie kto i dlaczego zerwał.🤔

Wszystkie kłótnie, dramy z d...y, itp.

 

Jeśli to za mało to poczytaj tematy w świeżakowni (szczególnie starsze) i te dotyczące walki o widzenie z dziećmi i szarpanie się o majątek.

 

Presja otoczenia będzie wywierała na Ciebie wpływ, dopóki te osoby będą czuć, że Cię to boli (brak partnerki), że to Twój słaby punkt. Miałem podobnie; trochę jak u Kaliego

" Gdy ujrzałem ten świat jakim jest naprawdę

Zapłakałem nad sobą i tym stadem na handel ".

 

 

 

Do rad udzielonych przez @Spokojnie dorzucił bym klin- klinem. Piszesz, że chodzisz na siłkę, więc ogarniesz 

😉

Edited by Kiroviets
Link to post
Share on other sites

Cierpisz przez babę, która ma cię głęboko w dupie i cieszy się z twojego nieszczęścia i ma na ciebie totalnie wyjebane. Pomyśl sobie o tym przy "myśleniu" o tym, jak było pięknie.

  • Like 13
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Król Jarosław I napisał:

 

Nie żebym odwoływał się do twojego przypadku ale z tego co obserwuje u niektórych mężczyzn to złamane serce to nie złamane serce tylko pełne jaja.

 

Wyruchaj coś.

Mądre słowa!

 

Po raz wtóry powtórzę w tym temacie jak i podobnych:

Bierz dwie stówy i do jakiejś divy.

Poruchasz sobie to Ci przejdą takie "pierdolenia kurwa gówna"

 

Na zdrówko! 

  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Demony wrocily a trzeba bylo tylko kliknac  block . Teraz juz wiesz ze to nie takie glupie . Zapodaj sobie jakas wymagajaca gre ktora przejdziesz na swieta np. Sekiro a zobaczysz co to bol . Tez kiedys spedzalem swieta sam tuz po  rozstaniu ,  da sie to  przezyc . 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Warmianin said:

jak tam z dziewczynami

 

Rzygam tym pytaniem, jedyne o co potrafi spytać połowa ludzi 

 

1 hour ago, Warmianin said:

pewnie spędzę go samemu

 

Mój ulubiony sposób spędzania sylwestra to jak kiedyś zostałem w domu i grałem w gierki xD tym razem robię to samo ale bez gierek a pewnie z filmem

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

No women, no cry.

 

33 minuty temu, Warmianin napisał:

Nie chce jej blokować ani nic w tym stylu bo to przyznanie się do słabości w jakimś stopniu. 

No ale przecież Ty nie jesteś słaby, jesteś oazą siły, opanowania oraz spokoju. Zostawiła Cię kobieta i przyszedłeś na forum się wyżalić.

Ja to rozumiem, ma prawo boleć ale to wtedy nie graj "twardziela" jednocześnie bo to nie wychodzi. Brakuje Ci pokory i przyznania się do porażki, więc grasz nie tylko z nami ale ze samym sobą w grę.

2 godziny temu, Warmianin napisał:

Do tego przy stole świątecznym zaraz będą pytania ze strony bliskich co u mnie jak tam z dziewczynami itd.

No i Ci bliscy, co "łoni powiedzo".

2 godziny temu, Warmianin napisał:

więc chyba się zadrecze myślami w domu.

Pewnie tak.

2 godziny temu, Warmianin napisał:

ak sobie radzicie z ogólną presją otoczenia w tym czasie

Postanowiłem zrobić challenge i pić 1 piwo co godzinę tak przez 666 dni w roku. Oczywiście alkohol to "najlepszy" rozwiązywać wszelkich problemów. 

Ta presja otoczenia jest straszna, nie wiem co powiedzieć babci, która mnie zapyta znowu kiedy zobaczy wnuki - ta presja jest zbyt wielka. 

Przy opłatku wiem, że zrobię w pory - stąd zestaw pampersów.

33 minuty temu, Warmianin napisał:

Mam chyba jakiś kryzys przez to odrzucenie

Chyba nie lekki, przestań grać siłacza bo to wygląda jakbyś chwalił się przed ludźmi mięśniami z przyjętym w nie syntholem.

2 godziny temu, Warmianin napisał:

Siłownia wszystkiego niestety nie załatwi😉

A co wcześniej załatwiła bo jestem aż ciekaw?

2 godziny temu, Warmianin napisał:

wysyp zakochancow.

Chlip - MUSIAŁEŚ mi przypomnieć?! Teraz to idę po czteropak i na dobitkę wino (bo wino kojarzy się romantycznie)

2 godziny temu, Warmianin napisał:

niby było ok już, ale dzisiaj widziałem jej zdjęcie z nowym typem i to wszystko wróciło. 

Wyobraź sobie jak się kochają, tulą się za rękę - ciesz się jej szczęściem, znajdź swoje.

Niech on jej da taką przyjemność seksualną jakiej z Tobą nie miała.

 

Pozbieraj się i zbierz się do kupy w swoim czasie bo z taką postawą to Cię łysa z importu Azjatka nawet zostawi. 

Ta kobieta była Tobą zainteresowana ale zrąbałeś - weź odpowiedzialność za to.  

 

Przyszedłeś w dobre miejsce @Warmianin (powiedzmy) ale robisz błąd, który robi każdy którego odrzuciła kobieta - grasz silnego, kiedy w środku cały się nadal trzęsiesz. 

Uspokój się, jeżeli Cię zostawiła to miała widocznie powody. Następnym razem niech tych powodów będzie mniej.

Powodzenia w nowym roku i będzie dobrze za jakiś czas ;) 

Edited by SzatanK
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, SzatanK napisał:

No women, no cry.

 

 

Wyobraź sobie jak się kochają, tulą się za rękę - ciesz się jej szczęściem, znajdź swoje.

Niech on jej da taką przyjemność seksualną jakiej z Tobą nie miała.

 

Na filmie to nie maz tylko wynajety gosc patrzy sie na aktorow z  branzy porno .Zapisales sie ostatnio do jakiejs sekty ? Pytam powaznie .

Edited by thyr
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, thyr napisał:

Zapisales sie ostatnio do jakiejs sekty ? Pytam powaznie .

Tak nazywa się:

S&W = "Sokowirówki i wiewiórki." 

 

Chcemy podbić świat mieląc co idzie i oddamy władztwo wiewiórkom bo zasłużyły. Lata świetlne mijały a one nic nie protestowały ale nawet i one mają dość.

15 minut temu, thyr napisał:
31 minut temu, SzatanK napisał:

Wyobraź sobie jak się kochają, tulą się za rękę - ciesz się jej szczęściem, znajdź swoje.

Niech on jej da taką przyjemność seksualną jakiej z Tobą nie miała.

 

Na filmie to nie maz tylko wynajety gosc patrzy sie na aktorow z  branzy porno

Ja nie mówię o filmach tylko realu. 

Kobieta ma pełne prawo iść do jakiego faceta chce - Jezus umarł na krzyżu za jej wolną wolę, dlatego ona uznawszy że autor nie nadaje się na chłopaka - stwierdziła, że poszuka innego.

On mógł zrobić to samo, gdyby uznał że ona również nie nadaje się na chłopaka 😉 

Edited by SzatanK
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, SzatanK napisał:

 

On mógł zrobić to samo, gdyby uznał że ona również nie nadaje się na chłopaka 😉 

No tak tylko ty mu polecasz sex wizualizacje gdzie obecny bzyka ex . Jak dla mnie chore .

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
17 minut temu, thyr napisał:
23 minuty temu, SzatanK napisał:

On mógł zrobić to samo, gdyby uznał że ona również nie nadaje się na chłopaka 😉 

No tak tylko ty mu polecasz sex wizualizacje gdzie obecny bzyka ex . Jak dla mnie chore .

Nie.

 

Polecam mu wyobraził sobie jej szczęście, z jej aktualnym facetem po to by jeśli ją kocha, życzył jej szczęścia i wiedział, że jej jest teraz dobrze. A jak jest jej teraz dobrze z kimś innym, to może odpocząć bo teraz ta kobieta to jest jego problem - on może odetchnąć, przy okazji skoro życzy innym dobrze to może sobie samemu zacząć życzyć. Co za tym idzie, nie obwinia się, że jest kutafonem i życzy jej "połamania nóg" oraz tym samym nie podkopuje swojej podświadomości i nie zaprasza nieszczęść do swojego życia, tylko wprost przeciwnie. 

Odpuścić ją, życzyć jej dobrze i zająć się sobą i własnymi wadami by nie przyciągnąć kobiety, które znów go porzuci lub zdradzi. To wymaga czasu i pracy nad sobą. 

 

Stanie się w efekcie końcowym pozytywnością, funem którego kobiety pragną i następna nie będzie chciała go puścić a Ex Kasia, będzie chciała wrócić gdy obecny Ryszard się znudzi. 

 

To co ja mu życzę wykracza daleko poza jego użalenie się, że jakaś laska go zostawiła - życzę mu wszystkiego co najlepsze i kiedyś zrozumie co tu napisałem, bo teraz to jeszcze nie ten moment, nadal jest we fazie żalu.

Mam nadzieję, że zrozumiałeś i wszystko jest teraz jasne jak księżyć.

 

Sokowirówki i wiewiórki górą!

 

Pozdrawiam.

Edited by SzatanK
  • Like 4
Link to post
Share on other sites

Trzeba zrozumieć i zaakceptować, że cierpienie po rozstaniu to nie tylko moment zerwania. Są etapy - w skrócie:

1) Info o rozstaniu 

2) Odcinka, brak rozmów, rozmyślanie, zasłona dymna.

3) Zobaczenie jej gdziekolwiek z nowym facetem. 

4) Rezygnacja i zajęcie się sobą

5) Była się odzywa "co tam". 

 I w zależności od 5 punktu można powtarzać tak w koło to wszystko. 

Jak zobaczyłem moja ex z nowym, to dostałem zastrzyk emocji, porównywanie itp, potem przerodziło się w zrozumienie i PRAWDZIWE odpuszczenie. 

A w Święta będę mówił wprost, że "coś w niej pękło" :d i nie daliśmy rady. 

W Sylwestra chciałbym się wyspać ;)

 

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Warmianin napisał:

Nie mam planów na sylwestra i pewnie spędzę go samemu.

Cóż ...

 

"A man can be himself only so long as he is alone; if he does not love solitude, he will not love freedom; for it is only when he is alone that he is really free." – Artur Schopenhauer.

 

"Wolne" tłumaczenie w wersji bardzo powolnej:

"Mężczyzna (ogólnie człowiek, ale ... jednak w tym przypadku mężczyzna) może być sobą jedynie wtedy gdy jest sam; jeżeli nie kocha samotności, nie kocha również wolności, gdyż jedynie gdy jest sam - jest naprawdę wolny".

 

3 godziny temu, Warmianin napisał:

Niedawno zostawiła mnie dziewczyna,

Cóż ...

 

"Jedynym mężczyzną, który nie może żyć bez kobiet ... jest ginekolog" - Artur Schopenhauer.

 

 

Edited by oxy
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
57 minut temu, SzatanK napisał:

Polecam mu wyobraził sobie jej szczęście, z jej aktualnym facetem po to by jeśli ją kocha, życzył jej szczęścia i wiedział, że jej jest teraz dobrze. A jak jest jej teraz dobrze z kimś innym, to może odpocząć bo teraz ta kobieta to jest jego problem - on może odetchnąć, przy okazji skoro życzy innym dobrze to może sobie samemu zacząć życzyć. Co za tym idzie, nie obwinia się, że jest kutafonem i życzy jej "połamania nóg" oraz tym samym nie podkopuje swojej podświadomości i nie zaprasza nieszczęść do swojego życia, tylko wprost przeciwnie. 

Odpuścić ją, życzyć jej dobrze i zająć się sobą i własnymi wadami by nie przyciągnąć kobiety, które znów go porzuci lub zdradzi. To wymaga czasu i pracy nad sobą. 

Dokładnie. Świetny post. O to w tym wszystkim chodzi. Brawo @SzatanK

  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites

Brakuje mi podsumowania @deomi w tym temacie, czuję że mogłoby to zmienić cały przebieg gry.

 

Pozbieraj się w swoim tempie @Warmianin przebolej tą kobietę i wrócisz na właściwie tory - będzie good 😉 

Daj sobie czas.

 

Edited by SzatanK
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Mówiąc więcej to trafiłem na to forum ponad 2 lata temu po tym jak dostałem kosza od mojej pierwszej poważnej dziewczyny. Od tego czasu dużo przyswoiłem wiedzy z forum, poznałem kanał Marka, Musisz wiedzieć. I tego wszystkiego słucham. Problem jest z tym żeby cała tą wiedzę wprowadzić w życie bo np wiem, że ta dziewczyna była trochę kiepskim materiałem na LTR. Lewak i feministka, ale miałem zajebisty flow z nią. Że wszystkich dziewczyn z jakimi się spotykałem tak naprawdę przy niej byłem sobą. I mimo tych wad o, których naprawdę wiedziałem to odrzucenie boli jak drzazga w fiucie. 

 

Ciężko jest mi zaakceptować siebie i to jaki jestem. Peace

 

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Warmianin napisał:

Niedawno zostawiła mnie dziewczyna, niby było ok już, ale dzisiaj widziałem jej zdjęcie z nowym typem i to wszystko wróciło. 

Błąd. Podstawowy błąd. Ona CHCE, żebyś widział, że jej się układa. Ma Ciebie BOLEĆ, żebyś czuł "jak wiele straciłeś"

 

3 godziny temu, Warmianin napisał:

Nie chce jej blokować ani nic w tym stylu bo to przyznanie się do słabości w jakimś stopniu. 

Racjonalizacja. Chcesz mieć kontakt na wypadek, jakby chciała wrócić. Jest właśnie odwrotnie. Okazujesz słabość NIE BLOKUJĄC JEJ.

 

9 minut temu, Warmianin napisał:

Że wszystkich dziewczyn z jakimi się spotykałem tak naprawdę przy niej byłem sobą.

Kolejna racjonalizacja. ZAWSZE przy kobiecie powinieneś być sobą. To Ty wybierałeś kobiety do relacji, przy których nie mogłeś wcześniej być sobą. To był Twój błąd.

Tym razem wybrałeś taką, przy której mogłeś być sobą ale to nie jest w żaden sposób jej zasługa. Po prostu to Ty wybrałeś taką.

 

Teraz już wiesz, że to ważne uczucie być sobą przy kobiecie. Nauczka na przyszłość. Teraz wybierz kobietę, przy której będziesz miał takie same flow i tyle.

 

3 godziny temu, Warmianin napisał:

Mam chyba jakiś kryzys przez to odrzucenie

3-4 tygodnie po rozstaniu następuje wyrzut testosteronu, żeby Ciebie zmusić do powrotu do tej samicy. Minęło mniej więcej tyle? Zacząłeś ją śledzić w social mediach? Tak?

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Warmianin napisał:

Ciężko jest mi zaakceptować siebie i to jaki jestem. Peace

 

Accepting Yourself

 

It’s better to be the unique you,

Then to try to mimic others in the zoo.

Coming into your own,

Isn’t as easy as others have shown.

It requires us to take some personal time,

To truly find the confidence to shine.

 

Feeling comfortable in your own skin,

Removes the worry if you are too fat or too thin.

Trust that you will find,

Everything that is meant for you will come in due time.

 

For when you become who you are,

You no longer look near or far.

You rid yourself of repentance,

Opening the door to self-acceptance.

Loving yourself inside and out,

Eliminating others opinions and doubt.

 

14 minut temu, Warmianin napisał:

to odrzucenie boli jak drzazga w fiucie.

Rejection is merely a redirection; a course correction to your destiny.” ― Bryant McGill.

 

Odrzucenie jest jedynie przekierowaniem; korektą kursu do twojego przeznaczenia”. — Bryanta McGilla.

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Miszka napisał:

 

3-4 tygodnie po rozstaniu następuje wyrzut testosteronu, żeby Ciebie zmusić do powrotu do tej samicy. Minęło mniej więcej tyle? Zacząłeś ją śledzić w social mediach? Tak?

Minęły prawie dwa miesiące. Sprawdzam codziennie co u niej, co wrzuca na insta. W zeszłym tygodniu się dowiedziałem, że z kimś się spotyka. Dzisiaj widziałem ich na zdjęciu.

Trochę się zdziwiłem bo gość chyba troche niższy od niej. Taki totalnie nie pasujący do niej.

Wiem, że to poejbane co robię, ale ciężko mi z tym zerwac

Link to post
Share on other sites
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.