Jump to content

Dylemat odnośnie zerwania


Recommended Posts

@Koen Nie warto inwestować (czasu, pieniędzy i emocji) w związek, w którym kobieta działa hamująco, zamiast motywująco. Nigdy też nie wiąż się z osobą, która nie potrafi szanować Twojej pracy i chęci rozwoju (czyli tego, co potencjalnie jesteś w stanie wnieść w ltr).

 

Odnośnie emocji w związku to najlepiej być z kobietą, która potrafi na tyle nakręcić swoje własne życie (praca, hobby, zainteresowania), by związek był dla niej przystanią, a nie jedynym centrum rozrywki. Życie (w związku też) to głównie codzienność i jeśli ktoś nie potrafi nią żyć (szanować tego, że po pracy padasz na mordę i najzwyczajniej w świecie nie chce Ci się nigdzie wychodzić), to nie warto też inwestować w wymyślanie atrakcji, bo pannie się nudzi. Co ona wymyśliła, by Tobie się nie nudziło?

I kto płaci za Wrocław?

Im więcej dasz na początku, tym większe będą oczekiwania z upływem czasu.

 

Poza tym to Twój pierwszy poważny związek, więc nie zakładaj, że jedyny (korzystaj, baw się i ucz kobiet).

Na ile dziewczyna jest reformowalna sam oceń, natomiast przesadne tatusiowanie (niemal równolatce) zabija pożądanie.

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Cham Niezbuntowany napisał:

A faceci dostali jakieś samochodziki (XD)

 

Za MATCHBOX-a bym się nie obraził :). 

29 minut temu, Król Jarosław I napisał:

Koniec demo to raz a dwa to 99% ludzi nie ma pojęcia o czym mówi używając słów "Ekstra-" i "Introwertyk".

 

Podobnie jest z depresją :).

 

 

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Koen napisał:

Kupiłem wcześniej bukiet pięknych róż, zamówiłem jedzenie azjatyckie gdzie za wszystko prawie 3 stówy mi poszły

 

Braciszku, przez 16 lat z różnymi kobietami jestem niemal pewny że nie wydałem w sumie tyle na 08.03. 

Po 2 miesiącach takie koszty ? Wakacje na Bali też zapłacisz w tym sezonie. IMO hebziu jak mam gest to do 10 euro a najlepiej nie więcej niż 5.. życzenia to więcej niż trzeba. 

 

Z moim w tym roku LTR padło negocjacyjnie 50%/50% na spieniarkę do Mleka, że była rozsądna to popadłem w koszta na 15 euro, ale kwiatka nie ma.

 

Chłopy idą w Koszta a mi robią loda by zacząć się reklamować, a w anala dają za to że pozwalam na pierwsze.

 

Co do Kobiety, nie sugeruj się kwestią demo. To naturalne że liczy wrażenia, pamiętaj jak wychowasz tak masz. Narazie nie wychowujesz.. Ty masz być wartością absolutną nie to ile wydasz lub gdzie zabierzesz.

Edited by UrodzonyS
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Ogólnie podjąłem decyzję, że jeszcze spróbuję coś zmienić. Faktycznie z tymi kwiatami za 180 ziko to ładnie mnie pojebało. Teraz przejrzałem na oczy po tej jej paplaninie. Nigdy więcej czegoś takiego.
Zacząłem studzić relacje i w środę miałem wyjście z pracy i o tym wiedziała. Nic nie pisałem przez cały dzień i zaczęła przejęta pisać smsy czy wszystko ok. Krótko ją zbyłem i tyle.
Dzisiaj rano się odezwałem, że jak mamy się spotkać w piątek (tak było wcześniej w planie) to niech zorganizuje nam wyjście. Faktycznie poleciały propozycje z wyjściem do restauracji i ona ma płacić :)
Nie będę robił za sponsora i misia od atrakcji. Też zamierzam przestać ojcować, bo mnie to nudzi już.
Dam jej do zrozumienia, że oczekuje większego wsparcia. Ja chcę się rozwijać dalej w swojej branży i oczekuje, że nasz związek to będzie przystań a nie jak tu jeden brat powiedział centrum rozrywki.
Co do Wrocławia to jak juz niech ona płaci jak tak bardzo chce wycieczke :P
Jeśli dalej będzie jakieś marudzenie czy narzekanie to ją rzuce i tyle. Samemu mi było dobrze, więc nie dam sobie wejść na głowę.

Edited by Koen
  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

No i bardzo dobrze, będą z Ciebie ludzie. Ostudziłeś relacje i delikatnie się wycofałeś,

Jak chcesz ją wrzucić na mały rollercoaster to stosuj zasadę push & pull, czyli np. trzy dni zachowujesz się normalnie, a jeden dzień się delikatnie wycofujesz, oj wkręca to kobietki i to bardzo.

 

Relacja stosunkowo bardzo młoda, masz szansę na wprowadzenie zasad, nie będę tu pisał o żadnej ramie, rama to Twoje zasady, nie jakiś sztuczny twór.

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Koen napisał:

Nie będę robił za sponsora i misia od atrakcji. Też zamierzam przestać ojcować, bo mnie to nudzi już.
Dam jej do zrozumienia, że oczekuje większego wsparcia. Ja chcę się rozwijać dalej w swojej branży i oczekuje, że nasz związek to będzie przystań a nie

To oczekuj dalej.

Chcesz mieć fajną dupe za DARMO?

TO se umyj.

Kolejny by tylko brał za darmo.

300 PLN to średnio zacutasisz z ogłoszenia.

....JPRE....same sępy.

Nie dziwota, że sikory spierdalajooo od mamejstwa.   

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Tornado napisał:

To oczekuj dalej.

Chcesz mieć fajną dupe za DARMO?

TO se umyj.

Kolejny by tylko brał za darmo.

300 PLN to średnio zacutasisz z ogłoszenia.

....JPRE....same sępy.

Nie dziwota, że sikory spierdalajooo od mamejstwa.   

 

Żeby wyjąć trzeba włożyć. 

  • Like 1
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Koen napisał:

Co do Wrocławia to jak juz niech ona płaci jak tak bardzo chce wycieczke

Z tym to trochę przeginasz w drugą stronę ;) 

Wyjazdy to raczej 50/50, tak jak i jedzenie (lub płacicie na zmianę).

Wyjścia (wycieczki, kolacje u znajomych etc.) są fajne i potrzebne jako urozmaicenie wspólnie spędzanego czasu. Ale nie rób tego kosztem czasu, który chciałbyś poświęcić na rozwój zawodowy - to powinien być Twój priorytet (i dziewczyna powinna to rozumieć).

 

I generalnie - jak masz ochotę czasem coś jej kupić/zasponsorować, to po prostu to zrób (jak się nie wygadasz, to Bracia się nie dowiedzą ;) ).

Ale w granicach rozsądku i proporcjonalnie do zaangażowania obu stron w związek (czyli rób tyle, by nie czuć, że przeinwestowałeś).

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Update po piątku:
Relację ostudziłem w środę i czwartek. W piątek mieliśmy wyjść do restauracji, ale jednak zdecydowałem, że zostajemy u mnie, bo w południe źle się czułem. Później mi zaczęło przechodzić.
Panna przyjechała i wręczyła mi prezent z okazji dnia mężczyzny i faktycznie idealnie trafiony i też musiała się trochę na niego wykosztować. Wyjaśniliśmy sobie sporo spraw, które tutaj poruszałem. Nie będę jej ojcował, oczekuje od niej większego zrozumienia i wsparcia. Nie chcę, żeby traktowała nasz związek jako centrum rozrywki. Uzgodniliśmy, że ten raz w tygodniu będziemy się spotykać jak będziemy mieli więcej do ogarnięcia w swoich sprawach a jak luźniejszy tydzień to na pewno częściej. Chciałem poruszyć temat wydatków, ale panna sama z siebie też się otworzyła i zaczęła mnie przepraszać za to co odwaliła we wtorek. Popłakała się, ale przeczekałem ten moment, bo co ją mam pocieszać jak faktycznie zjebała. Niech to zrozumie. Okazało się też, że nowe środowisko pracy wywarlo na niej sporo stresu o czym wcześniej mi w ogóle nie powiedziała. Powiedziałem jej, że przecież może na mnie liczyć i jak coś się dzieje to zadzwonić. Stwierdziła, że faktycznie mogła tak zrobić i następnym razem to ogarnie.

Sama powiedziała, że dużo płaciłem za nas i jej głupio z tego powodu. Powiedziałem, że teraz ona sfinansuje nam np. kino i szamkę i będzie ok. Natomiast jak będa wspólne wyjścia i wyjazdy to 50/50 chyba, że ktoś będzie miał ochotę zaprosić drugą osobę to wtedy, żeby jasno podkreślił, że stawia :) Powiedziała, że to logiczne podejście i jej pasuje.

Jak sobie wszystko wyjaśniliśmy to na luzie pograliśmy w karty. Później doszło do zbliżeń, miziania i finalnie potoczyło się tak, że miałem z nią najlepszy seks od początku znajomości. Panna miała kurwiki w oczach :D 

Edited by Koen
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

@Koen Zanim poradnikopisarze wymyślili zasadę 'push & pull' funkcjonowała ona w związkach w sposób naturalny (i wciąż się to sprawdza), czyli mężczyzna czas i głowę miał zajęte własnymi celami, pracą i rozwojem (= pozyskaniem zasobów), a kobiecie poświęcał jakąś część wolnej uwagi (i zasobów) - by jednak wiedziała, że jest osobą w jego życiu ważną.

Tylko tyle i aż tyle.

Jeśli masz u boku mądrą kobietę (doceniającą wartość tego, co w życiu robisz - a to, co robisz rzeczywiście jest wartościowe), to Cię zrozumie. Jeśli zaś masz atencyjną mimozę to lepiej, by odeszła od Ciebie wcześniej niż później.

Z tego, co opisujesz Twoja dziewczyna wydaje się mieć potencjał, więc baw się dobrze! ;)

Edited by canyon
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
On 3/7/2023 at 11:47 PM, Koen said:

Zaczęła pieprzyć jakieś głupoty w stylu, że chyba za szybko z tym seksem było. Ona dziwnie się czuła jak została u mnie na noc na seksy i się obudziła na drugi dzień xD

O panie, to jest standardowa gadka, pierwszy gwóźdź do trumny, albo ma kogoś nowego, albo za mało emocji. Teraz czasem jej się nie narzucaj, przysłowiowo nie wchodź w dupe. Sytuacja jest i tak ujowa, jedyne co możesz zrobić to olewać, grać chama a jak przyjdzie to porządnie ruchać. Może to zupełnie nielogiczne ale obe takie są, jak mają za dobrze to nie wiedzą co czują 🤣 a tu tak ewidentnie jest z tego co piszesz, wszystko ma na tacy; jedzenie herbatki, prezenciki. A czy ona na dzień chłopa coś dla Ciebie przygotowała? (danie dupy się nie liczy😆)

Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.