Jump to content

Przyjaciółka chce związku


Recommended Posts

Poznałem ją w listopadzie wracając blablacarem ze studiów, dobrze się nam rozmawiało przez drogę i zostawiliśmy sobie namiary, odezwałem się do niej przez messengera i zaczęliśmy pisać. Ona studentka prawa, bardzo fajnie się nam pisało, postanowiliśmy się spotkać na mieście studiujemy w tym samym. Najpierw spacer, dużo rozmawialiśmy, a później zaprosiłem ją do mnie na mieszkanie gdzie wypiliśmy wino i trochę wódki, byliśmy blisko siebie, pocałowałem ją, trochę przytulałem i zaczęliśmy się ruszać jak ryby na tarle, ale przerwałem i usiadłem w fotelu. Trochę jeszcze pozmawialiśmy, wezwałem jej bolta i wróciła do siebie na stancję. Dalej pisaliśmy, miałem trochę urwanie głowy na studiach i sytuacja w domu więc jej za często nie odpisywałem, ona nalegała na kolejne spotkanie. W końcu się spotkaliśmy, ona pytała czemu ją zacząłem olewać to powiedziałem o sytuacji na studiach, że w domu trochę drama była brat coś odwalił i że jestem świeżo po zerwaniu, zacząłem jej opowiadać o swoim poprzednim związku, swojej EX. Powiedziałem że jeszcze nie jestem gotowy na coś poważniejszego i możemy się spotkać, zobaczyć co będzie dalej, ona się na to zgodziła. Kilka kolejnych spotkań przytulanie, całowanie, ale w końcu nie wytrzymałem i zrobiłem jej palcówkę a ona mi rączką, na kolejnym spotkaniu miałem lodzika i później już był seks. Mieszkamy niedaleko siebie umówiliśmy się że raz ona przyjeżdża do mnie ja do niej, jak jesteśmy u siebie w okolicy tak samo i trwało to tak mniej więcej do początku marca, spotkania bez zobowiązań. Teraz jej się coś odwidziało mówi że czuje się jak moja zabawka, że mam stałe ruchanie, próbuje wymusić na mnie związek że nie będzie seksu póki się nie określę. Że chciała żeby było jak w związku kiedy gdzieś wychodzimy, trzymać się za rączki, okazywać sobie czułość a nie jak przyjaciele, chodzić na randki nie spotykać się tylko na seks i filmy/seriale. Sam nie wiem co do niej czuję, fajnie się spędza czas razem, jest mega atrakcyjna, ma też dużo kompleksów. Sytuacja u niej w domu normalna, ojciec w porządku. Sam w głowie mam jeszcze EX nie potrafię się wyleczyć, ona była wcześniej w dwóch związkach ale zero kontaktu z tymi osobami. 

Link to comment
Share on other sites

Pochodzić trochę trzymając się za rączkę to nie aż taka wielka cena za dobrą dupę.

Rozwalić to zawsze możesz, nie śpieszyłbym się z tym, raczej cieszył chwilą.

Niejeden pośpieszył się z decyzją i potem były wątki typu "jak odkręcić to co spier8liłem?"

Za dużo ustępować - nie.

Głównym grzechem facetów jest to, że za dużo gadają zamiast trzymać gębę na kłódkę.

Czy nie jest tak, że koniec końców też szukasz czegoś stałego?

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Natan99 napisał:

 

Z jednej strony tak ale też mam nadal w głowie EX, gdyby się gdzieś pojawiła może być różnie

Różnie to znaczy? Ex sie pojawi i pobiegniesz merdając ogonem czy może rzuci Ci się do gardła?

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Libertyn napisał:

Różnie to znaczy? Ex sie pojawi i pobiegniesz merdając ogonem czy może rzuci Ci się do gardła?

 

2 minuty temu, JoeBlue napisał:

Co znaczy różnie?

Zrobi scenę?

Ty zechcesz wrócić?

Jeśli tak to ona nie jest Ex.

Niemniej - ona nie przestanie istnieć.

Może się pojawić za 15 lat i co wtedy?

 

Ona zerwała ze mną, ale mimo wszystko chciała dalej się spotykać i utrzymywać kontakt, kilka razy się spotkaliśmy, a później poznałem prawniczkę i jak się dowiedziała była chorobliwie zazdrosna, nadal mam z nią minimalny kontakt. Miałem z nią roollercoaster, ciężko urwać kontakt czuję uzależnienie i wiem że ona by chciała być dalej w związku.

Link to comment
Share on other sites

4 minutes ago, Natan99 said:

Z jednej strony tak ale też mam nadal w głowie EX

A weź niech spiehdala, miała szansę już, to akurat najmniejszy problem, tym bardziej, że masz nową z tego co piszesz w miarę ogarniętą laskę.

 

Co do tematu to co Ci zależy z nią gdzieś wyjść, ślubu Ci brać nie kazuje 😆 ja bym pochodził, ale żebyś się za bardzo nie wkręcił w te związki, bo się staniesz typowym misiem i będzie po ruchaniu :P  rób to samo co do tej pory a jak gdzieś pójdziecie to niech ona pierwsza za tą łapę łapie i tyle, niech ona się stara jak jej zależy, a żeby nie było to na 10 jej złapań za rękę, Ty złap raz i git. :D to tak obrazowo napisane, ogólnie rób tak, żeby nie poczuła, że Cię ma w garści.

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Natan99 napisał:

Teraz jej się coś odwidziało mówi że czuje się jak moja zabawka, że mam stałe ruchanie, próbuje wymusić na mnie związek że nie będzie seksu póki się nie określę. Że chciała żeby było jak w związku kiedy gdzieś wychodzimy, trzymać się za rączki, okazywać sobie czułość a nie jak przyjaciele, chodzić na randki nie spotykać się tylko na seks i filmy/seriale.

Gdzieś już ten film widziałem. 
To ona ma stałe ruchanie.

 

4 minuty temu, Natan99 napisał:

Ona zerwała ze mną, ale mimo wszystko chciała dalej się spotykać i utrzymywać kontakt, kilka razy się spotkaliśmy, a później poznałem prawniczkę i jak się dowiedziała była chorobliwie zazdrosna, nadal mam z nią minimalny kontakt. Miałem z nią roollercoaster, ciężko urwać kontakt czuję uzależnienie i wiem że ona by chciała być dalej w związku.

Żyjesz wyobrażeniami.

 


 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Graj w jej grę. Zamiast się określać powiedz że dasz temu szansę, ale nic na siłę i musicie oboje zobaczyć gdzie was to zaprowadzi ;) 

 

Nienawidzisz kiedy ktoś wywiera na tobie presję i jeśli to ma "działać" to musi autentycznie wyjść samo z siebie. Żadne deklarację nie uczynią z was "pary" - to musi samo wyjść.

 

Omijasz w ten sposób jej gierki.

 

Pani łyknie taką bajere jak pelikan. Ty będziesz miał czas żeby rozkminic czego chcesz. 

 

Myślę że jedyne o co jej chodzi to pokazywać się publicznie z tobą jako para i tyle. O "wyłączności" możesz zapewnić informując że nie spotkasz się z nikim innym.

 

Generalnie cisnij na "naturalny rozwój wydarzeń". A jak dalej będzie cię szantażować cipa to musisz ochłodzić relacje.

 

Pamiętaj że jak kobieta raz zauważy że ma nad tobą władze, to przegrałeś.

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Ale w czym możemy Ci pomóc? Sytuacja wydaje się normalna, naturalna kolej rzeczy.

Buntuję się, bo myśli, że masz ją tylko dla seksu i nie wiążesz z nią żadnej przyszłości.

Dobrze postawiłeś sprawę, jeśli jeszcze nie wyleczyłeś się z poprzedniej to "przyjaźń" + seks, z czasem może coś z tego wyjdzie.

Obserwuj, poznawaj i sprawdzaj, tyle.

Link to comment
Share on other sites

To nie jest żadna przyjaciółka. Jakbyś miał przyjaciela z prawdziwego zdarzenia to byś wiedział, że taki człowiek nigdy ci żadnego ultimatum nie postawi, tylko się dopasuje do wszystkiego, żeby wspólnie spędzać czas, bo cię szczerze lubi. Wybaczy i zrozumie każdą sytuację. Posługujesz się wielkim słowem w przypadku jakiejś zwykłej dupy. Nie rób tego, bo i sobie szkodzisz takim przekonaniem.

  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

Żadna przyjaciółka a dupa do ruchania, nie daj się manipulować gdyby nie swędziało to by wcześniej dupki nie dała, ona tak samo ma stałe ruchanie i jeszcze teraz ban na seks bo ona chce trzymać się za rączki, chodzić na randki. Na moje oko była zdesperowana, teraz poczuła się pewnie i zaczyna gierki. W związek nie wchodzi się od tak samo to przychodzi, a jak będzie wymuszone to się niedługo rozpadnie. Ja bym podziękował za znajomość bo to żadna przyjaźń jak ona już stawia warunki. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

9 minut temu, Korol09 napisał:

Panna się wkręciła, seks przywiązuje więc nic dziwnego że chce abyś się określił, możliwe że ona "zakochana" 

 

Miałem kilka relacji FWB, kiedy zaczynało się przywiązanie mówienie że mnie kocha, zawsze była próba urobienia w jakiś sposób aby przejść w normalny związek. Powinno to wyglądać że zaczynacie się spotykać jest seks i powoli przechodzi to bez słów w związek, a jak tego nie ma i po prostu jest sam seks bez zobowiązań przez dłuższy czas nic z tego nie będzie, jedna strona się wkręci, a druga dalej będzie chciała spotykać się po staremu, nie ma co mydlić oczu drugiej osobie że coś z tego wyjdzie i tracić czasu

Link to comment
Share on other sites

26 minut temu, Korol09 napisał:

Panna się wkręciła, seks przywiązuje więc nic dziwnego że chce abyś się określił, możliwe że ona "zakochana" 

 

 

Kilka razy mówiła że mnie kocha, raz jej odpowiedziałem dziękuje, a parę razy nic nie mówiłem

 

7 minut temu, zuckerfrei napisał:

@Natan99 99 to Twój rocznik? Ja na Twoim miejscu bym w to wchodził. Lecz ostrożnie. Masz forum pytaj. 

 

Ja jestem gorącym orędownikiem hasła: 

w czoko jest spoko. 

 

Tak mój rocznik, ona jest 01

Link to comment
Share on other sites

Kobieta strażniczką seksu.

Mężczyzna strażnikiem związku.

 

Jak nie wiesz, co robić, i chcesz zapoznać pannę, czy się nadaje, to tak jak UncleSam powiedział - grasz na zwłokę.

Tylko jak nie chcesz związku, albo Ci nie pasuje, to nie ma sensu jej wkręcać na lata.

Rok-dwa chyba wystarczy na określenie, czy to ma ręce i nogi.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

7 hours ago, Natan99 said:

Miałem z nią roollercoaster, ciężko urwać kontakt czuję uzależnienie i wiem że ona by chciała być dalej w związku.

Oczywiście.

Z BPD trudno się wyrwać.

Wcale nie chce być z tobą w związku jak sądzę.

Chce tylko wiedzieć, że ma nad tobą władzę i jej używać.

Zrobi dużo, żeby cię znowu przynęcić, włącznie z super sexem bez zobowiązań.

Baby wiedzą jak sex rządzi mężczyznami.

Gdyby nie sex byłyby naszymi służącymi.

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.