Jump to content

Dot. tematu- Czy chciałbyś żyć 250 lat?


ewelina

Recommended Posts

 

 

Dziękuję za polecenie książki, nie słyszałam nic o niej, a bardzo chętnie przeczytam. 

Temat ten zainteresował mnie jakiś czas temu, co prawda na informacje natknęłam się  przypadkowo, jednak  okazał się na tyle wciągający, że zaczęłam dociekać głębiej. Jestem bardzo ciekawa, czy autor potwierdzi, to co wiem, oraz co nowego wniesie.

 

Czego personalnie udało mi się dowiedzieć?

 

Długowieczność jest jak najbardziej możliwa, nawet więcej, powinna być czymś oczywistym oraz powszechnie wiadomym, każdy zasługuje, by mieć wybór.  Co smutne, informacje te są aktywnie blokowane, ewentualnie wyśmiewane, bądź zakłamywane, chociaż kto wie- może ten naukowiec zmieni to przynajmniej w jakimś stopniu?

 

Możemy żyć baaardzo długo w pełnym zdrowiu, sprawności i witalności. Tacy ludzie żyją wśród nas, dalej lub bliżej, wprawdzie w internetach, telewizji, gazetach o nich  nie usłyszymy.

Istnieją źródła, w których mowa o 300 letnich ludziach, jako o młodzieńcach, albo takie gdzie zaznacza się, że ludzie dojrzałość płciową osiągali dopiero w wieku ok. 70 lat. Ukazuje to, jak ogromna degradacja nastąpiła. Co widzimy wkoło? 70 lat i koniec, bye bye…

 

Obecnie długie życie podlega nieoficjalnemu zakazowi, słyszymy o ludziach dożywających góra stu, stu kilkudziesięciu lat, jednak ich wygląd nie jest zachęcający. Osoby zachowujące młody wygląd a przy tym mające sporo lat na liczniku nie mają możliwości, by przejawiać otwarcie swoją obecność. Co kilkadziesiąt lat są zmuszone do zmiany tożsamości i miejsca zamieszkania bądź odchodzą od społeczeństwa. Prawdziwa długowieczność to życie bez ustanku w pełnym zdrowiu, a nie wygląd, pomarszczonej, wysuszonej, zgiętej, dogorywającej śliwki.

 

 

Tymczasem  istnieją grupy ludzi, tzw. Nieprzepisani (tak określiła ich osoba, która mi o nich opowiadała), które oficjalnie nie istnieją :). Tam nie odróżnisz kto ma 25, 250 lat bądź więcej. Ponadto wiedza jaką Ci ludzie posiadają przekracza wszelkie wyobrażenia, dosłownie wyrywa z kapci, jest poza wszelką skalą! słowa nie opiszą!

 

 

Dlaczego warto takie informacje rozpowszechniać? Być może ta perspektywa nada nową wartość czyjemuś życiu, pozwoli zauważyć nowe cele, możliwości, które istnieją na wyciągnięcie ręki, pozwoli na odczucie pewności, spokoju, bezpieczeństwa w tym pozornie szalonym i zagadkowym świecie, da zrozumienie że mierna egzystencja nie jest naszym przeznaczeniem, tak silna destrukcja ciała (tzw. starość) jest patologią, nie fizjologią, kompromitacją i znieważeniem człowieczeństwa.

 

 

Finalna konkluzja- współczesna ludzkość żyje niczym kurczaki bezwiednie biegające po kurniku, ludzie kłócą się o przysłowiową miedzę, podczas gdy najwyższy skarb umyka ich uwadze, patrzą a nie widzą, w efekcie czego mamy sytuację, gdzie garstka kieruje masami w dowolny i bezwzględny sposób.

  • Like 2
  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

Cytat

63 Wtedy Bóg rzekł: «Nie może pozostawać duch mój w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną: niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat».

Ilu ludzi na świecie przekroczyło granicę ustanowioną przez Boga?

 

Godzinę temu, ewelina napisał:

Istnieją źródła, w których mowa o 300 letnich ludziach, jako o młodzieńcach, albo takie gdzie zaznacza się, że ludzie dojrzałość płciową osiągali dopiero w wieku ok. 70 lat

Naukowcy nadal nie bardzo wiedzą jak podejść do pierwszych ludzi w  Biblii czy sumeryjskiej listy królów. Prawda, fantazja, inny sposób liczenia czasu, propaganda?

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, ewelina napisał:

Dziękuję za polecenie książki, nie słyszałam nic o niej, a bardzo chętnie przeczytam. 

Temat ten zainteresował mnie jakiś czas temu, co prawda na informacje natknęłam się  przypadkowo, jednak  okazał się na tyle wciągający, że zaczęłam dociekać głębiej. Jestem bardzo ciekawa, czy autor potwierdzi, to co wiem, oraz co nowego wniesie.

 

Czego personalnie udało mi się dowiedzieć?

 

Długowieczność jest jak najbardziej możliwa, nawet więcej, powinna być czymś oczywistym oraz powszechnie wiadomym, każdy zasługuje, by mieć wybór.  Co smutne, informacje te są aktywnie blokowane, ewentualnie wyśmiewane, bądź zakłamywane, chociaż kto wie- może ten naukowiec zmieni to przynajmniej w jakimś stopniu?

 

Możemy żyć baaardzo długo w pełnym zdrowiu, sprawności i witalności. Tacy ludzie żyją wśród nas, dalej lub bliżej, wprawdzie w internetach, telewizji, gazetach o nich  nie usłyszymy.

Istnieją źródła, w których mowa o 300 letnich ludziach, jako o młodzieńcach, albo takie gdzie zaznacza się, że ludzie dojrzałość płciową osiągali dopiero w wieku ok. 70 lat. Ukazuje to, jak ogromna degradacja nastąpiła. Co widzimy wkoło? 70 lat i koniec, bye bye…

Trudna jest, choć ciekawa. 
Co do twierdzenia, że kiedyś ludzie żyli dłużej, to polemizowałbym. Pomija się przy tym wiele istotnych kwestii - podobnie jak w narzekaniach socjalistów, że ludzie musieli w XIX wieku pracować dla kapitalisty za bardzo małą wypłatę tyrając 13 godzin (czy tam ile) w fabryce. Czy wcześniej mieli łatwiej? Nie, wcześniej musieli tyrać w polu 15 godzin, zazwyczaj dla panów właścicieli i żyli w chatach przypominających nory. Dodatkowo wszelkie nadwyżki ludności, dla których nie starczyło żywności z pola, umierały. 

Najlepszym dowodem, że nieśmiertelność naprawdę jeszcze nie została odkryta są ludzie na szczytach szczytów - dla przykładu David Rockefeller miał 5 przeszczepów serca i wciąż tak średnio mu to pomagało. Przy wieku 90 lat wyglądał jak zombie. 
Kiedyś czytałem (pierwsza książka którą czytałem i lubiałem takie "ciekawostki" i przez to polubiłem czytanie w wieku 16 lat) książkę "Ręce precz od tej książki", gdzie autor opisywał "człowieka, który żył wiecznie". Bywał na dworach, był wybitnym alchemikiem, zwał się hrabia de Saint Germain. Autor rozpisywał się o nim, że odkrył tajemnicę nieśmiertelności... Ale dużo się tam kupy nie trzyma, tak jak potem gdy opisuje teorię pustej Ziemi, która już kompletnie nie ma sensu jak dla mnie.

 

1 godzinę temu, ewelina napisał:

Finalna konkluzja- współczesna ludzkość żyje niczym kurczaki bezwiednie biegające po kurniku, ludzie kłócą się o przysłowiową miedzę, podczas gdy najwyższy skarb umyka ich uwadze, patrzą a nie widzą, w efekcie czego mamy sytuację, gdzie garstka kieruje masami w dowolny i bezwzględny sposób.

Kiedyś, gdy grupa chłopów (i chłopinek) należała do szlachty (tak w Rzeczpospolitej, ale pośrednio i na całym świecie), to bardziej można było mówić o tym. Dziś to jednak człowiek z dołu ma możliwość rozwoju i poprzez ciężką pracę, ruszenie głową ściśle i podjęcie ryzyka jest w stanie wznieść się bardzo wysoko (nie piszę, że to proste, piszę, że to możliwe). Fakt, jest tak, że daje się w newsach ochłapy dla ludzi by mieli co czytać w kiblu marnując swoje życie by nadto się nie nudzili. Jest to smutne, ale rozumiem dlaczego to robią. 
Gdy ktoś wyrywa się ze schematu grupy - np. uczy się całe życie zamiast oglądać TV, nie chleje i nie jest nastawiony ślepo na konsumpcję lecz np. na realizowanie wzrostu i nietzcheańskiej siły woli (tak to można określić), to jasne, że jest uważany za dziwaka i... praktycznie jest to normalne także gdy się ten świat wyobrazi niczym symulację ewolucji stworzonek. 

 

O tyle dobrze, że istnieje fizyczna możliwość opuszczenia Ziemi, bo jeśli grawitacja byłaby mocniejsza, a nie istniałaby możliwość takiego wyrzutu z paliwa rakietowego, które byłoby zdolne przenieść się kosmos, to lekko mówiąc wtedy żylibyśmy w kurniku, dosłownie - czekając na to aż meteoryt nas zniszczy nie mając żadnej możliwości się przed tym uratować. 

Link to comment
Share on other sites

Najbardziej optymalnym sposobem na długie (skorelowane z "zdrowe") jest post, częściowy (bez śniadania lub kolacji), lub przedłużony (kilka dni pod rząd tylko woda). Najważniejszy efekt, to cofanie się zegara biologicznego (poprawność z jaką następuje replikacja naszych komórek). Prócz tego maleją również stany zapalne w organizmie 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, ewelina napisał:

Tymczasem  istnieją grupy ludzi, tzw. Nieprzepisani (tak określiła ich osoba, która mi o nich opowiadała), które oficjalnie nie istnieją :). Tam nie odróżnisz kto ma 25, 250 lat bądź więcej. Ponadto wiedza jaką Ci ludzie posiadają przekracza wszelkie wyobrażenia, dosłownie wyrywa z kapci, jest poza wszelką skalą! słowa nie opiszą!

 

Koleżance tutaj chyba się kwas zawiesił, prędzej uwierzę w krasnoludki niż ludzi żyjących obecnie ludzi po 300 lat. 

  • Like 3
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, ewelina napisał:

Tymczasem  istnieją grupy ludzi, tzw. Nieprzepisani (tak określiła ich osoba, która mi o nich opowiadała), które oficjalnie nie istnieją :). Tam nie odróżnisz kto ma 25, 250 lat bądź więcej. Ponadto wiedza jaką Ci ludzie posiadają przekracza wszelkie wyobrażenia, dosłownie wyrywa z kapci, jest poza wszelką skalą! słowa nie opiszą!

 

Tak było... nie zmyślam. Powoli przestaję wierzyć że ludzie to rozumne istoty 😶

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, ewelina napisał:

Czego personalnie udało mi się dowiedzieć?

 

Długowieczność jest jak najbardziej możliwa, nawet więcej, powinna być czymś oczywistym oraz powszechnie wiadomym, każdy zasługuje, by mieć wybór.  Co smutne, informacje te są aktywnie blokowane, ewentualnie wyśmiewane, bądź zakłamywane, chociaż kto wie- może ten naukowiec zmieni to przynajmniej w jakimś stopniu?

 

Możemy żyć baaardzo długo w pełnym zdrowiu, sprawności i witalności. Tacy ludzie żyją wśród nas, dalej lub bliżej, wprawdzie w internetach, telewizji, gazetach o nich  nie usłyszymy.

Istnieją źródła, w których mowa o 300 letnich ludziach, jako o młodzieńcach, albo takie gdzie zaznacza się, że ludzie dojrzałość płciową osiągali dopiero w wieku ok. 70 lat. Ukazuje to, jak ogromna degradacja nastąpiła. Co widzimy wkoło? 70 lat i koniec, bye bye…

 

No no @ewelina widzę że odwiedziłaś słynne archiwum w Choroszczy. Gratuluję riserczu, szapoba xD

 

3 godziny temu, ewelina napisał:

Tymczasem  istnieją grupy ludzi, tzw. Nieprzepisani (tak określiła ich osoba, która mi o nich opowiadała), które oficjalnie nie istnieją :). Tam nie odróżnisz kto ma 25, 250 lat bądź więcej. Ponadto wiedza jaką Ci ludzie posiadają przekracza wszelkie wyobrażenia, dosłownie wyrywa z kapci, jest poza wszelką skalą! słowa nie opiszą!

Również o nich słyszałem. Podobno są wrażliwi na czosnek, boją się słońca i żywią się krwią.

 

 

 

A tak na serio to wampiry i elfy nie istnieją ale uchylę rąbka tajemnicy (choć nie powinienem) i powiem Wam drodzy forumowicze że tak jednostki nieśmiertelne istnieją i ja jestem jedną z nich. Co kilkadziesiąt lat spotykamy się by walczyć bo there can be only one.

  • Like 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Muszę się zapoznać z pierwowzorem tematu. 😎

 

Boga i natury nie lubię, ale po coś wymyślili czas. 

Nic tak nie mobilizuje jak ramy czasowe. 

 

Ezoteryka to nie moja bajka, no może erotyka prędzej. 😅

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, zuckerfrei napisał:

Tak.

 

To jedno "tak" wyraża więcej niż tysiąc słów :D.

 

16 godzin temu, RENGERS napisał:

chyba za dużo pije!

 

więc przestań

 

 

 

Co Wy macie z umysłami :D?

Co złego w perspektywie braku konieczności przeistoczenia się w pokurczonych, schorowanych, zbolałych staruszków, tym bardziej, że to kwestia wyboru nie przymusu? Może jestem z innej bajki, ale w moim mniemaniu taka opcja jest po prostu fantastyczna.

 

Naruszenie utartej, dobrze znanej, więc pozornie bezpiecznej i optymalnej wizji świata jest niewygodne, drażniące?

 

 

Świat nie jest czarno-biały, to że ktoś o czymś nie wie, nie ujrzał, nie dotknął nie oznacza, że to nie istnieje.

Odnoszę wrażenie (piszę ogólnie), że osoby które najgłośniej krzyczą, "wszystko przeżyłem", "wszystko widziałem", "wszystkiego doświadczyłem", "nie da się" wiedzą o świecie tyle, co stojący w garażu kamper, jednocześnie z pełnym przekonaniem i niezachwianą pewnością forsują swoje (być może) ograniczające koncepty, jako jedyną słuszną.

 

 

Odbiór tego tematu nie dziwi mnie :), możecie zresztą myśleć, co chcecie, posądzać mnie o imaginacje, bajkopisarstwo, ani mi to dodaje, ani odejmuje. Chciałam więc się podzieliłam, co kto z tym zrobi, czy nie zrobi wcale, w ogóle mnie nie interesuje. 

 

 

 

 

 

  • Sad 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, ewelina napisał:

Co Wy macie z umysłami :D?

 

Co ty masz z umysłem że takie bajki łykasz? Zrozum nie jest możliwym żyć 200-300 lat z naukowego punktu widzenia, proces starzenia zachodzi już od 30 roku życia.

Osoba która żyłaby 200-300 lat musiałaby mieć zupełnie inne geny (nieludzkie), ponieważ już w kodzie genetycznym jest wszystko zapisane.  

Nie ma wyjątków, wielcy tego świata też idą do piachu niezależnie od pozycji, statusu, pochodzenia czy wyznania. Tak jest to zrobione. 

 

Co do technologicznego postępu to naukowcy musieliby zatrzymać proces starzenia, a to raczej nie jest możliwe. Nawet jak przeniosą twój mózg/świadomość do robota to on i tak ulega procesowi starzenia i w końcu obumiera. To o czym piszesz może by przeszło na oddziale w Choroszczy, ale nie na tym forum.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 6.05.2023 o 16:03, ewelina napisał:

Co kilkadziesiąt lat są zmuszone do zmiany tożsamości i miejsca zamieszkania bądź odchodzą od społeczeństwa. 

W zmierzchu tak było.

Edward z rodziną musieli się przesiedlać z rodziną co jakiś czas, by ludzie się nie zorientowali.

 

W dniu 6.05.2023 o 16:03, ewelina napisał:

Nieprzepisani

W zmierzchu też było takie plemię, pół człowiek, pół wampir.

 

 

Czym popierasz swoje teorie?

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Lalka napisał:

W zmierzchu tak było

 

Nie oglądałam Zmierzchu

 

8 godzin temu, Lalka napisał:

Czym popierasz swoje teorie?

 

O tych zacytowanych przez Ciebie ktoś mi opowiadał. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 6.05.2023 o 16:03, ewelina napisał:

Obecnie długie życie podlega nieoficjalnemu zakazowi, słyszymy o ludziach dożywających góra stu, stu kilkudziesięciu lat, jednak ich wygląd nie jest zachęcający.

Fakt. Niedawno zmarł Luang Pho Yai uznawany za najstarszą żyjącą osobę, miał 109 lat. Poniżej filmik z tą personą. Szczerze wolała bym nie wiedzieć jak wygląda ktoś starszy o 141 lat od tego gościa.

 

https://www.youtube.com/watch?v=PnZJkuPTu-E

 

Oczywiście wyrazy uznania dla Luanga za taki wynik. Mojej prababci zabrakło kilku miesięcy do setki. I to na prawdę dużo, co można tu osiągnąć, w inne rewelacje nie wierzę.

 

Mi nie zależy na długowieczności, bardziej wolałabym zestarzeć się w dobrej kondycji i zdrowiu. W moim przekonaniu bardzo przykrą dolegliwością starości jest demencja i alzheimer.

 

W Rzymie jest taki podziemny cmentarz zbudowany z kilku tysięcy kości mnichów, począwszy od średniowiecza, znajdujący się w podziemiach Kościoła Santa Maria della Concezione przy via Vittorio Veneto. To bardzo ekskluzywna dzielnica. Przez dekady przewinęło się tam w lokalach setki gwiazd światowej sławy, wokół wiele renomowanych domów mody, a obok tego wszystkiego ten niewielki kościołek z przesłaniem z podziemnego cmentarza gdzie na framudze wejścia widnieje napis: TO CZYM WY JESTEŚCIE MY BYLIŚMY, TO CZYM MY JESTEŚMY WY BĘDZIECIE. Cóż,  ludzie chcieli by wierzyć w długowieczności, ale wszyscy zmierzamy w tym samym kierunku.

 

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.